II OZ 237/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił postanowienie WSA o przywróceniu terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu z powodu zaniedbania, a choroba syna nie stanowiła wystarczającej przeszkody.
Wojewódzki Sąd Administracyjny przywrócił skarżącemu termin do wniesienia skargi na uchwałę Rady Miejskiej, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, głównie z powodu konieczności opieki nad ciężko chorym synem. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił to postanowienie, stwierdzając, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu, ponieważ choroba syna miała charakter wrodzony i nie stanowiła nagłej przeszkody, a skarżący nie dołożył należytej staranności w złożeniu skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie Rady Miejskiej w Wyszkowie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które przywróciło skarżącemu M. B. termin do wniesienia skargi na uchwałę Rady Miejskiej z 2011 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sąd I instancji uznał, że skarżący, działając samodzielnie i opiekując się ciężko chorym synem, nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że zażalenie organu jest zasadne. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu jest instytucją wyjątkową i wymaga wykazania braku winy strony. W ocenie NSA, choroba syna skarżącego miała charakter wrodzony, a nie nagły, i nie stanowiła przeszkody uniemożliwiającej wniesienie skargi w terminie, zwłaszcza że skarżący miał wystarczająco dużo czasu na podjęcie działań procesowych. Dodatkowo, treść skargi była niemal identyczna z wcześniejszym wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, co sugeruje, że jej przygotowanie nie było absorbujące. NSA uznał, że skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw i ponosi winę za uchybienie terminowi, w związku z czym uchylił postanowienie WSA o przywróceniu terminu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, choroba dziecka, nawet jeśli wymaga opieki i hospitalizacji, nie stanowi wystarczającej przeszkody do przywrócenia terminu, jeśli skarżący nie dołożył należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw i ponosi winę w uchybieniu terminu.
Uzasadnienie
NSA uznał, że choroba syna skarżącego miała charakter wrodzony i nie była nagła, a skarżący miał wystarczająco dużo czasu na złożenie skargi przed hospitalizacją lub w jej trakcie, nie wykazując przy tym należytej staranności procesowej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (8)
Główne
P.p.s.a. art. 86 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
P.p.s.a. art. 87 § 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przywrócenie terminu może nastąpić tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
P.p.s.a. art. 185 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
NSA może uchylić zaskarżone postanowienie.
P.p.s.a. art. 197 § 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku uchylenia postanowienia, NSA może przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał postanowienie, lub innemu sądowi.
Pomocnicze
P.p.s.a. art. 52 § 3
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu – w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności – do usunięcia naruszenia prawa.
P.p.s.a. art. 52 § 4
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku innych aktów, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Termin, o którym mowa w § 3, nie ma zastosowania.
P.p.s.a. art. 53 § 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa.
u.s.g. art. 101 § 1
Ustawa o samorządzie gminnym
Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Choroba syna skarżącego nie stanowiła nagłej i nieusuwalnej przeszkody uniemożliwiającej wniesienie skargi w terminie. Skarżący nie dochował należytej staranności procesowej w prowadzeniu własnych spraw.
Odrzucone argumenty
Uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego z powodu konieczności opieki nad ciężko chorym synem. Sąd I instancji prawidłowo ocenił okoliczności i przywrócił termin.
Godne uwagi sformułowania
Przywrócenie terminu jest zatem dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności, występujących bez woli strony, a które to, mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie. Jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Uchybienie terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie było wynikiem zaniedbania skarżącego w prowadzeniu własnych spraw.
Skład orzekający
Grzegorz Czerwiński
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zwłaszcza w kontekście choroby członka rodziny i obowiązku wykazania braku winy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i interpretacji przepisów P.p.s.a. dotyczących przywrócenia terminu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej przywrócenia terminu, która jest częstym problemem w praktyce. Choć stan faktyczny (choroba dziecka) jest emocjonalny, rozstrzygnięcie opiera się na ścisłej wykładni przepisów.
“Choroba dziecka nie zawsze usprawiedliwia spóźnienie ze skargą do sądu – NSA wyjaśnia, kiedy brak winy jest kluczowy.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OZ 237/24 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2024-05-21 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-04-24 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Hasła tematyczne Przywrócenie terminu Sygn. powiązane VII SA/Wa 118/24 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2024-06-13 Skarżony organ Rada Miasta~Rada Gminy Treść wyniku Uchylono zaskarżone postanowienie Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 86 par. 1, art. 87 par. 2, art. 185 par. 1, art. 197 par. 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Rady Miejskiej w Wyszkowie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 marca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 118/24 o przywróceniu terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M. B. na uchwałę Rady Miejskiej w Wyszkowie z dnia 21 lipca 2011 r., nr XIII/73/11 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 11 marca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 118/24, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) po rozpoznaniu wniosku M. B. (dalej jako skarżący) o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na uchwałę Rady Miejskiej w Wyszkowie z dnia 21 lipca 2011 r., nr XIII/73/11 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przywrócił skarżącemu termin do wniesienia skargi. Sąd mając na uwadze przesłanki przywrócenia terminu z art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 P.p.s.a. wskazał, że rzeczywiście skarżący uchybił terminowi do wniesienia skargi na uchwałę Rady Gminy bowiem wezwał on organ do usunięcia naruszenia prawa w dniu 7 lipca 2023 r., a termin na wniesienie skargi upłynął 5 września 2023 r. Wynikało to brzmienia art. 52 § 3 i 4 P.p.s.a. sprzed nowelizacji dokonanej art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), który stanowi, że jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu – w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności – do usunięcia naruszenia prawa. Sąd, po wniesieniu skargi, może uznać, że uchybienie tego terminu nastąpiło bez winy skarżącego i rozpoznać skargę. W przypadku innych aktów, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Termin, o którym mowa w § 3, nie ma zastosowania. Ponadto zgodnie z tak określonym brzmieniem art. 101 ust. 1 u.s.g. każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. W myśl art. 53 § 2 P.p.s.a. (w brzmieniu sprzed nowelizacji), w przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Na tej podstawie Sąd przyjął, że skarga datowana na 16 sierpnia 2023 r., lecz wniesiona 4 października 2023 r. (data nadania w placówce pocztowej), została wniesiona po upływie terminu. Sąd zauważył, że przed rozpoznaniem wniosku organu o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a. skarżący skierował do Sądu pismo, w którym wyjaśnił przyczyny uchybienia terminu do jej wniesienia. Bowiem skarżący działał w postępowaniu samodzielnie, bez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd z uwagi na treść analizowanego pisma procesowego z 5 lutego 2024 r., potraktował je jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Skarżący wskazywał w nim na okoliczności odnoszące się do braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd nie stwierdził naruszenia art. 87 § 1 P.p.s.a., albowiem o uchybieniu terminu skarżący dowiedział się 1 lutego 2024 r. (data doręczenia odpisu odpowiedzi na skargę), a rozpatrywany wniosek nadał do Sądu 6 lutego 2024 r. Wniosek ten mógł zostać skierowany bezpośrednio do Sądu, albowiem gdy skarga znajduje się już w sądzie, wraz z aktami sprawy przekazanymi przez organ – niecelowym byłoby składanie wniosku o przywrócenie terminu za pośrednictwem organu i w pełni dopuszczalne jest przyjęcie do rozpoznania wniosku złożonego bezpośrednio do sądu, co miało miejsce w niniejszej sprawie (zob. postanowienie NSA z 14 stycznia 2011 r., II OZ 1343/10). Merytorycznie rozpatrując wniosek skarżącego Sąd zauważył, że z jego treści i załączonych do niego dokumentów wynika, że skarżący jest ojcem N. B., który od 20.08.2023 r. do 23.08.2023 r. był pacjentem I. i w czasie tej hospitalizacji został poddany operacji. Ponadto w październiku 2023 r. był ponownie hospitalizowany, tym razem w D. Z dokumentacji medycznej wynika, że dziecko skarżącego cierpi na wrodzone [...], które spowodowały objęcie go specjalistycznym leczeniem. Sąd zauważył, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest – co do zasady – możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreślił, że rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej pożądane jest zachowanie pewnego kompromisu polegającego na tym, by z jednej strony nie doszło pochopnego, nieuzasadnionego przywrócenia terminu, z drugiej zaś by nadmierny formalizm nie zamknął wnioskującemu o przywrócenie terminu drogi do sądu. Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie skarżący w sposób dostateczny uprawdopodobnił istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Przedstawione twierdzenia wraz z korelującą z nimi dokumentacją medyczną dziecka skarżącego uwiarygadniają w sposób dostateczny tezę, że do uchybienia terminu doszło wskutek okoliczności niezawinionych przez skarżącego. Wiarygodna jest argumentacja, że w terminie otwartym do wniesienia skargi uwaga skarżącego koncentrowała się na opiece nad swoim dzieckiem, którego stan zdrowia w tym okresie był bardzo ciężki. Doświadczenie życiowe wskazuje, że konieczność stałej opieki nad ciężko chorym dziewięciomiesięcznym dzieckiem i związana z tym pomoc, mogą być absorbujące i na tyle obciążać psychicznie stronę, która te powinności wykonywała, że – przyjmując obiektywny miernik staranności – nie sposób przypisać jej winy w nieterminowym dokonaniu czynności procesowej. Sąd podkreślił, że charakter dolegliwości dziecka skarżącego mógł istotnie uniemożliwić mu podejmowanie terminowych działań w sprawie. Pełnomocnik Rady Miejskiej w Wyszkowie wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości i domagając się jego uchylenia i odmowy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi ewentualnie uchylenia postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Skarżonemu postanowieniu Rada Miejska zarzuciła naruszenie art. 87 § 2 i art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez: ─ niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów w stopniu mającym istotny wpływ na wynik postępowania poprzez pominięcie okoliczności istotnych dla stwierdzenia winy w braku dotrzymania terminu wniesienia skargi i przez błędne przyjęcie, że nie można w niniejszej sprawie mówić o braku winy w rozumieniu 86 § 1 P.p.s.a., ─ brak wnikliwej oceny zaistniałych w przedmiotowej sprawie okoliczności, a także przedstawionych wraz z pismem z dnia 5 lutego 2024 r. dokumentów w postaci: karty wypisowej i karty informacyjnej z leczenia szpitalnego, które uprawdopodobniają winę skarżącego w niezachowaniu terminu, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem stanu faktycznego będącego podstawą orzekania. Na wstępie pełnomocnik organu potwierdził okoliczność złożenia skargi po terminie wobec zastosowania art. 52 § 3 i 4 P.p.s.a. w zw. z art. 53 § 2 P.p.s.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r., które wymagały do zaskarżenia uchwały uchwalonej przed 1 czerwca 2017 r. poprzedzenia jej wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Pełnomocnik wskazał, że w piśmie z dnia 7 lipca 2023 r. wniesionym osobiście w dniu 7 lipca 2023 r. do Urzędu Miejskiego w Wyszkowie, skarżący wezwał do usunięcia naruszenia prawa wynikającego z niezgodności z prawem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Wyszków dla miejscowości [...]. Z uwagi na brak odpowiedzi na to wezwanie, sześćdziesięciodniowy termin do wniesienia skargi w rozpoznawanej sprawie upłynął w dniu 5 września 2023 r. Skarga do Sądu została natomiast wniesiona 6 października 2023 r., czyli z uchybieniem terminu określonego w ww. przepisie art. 53 § 2 P.p.s.a. Wystąpienie przez skarżącego ze skargą dopiero w październiku 2023 r. nastąpiło zatem z przekroczeniem terminu, wobec czego wniesioną skargę należy uznać za niedopuszczalną i jako taką należy ją odrzucić. Mając na uwadze przesłanki ustawowe przywrócenia terminu, wyjątkowy charakter tej instytucji a także to w jakich okolicznościach można mówić o braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, pełnomocnik stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób, iż uchybienie terminu do złożenia skargi nastąpiło bez jego winy. Według pełnomocnika organu sam fakt choroby syna nie jest okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie wiążącego stronę terminu. Przesłanką do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej może być choroba, jednakże musi mieć ona charakter niespodziewany, uniemożliwiający stronie w sposób obiektywny podjęcie określonych czynności w postępowaniu sądowym. Z dokumentacji szpitalnej przedstawionej przez skarżącego wynika, że syn skarżącego cierpi na wrodzone [...], zatem o tym, że syn jest chory skarżący dowiedział się już w momencie jego urodzenia. Okoliczność ta nie powstała w czasie, w którym biegł termin do wniesienia skargi. Schorzenie syna nie stanowi choroby nagłej, a tylko choroba nagła stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności. Pełnomocnik zauważa, że nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile strona ma obiektywne możliwości podjęcia czynności w postępowaniu, nie może być powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe uchybienie terminu było niezawinione. Pełnomocnik zwraca uwagę, że z karty leczenia szpitalnego wynika, że syn Skarżącego był hospitalizowany w okresie od dnia 20 do 23 sierpnia 2023 r. oraz w okresie od dnia 25 października do dnia 27 października 2023 r., a zatem druga hospitalizacja miała miejsce już po upływie terminu do wniesienia skargi, ten bowiem upłynął z dniem 5 września 2023 r., a więc hospitalizacja ta pozostaje bez znaczenia dla uchybienia terminowi do wniesienia skargi w przedmiotowej sprawie. W jego ocenie, zaplanowany kilkudniowy pobyt syna skarżącego w szpitalu w sierpniu 2024 r. nie miał jakiegokolwiek wpływu na uchybienie skarżącego terminowi do wniesienia skargi, który rozpoczął swój bieg w dniu 8 lipca 2023 r. Skarżący mógł bowiem wnieść skargę na uchwałę organu stanowiącego gminy (podjętą przed dniem 1 czerwca 2017 r.) do sądu w dowolnym okresie pomiędzy pierwszym dniem następującym po wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa, a sześćdziesiątym dniem po takim wezwaniu (maksymalnym terminem jest 30 dni po uzyskaniu odpowiedzi na wezwanie gdyby odpowiedź uzyskano wcześniej). Przekładając powyższe na stan faktyczny sprawy, pełnomocnik wskazuje, iż w piśmie z 7 lipca 2023 r. wniesionym osobiście w 7 lipca 2023 r. do Urzędu Miejskiego w Wyszkowie, skarżący wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa. Skarżący przeczy sam sobie, bowiem twierdzi, że w okresie od sierpnia do listopada 2023 r. jego życie skupione było tylko i wyłącznie na życiu i zdrowiu dziecka, jednakże skarga została nadana przez skarżącego w dniu 4 października 2023 r., także we wskazanym przez skarżącego czasookresie, w którym według niego był skupiony tylko na życiu i zdrowia dziecka. Zdaniem organu, trudno uzasadnić tak długie zwlekanie przez skarżącego ze złożeniem skargi, tym bardziej, że po złożeniu 7 lipca 2023 r. wezwania do usunięcia naruszenia prawa już następnego dnia mógł wnieść skargę w przedmiotowej sprawie. Nic nie stało temu na przeszkodzie. Pełnomocnik podkreśla, że od dnia 8 lipca 2023 r. kiedy to skarżący mógł wnieść skargę, do dnia 20 sierpnia 2023 r. czyli do pierwszego dnia planowanej hospitalizacji syna było 43 dni, w ciągu których skarżący mógł wnieść skargę. Odnosząc się do wskazania Sądu, że skarżący działa w postępowaniu samodzielnie, bez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, pełnomocnik wskazuje, że treść skargi w zakresie zarzutów oraz uzasadnienia jest w zasadnie skopiowana z treści wezwania do usunięcia naruszenia prawa, zatem można przyjąć, iż napisanie skargi nie zajęło skarżącemu dużo czasu, a więc wniesienie skargi w ustawowym terminie było jak najbardziej możliwe. Poza tym skarżący nie mając profesjonalnego pełnomocnika wiedział, że przed wniesieniem skargi należy wnieść wezwanie o zaprzestanie naruszenia prawa. Pełnomocnik zauważa także, że we wcześniejszej korespondencji z organem w przedmiotowej sprawie, skarżącego reprezentował pełnomocnik (nieprofesjonalny) w postaci I. K. (co potwierdza dokumentacja sprawy przekazana przez organ WSA w Warszawie), która jako wieloletni były pracownik i były [...] niewątpliwie posiada wiedzę na temat procedury związanej z zaskarżeniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zaś informacje te przekazała z pewnością skarżącemu. Stwierdzić zatem należy, że wiedzą tą dysponował także skarżący, który w skardze jako datę pisma wskazał 16 sierpnia 2023 r., zaś w rzeczywistości skarga została nadana do organu w dniu 4 października 2023 r. Pełnomocnik uważa, że trudno uznać, że skarżący omyłkowo wskazał w swojej skardze datę 16 sierpnia 2023 r., kiedy nadawał ją w placówce pocztowej w dniu 4 października 2023 r. Zachowanie jego należy uznać za celowe, bowiem gdyby rzeczywiście datą wniesienia skargi był dzień 16 sierpnia 2023 r., skarga byłaby wniesiona w terminie. W świetle powyższego pełnomocnik stwierdził, że niezłożenie skargi w terminie było wynikiem niezachowania należytej staranności procesowej przez skarżącego, jakiej można wymagać od przeciętnego uczestnika postępowania znajdującego się w jego sytuacji procesowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Analiza powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że występujący z wnioskiem powinien go uzasadnić pod kątem braku jego winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności. Należy wówczas przywołać okoliczności świadczące o tym, że będąc zobowiązanym do określonego działania obiektywnie rzecz biorąc nie mógł dokonać czynności w terminie nawet przy dołożeniu największej staranności wymaganej od osoby właściwie dbającej o prowadzenie własnych spraw. Słusznie Sąd I instancji a za nim pełnomocnik organu zauważył, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może wystąpić tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest zatem dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności, występujących bez woli strony, a które to, mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie. W okolicznościach niniejszej sprawy brak winy skarżącego sprowadza się do ustalenia czy dołożył należytej staranności w zakresie terminowego złożenia skargi do sądu wojewódzkiego za pośrednictwem organu. Mógł to zrobić osobiście, przez pełnomocnika lub nadając skargę w urzędzie pocztowym samodzielnie lub zlecając to zaufanej osobie czy też profesjonaliście – firmie kurierskiej. Należy wziąć pod uwagę, że termin do wniesienia skargi w okolicznościach niniejszej sprawy był wystarczająco długi (60 dni od wezwania do usunięcia naruszenia prawa tj. od 7 lipca 2022 r.) by złożyć ją w terminie, osobiście, a jeśli była taka potrzeba nawet wybrać i umocować do tego pełnomocnika zwykłego lub profesjonalnego. Każda osoba dbająca właściwie o swoje interesy procesowe powinna była dochować staranności w tym zakresie aby jej sprawa została rozpoznana. Słusznie zauważa pełnomocnik organu, że choroba nowonarodzonego prawie dziewięciomiesięcznego syna miała charakter wrodzony, skarżący wiedział o tym od jego urodzenia, a zatem nie była ona chorobą nagłą. Leczenie [...] sprowadzało się do zabiegu operacyjnego, który przebiegł bez komplikacji i dziecko na 2 dzień po nim zostało w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami wypisane do domu. Kolejna wizyta w szpitalu w październiku 2023 r. wiązała się z zaplanowaną tuż po operacji wizytą kontrolną. Oczywiście z uwagi na wiek dziecka sytuacja mogła być dla skarżącego zaskoczeniem, któremu zapewne towarzyszyła obawa o zdrowie i życie syna ale nie można tego uznać za okoliczność całkowicie paraliżującą jego działania związane z codziennymi sprawami. Skoro wywiódł wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w okresie kiedy syn był już zdiagnozowany (wada wrodzona) i zapewne czekał na planowany zabieg, to dbając o własne sprawy skarżący powinien był złożyć skargę w możliwie najszybszym terminie by mieć czas na opiekę nad dzieckiem, nie uchybiając staranności w ważnych dla niego sprawach. Skarga, jak słusznie zauważa pełnomocnik, mogła być złożona już następnego dnia po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, przyjmując, że organ nie udzieli odpowiedzi albo 8 sierpnia 2023 r. zakładając, że organ udzielił odpowiedzi na wezwanie w terminie 30 dni od wezwania. Oba rozwiązania pozwalały na wniesienie skargi w dochowaniem terminu i mogły nastąpić jeszcze przed planowanym zabiegiem operacyjnym syna. Przy ocenie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi trzeba także wziąć pod uwagę, że złożona 4 października 2023 r. skarga, datowana 16 sierpnia 2023 r. odnośnie do treści nie różni się istotnie od poprzedzającego ją wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Można przyjąć, że jest prawie niezmieniona. Wobec tego oczekiwanie na jej wniesienie aż do października nie miało uzasadnienia. Skarżący formułując w ten sposób skargę nie korzystał też z pomocy innych osób w tym profesjonalnego pełnomocnika, co w przeciwnym razie mogłoby wiązać się z czasem na jego wybór i napisanie skargi. Również datowanie skargi "16 sierpnia 2023 r." wskazuje, że mogła być ona przewidziana do wysłania już tego dnia lecz z niewiadomych powodów skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnej sprawy i nadał skargę już po terminie tj. 4 października 2023 r. Zdaniem NSA, Sąd I instancji naruszył art. 86 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a. uznając, że skarżący w okolicznościach sprawy wykazał należycie, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi, skoro okoliczności niniejszej sprawy wskazują niewątpliwie, że ani charakter choroby syna skarżącego ani charakter sprawy nie uzasadniał przyjęcia, że skarżący wszelkie czynności i obowiązki dnia codziennego podporządkować musiał przygotowaniom do operacji syna i z tego powodu uchybił terminowi. W ocenie NSA, okoliczności przedstawione w zażaleniu jak i te wynikające wprost z akt sprawy uzasadniają przyjęcie, że skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw czyli ponosi winę za uchybienie terminowi do złożenia skargi, a przywołany zabieg operacyjny nie miał istotnego znaczenia dla dochowania tego terminu. Uchybienie terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie było wynikiem zaniedbania skarżącego w prowadzeniu własnych spraw. W tym stanie rzeczy Sąd I instancji niezasadnie orzekł o przywróceniu terminu do wniesienia skargi bowiem skarżący nie wykazał tego rodzaju okoliczności, które uprawdopodabniałyby brak jego winy w uchybieniu ww. terminowi. Zabieg operacyjny syna nie stanowił w rzeczywistości okoliczności, które mimo zaangażowania wszelkich sił i środków oraz należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiałyby mu wniesienie skargi w terminie. Zatem wymóg z art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a. nie został zachowany i wbrew rozstrzygnięciu zaskarżonego postanowienia należało wniosek oddalić a nie uwzględnić. Uchylenie zaskarżonego postanowienia było uzasadnione bowiem w zażaleniu organ przywołał okoliczności sprawy, które podważały stanowisko Sądu, że brak winy skarżącego został przez niego uprawdopodobniony. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. w zw. art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach postępowania zażaleniowego, ponieważ przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewidują możliwości orzeczenia co do zwrotu kosztów w postępowaniu zażaleniowym. Przepisy art. 203 i art. 204 P.p.s.a. przyznają stronie prawo do zwrotu kosztów w postępowaniu kasacyjnym wszczętym skargą kasacyjną od orzeczenia Sądu I instancji oddalającego lub uwzględniającego skargę. Tylko w tych przypadkach Naczelny Sąd Administracyjny jest obowiązany do zamieszczenia z urzędu w orzeczeniu rozstrzygnięcia o kosztach (art. 209 P.p.s.a.). Przepis art. 197 § 2 P.p.s.a. nie zawiera odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów o zwrocie kosztów postępowania między stronami w postępowaniu zażaleniowym (por. M. Niezgódka-Medek [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 527).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI