II PZP 4/10
Podsumowanie
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie odpowiedzialności pracodawcy na podstawie art. 435 § 1 k.c. za szkodę pracownika wynikłą z czynności organizacyjno-zarządzających, uznając zagadnienie prawne za wadliwie przedstawione.
Sąd Okręgowy w Elblągu przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące tego, czy odpowiedzialność pracodawcy z art. 435 § 1 k.c. obejmuje szkody wynikłe z typowych czynności organizacyjno-zarządzających, a nie tylko bezpośrednio z ruchu przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Powód dochodził zadośćuczynienia po udarze mózgu, który nastąpił po rozmowie służbowej z przełożonymi, zdarzenie to zostało uznane za wypadek przy pracy. Sąd Okręgowy miał wątpliwości co do szerokiej interpretacji pojęcia "ruch przedsiębiorstwa".
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 maja 2010 r. (sygn. II PZP 4/10) odmówił podjęcia uchwały w odpowiedzi na zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Elblągu. Zagadnienie dotyczyło zakresu odpowiedzialności pracodawcy na podstawie art. 435 § 1 Kodeksu cywilnego (k.c.), w szczególności czy obejmuje ona szkody wynikłe z typowych czynności organizacyjno-zarządzających, a nie tylko bezpośrednio z ruchu przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Sprawa dotyczyła powoda, który doznał udaru mózgu po stresującej rozmowie służbowej z przełożonymi, co zostało uznane za wypadek przy pracy. Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, czy szeroka interpretacja pojęcia "ruch przedsiębiorstwa" jest właściwa, zwłaszcza w kontekście czynności niezwiązanych bezpośrednio z siłami przyrody. Sąd Najwyższy uznał jednak, że przedstawione zagadnienie prawne zostało sformułowane wadliwie, nie spełniając wymogów formalnych określonych w art. 390 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). W szczególności, zagadnienie było zbyt blisko związane ze stanem faktycznym konkretnej sprawy i nie było wystarczająco abstrakcyjne, a jego sformułowanie było niespójne z uzasadnieniem. Sąd Najwyższy podkreślił, że instytucja zagadnień prawnych ma służyć rozstrzyganiu wątpliwości jurydycznych o charakterze ogólnym, a nie analizie konkretnych stanów faktycznych. W związku z tym, Sąd Najwyższy postanowił odmówić rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały z powodu wadliwego przedstawienia zagadnienia prawnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zagadnienie prawne zostało sformułowane niezgodnie z wymogami formalnymi, nie było wystarczająco abstrakcyjne i było zbyt ściśle związane ze stanem faktycznym sprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Odmowa podjęcia uchwały
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Andrzej W. | osoba_fizyczna | powód |
| Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Spółka z o.o. w E. | spółka | pozwany |
Przepisy (8)
Główne
k.c. art. 435 § § 1
Kodeks cywilny
Sąd Najwyższy analizował szerokie rozumienie pojęcia "ruch przedsiębiorstwa" w kontekście odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, ale ostatecznie odmówił rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego z powodu jego wadliwej formy.
k.p.c. art. 390 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna do przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu, której nieprawidłowe zastosowanie było przyczyną odmowy podjęcia uchwały.
Pomocnicze
k.c. art. 361 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący związku przyczynowego, który był przedmiotem rozważań Sądu Okręgowego, ale nie został rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy z powodu wadliwości przedstawionego zagadnienia.
k.c. art. 445 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący zadośćuczynienia za krzywdę, który był podstawą roszczenia powoda.
k.c. art. 444 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący odszkodowania za doznane obrażenia ciała lub wywołane zakłócenie czynności narządu ciała, który był podstawą roszczenia powoda.
k.p. art. 300
Kodeks pracy
Przepis dotyczący stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach z zakresu prawa pracy.
Konstytucja RP art. 32
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada równości wobec prawa, która była przywoływana przez Sąd Okręgowy w kontekście potencjalnie nierównego traktowania różnych rodzajów przedsiębiorstw.
Konstytucja RP art. 178 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Zasada niezawisłości sędziowskiej, która była przywoływana w kontekście wyjątkowości instytucji zagadnień prawnych.
Argumenty
Godne uwagi sformułowania
W pojęciu „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu” (art. 435 § 1 k.c.) mieszczą się także typowe dla każdego pracodawcy czynności organizacyjno-zarządzające. Odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody za szkody spowodowane przez ruch tegoż przedsiębiorstwa (zakładu) ma bogatą literaturę i orzecznictwo. Przedstawione wady w sposobie przedstawienia zagadnienia prawnego nie mogą zostać usunięte w drodze jego interpretacji i takiego przekształcenia, które umożliwiłoby udzielenie odpowiedzi na obydwa występujące w sprawie pytania.
Skład orzekający
Jerzy Kuźniar
przewodniczący
Zbigniew Hajn
sędzia
Halina Kiryło
sędzia sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Wykładnia art. 390 § 1 k.p.c. dotycząca wymogów formalnych przedstawiania zagadnień prawnych Sądowi Najwyższemu."
Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie sytuacji wadliwego przedstawienia zagadnienia prawnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności pracodawcy i interpretacji przepisów, ale ostatecznie nie przynosi rozstrzygnięcia z powodu błędów proceduralnych, co jest samo w sobie pouczające dla prawników.
“Sąd Najwyższy odmawia odpowiedzi na kluczowe pytanie prawne. Czy pracodawca odpowiada za stres w pracy?”
Dane finansowe
WPS: 74 000 PLN
zadośćuczynienie: 50 000 PLN
Sektor
transport
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Postanowienie z dnia 11 maja 2010 r. II PZP 4/10 W pojęciu „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu” (art. 435 § 1 k.c.) miesz- czą się także typowe dla każdego pracodawcy czynności organizacyjno-zarzą- dzające. Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn, Halina Kiryło (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2010 r. sprawy z powództwa Andrzeja W. przeciwko Przedsiębiorstwu Komunikacji Samochodowej Spółce z o.o. w E. o zadośćuczynienie, na skutek zagadnienia prawnego przekaza- nego postanowieniem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu z dnia 26 lutego 2010 r. [...] „Czy odpowiedzialność prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody względem pracownika tego przedsiębiorstwa lub zakładu oparta jest na przepisie art. 435 § 1 k.c. także wów- czas, gdy szkoda jest skutkiem wypadku przy pracy powstałego w okolicznościach związanych z wykonywaniem u pracodawcy zwykłych czynności o charakterze orga- nizacyjno-zarządzającym, typowych dla każdego pracodawcy?” o d m ó w i ł podjęcia uchwały. U z a s a d n i e n i e Przedstawione Sądowi Najwyższemu w trybie art. 390 § 1 k.p.c. do rozstrzy- gnięcia zagadnienie prawne powstało w następującym stanie sprawy. Powód Andrzej W. był zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej Spółce z o.o. w E. na stanowisku kierowcy - konduktora. W dniu 23 grudnia 2006 r. odbywał wraz z drugim kierowcą Zbigniewem M. kurs relacji E. - B. Po przyjeździe na miejsce, na dworcu w B. podeszły do autobusu dwie kobiety podające się za kontro- 2 lerki z zamiarem przeprowadzenia kontroli pasażerów. Powód poprosił jedną z nich o okazanie dokumentu uprawniającego do dokonania tychże czynności. Kobieta od- mówiła wylegitymowania się, więc powód nie zezwolił na kontrolę. W dniu 5 stycznia 2007 r. prezes Spółki udzielił powodowi pisemnej kary nagany za niedopuszczenie do kontroli rewizorskiej na dworcu w B. w dniu 23 grudnia 2006 r. i wulgarne odno- szenie się do rewizora. W dniu 10 stycznia 2007 r. powód miał rozpocząć pracę o godzinie 920 kursem relacji G. - W. Przed udaniem się w trasę odbył rozmowę z pre- zesem i dyrektorem pozwanej. Podczas rozmowy przełożeni oznajmili mu, że nie anulują kary i zasugerowali przesunięcie powoda na gorzej płatne stanowisko kie- rowcy komunikacji miejskiej. Po wyjściu z gabinetu prezesa powód zdenerwowany przebiegiem rozmowy poczuł się źle i stracił przytomność. Po przewiezieniu do Szpitala Wojewódzkiego w E. stwierdzono u niego udar niedokrwienny mózgu pod postacią prawostronnego niedowładu połowicznego i afazji ruchowej. Bezsporne jest, że zewnętrzną przyczyną zachorowania powoda było silne wzburzenie wywołane rozmową służbową z przełożonymi. Zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Elblągu z dnia 5 czerwca 2008 r. Na skutek wypadku powód stał się osobą całkowicie niezdolną do pracy i niezdolną do samodzielnej egzystencji na okres do 31 grudnia 2012 r. Nie jest w stanie wyko- nywać wielu czynności życia codziennego. Ma trudności z poruszaniem się. Wymaga pomocy przy ubieraniu się i rozbieraniu. Występujące zaburzenia mowy oraz chwiej- ność emocjonalna utrudniają mu kontakt z otoczeniem. W niniejszym procesie po- wód dochodzi od pozwanej zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 74.000 zł za do- znaną w następstwie opisanego zdarzenia krzywdę. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Elblągu wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2009 r. za- sądził od pozwanego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej Spółki z o.o. w E. na rzecz powoda kwotę 50.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 września 2008 r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałej części. Zdaniem Sądu pierwszej instancji przedsiębiorstwa komunikacji samochodowej należą do przedsię- biorstw wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody i ich odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez ruch przedsiębiorstwa z mocy art. 435 § 1 k.c. oparta jest na zasadzie ryzyka. Wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa ma zaś miej- sce nie tylko wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody, ale także wówczas, gdy pozostaje ona w związku z ruchem przedsiębiorstwa jako cało- ści. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości to, że powód uległ wypadkowi i 3 doznał urazu w okolicznościach pozostających w adekwatnym związku przyczynowo - skutkowym z funkcjonowaniem pozwanego przedsiębiorstwa w zakresie powierza- nia pracownikowi nowych obowiązków na stanowisku kierowcy autobusu. Nie zacho- dzą zaś żadne przesłanki wyłączające odpowiedzialność pracodawcy za następstwa opisanego zdarzenia. W konsekwencji tegoż Sąd Rejonowy rozstrzygnął o preten- sjach odszkodowawczych pozwu stosownie do art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności: 1) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., poprzez błędne przyjęcie, że do wypadku powoda doszło w okolicznościach pozostających w funkcjonalnym związku z całością ruchu przedsiębiorstwa i 2) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez ustalenie wysokości zadośćuczynienia w oparciu o nieobiektywne i niesprawdzone kryteria uniemożliwiające weryfikację zasądzonego świadczenia, jak również zarzu- cając naruszenie prawa materialnego w postaci: 1) art. 435 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., poprzez ustalenie odpowiedzialności pracodawcy za krzywdę powoda na zasadzie ryzyka w sytuacji, gdy brak jest adekwatnego związku przyczynowego po- między ruchem przedsiębiorstwa a wypadkiem, jakiemu uległ poszkodowany i 2) art. 361 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., poprzez błędne ustalenie występowania ade- kwatnego związku przyczynowego pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a zaistniałym zdarzeniem. W uzasadnieniu środka zaskarżenia wskazano, iż wprawdzie w świetle art. 435 § 1 k.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wpra- wiany w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie bądź w mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa (zakładu), a odpowiedzialność ta jest niezależna od przesłanki winy, jednakże szkoda musi pozo- stawać w bliższym lub dalszym (ale zawsze w adekwatnym w myśl art. 361 § 1 k.c.) związku z ruchem przedsiębiorstwa. W przedmiotowej sprawie związek doznanej przez powoda szkody z ruchem przedsiębiorstwa pozwanej jest zaś tak luźny, że wykracza poza normalne, typowe powiązanie przyczyny i skutku w rozumieniu po- wyższych przepisów. Rozpoznając apelację pozwanej od wyroku pierwszoinstancyjnego Sąd Okrę- gowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu powziął poważne wątpliwości przedstawione w treści postawionego pytania prawnego. 4 Sąd drugiej instancji zauważył, że w świetle art. 435 § 1 k.c. oparta za zasa- dzie ryzyka odpowiedzialność odszkodowawcza prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych) zachodzi w razie kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek: 1) ruchu przedsiębiorstwa (zakładu), 2) wystąpienia szkody i 3) związku przyczynowego między szkodą a tym ruchem. Według zdecydowanie przeważające- go w doktrynie i judykaturze poglądu, pojęcie ruchu przedsiębiorstwa należy trakto- wać szeroko. Oznacza to praktycznie, iż wyrządzenie szkody przez ów ruch ma miej- sce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i po- zostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje ona w związku z samym tylko ru- chem przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości. Inaczej rzecz ujmując, ruch przed- siębiorstwa lub zakładu w rozumieniu wskazanego przepisu, to każda działalność tego przedsiębiorstwa, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działa- niem sił przyrody. Na pojęcie ruchu przedsiębiorstwa składa się funkcjonowanie wszystkich jego urządzeń, części składowych i agend. Chodzi zatem o ogół tych wszystkich środków, których zastosowanie jest potrzebne do osiągnięcia celu, jakie- mu przedsiębiorstwo lub zakład służy. Fabryki, kopalnie, huty, zakłady wytwarzające czy przenoszące energię, przedsiębiorstwa transportowe itp. stwarzają bowiem za- grożenie nawet wtedy, gdy między użyciem rzeczy niebezpiecznej a szkodą nie ist- nieje w danych okolicznościach bezpośredni związek przyczynowy. Sama ich aktyw- ność, a najczęściej skomplikowany mechanizm organizacyjny, anonimowość zjawisk doprowadzających do wytworzenia się sytuacji, w której dochodzi do szkody, wywo- łuje niebezpieczeństwo związane z funkcjonowaniem całości zakładu. Sąd Okręgowy przychylił się do tezy, iż źródłem zwiększonego niebezpieczeństwa dla otoczenia jest całość przejawów działalności przedsiębiorstwa, nawet jego urządzeń pozornie odle- głych w swym bezpośrednim zagrożeniu. Analizując orzecznictwo Sądu Najwyższe- go, opowiadające się za szeroką koncepcją ruchu przedsiębiorstwa, Sąd drugiej in- stancji zauważył, iż jest ono zgodne z intencjami, jakie przyświecały twórcom usta- wowych regulacji i opiera się na założeniu, że ochrona osób, które wchodzą w stycz- ność z przedsiębiorstwem, wymaga zapewnienia bezpieczeństwa na każdym etapie cyklu produkcyjnego i w każdym rejonie, również tam, gdzie nie dochodzi bezpo- średnio do wykorzystania sił przyrody. Charakteryzując ruch przedsiębiorstwa w po- wyższy sposób judykatura odnosi go zawsze do funkcjonowania przedsiębiorstwa 5 jako zorganizowanej całości i wiąże ten ruch z określonym cyklem produkcyjnym, kompleksowym zorganizowaniem usług itp. Utożsamianie ruchu przedsiębiorstwa z samym faktem jego funkcjonowania i z każdym aspektem działania, nawet niezwiązanego z wykorzystaniem sił przyrody, rodzi niebezpieczeństwo automatycznego przyjmowania odpowiedzialności na zasa- dzie ryzyka za wszystkie zdarzenia zaistniałe w przedsiębiorstwie. Nasuwa się pyta- nie o granice odpowiedzialności odszkodowawczej przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Sąd Okręgowy skłania się ku ocenie, iż brak jest pod- staw do stwierdzenia, że w każdej sytuacji, gdy szkoda powstała w tego rodzaju przedsiębiorstwie, można automatycznie przyjąć jego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. Zawsze konieczne jest zindywidualizowanie samego zdarzenia oraz przeanalizowanie związku tego zdarzenia z ruchem przed- siębiorstwa jako całości. Nie chodzi jednak o każdy ruch przedsiębiorstwa, a jedynie o taki, który chociaż pośrednio ma związek z wykorzystaniem sił przyrody, a więc powinien być związany z działalnością, która spowodowała zakwalifikowanie danego przedsiębiorstwa do kategorii wprowadzanych w ruch za pomocą sił przyrody. W przeciwnym razie nie byłoby uzasadnienia dla wyłączenia z tej odpowiedzialności innych przedsiębiorstw będących w ruchu ale nieposługujących się siłami przyrody. Za wątpliwe uznać należy przyjęcie opartej na przepisie art. 435 § 1 k.c. odpowie- dzialności przedsiębiorcy na przykład wobec pracowników w żadnej mierze niezwią- zanych z cyklem produkcyjnym. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że przepis ten z uwagi na przyjętą zasadę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, sta- nowi jeden z enumeratywnie wskazanych wyjątków od przyjętej powszechnie odpo- wiedzialności na zasadzie winy. Wykładnia wyznaczona zakreślonym wyżej moty- wem i celem regulacji nie może być tak szeroka, by unormowanie to zamiast być wyjątkiem, stawało się regułą odpowiedzialności przedsiębiorstwa. Innymi słowy, nie w każdym przypadku powstania szkody na terenie przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody, odpowiedzialność przedsiębiorcy powinna opierać się na zasadzie ryzyka. Również w doktrynie zwraca się uwagę na to, że odpowiedzial- ność oparta na zasadzie ryzyka nie powinna być rozciągnięta na wypadki zaszłe w częściach przedsiębiorstwa lub zakładu niemających nic wspólnego z ruchem, jak biura, magazyny, dziedzińce itp. Przenosząc powyższe rozważania na płaszczyznę przedmiotowej sprawy, Sąd drugiej instancji skonstatował, że przyjęcie opartej na przepisie art. 435 § 1 k.c. 6 odpowiedzialności pozwanej Spółki za szkodę będącą skutkiem zdarzenia powstałe- go w okolicznościach związanych z wykonywaniem przez pracodawcę zwykłych czynności o charakterze organizacyjno - zarządzającym byłoby zbyt daleko idące. Udar niedokrwienny mózgu, jakiego doznał powód wskutek silnego wzburzenia wy- wołanego rozmową służbową z przełożonymi, nie miał ani bezpośredniego, ani po- średniego związku z ruchem przedsiębiorstwa w zakresie prowadzonej przezeń działalności transportowo - komunikacyjnej. Szkoda nie pozostaje zatem w jakimkol- wiek związku ze specyfiką ruchu przedsiębiorstwa zajmującego się komunikacją sa- mochodową. Nie jest ona normalnym następstwem nie tylko niebezpieczeństwa wy- nikającego ze stosowania w przedsiębiorstwie sił przyrody, ale także ruchu tego przedsiębiorstwa jako całości. W rozpoznawanej sprawie ruch przedsiębiorstwa jest z punktu widzenia związku przyczynowego, istotnego dla powstania szkody, czymś przypadkowym i zarazem biernym. Wprawdzie okoliczności wypadku wiązały się z organizacją przedsiębiorstwa pozwanej, jednakże jedynie z uwagi na fakt, iż doty- czyły czynności służbowych. Do wypadku podobnego do zaistniałego w niniejszej sprawie mogło wszak dojść w przedsiębiorstwie, które nie prowadzi działalności z wykorzystaniem sił przyrody. Nie wydaje się zaś, aby intencją ustawodawcy było przyjmowanie z samego faktu prowadzenia przedsiębiorstwa z wykorzystaniem sił przyrody odpowiedzialności przedsiębiorcy na zasadzie ryzyka za wszystkie po- wstałe zdarzenia. Odmienna ocena w pewnych sytuacjach mogłaby prowadzić do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Interpretacja przepisu art. 435 § 1 k.c., aby była zgodna z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, powin- na skłaniać do negatywnej odpowiedzi na postawione przez Sąd Okręgowy pytanie prawne. Sąd drugiej instancji przypomniał, że oparta na zasadzie ryzyka odpowiedzial- ność podmiotów prowadzących przedsiębiorstwa lub zakłady wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody rodziła się w określonych realiach historycznych i gospodar- czych. Gwałtownemu rozwojowi przemysłu, zapoczątkowanemu w XIX wieku i konty- nuowanemu w ubiegłym stuleciu, towarzyszyło szereg niebezpieczeństw związanych z zastosowanie sił przyrody. Wprowadzane nowe technologie nierzadko nie spełniały elementarnych wymagań bezpieczeństwa, co w powiązaniu z dążeniem do zwięk- szenia produkcji prowadziło do znacznej wypadkowości w przedsiębiorstwach. Stąd też potrzeba ochrony pracowników zatrudnionych w takich warunkach, również przez pryzmat ułatwień w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych. U podstaw wprowa- 7 dzenia omawianej regulacji prawnej legła też chęć przymuszenia przedsiębiorców do jak największej dbałości o bezpieczeństwo pracowników. W chwili obecnej można jednak zaryzykować stwierdzenie, że potencjalne niebezpieczeństwo w pracy w no- woczesnych przedsiębiorstwach wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody jest mniejsze niż niebezpieczeństwo, z jakim mogą się stykać pracownicy administracyjni obsługujący urządzenia biurowe. Gdyby pozostać przy tak szeroko pojętej odpowie- dzialności z art. 435 § 1 k.c., iż obejmowałaby ona wszystkie wypadki, jakim ulegają pracownicy zatrudnieni w przedsiębiorstwach wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, to powstaje pytanie, w jaki sposób przedsiębiorcy mogą lepiej jeszcze za- bezpieczyć pracowników księgowości, działów kadr czy obsługi prawnej. Można by- łoby oczywiście wydzielić z przedsiębiorstwa te działy i powierzyć ich obsługę pod- miotom zewnętrznym, ale wydzielenie z przedsiębiorstwa wszystkich sfer niezwiąza- nych bezpośrednio z produkcją mogłoby spowodować, że przedsiębiorstwo przesta- łoby funkcjonować jako zorganizowana całość i straciłoby swoją istotę z punktu wi- dzenia art. 55¹ k.c. Działalność outsourcingowa godzi również w stabilność zatrud- nienia i funkcje ochronne prawa pracy. Dotychczasowe rozumienie przepisu art. 435 § 1 k.c. może więc być dyskusyjne w świetle wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP za- sady równości wobec prawa, z drugiej zaś strony wydaje się sprzyjać niepożądanej, bo zbyt daleko idącej, działalności outsourcingowej. Przedstawione wątpliwości skłoniły Sąd Okręgowy do przedstawienia powyż- szego zagadnienia prawnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Przepis art. 390 § 1 k.p.c. przyznaje sądowi rozpoznającemu sprawę w drugiej instancji, w wypadku powstania zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpli- wości, możliwość przedstawienia tego zagadnienia do rozstrzygnięcia Sądowi Naj- wyższemu. Instytucja ta, prowadząca do związania sądów niższej instancji w danej sprawie poglądem Sądu Najwyższego, zawartym w uchwale, jest wyjątkiem od kon- stytucyjnej zasady podległości sędziego tylko Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) i reguły samodzielnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd właściwy. Ze względu na tę wyjątkowość, przesłanka stosowania art. 390 § 1 k.p.c. powinna być wykładana ściśle. Zagadnienie prawne, stanowiące przedmiot pytania sądu drugiej instancji, musi zatem odpowiadać określonym wymaganiom, a 8 mianowicie: 1) być sformułowane w oparciu o okoliczności mieszczące się w stanie faktycznym sprawy wynikającym z dokonanych przez sąd ustaleń (wyrok Sądu Naj- wyższego z dnia 17 kwietnia 1996 r., II UR 5/96, OSNAPiUS 1997 nr 3, poz. 39 i po- stanowienie z dnia 7 czerwca 2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571), 2) być przed- stawione w sposób ogólny i abstrakcyjny tak, by umożliwić Sądowi Najwyższemu udzielenie uniwersalnej odpowiedzi, niesprowadzającej się do samej subsumcji i roz- strzygnięcia konkretnego sporu (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 paź- dziernika 2002 r., III CZP 66/02, LEX nr 57240; z dnia 22 października 2002 r., III CZP 64/02 LEX nr 77033 i z dnia 5 grudnia 2008 r., III CZP 119/08, LEX nr 478179), 3) pozostawać w związku z rozpoznawaną sprawą tak, by udzielenie odpowiedzi na postawione pytanie ułatwiło sądowi odwoławczemu podjęcie decyzji jurysdykcyjnej co do istoty sprawy (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., III CZP 35/98, LEX nr 519292; z dnia 30 maja 2003 r., III CZP 30/03, LEX nr 109444; z dnia 25 czerwca 2008 r., III CZP 49/08, LEX nr 437197; z dnia 17 kwietnia 2009 r., III CZP 10/09, LEX nr 496383; z dnia 9 lipca 2009 r., III CZP 38/09, LEX nr 518116, z dnia 12 sierpnia 2009 r., II PZP 8/09, LEX nr 529760 i z dnia 22 października 2009 r., III CZP 75/09, LEX nr 532090) i 4) dotyczyć zagadnienia budzącego rzeczywiście poważne wątpliwości, gdyż użycie przez ustawodawcę przymiotnika kwalifikującego oznacza, że w razie powstania wątpliwości pierwszego stopnia, tj. zwykłych, sąd dru- giej instancji obowiązany jest rozwiązać je we własnym zakresie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2005 r., III CZP 68/05, LEX nr 175457). Z jednej strony przedstawione w opisanym trybie zagadnienie prawne nie może mieć charakteru teoretycznego, oderwanego od okoliczności rozpoznawanej sprawy tak, by odpowiedź na nie była zbędna dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż rozważanie pro- blemów natury teoretycznej jest domeną nauki prawa (postanowienia Sądu Najwyż- szego z dnia 12 czerwca 2008 r., III CZP 42/08, LEX nr 420375 i z dnia 22 maja 2009 r., III CZP 23/09, LEX nr 508838). Musi zatem istnieć związek przyczynowy pomiędzy zadanym przez sąd drugiej instancji pytaniem prawnym, a podjęciem de- cyzji w sprawie, w której powstały poważne wątpliwości (postanowienia Sądu Naj- wyższego z dnia 27 sierpnia 1996 r., III CZP 91/96, OSNC 1997 nr 1, poz. 9; z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CZP 39/99, LEX nr 51656; z dnia 9 czerwca 2005 r., III CZP 31/05, LEX nr 180857 i uchwała z dnia 23 września 2004 r., III CZP 48/04, OSNC 2005, nr 9, poz. 153). Z drugiej jednak strony instytucja zagadnień prawnych służy rozstrzyganiu wątpliwości o charakterze jurydycznym, a nie wspieraniu sądu orzeka- 9 jącego w dokonywaniu ustaleń. Nie wszystkie też wątpliwości prawne usprawiedli- wiają podejmowanie uchwały na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., lecz tylko takie, które kształtują podstawę prawną rozstrzygnięcia, a zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu nie może sprowadzać się do pytania o sam sposób rozwiąza- nia konkretnego sporu (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., II CZP 163/06, LEX nr 260397; z dnia 10 maja 2007 r., II UZP 1/10, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 49; z dnia 9 kwietnia 2008 r., II PZP 5/08, OSNP 2009 nr 15-16, poz. 203 i z dnia 5 listopada 2009 r., II PZP 11/09, LEX nr 551886). Sformułowane przez Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu zagadnienie prawne nie odpowiada powyższym wymaganiom. W treści za- danego pytania w istocie przedstawiono Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia rozpatrywaną sprawę, a nie konkretne zagadnienie prawne, które w tej sprawie wy- stępuje i budzi poważne wątpliwości. Zagadnienie to sprowadza się bowiem do pyta- nia, czy pozwany pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 435 § 1 k.c. za szkodę na osobie pracownika powstałą w takich okolicznościach faktycznych, jakie wystąpiły w sprawie. Stan faktyczny sprawy opisano zaś w treści zagadnienia prawnego w sposób niejasny, jako szkodę będącą skutkiem wypadku przy pracy za- istniałego w okolicznościach związanych z wykonywaniem zwykłych czynności o charakterze organizacyjno - zarządzającym, typowych dla każdego pracodawcy. Treść pytania prawnego jest przy tym niespójna z jego uzasadnieniem. W uzasad- nieniu zagadnienia prawnego podniesiono wątpliwości tylko w stosunku do sposobu interpretacji pojęcia „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu” jako przesłanki odpowie- dzialności przedsiębiorcy na zasadzie art. 435 § 1 k.c. Wątpliwości te dotyczą prawi- dłowości utrwalonego w doktrynie i judykaturze szerokiego rozumienia tegoż terminu. Odpowiedź na zadane pytanie prawne byłaby możliwa po dokonaniu jego prze- kształcenia i sprowadzenia do postaci: czy wyrządzenie szkody przez ruch przedsię- biorstwa w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. oznacza konieczność istnienia związku przy- czynowego między szkodą a użyciem przez przedsiębiorstwo sił przyrody, czy też wystarcza, gdy istnieje związek przyczynowy między szkodą a funkcjonowaniem przedsiębiorstwa jako całości. Takie przekształcenie zagadnienia prawnego byłoby jednak zbyt daleko idącą ingerencją w treść pytania rzeczywiście postawionego Są- dowi Najwyższemu. Przekształcone w powyższy sposób pytanie prawne było zresztą przedmiotem wykładni sądowej. 10 Odpowiedzialność odszkodowawcza prowadzącego przedsiębiorstwo lub za- kład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody za szkody spowodowane przez ruch tegoż przedsiębiorstwa (zakładu) ma bogatą literaturę i orzecznictwo. Godzi się przy tym podkreślić, że w stosunku do większości zagadnień prawnych powstałych na tym tle stanowisko doktryny i judykatury jest utrwalone i jednolite. Warto przypomnieć, że rozwój techniki doprowadził do tego, iż w różnych ga- łęziach gospodarki powszechnie stosowane są urządzenia i mechanizmy poruszają- ce się dzięki siłom przyrody, których funkcjonowanie stwarza poważne zagrożenie dla otoczenia. Fakt ten stał się głównym motywem legislacyjnym, który legł u podłoża przyjęcia zaostrzonej odpowiedzialności za szkody wynikłe z działalności podmiotów posługujących się tego rodzaju urządzeniami. Unormowana w art. 435 § 1 k.c. odpo- wiedzialność odszkodowawcza prowadzących na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody za szkody spowodowane ru- chem przedsiębiorstwa (zakładu) oparta została za zasadzie ryzyka, stanowiąc od- stępstwo od wynikającej z art. 415 k.c. generalnej reguły odpowiedzialności za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym na zasadzie winy. Regulacja powołane- go przepisu dotyczy podmiotów prowadzących wspomniane przedsiębiorstwa lub zakłady (czyli wyodrębnione i zorganizowane w całość zespoły składników material- nych i niematerialnych, służące do realizacji określonych celów), które jako całość wprawiane są w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płyn- nych). Nie wystarczy zatem, aby przedsiębiorstwo lub zakład wykorzystywało ele- mentarne siły przyrody. Chodzi o procesy polegające na przetwarzaniu energii ele- mentarnej na pracę lub inne postaci energii, co wymaga użycia stosownych maszyn i innych urządzeń. Działalność przedsiębiorstwa (zakładu) powinna więc opierać się na funkcjonowaniu takich maszyn i urządzeń, a nie tylko na posługiwaniu się nimi dla działań wspomagających (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1977 r., IV 216/77, OSNCP 1978 nr 4, poz. 73, z dnia 1 grudnia 1982 r., I CR 460/82, OSPiKA 1984 poz. 88, z dnia 16 marca 1983 r., I CR 33/83, OSNCP 1983 nr 12, poz. 196, z dnia 21 sierpnia 1987 r., II CR 222/87, OSNC 1989 nr 1, poz. 17; z dnia 15 lutego 2008 r., I CSK 376/07, OSNC-ZD 2008 nr 4, poz. 117 i z dnia 10 października 2008 r., II CSK 232/08, OSNC-ZD 2010 nr 1, poz. 1). Należy zauważyć, że hipotezą normy zawartej w art. 435 § 1 k.c. objęte są sytuacje, gdy szkoda na osobie lub w mieniu wyrządzona została przez ruch tak zdefiniowanego przedsiębiorstwa (zakładu). Ustawodawca wyraźnie łączy powstanie szkody z ruchem przedsiębiorstwa lub za- 11 kładu, a nie z samym użyciem sił przyrody dla jego uruchomienia. Konsekwencją takiej redakcji przepisu jest zaś to, iż już na gruncie art. 152 § 1 k.z., będącego od- powiednikiem obecnie obowiązującego art. 435 § 1 k.c., w literaturze (por. R. Long- champs de Berier: Uzasadnienie projektu Kodeksu zobowiązań, Warszawa 1934 r., s. 221; i także Zobowiązania, Poznań, 1948 r., s. 227; J. Korzonek, I. Rosenbluth: Kodeks zobowiązań - Komentarz, przepisy wprowadzające, wyciąg z motywów ustawodawczych, Kraków 1934 r., s. 392-395) i judykaturze (orzeczenia Sądu Naj- wyższego z dnia 24 grudnia 1948 r., Wa C 233/48 Zb. Orz. 1949, z. II-III, poz. 64 i z dnia 12 sierpnia 1954 r., II CR 974/54, PiP 1955, nr 1) wyrażano pogląd, że przez ruch przedsiębiorstwa należy rozumieć wszelką jego działalność, a każdy rodzaj ruchu, choćby nie pozostawał w związku przyczynowym z użyciem sił przyrody, jeśli spowodował szkodę, uzasadnia obowiązek odszkodowawczy na podstawie powoła- nego przepisu. Wprawdzie pojawiały się sugestie, by nie definiować tejże odpowie- dzialności tak szeroko i nie obejmować nią szkód zaistniałych w częściach przedsię- biorstwa lub zakładu niemających nic wspólnego z ruchem związanym z użyciem sił przyrody (L. Domański: Instytucje Kodeksu zobowiązań, Warszawa 1936 r., s. 654- 655 i T. Dybowski: W sprawie wykładni art. 152 § 1 k.z., Nowe Prawo 1955 nr 7-8, s. 98-103 oraz A. Szpunar: Odpowiedzialność cywilna za wypadki kolejowe, Nowe Prawo 1960 nr 11, s. 1443-1456), jednakże stanowisko to nie zostało podzielone przez większość przedstawicieli doktryny oraz orzecznictwo sądowe. Tak w literatu- rze jak i judykaturze dotyczącej wykładni art. 435 § 1 k.c. przyjmuje się, że „ruch przedsiębiorstwa (zakładu)” w rozumieniu tego przepisu trzeba traktować szeroko. Termin ten wyraża ogół działalności organizacyjno - produkcyjnej lub organizacyjno - usługowej, zmierzającej do wytyczonego celu gospodarczego lub społecznego, w której to działalności znajduje wyraz szczególne niebezpieczeństwo szkód dla oto- czenia. Wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu ma zatem miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastoso- wania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsię- biorstwa (zakładu) jako całości. Inaczej rzecz ujmując, ruch przedsiębiorstwa lub zakładu w ujęciu cytowanego przepisu to każda jego działalność, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z użyciem sił przyrody i stanowi następstwo ich zastosowania. Pojęcie to odnosi się więc do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości i nie ogranicza się do poszczególnych jego elementów, urządzeń lub agend. 12 Związek pomiędzy ruchem a szkodą występuje wówczas, gdy szkoda powstała w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa, choćby nie było bezpośredniej zależności pomiędzy użyciem sił przyrody a szkodą (B. Lewaszkiewicz-Petrykowska: Odpowiedzialność cywilna prowadzącego przed- siębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, Warszawa 1967 r., s. 118- 132; Z. Radwański: System prawa cywilnego, Prawo zobowiązań - część ogólna, PAN 1981, s. 606-613; Kodeks cywilny – komentarz, pod redakcją E. Gniewka, wyd. 3, Warszawa 2008; System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań- część ogólna, pod redakcją A. Olejniczaka, wydanie 1, Warszawa 2009, Kodeks cywilny - komen- tarz, pod redakcją K. Pietrzykowskiego, wydanie 5, Warszawa 2008; oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1963 r., II CR 116/63, OSPiKA 1965 nr 5, poz. 94, z glosą A. Szpunara; z dnia 22 listopada 1972 r., II CR 458/72, OSNCP 1973 nr 7-8, poz. 139; z dnia 9 lutego 1976 r., IV CR 2/76, LEX nr 7799; z dnia 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/00, LEX nr 52421; z dnia 21 marca 2001 r., I PKN 319/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 598, z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 424/00, OSNP 2003 nr 6, poz. 155; z dnia 13 grudnia 2001 r., IV CKN 1563/00, LEX nr 52720; z dnia 8 grudnia 2005 r., I UK 97/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 336; z dnia 9 maja 2008 r., III CSK 360/07, LEX nr 424387; z dnia 22 lipca 2008 r., II PK 360/07, OSNP 2009 nr 23-24, poz. 316 i z dnia 10 października 2008 r., OSNC-ZD 2010 nr 1, poz. 1). W powyższym rozumieniu pojęcia „ruchu przedsiębiorstwa lub zakładu” mieszczą się również czynności organizacyjno - zarządzające. Skoro bowiem przed- siębiorstwo lub zakład to zorganizowany zespół środków majątkowych i niemajątko- wych służący prowadzeniu określonej działalności, najczęściej gospodarczej, a ruch przedsiębiorstwa (zakładu) oznacza jego funkcjonowanie jako całości, to zrozumiałe jest, że funkcjonowanie to nie może obyć się bez tego rodzaju czynności. Wyodręb- nienie przedmiotowe przedsiębiorstwa (zakładu) ukierunkowane jest na osiągnięcie określonego celu, a działania podejmowane dla jego realizacji, wypełniające treść pojęcia ruchu przedsiębiorstwa (zakładu) powinny być zorganizowane i nadzorowa- ne. Przyznaje to zresztą Sąd Okręgowy, gdy we fragmencie uzasadnienia zagadnie- nia prawnego, poświęconego rozważaniom na temat działalności outsourcingowej, wyraża obawę, że wydzielenie z przedsiębiorstwa i powierzenie podmiotom ze- wnętrznym wszelkich sfer niezwiązanych bezpośrednio z produkcją (zarządzanie, prace projektowe, prowadzenie ksiąg i dokumentacji bieżącej działalności) może 13 spowodować, iż przedsiębiorstwo przestanie funkcjonować jako zorganizowana ca- łość i zatraci swoją istotę z punktu widzenia art. 55¹ k.c. Tym samym Sąd drugiej in- stancji dostrzega ścisły związek tychże sfer działalności przedsiębiorstwa z jego funkcjonowaniem jako całości. Odpowiedź na przekształcone w powyższy sposób pytanie prawne i stwier- dzenie, że wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa w rozumieniu powołane- go przepisu oznacza istnienie związku przyczynowego między szkodą a funkcjono- waniem przedsiębiorstwa jako całości, powodowałoby w okolicznościach niniejszej sprawy dalsze wątpliwości prawne i nie byłaby wystarczająca do jej rozstrzygnięcia. Podnosząc w uzasadnieniu zagadnienia prawnego wątpliwości tylko w stosunku do wykładni pojęcia „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu” jako przesłanki odpowiedzial- ności odszkodowawczej z art. 435 § 1 k.c., Sąd Okręgowy nie dostrzegł problemu, jakiego rodzaju związek przyczynowy powinien występować pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą, aby przypisać przedsiębiorcy tę odpowiedzialność. Wprawdzie w motywach zagadnienia prawnego Sąd drugiej instancji kilkakrotnie po- służył się pojęciem normalnego (adekwatnego) związku przyczynowego, jednakże w uzasadnieniu pytania występują również sformułowania sugerujące opowiedzenie się Sądu Okręgowego za teorią równoważności przyczyn. Warto zatem przypomnieć, że w literaturze ścierają się trzy koncepcje związku przyczynowego, jako jednej z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pro- wadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, opartej na zasadzie ryzyka z art. 435 § 1 k.c. Zdaniem większości przedstawicieli doktryny prawa, w tych przypadkach ma zastosowanie ogólna reguła zawarta w art. 361 § 1 k.c., zgodnie z którą zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzial- ność za normalne następstwa działania lub zaniechania. Związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy pojmować go jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego przyczyną ze zjawiskiem określonym jako skutek. Ustawodaw- ca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla potrzeb odpowiedzialności cywilnej jej ogra- niczenie tylko do normalnych (typowych, zazwyczaj występujących) następstw dzia- łania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie kreuje pojęcia związku przyczy- nowego w znaczeniu prawnym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości, lecz jedynie ogranicza ową odpowiedzialność do wskazanych w przepisie adekwatnych następstw zdarzeń. Wyrażona w cytowanym przepisie koncepcja adekwatnego związku przyczynowego zakłada, że normalne następstwa badanej przyczyny nie 14 muszą stanowić jej skutków bezpośrednich. Obowiązek odszkodowawczy powstaje zarówno w przypadku prostych powiązań kauzalnych, jak i w bardziej złożonych, w których relacje kauzalne są wieloczłonowe. W świetle art. 361 §1 k.c. adekwatne są „normalne” następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normal- nymi następstwami zdarzenia, z którego szkoda wynikła, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać (i to w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności) i z reguły je wywołuje. Nato- miast anormalne jest takie następstwo, do którego doszło na skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, jakiego przeciętnie nie bierze się w rachubę. Nie wyłącza nor- malności zdarzenia w rozumieniu tegoż przepisu fakt, że mimo identycznych warun- ków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje, ani też jego statystyczna rzadkość. Sformułowanie „normalne następstwo” nie musi oznaczać skutku koniecz- nego. W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, ale także dalsza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczy- nowym, iż ich uwzględnienie wykracza poza normalną prawidłowość zjawisk, oce- nianą według wskazanych uprzednio kryteriów doświadczenia życiowego i aktualne- go stanu wiedzy. Odniesienie unormowania art. 361 § 1 k.c. do stanu faktycznego objętego hipotezą normy art. 435 § 1 k.c. prowadzi do konkluzji, że dochodząc rosz- czeń odszkodowawczych na podstawie tego przepisu poszkodowany powinien udo- wodnić, iż doznana przez niego szkoda stanowi normalne następstwo ruchu przed- siębiorstwa lub zakładu (W. Czachórski: System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, Prawo zobowiązań - część ogólna, pod redakcją Z. Radwańskiego, Wrocław - Warszawa - Kraków - Gdańsk - Łódź 1981 r., s. 613; W. Dubois: Kodeks cywilny. Komentarz, pod redakcją E. Gniewka, wyd. 2, Warszawa 2006, s. 729; Z. Radwański, A. Olejniczak: Zobowiązania - część ogólna, wyd. 7, Warszawa 2006, s. 235). Powyższe stanowi- sko jest też podzielane przez judykaturę (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 paź- dziernika 1976 r., IV CR 380/76, OSNCP 1977 nr 5-6, poz. 93, z dnia 24 lutego 1981 r., IV CR 17/81, OSNCP 1981 nr 11, poz. 216, z dnia 20 września 1984 r., IV CR 337/84, OSNCP 1985 nr 5-6, poz. 77; z dnia 13 stycznia 1997 r., I PKN 2/97, OSNAPiUS 1997 nr 18, poz. 336; z dnia 14 lutego 2002 r., I PKN 853/00, LEX nr 54886; z dnia 5 marca 2003 r., II UK 188/02, LEX nr 103301; z dnia 6 marca 2006 r., II PK 213/05, LEX nr 299146; z dnia 3 sierpnia 2007 r., I UK 367/06, OSNP 2008 nr 19-20, poz. 294; z dnia 19 marca 2008 r., I PK 256/07, OSNP 2009 nr 15-16, poz. 15 192; z dnia 9 maja 2008 r., III CSK 360/07, LEX nr 424387; z dnia 24 czerwca 2008 r., I PK 295/07, OSNP 2009 nr 21-22, poz. 281; z dnia 12 marca 2009 r., V CSK 352/08, LEX nr 515424 i z dnia 24 września 2009 r., IV CSK 207/09, LEX nr 533046). W doktrynie prawa wyrażany jest również pogląd, który wprawdzie nie zrywa z koncepcją zastosowania reguły adekwatnego związku przyczynowego z art. 361 § 1 k.c. do opartej na zasadzie ryzyka odpowiedzialności odszkodowawczej prowadzą- cych na własny rachunek przedsiębiorstwa lub zakłady wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, jednakże stanowisko to modyfikuje przyjmując, iż art. 435 § 1 k.c. wpro- wadza domniemanie adekwatności szkody (jako skutku) w stosunku do ruchu przed- siębiorstwa (jako źródła uszczerbku), co zwalnia poszkodowanego z obowiązku wy- kazania, że szkoda stanowi normalne następstwo owego ruchu. Domniemanie to jest wzruszalne, ale może być ono obalone wyłącznie przez wykazanie jednej z okolicz- ności egzoneracyjnych określonych w tym przepisie (B. Lewaszkiewicz-Petrykowska: Odpowiedzialność cywilna prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, Warszawa 1967, s. 122). Należy wreszcie wspomnieć o reprezentowanym na gruncie doktryny prawa poglądzie, w myśl którego unormowanie art. 435 § 1 k. c. ustanawia wyjątek od za- sady adekwatności związku przyczynowego z art. 361 § 1 k.c. jako przesłanki odpo- wiedzialności odszkodowawczej i dla obciążenia prowadzącego przedsiębiorstwo lub zakład wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody za wyrządzoną szkodę wystarcza, aby między szkodą a ruchem przedsiębiorstwa (zakładu) istniał związek przyczyno- wy w rozumieniu teorii równowartości przyczyn (conditio sine qua non). Ruch przed- siębiorstwa (zakładu) mógłby być jedną z kilku przyczyn, które łącznie doprowadziły do powstania szkody, a odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo lub za- kład byłaby wyłączona tylko wtedy, gdy do przebiegu zdarzeń włączyłaby się, jako ogniwo przyczynowe, jedna z okoliczności egzoneracyjnych (T. Dybowski: System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, Prawo zobowiązań - część ogólna, pod redakcją Z. Radwańskiego, Wrocław - Warszawa - Kraków - Gdańsk - Łódź 1981, s. 269 - 270; M. Safjan: Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, pod redakcją K. Pietrzykowskiego, wyd. 5, Warszawa 2008, s. 1373 - 1374). Warto zauważyć, że taki właśnie rodzaj związku przyczynowego uważany był i jest za jedno z kryteriów kwalifikacyjnych wypadku przy pracy w rozumieniu tak art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad- czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), jak i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 16 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.). W definiowaniu ustawowej przesłanki uznania zda- rzenia za wypadek przy pracy, jakim jest jego zewnętrzna przyczyna, zasadniczą rolę odegrała uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62 (OSNCP 1963 nr 10, poz. 215), w której stwierdzono, że przyczyną sprawczo - zewnętrzną zdarzenia może być każdy czynnik zewnętrzny (tzn. taki, który nie wynika z wewnętrznych właściwości człowieka), zdolny wywołać w istnieją- cych warunkach szkodliwe skutki. W tym znaczeniu przyczyną zewnętrzną może być nie tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, ale także praca i czynności same- go poszkodowanego (np. potknięcie się, niefortunny odruch). Taką przyczyną ze- wnętrzną jest również nadmierny wysiłek pracownika, za który u człowieka dotknię- tego schorzeniem samoistnym może być uważana praca wykonywana jako co- dzienne zadanie w normalnych warunkach, gdyż nadmierność wysiłku pracownika powinna być oceniana przy uwzględnieniu jego indywidualnych właściwości - aktual- nego stanu zdrowia, sprawności ustroju. W orzeczeniu tym zwrócono uwagę na kilka ważnych aspektów sprawy - między innymi - na to, że przyczyna zewnętrzna wypad- ku przy pracy nie musi mieć charakteru wyłącznego, lecz może pozostawać w zbiegu z przyczyną wewnętrzną, tkwiącą w organizmie pracownika. Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem fakt występowania u pracownika schorzenia samoistnego jako głównej siły sprawczej zawału serca czy udaru mózgu nie wyklucza uznania zdarze- nia za wypadek przy pracy, jeżeli w środowisku pracy zaistniały czynniki przyspie- szające bądź pogłębiające proces chorobowy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 1977 r., III PRN 17/77, LEX nr 14393; z dnia 19 maja 1980 r., III PZP 5/80, OSNCP 1980 nr 12, poz. 228, z dnia 13 maja 1982 r., II PRN 8/82, OSP 1983 nr 5, poz. 107; z dnia 25 października 1994 r., II URN 38/94, OSNAPiUS 1995 nr 4, poz. 52,; z dnia 2 października 1997 r., II UKN 281/97, OSNAPiUS 1998 nr 15, poz. 456; z dnia 20 listopada 1997 r., II UKN 347/97, PiZS 1998 nr 9, s. 38; z dnia 23 listopada 2000 r., II UKN 63/00, OSNAPiUS 2002 nr 13, poz. 316 i z dnia 15 marca 2004 r., II UK 381/03, LEX nr 399777). Kwestia rodzaju związku przyczynowego w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. nie była jednak w ogóle podnoszona w treści przedmiotowego zagadnienia prawnego oraz jego uzasadnieniu. Przedstawione wady w sposobie przedstawienia zagadnie- nia prawnego nie mogą zostać usunięte w drodze jego interpretacji i takiego prze- kształcenia, które umożliwiłoby udzielenie odpowiedzi na obydwa występujące w 17 sprawie pytania (o pojęcie ruchu przedsiębiorstwa lub zakładu oraz rodzaj związku przyczynowego pomiędzy owym ruchem w powstałą szkodą jako przesłankami od- powiedzialności odszkodowawczej z art. 435 § 1 k.c.), a jednocześnie nie prowadzi- łoby do przekroczenia jego ram. Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy postanowił odmówić rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przedstawionego niezgodnie z wymaganiami art. 390 § 1 k.p.c. ========================================
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę