II OZ 848/25

Naczelny Sąd Administracyjny2025-06-10
NSAAdministracyjneWysokansa
przywrócenie terminuePUAPawaria systemupodpis zaufanysądy administracyjnezażaleniebrak winypełnomocnikadwokat

NSA uchylił postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, uznając, że skarżący (adwokat) nie ponosi winy za uchybienie terminu z powodu awarii systemu ePUAP.

Skarżący, adwokat, złożył zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Problem polegał na awarii systemu ePUAP w dniu, w którym upływał termin do złożenia zażalenia. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając winę skarżącego za niedochowanie terminu. NSA uchylił postanowienie WSA, stwierdzając, że skarżący nie ponosi winy za uchybienie terminu z powodu niezależnych od niego problemów technicznych z systemem ePUAP, a termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu został dochowany.

Sprawa dotyczyła zażalenia wniesionego przez adwokata na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Kluczowym problemem była awaria systemu ePUAP, która uniemożliwiła skarżącemu złożenie zażalenia w ostatnim dniu terminu (3 stycznia 2025 r.) z powodu problemów z podpisem zaufanym. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący, jako profesjonalny pełnomocnik, powinien był dołożyć większej staranności i nadać pismo pocztą tradycyjną w najbliższym możliwym terminie (4 lub 7 stycznia 2025 r.), a zwłoka do 13 stycznia 2025 r. świadczy o jego winie. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił jednak to postanowienie. NSA podkreślił, że skarżący podjął próbę złożenia pisma elektronicznie w terminie, a problemy techniczne z systemem ePUAP były od niego niezależne i nie mógł im zapobiec. NSA zwrócił uwagę, że termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu wynosi 7 dni od ustania przyczyny uchybienia, a skarżący dochował tego terminu. Sąd uznał, że skarżący nie ponosi winy za uchybienie terminowi, a awaria systemu ePUAP stanowiła przeszkodę, której nie mógł usunąć, nawet przy dołożeniu największej staranności. W związku z tym NSA przywrócił termin do złożenia zażalenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, awaria systemu ePUAP, od której strona nie ponosi winy, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej.

Uzasadnienie

Skarżący, adwokat, nie ponosi winy za uchybienie terminu do złożenia zażalenia, ponieważ napotkał na nieprzewidziane problemy techniczne z systemem ePUAP, które uniemożliwiły mu skuteczne złożenie pisma w terminie. Termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu został dochowany, a sąd pierwszej instancji błędnie ocenił brak winy skarżącego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (4)

Główne

P.p.s.a. art. 86 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.

P.p.s.a. art. 87 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Z tym samym pismem strona wnosi o przywrócenie terminu do dokonania czynności.

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 197 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Awaria systemu ePUAP była niezależna od skarżącego i stanowiła przeszkodę nie do pokonania. Skarżący dochował terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (7 dni od ustania przyczyny uchybienia). Profesjonalny pełnomocnik nie ma obowiązku nadawania pisma z dużym wyprzedzeniem w celu zabezpieczenia się przed awariami technicznymi. Skorzystanie z systemu elektronicznego w ostatnim dniu terminu nie jest niedbalstwem, zwłaszcza gdy inne opcje były ograniczone.

Odrzucone argumenty

Skarżący, jako adwokat, powinien był dołożyć większej staranności i nadać pismo pocztą tradycyjną w najbliższym możliwym terminie (4 lub 7 stycznia 2025 r.). Zwłoka w złożeniu wniosku o przywrócenie terminu do 13 stycznia 2025 r. świadczy o winie skarżącego.

Godne uwagi sformułowania

nie można czynić skarżącemu zarzutu, że nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw i dopuścił się niedbalstwa przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności, występujących bez woli strony, a które to, mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie nie można mu czynić zarzutu, że składał zażalenie w ostatnim dniu terminu bowiem miał do tego prawo nie jest też zaniedbaniem obowiązków czy lekkomyślnością, że skorzystał z systemu elektronicznego EPUAP skoro uznał taki sposób złożenia zażalenia za optymalny w danych okolicznościach

Skład orzekający

Grzegorz Czerwiński

przewodniczący sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że awaria systemu ePUAP, od której strona nie ponosi winy, stanowi podstawę do przywrócenia terminu procesowego, nawet w przypadku profesjonalnych pełnomocników. Potwierdzenie prawa do korzystania z elektronicznych form składania pism i ochrony przed skutkami awarii systemów."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji awarii systemu ePUAP i problemów z podpisem zaufanym. Ocena braku winy jest zawsze indywidualna i zależy od konkretnych okoliczności sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu awarii systemów elektronicznych, z którym borykają się strony postępowań. Pokazuje, jak sądy interpretują kwestię winy w kontekście technicznych niedogodności i jakie prawa przysługują obywatelom w takich sytuacjach.

Awaria ePUAP uniemożliwiła złożenie pisma? Sąd Najwyższy przywraca termin i chroni przed skutkami problemów technicznych!

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OZ 848/25 - Postanowienie NSA
Data orzeczenia
2025-06-10
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-05-09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6155 Uzgodnienia w sprawach z zakresu zagospodarowania przestrzennego
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 756/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-06-21
II OZ 1120/25 - Postanowienie NSA z 2025-08-12
Skarżony organ
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Treść wyniku
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 86 § 1, art. 87 § 2 art. 188, art. 197 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M.S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 marca 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 756/24 o odmowie o przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w sprawie ze skargi M.S. na postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 18 stycznia 2024 r., znak: DOZ-OAiK.650.806.2023.SW w przedmiocie uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do złożenia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2024 r.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 12 marca 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 756/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) po rozpoznaniu wniosku M.S. (dalej jako skarżący) o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2024 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 756/24 w sprawie ze skargi skarżącego na postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 18 stycznia 2024 r., znak: DOZ-OAiK.650.806.2023.SW w przedmiocie uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu I instancji.
Sąd przywołał przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczące instytucji przywrócenia terminu i wskazał na jej wyjątkowy charakter. Zaznaczył, że tylko kumulatywne zaistnienie przesłanek z art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 § 2 P.p.s.a. może stanowić podstawę faktyczną i prawną do wydania przez sąd administracyjny postanowienia o przywróceniu wnioskodawcy terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Sąd za bezsporne w niniejszej sprawie uznał, że zażalenie skarżącego na postanowienie z 20 listopada 2024 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu. Skarżący otrzymał zaskarżone postanowienie w 27 grudnia 2024 r., a więc termin na wniesienie zażalenia upływał z dniem 3 stycznia 2025 r., natomiast zażalenie zostało wniesione 13 stycznia 2025 r. Należało zatem przyjąć, że w dniu 4 stycznia 2025 r. Skarżący dowiedział się o przyczynie uchybienia, termin do złożenia wniosku upłynął zatem 13 stycznia 2025 r. i w tym terminie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu i dokonał czynności, której uchybił, tj. wniósł zażalenie.
Sąd uznał, że skarżący spełnił wymogi formalne przy składaniu wniosku o przywrócenie terminu, jednak ponosi on winę w uchybieniu terminu i jego wniosek należało oddalić.
Odnosząc się do argumentacji wniosku o przywrócenie terminu Sąd stwierdził, że wynika z niej, że Skarżący próbował nadać zażalenie w dniu 3 stycznia 2025 r., tj. w dniu w którym upływał termin do wniesienia zażalenia, za pośrednictwem platformy e-PUAP, czego jednak Skarżącemu nie udało się dokonać z powodu kłopotów z podpisaniem korespondencji podpisem zaufanym za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Zdaniem Sądu, skoro Skarżącemu nie udało się dokonać czynności w ustawowym terminie za pośrednictwem platformy e-PUAP, to powinien w najbliższym możliwym terminie, tj. w następnym dniu nadać zażalenie pocztą tradycyjną. Wprawdzie dzień 4 stycznia 2025 r. był sobotą, jednakże powszechną wiedzą jest, że w dużych miastach takich jak Wrocław, gdzie zamieszkuje Skarżący, są placówki pocztowe czynne w sobotę. Nic nie stało zatem na przeszkodzie by zażalenie nadać 4 stycznia 2025 r., a najpóźniej w pierwszy dzień roboczy po 3 stycznia 2025 r., tj. we wtorek 7 stycznia 2025 r. Tymczasem Skarżący z niewiadomych przyczyn czekał kilka dni na złożenie wniosku do 13 stycznia 2025 r., przy czym jak sam wskazywał w e-mailu z reklamacją do dnia 9 stycznia 2025 r. próbował bezskutecznie nadać zażalenie za pośrednictwem platformy
e-PUAP.
W doktrynie podkreśla się, że ustaleniu podlega moment, kiedy w rzeczywistości (obiektywnie) ustała przyczyna uchybienia terminu do dokonania czynności. Oczywiste jest, że analizując tę okoliczność, sąd nie przeprowadza postępowania dowodowego z własnej inicjatywy, ale zasadniczo zobligowany jest opierać się na twierdzeniach wnioskodawcy popartych stosownymi dowodami, a także dowodami zgromadzonymi w toku całego postępowania.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie moment, kiedy w rzeczywistości (obiektywnie) ustała przyczyna uchybienia terminu do dokonania czynności wystąpił w dniu 4 stycznia 2025 r. i tego dnia Skarżący powinien podjąć czynności w celu nadania zażalenia. Dzień 4 stycznia należy liczyć jako pierwszy dzień kiedy Skarżącemu ustała przyczyna uchybienia terminu, gdyż nic nie stało na przeszkodzie aby tego dnia dokonać czynności i nadać zażalenie za pośrednictwem Poczty Polskiej, czego ostatecznie Skarżący dokonał 13 stycznia 2025 r. Sąd podkreślił, że we Wrocławiu, gdzie mieszka Skarżący, jest co najmniej kilka placówek poczty czynnych w sobotę. Wszystkie późniejsze działania Skarżącego są spóźnione i rzutują na winę Skarżącego skutkującą oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu.
Sąd zauważył, że przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z dnia 19 października 2021 r. o sygn. akt III FZ 487/21, CBOSA). Zasada ta, ma znacznie silniejszy wydźwięk wobec osób wykonujących zawód adwokata, czy radcy prawnego, a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Profesjonalni pełnomocnicy zobowiązani są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od uczestników obrotu prawnego. Skarżący będąc adwokatem powinien sporządzić zażalenie z odpowiednim wyprzedzeniem, aby nie być zaskakiwanym trudnościami technicznymi. Tym bardziej, że sytuacja taka zaistniała na wcześniejszym etapie sprawy. A w sytuacji kiedy ponownie sytuacja taka zaistniała dołożyć największej staranności, by w najkrótszym czasie dokonać spóźnionej czynności procesowej.
Brak dołożenia należytej staranności wobec dochowania terminu do wniesienia zażalenia nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że nie została spełniona podstawowa przesłanka do przywrócenia terminu, czyli kryterium braku winy w uchybieniu terminu.
Skarżący będący adwokatem wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości. Domaga się jego uchylenia w całości i przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA w Warszawie z 21 listopada 2024 r. sygn. akt VII SA/Wa 756/24, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wystąpił o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego.
Zdaniem Skarżącego, Sąd I instancji niesłusznie dopatrzył się jego winy uniemożliwiającej przywrócenie terminu we wniesieniu wniosku o przywrócenie terminu w innym terminie niż nazajutrz po zaistnieniu uchybienia, a najdalej w pierwszym dniu roboczym po tym zdarzeniu. Sądu wskazał, że ciążyła na nim powinność dołożenia największej staranności, by w jak najkrótszym czasie dokonać spóźnionej czynności procesowej. Miałoby za tym przemawiać także wykonywanie na co dzień czynności profesjonalnego pełnomocnika.
Skarżący podkreśla, że jedyną przyczyną uchybienia przez stronę terminowi do wniesienia zażalenia od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21.11.2024 r., sygn. akt VIl SA/Wa 756/24 była usterka publicznego systemu ePUAP, która uniemożliwiła mu podpisanie, a tym samym skuteczne wniesienie pisma pomimo wielokrotnych prób podejmowanych przez skarżącego zanim termin upłynął. Szerzej zostało to przedstawione w samym wniosku o przywrócenie terminu. Reklamacja błędu w skrzynce ePUAP została wniesiona przez skarżącego drogą email do administratora publicznych usług elektronicznych - Centralnego Ośrodka Informatyki (COI). Zarejestrowano ją pod nr [...]. W odpowiedzi z dnia 19.01.2025 r. podano:
"Dziękujemy za zarejestrowanie zgłoszenia. Była zrealizowana poprawka dotycząca węzła podpisu. Prosimy o weryfikację czy problem z podpisaniem i wysłaniem nowej wiadomości nadal występuje." (odpowiedź COI z 19.01.2025 r.).
Świadczy to dobitnie o tym, że za zaistniały problem techniczny z podpisem ePUAP nie odpowiadał skarżący, lecz wynikał on z usterki po stronie publicznego serwisu. Strona pozostając w zaufaniu do udostępnionej usługi, miała zaś prawo oczekiwać, że w razie potrzeby będzie miała możliwość skorzystania z elektronicznej formy wniesienia pisma procesowego. Skoro ostatecznie okazało się to niemożliwe, nie powinno to obciążać skarżącego. Powyższa okoliczność stanowi właściwą merytoryczną podstawę do oceny czy zaszły warunki do przywrócenia terminu w niniejszym przypadku.
Zdaniem Skarżącego, Sąd I instancji wykazał się rażącą niekonsekwencją w motywach jakie mu przyświecały przy podjęciu kwestionowanego rozstrzygnięcia. Z jednej strony prawidłowo zidentyfikował początek biegu terminu do wniesienia wniosku. Słusznie także uznał, że strona dochowała warunków formalnych do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, nie kwestionując z tego punktu widzenia nadania przesyłki z pismem w dniu 13.01.2025 r. W tym zakresie prawidłowo zastosował art. 87 ust. 1 P.p.s.a. w zw. z art. 83 ust. 1-3 P.p.s.a.
Z drugiej strony Sąd doszedł jednak do mylnego przekonania, że na stronie ciążył obowiązek, aby w jak najkrótszym czasie po ustaniu przyczyny uchybienia terminu dokonać spóźnionej czynności procesowej. Sąd wyraził pogląd, że dla dopuszczalności uwzględnienia wniosku powinno to nastąpić już w kolejnym dniu po uchybieniu terminu (04.01.2025 r.), bo w soboty we Wrocławiu są otwarte niektóre urzędy pocztowe, a na pewno nie później niż w pierwszym dniu roboczym, który następował po dniach wolnych (07.01.2025 r.).
Skarżący stwierdza, że konstatacja ta pozostaje w sprzeczności z jednoznacznym brzmieniem art. 87 ust. 1 P.p.s.a., przewidującym, iż: "Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się (...) w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.". Z przepisu tego nie sposób wyinterpretować nakazu natychmiastowego działania przez zainteresowanego po ustaniu przyczyny uchybienia terminu. Przeciwnie, strona i to nawet wykonująca zawód adwokata, ma na tę czynność siedem dni. Gdyby ustawodawca przewidział rozwiązanie przyjęte w treści uzasadnienia, posłużyłby się przykładowo sformułowaniem "niezwłocznie po ustaniu przyczyny". Dlatego nadużyciem jest czynienie zarzutu skarżącemu, że nie zadbał właściwie o swoje interesy i nie dochował staranności poprzez wykorzystanie przysługującego mu ustawowo uprawnienia. Niezasadne jest w ogóle rozważanie wystąpienia winy skarżącego w tym kontekście, a tym bardziej niweczenie fundamentalnego prawa strony do sądu oparte na nie istniejących de lege lata przesłankach.
Skarżący zauważa także, że stwierdzenie Sądu I instancji, że nic nie stało na przeszkodzie, aby strona nadała przesyłkę z wnioskiem o przywrócenie terminu już w dniu 4 stycznia 2025 r., z uwagi na zamieszkiwanie we Wrocławiu, w którym w sobotę czynne są nieliczne placówki pocztowe, ma charakter dowolny i arbitralny. Nie zostało wzięte pod uwagę, że miało to miejsce w czasie tzw. długiego weekendu oraz na zakończenie świątecznej przerwy szkolnej, która trwała w tym roku aż do dnia 6 stycznia 2025 r. Choćby z tego powodu skarżący mógł przebywać poza miejscem zamieszkania i skorzystanie z możliwości złożenia pisma elektronicznie było jedyną rzeczywistą alternatywą.
Skarżący zauważa, że nie pozostawał bezczynny aż do ostatniego dnia terminu na wniesienie wniosku, lecz podjął starania by wyjaśnić przyczyny usterki w serwisie ePUAP. Miało to też na celu wykazanie zasadności przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu. Ustalił sposób postępowania, nieoczywisty przecież dla przeciętnego użytkownika, a następnie złożył do właściwej instytucji reklamację. Oczekiwał na odpowiedź, lecz wobec zbliżającego się końca siedmiodniowego terminu złożył przedmiotowy wniosek w dniu 13 stycznia 2025 r. Trudności techniczne najwyraźniej nie były bagatelne, skoro rozwiązanie problemu nastąpiło dopiero po 10 dniach od zgłoszenia, czyli w dniu 19 stycznia 2025 r.
Nie występowała po stronie skarżącego, i to niezależnie od występowania w sprawie jako profesjonalny pełnomocnik, rzekoma powinność sporządzenia zażalenia z takim wyprzedzeniem, aby nie być zaskakiwanym trudnościami technicznymi. W orzecznictwie NSA przyjęto, bowiem iż: "Pełnomocnik nie ma obowiązku wcześniejszego sporządzenia i nadania skargi w celu zabezpieczenia się przed wystąpieniem potencjalnych, niemożliwych do przewidzenia późniejszych okoliczności, które mogłyby uniemożliwić mu dokonanie tych czynności w terminie." (vide: Postanowienie NSA z 26.06.2012 r., U GZ 214/12).
Skarżący wskazał, że "strona skarżąca ma prawo sporządzić i złożyć (bądź nadać w polskim urzędzie pocztowym) skargę nawet w ostatnim dniu 30-dniowego terminu (vide: Postanowienie NSA z 26.06.2012 r., II GZ 214/12) oraz "dokonywanie czynności procesowej w ostatnim dniu terminu nie jest okolicznością negatywnie świadczącą o stronie. (...) ma ona prawo do podjęcia określonej czynności w ostatnim dniu tego terminu, nawet w ostatniej jego minucie." (vide: Wyrok WSA w Gliwicach z 3.09.2018 r., ni SA/Gl 771/18).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Analiza powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że występujący z wnioskiem powinien go uzasadnić pod kątem braku jego winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności. Należy wówczas przywołać okoliczności świadczące o tym, że będąc zobowiązanym do określonego działania obiektywnie rzecz biorąc nie mógł dokonać czynności w terminie nawet przy dołożeniu największej staranności wymaganej od osoby właściwie dbającej o prowadzenie własnych spraw.
Zauważyć należy, że jakikolwiek stopień zawinienia strony lub działającego w jej imieniu i na jej rzecz profesjonalnego pełnomocnika w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może wystąpić tylko wtedy, gdy jego uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest zatem dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności, występujących bez woli strony, a które to, mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie.
W okolicznościach niniejszej sprawy brak winy skarżącego sprowadza się do ustalenia czy dochował on należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw oczywiście biorąc pod uwagę obiektywną okoliczność, że skarżący jest również profesjonalnym pełnomocnikiem a zatem posiada szeroką i ugruntowaną wiedzę odnośnie obowiązku terminowego dokonywania czynności i ewentualnych skutków uchybienia terminom przy prowadzeniu spraw.
Z okoliczności sprawy przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA w Warszawie z 21 listopada 2024 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej wynika, że w ostatnim dniu terminu do złożenia zażalenia tj. 3 stycznia 2025 r. skarżący najpierw testowo przeszedł wszystkie etapy składania pisma tą drogą bez etapu podpisania dokumentu, a następnie podjął nieudaną jak się okazało próbę wniesienia zażalenia do Sądu za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej ePUAP bowiem wystąpiły problemy z potwierdzeniem podpisu zaufanego za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Pomimo komunikatu banku, że operacja przekazania danych przebiegła pomyślnie i że za chwilę zostanie przekierowany do serwisu podmiotu administracji publicznej na etapie przekierowania do skrzynki ePUAP pojawiły się komunikaty o błędach i braku możliwości podpisu elektronicznego. Po tym zdarzeniu jak wskazuje skarżący nie przyszedł na jego adres poczty powiązany z kontem ePUAP żaden komunikat potwierdzający złożenie podpisu użytkownika konta, daty i czasu podpisu jak zazwyczaj to wyglądało. EPUAP nie odnotował w tym zakresie żadnych zdarzeń. Skarżący w związku z zaistniałym zdarzeniem złożył reklamację do Centralnego Ośrodka Informatyki 9 stycznia 2025 r., która została rozpatrzona 19 stycznia 2025 r. i wskazano w niej, że: "Była zrealizowana poprawka dotycząca węzła podpisu. Prosimy o weryfikację czy problem z podpisaniem i wysłaniem nowej wiadomości nadal występuje." Powyższe wskazuje zatem niezaprzeczalnie, że skarżący podjął próbę złożenia zażalenia w terminie drogą elektroniczną ale z powodu nieoczekiwanych problemów technicznych nie udało się przesłać go do EPUAPu z powodu braku podpisu zaufanego. Termin niezaprzeczalnie minął i wobec tego należało złożyć wniosek o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi wraz z dokonaniem uchybionej czynności.
W ocenie NSA, Sąd I instancji słusznie przyjął, że wniosek o przywrócenie terminu był formalnie dopuszczalny albowiem został wniesiony w terminie z art. 87 § 1 P.p.s.a. Wniesiono go 13 stycznia 2025 r. czyli w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi tj. od 4 stycznia 2025 r.
Jednak nie można czynić skarżącemu zarzutu, że nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw i dopuścił się niedbalstwa bowiem nie złożył wniosku o przywrócenie terminu wraz z zażaleniem w najbliższym możliwym terminie tj. 4 stycznia 2025 r. w sobotę w urzędzie pocztowym lub w dniu 7 stycznia 2025 r. jako pierwszym możliwym dniu roboczym.
Jak słusznie zauważa skarżący w zażaleniu z art. 87 § 1 P.p.s.a. wynika, że po ustaniu przyczyny uchybienia terminowi wniosek o przywrócenie terminu uchybionej czynności składa się w terminie 7 dni i dokonuje tej czynności. Zatem skarżący, któremu termin zażalenia upłynął 3 stycznia 2025 r. może złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz z zażaleniem w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia i nie można oczekiwać, że musi w tym zakresie podjąć działania niezwłocznie jak widzi to Sąd I instancji.
Sąd I instancji wykazuje się jawną niekonsekwencją bowiem badając wymogi formalne wniosku o przywrócenie terminu uznaje go za dopuszczalny i skuteczny a jednocześnie upatruje braku winy skarżącego nie dokonując oceny okoliczności awarii ePUAP a oceniając okoliczność de facto dotrzymania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, którą już przecież uznał za niewadliwą.
Zatem, w ocenie NSA, Sąd nie dokonał prawidłowej oceny okoliczności braku winy wskazanych we wniosku, którą niewątpliwie była niesprawność systemu weryfikacji podpisu zaufanego w systemie ePUAP w dniu 3 stycznia 2025 r., za którą to wadliwość skarżący nie może ponosić winy. Zdaniem NSA, była to okoliczność, której nawet przy użyciu wszelkich możliwych w danych okolicznościach działań skarżący nie mógł zapobiec. Skarżącemu nie można przypisać winy za to, że w ostatnim dniu terminu do złożenia zażalenia 3 stycznia 2025 r. system umożliwiający złożenie zażalenia drogą elektroniczną (czyli na odległość) z niewyjaśnionych powodów, leżących po stronie administratora systemu EPUAP, nie była możliwa. Rozwiązanie wskazywane przez Sąd I instancji tj. złożenie wniosku o przywrócenie terminu, gdyż termin do wniesienia zażalenia upłynął bezpowrotnie 3 stycznia 2025 r., w formie tradycyjnej pocztą 4 stycznia 2025 r. w otwartym w sobotę urzędzie pocztowym czy 7 stycznia 2025 r. w pierwszym dniu roboczym nie ma znaczenia dla oceny braku winy skarżącego albowiem nie ulega wątpliwości, że 3 stycznia 2025 r. skarżący korzystając z przewidzianej przez prawo możliwości wnoszenia pism procesowych poprzez EPUAP napotkał na niemożliwe do pokonania przeszkody, które były od niego niezależne. Przy czym nie można mu czynić zarzutu, że składał zażalenie w ostatnim dniu terminu bowiem miał do tego prawo. Nie jest też zaniedbaniem obowiązków czy lekkomyślnością, że skorzystał z systemu elektronicznego EPUAP skoro uznał taki sposób złożenia zażalenia za optymalny w danych okolicznościach.
Skarżący podejmował starania aby zażalenie zostało wysłane w terminie dlatego wielokrotnie próbował przesłać zażalenie systemem EPUAP zanim termin ten upłynął. Jednak pomimo starań istniejący błąd techniczny uniemożliwiał mu nadanie zażalenia. Reklamację błędu w skrzynce ePUAP skarżący wniósł 9 stycznia 2025 r. do Centralnego Ośrodka Informatyki (COI). Zarejestrowano ją pod nr [...]. Odpowiedź nastąpiła dopiero 19 stycznia 2025 r. w której wskazano: "Dziękujemy za zarejestrowanie zgłoszenia. Była zrealizowana poprawka dotycząca węzła podpisu. Prosimy o weryfikację czy problem z podpisaniem i wysłaniem nowej wiadomości nadal występuje." Wobec czego uznać należało, że nie była to krótkotrwała dysfunkcja skoro dopiero po 10 dniach od zgłoszenia problem naprawiono.
Słusznie zauważa skarżący, że 3 stycznia 2025 r. był okresem tzw. długiego weekendu i trwającej do 6 stycznia 2025 r. przerwy świątecznej w szkołach, co sprzyjało wyjazdom z miejsca zamieszkania i mogło wskazywać na możliwość przebywania skarżącego poza miejscem jego zamieszkania a jednocześnie złożenie pisma elektronicznie stanowiło według niego jedyną rzeczywistą alternatywę. Wobec tego wybór skarżącego aby złożyć zażalenie w sposób elektroniczny był naturalny i uzasadniony okolicznościami. Nie można bowiem zarzucać mu niedbalstwa z tego powodu, że skorzystał z dostępnego systemu elektronicznego, który jednak nie zadziałał prawidłowo a wówczas kiedy z niego korzystał nie miał innej możliwości nadania zażalenia. Skarżący nie mógł przewidzieć lub zakładać z wyprzedzeniem, że system EPUAP przestanie działać. Zwłaszcza, że skarżący pomny ewentualnych problemów, jakie miał wcześniej ze złożeniem skargi kasacyjnej w ten sam sposób, na próbę przeszedł wszystkie etapy nadania pisma aby upewnić się czy system działa prawidłowo. Błąd wystąpił w ostatniej fazie przesłania zażalenia czego nie mógł w żaden sposób przewidzieć.
Wobec powyższego uznać należało, że brak winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia wystąpił z przyczyn od niego niezależnych a to było wystarczające by termin przywrócić stosownie do art. 87 § 2 P.p.s.a.
Możliwość złożenia pisma procesowego w formie tradycyjnej 4 stycznia 2025 r. czy 7 stycznia 2025 r. nie miała znaczenia dla oceny braku winy skarżącego bowiem w tych terminach w okolicznościach sprawy mógł zostać złożony jedynie wniosek o przywrócenie terminu wraz z zażaleniem a nie samo zażalenie.
Zdaniem NSA, Sąd I instancji wadliwie zatem stwierdził, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Oceniając okoliczności jakie towarzyszyły skarżącemu podczas składania zażalenia drogą elektroniczną należało uznać, że nie ponosił on winy za uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia i w konsekwencji przywrócić mu termin do wniesienia zażalenia na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a. w zw. art. 197 § 2 P.p.s.a., oraz art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI