II PK 57/08

Sąd Najwyższy2008-10-07
SAOSPracyodpowiedzialność pracownikaŚrednianajwyższy
odpowiedzialnośćszkodawójtgminaprawo pracyodszkodowaniekasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wójta oskarżonego o wyrządzenie gminie szkody majątkowej, potwierdzając zasadność roszczenia o zapłatę odszkodowania.

Gmina Ś. pozwała byłą wójt H. K. o zapłatę odszkodowania za utracone dochody z dzierżawy gruntu, które powstały wskutek jej działań przy sprzedaży nieruchomości bratu. Sąd Rejonowy i Okręgowy uznały wójta za winnego wyrządzenia szkody z winy umyślnej, zasądzając od niej część dochodzonej kwoty. W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie przepisów procesowych i materialnych, kwestionując legitymację procesową gminy oraz istnienie związku przyczynowego między jej działaniem a szkodą. Sąd Najwyższy oddalił skargę, uznając zarzuty za nieuzasadnione i podkreślając, że gmina jako osoba prawna ma zdolność sądową i procesową.

Sprawa dotyczyła powództwa Gminy Ś. przeciwko byłej wójt H. K. o zapłatę odszkodowania w wysokości 28.576,13 zł z tytułu utraconych dochodów z czynszu dzierżawnego za okres 22 miesięcy. Utrata dochodów wynikała z działań pozwanej, która jako wójt, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla swojego brata, umożliwiła sprzedaż działki komunalnej w drodze przetargu ograniczonego, nie ujawniając informacji o możliwościach uzyskania dochodów z dzierżawy gruntu pod budowę stacji bazowej telefonii komórkowej. Sąd Rejonowy w G. zasądził od pozwanej 24.926,00 zł, a Sąd Okręgowy w T. oddalił apelację pozwanej. W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie przepisów postępowania (art. 460 § 1 w zw. z art. 4777 k.p.c.) przez błędne określenie pracodawcy jako strony powodowej oraz naruszenie prawa materialnego (art. 122 k.p. w zw. z art. 11 k.p.c.) przez błędną wykładnię w zakresie odpowiedzialności pracownika za utracone korzyści. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Stwierdził, że zarzut naruszenia przepisów procesowych dotyczących zdolności sądowej i procesowej jest nietrafny, gdyż gmina jako osoba prawna posiada te zdolności. Kwestia legitymacji procesowej gminy jako pracodawcy wójta jest zagadnieniem materialnoprawnym, którego Sąd Najwyższy nie mógł rozważyć ze względu na brak stosownego zarzutu naruszenia prawa materialnego. Zarzut naruszenia art. 122 k.p. został uznany za bezpodstawny, ponieważ pozwana w istocie kwestionowała ustalenia faktyczne dotyczące związku przyczynowego, a nie samą wykładnię przepisu. Sąd Najwyższy oddalił skargę na podstawie art. 39814 k.p.c. i zasądził od pozwanej koszty postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, gmina jako osoba prawna posiada zdolność sądową i procesową, co pozwala jej na uczestnictwo w postępowaniu cywilnym, w tym w sprawach z zakresu prawa pracy. Kwestia legitymacji procesowej jest odrębnym zagadnieniem materialnoprawnym.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że gmina jest osobą prawną i zgodnie z przepisami k.p.c. posiada zdolność sądową i procesową. Zarzut naruszenia przepisów procesowych dotyczących zdolności sądowej i procesowej był nietrafny. Kwestia legitymacji procesowej, czyli czy gmina jest właściwym podmiotem do występowania w sprawie jako pracodawca, jest zagadnieniem materialnoprawnym, które nie zostało podniesione w skardze kasacyjnej w sposób umożliwiający jego rozważenie przez Sąd Najwyższy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

Gmina Ś.

Strony

NazwaTypRola
Gmina Ś.instytucjapowódka
H. K.osoba_fizycznapozwana

Przepisy (10)

Główne

k.p. art. 122

Kodeks pracy

Przepis regulujący odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy.

Pomocnicze

k.p.c. art. 460 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący zdolności sądowej i procesowej pracodawcy.

k.p.c. art. 477 § 7

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis stosujący art. 460 k.p.c. do spraw z zakresu prawa pracy.

k.p.c. art. 39813 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis określający granice rozpoznania skargi kasacyjnej.

k.p.c. art. 39814

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna oddalenia skargi kasacyjnej.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.

k.k. art. 231 § § 1 i 2

Kodeks karny

Przepisy dotyczące nadużycia władzy lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

u.p.s. art. 2 § pkt 1

Ustawa o pracownikach samorządowych

Definicja stosunku pracy pracownika samorządowego.

u.s.g. art. 33

Ustawa o samorządzie gminnym

Rola urzędu gminy jako organu pomocniczego.

u.s.g. art. 1 § ust. 2

Ustawa o samorządzie gminnym

Definicja gminy jako tworu prawnego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Gmina jako osoba prawna posiada zdolność sądową i procesową. Szkoda wyrządzona gminie przez wójta jest szkodą wyrządzoną interesowi publicznemu. Istnieje związek przyczynowy między działaniem pozwanej a utratą dochodów przez gminę.

Odrzucone argumenty

Gmina nie jest pracodawcą wójta i nie posiada legitymacji procesowej. Brak związku przyczynowego między działaniem pozwanej a utratą korzyści majątkowych.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, nie może bowiem wyjść poza granice jej podstaw. Gmina ma zdolność sądową i procesową w postępowaniu cywilnym, w tym także w sprawach z zakresu prawa pracy. Szkoda wyrządzona gminie jest szkodą wyrządzoną interesowi publicznemu.

Skład orzekający

Zbigniew Hajn

przewodniczący-sprawozdawca

Zbigniew Myszka

członek

Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie zdolności sądowej i procesowej gminy w sprawach o odszkodowanie od byłego wójta oraz interpretacja związku przyczynowego w kontekście odpowiedzialności za szkodę."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji odpowiedzialności byłego wójta za szkodę wyrządzoną gminie, z uwzględnieniem przepisów o pracownikach samorządowych i prawa cywilnego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności byłego urzędnika samorządowego za szkodę wyrządzoną gminie, co jest tematem o praktycznym znaczeniu dla samorządów i prawników zajmujących się prawem pracy i odpowiedzialnością cywilną.

Czy wójt odpowiada za szkodę wyrządzoną gminie? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Dane finansowe

WPS: 28 576,13 PLN

odszkodowanie: 24 926 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II PK 57/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 października 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Zbigniew Myszka SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec w sprawie z powództwa Gminy Ś. przeciwko H. K. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 października 2008 r., skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w T. z dnia 30 października 2007 r., oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej H. K. na rzecz powódki Gminy Ś. 900 (dziewięćset) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. 2 U z a s a d n i e n i e Strona powodowa Gmina Ś. wniosła pozew przeciwko H. K. o zapłatę odszkodowania w wysokości 28.576,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz obciążenie pozwanej kosztami procesu. Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w G. wyrokiem z 30 lipca 2007 r. zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej 24.926,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 15 maja 2006 r. do dnia zapłaty z uwzględnieniem wszelkich zmian stopy odsetek i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Zaskarżonym rozpoznawaną skargą wyrokiem Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w T. wyrokiem z 30 października 2007 r. oddalił apelację pozwanej od wyroku Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną, dokonane przez Sąd pierwszej instancji, który wskazał, że w toczącym się wcześniej postępowaniu karnym, Sąd Rejonowy w G. prawomocnym wyrokiem z 16 czerwca 2005 r. uznał H. K. za winną tego, że od marca 2001 r. do 13 listopada 2001 w Ś., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jako wójt gminy Ś., będąc zobowiązana do ochrony mienia komunalnego oraz rzetelnego prowadzenia spraw wspólnoty, wiedząc o podjętych działaniach przez firmę „P. S.A" w W. w zakresie budowy stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej GSM Plus na działce komunalnej o nr [x]i możliwości uzyskiwania z tego tytułu przez gminę dochodów w postaci czynszu za dzierżawę gruntu nie ujawniła tej informacji pozostałym członkom Zarządu Gminy oraz Radzie Gminy i członkom komisji przetargowej umożliwiając tym samym sprzedaż w drodze przetargu ograniczonego w dniu 13 listopada 2001 r. w/w nieruchomości swemu bratu J. J., działając przez to na szkodę mieszkańców gminy (przestępstwo z art. 231 §1 i 2 k.k.). Uwzględniając okoliczności faktyczne popełnionego przestępstwa, a także dokonując dalszych własnych ustaleń, Sąd Rejonowy przyjął, że pozwana, będąc wójtem gminy Ś., wiedząc o działaniach podjętych przez firmę „P. S.A" w W. w zakresie budowy stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej GSM Plus na działce komunalnej o nr [x]i możliwości uzyskiwania z tego tytułu przez gminę dochodów w postaci czynszu za dzierżawę gruntu nie ujawniła tej informacji pozostałym 3 członkom Zarządu Gminy oraz Radzie Gminy i członkom komisji przetargowej. Przez to umożliwiła sprzedaż w drodze przetargu ograniczonego w dniu 13 listopada 2001 r. w/w nieruchomości swemu bratu J. J. Pod presją lokalnej społeczności, po doniesieniu do prokuratury o popełnieniu przez pozwaną przestępstwa i po złożeniu wniosku przez mieszkańców o odwołanie wójta została wydana ostateczna decyzja odmawiająca zgody na budowę masztu. Maszt został w końcu wybudowany na sąsiedniej działce, która P. wydzierżawił od gminy. Jednakże wskutek działań pozwanej gmina utraciła dochód z czynszu dzierżawnego za okres 8 miesięcy w 2003 r., 12 miesięcy w 2004 r. i 2 miesiące w roku 2005, więc razem 22 miesiące w łącznej wysokości 24.926,00 zł. Sąd Okręgowy, podzielając ocenę prawną Sądu pierwszej instancji uznał, że pozwana naruszyła swoje obowiązki wójta i wyrządziła gminie szkodę z winy umyślnej. Wynika to stąd, że przewidywała ona możliwość wyrządzenia gminie szkody i godziła się, że wskutek nieujawnienia wniosku inwestora gmina szkodę poniesie. Pozwana działała w celu umożliwienia sprzedaży działki swojemu bratu w drodze przetargu ograniczonego. Zdawała sobie sprawę, że dla Gminy powstanie szkoda, w postaci braku czynszu dzierżawnego, natomiast czynsz taki uzyska jej brat, który niezwłocznie wdrożył procedurę zmierzającą do rozpoczęcia budowy masztu na kupionej działce. Sąd Okręgowy wskazał również, że strona powodowa dochodzi odszkodowania od pozwanej jako pracownicy na podstawie art. 122 k.p. W związku z tym zauważył, że zgodnie z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, stosunek pracy pozwanej jako wójta został nawiązany na podstawie wyboru z Urzędem Gminy Ś. i ten Urząd a nie Gmina był jej pracodawcą. Niemniej jednak, w ocenie Sądu Okręgowego, szkoda wyrządzona pracodawcy przez pozwaną była jednocześnie szkodą wyrządzoną powodowej Gminie. W szczególności art. 33 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym stanowi, że wójt wykonuje zadania przy pomocy urzędu gminy. Urząd gminy jest więc organem pomocniczym gminy i nie ma samodzielnego budżetu, bowiem budżet urzędu gminy wchodzi w skład budżetu gminy. Ponadto zarzuty stawiane pozwanej dotyczą jej obowiązków zarówno jako wójta - organu wykonawczego gminy, jak i pracownicy. Z tych względów, zdaniem Sądu Okręgowego, pomiędzy 4 obowiązkami powódki jako wójta - organu i pracownicy zachodzi tożsamość. Pozwana bowiem jako wójt wyrządziła szkodę, naruszając swoje podstawowe obowiązki jako pracownica zatrudniona na podstawie wyboru. Z tych względów Sąd uznał, że pozwana jako wójt naruszyła swoje obowiązki pracownicze i wyrządziła szkodę Urzędowi Gminy, która, jak każda szkoda urzędu gminy, jest szkodą wyrządzoną gminie. Szkoda wyrządzona gminie jest szkodą wyrządzoną interesowi publicznemu, bowiem gmina jest tworem prawnym złożonym ze wspólnoty samorządowej i odpowiedniego terytorium (art. 1 ust. 2 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym), a jak przesądził prawomocny wyrok karny, pozwana działała na szkodę mieszkańców gminy, a zatem na szkodę wspólnoty samorządowej - Gminy Ś.. Tym samym powodowa Gmina wykazała zasadność swojego powództwa. W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie: (1) przepisów postępowania, „mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy”, tj. art. 460 § 1 w związku z art. 4777 k.p.c., przez błędne określenie pracodawcy, jako strony postępowania w niniejszym postępowaniu; (2) prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 122 k.p. w związku z art. 11 k.p.c., w zakresie w jakim za szkodę majątkową - utracone korzyści odpowiada pracownik skazany za popełnienie przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik pozwanej wskazał, między innymi, że pracodawcą dla wójta jest urząd gminy, na terenie której uzyskał on mandat (wyrok SN z 9 maja 2000 r., I PKN 623/99). Wobec tego, w świetle art. 460 § 1 w związku z art. 4777 k.p.c., stroną powodową w niniejszej sprawie winien być urząd gminy, a nie Gmina Ś. Skarżąca wniosła o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego i zmianę poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i oddalenie powództwa w całości, a ewentualnie o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona powodowa wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 5 Skarga została oddalona, ponieważ jej podstawy okazały się nieuzasadnione. Podstawowy w sprawie problem prawny, sprowadzający się do rozstrzygnięcia, czy strona powodowa była pracodawcą powódki i w związku z tym, czy miała czynną legitymację procesową w rozpoznawanej sprawie, nie może zostać rozważony. Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, nie może bowiem wyjść poza granice jej podstaw (art. 39813 § 1 k.p.c.). Twierdzenie pozwanej, że Gmina Ś., nie będąc pracodawcą pozwanej, nie mogła być stroną w niniejszym procesie, zostało oparte na zarzucie naruszenia art. 460 § 1 w związku z art. 4777 k.p.c., dotyczących jedynie zdolności sądowej i procesowej w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Posiadanie tych zdolności nie przesądza o legitymacji procesowej. Należy bowiem wskazać, że według art. 460 § 1 k.p.c., mającym zgodnie z art. 4777 k.p.c. zastosowanie również w sprawach z powództwa pracodawcy przeciwko pracownikowi, zdolność sądową i procesową ma także pracodawca, chociażby nie posiadał osobowości prawnej. Słowo „także” w art. 460 § 1 k.p.c. nawiązuje do treści art. 64 § 1 k.p.c., który stanowi, że każda osoba fizyczna i prawna ma zdolność występowania w procesie jako strona (zdolność sądowa) oraz art. 65, który stanowi, że zdolność do czynności procesowych (zdolność procesową) mają osoby fizyczne i osoby prawne i inne wymienione w nim jednostki organizacyjne. Oznacza to, że pracodawcy mają zdolność sądową i procesową nawet, gdy nie są osobami fizycznymi lub prawnymi. Nie wynika stąd jednak, że osoby fizyczne i prawne niebędące pracodawcami nie mają tych zdolności. Posiadanie przez określony podmiot zdolności sądowej i zdolności procesowej daje mu uprawnienie do bycia stroną (w szerokim jej rozumieniu) w postępowaniu sądowym i dokonywania w takim postępowaniu czynności procesowych. Ich posiadanie pozwala, z punktu widzenia przepisów procesowych, na stwierdzenie, że z udziałem określonych podmiotów może być przeprowadzone ważne postępowanie sądowe. Nie ulega wątpliwości, że gmina, jako jednostka organizacyjna będąca osobą prawną ma zdolność sądową i procesową, w związku z czym może ważnie uczestniczyć w cywilnym postępowaniu sądowym, także w sprawach z zakresu prawa pracy. W związku z tym zarzut naruszenia art. 460 § 1 w związku z art. 4777 6 k.p.c. jest nietrafny. Odrębną natomiast sprawą jest to, czy pracodawcą pozwanej mającym w związku z tym legitymację procesową w niniejszej sprawie jest gmina, czy urząd gminy. Jest to zagadnienie materialnoprawne, a skarżąca nie podnosi zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego regulujących, kto jest pracodawcą wójta. Kwestia ta, jak wyżej wskazano, jest kwestią legitymacji procesowej, a nie zdolności sądowej i procesowej, jak mylnie uznał pełnomocnik skarżącej. W rezultacie, należy stwierdzić, że gmina ma zdolność sądową i procesową w postępowaniu cywilnym, w tym także w sprawach z zakresu prawa pracy. Istnieje jedynie kwestia jej legitymacji procesowej, której Sąd Najwyższy nie może rozważyć ze względu na brak stosownego zarzutu naruszenia prawa materialnego. Nieuzasadniony okazał się także zarzut naruszenia „art. 122 k.p. w związku z art. 11 k.p.c.”. W jego uzasadnieniu pełnomocnik pozwanej wskazał, że błędna wykładnia art. 122 k.p., polega na przyjęciu związku przyczynowego między działaniem (zaniechaniem) pozwanej, a utratą przewidywanych korzyści, podczas gdy zdaniem pozwanej takiego związku, uzasadniającego roszczenie powódki, nie ma. W istocie rzeczy skarżąca nie zarzuca więc błędnej wykładni art. 122 k.p. i nie wskazuje na czym błędność ta miały polegać, lecz kwestionuje istnienie związku przyczynowego między zachowaniem pozwanej a szkodą, a ściślej, jak wynika z uzasadnienia, kwestionuje ustalenia przyjęte w podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku, z których Sąd Okręgowy (za Sądem pierwszej instancji) wywiódł istnienie związku przyczynowego. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 122 k.p. należy uznać za bezpodstawny. Na czym polegało naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 11 k.p.c. pełnomocnik skarżącej w ogóle nie wyjaśnił. Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego – na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. /tp/

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI