II PK 154/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownika domagającego się wyrównania wynagrodzenia, uznając, że nie można stosować zasady równego wynagrodzenia za jednakową pracę, gdy obowiązki były dzielone między dwie osoby i nie istniały obiektywne kryteria porównania.
Pracownik domagał się wyrównania wynagrodzenia, twierdząc, że otrzymywał niższe pensje niż inne osoby na podobnych stanowiskach dyrektorskich. Sąd pierwszej i drugiej instancji oddaliły powództwo, a Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownika. Kluczowe było ustalenie, że powód nie wykonywał obowiązków jednoosobowo, lecz dzielił je z inną osobą, co uniemożliwiało zastosowanie zasady równego wynagrodzenia za jednakową pracę.
Powód Andrzej J. dochodził wyrównania wynagrodzenia i ekwiwalentu za urlop, twierdząc, że jego pensja na stanowisku dyrektora naczelnego była niższa niż innych pracowników na podobnych pozycjach. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo, uznając, że mimo objęcia nowej funkcji, strony nie uzgodniły nowych warunków płacowych, a zakres obowiązków powoda nie był tożsamy z innymi dyrektorami. Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał ten wyrok, kwestionując nawet nawiązanie stosunku pracy na stanowisku dyrektora zarządu i podkreślając brak wiążących oświadczeń woli w tym zakresie. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powoda, oddalił ją. Zwrócił uwagę, że powód nie zarządzał jednoosobowo spółką, lecz dzielił obowiązki z Dagmarą Ż., co wykluczało zastosowanie zasady równego wynagrodzenia za jednakową pracę (art. 183c k.p.). Ponadto, w przypadku stanowisk niepowtarzalnych w strukturze organizacyjnej, brak jest obiektywnych kryteriów porównania. Sąd Najwyższy nie zgodził się z Sądem Apelacyjnym co do braku modyfikacji stosunku pracy, uznając, że strony nie kwestionowały faktu zatrudnienia powoda na stanowisku dyrektora naczelnego, ale podkreślił brak uzgodnienia wyższego wynagrodzenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, w takiej sytuacji nie występuje racjonalna możliwość wskazania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów porównywalności jednakowej pracy, za którą przysługuje prawo do jednakowego wynagrodzenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zasada równego wynagrodzenia za jednakową pracę (art. 183c k.p.) nie może być zastosowana, gdy obowiązki są dzielone między dwie osoby, a stanowisko nie jest jednoosobowe i nie powtarza się w strukturze organizacyjnej, co uniemożliwia obiektywne porównanie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
SGS Polska Sp. z o.o. w W.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Andrzej J. | osoba_fizyczna | powód |
| SGS Polska Sp. z o.o. w W. | spółka | pozwana |
Przepisy (6)
Główne
k.p. art. 183c
Kodeks pracy
Zasada równego wynagrodzenia za jednakową pracę nie ma zastosowania, gdy obowiązki są dzielone między dwie osoby i nie ma obiektywnych kryteriów porównania.
Pomocnicze
k.p. art. 112
Kodeks pracy
Pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków.
k.p. art. 233
Kodeks pracy
Dotyczy oceny dowodów przez sąd, zarzut naruszenia w kasacji był wadliwy.
k.p.c. art. 39311 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
W przypadku wadliwego zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c., miarodajne są ustalenia faktyczne sądu drugiej instancji.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy zasad zasądzania kosztów postępowania.
k.s.h. art. 210
Kodeks spółek handlowych
Dotyczy zawierania umów przez zarząd spółki.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak obiektywnych kryteriów porównania wynagrodzenia ze względu na specyfikę stanowiska i podział obowiązków. Nieuzgodnienie istotnych elementów stosunku pracy, w tym wyższego wynagrodzenia. Wadliwość zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. w kasacji.
Odrzucone argumenty
Prawo do wynagrodzenia porównywalnego z innymi pracownikami na tych samych stanowiskach mimo podziału obowiązków. Naruszenie art. 112 i 183c k.p. przez nierówne traktowanie. Naruszenie Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych.
Godne uwagi sformułowania
nie występuje racjonalna możliwość wskazania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów porównywalności jednakowej pracy nie doszło do uzgodnienia wyższego wynagrodzenia powoda powód nie zarządzał jednoosobowo pozwaną Spółką, tak jak jego poprzednik i następca
Skład orzekający
Beata Gudowska
przewodniczący
Zbigniew Myszka
sprawozdawca
Herbert Szurgacz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja zasady równego wynagrodzenia za jednakową pracę w kontekście podziału obowiązków i specyfiki stanowisk kierowniczych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji podziału obowiązków między dwóch dyrektorów i braku formalnego uzgodnienia wyższego wynagrodzenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu nierówności płacowych i interpretacji zasady równego wynagrodzenia, co jest interesujące dla pracowników i pracodawców.
“Czy dzielenie obowiązków zwalnia pracodawcę z obowiązku równego wynagrodzenia?”
Dane finansowe
WPS: 224 381 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 15 marca 2006 r. II PK 154/05 W razie wykonywania obowiązków pracowniczych na stanowisku pracy, które nie powtarza się w strukturze organizacyjnej pracodawcy, nie występuje racjonalna możliwość wskazania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów po- równywalności jednakowej pracy, za którą przysługuje prawo do jednakowego wynagrodzenia (art. 183c k.p.). Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2006 r. sprawy z powództwa Andrzeja J. przeciwko SGS Polska Sp. z o.o. w W. o wynagrodzenie i wyrównanie ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy, na skutek kasacji po- woda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 listopada 2004 r. [...] o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem z dnia 24 listopada 2004 r. oddalił apelację powoda Andrzeja J. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 9 września 2004 r., oddalającego powództwo o zasądzenie od pozwanej SGS Spółki z o.o. w W. kwoty 224.381 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 40.715 zł od dnia 1 grudnia 2003 r. do dnia zapłaty, a także zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W spra- wie tej ustalono, że powód podjął pracę w pozwanej Spółce w dniu 30 kwietnia 1991 r. na stanowisku specjalisty do spraw paliw. Następnie jako dyrektor-szef sprzedaży w marcu 2002 r. otrzymywał miesięczne wynagrodzenie w wysokości 8.000 zł brutto, dodatek funkcyjny w kwocie 1.520 zł, dodatek za znajomość języka obcego - 228 zł 2 oraz dodatek za uczestniczenie w systemie ratownictwa chemicznego - 760 zł, łącz- nie 10.508 zł brutto. W dniu 13 maja 2002 r. powód w rozmowie telefonicznej z Mi- chaelem W. wyraził zgodę na objęcie funkcji dyrektora naczelnego i tego samego dnia otrzymał wiadomość drogą elektroniczną, że w Polsce będą dwa działy kiero- wane tymczasowo przez powoda i Dagmarę Ż. W dniu 31 maja 2002 r. walne zgro- madzenie wspólników powołało powoda na stanowisko dyrektora naczelnego i członka jednoosobowego zarządu Spółki. Jednocześnie zdecydowano, że na nad- zwyczajnym walnym zgromadzeniu wspólników zwołanym w ciągu dwóch miesięcy nastąpi powiększenie zarządu. Spółkę podzielono na dwa sektory. Powód obok funkcji dyrektora naczelnego kierował sektorem analiz i ekspertyz, odpowiadał także za kwestie finansów i administracji, przy czym po upływie trzech miesięcy czynności w tym zakresie przeszły na Dagmarę Ż., której zakres obowiązków był szerszy od obowiązków powoda, gdyż kierowała ona działami traktowanymi jako strategiczne i rozwojowe. Po objęciu nowej funkcji wynagrodzenie powoda nadal wynosiło 10.580 zł brutto. Powód zwracał się o podwyżkę, której zawsze mu odmawiano. Nie podpi- sano z nim także nowej umowy o pracę ani nie zaproponowano nowych warunków pracy i płacy. Dagmara Ż. otrzymywała wynagrodzenie w kwocie 13.500 zł brutto oraz dodatki takie jak przed reorganizacją. W Spółce od 12 marca 2002 r. obowiązy- wał regulamin wynagradzania, zatwierdzony przez poprzednika powoda na stanowi- sku dyrektora naczelnego, w którym ustalono, że dyrektor naczelny ma XX kategorię zaszeregowania i minimalne wynagrodzenie w wysokości 5.000 zł. W marcu 2003 r. powód i Dagmara Ż. otrzymali „bonusy” w kwocie po 25.500 zł brutto za kierowanie firmą na stanowisku dyrektora naczelnego. W grudniu 2002 r. powiadomiono ich, że dwuosobowy system zarządzania firmą nie będzie kontynuowany i dlatego powód w dniu 14 kwietnia 2003 r. na zgromadzeniu wspólników złożył rezygnację i zwolniono go z pełnienia funkcji, a jednocześnie powołany został nowy dyrektor. Natomiast po- wód od tej daty do 30 listopada 2003 r. pracował na stanowisku dyrektora sektora ekspertyz i kontroli, przy czym otrzymywał wynagrodzenie w takiej samej wysokości jak poprzednio. Następnie w związku z likwidacją stanowiska pracy wypowiedziano mu umowę o pracę w dniu 29 sierpnia 2003 r. i z tytułu rozwiązania umowy o pracę wypłacono kwotę 16.000 zł. W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że mimo niepodpisania nowej umowy o pracę strony łączył per facta concludentia zmodyfikowany stosunek pracy w okresie pełnienia funkcji dyrektora naczelnego, jednakże samo prowadzenie 3 rozmów w sprawie nowych warunków płacy nie przemawia za uznaniem, że powo- dowi należało się wyższe wynagrodzenie. Zakres cywilnoprawnej odpowiedzialności powoda na stanowisku dyrektora naczelnego był większy niż na stanowisku dyrekto- ra-szefa sprzedaży, ale nie można tego utożsamiać z zakresem obowiązków wykonywanych w ramach stosunku pracy. Gdy powód nie zgadzał się z utrzymaniem dotychczasowej wysokości wynagrodzenia, to mógł zrezygnować z objęcia stanowi- ska dyrektora naczelnego. Powód został członkiem jednoosobowego zarządu, bo- wiem posiadał większe doświadczenie niż Dagmara Ż., ale z uwagi na treść umowy spółki wspólnicy nie mogli powołać dwóch członków jej zarządu. W oparciu o zezna- nia świadków Sąd Okręgowy uznał, że zakres obowiązków Dagmary Ż. był szerszy, co znajdowało potwierdzenie w jej wyższych zarobkach. Powód nie był uprawniony do żądania wynagrodzenia analogicznego do wynagrodzenia innych osób pełniących w pozwanej Spółce stanowisko dyrektora naczelnego. Ponadto powód otrzymał „bo- nus” w uznaniu jego wyników pracy na stanowisku dyrektora naczelnego, a zatem jego dochód był wyższy niż przed objęciem tej funkcji. Oznaczało to, że wynagro- dzenie powoda było adekwatne do rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy na tym stanowisku. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji powoda, który utrzymywał, że otrzy- mywane wynagrodzenie na stanowisku dyrektora naczelnego było znacząco niższe niż jego poprzedników i następcy, dlatego oczekiwał na zawarcie obiecanego kon- traktu płacowego. Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżony wyrok w ostatecznym wyniku nie narusza prawa. Wstępnie Sąd ten nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej in- stancji, że po powołaniu powoda „na funkcję jednoosobowego zarządu” strony łączył zmodyfikowany per facta concludentia stosunek pracy, ponieważ wskutek tego po- wołania powstaje organizacyjny stosunek członkostwa, a zatrudnienie członka zarzą- du może nastąpić w ramach stosunku pracy albo niepracowniczego stosunku zatrud- nienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie było dostatecznych podstaw do przyjęcia, że między stronami doszło do skutecznego nawiązania stosunku pracy „na stanowisku Dyrektora zarządu - kierownika zakładu pracy. Brak jest bowiem wiążących oświadczeń woli w tym przedmiocie - w szcze- gólności zaś brak jest uzewnętrznionego zamiaru dokonania tego rodzaju czynności prawnej po stronie spółki - w kontekście chociażby braku jakiejkolwiek wzmianki w tym zakresie w uchwale nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników”. Nie został też ustanowiony pełnomocnik, który „wobec braku rady nadzorczej byłby władny do za- 4 warcia umowy o pracę z członkiem zarządu bądź też odpowiedniej modyfikacji ist- niejącego już stosunku pracy (art. 210 ksh)”. Wreszcie sam powód przyznał, że nie doszło do wiążącego ustalenia istotnego warunku umowy o pracę, jakim jest wyna- grodzenie za pracę. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak było pod- staw do przyjęcia, że między stronami został nawiązany stosunek pracy na stanowi- sku „Dyrektora Zarządu”, co pozbawia powoda możliwości skutecznego dochodzenia roszczenia w postępowaniu pracowniczym, a „po wtóre czyni nieistotnymi dla roz- strzygnięcia trafne co do zasady ustalenia i rozważania Sądu w przedmiocie istnienia faktycznego podziału systemu zarządzania spółką pomiędzy 2 osoby powoda oraz Dagmarę Ż. i tym samym nieadekwatności porównania zakresu obowiązków tego pierwszego w odniesieniu do osób pełniących funkcję jednoosobowego zarządu przed nim i po nim”. Żądanie pozwu dotyczące wynagrodzenia za okres „po rezygnacji z członkow- stwa w zarządzie do czasu rozwiązania stosunku pracy tj. za okres, którym bez mo- dyfikacji umowy o pracę o treści ustalonej angażem z dnia 13.03.2002 r. - wykonywał on obowiązki Dyrektora Sektora Ekspertyz i Kontroli to niezależnie od podnoszonych przez skarżącego w przedmiocie ilości zatrudnionych w tym sektorze osób i wielkości przynoszonych przez ten sektor zysków podzielić wypada ustalenia Sądu Okręgowe- go, który wskazywał, iż wysokość wynagrodzenia faktycznie otrzymywanego przez niego zarówno w części zasadniczej jak też i dodatków było zgodne z taryfikatorem kwalifikacyjnym”, który dla dyrektorów (z wyłączeniem dyrektora naczelnego) przewi- dywał wynagrodzenie w stawce 2.500 zł. W tej sytuacji powód nie mógł skutecznie powoływać się „na naruszenie norm art. 13, 112 oraz 78 § 1 kp gdyż ewentualne zróżnicowanie wynagrodzeń poszczególnych pracowników zajmujących podobne stanowiska na tym wysokim szczeblu organizacyjnym w wysokości przekraczającej kwoty zagwarantowane obowiązującym regulaminem wynagradzania leży już w ge- stii pracodawcy, który ma prawo subiektywnej oceny zarówno kwalifikacji i zdolności organizacyjnej pracowników jak i też roli jaką dany sektor pełni w strategii rozwoju firmy”. W kasacji powoda jego pełnomocnik podniósł następujące zarzuty: 1) naru- szenia art. 183c i art. 112 k.p., przez „niewłaściwą wykładnię i zastosowanie polega- jące na przyjęciu, iż objęcie przez pracownika nowego stanowiska z większym za- kresem obowiązków i odpowiedzialności nie daje mu prawa do wynagrodzenia po- równywalnego z wynagrodzeniem otrzymywanym na takich samych stanowiskach 5 przez innych pracowników”; 2) naruszenia art. 233 k.p.c. wskutek „sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego” i przyjęcie, że powód nie pozostawał w stosunku pracy na stanowisku dyrektora na- czelnego-członka zarządu, „pomimo że pozwany wydał powodowi świadectwo pracy obejmujące cały okres zatrudnienia u pozwanego, zaś okoliczność ta nie była przedmiotem sporu pomiędzy stronami”, a także przyjęcie, że „zakres obowiązków powoda był węższy niż innych osób wykonujących prace na takich samych stanowi- skach”; 3) naruszenia art. 7a pkt 1 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, uznającego prawo każdego pracownika do korzystania ze sprawiedliwych i „korzystnych warunków pracy, obejmujących w szczególności równe wynagrodzenie za pracę o równej wartości bez jakiejkolwiek różnicy”. Zdaniem skarżącego kasacja jest oczywiście uzasadniona, w szczególności teza Sądu Apelacyjnego, że objęcie przez powoda nowego stanowiska pracy nie uzasadniało jego prawa do wynagrodzenia porównywalnego z otrzymywanym przez innych pracowników na takich samych stanowiskach pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią art. 112 i 183c k.p., które stanowią o równych prawach pracow- ników z tytułu jednakowego wykonywania tych samych obowiązków, co w szczegól- ności dotyczy prawa do „jednakowego wynagrodzenia”. Stanowisko Sądu Apelacyj- nego, że powód nie może dochodzić roszczeń pracowniczych, ponieważ stron nie łączył stosunek pracy, pozostaje w rażącej sprzeczności z treścią zebranego mate- riału dowodowego i zgodnym stanowiskiem stron, skoro pozwana nie zaprzeczała, że powód o okresie od 1 czerwca 1991 r. do 30 listopada 2003 r. był jej pracowni- kiem, w tym dyrektorem naczelnym w okresie pełnienia tej funkcji. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania kasacyj- nego, alternatywnie wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku „poprzez uwzględnie- nie roszczeń powoda w całości” oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Zdaniem skarżącego, pracodawca nie może prowadzić polityki płacowej w sposób dowolny, nie licząc się z obowiązującym porządkiem prawnym i podważając zasady równego traktowania i niedyskryminacji pracowników. Skoro pozwana zanie- chała ustalenia wynagrodzenia na stanowiskach dyrektora naczelnego i dyrektora sektora, to „powodowi przysługuje wynagrodzenie takie same jak u innych pracowni- ków zatrudnionych na tych samych stanowiskach” i nie było żadnych racjonalnych podstaw do wypłacania powodowi niższego wynagrodzenia. 6 W odpowiedzi na kasację pozwana wniosła o jej odrzucenie lub odmowę przyjęcia do rozpoznania, względnie o jej oddalenie, utrzymując, że przepisy art. 112 i 183c k.p. nie miały zastosowania, ponieważ obowiązek zawarcia umowy o pracę w okresie pełnienia przez powoda funkcji członka zarządu nie wynika z „żadnych prze- pisów prawa a sama funkcja członka zarządu może być pełniona w oparciu o różne stosunki prawne”. Ponadto „zakres obowiązków powoda w okresie pełnienia funkcji członka zarządu był inny niż jego poprzednika. Powód pełnił tę funkcję nie jednooso- bowo jak poprzedni członek zarządu a wespół z p. Dagmarą Ż.”, która wspólnie z nim zarządzała i kierowała Spółką. Również, „zakres obowiązków powoda był inny niż drugiego dyrektora sektora, jak również inną strategiczną rolę dla pozwanej stanowi sektor zarządzany przez tegoż dyrektora. Stąd też w pełni uzasadnione było zróżni- cowanie wynagrodzeń powoda i drugiego dyrektora”. Ostatecznie i po uwzględnieniu wypłaconego powodowi wysokiego „bonusu” wynagrodzenie powoda było godziwe, a tym samym nie doszło do naruszenia metarialnoprawnych podstaw kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Zarzucając narusze- nie art. 233 k.p.c. skarżący nie wskazał jednostki redakcyjnej tej procesowej podsta- wy kasacji (paragrafu art. 233 k.p.c.), którą Sąd Apelacyjny miał naruszyć. Ta oczy- wista wadliwość tego proceduralnego zarzutu wniesionej kasacji sprawiała, że w po- stępowaniu kasacyjnym miarodajne były ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39311 § 2 k.p.c.), chociaż w tym zakresie Sąd Najwyż- szy nie podzielił nieuzasadnionej sugestii Sądu Apelacyjnego, jakoby nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeciwnie, dla prawidłowego wyrokowania w sprawie istotne były ustalenia, że pozwana Spółka została w praktyce podzielona na dwa sektory z zamiarem docelowego wprowadzenia dwuosobowego systemu zarzą- dzania przez powoda oraz Dagmarę Ż., którzy zgodzili się na pełnienie czynności kierowniczych za dotychczasowymi wynagrodzeniami. Wprawdzie powód cały czas dążył do uzyskania podwyżki swojego wynagrodzenia, jednakże strony nie uzgodniły tego istotnego elementu stosunku pracy wobec kategorycznie jednoznacznej odmo- wy ze strony pozwanej. Sąd Najwyższy nie zaakceptował również stanowiska Sądu drugiej instancji, jakoby w okresie sprawowania przez powoda funkcji „Zarządu-Dy- rektora Naczelnego SGS P. Sp. z o.o.” nie doszło za zgodą powoda do zmodyfiko- 7 wania stosunku pracy w związku z objęciem tego stanowiska. W tym zakresie po- między stronami nie było sporu, przeto na gruncie zasady kontradyktoryjności proce- su cywilnego Sąd Apelacyjny nie był władny do dokonywania ustaleń faktycznych lub konkluzji sprzeciwiających się niespornym stanowiskom stron, które nie były do- tknięte wadą nieważności z mocy samego prawa, zważywszy w szczególności, że strona pozwana nigdy nie kwestionowała faktu zatrudnienia powoda na stanowisku dyrektora naczelnego, przeciwnie wydała mu świadectwo pracy wskazujące między innymi na pełnienie tej funkcji w okresie jego pracowniczego zatrudnienia. Równocześnie pomiędzy stronami nie doszło do uzgodnienia wyższego wy- nagrodzenia powoda, który pełnił czynności dyrektora naczelnego za dotychczaso- wym wynagrodzeniem, tyle że w praktyce odbywało się to w ramach dwuosobowego systemu zarządzania pozwaną Spółką przez powoda i Dagmarę Ż. W takim stanie sprawy oczywiście chybione okazały się zarzuty naruszenia art. 112 k.p. i art. 183c k.p., ponieważ powód nie zarządzał jednoosobowo pozwaną Spółką, tak jak jego poprzednik i następca na stanowisku dyrektora naczelnego. Powód w okresie wpro- wadzenia dwuosobowego zarządzania firmą nie wykonywał tych samych, tj. iden- tycznych z powinnościami Dagmary Ż. obowiązków pracowniczych na stanowisku dyrektora naczelnego, przeto nie mógł korzystać z równych praw przysługujących wyłącznie z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków (art. 112 k.p.), ponieważ czynności zarządzania pozwaną firmą w praktyce dzielił z Dagmarą Ż. Wszystko to sprawiało, że powód nie mógł korzystać z zasady prawa pracy jedna- kowego wynagrodzenia za jednakową pracę (art. 183c k.p.), której nie wykonywał sam (jednoosobowo) w okresie pełnienia tej funkcji, ponieważ w rozpoznanej sprawie czynności kierownicze przypisane do kierowniczego stanowiska pracy były w prakty- ce rozdzielone i realizowane przez dwóch pracowników. Ponadto w razie wykonywa- nia obowiązków pracowniczych na stanowisku pracy, które nie powtarza się w strukturze organizacyjnej pracodawcy, nie występuje możliwość racjonalnego wska- zania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów porównywalności jednakowej pracy, za którą przysługuje prawo do jednakowego wynagrodzenia (art. 183c k.p.) Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 39312 k.p.c., zasądzając od powoda na rzecz pozwanej poniesione przez nią koszty postępowania kasacyjnego według norm przepisanych (art. 98 k.p.c.). ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI