II SA/Bd 36/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BydgoszczyBydgoszcz2024-03-27
NSAAdministracyjneŚredniawsa
policjakara dyscyplinarnaodpowiedzialność dyscyplinarnaobowiązki służboweobserwacjazatrzymanie pojazduskradziony samochódsąd administracyjnypostępowanie dyscyplinarne

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta na karę dyscyplinarną nagany, uznając, że nierzetelnie wykonał obowiązek obserwacji skradzionego pojazdu.

Policjant M. F. został ukarany naganą za nierzetelne wykonanie zadania polegającego na obserwacji skradzionego pojazdu, co uniemożliwiło jego zatrzymanie. Skarżący twierdził, że jego możliwości percepcyjne były ograniczone z powodu zmęczenia i warunków terenowych. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że policjant miał wystarczające warunki do obserwacji i nie wykazał, aby jego zdolności percepcyjne były ograniczone.

Sąd administracyjny rozpatrzył skargę policjanta M. F. na orzeczenie Komendanta Policji o wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej nagany. Policjant został obwiniony o nierzetelne wykonanie zadania obserwacji skradzionego pojazdu, co skutkowało jego ucieczką. Zarówno Komendant Miejski, jak i Komendant Wojewódzki Policji uznali policjanta za winnego, utrzymując karę nagany. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego postępowania dowodowego i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa, a także naruszenie zasady bezstronności. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że policjant miał wystarczające warunki do obserwacji, a jego twierdzenia o ograniczonej percepcji nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Sąd podkreślił znaczenie topografii miasta w ocenie sytuacji i uznał, że policjant powinien był obserwować pojazdy nadjeżdżające z kierunku mostu, a nie innych, mniej prawdopodobnych tras. Sąd nie dopatrzył się naruszenia zasady bezstronności ani innych uchybień proceduralnych, uznając karę nagany za adekwatną do popełnionego przewinienia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, nierzetelne wykonanie obowiązku obserwacji stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, za które można wymierzyć karę dyscyplinarną.

Uzasadnienie

Policjant miał obowiązek obserwować pojazdy i podjąć działania zmierzające do zatrzymania sprawcy. Niewykonanie tego obowiązku w sposób należyty, mimo sprzyjających warunków, stanowi przewinienie dyscyplinarne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.o. Policji art. 135 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 135 § ust. 1

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 135 § ust. 1

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 132 § ust. 3 pkt 3

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 132 § ust. 1

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 135l § ust. 1

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 135g § ust. 1

Ustawa o Policji

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

Zarządzenie nr 768 KGP art. 4 § ust. 2

Zarządzenie nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym

u.o. Policji art. 134h § ust. 2

Ustawa o Policji

u.o. Policji art. 135e § ust. 1

Ustawa o Policji

p.p.s.a. art. 106 § § 4

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o. Policji art. 135fa § ust. 1

Ustawa o Policji

Argumenty

Skuteczne argumenty

Policjant miał wystarczające warunki do obserwacji skradzionego pojazdu. Twierdzenia o ograniczonej percepcji policjanta nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Topografia miasta uzasadniała skupienie obserwacji na kierunku zjazdu z mostu. Użyte w postępowaniu wyjaśniającym sformułowania nie naruszały zasady bezstronności.

Odrzucone argumenty

Konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego psychologa w celu ustalenia możliwości percepcyjnych. Naruszenie zasady bezstronności przez organ dyscyplinarny. Nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego w zakresie pola obserwacji.

Godne uwagi sformułowania

nierzetelny sposób wykonał powierzone mu zadanie nie podjął za nim pościgu możliwości percepcyjne obwinionego w kontekście natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, innych czynników zewnętrznych, upływu czasu od rozpoczęcia służby, obciążenia służbą z dnia poprzedniego i krótkiego okresu wypoczynku między służbami zasady logiki i doświadczenia życiowego nie można było uznać za wiarygodne zeznań post. D. F. rzekome problemy z percepcją Skarżącego są jedynie wyłącznie obraną, jednak niewiarygodną linią obrony powszechnie znana topografia Torunia

Skład orzekający

Joanna Janiszewska-Ziołek

przewodniczący

Grzegorz Saniewski

sprawozdawca

Mariusz Pawełczak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków policjanta w zakresie obserwacji i zatrzymania sprawcy, ocena dowodów w postępowaniu dyscyplinarnym, dopuszczalność dowodu z opinii biegłego."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i procedury dyscyplinarnej w Policji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów i proces oceny dowodów przez sądy administracyjne. Jest interesująca dla prawników procesowych i funkcjonariuszy służb mundurowych.

Policjant przegrał sprawę o karę nagany. Sąd: "Nierzetelna obserwacja kosztowała odzyskanie skradzionego auta".

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Bd 36/24 - Wyrok WSA w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2024-03-27
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-01-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Sędziowie
Grzegorz Saniewski /sprawozdawca/
Joanna Janiszewska - Ziołek /przewodniczący/
Mariusz Pawełczak
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 171
art. 135 ust. 1 pkt 2, art. 135l ust. 1, art. 135g ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Janiszewska-Ziołek Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) asesor WSA Mariusz Pawełczak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 marca 2024 r. sprawy ze skargi M. F. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] listopada 2023 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej. oddala skargę.
Uzasadnienie
Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem nr [...] z [...] września 2023 r., działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 171 ze zm.), po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko sierż. M. F. (tj. Skarżącemu) – referentowi Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego Referatu Prewencji Komisariatu Policji [...], obwinionemu o to że [...] kwietnia 2023 r. pełniąc służbę na stanowisku policjanta Ogniwa Patrolowo- Interwencyjnego Referatu Prewencji Komisariatu Policji [...] naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że będąc skierowanym wspólnie z post. D. F. przez dyżurnego Komisariatu Policji [...] do realizacji obserwacji w [...] za skradzionym pojazdem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], w sposób nierzetelny wykonał powierzone mu w tym zakresie zadanie i dopuścił do przejazdu w/w pojazdu w bezpośredniej bliskości radiowozu, w którym pełnił służbę oraz nie podjął za nim pościgu na skutek czego sprawca poruszający się wskazanym pojazdem oddalił się w nieznanym kierunku, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 4 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (tekst jedn. Dz. Urz. KGP z 2018 r., poz.108) – uznał Skarżącemu winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, za który ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
W wyniku rozpatrzenia wniesionego przez Skarżącego odwołania Komendant Wojewódzki Policji w [...] [...] z [...] listopada 2023 r. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji.
Komendant Wojewódzki ustalił, że [...] kwietnia 2023 r. w godz. 7.00-19.00 Skarżący wspólnie z post. D. F. pełnił służbę patrolową z wykorzystaniem oznakowanego pojazdu służbowego w rejonie służbowym Komisariatu Policji [...].
Pomimo, iż w dniu poprzednim Skarżący pełnił służbę do godz. 22.00, podczas porannej odprawy prowadzonej przez asp. Marcina [...], na jego pytanie nie zgłosił żadnych zastrzeżeń w zakresie swojego samopoczucia i ewentualnych przeciwskazań do pełnienia tego dnia służby. Również obserwowanie wyglądu, zachowania i wypowiedzi odprawianych policjantów nie wzbudziło zastrzeżeń odprawiającego. Przeprowadzenie powyższej czynności znalazło odzwierciedlenie w protokole z odprawy w rubryce "sprawdzenie predyspozycji psycho?zycznych do pełnienia służby".
O godzinie 14.51 ze stanowiska kierowania Komendy Miejskiej Policji w [...] nadano komunikat radiowy, iż przed chwilą, sprzed akademików przy ul. [...] (rejon służbowy KP [...]), dokonano kradzieży pojazdu marki [...] o nr. rej. [...]. Auto miało odjechać w kierunku Centrum Handlowego [...]. O godzinie 14.55 dyżurny Komendy Miejskiej P. w T. skontaktował się telefonicznie z dyżurnym Komisariatu P. T. - Podgórz polecając w związku z zaistniałą kradzieżą, wystawienie patrolu na Placu [...], na wyjeździe z mostu. Plac [...] znajduje się po drugiej stronie Mostu im. J. P. (patrząc od strony Alei J. P. II i [...]), w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej [...] i nieopodal stacji kolejowej [...]. Polecenie dyżurnego Komendy Miejskiej dyżurny komisariatu próbował przekazać drogą radiową "swojemu" patrolowi w składzie Skarżący - [...]. Z uwagi na licznie prowadzoną korespondencję, dyżurny KP nie miał możliwości nawiązania łączności radiowej z patrolem. Zdecydował się zatem nawiązać kontakt telefoniczny. Z uwagi na to, że [...] była dysponentem radiowozu, a nie kierującą nim, postanowił zadzwonić do niej. Policjanci z patrolu wiedzieli już o kradzieży audi albowiem słyszeli to dzięki nasłuchowi radiostacji. Po nawiązaniu połączenia telefonicznego przez dyżurnego KP post. D. F. przyjęła polecenie przemieszczenia się na Plac [...], wypatrywania skradzionego pojazdu i zatrzymania go w razie zauważenia. Po zakończeniu rozmowy przekazała jej treść obwinionemu (tj. Skarżącemu). Komunikat dotyczący audi był dla policjantów jasny, klarowny i nie wymagał dalszych wyjaśnień co do sposobu jego realizacji.
Po przekazaniu polecenia od dyżurnego patrol skierował się na Plac [...]. Skarżący ustawił pojazd przodem do mostu, pomiędzy pasami ruchu prowadzącymi z mostu i na most, na powierzchni wyłączonej z ruchu, pod niewielkim skosem w lewą stronę, w kierunku jezdni zjazdowej z mostu (k. 3v). Ruch pojazdów z tego kierunku (od Alei J. P. II i [...]) odbywał się z niewielką prędkością, od czasu do czasu pojazdy zatrzymywały się z uwagi na tworzący się korek. Nieco mniejsze natężenie ruchu odbywało się w kierunku centrum miasta, choć różnice nie były tu istotnie znaczące. Ustawienie pojazdu (bezspornie ustalone na zapisie monitoringu i uzyskanym na jego podstawie materiale poglądowym), dawało bardzo dobry widok na pojazdy nadjeżdżające od strony mostu i wjeżdżające na niego. Mocno ograniczony był widok na wjazd (wyjazd) z ul. [...]. Był on de facto możliwy wyłącznie dla kierującego obwinionego, jeżeli ten znacząco skręciłby głowę przez lewe ramię lub odwrócił się na fotelu w lewą stronę. Widoczność samochodów wyjeżdżających z ul. [...] i wjeżdżających w nią z innego kierunku niż z mostu (zza radiowozu), z uwagi na położenie tej ulicy (prostopadłe względem Placu [...]) i jej odległość od pojazdu służbowego ograniczały się faktycznie do możliwości zaobserwowania koloru pojazdu oraz jego kształtu tj. lewego bądź prawego boku. Przy tym ustawieniu radiowozu względem tej ulicy niewidoczne były symbole (logo) samochodów oraz ich numery rejestracyjne. Dysponent [...] ze swojego fotela radiowozu miała możliwość obserwowania wyłącznie samochodów wjeżdżających na most i zjeżdżających z niego. Nieefektywna i praktycznie niemożliwa z uwagi na odległość i zaciemnienie tylnych małych szyb radiowozu (typu bus) była próba obserwowania przez policjantów znajdujących się za radiowozem: ulic [...] i wjazdu na Plac [...] od strony ulic [...]. Bezpośrednio za radiowozem ustawione były też znaki B-2 (zakaz wjazdu) z tablicą "kontrola drogowa", znak uprzedzający o tranzycie oraz obszerne drogowskazy przesłaniające widoczność z tyłu pojazdu.
W powyżej wskazanych warunkach, skradzione [...] przejechało przez most im. J. P. od strony Alei J. P. II i o godzinie 15.12 przejechało bezpośrednio przed maską pojazdu służbowego w którym przebywali: Skarżący wraz z dysponentem. Niezauważony przez nich ww. samochód odjechał następnie w kierunku ul. [...], w stronę dróg wyjazdowych z [...].
Z dostępnych Komendantowi Wojewódzkiemu Policji baz danych wynika, że prowadzone w Komisariacie Policji [...] postępowanie przygotowawcze dotyczące kradzieży ww. samochodu marki [...] zostało [...] maja 2023 r. umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Do dnia wydania orzeczenia utraconego pojazdu nie odnaleziono i jest on poszukiwany.
Komendant Wojewódzki podniósł, iż art. 132 ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z kolei art. 132 ust. 3 pkt 3 tej ustawy stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Z treści § 4 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym wynika natomiast, że w razie zaistnienia przestępstwa lub wykroczenia policjanci pełniący służbę patrolową niezwłocznie podejmują działania zmierzające do ujęcia sprawcy.
Odnosząc powyższe do ustalonego stanu faktycznego Komendant Wojewódzki stwierdził, że nie ma wątpliwości, że zleconą do wykonania czynność służbową obwiniony wykonał nieprawidłowo. W sposób niedostatecznie rzetelny i wnikliwy obserwował bowiem przemieszczające się zza drugiego brzegu W. samochody, wskutek czego nie zauważył przejeżdżającego bezpośrednio przed maską jego pojazdu służbowego skradzionego audi. Konsekwencją tego było niezareagowanie na ten fakt poprzez podjęcie choćby próby zatrzymania audi w miejscu postoju radiowozu jak również niepodjęcie ewentualnych działań pościgowych, gdyby sytuacja faktyczna wymusiła ich wdrożenie, co umożliwiłoby zatrzymanie sprawcy przestępstwa i odzyskanie utraconego mienia.
Komendant Wojewódzki zauważył, iż warunki do prowadzenia zleconej mu czynności obwiniony miał korzystne. Ustawienie radiowozu na Placu [...] umożliwiało policjantowi realne prowadzenie skutecznego obserwowania wyłącznie pojazdów zjeżdżających z mostu i wjeżdżających na niego do i od punktu postoju służbowego [...]. Zwrócenie przez Skarżącego głowy w lewą stronę pozwalało obserwować przez boczną szybę drzwi kierującego samochody, które zjechały z mostu i właśnie minęły radiowóz, mocniejsze wychylenie ciała w lewo dawało możliwość zaobserwowania z oddali pojazdów wjeżdżających i wyjeżdżających z prostopadle położonej ul. [...], widząc jednak tylko boczną część tych samochodów, praktycznie uniemożliwiającą ich indywidualną identy?kację. Kierując się zatem, zasadami logiki i doświadczenia życiowego (art. 134ha ust. 2 ustawy o Policji), nie można było uznać za wiarygodne zeznań post. D. F. w części w jakiej oświadczyła, że nie dzielili się zadaniami odnośnie obserwowania konkretnego pola widzenia bądź ulic, że razem obserwowali wszystkie ulice, skoro faktycznie - a w szczególności świadek - miała możliwość obserwowania wyłącznie jezdni usytuowanych i widocznych przed radiowozem. Jej pole widzenia ograniczało się zatem do jezdni zjazdowej (1 pas ruchu) i bezpośrednio wjazdowej na most (2 pasy ruchu), co bezspornie wykazał materiał poglądowy (k. 3v) i jest znacząco odmienne od jej wersji sugerującej obserwowanie "kilku" ulic.
Za nietrafne w tym względzie Komendant Wojewódzki uznał stanowisko Skarżącego zawarte w odwołaniu, wyolbrzymiające konieczność koncentracji i podziału uwagi Skarżącego podczas prowadzonych czynności obserwacyjnych, wskazujące, iż ten obowiązany był do obserwowania pojazdów nadjeżdżających z kilku kierunków (6 ulic), gdzie faktycznie - podobnie jak w przypadku [...] - realnie miał możliwość i obserwował jedynie samochody zjeżdżające i wjeżdżające na most, bezpośrednio przejeżdżające obok radiowozu.
Rozważając kwestię wykonywania przez obwinionego policjanta obowiązku obserwacji Komendant Wojewódzki uznał za niezasadny zgłoszony w odwołaniu wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa w celu zbadania potencjalnych ograniczeń możliwości percepcyjnych obwinionego, skutkujących nieujawnieniem przejeżdżającego obok radiowozu skradzionego audi. W tym względzie Komendant podniósł, że w toku postępowania dyscyplinarnego organy dyscyplinarne nie mają formalnej możliwości wydania postanowienia o powołaniu biegłego czy zasięgnięcia opinii biegłego. Nie ma ku temu podstaw ani w treści przepisów Rozdziału 10 ustawy o Policji (art. 135e nie przewiduje powołania biegłego) ani z przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 września 2021 r. w sprawie obiegu dokumentów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. z 2021 r. poz. 1778), który reguluje m. in. obieg dokumentów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym. Takie stanowisko jest także prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 grudnia 2018 r. sygn. akt I OSK 1976/18). Ponadto, niezależnie od powyższego, Komendant stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy, obowiązujące przepisy prawa oraz okoliczności faktyczne pozwoliły na stwierdzenie, że "możliwości percepcyjne" obwinionego w dniu [...] kwietnia 2023 r. około godz. 14.55 do 15.15 nie były ograniczone. Potwierdzają to zeznania asp. [...], który [...] kwietnia 2023 r. odprawiał obwinionego do służby oraz oświadczenia policjantów złożone do protokołów w toku postępowania dyscyplinarnego. W toku przesłuchania jako obwinionego Skarżący na zadane pytanie "czy w związku z tym, że poprzedniego dnia skończył służbę o godz. 22:00 i zaczął następnego dnia o 7:00 czuł się źle bądź nie był w stanie przystąpić do służby" oświadczył, że nie. Przesłuchana jako świadek post. [...] zeznała natomiast, że polecenie wydane przez dyżurnego (wypatrywanie i zatrzymanie pojazdu), było jasne i klarowne, nie mieli żadnych wątpliwości co do jego realizacji. O potencjalnych problemach z percepcją podczas postoju na Placu [...] Skarżący nie wspomniał również sporządzając notatkę po zakończeniu służby w dniu [...] kwietnia 2023 r. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby w toku całej służby, również po wydaniu polecenia udania się na Plac [...] obwiniony posiadał jakikolwiek problem z percepcją. Z uzyskanych w sprawie zeznań i wyjaśnień nie wynika, by taki problem zgłaszał czy to dyżurnemu, czy [...]. Logiczne wydaje się, że gdyby taki problem nastąpił, zaistniał i obwiniony miał problem z postrzeganiem ruchu pojazdów z uwagi na zmęczenie czy inne okoliczności - wspomniałby o tym choćby koleżance z patrolu.
Komendant Wojewódzki zwrócił uwagę, że z treści § 15 pkt 1 i 2 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (tj. Dz. Urz. KGP z 2018 r. poz. 89), wynika obowiązek podwładnego niezwłocznego powiadomienia przełożonego o okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia. Oznacza to, że z chwilą pogorszenia stanu psycho?zycznego, pogorszenia percepcji np. w wyniku zmęczenia, utrudniających wykonywanie ciążących zadań czy bieżących poleceń, funkcjonariusz winien o tym fakcie powiadomić przełożonego czy dyżurnego jednostki. Dyżurny domniemywa bowiem, że jeżeli funkcjonariusz został dopuszczony do służby przez odprawiającego, to jego stan - w tym psycho?zyczny - jest w należytym porządku. Nie może on w czasie służby, przed zleceniem kolejnej interwencji, czynności do wykonania, przydzielaniu zadania, pytać policjanta czy dobrze się czuje, czy ma właściwą percepcję, nie może wysyłając go do zgłoszonej bójki, awantury domowej, miejsca ujawnienia zwłok czy wypadku drogowego pytać go za każdym razem, czy jest w stanie przeprowadzić tę interwencję, czy nic mu nie dolega, nie boli, czy wydane polecenie z uwagi na bieżący stan psycho?zyczny jest w stanie wykonać, czy może czuje już zmęczenie z tytułu kilku godzin odbytej już służby i wolałby pozostały jej czas spędzić odpoczywając w komisariacie. Zakłada się, że funkcjonariusz w toku służby jest zdolny do rzetelnego i prawidłowego wykonania zleconych mu czynności. Jeżeli jego stan w trakcie służby faktycznie pogorszy się, z jakichś przyczyn nie będzie mógł jej pełnić właściwie, winien o tym powiadomić.
Komendant Wojewódzki zauważył również, że 21 kwietnia obwiniony pełnił rolę kierującego pojazdem służbowym. Zmęczenie, pogorszenie stanu psycho?zycznego, utrata koncentracji przez policjanta jako kierowcy stanowiłoby zatem realne zagrożenie dla bezpieczeństwa patrolu oraz innych uczestników ruchu drogowego. Gdyby zatem na cztery godziny przed zakończenie służby u Skarżącego pojawiły się symptomy takiego zmęczenia i ograniczenia percepcji, które istotnie zakłócałyby zrealizowanie tak banalnej i nieskomplikowanej czynności jak obserwowanie przejeżdżających pojazdów, to przyjąć należy, że od około godz. 15.30 dalsze pełnienie przez obwinionego służby, w szczególności połączone z rolą kierowcy, nie byłoby możliwe i wymagałoby reakcji przełożonych. Komendant Wojewódzki nie dał wiary argumentom przytoczonym w odwołaniu. Na żadnym bowiem etapie służby w dniu 21 kwietnia, począwszy od porannej odprawy Skarżący nie zgłaszał problemów ze swoim stanem psycho?zycznym i pełnił ją do planowego zakończenia. Zarówno z wyjaśnień obwinionego jak i z zeznań post. D. F. czy dyżurnego komisariatu nie wynika, aby w którymkolwiek momencie służby takie problemy wystąpiły, by zmęczenie policjanta utrudniało mu wykonywanie w tym dniu obowiązków służbowych, bądź by miał na tym tle problemy z należytym postrzeganiem faktów czy zjawisk. Nie ma żadnych dowodów czy choćby przesłanek, że takie okoliczności wystąpiły. Notabene - sam obwiniony w toku zarówno przed jak i po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie poruszał tych okoliczności.
Mając na uwadze przedstawione argumenty Komendant Wojewódzki uznał, że rzekome problemy z percepcją Skarżącego są jedynie wyłącznie obraną, jednak niewiarygodną linią obrony.
Wobec powyższego Komendant Wojewódzki uznał, że Skarżący jest winny zarzucanego mu czynu.
Za niezasadny Komendant Wojewódzki uznał zgłoszony w odwołaniu zarzut naruszenia zasady bezstronności (naruszenie art. 135g ust. 21 ustawy o Policji) polegające na przesądzeniu przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] o winie obwinionego w zakresie przedstawionego mu zarzutu jeszcze na etapie poprzedzającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, czego przejawem jest zatwierdzenie przez przełożonego dyscyplinarnego notatki służbowej sporządzonej w ramach postępowania wyjaśniającego, w treści której wprost wskazano, że obwiniony dopuścił się popełnienia deliktu dyscyplinarnego, opisanego następnie w treści przedstawionego mu zarzutu w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Organ podniósł, że użyte w treści sprawozdania z czynności wyjaśniających oraz z uzasadnienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zwroty, pomimo ich dość jednoznacznego brzmienia nie przesądziły o zawinionym sprawstwie Skarżącego skutkującego jego odpowiedzialnością dyscyplinarną jeszcze przed przeprowadzeniem postępowania. Komendant Wojewódzki podkreślił, że już na etapie zakończenia czynności wyjaśniających można stosować środki dyscyplinujące w postaci przeprowadzenia rozmowy dyscyplinującej (za czyn mniejszej wagi), bądź wydanie orzeczenia dyscyplinarnego skutkującego wymierzeniem kary dyscyplinarnej upomnienia bądź nagany bez wszczynania postępowania dyscyplinarnego (art. a35fa ust. 1 ustawy o Policji). Nie może blokować czy ograniczać rzecznika dyscyplinarnego wyciąganie prawidłowych wniosków i używanie jednoznacznych stwierdzeń na etapie czynności wyjaśniających okoliczność, iż użyte słowa mogą brzmieć zbyt stanowczo dla potencjalnego obwinionego.
Organ uznał, że nie doszło do naruszenia zasady bezstronności. Po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego obwiniony korzystał z wszelkich przysługujących mu uprawnień, przeprowadzono proceduralnie całe postępowanie, zachowane zostały terminy procesowe, gromadzone były dowody, ustalono stopień zawinienia. Po wydaniu orzeczenia przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] sprawę wobec wniesienia środka zaskarżenia przeanalizował wyższy przełożony dyscyplinarny wydając własne orzeczenie.
W kwestii zawinienia Komendant Wojewódzki ocenił, że Skarżący dopuścił się zarzucanego mu czynu nieumyślnie, w wyniku niedbalstwa, braku należytej staranności przy obserwowaniu przejeżdżających obok niego pojazdów.
Komendant Wojewódzki uznał, że w świetle przesłanek z art. 134h ust. 1 i 1a o Policji kara nagany jest karę adekwatną do okoliczności i wagi popełnionego przez Skarżącego czynu.
Obwiniony wykonał ciążący na nim obowiązek niedbale, bez należytej staranności wymaganej dla tej czynności, nieuważnie, pobieżnie. Po zgłoszeniu kradzieży samochodu audi reakcja służby dyżurnej Komendy Miejskiej Policji w [...] była natychmiastowa. Racjonalne gospodarowanie informacjami przyczyniło się do wydania polecenia ustawienia patroli na prawdopodobnych trasach ucieczki sprawcy - w tym w szczególności na trasach wylotowych z miasta, bądź prowadzących do tych tras. Słuszność podjętych decyzji przyczyniła się do realnej szansy zatrzymania skradzionego pojazdu, którego wartość pokrzywdzona określiła na [...] zł. Dyslokacja patrolu Komisariatu Policji [...] w składzie Skarżący - po F. na Placu [...] okazała się bardzo trafna, albowiem audi skierowało się wprost w kierunku oczekujących policjantów, by o godzinie 15.12 przejechać bezpośrednio, kilka metrów przed mającymi dążyć do jego zatrzymania funkcjonariuszami. Niestety ich brak zaangażowania i niedbałość w realizacji tej nieskomplikowanej czynności zaprzepaściły w tym szansę odzyskania utraconego samochodu i zatrzymanie kierującej nim osoby.
Komendant podkreślił, że obwiniony wraz z post. D. F. byli funkcjonariuszami, którzy w sprawie kradzieży ww. pojazdu mieli pierwszorzędną możliwość zatrzymania kierującego i odzyskania samochodu, a zatem zrealizowania ustawowo ciążącego na nich obowiązku. Obwiniony jako dowódca patrolu, starszy stopniem i stażem służby (o 3 lata), w obecności drugiego, mniej doświadczonego policjanta winien dużo bardziej skoncentrować się na prawidłowości realizacji przez nich zleconego im zadania. Szacując czas jego wykonywania, koncentracji i rzetelności w obserwowaniu drogi z mostu i na most, prawidłowe realizowanie polecenia dyżurnego zajęłoby nie więcej niż około 12 minut. Skoro bowiem dyżurny KP [...] otrzymał polecenie wystawienia patrolu o godzinie 14.55, następnie oczekiwał na możliwość powiadomienia patrolu drogą radiową, potem zaś dzwonił do dysponenta [...] na jej prywatny telefon, ta z kolei dopiero po zakończonej rozmowie zdała relację obwinionemu, gdzie dopiero po niej policjanci udali się na wyznaczone im miejsce, to przyjmując, że cała ta procedura zamknęła się w czasie 5 minut jest i tak bardzo szybką reakcją. Tymczasem skradzione [...] minęło radiowóz funkcjonariuszy - jak wskazano już wyżej - o godzinie 15.12. Oznacza to, ze tylko przez ten krótki czas - maksymalnie około 12 minut- obserwowania przejeżdżających obok nich (chwilowo i stojących w korku) samochodów było wystarczające dla prawidłowego wykonania polecenia i realnego podjęcia próby odwrócenia skutków dokuczliwego i pospolitego przestępstwa, które pozostaje niewykryte. Wskazane okoliczności popełnienia przewinienia obciążają zatem w większym zakresie obwinionego jako dowódcę patrolu.
Organ odwoławczy nie znalazł takich okoliczności, których wystąpienie na miejscu zdarzenia usprawiedliwiałoby postawę funkcjonariusza i mogły wpłynąć na złagodzenie odpowiedzialności. Organ wskazał także na skutki niedbałego postępowania policjanta: pozbawienie się możliwości podjęcia interwencji wobec kierującego skradzionym samochodem, próby zatrzymania go w miejscu postoju radiowozu lub podjęcia za nim pościgu, który po powiadomieniu służby dyżurnej i zadysponowaniu większych sił i środków nadal dawał realną szansę zatrzymania sprawcy i odzyskania auta.
Komendant podniósł, że stosownie do art. 134h ust. 1a ustawy o Policji wziął pod uwagę okoliczności w postaci rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków. Z akt osobowych policjanta, a w szczególności z włączonej do tych akt karty opisu stanowiska pracy obwinionego wynika, że do jego zadań i obowiązków należy m. in. efektywne oraz aktywne pełnienie służby w patrolach pieszych i zmotoryzowanych, działanie w ramach obowiązujących przepisów, podejmowanie czynności zmierzających do zatrzymania sprawcy z chwilą otrzymania wiadomości o zaistniałym przestępstwie lub zdarzeniu, podejmowanie działań pościgowych za ewentualnym sprawcą (punkty 8.14, 8.17, 8.21 ww. dokumentu). Jako okoliczność wpływającą na złagodzenie wymiaru organ wskazał nieumyślność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego; nie stwierdził natomiast okoliczności zaostrzających odpowiedzialność dyscyplinarną. Na korzyść funkcjonariusza uwzględnił również jego dotychczasową niekaralność dyscyplinarną. Pod uwagę wziął również ostatnią opinię służbową Skarżącego w której jakość, samodzielność i inicjatywę jako składniki odnoszące się do kryterium realizacji zadań i czynności służbowych przełożony ocenił na "3" w sześciostopniowej rosnącej skali ocen. Jest to pozytywna opinia służbowa sugerująca jednak, że we wskazanych obszarach może nastąpić u obwinionego znacząca poprawa.
Uwzględniając powyższe Komendant Wojewódzki uznał, że wymierzenie obwinionemu drugiej w kolejności wskazanych w katalogu kar dyscyplinarnych tj. kary nagany (art. 134 pkt 2 ustawy o Policji) jest współmierne do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Wykonanie tej kary, podobnie jak łagodniejszej kary upomnienia polega jedynie na wytknięciu obwinionemu niewłaściwego postępowania. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do wymierzenia łagodniejszej kary upomnienia bądź do odstąpienia od ukarania obwinionego, o którym mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Nieumyślność popełnienia czynu w odniesieniu do charakteru przewinienia, jego istoty, okoliczności, nieroztropnego, niedbałego wykonywania obowiązków, spowodowały, że decyzję o ukaraniu karą nagany ocenić należy jako właściwą. Wymierzenie kary upomnienia bądź odstąpienie od ukarania i poprzestanie na samym stwierdzeniu winy uznać należałoby jako zbyt łagodne i umniejszające wagę przewinienia, w szczególności wobec pełnienia przez obwinionego funkcji dowódczej w patrolu, co rodzi dodatkowy obowiązek dbałości o prawidłowa realizację wydanych w trakcie służby poleceń.
W skardze do sądu administracyjnego na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego M. F. wniósł o jego uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającego to orzeczenie – orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji.
Zaskarżonemu orzeczeniu Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mogących mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
1) art. 135l ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego w sprawie, w szczególności poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa wnioskowanego przez obronę w I i II instancji w celu ustalenia możliwości percepcyjnych obwinionego w kontekście natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, innych czynników zewnętrznych, upływu czasu od rozpoczęcia służby, obciążenia służbą z dnia poprzedniego i krótkiego okresu wypoczynku między służbami;
2) art. 135l ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego w sprawie i dokonywanie nowych ustaleń w orzeczeniu kończącym w zakresie pola obserwacji obwinionego wskazując, że obwiniony mógł jedynie obserwować wjazd i zjazd z mostu [...] oraz wjazd (wyjazd) z ul. [...] w oparciu o niedookreślone zasady logiki, bez dokonania eksperymentu procesowego i oględzin radiowozu, a w konsekwencji czynienie dowolnych ustaleń:
a. że znaki drogowe za radiowozem przesłaniają widoczność z tyłu pojazdu;
b. bez uwzględnienia, że polecenie obserwacji wydane przez dyżurnego było ogólnikowe, obwiniony nie wiedział z którego kierunku może nadjechać obserwowany pojazd, a w konsekwencji obwiniony nie mógł zaniechać obserwacji dróg za radiowozem;
c. że obwiniony wraz z ze świadkiem post. D. F. miał do obserwacji 1 pas ruchu wyjazdu z mostu [...], w sytuacji gdy na zdjęciach z monitoringu na wysokości radiowozu występują 3 pasy ruchu (rozdzielenie pasów ruchu) co utrudnia obserwację;
d. że niemożliwa z uwagi na odległość i zaciemnienie tylnych małych szyb radiowozu była obserwacja znajdujących się za radiowozem ul. [...] i wjazdu na Plac [...] od strony ulic [...].
3) naruszenie art. 135g ust 1 ustawy o Policji poprzez naruszenie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji zasady bezstronności poprzez przyjęcie, że użyte słowa w dokumencie zatytułowanym "Stanowisko w sprawie sposobu realizacji zadań służbowych w dniu [...] kwietnia 2023 roku przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji [...] w ramach posterunku blokadowego w [...] na Placu [...]" (k. 31 i następne) mogą brzmieć zbyt stanowczo dla obwinionego oraz poprzez przyjęcie, że nie stanowi uchybienia na tyle rzetelne przeprowadzenie czynności wyjaśniających, w których ustalenie zawinionego postępowania nastąpi w tej fazie procedowania i wówczas nie wszczyna się postępowania dyscyplinarnego (135 fa ust. 1 ustawy o Policji) bez uwzględnienia, że wyrażanie zbyt daleko idących wniosków na wczesnym etapie sprawy podważa zasadę bezstronności i sens wszczynania postępowania dyscyplinarnego, a wymierzenie kary w trybie 135 fa ust. 1 ustawy o Policji wymaga zgody obwinionego (tryb poddania się karze).
W uzasadnieniu Skarżący podkreślił m.in., że dokonując ustaleń co do pola obserwacji że organ nie brał pod uwagę danych jakimi dysponował obwiniony w zakresie obserwowanego pojazdu. Obwiniony nie dysponował podstawowymi danymi takimi jak z jakiego kierunku ma nadjechać pojazd będący przedmiotem obserwacji. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego (str. 8 orzeczenia) post. D. F. otrzymała polecenie ,,przemieszczenia się na Plac [...], wypatrywać skradzionego pojazdu i zatrzymania go w razie zauważenia" i to polecenie przekazała obwinionemu. Polecenie więc miało duży stopień ogólności. To powodowało, że obwiniony musiał obserwować nie tylko wjazd i wyjazd z mostu, ale także drogi za radiowozem. Obwiniony nie dostał informacji negatywnej, że ma nie obserwować danej drogi i nie miał podstaw zakładać, że pojazd będzie się poruszał po moście [...]. Innymi słowy obwiniony musiał obserwować wszystkie możliwe drogi znajdując się na Placu [...]. Skierowano do obserwacji w pobliżu mostu tylko jeden radiowóz z dwoma funkcjonariuszami co czyniło niemożliwym należyte zabezpieczenie czynności obserwacyjnych. Skarżący nadmienił, że w [...] są dwa mosty i pojazd obserwowany mógł przemieszczać się drugim mostem [...] i przejeżdżać przez Plac [...] nie wyjeżdżając z mostu [...].
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.
Organ podkreślił m.in., że kierunek obserwacji obwinionego był tylko jeden – przed siebie tj. przez przednią szybę pojazdu służbowego, a ograniczał się wyłącznie do 3 częściowo stycznych pasów ruchu.
Organ podkreślił przy tym, że dla osób zorientowanych chociażby w minimalnym zakresie w topografii miasta oczywistym jest, że w [...] istnieją dwie przeprawy przez rzekę W. tj. most [...] oraz most [...]. Oznacza to, że kierujący pojazdem z ul. [...] w [...], którego zamiarem było opuszczenie miasta od strony południowej, zmuszony był przeprawić się na drugą stronę rzeki korzystając wyłącznie z ww. mostów, zaś najbliższa alternatywna droga znajduje się w [...], to jest około 46 km od [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Słusznie Komendant Wojewódzki zwraca uwagę na znaczenie w przedmiotowej sprawie powszechnie znanej topografii [...] (przy czym należy podkreślić, ze niezależnie od ustaleń organu, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a. fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powołania się na nie przez strony).
Ulica [...] (gdzie dokonano kradzieży samochodu) znajduje się w części [...] położonej na północ od W.. Dzielnica [...] (gdzie Skarżący pełni służbę) znajduje się w południowej części [...]. Oddzielone W. [...] i [...] cześć [...] są połączone 2 mostami: im. [...] (ok. 3 km w linii prostej generalnie na wschód od ul. [...]) oraz [...] (położonym jeszcze dalej na wschód od ul. [...] – ok. 5 km).
Patrol, w którego składzie znajdował się Skarżący ustawił swój radiowóz u południowego wylotu mostu im[...] (tj. mostu bliższego ul. [...]). Stojąc przodem do mostu radiowóz miał za sobą skrzyżowanie, w którym ulica prowadząca z mostu [...] krzyżuje się z ul. [...] (prowadzącą wzdłuż południowego brzegu [...] na wschód od mostu [...], w kierunku mostu im. gen. Zawadzkiej) oraz z ul. [...] (prowadzącą wzdłuż południowego brzegu [...] na zachód od [...], w kierunku zachodniej granicy [...]). Ulica prowadząca z północnego brzegu [...] przez most [...] przechodzi przez ww. skrzyżowanie i dalej na południe stanowi ul. [...], która za ww. skrzyżowaniem dalej na południe przechodzi pod wiaduktem kolejowym i zaraz za wiaduktem skręca na wschód (umożliwiając wyjazd z [...]). W tym samym miejscu za wiaduktem gdzie ul. [...] skręca na wschód, dochodzi do niej ul. [...], którą możliwy jest wyjazd z [...] na zachód.
Przy powyższej topografii samochód, który miałby z ul. [...] opuścić Toruń poprzez jego południową część ma tylko 2 możliwe trasy w obrębie Torunia: przez bliższy most im. J. Piłsudskiego (u którego południowego wylotu stał patrol Skarżącego) lub przez dalszy most im. gen. Zawadzkiej.
W przypadku wyboru trasy przez most im. gen. Zawadzkiej, aby samochód pojawił się na skrzyżowaniu za patrolem Skarżącego od strony ul. [...] musiałby jadąc od ul. [...] najpierw przejechać północną częścią [...] co najmniej 5 km na wschód (przez centrum miasta), przejechać przez most im. gen. Zawadzkiej, a następnie przejechać wzdłuż Wisły ok. 4 km na zachód. Dotarłszy od wschodu na skrzyżowanie za patrolem Skarżącego (po przejechaniu ok. 9 km przez most im. gen Zawadzkiej zamiast ok. 3 km przez most im. J. Piłsudskiego) samochód, aby opuścić Toruń (bez ponownego przejeżdżania przez Wisłę) miałby do wyboru przejechać na wprost i jechać dalej na zachód ul. [...] albo skręcić na południe, przejechać pod wiaduktem kolejowym i za wiaduktem albo skręcić na zachód w ul. [...] albo na wschód (czyli w tym kierunku geograficznym, z którego nadjechał) dalej ul. [...].
Z kolei, aby pojawić się za patrolem Skarżącego od strony ul. [...] skradziony samochód musiałby nie tylko pojechać ww. opisaną trasą przez centrum miasta i most gen. Zawadzkiej, ale dodatkowo pojechać na zachód ulicami Podgórza (i to z dala na południe od miejsca gdzie znajdował się patrol Skarżącego) aż do ul. [...] (znajdującej się już blisko zachodniej granicy Torunia), gdzie jest drugi wiadukt pod torami kolejowymi, a następnie po przejechaniu ul. [...] pod torami zawrócić na wschód w ul. [...]. Po pokonaniu takiej trasy pojawiłby się na skrzyżowaniu za patrolem Skarżącego u wylotu ul. [...] (po przejechaniu ok. 11 km: najpierw na wschód, potem na zachód omijając radiowóz od południa, a potem zawracając na wschód w kierunku radiowozu).
W powyższej sytuacji za zasadne należy uznać stanowisko Komendanta Wojewódzkiego, że istotą naruszenia Skarżącego było niedostatecznie rzetelne i wnikliwe obserwowanie pojazdów przemieszczających się z drugiego brzegu Wisły (str. 9, dolny akapit uzasadnienia). W ustalonej przez organ sytuacji faktycznej uwzględniającej topografię Torunia trudno byłoby bowiem racjonalnie zakładać, że skradziony pojazd nadjedzie z innego kierunku niż od północy (tj. po przejechaniu mostem im. J. Piłsudskiego) i pojawi się w polu obserwacji na wprost przed Skarżącym. W toku postępowaniu nie ustalono żadnych okoliczności, które by uzasadniały konieczność prowadzenia obserwacji jakiegokolwiek innego kierunku tj. ul. [...], ul. [...] lub ul. [...] od strony wiaduktu kolejowego. Należy zwrócić uwagę, że samo ustawienie pojazdu patrolu Skarżącego odpowiada powyższej ocenie sytuacji. Jeżeli bowiem patrol Skarżącego miałby racjonalne przesłanki aby przypuszczać, że poszukiwany samochód może pojawić się zarówno po przejechaniu przez most im. J. Piłsudskiego, jak też z wylotu ul. [...] lub ul. [...], to powinien ustawić radiowóz pomiędzy skrzyżowaniem ww. ulic a wiaduktem kolejowym, przodem do mostu, co dałoby możliwość obserwacji przez przednią szybę wszystkich ww. kierunków.
W konsekwencji powyższego niezasadne są zarzuty naruszenia art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w zakresie dotyczącym braku przeprowadzenia dowodów odnośnie pola obserwacji obwinionego w innych kierunkach niż zjazd z mostu um. J. Piłsudskiego. Przeprowadzenie takich dowodów nie było bowiem potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w zakresie dotyczącym ustalenia możliwości percepcyjnych Skarżącego w kontekście natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, innych czynników zewnętrznych, upływu czasu od rozpoczęcia służby, obciążenia służbą z dnia poprzedniego i krótkiego okresu wypoczynku między służbami.
Odnośnie natężenia ruchu oraz warunków atmosferycznych są one zobrazowane w zgromadzonym materiale dowodowym zarówno poprzez zdjęcia z kamer monitoringu miejskiego (k. 2 – 4 akt organu) jak też nagranie video (k. 5 organu). Dowody te potwierdzają ustalenia faktyczne organu tj. że zarówno warunki atmosferyczne (słoneczna pogoda) jak też natężenie ruchu (ruch samochodów z niewielką prędkością) umożliwiały należytą obserwację przejeżdżających samochodów.
Odnośnie pozostałych okoliczności mogących wpłynąć na możliwości percepcyjne Skarżącego należy stwierdzić, że wprawdzie wbrew stanowisku Organu nie można przyjąć, że art. 135e ust. 1 ustawy o Policji wyklucza możliwość przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 kwietnia 2018 r. sygn. I OSK 1391/16; LEX nr 2543015) tym niemniej potrzeba przeprowadzenia takiego dowodu nie może opierać się wyłącznie na ogólnikowym wniosku obwinionego. W tym zakresie Komendant Wojewódzki słusznie wziął pod uwagę całokształt ustalonych w sprawie okoliczności, w szczególności fakt, że Skarżący w dniu popełnienia przewinienia nie zgłaszał jakichkolwiek uwag odnośnie złego samopoczucia czy ograniczonych możliwości percepcyjnych. W sprawie ustalono wprawdzie, że Skarżący w dniu poprzedzającym zakończył służbę o godz. 22:00, jednakże brak jakichkolwiek przesłanek, aby stwierdzić, że nie miał dość czasu na wypoczynek i regenerację sił przed podjęciem służby w dniu zaistnienia przewinienia o godz. 7:00 (np. w nocy wystąpiło jakieś zdarzenie, które przerwało lub uniemożliwiło wypoczynek). Brak też jakichkolwiek przesłanek aby stwierdzić, że późne kończenie służby było stanem częstym, wpływającym w dłuższym okresie na niemożność zregenerowania się. Brak także jakichkolwiek przesłanek, że w dniu popełnienia przewinienia doszło do jakiegoś zdarzenia, które miało wpływ na stan psychofizyczny Skarżącego i jego zdolności percepcyjne. Trudno zatem przyjąć, że istnieje jakikolwiek materiał dowodowy, który wymagałby oceny biegłego. Słusznie zatem organ przyjął w tych okolicznościach, że zdolności percepcyjne Skarżącego nie odbiegały od normy i brak jest podstaw, aby ustalać te zdolności w oparciu o opinię biegłego.
Odnośnie możliwości percepcyjnych Skarżącego Komendant Wojewódzki słusznie podkreśla, że okres, w którym Skarżący winien skupić uwagę na obserwacji przejeżdżających pojazdów wynosił maksymalnie 12 minut (od ok. godz. 15:00 do godz. 15:12, kiedy na monitoringu widoczny jest moment przejazdu skradzionego samochodu obok radiowozu). Trudno uznać że już po tak krótkim czasie obserwacji możliwości percepcyjne przeciętnego człowieka obniżają się w stopniu, który dla prawidłowej oceny jego zachowania wymagałby opinii biegłego.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez wskazanie w "Stanowisku w sprawie sposobu realizacji zadań służbowych w dniu [...] kwietnia 2023 roku przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji Toruń- Podgórz w ramach posterunku blokadowego w [...] na Placu [...]" (k. 31 i następne) że opisane zdarzenie stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Zasadnie podnosi organ, że użyte w treści sprawozdania z czynności wyjaśniających (oraz z uzasadnienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego) zwroty nie przesądzają o zawinionym sprawstwie Skarżącego skutkującego jego odpowiedzialnością dyscyplinarną. Trudno przyjąć, że organ badając, czy dane zdarzenie stanowi naruszenie dyscypliny służbowej nie będzie używał słów "naruszenie dyscypliny służbowej". Słusznie organ także podnosi, że zgodnie z art. 135fa ustawy o Policji już na etapie zakończenia czynności wyjaśniających można stosować środki dyscyplinujące w postaci przeprowadzenia rozmowy dyscyplinującej (za czyn mniejszej wagi), bądź wydanie orzeczenia dyscyplinarnego skutkującego wymierzeniem kary dyscyplinarnej upomnienia bądź nagany bez wszczynania postępowania dyscyplinarnego. Wprawdzie tak jak podnosi Skarżący w tym przypadku musiałby wyrazić zgodę na poddanie się karze dyscyplinarnej, tym niemniej trudno uznać, że możliwe byłoby zapytanie Skarżącego o zgodę na poddanie się karze dyscyplinarnej bez przedstawienia mu w sposób wyraźny oceny Komendanta, że zachowanie Skarżącego narusza dyscyplinę służbową (jest przewinieniem dyscyplinarnym). W przeciwnym wypadku Skarżący nie miałby świadomości tego, na co wyraża zgodę.
Ze względu na powyższe, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm.), Sąd oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI