II OSK 831/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółki, uznając, że następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu przepisów o ochronie środowiska i nie może uwolnić się od obowiązku rekultywacji zanieczyszczonej ziemi, jeśli sprawcą był jego poprzednik prawny.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki P. S.A. od wyroku WSA, który oddalił jej skargę na decyzję SKO odrzucającą zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Spółka, jako następca prawny podmiotu, który dokonał zanieczyszczenia, próbowała uwolnić się od odpowiedzialności za rekultywację na podstawie art. 12 Prawa ochrony środowiska. Sąd administracyjny uznał, że następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu tego przepisu, a tym samym nie może skutecznie dokonać zgłoszenia zwalniającego go z obowiązku rekultywacji.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki P. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który utrzymał w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. o odrzuceniu zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Spółka, będąca następcą prawnym podmiotu, który dokonał zanieczyszczenia, próbowała skorzystać z przepisu art. 12 Prawa ochrony środowiska, który przewidywał możliwość uwolnienia się władającego od odpowiedzialności za rekultywację w przypadku, gdy zanieczyszczenie spowodował 'inny podmiot'. Sąd I instancji uznał, że następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu tego przepisu, a tym samym zgłoszenie spółki było nieskuteczne. Skarga kasacyjna zarzucała błędną wykładnię art. 12 ust. 1 oraz art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska, argumentując, że literalne brzmienie przepisu nie ogranicza możliwości skorzystania z niego przez poprzednika prawnego władającego. Naczelny Sąd Administracyjny, mimo uznania wadliwości argumentacji Sądu I instancji w zakresie wykładni art. 12, co do zasady podtrzymał jego stanowisko. Sąd podkreślił, że przepis art. 12 ma charakter przejściowy i odnosi się do sytuacji, gdy zanieczyszczenie spowodował podmiot inny niż władający, ale nie obejmuje poprzednika prawnego władającego. Władający, który nabywa zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek rekultywacji, a ewentualne spory o koszty z poprzednikiem rozstrzygane są w płaszczyźnie cywilnoprawnej. W związku z tym, skarga kasacyjna została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ust. 1 Prawa ochrony środowiska i nie może skutecznie dokonać zgłoszenia zwalniającego go z obowiązku rekultywacji, jeśli sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny.
Uzasadnienie
Przepis art. 12 Prawa ochrony środowiska ma charakter przejściowy i odnosi się do sytuacji, gdy zanieczyszczenie spowodował podmiot inny niż władający, ale nie obejmuje poprzednika prawnego władającego. Władający, który nabywa zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek rekultywacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.p.o.ś. art. 12 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska
Przepis ten dotyczy przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego 'innym podmiotem'. Nie obejmuje poprzednika prawnego władającego.
u.p.o.ś. art. 102 § ust. 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska
Określa obowiązek władającego powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia.
Pomocnicze
u.p.o.ś. art. 102 § ust. 2
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska
Uwolnienie się władającego od obowiązku rekultywacji dotyczy przypadków, w których zanieczyszczenie spowodował inny podmiot, a do zdarzenia doszło po objęciu władania.
u.p.o.ś. art. 362 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska
Dotyczy odpowiedzialności za naprawienie szkody w środowisku.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ust. 1 Prawa ochrony środowiska. Władający powierzchnią ziemi, który nabywa zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek rekultywacji, nawet jeśli sprawcą zanieczyszczenia był poprzednik prawny.
Odrzucone argumenty
Literalne brzmienie art. 12 ust. 1 ustawy uprawnia do skorzystania z niego przez wszystkich władających powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, bez ograniczenia do wskazania podmiotu, który faktycznie ponosi odpowiedzialność i istnieje w obrocie gospodarczym. Dokonanie przez Sąd I instancji wykładni rozszerzającej art. 12 ustawy poprzez przyjęcie, że uchylenie się od obowiązku rekultywacji może nastąpić wyłącznie w razie wskazania innego istniejącego podmiotu, który zanieczyścił glebę, nie było prawidłowe.
Godne uwagi sformułowania
następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ustawy przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu
Skład orzekający
Maria Rzążewska
przewodniczący sprawozdawca
Henryk Ożóg
członek
Bożena Walentynowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów przejściowych Prawa ochrony środowiska dotyczących odpowiedzialności za zanieczyszczenie ziemi przez poprzedników prawnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z wejściem w życie Prawa ochrony środowiska i poprzednim stanem prawnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu odpowiedzialności za szkody środowiskowe w kontekście sukcesji prawnej, co jest istotne dla firm posiadających nieruchomości z historią zanieczyszczeń.
“Czy kupując zanieczyszczoną ziemię, dziedziczysz też odpowiedzialność za błędy poprzednika?”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 831/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-06-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-06-06 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Bożena Walentynowicz Henryk Ożóg Maria Rzążewska /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6136 Ochrona przyrody Hasła tematyczne Ochrona środowiska Sygn. powiązane II SA/Bd 1052/05 - Wyrok WSA w Bydgoszczy z 2006-01-26 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2008 nr 25 poz 150 art. 12 i 102 ust. 1 Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Rzążewska /spr./ Sędzia NSA Henryk Ożóg Sędzia NSA Bożena Walentynowicz Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2007r. na rozprawie Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S. A. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt II SA/Bd 1052/05 w sprawie ze skargi P. S. A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] sierpnia 2005 r., nr [...] w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 26 stycznia 2006r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę P. S.A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] sierpnia 2005r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] czerwca 2005r., Nr [...] odrzucającą zgłoszenie P. S.A. zanieczyszczenia powierzchni ziemi na nieruchomościach położonych na terenie miasta W. tj. Stacji Paliw Nr 29 przy ul. W. - działka Nr 18/3 oraz Stacji Paliw Nr 52 przy ul. C. - działka nr 104 przez C. S.A., wykreśloną z rejestru handlowego z dniem 7 września 1999r. Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a." Sąd I instancji ocenił, iż słusznie na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. nr 100, poz. 1085) zwanej dalej "ustawą" organ odrzucił zgłoszenie, bowiem nie zostały spełnione wymagania wynikające z tego przepisu. Sąd podniósł, że istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy wskutek zgłoszenia doszło do skutecznego zdjęcia odpowiedzialności ze zgłaszającego w sytuacji, gdy zgłaszający jest następcą prawnym podmiotu, który dokonał zanieczyszczenia, a następstwo jest wynikiem inkorporacyjnego połączenia spółek. W ocenie Sądu powołany art. 12 ustawy interpretowany w związku z art. 102 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627) zwalnia z odpowiedzialności władającego powierzchnią ziemi tylko w przypadku wskazania podmiotu, który faktycznie może ponosić odpowiedzialność, a to dotyczy podmiotu istniejącego. Z uwagi na niemożliwość ponoszenia tej odpowiedzialności przez podmiot zobowiązany z uwagi na utratę bytu prawnego, odpowiedzialność ta przechodzi na władającego powierzchnią ziemi. W ocenie Sądu I instancji za taką wykładnią przemawia też fakt, że ponoszenie odpowiedzialności przez władającego w sytuacji braku zgłoszenia lub wadliwego zgłoszenia jest wynikiem przejęcia praw i obowiązków w sferze prawnorzeczowej. Stosunki prawnorzeczowe są więc źródłem obowiązku wobec władającego. Ponosi on odpowiedzialność tylko z tego względu, że przejął we władanie nieruchomość podmiotu zobowiązanego. Nie jest to nowa odpowiedzialność, ale odpowiedzialność pochodna, której przyczyna tkwi w zmianach w sferze prawnorzeczowej. W ramach sukcesji generalnej przechodzą bowiem na następcę prawnego uprawnienia prawnorzeczowe, a wraz z nimi te, których źródło tkwi w stosunkach rzeczowych. Okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności będzie więc tylko wskazanie innego podmiotu, który taką odpowiedzialność faktycznie może ponieść. W tym kierunku podąża też ustawodawstwo w zakresie przepisów o ochronie środowiska, wyraźnie nawiązując do skutków prawnorzeczowych przy przejęciu odpowiedzialności za wykonanie obowiązku o charakterze administracyjnym. Sąd zgodził się ze stanowiskiem skarżących, że co do zasady na gruncie Kodeksu handlowego przejęcie praw i obowiązków przez następcę prawnego odnosiło się wyłącznie do stosunków cywilnoprawnych, jednak ta sytuacja uległa zmianie w Kodeksie spółek handlowych, który wyraźnie przewiduje, że w ramach sukcesji na następcę przechodzą też uprawnienia o charakterze publiczno - administracyjnym. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie, zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt a p.p.s.a. "pomimo" nieprawidłowej wykładni art. 12 ust. 1 ustawy oraz art. 102 ust. 1 pkt 1-4 i art. 362 ust. 1 pkt 2 i 5 ustawy Prawo ochrony środowiska polegające na: - uznaniu, że art. 12 ust. 1 ustawy zwalnia z odpowiedzialności władającego powierzchnią ziemi tylko w przypadku istnienia innego podmiotu, który faktycznie może ponosić odpowiedzialność (podmiot istniejący); - przyjęciu, że z zestawienia przepisów art. 12 ustawy oraz art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska wynika zasada, że dokonanie skutecznego zgłoszenia, powoduje wyłączenie odpowiedzialności zgłaszającego za zanieczyszczenie, co w przypadku braku podmiotu, który dokonał zanieczyszczenia powodowałoby, że brak jest podmiotu odpowiedzialnego za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i pominięcie odpowiedzialności skarżącego za szkody dokonane w środowisku wynikające z art. 362 Prawa ochrony środowiska. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że literalne brzmienie art. 12 ust. 1 ustawy uprawnia do skorzystania z niego przez wszystkich władających powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, bez ograniczenia do wskazania podmiotu, który faktycznie ponosi odpowiedzialność i istnieje w obrocie gospodarczym. Zdaniem skarżącej dokonanie przez Sąd I instancji w zaskarżonym orzeczeniu wykładni rozszerzającej art. 12 ustawy poprzez przyjęcie, że uchylenie się od obowiązku rekultywacji może nastąpić wyłącznie w razie wskazania innego istniejącego podmiotu, który zanieczyścił glebę w sytuacji, gdy przepis ten stanowi jedynie wyjątek od zasady odpowiedzialności określonej w art. 102 Prawa ochrony środowiska nie było prawidłowe. Wyjątki winny być bowiem interpretowane zawężająco. W ocenie spółki dokonanie zgłoszenia nie zwalnia P. S.A. z obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Dokonując zgłoszenia skarżąca dążyła do wyłączenia odpowiedzialności z art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska władającego (podmiotu nie korzystającego ze środowiska), gdyż w jej mniemaniu przepisy zezwalały na dokonanie takiego wyłączenia. Pomimo jednak wyłączenia stosowania tych przepisów wobec dokonania skutecznego zgłoszenia skarżąca może nadal zostać zobowiązana do przywrócenia środowiska do stanu właściwego na zasadach ogólnych, na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska. W ocenie skarżącej dokonanie zgłoszenia jest jedynie wykonaniem obowiązku zawiadomienia właściwego organu, że zgłaszający włada zanieczyszczoną powierzchnią ziemi. Dokonanie zgłoszenia nie przesądza jednak czy i w jakim zakresie zgłaszający będzie odpowiadał za usunięcie szkody w środowisku dlatego, że nadal pozostaje zobowiązany do naprawienia szkody na podstawie materialnego prawa administracyjnego. Z powyższych względów zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono także obrazę art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Zaskarżając w całości powyższe orzeczenie skarżąca domaga się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodzić należy się ze stanowiskiem skargi kasacyjnej, że z treści art. 12 ustawy nie można wyprowadzić wniosku, iż utrata bytu prawnego przez podmiot, który spowodował zanieczyszczenie powierzchni ziemi oznacza niedopuszczalność uwolnienia się władającego od odpowiedzialności za zanieczyszczenie, bowiem przepis ten takiego zawężenia odpowiedzialności nie przewiduje. Omawiane uregulowanie wyraźnie formułuje, że zanieczyszczenie powierzchni ziemi winno być spowodowane przez inny podmiot względem władającego, natomiast nie uzależnia przyjęcia zgłoszenia od skuteczności ewentualnego postępowania nakierowanego na nakazanie przeprowadzenia rekultywacji innemu podmiotowi, który dokonał zanieczyszczenia. Ocenić jednak należy, że mimo wadliwej w tej części argumentacji Sądu I instancji, co do zasady słuszne jest stanowisko prezentowane w zaskarżonym wyroku, że wnoszący skargę kasacyjna nie był "innym podmiotem" w rozumieniu przywołanego przepisu i wyrok ten odpowiada prawu. Istotnie, jak podnosi skarga kasacyjna, literalne brzmienie art. 12 ustawy mogłoby prowadzić do konstatacji, że "innym podmiotem" o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska, jednak uregulowania tego nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy. Ustawa - Prawo ochrony środowiska, odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r., ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji, na co trafnie zwraca uwagę uzasadnienie zaskarżonego wyroku. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska), jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego, w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji, gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia. W ujęciu ustawy - Prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art. 102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji z tym, że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej wykonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 5 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze sprawcą (art. 102 ust. 2 i 3). Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania. Uregulowanie to ponad wszelką wątpliwość wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego. W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku. Natomiast odrębną kwestią są wzajemne relacje między zbywcą i nabywcą z tytułu kosztów rekultywacji i są one zależne od treści stosunku prawnego będącego podstawą przeniesienia własności, wszelkie spory w tej mierze mogą być rozstrzygane w płaszczyźnie stosunków cywilnoprawnych Uregulowanie objęte art. 12 ustawy, którego błędną wykładnię zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu skarga kasacyjna, przewiduje obowiązek władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy Prawo ochrony środowiska, tj. w dniu 1 stycznia 2001 r. zgłoszenie właściwemu staroście faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie niniejszej ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004 r. Analiza treści omawianego przepisu wskazuje, iż dotyczy on przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego, o jakim mowa w tym uregulowaniu, innym podmiotem, z czego wypływa wniosek, że delikt powodujący zanieczyszczenie musi zostać popełniony wówczas, gdy władający objął we władanie daną nieruchomość, co wyklucza możliwość uznania za inny podmiot w rozumieniu tego unormowania poprzednika prawnego władającego. Podkreślenia wymaga, że przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty wówczas, gdy nastąpiło to przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska i niewątpliwie celem ustawodawcy było stworzenie również i tym władającym ochrony w przypadku wyrządzenia szkody przez osoby trzecie, na równi z przewidzianą w art. 102 ust. 2 tej ustawy. Wymieniony przepis, o czym była mowa wyżej, wyklucza możliwość uwolnienia się od obowiązku rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przed objęciem nieruchomości we władanie, z czego wynika, że sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu. Przyjąć w związku z tym należy, kierując się wykładnią celowościową i systemową, że art. 12 ust. 1 ustawy odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego, o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego. Zgodzić należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu I instancji, że następca prawny nie jest "innym podmiotem", o jakim mowa w art.12 ustawy i wobec tego skarżący nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny. Podnoszona w skardze kasacyjnej kwestia ewentualnej odpowiedzialności skarżącej Spółki za zanieczyszczenie powierzchni ziemi na gruncie art. 362 ust.1 pkt 2 ustawy Prawo ochrony środowiska pozostaje bez wpływu na skuteczność zgłoszenia dokonanego przez stronę w oparciu o art. 12 ust.1 ustawy. Z przyczyn wymienionych i przy braku przesłanek stosowania art.183 p.p.s.a., na podstawie art.184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI