II SA/Bk 1226/25

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BiałymstokuBiałystok2025-10-07
NSAinneŚredniawsa
prawo wodnezmiana stosunków wodnychodwodnieniewody opadoweinwestycja budowlanaskarpadroga dojazdowazalewanieszkodapostępowanie administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji dotyczące nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, uznając potrzebę dalszego wyjaśnienia sprawy.

Sprawa dotyczyła skargi M. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. Skarżąca twierdziła, że inwestycja uczestnika spowodowała zalewanie jej działek. Organy obu instancji uznały, że wykonane przez uczestnika prace zabezpieczające są wystarczające. Sąd uchylił zaskarżone decyzje, wskazując na potrzebę dalszego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego, w tym analizy odwodnienia drogi dojazdowej i skarpy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznał skargę M. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku odmawiającą nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. Skarżąca domagała się nakazania uczestnikowi inwestycji wykonania takich urządzeń, twierdząc, że jego działania spowodowały zmianę stosunków wodnych i zalewanie jej nieruchomości. Organy administracji, opierając się m.in. na opinii hydrologicznej, uznały, że wykonane przez uczestnika prace zabezpieczające są wystarczające i nie stwierdzono napływu wód opadowych na działki skarżącej podczas wizji terenowej. Sąd uznał jednak skargę za zasadną, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinia biegłego, nie potwierdza jednoznacznie skuteczności wykonanych prac i braku zalewania działek skarżącej. Podkreślono, że projekt budowlany uczestnika nie zawierał rozwiązań dotyczących odwodnienia skarpy i drogi, a opinia biegłego sugerowała potrzebę sporządzenia profesjonalnego projektu. Sąd uznał, że jednorazowa wizja terenowa nie zastąpiła analizy całości problemu, w tym odwodnienia drogi dojazdowej, która również przyczynia się do powstawania zastoisk wodnych. W związku z tym, Sąd uchylił decyzje organów i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, czy wykonane prace skutecznie zapobiegły szkodliwemu wpływowi zmiany stosunków wodnych na grunt sąsiedni, co wymaga dalszego wyjaśnienia.

Uzasadnienie

Sąd wskazał, że opinia biegłego i materiał dowodowy nie potwierdzają jednoznacznie, że wykonane przez uczestnika prace skutecznie zapobiegły zalewaniu działek skarżącej. Podkreślono brak profesjonalnego projektu odwodnienia skarpy i drogi oraz potrzebę analizy odwodnienia drogi dojazdowej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (6)

Główne

P.w. art. 234 § ust. 1, ust. 2 i ust. 3

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

Pomocnicze

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2022 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie art. 29

Argumenty

Skuteczne argumenty

Organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego i nie oceniły prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Opinia biegłego i materiał dowodowy nie potwierdzają jednoznacznie skuteczności wykonanych prac zabezpieczających. Projekt budowlany uczestnika nie zawierał kompleksowych rozwiązań odwodnienia. Jednorazowa wizja terenowa nie zastąpiła analizy całości problemu, w tym odwodnienia drogi dojazdowej.

Godne uwagi sformułowania

Sąd uznał, że sprawa nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia. Jednorazowa obserwacja pracownika organu nie może zastąpić profesjonalnego projektu. Biegły mówiąc kolokwialnie nic nie wniósł do sprawy.

Skład orzekający

Małgorzata Roleder

przewodniczący

Marek Leszczyński

sprawozdawca

Marta Joanna Czubkowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa wodnego dotyczących zmiany stosunków wodnych i odpowiedzialności właściciela gruntu za szkody sąsiednie, a także wymogi proceduralne w postępowaniu administracyjnym dotyczącym takich spraw."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z inwestycją budowlaną i jej wpływem na stosunki wodne, co może ograniczać bezpośrednie zastosowanie w innych kontekstach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje typowy konflikt sąsiedzki związany z gospodarką wodną i wpływem inwestycji budowlanych na otoczenie, pokazując złożoność dowodową i proceduralną takich sporów.

Sąd uchyla decyzję: czy inwestycja budowlana zalała sąsiada? Kluczowe błędy organów w ocenie szkód wodnych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Bk 1226/25 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2025-10-07
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-07-07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Małgorzata Roleder /przewodniczący/
Marek Leszczyński /sprawozdawca/
Marta Joanna Czubkowska
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 1087
art.  234  ust. 1, ust. 2 i ust. 3
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j.)
Dz.U. 2024 poz 572
art. 7., art. 77 § 1, 80  i art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. sprawy ze skargi M. S.A. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 29 kwietnia 2025 r. nr 408.48/G-8/8/25 w przedmiocie nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstałym w wyniku zmiany stanu wód na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 3 lutego 2025 r. numer DGK-III.6331.1.2024; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku na rzecz skarżącego M. S.A. w B. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku (dalej: "SKO", "organ odwoławczy") decyzją z dnia 29 kwietnia 2025 r., nr 408.48/G-8/8/25, utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku (dalej: "Prezydent", "organ I instancji") z dnia 3 lutego 2025 r., znak DGK-III.6331.1.2024, odmawiającej wydania nakazu P. Spółce Akcyjnej (dalej: "uczestnik"), ul. [...],[...], właścicielowi działek, oznaczonych nr geod.: ([...],[...] - dawniej [...]), ([...],[...] - dawniej [...]),[...],[...] i [...], obręb 13 - Białostoczek Płn., położonych przy ul. [...] w B. wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach sąsiednich, oznaczonych nr geod.: [...],[...],[...] obręb 13 - Białostoczek Płn., położonych przy ul. [...]w B. lub przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
Decyzja SKO wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
Powołaną na wstępie decyzją organ I instancji odmówił wydania nakazu uczestnikowi wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach sąsiednich.
W motywach rozstrzygnięcia organ, powołując się na materiał dowodowy zgromadzony w sprawie a zwłaszcza opinię hydrologiczną, wskazał m.in., że problem zagospodarowania wód opadowych na działkach, ozn. nr geod.: [...],[...] i [...], których właścicielem jest M. S.A. w Białymstoku (dalej: "skarżąca") został rozwiązany przez przebudowany system odprowadzania własnych wód opadowych przebudowany zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym (decyzja z dnia 24 lutego 2021 r.). Warunkiem właściwego funkcjonowania systemu jest jednak nadzór nad drożnością poszczególnych jego elementów, często uzależnionych od warunków pogodowych. Natomiast spływ wód opadowych z działki ozn. nr geod. [...] (własność uczestnika) na drogę dojazdową (działki ozn. nr geod. [...] i [...]) rozwiązuje rów z wałem ziemnym, pełniący rolę rozsączalnika dla wód spływających z wyrównanej powierzchni działki ozn. nr geod. [...]. Prowizoryczna droga z płyt betonowych, biegnąca południową krawędzią działki nachylona jest w stronę działki ozn. nr geod. [...] (obecnie [...],[...]) i w tym kierunku przebiegają spływy wód opadowych. Końcowy odcinek drogi z płyt betonowych przebiega przez działkę, ozn. nr geod. [...] (obecnie [...],[...]) i łączy się z betonowym fragmentem drogi na działce, ozn. nr geod. [...]. Tą drogą podążają też spływy powierzchniowe wód opadowych. Generuje je sama powierzchnia drogi, a głównie skarpa biegnąca wzdłuż tej drogi. Stroma i nieumocniona skarpa po intensywnych opadach jest intensywnie rozmywana. Niewielki niewyraźny spadek poprzeczny drogi, znacznie mniejszy od podłużnego, sprawia, że spływ wód ze skarpy odbywa się głównie w kierunku większego nachylenia, czyli w kierunku działki ozn. nr geod[...] (obecnie [...],[...]) i [...]. Tylko niewielka część spływu trafia do rowu biegnącego wzdłuż wschodniej granicy działki ozn. nr geod. [...]. Do ogólnego spływu dołącza jeszcze od wschodu spływ z działki ozn. nr geod. [...] (obecnie [...],[...]) i od południa spływ rowem z działki ozn. nr geod. [...] (obecnie [...],[...]). Sytuacja taka związana jest z prowadzonymi przez uczestnika robotami budowlanymi na działkach ozn. nr geod.: [...] (obecnie [...],[...]),[...],[...],[...] (obecnie [...],[...]) i [...] (pozwolenie na budowę: DUAOC.6740.1.273.2022 z dnia 7 grudnia 2022 r., nr 669/2022). Powodują one na tym etapie budowy, przy zmiennych warunkach atmosferycznych, głównie po intensywnych opadach, powstawanie zastoisk wodnych. Biegły w przedłożonej opinii stwierdził, że uczestnik realizuje projekt budowy placu manewrowo — handlowego przy hali nr 3 wraz z infrastrukturą techniczną. Projekt zawiera m.in. szczegółowe rozwiązania związane z zagospodarowaniem wód opadowych na placu manewrowo-handlowym. Plac od północy kończy się ok. 6 m skarpą. Projekt nie zawiera natomiast żadnych rozwiązań dotyczących zagospodarowania wód ze skarpy i najbliższego otoczenia, łącznie z projektowaną drogą na działce uczestnika, ozn. nr geod. [...], w ramach zabezpieczenia posesji skarżącego.
Organ także wskazał, że uczestnik wykonał szereg działań w celu zabezpieczenia na czas budowy nieruchomości skarżącej przed zalewaniem.
W ocenie organu, w momencie wydania decyzji z dnia 7 grudnia 2022 r., Nr 699/2022, znak: DUA-X.6740.I.273.2022, zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno-budowlany i udzielającej uczestnikowi pozwolenia na budowę placu manewrowo — handlowego przy hali nr 3 wraz z infrastrukturą techniczną: instalacją doziemną kanalizacji deszczowej z urządzeniem wodnym, tj. skrzynkami retencyjno — rozsączającymi, instalacją elektryczną doziemną nN, kanalizacją kablową elektryczną na terenie uczestnika, na działkach nr ewid.: [...] (obecnie [...],[...]),[...],[...],[...] (obecnie [...],[...]),[...] - obręb 13 (Białostoczek Płn.) organ architektoniczno-budowlany nie mógł przewidzieć w jakim stopniu, realizowana inwestycja wpłynie na zmianę stanu wody na gruncie. Trzeba zauważyć, że wykonywanie prac budowlanych, związanych z przemieszczaniem mas ziemnych i ruchem ciężkich maszyn budowlanych powoduje często zmianę warunków spływu wód opadowych, skutkujących powstawaniu rozlewisk i zastoisk.
Zdaniem organu, skuteczność zrealizowanych działań przez uczestnika w celu zabezpieczenia przed zalewaniem posesji skarżącej potwierdza przeprowadzona w dniu 20 listopada 2024 r. w czasie opadów deszczu wizja terenowa nieruchomości objętych przedmiotowym postępowaniem. W czasie wizji nie stwierdzono napływu wód opadowych z działek, ozn. nr geod. ([...],[...] — dawniej [...]), ([...],[...] — dawniej [...]),[...],[...] i [...], obręb 13 — Białostoczek Płn. w kierunku działek, ozn. nr geod.: [...],[...],[...] obręb 13 — Białostoczek Płn.
Organ zauważył, iż w toku prowadzonego postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie uczestnik wykonał szereg działań naprawczych zapobiegających szkodom dla gruntów skarżącego ozn. nr geod. [...],[...],[...], obręb 13 — Białostoczek Płn., położonych przy ul. [...] w Białymstoku. W ocenie organu, wykonane urządzenia przez uczestnika zabezpieczają nieruchomość skarżącej przed zalewaniem. Tym samym po rozpatrzeniu wniosku organ nie znalazł przesłanek do wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom zgodnie z art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła M. S.A. w Białymstoku.
Po rozpatrzeniu odwołania, SKO decyzją z dnia 29 kwietnia 2025 r., nr 408.48/G-8/8/25, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta z dnia 3 lutego 2025 r., znak DGK-III.6331.1.2024. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i omówił przepisy regulujące omawianą materię.
Zdaniem organu odwoławczego, prowadzone przez organ I instancji postępowanie wymagało w pierwszej kolejności ustalenia, czy na nieruchomości, oznaczonej jako działki: nr [...], nr [...], nr [...], stanowiącej własność skarżącej, doszło do naruszenia stosunków wodnych i w jakim zakresie oraz sposobu ich przywrócenia. Ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga co do zasady wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń, co przekracza możliwości organu prowadzącego postępowanie. W realiach przedmiotowej sprawy istotne znaczenie ma znajdująca się w aktach opinia hydrologiczna z maja 2024 r., sporządzona przez dr M. D. (posiadającego uprawnienia hydrologiczne - świadectwo nr [...]), składająca się z części opisowej, fotograficznej i graficznej spornego terenu. Biegły w opinii hydrologicznej wskazał m.in., iż problem zagospodarowania wód opadowych na działkach: nr [...], nr [...] i [...], został rozwiązany przez przebudowany system odprowadzania własnych wód opadowych (decyzja Wód Polskich z dnia 24 lutego 2021 r.). W ocenie biegłego warunkiem właściwego funkcjonowania systemu jest jednak nadzór nad drożnością poszczególnych jego elementów, często uzależnionych od warunków pogodowych. Spływ wód opadowych z działki nr [...], na drogę dojazdową (działki: nr [...] i [...]), rozwiązuje rów z wałem ziemnym, pełniący rolę rozsączalnika dla wód spływających z wyrównanej powierzchni działki nr [...]. Prowizoryczna droga z płyt betonowych, biegnąca południową krawędzią działki nachylona jest w stronę działki nr [...] i w tym kierunku przebiegają spływy wód opadowych. Końcowy odcinek drogi z płyt betonowych przebiega przez działkę nr [...] i łączy się z betonowym fragmentem drogi na działce nr [...]. Tą drogą podążają też spływy powierzchniowe wód opadowych. Generuje je sama powierzchnia drogi, a głównie skarpa biegnąca wzdłuż tej drogi. Stroma i nieumocniona skarpa po intensywnych opadach jest intensywnie rozmywana (fot. 7). Niewielki niewyraźny spadek poprzeczny drogi, znacznie mniejszy od podłużnego, sprawia że spływ wód ze skarpy odbywa się głównie w kierunku większego nachylenia, czyli w kierunku działki nr [...] i [...]. Tylko niewielka część spływu trafia do rowu biegnącego wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...]. Do ogólnego spływu dołącza jeszcze od wschodu spływ z działki nr [...] i od południa spływ rowkiem z działki nr [...]. Sytuacja taka związana jest z prowadzonymi robotami budowlanymi na działkach: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] (pozwolenie na budowę nr 669/2022 z dnia 07 grudnia 2022 r., znak DUA-X.6740.1.273.2022). Powodują one na tym etapie budowy, przy zmiennych warunkach atmosferycznych, głównie po intensywnych opadach, powstawanie zastoisk wodnych. Przykładem jest sytuacja z dnia 23 października 2023 r., kiedy w wyniku opadów, z rozmywanej skarpy i prowizorycznej drogi, spływ powierzchniowy powoduje powstanie zastoiska na położonych niżej działkach ozn. nr geod. [...],[...],[...],[...] i [...] (obecnie [...],[...]). Innym przykładem z okresu zimowego (tj.: 25 stycznia 2024 r.), gdzie przy pokrywie śnieżnej i przewadze ujemnych temperatur, zasięg zastoiska był znacznie mniejszy. Wówczas nie występował spływ ze skarpy, a koryto zbiorcze w bramie działki nr [...] nie funkcjonowało, co nie jest wyjątkiem w warunkach zimowych. Trzeba zauważyć, że wykonywanie prac budowlanych, związanych z przemieszczaniem mas ziemnych i ruchem ciężkich maszyn budowlanych powoduje często zmianę warunków spływu wód opadowych, skutkujących powstawaniu rozlewisk i zastoisk. Nie jest to czymś wyjątkowym, jeżeli wiąże się z realizacją szczegółowego projektu zagospodarowania własnych wód opadowych. W podsumowaniu opinii biegły stwierdził, iż uczestnik realizuje projekt budowy placu manewrowo-handlowego przy hali nr 3 wraz z infrastrukturą techniczną: instalacją doziemną kanalizacji deszczowej z urządzeniem wodnym tj. skrzynkami retencyjno-rozsączającymi, instalacją elektryczną doziemną nN, kanalizacją kablową elektryczną na terenie uczestnika. Projekt zawiera między innymi szczegółowe rozwiązania związane z zagospodarowaniem wód opadowych na placu manewrowo — handlowym. Plac od północy kończy się ok. 6 m skarpą. Projekt nie zawiera natomiast żadnych rozwiązań dotyczących zagospodarowania wód ze skarpy i najbliższego otoczenia, łącznie z projektowaną drogą na działce nr [...]. Uczestnik w ramach zabezpieczenia posesji skarżącej przedstawił zakres podjętych i planowanych pac zabezpieczających teren budowy. Prace podjęte, to: 1) wykonanie rowu odwadniającego i wału ziemnego na działce nr [...] zabezpieczającego drogę gruntową (służebność drogowa); 2) ukierunkowanie spływu wód opadowych z nieukończonego stoku skarpy na posesję uczestnika poprzez właściwe spadki poprzeczne drogi; 3) wykonanie dodatkowo rowów odwadniających przy podstawie skarpy ukierunkowanych na posesje uczestnika; 4) częściowe wykonanie płotu skarpy z cokołem zabezpieczającym przed spływem wód z korony skarpy; 5) organizowanie składowisk mas ziemnych w oddaleniu od posesji powoda. Natomiast, planowane prace, to: 1) ukończenie płotu z cokołem zabezpieczającym koronę skarpy przed przelewaniem; 2) obsianie stoku skarpy tak aby zapewnić im przewidzianą projektowo chłonność opadu; 3) konserwacja istniejących urządzeń.
W ocenie biegłego, konfrontując szczegółowy projekt odwodnienia placu manewrowo-handlowego z powyższymi działaniami i planami nie trudno dojrzeć braku spójności między nimi. Zatwierdzony do realizacji projekt nie zawiera odwodnienia skarpy i terenów przyległych, co jest znacznie trudniejsze niż odwodnienie płaskiej powierzchni placu. Zdaniem biegłego, sama skuteczność odwodnienia placu budzi pewne wątpliwości. W poza projektowym wykazie prac znalazła się bowiem budowa płotu z cokołem jako zabezpieczenie spływu wód z placu przez koronę skarpy, oznacza że w projekcie odwodnienie placu jest pewna luka. Reasumując powyższe biegły stwierdził, że powstały problem zagospodarowania wód opadowych wynika z treści pozwoleń budowlanych i nie jest naruszeniem art. 234 Ustawy Prawo Wodne z 20 lipca 2017 r. Jest natomiast naruszeniem rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 1 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r. poz.1225), które w § 28 i § 29, mówi o zagospodarowaniu wód opadowych w obrębie własnej działki.
W celu zabezpieczenia terenu budowy biegły zaproponował uczestnikowi wykonanie następujących tymczasowych prac zabezpieczających, tj.: 1) wykonanie u podnóża skarpy rowu zbierającego z niej wody opadowe. Rów powinien mieć 0,5 m głębokości, 1 m szerokości w dnie i nachylenie skarp 1:2. Dzieliłby się na dwa odcinki o przeciwnych spadkach 0,5%; 2) wykonanie grobli ziemnej z gruntu zagęszczonego, wzdłuż wschodniego odcinka rowu, od strony drogi. Grobla powinna mieć szerokość 0,5 m w koronie i nachylenie skarp 1:2. Z uwagi na różnicę poziomu gruntu jej wysokość powinna wynosić od 0,3 m w zachodniej części do 0,8 m w części wschodniej; 3) wykonanie przepustu rurowego pod betonową drogą, odprowadzającego wody z obu części rowu na działkę nr [...]. Przepust powinien mieć średnicę 0,6 m; 4) montaż prefabrykowanego koryta betonowego z rusztem na granicy działki nr [...] (obecnie [...],[...]) z działką [...] z odprowadzeniem wód do rowu istniejącego wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...]. Koryto powinno mieć szerokość 0,5 m i odprowadzać wody spływające z tymczasowej betonowej drogi i działek [...] (obecnie [...],[...]) i [...] (obecnie [...],[...]).
Zdaniem SKO zauważyć także trzeba, że w dniu 28 listopada 2024 r. organ wystąpił do biegłego o odniesienie się do przedłożonych uwag strony postępowania, który pismem 16 grudnia 2024 r. odniósł się do przedłożonych uwag strony postępowania oraz podtrzymał opinię hydrologiczną z maja 2024 r.
W ocenie SKO, z zebranych materiału dowodowego wynika m.in., iż po sporządzeniu opinii hydrologicznej uczestnik wykonał szereg czynności w celu zabezpieczenia na czas budowy nieruchomości przed zalewaniem, a w szczególności: 1) wykonanie płotu z cokołem zabezpieczającym koronę skarpy przed przelewaniem wód; 2) wykonanie prac konserwacyjnych rowu zlokalizowanego wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...], obręb 13 Białostoczek Płn.; 3) wykonanie wału ziemnego wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn., zabezpieczającego drogę gruntową; 4) montaż prefabrykowanego koryta betonowego na granicy działek: nr [...] nr [...] (-dawniej [...]) i nr [...] z działką nr [...], z odprowadzeniem wód do istniejącego rowu wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn.; 5) montaż prefabrykowanego koryta betonowego na działce nr [...], z odprowadzeniem wód do istniejącego rowu wzdłuż wschodniej granicy działki nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn.; 6) montaż obrzeży drogowych wzdłuż południowo-zachodniej części działki nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn.; 7) wykonano darniowanie stoku skarpy; 8) wykonano instalację drenażu odwadniającego wzdłuż podstawy skarpy zlokalizowanej na działkach: nr [...] i nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn.; 9) przeprowadzono prace niwelacyjne drogi gruntowej.
Zdaniem SKO, istotnym w sprawie jest również fakt, że po przeprowadzeniu w dniu 20 listopada 2024 r. w czasie opadów deszczu o godz. ok. 9.00, oględzin nieruchomości objętych przedmiotowym postępowaniem, nie stwierdzono napływu wód opadowych z działek: nr [...] i nr [...] (dawniej [...]), nr [...], nr [...] (dawniej [...]), nr [...], nr [...] i nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn., w kierunku działek: nr [...], nr [...], nr [...], obręb 13, Białostoczek Płn. Okoliczność tą potwierdza wykonana w czasie wizji dokumentacja fotograficzna terenu.
W ocenie SKO w okolicznościach przedmiotowej sprawy należy zgodzić się ze stanowiskiem organu I instancji, że wykonane w toku prowadzonego postępowania (po sporządzeniu ww. opinii hydrologicznej), urządzenia przez uczestnika, zabezpieczają nieruchomość skarżącej przed zalewaniem.
Ponadto, skuteczne zakwestionowanie sporządzonej na zlecenie organu opinii wymagało przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony toczącego się postępowania, jednakże skarżąca nie przedłożyła żadnego środka dowodowego na potwierdzenie swojego stanowiska.
W ocenie organu odwoławczego nie mogły odnieść skutku podnoszone w odwołaniu zarzuty, które nie zostały poparte żadnymi dowodami. Umknął uwadze skarżącej fakt, że w toku prowadzonego postępowania uczestnik prowadził prace inwestycyjne na swojej nieruchomości, w tym wykonał urządzenia zabezpieczające nieruchomość skarżącej przed zalewaniem (dowód: karta 290-297 akt akt). O skuteczności tych czynności świadczy to, iż dokonane w dniu 20 listopada 2024 r., przez organ w czasie opadów oględziny, nie potwierdziły faktu zalewania nieruchomość skarżącej (dowód: karta 264-277 akt akt).
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniosła skarżąca, w której zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 234 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, poprzez:
a) nieprawidłowe uznanie przez organ II instancji, że zmiana stanu wody na gruncie spowodowana przeprowadzeniem przez uczestnika inwestycji, w rezultacie której m.in. podniesiono teren i wykonano skarpę oraz drogę wyłożoną płytami przylegającymi do nieruchomości skarżącej, nie wpłynęła negatywnie na grunty sąsiednie należące do skarżącej - podczas gdy działanie uczestnika wywołało i będzie wywoływać szkodliwy wpływ na nieruchomości skarżącej w postaci ich zalewania, które to błędne uznanie skutkowało wydaniem przez organ II instancji niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
b) nieprawidłowe uznanie przez organ II instancji, że wykonane przez uczestnika urządzenia zabezpieczające nieruchomość skarżącej skutecznie chronią działki skarżącej przed ich zalewaniem - podczas gdy wybudowane urządzenia nie zabezpieczają nieruchomości skarżącej przed szkodą w postaci zalania działek przy występowaniu intensywnych opadów deszczu i okresu zimowego - co skutkowało wydaniem przez organ II instancji niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
2. art. 35 ust. 1 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z § 29 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2022 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez ich niezastosowanie i w następstwie nieprawidłowe uznanie przez organ II instancji, że uczestnik nie naruszył zakazu zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości należącej do skarżącej - podczas gdy na skutek działań uczestnika do takiej zmiany faktycznie doszło, mimo że możliwym było już na etapie trwania procedury związanej z wydaniem pozwolenia na budowę przewidzenie, w jakim stopniu realizowana przez uczestnika inwestycja wpłynie na zmianę stanu wody na gruncie sąsiednim, zaś niezastosowanie wskazanych przepisów w sprawie dotyczącej zakazu zmiany stanu wody oraz odprowadzania wody i następnie nieprawidłowe wnioskowanie dokonane przez organ II instancji, doprowadziło do wydania niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
II. Naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. ar. z 80 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.c. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ II instancji dogłębnego wyjaśnienia sprawy, nie wzięcie pod uwagę argumentacji i uzasadnionego interesu strony, pobieżne przeprowadzenie postępowania dowodowego, oparcie nienależycie uzasadnionej decyzji wyłącznie na materiale zgromadzonym przez organ I instancji bez uwzględnienia i poszanowania słusznych praw stron - co doprowadziło do błędnego ustalenia, że nie zachodzi potrzeba zapewnienia ochrony nieruchomości skarżącej przed zalewaniem spowodowanym realizacją inwestycji uczestnika - podczas gdy wyczerpujące zebranie i rozpoznanie materiału dowodowego, a w następstwie prawidłowo poczynione ustalenia okoliczności faktycznych powinny doprowadzić organ II instancji do wniosku, że należy uchylić w całości zaskarżone postanowienie organu I instancji z uwagi na fakt, że zabezpieczenia wykonane przez uczestnika nie chronią nieruchomości skarżącej w wystarczający sposób przed jej negatywnym, szkodliwym zalewaniem i w konsekwencji istnieje potrzeba nakazania uczestnikowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w odniesieniu do nieruchomości skarżącej - zaś ustalenie tych okoliczności spoczywa na organie administracji prowadzącym postępowanie;
2. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. ar. z 80 k.p.a. w zw. z 84 i 85 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ II instancji dogłębnego wyjaśnienia sprawy, nie wzięcie pod uwagę argumentacji i uzasadnionego interesu strony, pobieżne przeprowadzenie postępowania dowodowego, oparcie decyzji wyłącznie na materiale zgromadzonym przez organ I instancji - co doprowadziło organ II instancji do nieprawidłowych wniosków, że:
a) opinia biegłego sądowego wykazała, że uczestnik podjął odpowiednie działania zabezpieczające nieruchomość skarżącej, a problem zagospodarowania wód opadowych został rozwiązany - podczas gdy biegły sądowy w opinii hydrologicznej wskazał, że: projekt budowy placu manewrowo handlowego na terenie uczestnika nie zawiera żadnych rozwiązań dotyczących zagospodarowania wód ze skarpy i najbliższego otoczenia, nie ma spójności między pracami zabezpieczającymi teren budowy a szczegółowym projektem odwodnienia placu manewrowo-handlowego, skuteczność odwodnienia samego placu już sama w sobie budzi wątpliwości co wskazuje na lukę w projekcie odwodnienia placu, zaś zaproponowane przez biegłego prace zabezpieczające mają charakter wyłącznie tymczasowy - co skutkowało wydaniem przez organ II instancji niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
b) skarżąca kwestionując opinię hydrologiczną sporządzoną przez biegłego, nie przedłożyła stosownego kontrdowodu potwierdzającego jej stanowisko - podczas gdy - skarżąca nie kwestionowała w całości opinii hydrologicznej biegłego, ponieważ biegły jednoznacznie potwierdził w niej fakt zalewania nieruchomości skarżącej i tym samym naruszenie stosunków wodnych, a także skarżąca zarzuciła organowi I instancji błędną interpretację prawną opinii oraz niezażądanie od uczestnika dokumentacji projektowej wykonywanych urządzeń, gdyż bez takiej dokumentacji organ I instancji nie mógł w sposób wiarygodny ocenić, czy działania podjęte przez uczestnika są adekwatne do poziomu naruszenia stosunków wodnych na gruncie przy ul. [...] w Białymstoku, zaś sama ocena, czy wykonane urządzenia zabezpieczające mają charakter trwały czy tymczasowy nie jest z powyższych względów możliwe - co skutkowało wydaniem przez organ II instancji niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
c) przeprowadzone w dniu 20 listopada 2024 r. w czasie opadów oględziny nie potwierdziły faktu zalewania nieruchomości skarżącej, podczas gdy w zaistniałych okolicznościach, tj. podczas suszy hydrologicznej niemożliwym było prawidłowe dokonanie oceny funkcjonowania wybudowanych w trakcie postępowania urządzeń, zaś występujące opady nie mogły być zakwalifikowane jako "intensywne" - co skutkowało wydaniem przez organ II instancji niezgodnej z prawem decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji;
3. art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez niezastosowanie wskazanego przepisu i utrzymanie w mocy decyzji, która została wydana z naruszeniem prawa w sytuacji, gdy organ II instancji winien był ją uchylić zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości obu decyzji i zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W szerokim uzasadnieniu skarżąca opisała dotychczasowy przebieg postepowania i wyjaśniła, że w jej ocenie organy błędnie uznały, że nie doszło do naruszenia stosunków wodnych. Tymczasem postępowanie wykazało wpływ inwestycji uczestnika na zmianę stanu wody na gruncie skarżącej, czego skutkiem są zastoiska wodne. Zjawisko to nadal występuje, zwłaszcza podczas intensywnych opadów oraz w okresie zimowym. Również opinia biegłego potwierdziła istnienie problemu i wskazała na nieprawidłowości oraz jedynie tymczasową skuteczność podjętych zabezpieczeń. Skoro uczestnik zrealizował część zaleceń biegłego, to samo w sobie dowodzi, że naruszenie przepisów Prawa wodnego miało miejsce.
Dalej skarżąca zarzuciła, że organ I instancji oparł się nie na pełnym materiale dowodowym, lecz na prawnej ocenie biegłego, do czego biegły nie był uprawniony. Organ odwoławczy natomiast bezrefleksyjnie podzielił to stanowisko, pomijając merytoryczne zarzuty strony. Organ powinien był nałożyć na uczestnika obowiązek wykonania urządzeń wodnych zapobiegających szkodom, o czym stanowi art. 234 Prawa wodnego.
W ocenie skarżącej w decyzjach nie dostrzeżono naruszenia zakazu kierowania spływu wód opadowych poza granice własnej nieruchomości. Dokumentacja projektowa uczestnika ignorowała kwestię odwodnienia skarpy, co przewidywalnie doprowadziło do zalewania działek skarżącej. Zakaz z § 29 rozporządzenia koresponduje z art. 234 Prawa wodnego i powinien być tu zastosowany. Tymczasem organ II instancji niesłusznie uznał postępowanie za prawidłowe.
Ponadto naruszono przepisy art. 7, 77 §1, 80 i 107 § 3 k.p.a., gdyż organy nie zebrały kompletnego materiału dowodowego. Zignorowano wniosek o zażądanie od uczestnika dokumentacji wykonywanych urządzeń, mimo że tylko dzięki niej możliwa byłaby ocena adekwatności zabezpieczeń. Postępowanie dowodowe było wybiórcze, oparte głównie na niepełnej analizie opinii biegłego, przy pominięciu wniosków istotnych dla oceny naruszeń. Uzasadnienie decyzji jest lakoniczne i nie pozwala na odczytanie toku rozumowania organu.
Skarżąca zarzuciła też naruszenie przepisów art. 7, 77 §1, 80, 84–85 k.p.a. w ten sposób, że organ odwoławczy ograniczył się do aprobaty opinii biegłego, mimo że nie jest nią związany i powinien dokonać oceny jej podstaw i poprawności. Opinia potwierdziła naruszenie stosunków wodnych, powstanie szkody i związek przyczynowy, lecz organy wyprowadziły wnioski odmienne od jej treści. Wizja lokalna została przeprowadzona przy braku opadów, co uniemożliwiało rzetelną ocenę funkcjonowania zabezpieczeń. Nadal brak dokumentów pozwalających ocenić charakter wykonanych urządzeń.
Na koniec skarżąca stwierdziła, że z uwagi na błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego oraz istotne naruszenie przepisów postępowania, decyzja SKO utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta narusza interes prawny skarżącej i powinna zostać uchylona.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej uchylenie.
Uczestnik postępowania wniósł także o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, ze w jego ocenie trudno jest przesądzić, jakie prace uczestnik powinien wykonać, aby woda z jego działki nie wpływała na drogę, a z drogi na działkę skarżącej. Rów wykonany pod skarpą odprowadza część wody ze skarpy, ale nie powoduje, że woda nie spływa na drogę, a następnie na działkę skarżącej. Sama droga jest problemem, gdyż jest własnością uczestnika, ale w służebności skarżącej. Droga ta wygląda w ten sposób, że na wysokości działek skarżącej jest szutrowa, natomiast powyżej jest wyłożona płytami betonowymi, która styka się z tą skarpą i jest to droga dojazdowa do nieruchomości uczestnika. Dla skarżącej problemem podstawowym jest woda spływająca ze skarpy oraz z drogi wyłożonej płytami. Jeśli chodzi o skarpę to można te wody zatrzymać poprzez drenaż czy wykopanie kanałów albo zbiorników retencyjnych. Jeśli chodzi o drogę wyłożoną płytami to można zmienić jej profil na bardziej poprzeczny albo zrobić drenaż odprowadzający wodę z niej w kierunku działek uczestnika, które są niezabudowane. Oczywiście, że z działki skarżącej woda częściowo spływa na drogę. Działki skarżącej są niewspółmiernie małe w stosunku do nieruchomości uczestnika i w związku z tym generują małą ilość spływających wód. W 2021 r. skarżąca wykonała drenaż, który zatrzymuje wody spływające z jej działki. Oponujemy stanowisku uczestnika, że drenaż ten jest niewystarczający do zatrzymywania wody spływającej z nieruchomości skarżącej. Problem dotyczy głębokości około 3-5 metrów działek skarżącej od bramy wjazdowej, bo tam sięga woda, gdyż jest najniżej oraz drogi będącej służebnością na całej szerokości nieruchomości skarżącej. Nawet pogłębienie rowu lub wstawienie drenażu wzdłuż terenu uczestnika nie likwiduje problemu, bowiem główny problem tkwi w spływaniu wody ze skarpy i z drogi wyłożonej płytami. Ta droga betonowa po działce uczestnika wnosi się na kilka metrów - rzędu 5-8 metrów. Natomiast plac manewrowy na działkach skarżącej wznosi się na kilkanaście cm względem drogi. Przy ostatnio małych opadach deszczu tego zalewania nie ma, ale zastoiny pojawiają się przy każdym opadzie deszczu. Tak naprawdę to trzeba zrobić odwodnienie skarpy i odwodnienie drogi dojazdowej. Pełnomocnik skarżącego wyjaśnia: w 2019 r. problem był inny. Droga dojazdowa objęta służebnością ma około 200 m i wzdłuż jej po drugiej stronie jest nieruchomość uczestnika, który nawiózł tam hałdy ziemi, nie było wtedy jeszcze ani drogi wyłożonej płytami betonowymi, ani skarpy. Skarpa jest na działkach nr [...] i nr [...]. Naruszenie stosunków wodnych łączę z budową drogi z płyt betonowych oraz skarpy która jest w rzeczywistości parkingiem. Zaprzeczam, że droga objęta służebnością nie jest użytkowana przez uczestnika. Ona prowadzi do drogi wyłożonej płytami betonowymi i służy do komunikacji z rożnymi nieruchomościami. Działki nr [...] także stanowi własność uczestnika. Wydaje mi się, że jest jakiś materiał zdjęciowy, który obrazuje, że po 20.11.2024 r. tam na tej drodze bywają zastoiny wodne. Zaprzeczam , aby były uzgodnienia w kierunku poprawienia stanu drogi. Strony są w totalnym konflikcie i toczyły się pomiędzy nimi 4 postępowania sądowe przed sądami powszechnymi.
Pełnomocnik uczestnika wyjaśnił natomiast, że uczestnik nie korzysta z drogi położnej na działkach [...] i [...]. Po 20.11.2024 r. strona skarżąca nie wystąpiła z pretensjami, że następuje zalewanie jej działek. Potwierdza, że z drogi z płyt betonowych następuje niewielki spływ wody na działkę [...] i [...] i dalej już nie płynie w kierunku działki [...] która znajduje się na wprost działki [...], która stanowi własność skarżącego. Myśmy zwracali uwagę na niekonsekwencje z opinii biegłego. Z naszej strony w związku z dynamiczną sytuacją wykonywane były różne
prace w celu zabezpieczenia nieruchomości sąsiednich przez zalewaniem. W naszej ocenie na ten czas istotą problemu jest to czy następuje zalewanie czy też nie. Uważamy, że zarówno organy jak i sąd powinny się oprzeć przy ocenie powyższej kwestii na wizji lokalnej z 20.11.2024 r. To ona stanowi o tym czy działania uczestnika były skuteczne czy też nie. Wizję tą przeprowadził jednoosobowo pracownik urzędu miasta, ale nikt tego nie zakwestionował. Biegły mówiąc kolokwialnie nic nie wniósł do sprawy. My cały czas kontrolujemy jak wygląda stan wód na tym kwestionowanym terenie. Nie ma tam żadnego zalewania z naszej strony. My mamy problem z wodami opadowymi, które dostają się na drogę z powierzchni działek strony skarżącej. Ten spływ powoduje zastoiny na drodze z której korzysta skarżący. Mimo, że nie korzystamy z tej drogi jest to problem, bo jest to nasza własność. My wielokrotnie proponowaliśmy skarżącemu polubowne załatwienie tego problemu, żeby wykonać prace na tej drodze, żeby ją wyprofilować, nie doszliśmy do porozumienia, bo strony są skonfliktowane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona decyzja SKO z dnia 29 kwietnia 2025 r., nr 408.48/G-8/8/25, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta z dnia 3 lutego 2025 r., znak DGK-III.6331.1.2024, odmawiającej wydania nakazu uczestnikowi przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1087 z późn. zm.; dalej: "P.w.").
Zgodnie z art. 234 ust. 1 P.w. właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: (pkt 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; (pkt 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Ust. 2 tego przepisu stanowi, że na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z kolei z ust. 3 przepisu wynika, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
Wydanie decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 P.w. wymaga uprzedniego dokonania ustaleń: czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, czy nastąpiła szkoda na gruncie sąsiednim oraz, czy szkoda ta wynika ze zmiany stosunków wodnych. Przesłanki te muszą zaistnieć łącznie, a wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w innych warunkach, jest niedopuszczalne. Przy czym, jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w sprawach o naruszenie stosunków wodnych, prowadzonych na zasadzie art. 234 ust. 3 P.w., zasadnicze znaczenie ma kolejność badania powołanych tam przesłanek, bowiem bez uprzedniego stwierdzenia wystąpienia szkody na gruncie sąsiednim, nie jest co do zasady, ani celowe ani zasadne, ustalanie, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie. Brak szkody determinuje zatem rozstrzygnięcie całej sprawy, gdyż w sytuacji, gdy nie zostaje ustalone zaistnienie szkody na działce spowodowanej wodami spływającymi z działek i ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby taka szkoda miała miejsce, to nakazywanie ustalania wcześniejszych stanów wód na tych działkach i czy doszło do zmian tych stanów, jest nieuzasadnione, a przynajmniej stanowczo przedwczesne (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 września 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 581/16).
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca podlegają uchyleniu, gdyż zasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego i nieprawidłowej ocenie zebranego materiału dowodowego, które to naruszenie w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z racji na złożony stan faktyczny sprawy i chaotyczne jego przedstawienie przez organy, należy zdaniem Sądu nakreślić w skrócie, w czym jest problem, jak widzą go strony oraz jak oceniły go organy.
Skarżąca jest właścicielem działek o numerach [...],[...] i [...]. Działki te przylegają do drogi dojazdowej (działki nr [...] i [...]) stanowiącej własność uczestnika, ale znajdującej się w służebności przejazdu skarżącej. Od strony tej drogi działki skarżącej są placem wyłożonym kostką brukową, ze spadkiem w kierunku drogi. Skarżąca przebudowała system kanalizacji deszczowej na swoich działkach w 2021 r. Przy granicy z drogą dojazdową na działkach skarżącej wykonano również dwa koryta zbiorcze o szerokości 15 cm, usytuowane przed bramami wjazdowymi. Mają one za zadanie odbieranie wód opadowych z tych działek płynących w kierunku drogi dojazdowej.
Po drugiej stronie drogi dojazdowej znajdują się działki stanowiące własność uczestnika (w tym działka nr [...]). Na południe od drogi dojazdowej (działka nr [...]) znajdują się działki nr [...] i nr [...] – stanowiące również własność uczestnika. Od południa do działki skarżącej nr [...] przylegają działki uczestnika nr [...] i nr [...]. Poniżej działki nr [...] znajdują się działki uczestnika o numerach [...],[...] i [...]. Wody z działek nr [...] i [...] spływają w kierunku do działki nr [...]. Także ze znajdującej się na południe działki uczestnika nr [...] woda spływa w kierunku działki nr [...]. Do tego trzeba dodać, że uczestnik w 2022 r. uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę na działkach numer: [...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...]). W ramach tej trwającej i niezakończonej inwestycji została podniesiona i wyrównana powierzchnia działki nr [...]. Działkę nr [...] i drogę dojazdową (nr [...] i [...]) oddziela rów z wałem ziemnym przebiegający po działce nr [...]. W południowej części działki nr [...] zbudowano prowizoryczną drogę z płyt betonowych, która ma spadek w kierunku działek nr [...] i [...]. Na południe od działki nr [...] znajduje się działka nr [...], która jest zajęta prawie całkowicie przez skarpę działki oznaczonej nr [...]. Podnóże skarpy znajduje się na poziomie drogi dojazdowej. Działka o nr [...] położona jest ok. 6 m wyżej od działki nr [...]. Skarpa działki przechodzi na działkę nr [...] i [...], gdzie znajdują się nierozplantowane zwały nawiezionej ziemi. U podnóża skarpy znajduje się niewielki rów odprowadzający wodę ze skarpy na działkę nr [...] i nr [...], drogę dojazdową z płyt betonowych na działce nr [...] oraz na działkę nr [...] (ta ostatnia to droga dojazdowa do działek skarżącej).
Oba organy stanęły na stanowisku, że opinia hydrologiczna biegłego M. D.z maja 2024 r. oraz odpowiedzi tego biegłego udzielone na pytania uczestników w pismach z dnia 25 czerwca 2024 r. i z dnia 16 grudnia 2024 r. wskazują, że po wykonaniu, w trakcie trwania postępowania administracyjnego, prac przez uczestnika, nie ma już zalewania działek skarżącej, wobec czego odmówiono nałożenia na uczestnika obowiązków przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
Zdaniem Sądu stanowisko organów jest co najmniej przedwczesne. W opinii z maja 2024 r. biegły stwierdził, że uczestnik realizuje projekt budowy placu manewrowo -handlowego na swoim terenie przy ul. [...] w Białymstoku i że projekt ten zawiera między innymi szczegółowe rozwiązania związane z zagospodarowaniem wód opadowych na placu manewrowo-handlowym. Plac od północy kończy się ok. 6 m skarpą. Projekt nie zawiera natomiast żadnych rozwiązań dotyczących zagospodarowania wód ze skarpy i najbliższego otoczenia, łącznie z projektowaną drogą (wyłożoną płytami betonowymi) na działce nr [...]. Biegły ocenił wykonane prace uczestnika mające uregulować kwestie spływu wód ze skarpy i wyjaśnił, że "Niepełny, zaakceptowany i wykonywany projekt budowlany stanowi źródło aktualnych problemów z zagospodarowaniem wód opadowych. Przedstawiony przez inwestora plan realizowanych i zamierzonych działań zmierzających do eliminacji powstałych problemów jest w rzeczywistości zbiorem, w większości słusznych życzeń. Brak jest szczegółowych informacji o parametrach technicznych urządzeń takich jak np. rowy odwadniające przy podstawie skarpy, czy spadek poprzeczny całej projektowanej drogi. Obecny jej spadek podłużny na zmierzonym odcinku wynosi 1,3%. Wszystkie te zamierzenia inwestora powinny znaleźć miejsce w profesjonalnym projekcie obejmującym odwodnienia skarpy, projektowanej drogi i drogi służebnej. Od projektu do jego realizacji mija często długi okres, a przez ten czas problem spływu wód będzie istniał. Potrzebne są więc szybkie i w miarę skuteczne prace zabezpieczające". Biegły wskazał też, jakie w jego ocenie prace winien wykonać jeszcze uczestnik.
W piśmie z dnia 25 czerwca 2024 r., ustosunkowując się do zarzutów skarżącej, biegły wyjaśnił m.in., że "Przedstawione w opinii propozycje zabezpieczeń tymczasowych są tylko propozycjami ich autora, a nie nakazem. Wybór sposobu zabezpieczenia należy do właściciela gruntów (fot.2). Nie zwalnia to właściciela od wykonania profesjonalnego projektu zagospodarowania własnych wód opadowych". Ustosunkowując się natomiast do zarzutów uczestnika, w tym samym piśmie biegły wyjaśnił, że "W odniesieniu do odprowadzania wód ze skarpy mam jednak inne zdanie. Trzeba przyznać, że P. S.A (P. SA) wykonuje pewne prace związane z własnymi zobowiązaniami (str.7-8 w opinii), jak również prace zabezpieczające, inne od proponowanych w opinii". I dalej "Sytuacja obserwowana w dniu 22.06.2024 r, po upływie ok. 1,5 godziny od opadu (poprzedni opad wysokości 2,6 mm miał miejsce 19.06.24 r w godzinach 17-23), wskazywała na to, że mimo zapewnień (P. SA), system odprowadzania wód opadowych z placu manewrowego nie funkcjonuje prawidłowo. Przyczyna takiego stanu rzeczy tkwi w nieszczelności zabezpieczenia korony skarpy". Oceniając prace uczestnika biegły wyjaśnił: "Trudno jest ocenić ten rodzaj zabezpieczenia tymczasowego przed spływem wód opadowych ze skarpy, zwłaszcza że wygląda on na nieukończony. W dalszym ciągu nie odwadnia on skarpy. Rzeczą najważniejszą dla bezpiecznego spływu wód opadowych, jaką powinien wykonać właściciel (P. SA) w Białymstoku, jest uszczelnienie ogrodzenia na górze skarpy, uniemożliwiającego spływ wód z placu manewrowego (fot.4 prawe). Zapewni to stabilność całej skarpy. W dalszej kolejności powinien wykonać u jej podnóża identyczny kanał betonowy odprowadzający wody opadowe do istniejącego rowu wzdłuż działki nr [...]. Dopiero wówczas płytkie betonowe kanały będą w stanie odprowadzić wody opadowe ze skarpy i to pod warunkiem systematycznego ich czyszczenia z nanoszonego gruntu. Z opisywanych powyżej sytuacji wynika, że system zagospodarowania wód opadowych firmy M. S.A funkcjonuje prawidłowo".
W piśmie z dnia 25 listopada 2024 r. uczestnik wymienił prace wykonane w celu przeciwdziałania spływowi wód ze skarpy i zalewania działek skarżącej oraz wyjaśnił, że w jego ocenie biegły w swoich opiniach pomija fakt przelewania wód opadowych przez za krótkie koryta odwadniające w bramach wjazdowych na posesję skarżącej, które znajdują się na styku pomiędzy działkami [...] (własność uczestnika) i [...] (własność skarżącej) oraz [...] (własność uczestnika) i [...] (własność skarżącej), oraz że koryta w bramach nie obejmują całego wjazdu na odcinku 80 cm w każdej z bram, a to powoduje przelewanie się wód opadowych z działek skarżącej na działki [...] i [...] (droga – własność uczestnika).
W odpowiedzi na stanowisko uczestnika biegły w piśmie z dnia 16 grudnia 2024 r. wyjaśnił, że "Wnioski o kolejne wizje terenowe, po każdych fragmentarycznych pracach mających na celu przekierowanie spływu wód opadowych na własne działki nie ma sensu w sytuacji kiedy praktycznie nie została ukończona cała inwestycja. Nie wiem czy P. S.A. nie zażąda kolejnej wizji w związku z trwającymi pracami na placu manewrowym (fot. 1). Dotychczas wykonywane prace związane były z odprowadzaniem wód opadowych ze skarpy i drogi tymczasowej (z płyt betonowych), czyli z fragmentów inwestycji nie objętej istniejącym i ciągle realizowanym planem odwodnienia. Prace wykonywane były według własnych koncepcji metodą prób i błędów. Dobra koncepcja rowu zbierającego wody u podnóża skarpy została zastąpiona rozwiązaniem gorszym, jakim było zastąpienie go drenem. Z drugiej strony firma M. S.A. budując nowy system odprowadzania własnych wód opadowych dała wiarę projektowi, który miał zapewnić ich zagospodarowanie w obrębie własnej posesji. Warunkiem miało być systematyczne czyszczenie koryt zbiorczych. Zasadniczo nie mam podstaw do krytyki projektu ale wizualnie mogę stwierdzić, że przy parametrach koryt zbiorczych w bramach wjazdowych, czyszczenie koryt musiałoby odbywać się dwa razy dziennie i to niezależnie od opadów. Uważam, że błędem projektu jest adaptacja do niego starych koryt o zbyt małych parametrach. Reasumując powyższe zalecałbym powrót do sprawy dopiero po zakończeniu inwestycji przez P. S.A. i po korekcie projektu odwadniania terenu przez M.S.A.".
Jak z powyższego zatem widać, biegły w opinii i w odpowiedziach jednoznacznie potwierdził, że w związku z robotami uczestnika realizowanymi na podstawie pozwolenia na budowę oraz robotami skarżącej zrealizowanymi również na podstawie innego pozwolenia na budowę, następuje spływ wód opadowych na działki nr [...] i [...] (droga dojazdowa do działek skarżącej), tam powoduje zastoiny wodne, które rozciągają się aż na działki skarżącej o numerach [...],[...] i [...]. Jednocześnie oceniając wykonane przez uczestnika prace w celu przerwania spływu wód z jego działek na tę drogę, biegły nigdzie nie stwierdził, że spowodowały one to, że nie ma już zalewania tych działek. Wręcz przeciwnie, biegły ostatecznie wyraził się wprost, a mianowicie, że "zalecałbym powrót do sprawy dopiero po zakończeniu inwestycji przez P. S.A. i po korekcie projektu odwadniania terenu przez M.S.A.". Wcześniej zaś dwukrotnie wskazał, że "Wszystkie te zamierzenia inwestora (chodzi o uczestnika) powinny znaleźć miejsce w profesjonalnym projekcie obejmującym odwodnienie skarpy, projektowanej drogi (chodzi o drogę wyłożoną płytami betonowymi) i drogi służebnej". Projektu tego zaś uczestnik nie sporządził; również organy nie zażądały od uczestnika sporządzenia takiego projektu.
Organ I instancji opierając się na powyższym stanowisku biegłego, wysłał w dniu 20 listopada 2024 r. inspektora na oględziny nieruchomości objętych przedmiotowym postępowaniem, który zrobił zdjęcia i sporządził notatkę, w której wpisał, że tego dnia w czasie deszczu przeprowadzono wizję terenową i nie stwierdzono napływu wód opadowych z działek o numerach [...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...] na działki nr [...],[...] i [...]. Na tej podstawie oba organy uznały, że prace wykonane przez uczestnika spowodowały przerwanie napływu wód opadowych na drogę dojazdową (działki nr [...] i [...]) i dalej na działki skarżącej.
Zdaniem Sądu stanowisko organów jest nieprawidłowe. Jednorazowa obserwacja pracownika organu dokonana jednoosobowo nie może zastąpić, jak to ujął biegły, profesjonalnego projektu obejmującego odwodnienie skarpy, projektowanej drogi (chodzi o drogę wyłożoną płytami betonowymi przebiegającą po działce nr [...]) i drogi służebnej, tj. drogi na działkach nr [...] i [...] przylegającej do działek skarżącej. Tym bardziej, że opisane powyższej stanowisko biegłego wyrażone w opinii i odpowiedziach, nie daje wprost odpowiedzi na pytanie, czy wykonane przez uczestnika prace przerwały zalewanie działek skarżącej. O tym zaś, że opinia biegłego jest niewystarczająca do rozstrzygnięcia sprawy przesądza nawet to, że pełnomocnik uczestnika przyznał na rozprawie, że "Myśmy zwracali uwagę na niekonsekwencje z opinii biegłego" oraz że ""Biegły mówiąc kolokwialnie nic nie wniósł do sprawy".
Zdaniem Sądu podkreślenia wymaga, że pełnomocnik uczestnika przyznał też, że na drodze (działki nr [...] i [...]) są zastoiny wodne, które pojawiają się tam ale w związku ze spływem wód z działek skarżącego. Potwierdził też, że z drogi z płyt betonowych następuje niewielki spływ wody na działkę nr [...] i [...], chociaż w jego ocenie wody te dalej nie płyną w kierunku działek nr [...] (droga dojazdowa) i [...] (własność skarżącej). Dodał też, że uczestnik nie korzysta z tej drogi, chociaż jest jej właścicielem.
Przeciwne stanowisko zajmuje zaś pełnomocnik skarżącej, który twierdzi, że nadal trwa znaczny spływ wody ze skarpy i z drogi wyłożonej płytami betonowymi (spadek tej drogi rzędu kilku metrów) na działki nr [...] i [...] i dalej na działkę nr [...] i [...] (ta ostatnia to własność skarżącej). W jego ocenie spływ wód opadowych z działek skarżącej na drogę dojazdową jest nieznaczny w związku ze zbudowanym drenażem oraz małym nachyleniem tych działek względem drogi dojazdowej. Wyjaśnił też, że pojazdy uczestnika korzystają z drogi dojazdowej.
W ocenie Sądu sprawa nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia. Oprócz jednoosobowej wizji pracownika organu z dnia 20 listopada 2024 r. i stwierdzenia przez niego, że wody w trakcie deszczu z działek uczestnika nie zalewają działek skarżącej, pozostały materiał dowodowy tego nie potwierdza. Nie potwierdza tego ani biegły ani w zasadzie same strony postępowania. Nawet bowiem pełnomocnik uczestnika wskazuje na pojawianie się zastoisk wody w czasie deszczu na drodze dojazdowej, które siłą rzeczy muszą zalewać przyległe działki skarżącej położone niżej, chociaż ich przyczyny upatruje on w nieprawidłowym odwodnieniu działek skarżącej.
W tym miejscu zauważenia wymaga, że strona skarżąca wskazuje na zalewanie jej działek z działek uczestnika (skarpa, droga wyłożona płytami betonowymi) poprzez wcześniejsze zalewanie drogi dojazdowej, która stanowi własność uczestnika i znajduje się w służebności skarżącej. Być może zatem rację ma uczestnik postępowania, że "tak naprawdę to trzeba zrobić odwodnienie skarpy i odwodnienie drogi dojazdowej". Jednak o ile w sprawie mamy przynajmniej częściowe rozważania biegłego i organów dotyczące skuteczności prac związanych z uszczelnieniem skarpy i drogi wyłożonej płytami betonowymi, o tyle odnośnie odwodnienia drogi dojazdowej nie mamy żadnej analizy. A przecież to na tę drogę spływają (co jest przyznane przez biegłego i strony) wody opadowe zarówno z działek uczestnika (skarpa i droga z płyt betonowych) jak i z działek skarżącej, a następnie tworzą one na tej drodze zastoiny wodne, które rozlewają się następnie na działki skarżącej. Być może zatem rozwiązanie problemu zalewania działek skrzącej poszukiwać należy również w odwodnieniu drogi dojazdowej. Aby jednak uzyskać odpowiedź na powyższe pytanie, potrzeba przeprowadzić postępowanie w szerszym zakresie, w oparciu w razie potrzeby, o opinię biegłego specjalisty, który oceni całokształt kwestii związanych ze spływem wód opadowych i ich zagospodarowaniem na spornym obszarze. Dotychczas zebrany materiał dowodowy nie daje bowiem odpowiedzi na tak postawione pytanie.
Zdaniem Sądu zasadne są zarzuty skargi. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, ze w czasie opadów deszczu następuje zalewanie działek skarżącej wodami napływającymi z drogi dojazdowej, na którą to drogę spływają wody opadowe zarówno z działek uczestnika jak i z działek skarżącej. Wywołuje to szkodę w rozumieniu przepisu art. 234 ust. 1 P.w. Opinia biegłego, na którą powołały się organy, nie dała jednak wystarczającej odpowiedzi na pytanie, czy prace wykonane przez uczestnika zatrzymały napływ wód opadowych z jego nieruchomości na drogę dojazdową a następnie na nieruchomość skarżącej.
Należy również podzielić zarzut skargi, że organy nie zastosowały się do zaleceń tego biegłego, że w sprawie wymagane jest sporządzenie profesjonalnego projektu obejmującego odwodnienie skarpy, projektowanej drogi (chodzi o drogę wyłożoną płytami betonowymi) i drogi służebnej, z której jest zalewanie działek skarżącej.
Również zasadny jest zarzut, że wbrew stanowisku organu odwoławczego, skarżąca nie miała potrzeby sporządzania kontropinii przez innego biegłego względem opinii biegłego M. D., gdyż opinia ta, jak już wyżej wykazano, nie przesądzała kwestii prawidłowości wykonanych prac i urządzeń przez uczestnika oraz tego, czy w związku z tym jest lub nie ma zlewania działek skarżącej. To raczej organy nie były uprawnione w oparciu o tak brzmiącą opinię wydawać rozstrzygnięcia w sprawie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organy wezmą pod uwagę argumentację przedstawioną przez Sąd w niniejszym wyroku, a przy wydawaniu rozstrzygnięcia zobowiązane będą uwzględnić dokonaną wykładnię omawianych przepisów.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Na zasądzone koszty składają się wpis sądowy w kwocie 200 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI