II SA 3313/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie uchylił decyzję Ministra Środowiska odmawiającą wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności koncesji na wydobycie węgla kamiennego, uznając prawo gminy do bycia stroną w takim postępowaniu.
Miasto K. wniosło o stwierdzenie nieważności koncesji na wydobycie węgla kamiennego, argumentując niezgodność z planem zagospodarowania przestrzennego. Minister Środowiska odmówił wszczęcia postępowania, twierdząc, że gmina nie jest stroną w takiej sprawie. WSA w Warszawie uchylił decyzję ministra, uznając, że gmina, reprezentowana przez prezydenta, ma interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności koncesji, zwłaszcza ze względu na prawa właścicielskie do nieruchomości narażonych na oddziaływanie eksploatacji.
Sprawa dotyczyła wniosku Miasta K. o stwierdzenie nieważności koncesji na wydobycie węgla kamiennego, udzielonej K. S.A. przez Ministra Środowiska. Miasto argumentowało, że udzielenie koncesji jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Minister Środowiska odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności koncesji, uznając, że Prezydent Miasta K., działający jako organ współdziałający przy uzgadnianiu koncesji, nie ma statusu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności. Ponadto minister twierdził, że gmina jako właściciel nieruchomości nie ma interesu prawnego w takiej sprawie, gdyż przestrzeń objęta koncesją stanowi własność Skarbu Państwa, a ewentualne szkody mogą być dochodzone na drodze cywilnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Środowiska. Sąd uznał, że Miasto K., jako gmina na prawach powiatu, ma interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności koncesji, wynikający m.in. z praw właścicielskich do nieruchomości narażonych na oddziaływanie eksploatacji górniczej. Sąd podkreślił, że prezydent miasta, reprezentując gminę, działał w imieniu i w granicach interesu prawnego gminy, a nie tylko jako organ współdziałający. Sąd stwierdził, że organ administracji nie może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, jeśli żądanie pochodzi od podmiotu legitymowanego, jakim jest gmina posiadająca interes prawny.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, gmina ma interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji koncesyjnej, wynikający m.in. z praw właścicielskich do nieruchomości narażonych na oddziaływanie eksploatacji górniczej.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że gmina, jako osoba prawna, może mieć własny interes prawny wynikający z przepisów prawa materialnego, nawet jeśli jej organ brał udział w postępowaniu jako organ współdziałający. Interes ten może wynikać z praw właścicielskich do nieruchomości, na które może wpływać działalność górnicza.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (21)
Pomocnicze
u. dz. gosp. art. 11 § 1 pkt 1
Ustawa o działalności gospodarczej
p.g.g. art. 15 § pkt 2
Ustawa - Prawo geologiczne i górnicze
p.g.g. art. 16 § ust. 1
Ustawa - Prawo geologiczne i górnicze
p.g.g. art. 16 § ust. 5
Ustawa - Prawo geologiczne i górnicze
p.g.g. art. 18 § pkt 3
Ustawa - Prawo geologiczne i górnicze
k.p.a. art. 28
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 104
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 106
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 157 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 157 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
u.s.g.
Ustawa o samorządzie gminnym
u.s. pow. art. 91
Ustawa o samorządzie powiatowym
u.s.a. art. 1 § § 1
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
u.s.a. art. 1 § § 2
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.s.a. art. 50 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.s.a. art. 145 § § 1 lit. a, c
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.s.a. art. 200
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.w.u.p. art. 97 § § 1
Ustawa - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.c. art. 143
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Miasto K. posiada interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności koncesji, wynikający m.in. z praw właścicielskich do nieruchomości narażonych na oddziaływanie eksploatacji górniczej. Organ administracji nie może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, jeśli żądanie pochodzi od podmiotu legitymowanego. Prezydent Miasta K. reprezentował gminę w postępowaniu, działając w jej imieniu i w granicach jej interesu prawnego.
Odrzucone argumenty
Minister Środowiska argumentował, że gmina nie jest stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności koncesji, ponieważ jej organ (prezydent) był organem współdziałającym. Minister twierdził, że przestrzeń objęta koncesją stanowi własność Skarbu Państwa, a ewentualne szkody mogą być dochodzone na drodze cywilnej. Minister podniósł zarzut niedopuszczalności skargi z powodu braku legitymacji procesowej skarżącego.
Godne uwagi sformułowania
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.s.a.). Strona jest bowiem pojęciem materialnoprawnym, nie zaś procesowym, a zatem o tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego przesądzają przepisy prawa materialnego mające zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym, nie zaś przepisy procesowe. Organ ustawowo powołany do współdziałania w określonej sprawie indywidualnej nie jest bowiem stroną tego postępowania, tylko bierze udział w procesie decyzyjnym, działając władczo i jednostronnie, przez wydanie aktu administracyjnego indywidualnego w procesowej formie postanowienia.
Skład orzekający
Zdzisław Romanowski
przewodniczący sprawozdawca
Grażyna Śliwińska
sędzia
Andrzej Czarnecki
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie stanowiska, że gmina posiada interes prawny do bycia stroną w postępowaniach dotyczących koncesji mających wpływ na jej teren, nawet jeśli jej organ pełnił rolę współdziałającą. Potwierdzenie zasad prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z prawem geologicznym i górniczym oraz prawem samorządowym. Interpretacja interesu prawnego gminy może być różna w zależności od konkretnych przepisów i stanu faktycznego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy konfliktu między interesem gminy a decyzją administracyjną dotyczącą wydobycia surowców, co jest istotne dla samorządów i przedsiębiorców. Wyjaśnia kluczowe kwestie procesowe dotyczące statusu strony i interesu prawnego.
“Gmina walczy o prawo do bycia stroną w sprawie koncesji na wydobycie węgla – sąd staje po jej stronie.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA 3313/03 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2004-12-07 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2003-09-05 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Andrzej Czarnecki Grażyna Śliwińska Zdzisław Romanowski /przewodniczący sprawozdawca/ Sygn. powiązane II GSK 139/05 - Wyrok NSA z 2005-12-21 Skarżony organ Minister Środowiska Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie : Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Asesor WSA Andrzej Czarnecki Protokolant: Arkadiusz Zawada po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2004 r. sprawy ze skargi Miasta K. reprezentowanego przez Prezydenta Miasta K. na decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] lipca 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności koncesji na wydobywanie węgla kamiennego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] czerwca 2003 r. 2. zasądza od Ministra Środowiska na rzecz skarżącego Miasta K. reprezentowanego przez Prezydenta Miasta K. kwotę 250 zł (dwieście pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie Uzasadnienie 6 II SA 3313/03 Uzasadnienie Minister Środowiska, działając na podstawie przepisów art. 11 ust. 1 pkt 1 ustawy z 23 grudnia 1988r. o działalności gospodarczej (Dz. U. nr 41, poz. 324 ze zm.), art. 15 pkt 2 i art. 16 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. nr 27, poz. 96 ze zm.), zwanej dalej p.g.g. oraz art. 104 k.p.a., udzielił dnia [...] stycznia 2000r. K. S.A. w K., zwanemu dalej holdingiem, koncesji nr [...] na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża "S. – P." położonego na terenie miast: R., K. i M.. Dla złoża tego Minister ustanowił obszar górniczy "R. – P." oraz wyznaczył teren górniczy "R.- P.", zobowiązując też holding do wydobywania kopaliny zgodnie z warunkami przedstawionymi w postanowieniach Prezydenta Miasta R. i Burmistrza Miasta M., uzgadniających udzielenie koncesji. Wcześniej, bo postanowieniami z [...] sierpnia, a następnie z [...] listopada 1999r. Prezydent Miasta K. odmówił holdingowi uzgodnienia koncesji, podnosząc w szczególności, że tworzenie nowego obszaru górniczego i udzielenie koncesji na wydobycie w nim węgla kamiennego jest niezgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W sprawie powyższego uzgodnienia toczyło się długotrwałe postępowanie administracyjne, gdyż holding nie zgodził się z odmową uzgodnienia koncesji, skarżąc w/w postanowienie prezydenta z [...] listopada 1999r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. (SKO), które postanowieniem z [...] stycznia 2000r. uchyliło wymienione postanowienie z [...] listopada 1999r. i orzekło co do istoty sprawy w ten sposób, że uzgodniło pozytywnie udzielenie holdingowi przedmiotowej koncesji. Jednak postanowieniem z [...] lutego 2000r. i utrzymującym go w mocy postanowieniem z [...] marca 2000r. SKO z urzędu stwierdziło nieważność swego postanowienia z [...] stycznia 2000r., akcentując sprzeczność zamierzonej działalności holdingu z postanowieniami w/w planu, która stanowi rażące naruszenie prawa. W/w postanowienia SKO z [...] lutego i [...] marca 2000r., w następstwie skargi holdingu, uchylił Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wyrokiem z 8 czerwca 2002r. (sygn. akt II SA/Ka 772/00). NSA podniósł w szczególności zarzuty naruszenia przez organ przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Po tym wyroku SKO wydało postanowienie z [...] października 2002r., którym z urzędu stwierdziło nieważność w/w postanowienia SKO z [...] stycznia 2000r., a postanowieniem z [...] marca 2003r. utrzymało je w mocy. Podkreślając kluczową rolę miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego w kontekście przesłanki uzgodnienia koncesji, o którym mowa w art. 16 ust. 5 p.g.g., SKO wskazało m.in., że treść tego planu przyjęta przez Radę Miasta K. jest odmienna od tej, która została przyjęta przez SKO jako podstawa prawna do wydania w/w postanowienia z [...] stycznia 2000r., które zostało wydane z naruszeniem aktu prawa miejscowego, co z kolei wyczerpuje przesłankę stwierdzenia nieważności postanowienia (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Postanowieniem z [...] kwietnia 2003r., po rozpatrzeniu zażalenia holdingu, SKO utrzymało w mocy w/w postanowienie Prezydenta Miasta K. z [...] listopada 1999r. odmawiające holdingowi uzgodnienia koncesji. Według SKO z treści przedmiotowej koncesji wynika, że w celu eksploatacji węgla utworzono nowy obszar górniczy i ustanowiono nowy teren górniczy. Tymczasem w miejscowym palnie zagospodarowania przestrzennego umieszczono zapis o blokowaniu tworzenia nowych obszarów górniczych i prób eksploatacji górniczej na nowych terenach. Zatem wystąpiła sprzeczność między zapisem obowiązującego planu zagospodarowania a wnioskiem organu. Prezydent Miasta K., opisując powyższe okoliczności stanu faktycznego sprawy, we wniosku z 28 kwietnia 2002r. zażądał od ministra stwierdzenia nieważności w/w koncesji nr [...] z [...] stycznia 2000r., podnosząc, że "w przedstawionej sytuacji, zachodzą wszelkie przesłanki do stwierdzenia nieważności (...)" tej koncesji. W piśmie uzupełniającym z 26 maja 2003r. prezydent podkreślił, że wniosek został złożony przez gminę – miasto na prawach powiatu Miasto K. reprezentowane przez prezydenta. Interes prawny Miasta K., w rozumieniu art. 28 k.p.a., wynika z praw właścicielskich do nieruchomości położonych na terenie możliwego oddziaływania projektowanej eksploatacji górniczej, z przepisów ustawy o samorządzie gminnym, przepisów p.g.g. oraz z prawa miejscowego – zwłaszcza z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Gminie zależy szczególnie na tym, aby treść tego planu nie została naruszona przez utworzenie nowego obszaru górniczego, a to w związku z przedmiotową koncesją. Minister Środowiska nie uwzględnił tej argumentacji i decyzją z [...] czerwca 2003r. wydaną na podstawie art. 157 § 3 k.p.a. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nieważności powyższej koncesji nr [...] z [...] stycznia 2000r., a decyzją z [...] lipca 2003r. decyzję tę utrzymał w mocy. U podstaw tego rozstrzygnięcia legło zapatrywanie organu, iż żaden z przepisów prawnych nie określa, że prezydent miasta może być stroną w przedmiotowym postępowaniu. Prezydent Miasta K. występuje w postępowaniu o udzielenie koncesji lub jej zmianę w roli organu współdziałającego (uzgadniającego decyzję). Organ ustawowo powołany do współdecydowania w określonej sprawie indywidualnej nie korzysta z uprawnień strony w tej sprawie. Według ministra żaden z przepisów nie określa też, że gmina jako właściciel nieruchomości położonych na terenie możliwego oddziaływania działalności górniczej może być stroną postępowania o udzielenie koncesji na wydobywanie kopaliny metodą podziemną, bądź stroną postępowania o stwierdzenie nieważności koncesji, która takiego wydobywania dotyczy. Eksploatowanie węgla taką metodą odbywa się w górotworze, na znacznych głębokościach, w przestrzeni, do której prawa przysługują Skarbowi Państwa. Przestrzeń ta jest oddawana przedsiębiorcy w użytkowanie górnicze, w celu wykonywania działalności określonej p.g.g. Ewentualność ponoszenia przez właścicieli nieruchomości szkód może być natomiast przesłanką dochodzenia ich naprawienia w drodze cywilnoprawnej przed sądami powszechnymi za zasadach określonych w p.g.g. i k.c. Zagrożenie szkodami nie powoduje, że właściciele nieruchomości położonych nad górotworem, w którym ma być wydobywana kopalina metodą podziemną, stają się stronami postępowania o udzielenie koncesji lub stwierdzenie nieważności decyzji koncesyjnej. Stroną takich postępowań powinien być tylko przedsiębiorca ubiegający się o to uprawnienie. Skoro organ samorządu terytorialnego, którym jest Prezydent Miasta K., jest organem współdziałającym przy wydawaniu decyzji koncesyjnych, nie może być uznany za stronę postępowania o stwierdzenie nieważności koncesji. Wydobywanie kopaliny metodą podziemną i funkcjonowanie miasta odbywają się w rożnych przestrzeniach, pierwsza działalność ma miejsce w górotworze, na znacznej głębokości, druga na powierzchni ziemi. Przepisy nie konstytuują mieszkańców powierzchni ziemi jako stron postępowania o udzielenie koncesji na podziemne wydobywanie kopaliny, o cofnięcie koncesji lub stwierdzenie jej nieważności. Żaden inny podmiot, poza koncesjonariuszem nie ma legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym cofnięcia koncesji. Miasto K., reprezentowane przez prezydenta, zaskarżyło powyższą decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie. Podkreśliło, że minister udzielił holdingowi w/w koncesji bez wymaganego prawem uzgodnienia z organem samorządu terytorialnego (tj. z prezydentem). W wyniku w/w postępowań postanowieniem SKO z [...] października 2000r. stwierdzono nieważność w/w postanowienia z [...] stycznia 2000r., w oparciu o które wydano koncesję – zatem w obszarze prawnym zostało tylko postanowienie prezydenta z [...] sierpnia 1999r. i następne z [...] listopada 1999r. odmawiające uzgodnienia koncesji. Zdaniem skarżącego interes prawny Miasta K. wynikający m.in. z praw właścicielskich do nieruchomości położonych na terenach oddziaływania projektowanej eksploatacji górniczej jest niepodważalny. Wynika także z przepisów ustawy o samorządzie gminnym, z prawa miejscowego, z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, potrzeby ochrony majątku gminy i mieszkańców, ochrony środowiska, przyrody miasta i gospodarki wodnej. W dopowiedzi na skargę minister podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko. Wniósł o odrzucenie skargi jako niedopuszczalnej lub oddalenie jako niezasadnej. Niedopuszczalność skargi minister uparuje w braku legitymacji procesowej skarżącego, który nie wykazał posiadania interesu prawnego w sprawie. Miasto nie wykazało, że ma jakiekolwiek prawa podmiotowe do nieruchomości znajdujących się w zasięgu projektowanej eksploatacji. Przestrzeń w granicach obszaru górniczego utworzonego w/w koncesją, jako objęta tzw. użytkowaniem górniczym, stanowi bowiem własność Skarbu Państwa. Tymczasem stroną postępowania koncesyjnego jest wnioskodawca oraz właściciel terenu, gdzie ma być wykonywana projektowana działalność (art. 18 pkt 3 p.g.g.). Inne podmioty mogą być uznane za stronę postępowania koncesyjnego jedynie na zasadzie art. 28 k.p.a. To, że "gminie przysługuje prawo uchwalenia i wykonywania planów miejscowych, nie uzasadnia poglądu o występowaniu jej interesu prawnego" (...) w sprawie koncesyjnej. Merytorycznie, zdaniem ministra, skarga jest nieuzasadniona, albowiem w dacie wydania koncesji w obrocie prawnym znajdowało się ostateczne postanowienie SKO z [...] stycznia 2000r. dokonujące uzgodnienia koncesji, a zatem były podstawy do udzielenia koncesji. Wprawdzie w późniejszym terminie SKO stwierdziło nieważność tego postanowienia, jednak utrata mocy rozstrzygnięcia, które stało się przesłanką koncesji, nie oznacza, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Z dniem 1 stycznia 2004r. weszły w życie: • ustawa z 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 poz. 1269), zwana u.s.a., • ustawa z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270), zwana p.s.a., • ustawa z 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1271), zwana p.w.u.p. Powyższe regulacje prawne statuują dwuinstancyjne sądownictwo administracyjne. W świetle art. 97 § 1 p.w.u.p. sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie i dlatego postępowanie sądowoadministracyjne toczy się na podstawie p.s.a. Zgodnie z art. 1 § 1 u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, wg stanu faktycznego i prawnego z daty podjęcia decyzji, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.s.a.). Skarga, analizowana stosownie do wymienionych kryteriów kontroli decyzji administracyjnych, podlega uwzględnieniu. W pierwszej kolejności wskazać należy na bezpodstawność zarzutu niedopuszczalności skargi postawionego przez ministra w odpowiedzi na skargę – w kontekście akcentowanego przezeń braku legitymacji procesowej strony skarżącej, która według ministra nie wykazała interesu prawnego w sprawie. Otóż skarga jest niedopuszczalna, jeżeli m.in. złożył ją podmiot, który nie ma uprawnień do jej złożenia. Należy jednak w tym miejscu pamiętać, że uprawnionym do wniesienia skargi jest nie tylko podmiot legitymowany ku temu z racji posiadania przymiotu strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 k.p.a., ale każdy, kto ma w tym interes prawny (por. art. 50 § 1 p.s.a.), co oznacza w szczególności, że uprawnienie to posiada każdy adresat decyzji (bądź innego aktu) administracyjnej, który niekoniecznie jest stroną. Tylko bowiem z racji skierowania do niego tej decyzji uzyskuje prawo kwestionowania jej w prawnoprocesowych formach postępowania sądowoadministracyjnego, które inicjuje przez wniesienie skargi. Jest natomiast poza wszelkim sporem, że zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca z [...] czerwca 2003r. o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie nieważności w/w koncesji nr [...] z [...] stycznia 2000r. wydane zostały z wniosku strony skarżącej o stwierdzenie nieważności tej koncesji i do strony tej zostały skierowane. Już choćby tylko z tego powodu miała ona prawo wnieść skargę do Sądu. W świetle art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Przyjmuje się przy tym, że stroną postępowania w takiej sprawie jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji (bądź podmiot, do którego taka decyzja została skierowana choćby nie był stroną), lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Jest to konsekwencja rozpoznawania przez organ nadzoru nowej sprawy w stosunku do załatwionej kwestionowaną decyzją, dlatego też otwiera się następnie dla wszystkich stron tego postępowania droga weryfikacji takiej decyzji w trybie zwykłym, trybach nadzwyczajnych oraz kontroli sądowej (por. Borkowski, w Adamiak/ Borkowski KPA Komentarz, 3 wyd. W-wa 2000 str. 675). Odmowa wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji (art. 157 § 3 k.p.a.) może mieć miejsce w szczególności w razie wniesienia takiego żądania przez nielegitymowany ku temu podmiot. Postępowanie wyjaśniające poprzedzające odmowę wszczęcia winno więc dotyczyć kwestii formalnych, tj. wzmiankowanej legitymacji podmiotu, jego zdolności do czynności prawnych, wskazania podstawy (przyczyn) z art. 156 § 1 k.p.a., przy czym nie jest objęte tym postępowaniem wyjaśnianie, czy przyczyny nieważności miały miejsce, albowiem kwestia ta zastrzeżona jest do rozstrzygnięcia w ramach wszczętego postępowania w sprawie nieważności. Innymi słowy organ administracji nie może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji (art. 157 § 3 k.p.a.), uzasadniając odmowę brakiem podstaw prawnych do tego stwierdzenia, gdyż nie jest władny badać tych podstaw na tym etapie sprawy (tj. przed wszczęciem postępowania). Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności przedmiotowej koncesji inicjowało Miasto K. o statusie miasta na prawach powiatu, które jest gminą wykonującą zadania powiatu (por. art. 91 i nast. ustawy z 5 czerwca 1998r. o samorządzie powiatowym – Dz. U. z 2001r. nr 142, poz. 1592 ze zm.). O ile wątpliwości co do tego, kto zażądał stwierdzenia nieważności przedmiotowej koncesji (prezydent czy gmina) mogły towarzyszyć w/w pierwotnemu wnioskowi w tym względzie z 28 kwietnia 2003r., to ustąpiły one na tle w/w pisma prezydenta z 26 maja 2003r. uzupełniającego, czy też precyzującego, wniosek na wezwanie organu, w którym akcentując interes prawny Miasta K. w stwierdzeniu nieważności koncesji, wskazał on, iż miasto jest on rzeczywistym wnioskodawcą w sprawie tego stwierdzenia. W ocenie Sądu nie ma istotnego wpływu na taką kwalifikację wniosku o stwierdzenie nieważności w/w koncesji fakt, że oba wymienione pisma podpisał Prezydent Miasta K., a to wobec tego, że jako sprawujący funkcję organu powiatu w mieście na prawach powiatu (obok rady miasta), jest on upoważniony do reprezentowania Miasta K. na zewnątrz. W ramach tej funkcji prezydent reprezentuje miasto w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, bowiem jako osoba prawna działa ono w tych postępowaniach przez swoje organy. Podkreślenia wymaga, że miasto nie może utracić przymiotu strony w tym postępowaniu tylko z tego powodu, że jego organ (prezydent) w ramach przyznanych mu ustawą p.g.g. szczególnych kompetencji był organem współdziałającym w zakresie uzgadniania udzielenia koncesji (por. art. 106 k.p.a. w zw. z art. 16 ust. 5 p.g.g.). Strona jest bowiem pojęciem materialnoprawnym, nie zaś procesowym, a zatem o tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego przesądzają przepisy prawa materialnego mające zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym, nie zaś przepisy procesowe. Jedynie ustalenie, że o stwierdzenie nieważności decyzji koncesyjnej wystąpił organ powołujący się na przymiot organu współdziałającego uzasadniałoby odmowę wszczęcia postępowania w tej sprawie. Organ ustawowo powołany do współdziałania w określonej sprawie indywidualnej (głównej) nie jest bowiem stroną tego postępowania, tylko bierze udział w procesie decyzyjnym, działając władczo i jednostronnie, przez wydanie aktu administracyjnego indywidualnego w procesowej formie postanowienia. W konsekwencji nie korzysta on z uprawnień strony postępowania głównego, a tym samym nie może domagać się m.in. stwierdzenia nieważności decyzji przy wydaniu której współdziałał z organem orzekającym w sprawie głównej. Sytuacja taka w sprawie nie zaszła, gdyż treść wniosku o stwierdzenie nieważności koncesji, a zwłaszcza w/w pisma z 26 maja 2003r. uzupełnionego (precyzującego) wniosek dowodzi (na co już zwrócono uwagę), że wprawdzie podpisał je prezydent, jednak nie jako organ administracji publicznej reprezentujący swoje własne ustawowe kompetencje (tu organu współdziałającego w zakresie uzgodnienia koncesji w toku postępowania, które kończy wydanie decyzji przez inny organ), lecz jako organ reprezentujący gminę, a więc działający w imieniu i w granicach interesu prawnego gminy (Miasta K.). Zatem prawidłowo Miasto K. uważa się za stronę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności koncesji, którego interes został naruszony odmową wszczęcia postępowania w tym zakresie. O tym, czy interes prawny w sprawie ma strona skarżąca, czy też go nie ma, nie przesądza okoliczność wykonywania przez prezydenta ustawowego obowiązku w zakresie uzgodnienia udzielenia koncesji (art. 16 ust. 5 p.g.g.). Kwestią wymagającą uwzględnienia było – w zarysowanych okolicznościach faktycznoprawnych sprawy – ustalenie, czy strona skarżąca (gmina) ma w sprawie własny interes prawny. Jeżeli bowiem gmina ma własny (jako osoby prawnej) interes prawny, wynikający z przepisów prawa materialnego, może być stroną postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji koncesyjnej, nawet wtedy gdy jej organ (tu prezydent miasta) mając wyodrębnione ustawowo kompetencje własne do działania jako organ administracji, brał w tym postępowaniu udział w trybie art. 106 k.p.a. w zw. z art. 16 ust. 5 p.g.g., a więc na zasadzie współdziałania z tym organem, który załatwia sprawę w drodze decyzji kończącej postępowanie administracyjne (por. wyrok NSA z 4 listopada 2002r. IV SA 2747/00 – Wspólnota 2002/47-48/52). Aby skutecznie domagać się zapewnienia udziału w postępowaniu administracyjnym w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji koncesyjnej, gmina (jak i każdy inny podmiot) musi wykazać się interesem prawnym wynikającym z przepisów prawa materialnego. Innymi słowy chodzi tutaj o wskazanie przepisów prawa materialnego sytuujących gminę jako mającą interes prawny w sprawie. Definiując pojęcie strony postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji koncesyjnej, należy bowiem podkreślić wymóg powiązania danego podmiotu (tu gminy) z konkretnym interesem prawnym. Chodzi zatem nie tyle o interes faktyczny dający się nawet racjonalnie uzasadnić, ale o interes prawny, to jest taki, który wynika z określonych przepisów prawnych odnoszących się wprost do sytuacji tego podmiotu. Chodzi przy tym o interes indywidualny strony, dotyczący jej bezpośrednio. O tym, czy określonemu podmiotowi służy prawo strony w konkretnym postępowaniu administracyjnym decyduje norma prawna, z której wynikają dla niego wprost określone prawa lub obowiązki. Kwestię interesu prawnego gminy – Miasta K. przesądził w postępowaniu dotyczącym uzgodnienia udzielenia przedmiotowej koncesji w/w wyrok NSA z 8 czerwca 2002r. (sprawa II SA/Ka 772/00), którym Sąd ten uchylając postanowienia SKO z [...] marca i [...] lutego 2000r. w przedmiocie nieważności postanowienia o uzgodnieniu udzielenia tej koncesji, stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że w świetle art. 28 k.p.a. (zgodnie z tym przepisem stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek) nie może być kwestionowany udział w tym postępowaniu na prawach strony Miasta K. Interes tej gminy w rozumieniu powołanego przepisu wynika m.in. z jej praw właścicielskich do nieruchomości położonych na terenie możliwego oddziaływania projektowanej eksploatacji górniczej. Należy przy tym odróżnić przymiot gminy – Miasta K. jako strony postępowania od statusu prawnego Prezydenta Miasta K. jako organu administracji publicznej, orzekającego w sprawie uzgodnienia udzielenia koncesji (organu współdziałającego), któremu niewątpliwie status strony postępowania nie przysługuje. Oznacza to, że gmina ma własny interes prawny w dochodzeniu stwierdzenia nieważności decyzji koncesyjnej, gdyż konsekwencjami wydobycia, kopaliny na jej podstawie mogą być objęte nieruchomości położone w zasięgu możliwego oddziaływania działalności, której dotyczyć ma rozstrzygnięcie. Zatem skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności tej decyzji dotyczyłyby interesu prawnego lub obowiązku gminy wynikającego z praw właścicielskich do tych nieruchomości, co powoduje, że gmina legitymuje się przymiotem strony postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji koncesyjnej, a wobec tego organ nie może odmówić wszczęcia tego postępowania na jej żądanie. Odmawiając naruszył w tej sprawie dyspozycję w/w art. 157 k.p.a. Omawianego interesu prawnego gminy nie podważa akcentowana przez organ okoliczność położenia złoża poza granicami przestrzennymi nieruchomości gruntowych, a zatem wydobywanego metodą otworową oraz podziemną. Działalność taka, mimo że wykonywana poza granicami przestrzennymi nieruchomości gruntowych, może wywierać wpływ na ich stan. Warto odnotować, że jedną z przesłanek odmowy udzielenie koncesji może być ustalenie, że zamierzona działalność uniemożliwia korzystanie z nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem. Poza tym, jak wskazał NSA w w/w wyroku z 8 czerwca 2002r., nie można podzielić stanowiska "jakoby władztwo planistyczne gminy wynikające z ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, nie obejmowało w ogóle terenów eksploatacji górniczej położonych pod powierzchnią ziemi. Pomijając już treść art. 143 k.c. należy zważyć, że eksploatacja górnicza może i najczęściej wywołuje skutki również na powierzchni ziemi. Tym samym nie jest ona wyłączona spod regulacji ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Wobec wykazania prawnej podstawy, z której dla gminy – Miasta K. wynikają bezpośrednio określone prawa i obowiązki, skutkujące status strony postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji koncesyjnej, organ nie mógł odmówić jego wszczęcia, skoro postępowanie to wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu (por. art. 157 § 2 k.p.a.). Sąd nie wypowiada się natomiast, co do dalszego biegu tak wszczętego postępowania i jego wyniku, gdyż kwestie te pozostają poza kognicją Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, w której zakres merytorycznego rozstrzygnięcia wyznaczony jest treścią zaskarżonej decyzji. Decyzja ta (oraz decyzja ją poprzedzająca) jest wyłącznym przedmiotem oceny Sądu, który niniejszym wyrokiem stwierdził jedynie, że co do zasady brak było podstaw do odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji koncesyjnej, skoro wystąpił o to legitymowany podmiot. Rozstrzygnięcie tego postępowania będzie natomiast zależało od tego, czy i na ile wykazane zostaną przesłanki i uwarunkowania stwierdzenia nieważności decyzji, o których mowa w art. 156 k.p.a. Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie art. 145 § 1 lit. a, c i art. 200 p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.