II OZ 1841/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, uznając brak winy skarżących za nieuprawdopodobniony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, uznając, że skarżący, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący twierdzili, że byli wprowadzani w błąd przez organ co do daty sporządzenia karty adresowej zabytku i że wyrok WSA był niejasny. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, podkreślając wymogi należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika i wskazując, że akta sprawy przeczą twierdzeniom skarżących.
Sprawa dotyczyła zażalenia A.Ż. i J.Ż. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA z dnia 23 stycznia 2025 r. Wyrok ten stwierdził bezskuteczność czynności Burmistrza Miasta P. w przedmiocie włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków. Pełnomocnik skarżących argumentował, że skarżący byli wprowadzani w błąd przez organ co do daty sporządzenia karty adresowej zabytku (twierdzili, że była to karta z 2012 r., podczas gdy WSA odniósł się do aktualizacji z 2021 r.) oraz że wyrok WSA był niejasny co do przedmiotu zaskarżenia. Wskazywał również na nierówne traktowanie stron reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sąd podkreślił, że przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu należy uwzględnić miernik staranności profesjonalnego pełnomocnika. Stwierdził, że akta sprawy przeczą twierdzeniom skarżących o braku wiedzy co do aktualizacyjnej karty adresowej z 2021 r., a doręczenie wyroku WSA z 23 stycznia 2025 r. pełnomocnikowi skarżących dawało mu wiedzę o istnieniu tej karty. Sąd uznał, że potencjalne błędy organu czy sądu mogły być przedmiotem skargi kasacyjnej, której jednak nie wniesiono w terminie. Podkreślono, że nieuwaga lub zaniedbanie nie mogą być kwalifikowane jako brak winy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, termin nie może zostać przywrócony, ponieważ strona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że profesjonalny pełnomocnik powinien dołożyć należytej staranności, a akta sprawy przeczą twierdzeniom o braku wiedzy co do aktualizacji karty adresowej zabytku. Nieuwaga lub zaniedbanie nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
p.p.s.a. art. 86 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Warunkiem przywrócenia terminu jest wykazanie, że strona nie dokonała czynności bez swojej winy.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 87 § § 1 i 2
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodabniając brak winy.
p.p.s.a. art. 88
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Spóźniony wniosek o przywrócenie terminu podlega odrzuceniu.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 194 § § 3
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do wniesienia zażalenia.
p.p.s.a. art. 197 § § 1 i 2
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 200
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do zasądzenia kosztów postępowania.
Rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego art. 18 § ust. 1
Dotyczy prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Skarżący twierdzili, że byli wprowadzani w błąd przez organ co do daty sporządzenia karty adresowej zabytku. Skarżący twierdzili, że wyrok WSA był niejasny co do przedmiotu zaskarżenia. Skarżący podnosili zarzut nierównego traktowania stron reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników.
Godne uwagi sformułowania
profesjonalny pełnomocnik powinien dołożyć należytej staranności nierówne traktowanie przez Sąd strony działającej z udziałem takiego pełnomocnika od strony działającej samodzielnie nie uwzględnia się nieuwagi lub zaniedbania jako braku winy
Skład orzekający
Tomasz Bąkowski
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zwłaszcza w kontekście profesjonalnego pełnomocnika."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i oceny braku winy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje znaczenie należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu sądowoadministracyjnym i konsekwencje jej braku.
“Profesjonalny pełnomocnik zawiódł? Sąd nie przywrócił terminu do skargi kasacyjnej.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OZ 1841/25 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2025-11-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-11-06 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Tomasz Bąkowski /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6361 Rejestr zabytków Sygn. powiązane IV SA/Wr 396/24 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2025-01-23 II OZ 1261/25 - Postanowienie NSA z 2025-09-02 Skarżony organ Burmistrz Miasta Treść wyniku Oddalono zażalenie Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Bąkowski po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.Ż. i J.Ż. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 czerwca 2025 r., sygn. akt IV SA/Wr 396/24 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi A.Ż. i J.Ż. na czynność Burmistrza Miasta P. w przedmiocie włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków postanawia: oddalić zażalenie. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 12 czerwca 2025 r., sygn. akt IV SA/Wr 396/24, odmówił skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 stycznia 2025 r. w sprawie ze skargi A.Ż. i J.Ż. na czynność Burmistrza Miasta P. w przedmiocie włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków. Postanowienie to zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 23 stycznia 2025 r. stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności (pkt I sentencji wyroku) oraz zasądził od Burmistrza Miasta P. na rzecz strony skarżącej solidarnie kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt II sentencji wyroku). Wyrok ten wraz z uzasadnieniem został skutecznie doręczony pełnomocnikowi skarżących 18 lutego 2025 r. Wobec niezłożenia przez żadną ze stron postępowania skargi kasacyjnej, wyrok ten uzyskał 21 marca 2025 r. walor prawomocności. Ponadto, pismem z 31 marca 2025 r. pełnomocnik skarżących zwrócił się do tutejszego Sądu o "stwierdzenie prawomocności wyroku". Pismem z 9 kwietnia 2025 r. pełnomocnik skarżących złożył z kolei do Sądu wniosek o dokonanie wykładni zapadłego w sprawie wyroku. Postanowieniem z 6 maja 2025 r. – którego odpis skutecznie doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej 15 maja 2025 r. – Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił wykładni wyroku. Pismami z 22 maja 2025 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu: – wniosek o uzupełnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 stycznia 2025 r., sygn. akt IV SA/Wr 396/24 wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tegoż wniosku; – skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 stycznia 2025 r., sygn. akt IV SA/Wr 396/24 wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tej skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżących wskazał, że w odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej, Burmistrz Miasta P. pismem z 6 maja 2024 r. wskazał, że nieruchomość położona w P. przy ul. K. [...] jest uwidoczniona w Gminnej Ewidencji Zabytków (GEZ) w formie karty zabytków z 2012 r., co zostało potwierdzone zarządzeniem z 29 października 2021 r. (nr 188/2021) w sprawie Gminnej Ewidencji Zabytków Gminy P. w formie kart adresowych zabytków nieruchomych uzgodnionych z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Zdaniem pełnomocnika z pisma tego wynikało, że w GEZ Miasta P. znajduje się jedna karta zabytku prowadzona dla nieruchomości przy ul. K. [...] sporządzona w 2012 r. Dalej pełnomocnik podniósł, że na wezwanie z 13 maja 2024 r. do usunięcia naruszenia prawa dokonanego wpisem ww. budynku do GEZ poprzez usunięcie Karty Adresowej Zabytku prowadzonej dla ww. nieruchomości z GEZ, Burmistrz 13 czerwca 2024 r. odmówił ww. żądaniu, a nadto poinformował, że w GEZ zalega jedna karta adresowa zabytku sporządzona w roku 2012. Pełnomocnik zaznaczył, że opierając się na ww. informacjach wniósł skargę do WSA we Wrocławiu. Mając powyższe na uwadze, w ocenie pełnomocnika, w dacie składania skargi inicjującej postępowania skarżący nie mieli wiedzy o dokonanej aktualizacji karty adresowej budynku przy ul. K. [...] w P., gdyż byli wielokrotnie informowani przez organ, że w GEZ znajduje się karta adresowa sporządzona we wrześniu 2012 r. i to ona stanowi podstawę, na której budynek ma status "ujętego" w GEZ. Pełnomocnik dodał, że również w odpowiedzi na skargę Burmistrz nie wyjaśnił, na jakiej podstawie dokonał wpisu budynku do GEZ. Wskazał jedynie, że karta adresowa budynku została sporządzona w 2012 r., a jej ujęcie w GEZ potwierdzono zarządzeniem Burmistrza Gminy P. nr 188/2021. Po otrzymaniu odpowiedzi organu na skargę skarżący – zdaniem pełnomocnika – w dalszym ciągu byli utrzymywani przez organ w mylnym przekonaniu, że karta adresowa z 2012 r. jest jedyną kartą adresową prowadzoną dla budynku położonego przy ul. K. [...] w P. zamieszoną w GEZ. Końcowo pełnomocnik podkreślił, że odpowiedź na skargę stanowiła trzecie pismo organu, w którym organ ten utrzymywał, iż zarządzenie Burmistrza Miasta P. z 29 października 2021 r. dotyczyło "potwierdzenia" włączenia karty adresowej z 2012 r. do GEZ, a nie, jak ostatecznie ustalił Wojewódzki Sąd Administracyjny – sporządzenia nowej (zaktualizowanej) karty adresowej w roku 2021. Zdaniem pełnomocnika, skarżący przez cały czas trwania postępowania, zarówno poprzedzającego złożenie skargi, jak i postępowania sądowoadministracyjnego pozostawali w uzasadnionym błędnym przekonaniu, że jedynym dokumentem ewidencyjnym dotyczącym ich nieruchomości jest karta adresowa z 2012 r. Formułując żądanie skargi, a następnie podtrzymując je, skarżący kierowali się intencją podważenia pierwotnego włączenia nieruchomości do GEZ i w tym duchu formułowali zarzuty oraz wnioski skargi. Tymczasem – zdaniem pełnomocnika skarżących – z uzasadnienia zapadłego w sprawie wyroku nie wynika w sposób jednoznaczny, że dotyczy on wyłącznie czynności polegającej na aktualizacji karty adresowej budynku w roku 2021. Zdaniem pełnomocnika, takie rozstrzygnięcie nie odpowiada żądaniu skargi, w której skarżący jednoznacznie wskazywali na niezgodność z prawem ujęcia nieruchomości w GEZ (a nie aktualizacji karty adresowej). Dlatego też wyrok pozornie uwzględnia w całości żądanie skargi (stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności) jako usprawiedliwione należy oceniać przekonanie skarżących co do tego, że faktycznie wyrok dotyczy czynności zaskarżonej, a nie innej czynności, błędnie zidentyfikowanej przez Sąd jako przedmiot zaskarżenia. Poza tym, jak podkreślił pełnomocnik, WSA w zaskarżonym wyroku obszernie rozważa § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (s. 8 uzasadnienia wyroku), który nie odnosi się do aktualizacji karty adresowej zabytku, lecz do pierwotnego włączenia karty adresowej do ewidencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. Według art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek. Ocenie Sądu podlega zatem to, czy strona postępowania dołożyła wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niej oczekiwać. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy w sposób przekonujący uprawdopodobniony zostanie brak winy, a przy tym wykazane zostanie, iż niezależna przeszkoda trwała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Sąd podniósł, że z treści wniosku o przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku tutejszego Sądu z 23 stycznia 2025 r. wynika, że pełnomocnik skarżących upatruje "niezawinionej przyczyny" w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej po pierwsze w "utrzymywaniu skarżących przez organ, w mylnym przekonaniu, że karta adresowa z 2012 r. jest jedyną kartą adresową prowadzoną dla budynku położonego przy ul. K. [...] w P. zamieszczoną w GEZ", przy całkowitym pominięciu przez ten organ informacji o sporządzeniu aktualizacyjnej karty w 2021 r., a po wtóre w nieprawidłowym wyroku WSA, z treści którego nie wynika zdaniem pełnomocnika jednoznacznie, że dotyczy on stwierdzenia bezskuteczności "wyłącznie czynności polegającej na aktualizacji karty adresowej w budynku w roku 2021 r." W ocenie Sądu, wskazane powyżej okoliczności, nie uprawdopodabniają braku winy skarżących w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej i nie wskazują, że skarżący – reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika – nie mogli dokonać ww. czynności w terminie. Sąd podkreślił, że z akt sprawy (w tym, z odpowiedzi na skargę) wynika, że skarżący nie tylko od momentu wniesienia skargi, lecz już na etapie postępowania przed Burmistrzem Miasta P. reprezentowani byli przez profesjonalnego pełnomocnika. Według stanowiska Sądu, po pierwsze bowiem, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżących, już z treści odpowiedzi na skargę wynika jednoznacznie, że Burmistrz Miasta P. szczegółowo przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania z udziałem pełnomocnika skarżących wskazał wyraźnie, że "w celu realizacji ustawowego obowiązku (...) zlecił w dniu 9 listopada 2020 r. opracowanie Programu Opieki nad Zabytkami dla Miasta P. na okres 4 lat oraz aktualizację Gminnej Ewidencji Zabytków". A po wtóre, z treści wyroku tutejszego Sądu z 23 stycznia 2025 r. również wyraźnie wynika, że Sąd odniósł się do nowej (aktualizacyjnej) karty adresowej zabytku sporządzonej 4 maja 2021 r. (k. 10-11 uzasadniania wyroku). Tym samym – nie sposób zgodzić się z pełnomocnikiem skarżących – że "skarżący przez cały czas trwania postępowania, zarówno poprzedzającego złożenie skargi, jak i postępowania sądowoadministracyjnego pozostawali w uzasadnionym błędnym przekonaniu, że jedynym dokumentem ewidencyjnym dotyczącym ich nieruchomości jest karta adresowa z 2012 r." Podkreślenia przecież wymaga, że pełnomocnikowi skarżących skutecznie doręczono zarówno odpowiedź na skargę, jak i wyrok tutejszego Sądu z 23 stycznia 2025 r. (pomijając już okoliczność, że na rozprawie był przecież obecny pełnomocnik skarżących). Tym samym, najpóźniej w dniu doręczenia pełnomocnikowi skarżących ww. wyroku Sądu, tj. w dniu 28 lutego 2025 r. pełnomocnik skarżących posiadał już zatem wiedzę o istnieniu aktualizacyjnej karty adresowej z 2021 r. Pomimo tego, pełnomocnik ten nie podjął żadnych czynności mających na celu wyjaśnienie niniejszej okoliczności. Z akt sądowych sprawy wynika, że pełnomocnik skarżących nie tylko nie wniósł wówczas skargi kasacyjnej od tegoż wyroku, ale wręcz pismem z 31 marca 2025 r. domagał się "stwierdzenia prawomocności tego wyroku". W ocenie Sądu w tych okolicznościach sprawy, brak wiedzy skarżących co do istnienia (nowej) aktualizacyjnej karty adresowej zabytku z 4 maja 2021 r. nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy i jako taki nie może stanowić "usprawiedliwionej przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku". Takiej przyczyny nie może stanowić również "wydanie przez Sąd nieprawidłowego orzeczenia, tj. nierozstrzygającego zdaniem pełnomocnika skarżących o żądaniu skargi, czy też błędne przekonanie skarżących co do zakresu wyroku". A.Ż. i J.Ż., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli zażalenie na powyższe postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 86 § 1 p.p.s.a. polegające na odmowie zastosowania tego przepisu pomimo braku uchybienia skarżących w jego przekroczeniu. W oparciu o przedstawiony powyżej zarzut, na podstawie art. 194 § 3 p.p.s.a., wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienie Sądu I instancji przez przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 23 stycznia 2025 r, sygn. akt IV SA/Wr 396/24. Wniesiono również, na zasadzie art. 200 p.p.s.a. o zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu sądowo-administracyjnym, określonych według norm przepisanych. W uzasadnieniu pełnomocnik żalących wskazał na te same okoliczności, które przedstawił we wniosku o przywrócenie terminu, dodając że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd I Instancji wielokrotnie powołuje fakt reprezentacji skarżących przez "profesjonalnego pełnomocnika", w niedwuznaczny sposób wskazując, że w braku korzystania z fachowej pomocy prawnej skarżący znaleźliby się obecnie w sytuacji korzystniejszej, gdyby występowali w sprawie samodzielnie. Oto bowiem nie ponosiliby skarżący negatywnych skutków ewidentnie wadliwych informacji udzielanych przez gminę na etapie kompletowania dokumentacji wykorzystanej do przygotowania skargi. Następnie, nie ponosiliby negatywnych skutków rozbieżności pomiędzy jednoznacznie korzystną dla skarżących komparycją wyroku z 25 stycznia 2025 r. (w pełni uwzględniającą ich żądanie) a co najmniej dwuznacznym jego uzasadnieniem. Ich przekonanie o braku zasadności podjęcia dalszych kroków prawnych w postaci skargi kasacyjnej od pozornie korzystnego rozstrzygnięcia oraz wniosku o uzupełnienie tego rozstrzygnięcia byłoby usprawiedliwione okolicznościami. W ocenie pełnomocnika żalących o ile można do pewnego stopnia akceptować wyższe wymagania stawiane tzw. "profesjonalnym pełnomocnikom" o tyle nieuprawnione jest rażąco odmienne traktowanie przez Sąd strony działającej z udziałem takiego pełnomocnika od strony działającej samodzielnie. Za całkowicie nieuprawnioną należy uznać tezę, iż to pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za wadliwe, wprowadzające w błąd działania organów władzy publicznej. Wniosek taki, forsowany w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, godzi w fundamentalne zasady demokratycznego państwa prawa, w tym zwłaszcza zasadę równości wobec prawa oraz prawo do rzetelnego procesu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Natomiast stosownie do art. 88 p.p.s.a., spóźniony wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuca. Z brzmienia powołanych przepisów wynika, że Sąd w pierwszej kolejności bada, czy wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z zachowaniem terminu. Dopiero w razie uznania, że termin ten został zachowany, badaniu podlegają przesłanki uprawdopodobniające brak winy w uchybieniu terminu do dokonania danej czynności procesowej. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji w zasadzie nie odniósł się do powyższego, niemniej z uzasadnienia wniosku należy wywieść, że wnioskujący upatrują ustania przyczyny uchybienia terminu wraz z doręczeniem postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 maja 2025 r., które to nastąpiło 15 maja 2025 r., zaś wniosek został nadany za pomocą operatora pocztowego 22 maja 2025 r., tak więc z zachowaniem terminu do jego złożenia. Zatem istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy trafnie Sąd I instancji ocenił, że skarżący kasacyjnie nie uprawdopodobnili braku swojej winy w zakresie terminowości dokonania czynności procesowej, jaką jest wniesienie właśnie skargi kasacyjnej. Na tak postawione pytanie należało udzielić odpowiedzi twierdzącej. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (postanowienie NSA z 18.08.2000 r., III SA 1716/99, LEX nr 45409). Jeżeli natomiast strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (wyrok SN z 21.02.2002 r., I PKN 903/00, OSNP – wkł. 2002/19/11). Ponadto, przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu, należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez nią działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie SN z 6.10.1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Z kolei nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (postanowienie NSA z 28.05.2004 r., FZ 93/04, niepubl.). Na podstawie okoliczności przedstawionych we wniosku oraz w zażaleniu nie można uznać, że żalący, a konkretnie reprezentujący ich pełnomocnik skutecznie uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminowi. Skarżący reprezentowani byli przez profesjonalnego pełnomocnika, który działając na rzecz reprezentowanych mocodawców powinien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich czynności w tym zakresie. Należy podzielić pogląd, zarówno Sądu I instancji jak i orzecznictwa, że powyższe oznacza, iż w sprawach, w których stronę zastępuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Pełnomocnik ten podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej, tym samym pozostając w obowiązku dokładania najwyższej staranności zawodowej przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Odnosząc się natomiast do wskazywanych nierówności w traktowaniu podmiotów reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocnik wobec tych bez takiej reprezentacji warto nadmienić, że w niniejszym postępowaniu przedmiotem wniosku jest przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, a ta jest sformalizowanym środkiem, którego sposób sporządzania określają przepisy prawa. Dlatego co do zasady sporządzenie skargi kasacyjnej jest obarczone tzw. "przymusem adwokackim". Tak więc skarżący chcąc zaskarżyć przedmiotowy wyrok i tak musieliby skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Niezależnie od powyższego zasadnym było uznanie przez Sąd Wojewódzki, że argumentacja strony skarżącej nie zasługiwała na uwzględnienie. Rację ma Sąd I instancji, że zarówno "rzekomy" brak wiedzy skarżących co do istnienia (nowej) aktualizacyjnej karty adresowej zabytku z 4 maja 2021 r., jak również ewentualne wydanie przez Sąd nieprawidłowego orzeczenia, w tym błędna identyfikacja przez Sąd przedmiotu zaskarżenia w sprawie, czy też samo niezrozumienie treści uzasadnienia wyroku, wbrew twierdzeniu pełnomocnika strony, nie mogą świadczyć o dochowaniu należytej staranności i braku winy w uchybieniu terminu. Potencjalnie okoliczności te mogłyby zostać podniesione w skardze kasacyjnej, której w przedstawionych okolicznościach nie wniesiono. Nadto, strona wnioskująca o przywrócenie terminu powinna przedstawić okoliczności, poparte argumentacją lub dokumentami źródłowymi, na podstawie których byłoby możliwe uznanie, że powołane we wniosku okoliczności faktycznie wystąpiły. W niniejszym przypadku natomiast, co szeroko wyłuszczył Sąd I instancji, akta sprawy i powoływane dokumenty w rzeczywistości przeczą twierdzeniom strony i podnoszonym okolicznościom faktycznym, w tym kwestii celowego wprowadzania w błąd stronę skarżącą przez organ, co nie znajduje poparcia w aktach administracyjnych oraz sądowych. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI