I FZ 494/07
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii stanowi niedbalstwo pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, ponieważ dokument potwierdzający umocowanie wiceprezesów do udzielania pełnomocnictwa nie został dołączony w terminie. Skarżąca spółka wysłała dokument z opóźnieniem, adresując go do Dyrektora Izby Skarbowej zamiast do WSA. NSA oddalił zażalenie, stwierdzając, że błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii stanowi niedbalstwo pełnomocnika i nie uzasadnia przywrócenia terminu.
Sprawa dotyczyła zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, które odmówiło przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Skarżąca spółka S. sp. z o.o. nie dołączyła do skargi dokumentu potwierdzającego umocowanie dwóch wiceprezesów do udzielania pełnomocnictwa. Sąd wezwał do uzupełnienia braków w terminie 7 dni. Pełnomocnik skarżącej wysłał wymagany dokument (odpis z rejestru przedsiębiorców) w ostatnim dniu terminu, jednak adresując go do Dyrektora Izby Skarbowej w K., zamiast bezpośrednio do WSA. Pismo wpłynęło do WSA po terminie. Wniosek o przywrócenie terminu uzasadniano nieporozumieniem pracownika kancelarii i niewielkim uchybieniem. WSA odmówił przywrócenia terminu, wskazując na brak należytej staranności zarówno po stronie pełnomocnika, jak i pracownika kancelarii, powołując się na przepisy Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz orzecznictwo. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sąd podkreślił, że błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii stanowi niedbalstwo, które wyklucza możliwość przywrócenia terminu. NSA zaznaczył, że termin jest zachowany tylko wtedy, gdy pismo zostanie nadane pod adresem właściwego sądu, a wysłanie pisma do organu administracyjnego, nawet jeśli skarga jest wnoszona za jego pośrednictwem, nie jest drogą przewidzianą dla odpowiedzi na wezwanie sądu. Sąd uznał również, że dokument określający umocowanie do reprezentowania strony jest niezbędny do oceny, czy pełnomocnictwa udzieliła osoba uprawniona, a zatem jego brak stanowił istotny brak formalny skargi.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii stanowi niedbalstwo pełnomocnika i nie uzasadnia przywrócenia terminu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii jest przejawem braku należytej staranności, zarówno po stronie pracownika, jak i pełnomocnika. Orzecznictwo zgodnie przyjmuje, że zaniedbania osób, którymi posłużył się pełnomocnik, są zaniedbaniami samego pełnomocnika w kontekście uchybienia terminowi. Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.p.p.s.a. art. 86 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przepis obciąża wnioskodawcę ciężarem uprawdopodobnienia przesłanek do przywrócenia terminu, w tym braku winy, co wymaga dokładnej argumentacji i ewentualnie dokumentów.
Pomocnicze
u.p.p.s.a. art. 87
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.p.p.s.a. art. 49
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy usuwania braków formalnych skargi.
u.p.p.s.a. art. 28
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy reprezentacji strony przez pełnomocnika.
u.p.p.s.a. art. 29
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy dokumentów niezbędnych dla działania w postępowaniu przez osoby wymienione w art. 28.
u.p.p.s.a. art. 54 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przepis przewiduje możliwość wnoszenia skargi za pośrednictwem organu, ale nie dotyczy to odpowiedzi na wezwanie sądu.
u.p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy oddalenia zażalenia.
u.p.p.s.a. art. 197 § § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy rozstrzygnięcia o zażaleniu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędne zaadresowanie pisma przez pracownika kancelarii stanowi niedbalstwo pełnomocnika. Wysłanie pisma do organu administracji zamiast do sądu administracyjnego nie jest skuteczne dla zachowania terminu. Dokument potwierdzający umocowanie do reprezentacji jest niezbędnym brakiem formalnym skargi.
Odrzucone argumenty
Uznanie, że pismo wysłane za pośrednictwem organu administracyjnego jest drogą przewidzianą dla odpowiedzi na wezwanie sądu. Twierdzenie, że uchybienie terminu nie było zawinione przez stronę. Argument, że brak dokumentu umocowania nie stanowił braku formalnego skargi.
Godne uwagi sformułowania
Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej. Wina w zakresie uchybienia terminu była spowodowana brakiem należytej staranności istniejącej zarówno po stronie pełnomocnika skarżącej, jak i pracownika kancelarii.
Skład orzekający
Artur Mudrecki
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywracania terminów procesowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w szczególności w kontekście błędów popełnionych przez pełnomocników i ich personel."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu z powodu błędnego zaadresowania pisma.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje, jak drobne błędy proceduralne, nawet popełnione przez personel kancelarii, mogą mieć poważne konsekwencje procesowe i prowadzić do oddalenia środka zaskarżenia. Jest to ważna lekcja dla praktyków prawa.
“Błąd pracownika kancelarii kosztował spółkę szansę na wygraną w sądzie – NSA wyjaśnia, kto ponosi odpowiedzialność za terminy.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI FZ 494/07 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2007-10-30 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2007-10-02 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Artur Mudrecki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6110 Podatek od towarów i usług Hasła tematyczne Inne Sygn. powiązane III SA/Gl 1541/06 - Postanowienie WSA w Gliwicach z 2008-01-14 I FSK 804/08 - Postanowienie NSA z 2008-07-31 Skarżony organ Dyrektor Izby Skarbowej Treść wyniku Oddalono zażalenie Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 86 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Artur Mudrecki po rozpoznaniu w dniu 30 października 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. sp. z o.o. z siedzibą w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 marca 2007 r., sygn. akt III SA/Gl 1541//06, w zakresie odmówienia przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi S. sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 12 września 2006 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia: oddalić zażalenie. Uzasadnienie Postanowieniem z dnia 5 marca 2007 r., sygn. akt III SA/Gl 1541/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi sp. z o.o. S. w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 12 września 2006 r., nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług. Z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że do złożonej przez radców prawnych G.D. oraz D.S. skargi, nie dołączono dokumentu z którego wynikałoby umocowanie dwóch wiceprezesów do udzielania w imieniu skarżącej pełnomocnictwa. Z tego względu 9 stycznia 2007 r. wezwano skarżącą do uzupełnienia braków formalnych skargi, poprzez złożenie stosownego dokumentu, w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie doręczono na adres radcy prawnego 15 stycznia 2007 r., zaś termin do uzupełnienia braków upływał 22 stycznia 2007 r. Odpowiadając na wezwanie, pełnomocnik skarżącej wysłał 22 stycznia 2007 r. odpis pełny z rejestru przedsiębiorców nr [...] na adres Dyrektora Izby Skarbowej w K., który z kolei przesłał ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach 1 lutego 2007 r. Powyższa przesyłka wpłynęła do WSA 5 lutego 2007 r., tj. po upływie 7 dniowego terminu. Tego samego dnia, tj. 5 lutego 2007 r. pełnomocnik skarżącej nadał w placówce pocztowej wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, dołączając do niego odpis pełny z rejestru przedsiębiorców. Wniosek ten adresowany był na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W uzasadnieniu podniósł, iż w skutek nieporozumienia pracownik kancelarii wysłał stosowne pismo uzupełniające brak formalny skargi do WSA za pośrednictwem organu administracyjnego. Stwierdził, iż uchybienie to nie jest zawinione, gdyż dopełniono starań, aby dokument został wysłany w terminie, zaś niewielkie uchybienie jakim jest nieprawidłowe zaadresowanie pisma nie może prowadzić do negatywnych skutków procesowych dla strony. Informację o zaistniałej sytuacji powziął zaś 1 lutego 2007 r., gdy otrzymał zwrotne poświadczenie odbioru. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmawiając przywrócenia terminu przywołał treść art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2002 r. nr 153, poz. 1270 ze zm.) (dalej: u.p.p.s.a.) podkreślając, że pełnomocnik odpowiada za winę osób, którymi się posługuje, w szczególności zaniedbanie przez personel administracyjny kancelarii adwokackiej czynności koniecznej do zachowania terminu procesowego zleconej przez adwokata będącego pełnomocnikiem strony nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Wskazano na orzecznictwo sądowe w tym zakresie. Zdaniem Sądu I instancji wina w zakresie uchybienia terminu nie ograniczała się w niniejszym przypadku tylko i wyłącznie do błędnego zaadresowania koperty przez pracownika sekretariatu, jak wskazano w uzasadnieniu rozważanego wniosku. Pismo przewodnie z 22 stycznia 2007 r. informujące o przesłaniu odpisu pełnego Krajowego Rejestru Sądowego zostało bowiem zaadresowane do tut. Sądu, za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w K. i podpisane przez radcę prawnego. Zatem wina w uchybienia terminu była spowodowana brakiem należytej staranności istniejącej zarówno po stronie pełnomocnika skarżącej, jak i pracownika kancelarii. W zażaleniu na powyższe postanowienie strona wniosła o jego zmianę przez przywrócenie terminu, względnie o stwierdzenie, że postanowienie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zdaniem strony w okolicznościach sprawy nie może być mowy o niedochowaniu terminu uzupełnienia skargi. Stosowne pismo zostało bowiem wysłane za pośrednictwem poczty w terminie, przy czym bez znaczenia jest okoliczność, że dokonano tego za pośrednictwem organu. Istotne jest tu między innymi to, że jest to droga przewidziana przez u.p.p.s.a. dla skargi i związanych z nią dokumentów. Jeżeli więc – zdaniem Sądu – dokument, do którego uzupełnienia wezwano, powinien być złożony ze skargą (za pośrednictwem organu), to jego wysłanie za pośrednictwem organu, tylko że w późniejszym czasie nie powinno być oceniane jako niezgodne z przepisami postępowania. Żalący wniósł także o dokonanie oceny przez Sąd czy uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu, wobec zaistniałego, szczególnego stanu faktycznego, spowodowałoby naruszenie jakiejkolwiek reguły procesowej, albo – szerzej istotnej wartości proceduralnej. Ewentualna negatywna odpowiedź w tym zakresie nie powinna być zdaniem strony pomijana przy ocenie wniosku. Według strony w sprawie należało ocenić nie tylko to czy w sprawie doszło do uchybienia terminu ale także i to czy dokument, którego żądał WSA powinien być dołączony przez stronę do skargi, zatem czy jego niedołączenie stanowiło jej element formalny podlegający procedurze art. 49 u.p.p.s.a. Strona wskazała, że w sprawie nie działała w postępowaniu przed WSA bezpośrednio lecz przez pełnomocnika, jak o tym mówi art. 28 u.p.p.s.a., a pp. W. i G. nie dokonywali w tym postępowaniu żadnych czynności. W związku z tym przepisy art. 28 i 29 u.p.p.s.a. nie miały w tej sytuacji zastosowania, co oznacza m.in. to, że strona nie była zobowiązania do złożenia dokumentu, o którym ten przepis stanowi, a który jest niezbędny dla działania w postępowaniu przez osoby, o których mowa w art. 28 u.p.p.s.a.. W związku z tym brak dokumentu, o którym mowa w art. 29 u.p.p.s.a. nie stanowił braku formalnego skargi (nie był to dokument wymagany), który mógłby być usuwany w trybie art. 49 u.p.p.s.a. Okoliczność ta - w ocenie strony – powinna być brana pod uwagę przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu z punktu widzenia przesłanki wskazane w art. 86 § 2 u.p.p.s.a. Końcowo żalący zaznaczył, że w przypadku podzielenia stanowiska, iż w sprawie wniosek o przywrócenie terminu był zbędny (ze względu na brak uchybienia terminu lub ze względu na brak negatywnych skutków procesowych ewentualnego uchybienia terminowi) strona wnosi o stwierdzenie, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 u.p.p.s.a., że zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie rozważań należy zauważyć, że strona żaląca w swym środku odwoławczym wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu a jednocześnie w uzasadnieniu tego pisma w istocie podniosła, iż terminowi nie uchybiła. W świetle powyższego należy wskazać, że tut. Sąd w przedmiotowej sprawie dokonuje kontroli postanowienia z dnia 5 marca 2007 r., (sygn. akt III SA/Gl 1541/06), które odmawiało przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Orzeczenie to było następstwem pisma strony w którym wniesiono o przywrócenie terminu do uzupełnienia tego braku uzasadniając to z punktu widzenia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Zatem niezrozumiałe wydaje się być postępowanie strony żalącej w którym wnosi ona o przywrócenie terminu przyznając, że terminowi uchybiła ze względu na brak swej winy a następnie podnosząc, iż terminowi temu nie uchybiła. Niemniej jednak pomijając ten fakt, należy zgodnie z wnioskiem strony o dokonanie zmiany zaskarżonego postanowienia, dokonać jego kontroli. Stwierdzić trzeba, że z mającego zastosowanie w sprawie art. 86 § 1 u.p.p.s.a. wynikają dwa rodzaje obowiązków. Z jednej strony wskazany przepis obciąża wnioskodawcę ciężarem uprawdopodobnienia przesłanek w nim określonych. Użyte w tym przepisie pojęcie nieostre, tj. brak winy wymaga skonkretyzowania w postaci dokładnej i wyczerpującej argumentacji skarżącego, względnie gdy okaże się to konieczne, zobrazowania sytuacji za pomocą odpowiednich dokumentów. Z omówionym wyżej obowiązkiem skarżącego powiązany jest jednak odpowiadający mu obowiązek Sądu, do dokonania wszechstronnej i rzetelnej oceny wskazanych we wniosku (załączonych dokumentach) okoliczności z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, dostępnej wiedzy, oraz innych elementów, które pozwalają domniemywać, że wskazane okoliczności mieszczą się w hipotezie art. 86 § 1 u.p.p.s.a. Podkreślić przy tym należy, że w swojej ocenie Sąd związany jest granicami wytyczonymi przez art. 85 u.p.p.s.a., tj. zasadą bezskuteczności czynności sądowych dokonanych po upływie terminu. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem wyjątkiem od tej ogólnej zasady. Z powyższych rozważań wynika, że w zażaleniu skarżący powinien wykazać, iż Sąd nie wywiązał się ze wskazanych obowiązków, bądź błędnie zakwalifikował stan faktyczny do regulacji warunkujących przywrócenie terminu, a jednocześnie zostały spełnione przez wnioskodawcę wszystkie stawiane przed nim w tych przepisach wymagania. W przedmiotowej sprawie granice zażalenia wyznacza wniosek o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez przywrócenie terminu, mimo, iż już argumentacja strony sprowadza się do wykazania, iż strona nie uchybiła terminowi. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosek ten jednak nie jest zasadny z uwagi na to, że argumentacja zażalenia nie podważa skutecznie dokonanej w postanowieniu Sądu I instancji oceny. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (por. wyrok NSA z dn. 13 sierpnia 1998 r. sygn. akt III SA 7432/98). Warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej, jest zatem uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne (zewnętrzne) oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyrok NSA z dn. 13 października 1999 r. IV SA 1656/97). Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej. W judykaturze można wskazać tylko przykładowo następujące okoliczności faktyczne, które mogą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu: nieprawidłowe doręczenie pisma procesowego (post. SN z dn. 12.01.1973 r. sygn. akt I CZ157/72), nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyr. NSA z dn. 3.08.2001 r. sygn. akt I SA/Wr 676/99, niepubl.), mylne pouczenie o środkach zaskarżenia (post. WSA w Warszawie z dn. 1.04.04 r., sygn. akt III SA 1983/03, niepubl.), czy nieoddanie adresatowi przesyłki przez domownika (wyr. NSA z dn. 28.05.2002 r., sygn. akt II SA/Kr 2612/98, niepubl.) i szereg innych (por. A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, B. Gruszczyński: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz; Zakamycze 2005 r., str. 218 i n.). Przenosząc powyższe uwagi na grunt badanej sprawy należy najpierw wskazać, że nie może być mowy o tym, iż strona nie uchybiła terminowi. O ile bowiem pieczątka poczty polskiej na przesyłce zawierającej brak formalny skargi wskazywałaby, iż został on uzupełniony w terminie (zgodnie z pieczątką 22 stycznia 2007 r.) o tyle istotnym jest to, że adresatem tej przesyłki nie był WSA, lecz Dyrektor Izby Skarbowej w K., w konsekwencji czego WSA pismo otrzymał 5 lutego 2007 r., czyli po terminie. Nie można więc uznać, że termin dokonania czynności w postępowaniu sądowym w formie pisma jest zachowany wówczas, gdy pismo zostało wniesione do innego adresata. Podobne stanowisko w kwestii zachowania terminu przy wnoszeniu pisma do Sądu wskazuje orzecznictwo. I tak np. dla zachowania terminu konieczne jest jednak, aby pismo zostało nadane pod adresem właściwego sądu (por. post. SN z dnia 28 listopada 1988 r., III CZP 33/87, OSNCP 1988, nr 6, poz. 73). Dodatkowo nie może w tej kwestii ostać się argument strony, że bez znaczenia jest okoliczność, iż przesłano pismo za pośrednictwem organu bowiem istotne jest to, że jest to droga przewidziana dla skargi i związanych z nią dokumentów. Argumentacja ta nie może się ostać bowiem z przepisu, tj. art. 54 § 1 u.p.p.s.a. wynika, że skargę wnosi się za pośrednictwem organu, nie wynika zaś z niego, iż również braki formalne skargi, o które wzywa Sąd wnosi się tą samą drogą. Ponadto nadawcą wezwania o uzupełnienie braku skargi był WSA nie organ, co jednoznacznie wskazywało, iż także on powinien być odbiorcą w zakresie odpowiedzi na wezwanie. Dalej odnosząc się do przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy wskazać, że do okoliczności uzasadniających odstąpienie od reguły wskazanej w art. 85 u.p.p.s.a. nie zalicza się, jak wskazano wyżej, błędne zaadresowanie koperty przez pracownika kancelarii adwokackiej. Nie można bowiem uznać, iż mylne zaadresowanie pisma a następnie wysłanie go było zdarzeniem nagłym czy zdarzeniem od strony niezależnym. W ocenie tut. Sądu świadczy to o niedbalstwie. A wobec faktu, jak trafnie wskazał Sąd I instancji, że w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, iż zaniedbania osób (pracowników kancelarii), którymi posłużył się pełnomocnik strony przy uzupełnianiu braków formalnych skargi były zaniedbaniami tegoż pełnomocnika w uchybieniu terminowi (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 2 czerwca 2006 r., III SA/Wa 1331/06 niepubl) nie można uznać, że pełnomocnik uchybił terminowi bez swojej winy. Ponadto na co też zwrócił uwagę WSA, pismo przewodnie strony żalącej z 22 stycznia 2007 r. informujące o przesłaniu odpisu pełnego Krajowego Rejestru Sądowego zostało zaadresowane do WSA za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w K. i podpisane przez radcę prawnego. Zatem wina w uchybieniu terminu była spowodowana brakiem należytej staranności istniejącej zarówno po stronie pełnomocnika skarżącej, jak i pracownika kancelarii. Odnosząc się do pozostałej argumentacji zażalenia w której strona wnosi o zbadanie czy dokument o uzupełnienie którego została wezwana przez WSA stanowił brak formalny skargi podlegający procedurze art. 49 u.p.p.s.a. to nadmienić trzeba, że dokument określający umocowanie do reprezentowania strony skarżącej jest niezbędny do oceny czy pełnomocnictwa udzieliła osoba uprawniona. Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI