II SA/Bd 267/07

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BydgoszczyBydgoszcz2007-05-30
NSAAdministracyjneŚredniawsa
policjadyscyplina służbowaprzewinienie dyscyplinarnekara naganypostępowanie administracyjneodpowiedzialność funkcjonariuszazaniedbanie obowiązkówsytuacja kadrowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę funkcjonariusza policji na orzeczenie dyscyplinarne o naganie, uznając jego zaniedbania w prowadzeniu spraw za udowodnione, mimo trudnej sytuacji kadrowej w jednostce.

Funkcjonariusz policji Krzysztof N. zaskarżył orzeczenie dyscyplinarne o naganie, utrzymujące w mocy decyzję o uznaniu go winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zaniechaniu prowadzenia czynności procesowych w 35 postępowaniach. Skarżący argumentował, że jego zaniedbania wynikają z trudnej sytuacji kadrowej, braków sprzętowych i nadmiernego obciążenia sprawami. Sąd administracyjny oddalił skargę, stwierdzając, że choć sytuacja kadrowa była trudna, nie usprawiedliwiała ona bezczynności funkcjonariusza i że jego zachowanie wypełnia znamiona naruszenia dyscypliny służbowej.

Krzysztof N., funkcjonariusz policji, zaskarżył orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., które utrzymało w mocy decyzję o uznaniu go winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzeniu kary nagany. Zarzucono mu zaniechanie prowadzenia czynności procesowych w 35 postępowaniach przygotowawczych, czynnościach sprawdzających i pomocach prawnych, a także naruszenie norm procesowych i terminów. Skarżący odwoływał się, wskazując na powierzchowną ocenę sprawy przez organ I instancji i pominięcie takich czynników jak brak personelu, rotacja kadrowa, braki sprzętowe, duże obciążenie sprawami oraz problemy zdrowotne i osobiste. Twierdził, że był niesprawiedliwie obciążany dodatkowymi zadaniami. Organ II instancji nie uwzględnił odwołania, uznając, że analiza akt potwierdza popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zarzucił organom brak profesjonalizmu i obiektywizmu, podkreślając trudną sytuację kadrową w jednostce od 2006 roku i złą politykę kadrową przełożonych. Sąd administracyjny oddalił skargę, stwierdzając, że nie posiada uprawnień do badania organizacji pracy jednostki czy polityki karnej. Sąd ocenił, że zachowanie skarżącego wypełnia znamiona czynu z art. 132 ust. 2 i 3 ustawy o Policji, a trudna sytuacja kadrowa nie usprawiedliwia bezczynności. Sąd podkreślił, że skarżący nie informował przełożonych o niemożności terminowego wypełniania obowiązków z powodu obciążenia sprawami, a przełożeni dostrzegali jego problemy, nie mogąc jednak tolerować dalszej bezczynności. Sąd nie dopatrzył się celowego działania przełożonych mającego na celu ukaranie skarżącego i uznał, że zaskarżone orzeczenie nie narusza przepisów prawa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, zaniechanie prowadzenia czynności procesowych w wielu postępowaniach, nawet w obliczu trudnej sytuacji kadrowej i obciążenia, stanowi przewinienie dyscyplinarne, jeśli funkcjonariusz nie poinformował przełożonych o niemożności terminowego wypełniania obowiązków i nie podjął innych kroków w celu usprawiedliwienia swojej bezczynności.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że trudna sytuacja kadrowa nie usprawiedliwia bezczynności funkcjonariusza. Podkreślono, że funkcjonariusz nie zgłaszał przełożonym problemów z terminowym wykonywaniem obowiązków z powodu obciążenia sprawami, a przełożeni podejmowali próby pomocy. Zachowanie funkcjonariusza wypełniło znamiona naruszenia dyscypliny służbowej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (6)

Główne

u.o. Policji art. 132 § ust. 2

Ustawa o Policji

Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.

u.o. Policji art. 132 § ust. 3

Ustawa o Policji

Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.

Pomocnicze

p.u.s.a. art. 1 § § 1

Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.

p.u.s.a. art. 1 § § 2

Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd oddala skargę, jeśli uzna ją za nieuzasadnioną.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Trudna sytuacja kadrowa, braki sprzętowe i nadmierne obciążenie sprawami usprawiedliwiają zaniechanie prowadzenia czynności procesowych. Organ odwoławczy nie wniknął w istotę problemu i dokonał powierzchownej oceny sprawy. Przełożeni prowadzili złą politykę kadrową i celowo obciążali funkcjonariusza dodatkowymi zadaniami.

Godne uwagi sformułowania

Sąd nie posiada natomiast uprawnień do badania organizacji pracy jednostki, czy też polityki karowej prowadzonej przez organa Policji. Sytuacja taka nie zezwala jednak na bezczynność w prowadzonych sprawach przydzielonych funkcjonariuszowi. Pobłażliwe potraktowanie obwinionego byłoby niewspółmierne do zaistniałej sytuacji.

Skład orzekający

Anna Klotz

sprawozdawca

Krzysztof Gruszecki

członek

Małgorzata Włodarska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że trudna sytuacja kadrowa i obciążenie pracą nie usprawiedliwiają bezczynności funkcjonariusza w postępowaniu dyscyplinarnym, a sądy administracyjne nie badają organizacji pracy jednostek."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Policji i kompetencji sądów administracyjnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje konflikt między indywidualnymi trudnościami funkcjonariusza a wymogami dyscypliny służbowej, a także podkreśla granice kontroli sądowej nad działaniami administracji.

Czy problemy kadrowe usprawiedliwiają zaniedbania w pracy policjanta? Sąd administracyjny odpowiada.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Bd 267/07 - Wyrok WSA w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2007-05-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2007-03-19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Sędziowie
Anna Klotz /sprawozdawca/
Krzysztof Gruszecki
Małgorzata Włodarska /przewodniczący/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 7 poz 58
art. 132 ust. 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.- tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 7 poz 58
art. 132 ust. 3
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.- tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Gruszecki Asesor WSA Anna Klotz ( spr ) Protokolant Ewa Czerwińska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 maja 2007r. sprawy ze skargi Krzysztofa N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] 2007 r. nr [...] w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary nagany oddala skargę.
Uzasadnienie
II SA/Bd 267/07
Uzasadnienie
Krzysztof N. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Bydgoszczy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia
[...] 2007 r., nr [...], utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w T. z dnia [...] 2006 r., nr 34 o uznaniu winnym przewinienia dyscyplinarnego opisanego w sentencji orzeczenia dyscyplinarnego i wymierzeniu kary nagany. Komendant Miejski Policji w T. obwinił Krzysztofa N. o to, że w okresie od 15 grudnia 2005 r. do 25 maja 2006 r. w T. wykonując czynności służbowe na stanowisku referenta Sekcji Dochodzeniowo – Śledczej Komisariatu zaniechał prowadzenia czynności procesowych w 35 postępowaniach przygotowawczych, czynnościach sprawdzających i pomocach prawnych przydzielonych mu do prowadzenia, a także naruszył podstawowe normy i zasady procesowe oraz nie zachował terminów procesowych.
Na tej podstawie Komendant Miejski Policji w T. obwinił skarżącego o czyn
z art. 132 ust. 3 pkt 2 i z art. 132 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r., Nr 7 , poz. 58 ze zm.).
Zgodnie z zakresami obowiązków skarżący był zobowiązany do terminowego prowadzenia spraw (zakres obowiązków z dnia 1 października 2005 r.) oraz przestrzegania i realizowania zasad procedury karnej wynikającej z aktualnego powszechnie obowiązującego stanu prawnego oraz przepisów i wytycznych wewnątrz – resortowych dotyczących prac dochodzeniowo śledczych, jak również wykonywania poleceń nadzorujących prokuratorów w zakresie prowadzonych postępowań przygotowawczych (zakres obowiązków z dnia 1 stycznia 2006 r. , pkt 4 i 7.).
Postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu zostało wszczęte w wyniku kontroli przeprowadzonej przez kom. S. W., kierownika Referatu dw. z Przestępczością Gospodarczą Sekcji Dochodzeniowo Śledczej Komisariatu Policji w T., który w dniu 25 maja 2006 r. sporządził notatkę służbową z przeprowadzonej kontroli postępowań przygotowawczych prowadzonych przez skarżącego. Notatka ta została raportem z dnia [...] 2006 r. przedłożona Komendantowi Miejskiemu Policji w T., który polecił wyjaśnić sprawę w ramach postępowania dyscyplinarnego. K. N. odwołał się od orzeczenia organu I instancji.
W odwołaniu obwiniony wskazał, iż orzeczenie o ukaraniu wydane zostało na podstawie powierzchownej oceny, bez wniknięcia przez organ I instancji w "sedno problemu". Pominięto jego zdaniem, przypisując mu wyłączną odpowiedzialność za przewinienie dyscyplinarne, element braku ludzi w jednostce Policji, ciągłej rotacji kadrowej, braków sprzętowych, bardzo dużego obciążenia sprawami i nieformalną instytucję tzw. "oficjalnych" nadgodzin wynikających z grafiku służby. Obwiniony przywołał również w odwołaniu okoliczność nieuwzględnienia jego zdaniem przez organ orzekający, kłopotów zdrowotnych i trudnej sytuacji osobistej w okresie objętym zarzutem. Uważa, iż był niesprawiedliwie "doceniany" i "zatapiany" dodatkowymi zadaniami służbowymi przez przełożonych. Na realizację wyznaczonych zadań "brakowało czasu", a służba w sekcji przypominać miała jak wskazał: "działanie strażaka, który gasi największy ogień, a niestety z boków powstają kolejne pożary".
Organ II instancji nie uwzględnił odwołania skarżącego, gdyż stanowisko skarżącego nie znalazło odzwierciedlenia w aktach sprawy. W ocenie organu odwoławczego analiza akt przeprowadzona w związku z odwołaniem potwierdza popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego, polegającego na zaniechaniu czynności służbowych w bardzo wielu postępowaniach przygotowawczych, czynnościach sprawdzających oraz pomocach prawnych. Nadto organ II instancji
w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia stwierdził, że analiza akt sprawy nie daje podstaw do zakwestionowania orzeczenia wydanego przez organ I instancji, zarówno w sferze poprawności proceduralnej dokonanych czynności, jak też dążenia do prawdy obiektywnej, w trakcie wyjaśniania okoliczności towarzyszących stwierdzonym i opisanym w zarzucie uchybieniom obwinionego.
Zdaniem organu odwoławczego kwalifikacja prawna przewinienia dyscyplinarnego jest prawidłowa i adekwatna do skali ujawnionych zaniedbań. Zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, umożliwił pełne odzwierciedlenie przebiegu zdarzenia. Krzysztof N. dysponował pełną swobodą działania w prowadzonym postępowaniu i posiadał realny wpływ na zakres uzyskanego materiału dowodowego.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie obwinionego zasługuje na negatywną ocenę. Zaniechanie czynności przybrało skalę długotrwałych nieuzasadnionych zaniedbań. Organ odwoławczy stwierdził, że mechanizm postępowania obwinionego
w zbadanych sprawach był zawsze tożsamy i wyglądał następująco: polecone pisemnie czynności nie były w ogóle wykonywane, bądź też jedynie rozpoczynane,
a następnie bezzasadnie nie kontynuowane. Postępowanie obwinionego wywarło negatywny skutek w postaci trwałej bezczynności w co najmniej kilkudziesięciu przydzielonych sprawach. Na podkreślenie zasługuje przy tym fakt, iż obwiniony był wspierany szczegółowymi wskazaniami czynności, które wymagały realizacji, przez bezpośredniego przełożonego. Otrzymywał konkretne, czytelne i obszerne zalecenia
w kartach nadzoru. Zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego umożliwiały one precyzyjne zrealizowanie zadań służbowych przy zachowaniu systematyczności wykonawstwa.
Zdaniem organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do zastosowania wobec obwinionego instytucji stwierdzenia winy i odstąpienia od ukarania. Niewłaściwe zachowanie obwinionego w czasie służby uprawdopodobniło popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Pobłażliwe potraktowanie obwinionego byłoby niewspółmierne do zaistniałej sytuacji. Mogłoby ponadto w ocenie organu odwoławczego przynieść dalsze ujemne skutki dla służby, utwierdzając obwinionego w mylnym przekonaniu, iż jego sposób postępowania był prawidłowy.
Organ odwoławczy uznał, iż obwiniony popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne wyczerpujące znamiona naruszenia dyscypliny służbowej.
W skardze do Sądu skarżący uważa, że organ odwoławczy analizując zgromadzony materiał w sprawie nie doszukał się istoty problemu. Zarzucił prowadzącym postępowanie brak profesjonalizmu i obiektywizmu w dążeniu do doszukania się właśnie istoty problemu. Nie czuje się winny i nie ma zamiaru odpowiadać za cudze błędy. Uważa, że trudna sytuacja kadrowa trwa już od dobrego 1,5 roku , tj od momentu odejścia trzech doświadczonych policjantów na emerytury na początku 2006 r. Zarzuca przełożonym prowadzenie złej polityki kadrowej. W jego ocenie nie ma systemowych rozwiązań, aby ułatwić pracę policjantom czy prokuratorom. Uważa, że z powodu ogromnych braków kadrowych w Policji nie powinno się obwiniać zwykłego policjanta. W uzasadnieniu skargi przywołał zeznanie kom. S. W., który oświadczył, iż nie miał już spraw komu dawać. Uważa, że rzecznik dyscyplinarny nie dokonał należytych starań, aby zadać sobie choć odrobinę trudu i zobaczyć ile spraw skarżący przejął oraz pomocy prawnych od stycznia do marca 2006 r. i czy tą ilością spraw mógł zostać obciążony.
Skarżący zarzuca prowadzącym postępowanie dyscyplinarne zrobienie tylko suchej notatki spraw zakończonych bez podania czego poszczególne sprawy dotyczyły.
W odczuciu skarżącego zostało to zrobione specjalnie i przyczyną tego jest raport skarżącego do Komendanta Wojewódzkiego o zapewnienie choć w minimalny sposób podstawowego warsztatu pracy. Raport ten skarżący wniósł w związku z rozkazem personalnym z dnia [...] 2005 r. nr [...]. Skarżący uważa, że w raporcie zawarł apel błagalny, aby ktoś zwrócił uwagę na tą jednostkę.
W udzielonej odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Ponadto, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153,
poz. 1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów, stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sądy administracyjne badają legalność zaskarżonego aktu, a w rozpoznawanej sprawie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z przepisami prawa procesowego i materialnego.
Sąd nie posiada natomiast uprawnień do badania organizacji pracy jednostki, czy też polityki karowej prowadzonej przez organa Policji.
Przepisy regulujące tryb postępowania dyscyplinarnego w stosunku do funkcjonariusza policji zostały zwarte w ustawie o Policji.
W art. 132 tej ustawy zostało określone kiedy i za co funkcjonariusz będzie odpowiadał dyscyplinarnie.
Odnosząc się do regulacji prawnej zawartej w tym przepisie skarżącemu zarzucono popełnienie czynu określonego w art. 132 ust. 2 oraz art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy
o Policji. Pierwszy z przytoczonych przepisów stanowi, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Natomiast drugi zacytowany przepis stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.
Sąd oceniając materiał dowodowy w sprawie dyscyplinarnej stwierdził, że skarżący wykonując czynności służbowe na stanowisku referenta Sekcji Dochodzeniowo- Śledczej Komisariatu zaniechał prowadzenia czynności procesowych w 35 postępowaniach przygotowawczych, czynnościach sprawdzających i pomocach prawnych przydzielonych mu do prowadzenia, a także naruszył podstawowe normy
i zasady procesowe oraz nie zachował terminów procesowych.
Tym samym naruszył obowiązki wynikające z zakresów obowiązków. Prowadził sprawy nieterminowo, nie przestrzegał i nie realizował prawidłowo zasad procedury karnej wynikającej z aktualnego powszechnie obowiązującego stanu prawnego oraz przepisów i wytycznych wewnątrz resortowych dotyczących prac dochodzeniowo śledczych, jak również nie wykonywał poleceń nadzorujących prokuratorów w zakresie prowadzonych postępowań przygotowawczych.
Zachowanie skarżącego wypełnia znamiona czynu określonego w art. 132 ust. 2 oraz art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji.
Tego, iż w jednostce w której skarżący wykonywał obowiązki, była zła sytuacja kadrowa spowodowana odejściem doświadczonych funkcjonariuszy na emeryturę oraz przebywaniem niektórych funkcjonariuszy na zwolnieniach lekarskich nie kwestionują zarówno bezpośredni przełożeni oraz świadkowie przesłuchani w postępowaniu dyscyplinarnym pracujący ze skarżącym w jednostce. Sytuacja taka nie zezwala jednak na bezczynność w prowadzonych sprawach przydzielonych funkcjonariuszowi.
Z żadnej ze spraw kontrolowanych przydzielonych do załatwienia skarżącemu nie wynika, aby skarżący w postaci notatki służbowej lub raportu poinformował przełożonego, że z uwagi na bardzo duże obciążenie nie jest w stanie terminowo wypełniać obowiązków służbowych. Nadto bezpośredni przełożeni skarżącego
w trakcie postępowania dyscyplinarnego zeznali, że z uwagi na problemy osobiste skarżącego, przez okres około jednego miesiąca nie przydzielali jemu spraw, aby opanował zaległości.
Powyższe świadczy, że przełożeni dostrzegali problemy skarżącego. Nie mogli jednak tolerować w ramach sprawowanego nadzoru nad jednostką dalszej bezczynności w prowadzonych sprawach.
Organ nie miał obowiązku wykazywać w jakiej kategorii spraw nastąpiła bezczynność. Do stwierdzenia naruszenia dyscypliny służbowej wystarczyło jedynie zestawienie, że bezczynność miała miejsce i wykazanie jej okresu.
Sąd nie dopatrzył się w rozpoznawanej sprawie celowego działania przełożonych skarżącego, aby go ukarać.
Raport, na który skarżący powołuje się, dotyczył niezadowolenia skarżącego
z mnożnika zaproponowanego w związku z mianowaniem na wyższe stanowisko służbowe. W raporcie tym skarżący podniósł problem dużego obciążenia sprawami, do którego przyczynia się brak profesjonalnego sprzętu. Z raportu tego nie wynika, aby skarżący poinformował przełożonych o niemożliwości prowadzenia spraw w terminie z uwagi na znaczne obciążenie przydzielonymi jemu sprawami.
W ocenie Sądu zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie narusza przepisów prawa. Zostało ono wydane na podstawie przepisów proceduralnych określonych
w ustawie o Policji.
W świetle powyższego Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U.
z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę oddalił jako nieuzasadnioną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI