II OZ 14/15

Naczelny Sąd Administracyjny2015-01-20
NSAAdministracyjneWysokansa
plan zagospodarowania przestrzennegokoszty sądoweprzywrócenie terminupełnomocnikwinaNSAWSAzażalenie

NSA oddalił zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, uznając, że wina pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu obciąża stronę.

Skarżący F.B. złożył zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o wyłączeniu sędziego. NSA oddalił zażalenie, stwierdzając, że uchybienie terminu przez pełnomocnika procesowego ustanowionego z urzędu obciąża stronę, która nie wykazała braku winy pełnomocnika. Sąd podkreślił, że profesjonalny pełnomocnik powinien działać z należytą starannością, a ryzyko negatywnych skutków jego działań ponosi mocodawca.

Sprawa dotyczyła zażalenia F.B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na wcześniejsze postanowienie WSA o wyłączeniu sędziego. Pełnomocnik skarżącego ustanowiony z urzędu, radca prawny W.Ł., otrzymał odpis postanowienia o wyłączeniu sędziego w dniu 3 czerwca 2014 r. Termin do wniesienia zażalenia upływał 10 czerwca 2014 r. W ostatnim dniu terminu pełnomocnik złożył wniosek o przedłużenie terminu, wskazując, że nie widzi podstaw do zaskarżenia, ale skarżący może mieć inne zdanie. Pełnomocnik poinformował skarżącego o postanowieniu dopiero 13 czerwca 2014 r., a skarżący rozwiązał z nim pełnomocnictwo 17 czerwca 2014 r. Skarżący samodzielnie złożył zażalenie 17 czerwca 2014 r., ale zostało ono odrzucone z powodu przekroczenia terminu. Następnie skarżący wystąpił o przywrócenie terminu, twierdząc, że dowiedział się o uchybieniu z postanowienia o odrzuceniu zażalenia i obwiniając pełnomocnika o celowe działanie na jego szkodę. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy pełnomocnika. NSA podzielił to stanowisko, podkreślając, że profesjonalny pełnomocnik powinien działać z należytą starannością, a ryzyko negatywnych skutków jego działań ponosi mocodawca. Sąd uznał, że działania pełnomocnika, w tym zbyt późne poinformowanie skarżącego i złożenie wniosku o przedłużenie ustawowego terminu, świadczą o jego winie, która obciąża skarżącego. W związku z tym zażalenie zostało oddalone.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, uchybienie terminu przez pełnomocnika procesowego obciąża stronę, która nie wykazała braku winy pełnomocnika.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że profesjonalny pełnomocnik powinien działać z należytą starannością, a ryzyko negatywnych skutków jego działań ponosi mocodawca. Działania pełnomocnika, takie jak złożenie wniosku o przedłużenie ustawowego terminu czy zbyt późne poinformowanie strony, świadczą o jego winie, która obciąża stronę i wyklucza przywrócenie terminu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_zażalenie

Przepisy (8)

Główne

P.p.s.a. art. 86 § 1 zd. 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 87 § 2

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 184

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 197 § 1 i 2

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 34

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 42 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 194 § 2

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 244 § 2

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wina pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu obciąża stronę, która nie wykazała braku winy. Ustawowy termin do wniesienia zażalenia nie podlega przedłużeniu.

Odrzucone argumenty

Pełnomocnik celowo działał na szkodę skarżącego, uniemożliwiając mu zaskarżenie postanowienia. Skarżący nie ponosi winy za uchybienie terminu, gdyż było ono spowodowane działaniem pełnomocnika.

Godne uwagi sformułowania

Ryzyko negatywnych skutków zachowań pełnomocnika ponosi mocodawca. Profesjonalny pełnomocnik powinien działać w taki sposób, by odpowiednio zabezpieczyć interesy swoich klientów. Ustawowy termin do dokonania czynności procesowej nie może biec odrębnie dla strony i reprezentującego ją pełnomocnika procesowego.

Skład orzekający

Grzegorz Czerwiński

przewodniczący sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności strony za działania pełnomocnika procesowego ustanowionego z urzędu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu przez pełnomocnika procesowego i braku wykazania braku winy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje ważną zasadę odpowiedzialności strony za działania pełnomocnika, co jest kluczowe dla praktyków prawa. Pokazuje, jak błędy pełnomocnika mogą mieć poważne konsekwencje dla klienta.

Błąd pełnomocnika z urzędu kosztował klienta szansę na obronę – co musisz wiedzieć o przywracaniu terminów sądowych.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OZ 14/15 - Postanowienie NSA
Data orzeczenia
2015-01-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-01-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Koszty sądowe
Sygn. powiązane
II SA/Gd 811/13 - Postanowienie WSA w Gdańsku z 2014-01-16
II OZ 1159/14 - Postanowienie NSA z 2014-11-05
II OZ 276/15 - Postanowienie NSA z 2015-04-14
Skarżony organ
Rada Gminy
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270
art. 34, art. 42 par. 1, art. 86 par. 1 zd. 1, art. 87 par. 2, art. 244 par. 2, art. 184 w zw. z art. 197 par. 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia F. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 24 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 811/13 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 maja 2014 r. w sprawie ze skargi F. B. na uchwałę Rady Miasta Główczyce z dnia [...] września 2013 r., nr [...] w przedmiocie rozpatrzenia wezwania dotyczącego usunięcia naruszenia prawa wywołanego uchyleniem uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: oddalić zażalenie
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 29 maja 2014 r. oddalił wniosek F. B. (dalej jako skarżący) o wyłączenie sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Doroty Jadwiszczok. Odpis tego postanowienia doręczony został ustanowionemu w sprawie z urzędu pełnomocnikowi skarżącego radcy prawnemu W. Ł. w dniu 3 czerwca 2014 r. (zpo karta 229). Ustawowy termin siedmiodniowy do wniesienia zażalenia upłynął w dniu 10 czerwca 2014 r.
Pełnomocnik skarżącego w dniu 10 czerwca 2014 r. złożył pismo procesowe, w którym zawarł wniosek o przedłużenie do dnia 24 czerwca 2014 r. terminu do wniesienia zażalenia wspomniane wyżej postanowienie z dnia 29 maja 2014 r. Pełnomocnik stwierdził wówczas, że nie widzi podstaw do zaskarżenia tego postanowienia, natomiast skarżący mógłby samodzielnie wnieść zażalenie.
Z uwagi na brak kontaktu ze skarżącym pełnomocnik przesłał mu odpis postanowienia sądu z dnia 29 maja 2014 r. (k. 231). W piśmie procesowym nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 13 czerwca 2014 r. F. B. poinformował, że rozwiązał pełnomocnictwo z radcą prawnym W. Ł. (k. 234).
Następnie w dniu 17 czerwca 2014 r. skarżący złożył samodzielnie zażalenie na postanowienie z dnia 29 maja 2014 r., które zostało odrzucone postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 czerwca 2014 r. z uwagi na przekroczenie terminu do jego wniesienia. Wskazano, że termin ten upłynął 10 czerwca 2014 r., a okoliczność wypowiedzenia pełnomocnictwa, które do Sądu wpłynęło w dniu 17 czerwca 2014 r. nie miała znaczenia dla skuteczności doręczenia pełnomocnikowi skarżącego w dniu 3 czerwca 2014 r. postanowienia z dnia 29 maja 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 5 listopada 2014 r. oddalił zażalenie F. B. na postanowienie WSA w Gdańsku z dnia 30 czerwca 2014 r. o odrzuceniu zażalenia.
Skarżący w dniu 9 lipca 2014 r. wystąpił o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 29 maja 2014 r. (k. 254). Z uzasadnienia wniosku wynika, że o uchybieniu terminu do złożenia zażalenia dowiedział się skarżący z postanowienia z dnia 30 czerwca 2014 r., odebranego w dniu 7 lipca 2014 r. Jego zdaniem obowiązkiem ustanowionego radcy prawnego było wniesienie zażalenia, czego zaniechał. Ponadto pełnomocnik uniemożliwił mu samodzielne wniesienie zażalenia, bowiem zbyt późno przesłał do niego odpis postanowienia z 29 maja 2014 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 24 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 811/13, oddalił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 maja 2014 r. albowiem uznał, że nie zostały uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia na ww. postanowienie. Sąd I instancji wskazał, że strona nie może powoływać się na okoliczności wyłączające brak jej winy w uchybieniu terminu. Ustawowy termin dla dokonania czynności procesowej nie może biec odrębnie dla strony i reprezentującego ją pełnomocnika procesowego.
Sąd zaznaczył, że to na profesjonalnym pełnomocniku ciążył obowiązek złożenia zażalenia, szczególnie wówczas, gdy nie miał kontaktu z mocodawcą. Jak wynikało bowiem z akt niniejszej sprawy czynność ta mogła zostać wykonana w terminie, pełnomocnik natomiast w ostatnim dniu terminu ograniczył się do przesłania stronie otrzymanego z sądu odpisu postanowienia oraz złożenia do sądu wniosku o przedłużenie terminu do wniesienia zażalenia. Sąd podkreślił, że wniosek taki nie mógł zostać uwzględniony, gdyż termin ten, wynikający z art. 194 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., dalej jako P.p.s.a.), ma charakter ustawowy, a nie instrukcyjny (sądowy), zatem nie podlega przedłużeniu.
W ocenie Sądu I instancji nie było w niniejszej sprawie przeszkód dla wniesienia zażalenia w ustawowym terminie. Profesjonalny pełnomocnik, również ustanowiony z urzędu, powinien działać w taki sposób, by odpowiednio zabezpieczyć interesy swoich klientów. Skutkiem zawinionego działania pełnomocnika procesowego jest zarówno uchybienie terminu dla strony jak i wina strony w jego uchybieniu.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący domagając się jego uchylenia z powodu naruszenia prawa tj. art. 87 P.p.s.a. i art. 86 § 1 tej ustawy. Podkreślił, że zaskarżone postanowienie zostało wydane po 4 miesiącach od złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Zwrócił się o nadanie biegu jego zażaleniu z dnia 17 czerwca 2014 r.
W uzasadnieniu skarżący zwrócił uwagę na obieg korespondencji dotyczącej postanowienia z dnia 29 maja 2014 r. pomiędzy nim a jego byłym pełnomocnikiem z urzędu. Wskazał, że przedmiotowe postanowienie z winy tego pełnomocnika (wysłane przez niego w ostatnim dniu terminu do złożenia zażalenia) otrzymał dopiero w dniu 13 czerwca 2014 r. Następnie złożył samodzielnie zażalenie ale, jak dowiedział się z postanowienia Sądu z dnia 30 czerwca 2014 r. uczynił to nieskutecznie bo po terminie. Skarżący wskazał na zamierzone działanie swego byłego pełnomocnika, który w ten sposób uniemożliwił mu zaskarżenie postanowienia. Skarżący podkreślił, że nie ponosi odpowiedzialności za niezgodne z prawem działanie jego pełnomocnika, który w jego ocenie, z premedytacją zadziałał na jego szkodę. Zauważył, że nawet Sąd nie zakwestionował winy byłego pełnomocnika w wykonaniu zlecenia. W ocenie skarżącego zawinienie pełnomocnika nie może przekładać się na odpowiedzialność samego skarżącego. Wobec tego skarżący uznał, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 29 maja 2014 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Z analizy uzasadnienia skarżonego postanowienia wynika, że Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu z dnia 29 maja 2014 r. z uwagi na to, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy swojego pełnomocnika w uchybieniu terminowi do złożenia zażalenia, co należało wykazać z uwagi na fakt reprezentowania go w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika ustawionego z urzędu.
Regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie potwierdzeniem czego było odrzucenie zażalenia skarżącego postanowieniem Sądu z dnia 30 czerwca 2014 r. Zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Przepisy art. 86 § 1 zd. 1 oraz art. 87 § 2 P.p.s.a. przewidują bowiem możliwość przywrócenia terminu przez sąd na wniosek strony pod warunkiem, że uprawdopodobni ona brak winy w przekroczeniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej (składania zażalenia) przez osobę, która powinna tej czynności dokonać (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340).
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (postanowienie NSA z dnia 18 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OZ 295/14, dostępne na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z akt sprawy wynika, że skarżącemu wyznaczony został pełnomocnik z urzędu w osobie radcy prawnego K. J. (postanowienie WSA w Gdańsku z dnia 20 marca 2014 r. (k.93), pismo Okręgowej Izbę Radców Prawnych w Gdańsku z dnia [...] marca 2014 r. – k. 103). Skarżący wypowiedział pełnomocnictwo ww. pełnomocnikowi (k. 152-153) w dniu 14 kwietnia 2014 r. poprzedzając to wnioskiem do OIRP w Gdańsku o zmianę tego pełnomocnika na radcę prawnego W. Ł. (k. 107). Ten ostatni został wyznaczony na pełnomocnika skarżącego pismem OIRP w Gdańsku z dnia [...] kwietnia 2014 r.(k. 203).
Jak wynika z art. 34 P.p.s.a., strona może działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocnika. Zgodnie z treścią art. 244 § 2 P.p.s.a., który stanowi, że ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w ramach prawa pomocy jest równoznaczne z udzieleniem pełnomocnictwa, pełnomocnikiem skarżącego od dnia [...] kwietnia 2014 r. został radca prawny W. Ł. Ta okoliczność jest bezsporna.
Następstwem udzielenia pełnomocnictwa jest powstanie po stronie pełnomocnika uprawnienia do działania w imieniu i ze skutkiem dla mocodawcy. Ustanowienie pełnomocnika nie pozbawia strony prawa do osobistego podejmowania czynności procesowych, jednakże to na pełnomocniku ciąży obowiązek dbania o podejmowanie wszystkich czynności procesowych, jakie mają związek ze sprawą i okażą się konieczne do jej prowadzenia.
Należy przyjąć, że udzielenie pełnomocnictwa na zasadzie prawa pomocy jest zakresowo najszerszym umocowaniem i zawiera w sobie umocowanie do podejmowania wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych, a więc niekoniecznie podejmowanych przed obliczem sądu, ale także wykonywanie innych działań prawnych związanych z prowadzeniem danej sprawy (postanowienie WSA w Lublinie z dnia 16 marca 2005 r., I SA/Lu 600/04, niepubl.), a więc także takie czynności, jak zadbanie o odpowiednio wcześniejsze poinformowanie mocodawcy o terminach wniesienia środków odwoławczych, zwłaszcza kiedy sam pełnomocnik uchyla się od wniesienia takiego środka bowiem nie widzi ku temu podstaw prawnych.
Z okoliczności sprawy wynika, że pełnomocnik ten w dniu 3 czerwca 2014 r. (zpo. k. 229) otrzymał postanowienie WSA w Gdańsku z dnia 29 maja 2014 r. i w ostatnim dniu terminu do jego zażalenia w piśmie z dnia 10 czerwca 2014 r. złożył do Sądu wniosek o przedłużenie tego terminu do dnia 24 czerwca 2014 r. Pełnomocnik wskazał, że jakkolwiek nie znajduje podstaw do zaskarżenia tego postanowienia, to z uwagi na to, że sam skarżący może być innego zdania i może on wnieść samodzielnie zażalenie do NSA przekazał skarżącemu pocztą informację o treści postanowienia a także o argumentacji w nim zawartej. Ta forma kontaktu była według pełnomocnika jedyną bowiem nie ma możliwości kontaktu telefonicznego ze skarżącym. Informacja ta dotarła do skarżącego w dniu 13 czerwca 2014 r. (k. 241).
Następnie skarżący w piśmie z dnia 13 czerwca 2014 r., wypowiedział radcy prawnemu W. Ł. pełnomocnictwo ze skutkiem natychmiastowym. Zgodnie z treścią art. 42 § 1 P.p.s.a wypowiedzenie to należało uznać za skuteczne wobec Sądu od dnia jego doręczenia tj. od 17 czerwca 2014 r. W tej sytuacji należało uznać, że działający za skarżącego pełnomocnik do dnia 17 czerwca 2014 r. miał prawo skutecznie reprezentować skarżącego i dokonywać czynności procesowych w jego imieniu i na jego rzecz.
Tym samym otrzymanie przez pełnomocnika skarżącego postanowienia Sądu z dnia 29 maja 2014 r. w dniu 3 czerwca 2014 r. było skuteczne wobec skarżącego i od tego momentu biegł termin do wniesienia środka odwoławczego w postaci zażalenia. Pełnomocnik nie złożył do dnia 10 czerwca 2014 r. zażalenia co obciąża mocodawcę. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że wystąpienie przez pełnomocnika z wnioskiem o przedłużenie terminu ustawowego nie mogło odnieść skutku bowiem termin ten nie jest terminem instrukcyjnym (sądowym) i nie podlega przedłużeniu. Ponadto udzielenie informacji skarżącemu w sposób uniemożliwiający mu dotrzymanie terminu do wniesienia zażalenia także należy uznać za ewidentną winę pełnomocnika skarżącego, co słusznie zauważył Sąd I instancji.
W tych okolicznościach kiedy posiadający umocowanie pełnomocnik, mając możliwość działania za mocodawcę tego nie uczynił, powodując tym samym niekorzystne dla reprezentowanego skutki, nie można uznać, że pełnomocnik ten nie ponosi winy za uchybienie terminu do wniesienia zażalenia. To na profesjonalnym pełnomocniku ciążył obowiązek zachowania należytej staranności w dbałości o interesy swojego mocodawcy, zaś działania podjęte w tej sprawie przez r.pr. W. Ł. staranności takiej nie wykazały. Podzielając stanowisko Sądu I instancji należy stwierdzić, że pełnomocnik będący radcą prawnym obowiązany jest do należytego dbania o powierzone mu przez mocodawcę sprawy.
Fakt, że mocodawca poprzez niewątpliwie zawinione działania swojego pełnomocnika nie może skutecznie wystąpić o przywrócenie terminu nie ma znaczenia dla oceny słuszności zaskarżonego postanowienia Sądu I instancji, którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 29 maja 2014 r.
Podkreślić wypada, że w przypadku występowania w procesie za pośrednictwem pełnomocnika, ryzyko negatywnych skutków zachowań pełnomocnika ponosi mocodawca (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2011 r., sygn. akt II OZ 525/11, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt I FZ 509/07, postanowienie NSA z dnia 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07).
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że prawidłowym było działanie Sądu I instancji odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Wbrew twierdzeniom zażalenia, nie jest okolicznością wskazującą na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu to, że jego pełnomocnik w sposób nieprawidłowy wypełniał swoje obowiązki i na skutek tego pozbawił mocodawcę możliwości wniesienia zażalenia w terminie. Co więcej, wniosek skarżącego o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik procesowy, musiał wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony właśnie pełnomocnika (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2008 r. II OZ 601/08). Natomiast, sam skarżący zarówno we wniosku o przywrócenie terminu z dnia 9 lipca 2014 r. jak i w obecnie rozpatrywanym zażaleniu na postanowienie Sądu z dnia 24 listopada 2014 r. wprost przyznaje, że powodem uchybienia terminu było niedbalstwo pełnomocnika, objawiające się wystąpieniem z wnioskiem o przedłużenie terminu, który nie mógł zostać przywrócony a także zbyt późnym poinformowaniem skarżącego o odstąpieniu przez pełnomocnika od złożenia zażalenia z uwagi na brak podstaw. Zatem w sprawie skarżący w żaden sposób nie próbował wykazać braku winy pełnomocnika w uchybieniu wskazanego wyżej terminu, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu stosownie do art. 87 § 2 P.p.s.a. Dążenie skarżącego do wykazania braku własnej winy w uchybieniu terminu nie będzie skutkować przywróceniem terminu bowiem on jako reprezentowany przez pełnomocnika w terminie do wniesienia zażalenia nie wykazał by ów pełnomocnik nie ponosił winy za uchybienie terminowi. Okoliczności sprawy wskazują bezsprzecznie, że właśnie z powodu winy pełnomocnika przejawiającej się w niedołożeniu staranności w prowadzeniu zleconej mu sprawy termin do dokonania uchybionej czynności został niezrachowany.
Podsumowując NSA stwierdza, że Sąd I instancji zasadnie przyjął, iż argumentacja skarżącego nie uprawdopodobniała okoliczności, z których wynikać miałoby, że nie ponosi on winy za uchybienie terminowi do złożenia zażalenia. Argumentacja ta wręcz obligowała do przyjęcia, że wina skarżącego, reprezentowanego przez pełnomocnika, jest niezaprzeczalna.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. postanowił zażalenie oddalić.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI