II PK 270/05

Sąd Najwyższy2006-05-09
SAOSPracyrozwiązanie umowy o pracęWysokanajwyższy
wypowiedzenie umowy o pracęreprezentacja pracodawcynieważność czynności prawnejbezskuteczność wypowiedzeniaKodeks pracyKodeks cywilnySąd Najwyższyochrona pracownika

Sąd Najwyższy orzekł, że niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy nie powoduje nieważności wypowiedzenia, a pracownikowi przysługują środki ochrony przewidziane w Kodeksie pracy.

Sprawa dotyczyła pracownicy, której umowę o pracę wypowiedziała osoba nieposiadająca ważnego mandatu do reprezentowania spółki. Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że takie wypowiedzenie, nawet wadliwe podmiotowo, nie jest nieważne z mocy prawa. Pracownikowi przysługują roszczenia o bezskuteczność wypowiedzenia, przywrócenie do pracy lub odszkodowanie na podstawie art. 45 k.p., a nie sankcje z Kodeksu cywilnego, chyba że wypowiedzenie było sprzeczne z wolą pracodawcy i nie zostało przez niego potwierdzone.

Powódka Maria B. domagała się przywrócenia do pracy, twierdząc, że umowa o pracę została jej wypowiedziana niezgodnie z prawem przez osobę nieposiadającą uprawnień do reprezentowania pracodawcy. Sąd Rejonowy pierwotnie oddalił powództwo z powodu przekroczenia terminu, jednak Sąd Okręgowy uchylił ten wyrok, wskazując na wadliwość podmiotową wypowiedzenia (brak ważnego zarządu spółki). Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy uznał wypowiedzenie za nieważne. Sąd Okręgowy w apelacji zmienił wyrok, uznając, że wadliwe wypowiedzenie nie jest nieważne z mocy prawa, a pracownikowi przysługują środki ochrony z Kodeksu pracy (art. 45 k.p.). Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powódki, potwierdził stanowisko Sądu Okręgowego. Orzekł, że niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy nie powoduje nieważności wypowiedzenia. Podkreślono, że wadliwe wypowiedzenie jest czynnością zaskarżalną, względnie bezskuteczną, a nie nieważną samoistnie. Zastosowanie sankcji z Kodeksu cywilnego jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy wypowiedzenie było sprzeczne z wolą pracodawcy i nie zostało przez niego potwierdzone. W tej sprawie, mimo formalnego wygaśnięcia mandatu prezesa, spółka potwierdziła wolę wypowiedzenia, co czyniło je skutecznym w rozumieniu art. 45 k.p., choć niekoniecznie zgodnym z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy nie powoduje nieważności wypowiedzenia.

Uzasadnienie

Kodeks pracy przewiduje specyficzne sankcje dla wadliwego wypowiedzenia (bezskuteczność, przywrócenie do pracy, odszkodowanie), które są wzruszalne tylko na drodze sądowej w określonym terminie. Stosowanie sankcji nieważności z Kodeksu cywilnego byłoby sprzeczne z zasadami prawa pracy i prowadziłoby do niepewności prawnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

Przedsiębiorstwo Specjalistyczne „A.” SA w P.

Strony

NazwaTypRola
Maria B.osoba_fizycznapowódka
Przedsiębiorstwo Specjalistyczne „A.” SA w P.spółkapozwana

Przepisy (7)

Główne

k.p. art. 45

Kodeks pracy

Sąd może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu w przypadku naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów o pracę lub gdy wypowiedzenie jest nieuzasadnione. Dotyczy to również wadliwości podmiotowych.

Pomocnicze

k.p. art. 31 § § 1

Kodeks pracy

Określa, kto jest pracodawcą i kto może dokonywać czynności z zakresu prawa pracy w jego imieniu.

k.c. art. 104

Kodeks cywilny

Dotyczy nieważności czynności prawnej z powodu braku umocowania, ale w sprawach pracowniczych stosowany tylko odpowiednio, z wyłączeniem sankcji nieważności.

k.c. art. 58

Kodeks cywilny

Dotyczy nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub zasadami współżycia społecznego.

k.p.c. art. 379 § pkt 2

Kodeks postępowania cywilnego

Określa przypadek nieważności postępowania z powodu braku organu powołanego do reprezentowania strony.

k.s.h. art. 615

Kodeks spółek handlowych

Dotyczy wygaśnięcia mandatów członków zarządu spółki.

k.h. art. 367 § § 1 i 3

Kodeks handlowy

Dotyczy powoływania członków zarządu spółki.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy nie powoduje nieważności wypowiedzenia. Wadliwe wypowiedzenie jest czynnością prawną zaskarżalną, względnie bezskuteczną, a nie samoistnie bezskuteczną. Stosowanie sankcji z Kodeksu cywilnego (nieważność) jest wyłączone, chyba że wypowiedzenie było sprzeczne z wolą pracodawcy i nie zostało potwierdzone.

Odrzucone argumenty

Wypowiedzenie umowy o pracę przez osobę nieposiadającą umocowania jest bezwzględnie nieważne na podstawie art. 104 k.c. w związku z art. 300 k.p. Naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę obejmuje również wadliwości podmiotowe.

Godne uwagi sformułowania

Niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę, wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy, nie powoduje nieważności wypowiedzenia. Wadliwe wypowiedzenie jest czynnością prawną zaskarżalną, określaną jako względnie bezskuteczna, ale nie jest działaniem bezskutecznym samoistnie. Zastosowanie sankcji określonych w Kodeksie cywilnym może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach, w których wypowiedzenia dokonano niezgodnie z wolą pracodawcy i nie zostało ono przez niego potwierdzone.

Skład orzekający

Roman Kuczyński

przewodniczący

Zbigniew Hajn

sprawozdawca

Herbert Szurgacz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie zasady, że wadliwe wypowiedzenie umowy o pracę z powodu błędów formalnych lub reprezentacji pracodawcy nie jest nieważne z mocy prawa, a podlega zaskarżeniu na podstawie przepisów Kodeksu pracy."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy pracodawca (lub osoba działająca w jego imieniu) nie miał należytego umocowania do wypowiedzenia umowy, ale wypowiedzenie było zgodne z wolą pracodawcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy fundamentalnej kwestii wadliwości wypowiedzenia umowy o pracę i stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach pracowniczych, co jest istotne dla wielu pracowników i pracodawców.

Czy wypowiedzenie umowy przez "fałszywego prezesa" jest nieważne? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

zwrot kosztów zastępstwa procesowego: 2700 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 9 maja 2006 r. II PK 270/05 Niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę, wynikająca z niewła- ściwej reprezentacji pracodawcy, nie powoduje nieważności wypowiedzenia. W takim przypadku sąd, na żądanie pracownika, może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy lub o odszkodowaniu (art. 45 k.p.), a zastosowanie sankcji określonych w Kodeksie cywilnym może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach, w których wypowiedzenia dokonano niezgodnie z wolą pracodawcy i nie zostało ono przez niego potwierdzone. Przewodniczący SSN Roman Kuczyński, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn (spra- wozdawca), Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 maja 2006 r. sprawy z powództwa Marii B. przeciwko Przedsiębiorstwu Specjalistycznemu „A.” SA w P. o przywrócenie do pracy, na skutek skargi kasacyjnej powódki od wyro- ku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 3 czerwca 2005 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa proce- sowego w postępowaniu kasacyjnym. U z a s a d n i e n i e Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem Sąd Okręgowy w Poznaniu, po roz- poznaniu apelacji pozwanego od wyroku częściowego Sądu Rejonowego w Pozna- niu z 17 stycznia 2005 r.: (I) oddalającego powództwo o przywrócenie do pracy i (II) uznającego za nieważne wypowiedzenie powódce umowy o pracę, zmienił zaskar- żony wyrok częściowy w ten sposób, że: (I) uchylił orzeczenie zawarte w punkcie II tego wyroku i (II) rozstrzygnął o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. 2 W pozwie przeciwko swojemu pracodawcy - Przedsiębiorstwu Specjalistycz- nemu „A.” SA z siedzibą w P., powódka Maria B. wniosła o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach z powodu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. W odpowiedzi na pozew pracodawca wniósł o jego odrzucenie lub oddalenie. Wyrokiem z 30 czerwca 2004 r. Sąd Rejonowy w Poznaniu oddalił powództwo Marii B. Sąd ustalił, że powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od 1 lutego 1993 r., w przedsiębiorstwie pozwanej, na stanowisku głównego księgowego. Dnia 23 lipca 2003 r. pracodawca wypowiedział powódce na piśmie umowę o pracę, ze wskazaniem przyczyn wypowiedzenia i pouczeniem o pra- wie odwołania się do sądu pracy. Z dokumentem tym powódka zapoznała się 23 lipca 2003 r., jednakże odmówiła złożenia podpisu stwierdzającego datę doręczenia. Dnia 7 listopada 2003 r. powódka odebrała przesyłkę zawierającą świadectwo pracy, a 14 listopada 2003 r. odwołała się do sądu. Sąd Rejonowy uznał, że odwołanie od wypowiedzenia powódka złożyła z przekroczeniem terminu z art. 264 § 1 k.p., w związku z czym powództwo należało oddalić. Na skutek apelacji złożonej przez powódkę, Sąd Okręgowy w Poznaniu wyro- kiem z 29 października 2004 r. uchylił powyższy wyrok i zniósł postępowanie w sprawie w całości, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu. Sąd Okręgowy stwierdził, że w chwili wypo- wiadania powódce umowy o pracę oraz w czasie postępowania przed Sądem Rejo- nowym, Aleksander K. nie był członkiem zarządu pozwanej Spółki, co więcej, po- zwana nie miała ważnie powołanego zarządu. Wynika to z art. 367 § 1 i 3 k.h. (w związku z art. 615 § 2 k.s.h.), wskazującego, że członkowie pierwszego zarządu mogą być powoływani najwyżej na dwa lata, a mandaty członków zarządu wygasają z dniem odbycia walnego zgromadzenia, zatwierdzającego sprawozdanie, bilans oraz rachunek zysków i strat za ostatni rok ich urzędowania. Wobec tego, skoro Aleksander K. został prezesem pozwanej Spółki 22 października 1998 r., to jego mandat do pełnienia tej funkcji, zgodnie z art. 367 § 3 k.h., wygasł w pierwszej poło- wie 2001 r. (w dniu odbycia walnego zgromadzenia wspólników spółki - art. 307 § 3 i art. 388 § 1 pkt 1 k.h.), a w każdym razie po wejściu w życie 1 stycznia 2001 r. Ko- deksu spółek handlowych, stanowiącego w art. 615, że termin wygaśnięcia mandatu członka organu spółki kapitałowej, który rozpoczął się przed wejściem w życie tego Kodeksu, ocenia się według przepisów dotychczasowych. Brak jest natomiast sto- 3 sownych uchwał potwierdzających, że „stary" zarząd był formalnie powołany po wy- gaśnięciu mandatów członków zarządu w 2001 r. Pozwana nie wykazała, że w roz- patrywanym czasie Aleksander K. był prezesem zarządu pozwanej spółki, a co za tym idzie ustanowiony przez niego pełnomocnik był uprawniony do reprezentowania pozwanej w procesie przed Sądem pierwszej instancji. Brak organu (zarządu) powo- łanego do reprezentowania pozwanej w procesie przed Sądem pierwszej instancji przesądza o negatywnej ocenie prawidłowości umocowania pełnomocnika proceso- wego na tym etapie postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Skoro braki te nie zostały w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji uzupełnione, to udzielenie pełnomoc- nictwa przez Aleksandra K. było czynnością nieważną. Nie może konwalidować tej czynności późniejsze jej zatwierdzenie przez wspólników w drodze uchwały, gdyż nastąpiło to już po zakończeniu postępowania w pierwszej instancji, w trakcie które- go czynność ta została dokonana. Z tego względu (bez badania zasadności docho- dzonego przez powódkę roszczenia) Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego z 30 czerwca 2004 r., zniósł postępowanie w całości i sprawę przekazał Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (art. 386 § 2 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c.), nakazując, aby Sąd ten ustalił, czy osoba, która wypowiedziała powódce umowę o pracę była do tego uprawniona w świetle art. 31 k.p.c., a szcze- gólnie czy była do tego w sposób formalny lub dorozumiany „wyznaczona" w rozu- mieniu powołanego przepisu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Poznaniu wydał wskaza- ny wcześniej wyrok częściowy z 17 stycznia 2005 r. Sąd Rejonowy przyjął, że osoba, która w imieniu pozwanego złożyła powódce oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy o pracę nie tylko nie miała kompetencji, aby to uczynić, albowiem nie była prezesem zarządu, a tylko prezes zarządu w pozwanej spółce prowadził politykę ka- drową, między innymi w zakresie przyjmowania i zwalniania pracowników, ale w chwili wypowiadania powódce umowy o pracę w ogóle nie istniał zarząd. Sąd ustalił, że pozwana spółka, w trybie art. 31 k.p., na podstawie stosownych zapisów statutu, upoważniła bądź prezesa pozwanej spółki, działającego samodzielnie, bądź łącznie dwóch członków zarządu, do podejmowania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy. Decyzję o zwolnieniu powódki podjął Aleksander K. działający w przekonaniu, że jest prezesem zarządu pozwanej spółki. Nie był nim jednak nie tylko dlatego, że nie został zgodnie z prawem powołany na to stanowisko, ale przede wszystkim dla- 4 tego, że w chwili składania powódce oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy o pracy nie istniał zarząd pozwanej. Wydanie wyroku częściowego było zdaniem Sądu Rejonowego konieczne (art. 317 § 1 k.p.c.), bowiem powódka rozszerzyła powództwo, domagając się zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, które miało być przedmiotem dal- szej oceny Sądu. W apelacji od powyższego wyroku strona pozwana zarzuciła: (1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 104 k. c. w związku z art. 300 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie, które polegało na przyjęciu, że dopuszczalne jest zasto- sowanie konstrukcji nieważności jednostronnej czynności prawnej zmierzającej do rozwiązania umowy o pracę, tj. wypowiedzenia umowy o pracę; (2) naruszenie prze- pisów prawa materialnego, tj. art. 31 § 1 k.p. i art. 373 § 1 k.s.h., przez ich niewła- ściwą wykładnię, która polegała na błędnym przyjęciu, że w spółce akcyjnej osobą dokonującą czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 3' § 1 k.p.) jest zaw- sze osoba uprawniona do składania oświadczeń w imieniu spółki (art. 373 § 1 k.s.h.); (3) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że Aleksander K. nie był osobą upoważnioną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 31 § 1 k.p., a tym samym ustalenie, że wypowiedzenie umowy o pracę Marii B. zostało dokonane przez niewłaściwy organ, pomimo że ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że Aleksander K. był co najmniej w sposób do- rozumiany wyznaczony do dokonywania czynności, o których jest mowa w powo- łanym przepisie. W uzasadnieniu apelacji strona pozwana podniosła, że nieprawidłowo Sąd Rejonowy przyjął, że art. 104 k.c. w związku z art. 300 k.p. ma zastosowanie do wy- powiedzenia umowy o pracę. Wskazała również, że Aleksander K., mimo że chwili wypowiadania powódce umowy o pracę nie był prezesem zarządu, to był jednak nadal osobą upoważnioną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy. Po- mimo bowiem wygaśnięcia mandatu do pełnienia funkcji prezesa, nigdy nie została wypowiedziana mu umowa o pracę i nie został zmieniony zakres wynikających z niej obowiązków. Sąd Okręgowy w Poznaniu, uzasadniając zaskarżony rozpoznawaną skargą kasacyjną wyrok, stwierdził, że wypowiedzenie umowy o pracę, nawet sprzeczne z prawem lub nieuzasadnione, nie jest nieważne z mocy prawa. Kodeks pracy w spo- sób wyczerpujący reguluje skutki sprzecznego z prawem wypowiedzenia umowy o 5 pracę. Jednostronne czynności prawne pracodawcy zmierzające do rozwiązania umowy o pracę mogą być podważone jedynie w drodze odpowiedniego powództwa (o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy) i nie mogą być uznane za nieważne na podstawie art. 58 k.c., ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). Tylko od tego, czy pracownik zaskarży wypo- wiedzenie lub rozwiązanie umowy o pracę zależy, czy wypowiedzenie dokonane z naruszeniem wszystkich zasad określonych w Kodeksie pracy, będzie uznane za niezgodne z prawem przez sąd pracy. Dotyczy to także, wbrew przekonaniu Sądu pierwszej instancji, „wadliwości podmiotowych" wypowiedzenia (jak to ujął ten Sąd). W związku z tym pracownikowi zwolnionemu z pracy przez osobę nieuprawnioną nie przysługuje roszczenie o ustalenie nieważności decyzji o wypowiedzeniu lub rozwią- zaniu bez wypowiedzenia umowy o pracę na podstawie art. 58 § 1 lub § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. Sąd Okręgowy podkreślił, że takie stanowisko jest już ugrun- towane w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W rezultacie uznał, że z uwagi na traf- ność stanowiska apelującej ustosunkowywanie się do dalszych argumentów apelacji było zbędne. W związku z tym, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. należało zmienić za- skarżony wyrok i uchylić zawarte w nim orzeczenie, mając na uwadze, że Sąd Rejo- nowy orzekł o nieważności wypowiedzenia z urzędu, wychodząc ponad żądanie po- zwu. Ponieważ wyrok ten nie został zaskarżony w pozostałym zakresie, to w kon- sekwencji stał się prawomocny w pkt I oddalającym powództwo. W skardze kasacyjnej powódka zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wno- sząc o jego uchylenie i uznanie za nieważne wypowiedzenie powódce umowy o pracę. Skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego, za- rzucając niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię: (1) art. 45 k.p., polegające na uznaniu przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, że wypowiedzenie powódce umowy o pracę przez nieuprawniony do tego podmiot mieści się w zakresie dyspozycji wska- zanego przepisu, tzn. że narusza ono przepisy o wypowiadaniu umów o pracę; (2) art. 104 k.c. w związku z artykułem 300 k.p., przez przyjęcie, że w kwestiach doty- czących skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę nie mają zastosowania prze- pisy Kodeksu cywilnego. W uzasadnieniu skargi pełnomocniczka powódki podniosła, że zgodnie z art. 45 k.p. sąd może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia lub o przywróceniu do pracy na poprzednich warunkach tylko w dwóch przypadkach: nieuzasadnionego wypowiedzenia umowy o pracę lub gdy pracodawca naruszył przepisy o wypowia- 6 daniu umów o pracę. Bezskuteczność względna wypowiedzenia uregulowana w tym przepisie nie odnosi się do wypowiedzenia umowy o pracę przez osobę do tego nie- uprawnioną dlatego, że termin „przepisy o wypowiadaniu umów o pracę" zawarty w tym artykule odnosi się do przepisów zawartych w tym przedmiocie w Kodeksie pracy w artykułach 30 do 43, które nie regulują zagadnienia działania podmiotu wy- powiadającego umowę bez umocowania. Dlatego też, o ile nieuzasadnione wypo- wiedzenie umowy o pracę, czy też wypowiedzenie naruszające przepisy o wypowia- daniu umów o pracę zawarte w tym zakresie w Kodeksie pracy jest rzeczywiście względnie bezskuteczne, o tyle wypowiedzenie dokonane bez stosownego do tego umocowania zgodnie z art. 104 k.c. w związku z art. 300 k.p. jest bezwzględnie nie- skuteczne. Wypowiedzenie umowy o pracę Marii B. było czynnością nieważną z mocy samego prawa, ponieważ 23 lipca 2003 r. Aleksander K. nie był prezesem za- rządu pozwanej spółki, a tylko prezes zarządu prowadził w pozwanej firmie politykę kadrową. Ponadto, powódka nie wyraziła zgody na działanie Aleksandra K. bez umocowania ze strony pozwanej spółki. Skarżąca podkreśliła również, że w wyroku z 27 października 2004 r. (l PK 680/03, niepublikowany), Sąd Najwyższy wyraził po- gląd, że Kodeks pracy pozostawia pracodawcy dużą swobodę w ustalaniu repre- zentacji w sprawach pracowniczych, ale jeżeli zostaną one sprecyzowane, np. w umowie spółki, to muszą być przestrzegane. Dlatego umowa o zakazie prowadzenia przez pracownika działalności konkurencyjnej, zawarta przez nieobsadzony prawi- dłowo zarząd, jest nieważna. Podobnie w wyroku z 22 kwietnia 1998 r. (l PKN 58/98), Sąd Najwyższy wskazał, że przyjmuje się, iż naruszenie przepisów o wypowiedzeniu dotyczy niezachowania wymaganego trybu, nie obejmuje natomiast swą treścią wa- dliwości podmiotowych, a przepisy Kodeksu cywilnego, w tym również art. 104, mają zastosowanie w sprawach ze stosunku pracy w kwestiach nieuregulowanych przepi- sami prawa pracy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o jej oddalenie wskazując, między innymi, że przepisy Kodeksu pracy nie znają bezwzględnej nie- skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę, a wypowiedzenie umowy o pracę, na- wet sprzeczne z prawem lub nieuzasadnione, nie jest nieważne z mocy prawa. Jedną z niepisanych zasad prawa pracy jest pewność stron co do swej sytuacji prawnej w zakresie stosunków pracy. Przyjęcie argumentacji powódki wprowadziłoby w stosunki pracy, niepożądany element niepewności. Zarówno pracownik, jak i pra- codawca mogliby bowiem w każdym czasie kwestionować ważność czynności zmie- 7 rzających do rozwiązania stosunku pracy. Działania w tym kierunku mogłyby być po- dejmowane nawet w okresie kilku lat od dokonania tej czynności. Zaproponowana przez skarżącą interpretacja spowodowałaby też komplikacje w zakresie obowiązko- wych ubezpieczeń społecznych. Powołując się na doktrynę i orzecznictwo Sądu Naj- wyższego pełnomocnik pozwanej zaznaczył, że wadliwe wypowiedzenie jest czynno- ścią prawną zaskarżalną, określaną jako względnie bezskuteczna, ale nie jest bez- względnie nieważna lub samoistnie bezskuteczna, ponieważ bez zaskarżenia do sądu pracy także wadliwe wypowiedzenie doprowadza skutecznego rozwiązania sto- sunku pracy z upływem okresu wypowiedzenia. Dlatego, nawet gdyby przyjąć, że wypowiedzenie umowy o pracę zostało dokonane z naruszeniem art. 31 k.p., to i tak doszło do rozwiązania z powódką umowy o pracę. Poza tym sporne wypowiedzenie umowy o pracę zostało dokonane przez osobę będącą pracodawcą w rozumieniu art. 31 § 1 k.p. Nie można utożsamiać zasad reprezentacji wynikających z Kodeksu spółek handlowych, z upoważnieniem do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy (art. 31 § l k.p.). Zgodnie z art. 38 k.c. osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i opartym na niej statucie. Natomiast w stosunkach pracy może ona działać także przez inną wyznaczoną osobę. Przykładowo, statut spółki akcyjnej może wskazywać, że czynności sprawach z zakresu prawa pracy za spółkę jako pracodawcę dokonuje prezes jej zarządu. Wyznaczenie to może być także następstwem udzielenia danej osobie pełnomocnictwa. Należy uznać, że Alek- sander K., mimo że chwili wypowiadania powódce umowy o pracę nie był prezesem zarządu, to był on osobą upoważnioną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy. Wynika to jednoznacznie ze szczegółowo opisanych w apelacji okoliczności faktycznych i prawnych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlega oddaleniu, ponieważ nie ma uzasadnionych pod- staw. Argumentacja skarżącej zmierza do wykazania, że wadliwa reprezentacja pra- codawcy przy składaniu oświadczenia woli o rozwiązaniu (wypowiedzeniu) stosunku pracy nie mieści się w pojęciu wypowiedzenia, które „narusza przepisy o wypowiada- niu umów o pracę”, użytego w art. 45 § 1 k.p. w celu określenia sankcji takiego za- chowania pracodawcy, polegającej na przyznaniu pracownikowi prawa do wystąpie- nia z roszczeniem o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie. Celem tej argumen- 8 tacji jest przeprowadzenie tezy, że w takiej sytuacji należy stosować sankcję nieważ- ności przewidzianą w Kodeksie cywilnym. Pogląd ten nie jest trafny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 grudnia 1996 r., I PKN 41/96 (OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 268), kardynalną regułą prawa pracy jest możliwość wzruszenia skutków prawnych wadliwego wypowiedzenia, tj. wypowiedzenia nieuzasadnionego lub naruszającego przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, wyłącznie na drodze sądowej, uruchamianej przez odwołanie się pra- cownika do sądu rejonowego - sądu pracy (art. 44 i 45 k.p.), w kodeksowym terminie prawa materialnego 7 dni od dnia doręczenia mu pisma wypowiadającego umowę o pracę (art. 264 § 1 k.p.). Oznacza to, że wadliwe wypowiedzenie jest czynnością prawną zaskarżalną, niekiedy określaną jako względnie bezskuteczna, ale nie jest działaniem bezskutecznym samoistnie, ponieważ bez jego zaskarżenia w kodekso- wym terminie do sądu pracy, także wadliwe wypowiedzenie doprowadza do skutecz- nego rozwiązania stosunku pracy z upływem okresu wypowiedzenia (zob. również wyroki Sądu Najwyższego z: 7 marca 1997 r., I PKN 33/97, OSNAPiUS 1997 nr 22 poz. 431; 17 listopada 1997 r., I PKN 351/97, OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 501; 16 maja 1997 r., I PKN 170/97, OSNAPiUS 1998 nr 8, poz. 239). Można wskazać dwie zasadnicze przyczyny, dla których Kodeks pracy odstąpił od stosowanej we wcze- śniejszych przepisach sankcji bezwzględnej nieważności wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę. Pierwszą była uzasadniona krytyka stosowania nieważności bez- względnej, jako sankcji wadliwego rozwiązania umowy o pracę. W przedkodekso- wym stanie prawnym pracownik mógł bowiem w każdym czasie, dopóki nie nastąpiło prawidłowe rozwiązanie stosunku pracy, żądać dopuszczenia do pracy i wynagro- dzenia za okres pozostawania w gotowości do pracy. Stwarzało to niepewność co do chwili rozwiązania umowy o pracę oraz odwlekało w czasie możliwość kwestionowa- nia przez pracownika prawidłowości wypowiedzenia. Sankcja ta sprzyjała również kształtowaniu się fikcyjnych stosunków pracy. W wielu bowiem przypadkach pracow- nik nie był zainteresowany w kwestionowaniu wadliwego rozwiązania umowy, podej- mując po upływie okresu wypowiedzenia nowe zatrudnienie, pomimo że - ze względu na nieważność - nie doszło do rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pra- codawcą. Prowadziło to do poważnych komplikacji w zakresie ustalenia uprawnień i obowiązków stron stosunku pracy, a także uprawnień pracownika i obowiązków pracodawcy w sferze ubezpieczeń społecznych. Duża częstotliwość występowania tych niedogodności skłoniła ustawodawcę do wprowadzenia obecnej konstrukcji 9 „względnej bezskuteczności” wypowiedzenia, co doprowadziło do ich wyeliminowa- nia. Przyczyną drugą jest założenie, że prawo nie powinno naruszać wolności podję- cia przez pracownika osobistej decyzji o skorzystaniu z prawa powrotu do zakładu pracy (por. np. Kodeks pracy. Komentarz, pod red. J. Jończyk, Warszawa 1977, s. 163-165; Kodeks pracy z komentarzem, pod red. M. Piekarski, Warszawa 1979, s. 108; L. Florek, T. Zieliński, Prawo pracy, Warszawa 2004, s. 108). Wskazane powyżej niedogodności stosowania sankcji bezwzględnej nieważ- ności wadliwego rozwiązania stosunku pracy dotyczą w jednakowym stopniu wadli- wości wynikających z niezasadności wypowiedzenia, z naruszenia przepisów doty- czących współdziałania ze związkami zawodowymi, ochrony szczególnej, niezacho- wania pisemnej formy wypowiedzenia, jak i z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy („wadliwości podmiotowych”). Należy bowiem zauważyć, że w ostatnich latach, wskutek skomplikowania form organizacyjnych i reguł reprezentacji pracodawców, nieprawidłowości podmiotowe dokonywanych przez nich czynności z zakresu prawa pracy są bardzo częste. Przemawia to zdecydowanie za uznaniem, że niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę wynikająca z niewłaściwej reprezentacji praco- dawcy przy jej wypowiadaniu nie powoduje nieważności wypowiedzenia, lecz w ta- kim przypadku sąd na żądanie pracownika może orzec o bezskuteczności wypowie- dzenia, przywróceniu pracownika do pracy lub odszkodowaniu - art. 45 k.p. (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 kwietnia 1998 r., OSNP 1999, nr 8, poz. 280; 16 czerwca 1999, I PKN 117/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 646; 11 maja 1999, I PKN 662/98, OSNAPiUS 2000 nr 14, poz. 539). Nie ma przy tym istotnego znaczenia, czy „wadliwości podmiotowe” wypowiedzenia są naruszeniem „przepisów o wypowiada- niu umów o pracę” w ścisłym znaczeniu tego określenia. Bez względu bowiem na poprawność takiej ich kwalifikacji, są one wadliwościami wypowiedzenia (rozwiąza- nia) stosunku pracy i zastosowanie w rozważanych okolicznościach sankcji nieważ- ności przewidzianej w Kodeksie cywilnym (np. w art. 104) byłoby sprzeczne z powo- łaną wyżej zasadą wzruszalności skutków wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę tylko na żądanie pracownika, wyrażone przez wystąpienie przez niego do sądu z roszczeniami określonymi w art. 45 k.p. W konsekwencji stosowanie sankcji nieważ- ności w takich przypadkach naruszałoby wskazaną powyżej zasadę prawa pracy. Z tego względu, zgodnie z art. 300 k.p., przepisy Kodeksu cywilnego mogą być stoso- wane w przypadkach niezgodności z prawem wypowiedzenia umowy o pracę wyni- kającej z nieprawidłowej reprezentacji pracodawcy jedynie odpowiednio, tzn. z wyłą- 10 czeniem sankcji nieważności. W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznają- cym niniejszą sprawę odstąpienie od stosowania sankcji wadliwego wypowiedzenia stosunku pracy określonych w art. 45 k.p. na rzecz sankcji określonych w Kodeksie cywilnym może występować tylko w wyjątkowych przypadkach, w których wypowie- dzenie stosunku pracy w imieniu pracodawcy zostało dokonane niezgodnie z jego wolą, a fakt jej dokonania nie został potwierdzony przez pracodawcę. Przypadek taki nie wystąpił w rozpoznawanej sprawie. Aleksander K. - osoba, która wypowiedziała 23 lipca 2003 r. powódce umowę o pracę w imieniu pozwanej spółki, został prezesem pozwanej spółki 22 października 1998 r., lecz jego mandat do pełnienia tej funkcji wygasł w pierwszej połowie 2001 r., a nowy zarząd nie został powołany. Pomimo to nadal pełnił faktycznie funkcję prezesa, z którą wewnętrzne przepisy spółki łączyły prawo „przyjmowania i zwalniania pracowników”. Te kompe- tencje były uznawane przez spółkę. Spółka potwierdziła również wypowiedzenie umowy o pracę powódce przez zatwierdzenie uchwałą wspólników udzielenia przez Aleksandra K. pełnomocnictwa do reprezentowania jej w postępowaniu przed Sądem Rejonowym zakończonym wyrokiem z 30 czerwca 2004 r., a także przez kwestiono- wanie żądań powódki w toku całego niniejszego procesu. Fakty te dostatecznie świadczą o tym, że wypowiedzenie umowy o pracę było zgodne z wolą pracodawcy (pozwanej spółki). Tym samym było ono, zgodnie z przedstawioną wyżej konstrukcją przyjętą w art. 45 k.p., skuteczne, co oczywiście nie przesądza jego zgodności z prawem. Wobec tego zarzut naruszenia tego artykułu w sposób wskazany w skardze kasacyjnej okazał się nieuzasadniony. Nieuzasadniony okazał się również zarzut naruszenia art. 104 k.c. w związku z art. 300 k.p. Sąd Okręgowy, co wynika z uza- sadnienia wyroku, nie zastosował tego przepisu, ani nie dokonywał jego wykładni. W związku z tym zarzut jego naruszenia przez niewłaściwe zastosowanie i błędną wy- kładnię nie może być uzasadniony. Sąd kwestię ewentualnej nieważności rozpatry- wanego wypowiedzenia rozważał w kontekście art. 58 § 1 i 2 k.c., a przepisy te nie zostały powołane w podstawie skargi kasacyjnej. Na marginesie należy zauważyć, że zgodnie z twierdzeniami pozwanej spółki, zawartymi w apelacji od wyroku Sądu Rejonowego z 17 stycznia 2005 r., do których pozwana odwołuje się w skardze kasacyjnej, Aleksander K. był upoważniony i zobo- wiązany, między innymi, do „przyjmowania i zwalniania” pracowników na podstawie umowy o pracę w brzmieniu ustalonym załącznikiem nr 2 z 1 lutego 1999 r., obowią- zującej nadal, pomimo formalnego ustania kadencji zarządu spółki. Mogłoby to wska- 11 zywać, że był on osobą wyznaczoną do dokonywania czynności w sprawach z za- kresu prawa pracy w rozumieniu art. 31 § 1 k.p. na podstawie umowy o pracę. Kwe- stia ta nie została jednak wyjaśniona przez Sąd Okręgowy. Wobec powyższego Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c. orzekł jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI