II OSK 895/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą kwalifikacji uszkodzonego pojazdu jako odpadu, potwierdzając jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej S.B. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję GIOŚ o nałożeniu kary pieniężnej za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu. S.B. sprowadził pojazd z USA, który posiadał dokument "Certificate of Destruction", uniemożliwiający jego rejestrację. Sąd administracyjny uznał, że pojazd ten, ze względu na stan techniczny i dokumentację, stanowił odpad, a jego sprowadzenie do Polski było nielegalne. Skarga kasacyjna zarzucała błędną wykładnię przepisów dotyczących odpadów. NSA oddalił skargę, potwierdzając prawidłowość kwalifikacji pojazdu jako odpadu.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną S.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) o nałożeniu kary pieniężnej. Sprawa dotyczyła sprowadzenia przez S.B. z USA uszkodzonego pojazdu, dla którego wydano dokument "Certificate of Destruction", co uniemożliwiało jego rejestrację w USA. Organy administracji uznały, że pojazd ten stanowi odpad, a jego międzynarodowe przemieszczenie do Polski było nielegalne. S.B. kwestionował tę kwalifikację, argumentując, że pojazd nadawał się do naprawy i nie stanowił odpadu. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe. W skardze kasacyjnej S.B. zarzucił błędną wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, twierdząc, że dokument "Certificate of Destruction" nie przesądza o statusie odpadu, a pojazd mógł być naprawiony i zarejestrowany. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, oddalił ją. Sąd podkreślił, że kluczowe dla kwalifikacji jako odpad jest "pozbycie się" przedmiotu przez posiadacza, co może wynikać z jego stanu technicznego, intencji lub obowiązku prawnego. W tym przypadku, stan pojazdu, dokumentacja z USA (Certificate of Destruction) oraz fakt sprzedaży przez firmę ubezpieczeniową i firmę zajmującą się demontażem, jednoznacznie wskazywały na pozbycie się pojazdu jako odpadu, który nie nadawał się do dalszego użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. NSA uznał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo zinterpretował przepisy i stan faktyczny, a skarga kasacyjna nie zawierała uzasadnionych podstaw.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, pojazd taki może być zakwalifikowany jako odpad, jeśli jego posiadacz się go pozbywa, zamierza się pozbyć lub jest do tego obowiązany, co wynika z jego stanu technicznego, dokumentacji lub przepisów.
Uzasadnienie
Status odpadu wynika z definicji "pozbycia się", która uwzględnia stan techniczny pojazdu, jego nieprzydatność do dalszego użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem oraz dokumentację (jak "Certificate of Destruction"), która uniemożliwia jego rejestrację i użytkowanie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (14)
Główne
Uodp art. 3 § ust. 1 pkt 6
Ustawa o odpadach
Definicja odpadu obejmuje każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz się pozbywa, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Kluczowe jest "pozbycie się", oceniane na podstawie stanu technicznego, intencji posiadacza lub obowiązku prawnego.
Umpo art. 2 § ust. 1 pkt 3
Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
Definicja odbiorcy odpadów.
rozp. PEiR art. 2 § pkt 35 lit. a
Rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady
Definicja nielegalnego przemieszczania odpadów.
Pomocnicze
Uioś art. 8
Ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska
Umpo art. 32 § ust. 1
Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
Umpo art. 34
Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
K.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 127 § § 1 i § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Ppsa art. 183 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez NSA.
Ppsa art. 174
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy skargi kasacyjnej.
Ppsa art. 176 § § 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Ppsa art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa oddalenia skargi kasacyjnej.
Prd art. 72 § ust. 2a
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie katalogu odpadów
Kwalifikacja odpadu pod kodem 16 01 04*.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pojazd, dla którego wydano "Certificate of Destruction" w USA, stanowi odpad w rozumieniu polskiej ustawy. Stan techniczny pojazdu i dokumentacja uniemożliwiają jego rejestrację i użytkowanie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Sprowadzenie pojazdu bez wymaganych zgód i zezwoleń stanowi nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów.
Odrzucone argumenty
Pojazd nie stanowi odpadu, ponieważ nadawał się do naprawy. Dokument "Certificate of Destruction" nie przesądza o statusie odpadu. Możliwość naprawy lub rejestracji pojazdu w innych stanach USA wyklucza jego kwalifikację jako odpadu w Polsce.
Godne uwagi sformułowania
"Certificate of Destruction" stanowi Świadectwo Zniszczenia pojazdu i umieszczona została w nim następująca informacja - "UWAGA: Po wystawieniu Świadectwa Zniszczenia Departament odmówi wydania jakiegokolwiek Aktu Własności (dowodu rejestracyjnego) dla tego pojazdu". Okoliczność ta, zdaniem GIOŚ, uniemożliwia dalsze użytkowanie przedmiotowego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, ponieważ dokument ten wyklucza prawną możliwość ponownego dopuszczenia ww. pojazdu do ruchu drogowego. "Pozycja "odpad" jest definiowana przez "pozbycie się" go przez posiadacza, co może być działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym." "Kwalifikacja danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, stanowiąca działanie faktyczne, zamierzone lub nakazane (animus). Przesłankę tę można ocenić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu, z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiaru, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu." "W judykaturze trafnie zauważa się, że możliwość naprawy, a nawet naprawa i rejestracja pojazdu nie wykluczają bowiem zakwalifikowania pojazdu jako odpadu."
Skład orzekający
Małgorzata Masternak - Kubiak
przewodniczący
Robert Sawuła
sprawozdawca
Tomasz Świstak
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja definicji odpadu w kontekście sprowadzanych pojazdów z zagranicy, zwłaszcza z dokumentem \"Certificate of Destruction\". Ustalenie kryteriów nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji sprowadzenia pojazdu z USA z dokumentem "Certificate of Destruction". Może wymagać analizy przepisów innych jurysdykcji w podobnych przypadkach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy nietypowego przypadku sprowadzenia pojazdu z USA, który okazał się "odpadem" z powodu dokumentu "Certificate of Destruction", co prowadzi do kary pieniężnej. Pokazuje to złożoność przepisów dotyczących odpadów i międzynarodowego transportu.
“Czy kupiony w USA "uszkodzony" samochód może okazać się nielegalnym odpadem w Polsce? NSA wyjaśnia.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 895/16 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2018-01-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-04-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Masternak - Kubiak /przewodniczący/
Robert Sawuła /sprawozdawca/
Tomasz Świstak
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 1732/15 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-12-11
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 21
art. 3 ust. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie: Sędzia NSA Robert Sawuła /spr./ Sędzia del. WSA Tomasz Świstak Protokolant: starszy asystent sędziego Katarzyna Miller po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1732/15 w sprawie ze skargi S. B. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2015 r., IV SA/Wa 1732/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Warszawie oddalił skargę S.B. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) z dnia 30 marca 2015 r., nr DKR-420.1-2-3/15/kw, w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak ustalił to sąd pierwszej instancji, w dniu 24 października 2008 r. Oddział Celny w Rzeszowie objął procedurą dopuszczenia do obrotu towar w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Dla tego pojazdu wystawiony został amerykański dokument "Certificate of Destruction", pojazd posiadał liczne uszkodzenia. Przedmiotowy pojazd został zgłoszony do odprawy celnej przez odbiorcę - S.B.. Przywołano ustalenia, wedle których sprowadzony pojazd pochodzi z terenu USA, a weryfikacja złożonych materiałów pozwoliła na stwierdzenie nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, w związku z tym Naczelnik Oddziału Celnego w Rzeszowie zawiadomił GIOŚ oraz przekazał całą zebraną w tej sprawie dokumentację.
Jak wynika dalej z przywołanego na wstępie wyroku, po uzyskaniu od Naczelnika Oddziału Celnego w Rzeszowie zawiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadu GIOŚ w dniu 13 listopada 2008 r., wszczął z urzędu postępowanie administracyjne i wezwał stronę do oddania odpadu w postaci tego uszkodzonego pojazdu, do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. W dniu 23 czerwca 2009 r. do GIOŚ wpłynęła kopia dokumentu – faktury VAT z dnia 30 kwietnia 2009 r. – świadczącego o przyjęciu karoserii, silnika oraz podzespołów przedmiotowego pojazdu do firmy będącej stacją demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wobec tego, decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., GIOŚ umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami przywiezionymi nielegalnie.
Z dalszych ustaleń sądu wojewódzkiego wynika, że w dniu 13 grudnia 2010 r. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (PWIOŚ) w Rzeszowie wszczął postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na S.B., jako odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie z zagranicy, administracyjnej kary pieniężnej za nielegalne międzynarodowe ich przemieszczenie.
Następnie decyzją z dnia [...] marca 2011 r. PWIOŚ w Rzeszowie nałożył na S.B., karę pieniężną w wysokości 50.000 zł. Decyzja ta została uchylona przez GIOŚ decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
WSA w Warszawie w kwestionowanym wyroku wskazał dalej, że w ponownie prowadzonym postępowaniu PWIOŚ w Rzeszowie przeprowadził rozprawę administracyjną, w trakcie której pełnomocnik strony podał, że uszkodzony pojazd będący przedmiotem postępowania został poddany utylizacji, wobec czego nie można poddać go badaniu i wniósł o umorzenie niniejszego postępowania. Złożone zostało też do akt sprawy postanowienie Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie sprowadzenia przez skarżącego na polski obszar celny towaru zakwalifikowanego jako odpad, w postaci tego pojazdu.
W dniu [...] grudnia 2014 r. PWIOŚ w Rzeszowie decyzją nałożył na S.B., będącego odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie z zagranicy, karę pieniężną w wysokości 50.000 zł.
S.B. w odwołaniu od powyższej decyzji podniósł, że pojazd ten nie stanowił odpadu, nie został sprowadzony celem jego sprzedaży na części, a ubytek jego wartości nie był większy niż 70% w stosunku do pojazdu nieuszkodzonego.
Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. GIOŚ - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 127 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., K.p.a.) w zw. z art. 8 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 686 ze zm., Uioś), art. 32 ust. 1 oraz art. 34 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm., Umpo) oraz w zw. z art. 3 ust. 1 lit b pkt III rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm., dalej rozp. PEiR) – utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji.
GIOŚ na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że S.B. nabył od firmy [...],[...],[...], USA, pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Faktura amerykańska, która stanowi dowód zakupu tego pojazdu, zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem z dnia 13.03.2009 r., sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka angielskiego zawiera informację o kolizji tego pojazdu. Dla przedmiotowego pojazdu Departament Bezpieczeństwa Drogowego i Pojazdów Mechanicznych Stanu Floryda w USA w dniu 10 kwietnia 2008 r. wystawił dokument Certificate of Destruction. Dokument ten, zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem, sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka angielskiego stanowi Świadectwo Zniszczenia pojazdu i umieszczona została w nim następująca informacja - "UWAGA: Po wystawieniu Świadectwa Zniszczenia Departament odmówi wydania jakiegokolwiek Aktu Własności (dowodu rejestracyjnego) dla tego pojazdu". Okoliczność ta, zdaniem GIOŚ, uniemożliwia dalsze użytkowanie przedmiotowego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, ponieważ dokument ten wyklucza prawną możliwość ponownego dopuszczenia ww. pojazdu do ruchu drogowego. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że podstawowym dokumentem uprawniającym właściciela pojazdu do jego zarejestrowania na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, jest Certyfikat Tytułu Własności (Certificate of Title of Vehicle), który stanowi "inny dokument stwierdzający rejestrację pojazdu, wydany przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie". Dokument – Świadectwo Zniszczenia wydany dla przedmiotowego pojazdu nie stanowi więc dokumentu, o którym mowa w art. 72 ust. 2a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.). GIOŚ uwzględniając, iż przedmiotowy pojazd był zarejestrowany, a następnie w wyniku zdarzenia losowego uległ uszkodzeniu i przez Departament ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Pojazdów Stanu Floryda w USA został przeznaczony do zniszczenia (zezłomowania), uznał, że pojazd ten jeszcze na terytorium USA uzyskał status pojazdu wycofanego z eksploatacji i w takim stanie został sprowadzony na terytorium Polski. Z tych przyczyn pojazd ten nie może być ponownie zarejestrowany.
Organ odwoławczy dokonał też analizy obowiązujących w Stanie Floryda w USA przepisów, dotyczących pojazdów w odniesieniu do dokumentu Cerifícate of Destruction. Przytoczone w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego ustalenia świadczą o tym, że dokument Świadectwo Zniszczenia wydawany jest na terenie tego stanu obligatoryjnie dla uszkodzonego pojazdu w określonych przypadkach i determinuje przeznaczenie takiego pojazdu: pojazd nie nadający się do odbudowywania, przeznaczony do rozebrania lub zniszczenia, a jedyna wartość rezydualna pojazdu to jego wartość jako źródła części lub metalu przeznaczonego na złom. Świadczy to o tym, że pierwotny właściciel tego pojazdu na terenie USA, pozbył się go (z uwagi na bardzo poważne uszkodzenie/całkowite zniszczenie pojazdu) na rzecz firmy ubezpieczeniowej [...], która następnie sprzedała go firmie [...], a która z kolei w dniu 30 czerwca 2008 r. sprzedała ten pojazd (w stanie poważnie uszkodzonym i z towarzyszącym pojazdowi dokumentem Certificate of Destruction, który uniemożliwia jego ponowną rejestrację) skarżącemu.
Sąd w wyroku przytoczył konkluzje GIOŚ, wedle którego to organu przytoczone w decyzji ustalenia uniemożliwiają naprawę/odbudowę i użytkowanie pojazdu na terenie stanu Floryda w USA. Dokument Świadectwo Zniszczenia, który został wystawiony dla przedmiotowego pojazdu świadczy niezbicie o tym, że przedmiotowy pojazd został już na terenie USA zakwalifikowany jako odpad. Doszło więc do "pozbycia się" pojazdu, zgodnie z definicją odpadu zawartą w ww. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 ze zm., Uodp).
W ocenie GIOŚ, w rozpatrywanej sprawie zarówno stan techniczny pojazdu, w momencie sprowadzenia (potwierdzony wyceną rzeczoznawcy samochodowego Nr: [...] z dnia 24 i 27 września 2014 r., protokołem kontroli o sygn. [...] z dnia 28 października 2008 r. oraz pisemnymi wyjaśnieniami strony z dnia 25 listopada 2008 r.), jak i ewentualna ekonomiczna opłacalność naprawy, na które to okoliczności powoływał się odwołujący, nie zmieniają rozstrzygnięcia sprawy co do meritum, bowiem możliwość rejestracji przedmiotowego pojazdu determinuje jego przydatność do ruchu drogowego, a tym samym możliwość użytkowania pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem.
Odnosząc się do żądania S.B. odnośnie umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, z uwagi na niemożność zbadania przez organ I instancji wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, GIOŚ nie stwierdził istnienia takiej przeszkody. Status tego pojazdu jako odpadu wynikać ma zarówno z towarzyszącego mu dokumentu Certificate of Destruction, który został wydany na terenie USA, jak i z woli/obowiązku "pozbycia się" go przez jego poprzedniego właściciela. Organ II instancji stwierdził, że jako odpad, pojazd ten posiadał właściwości niebezpieczne, zatem powinien być sklasyfikowany pod kodem 16 01 04* - zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923). O niebezpiecznym charakterze odpadu w postaci pojazdu przesądza bowiem sam fakt, iż zawiera on substancje i elementy niebezpieczne (np. olej silnikowy, olej przekładniowy w skrzyni biegów, resztki paliwa, płyn chłodniczy i inne).
Organ odwoławczy stwierdził ponadto, że transport przedmiotowego odpadu na terytorium Polski nosi znamiona nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadu, przywołując treść art. 2 pkt 35 lit. a rozp. PEiR, w myśl którego przemieszczenie opadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom zgodnie z tym rozporządzeniem, stanowi nielegalne przemieszczenie. Za bezsporne uznano, że sprowadzającym i nabywcą przedmiotowego odpadu jest skarżący.
Skargę na powyższą decyzję wniósł S.B. zarzucając, że zaskarżona decyzja narusza przepisy artykułów: 7, 77, 35, 79, 81 K.p.a. i wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji organu I instancji w całości.
Skarżący wyraził pogląd, że w świetle obowiązujących przepisów brak jest podstaw do uznania za odpad przedmiotowego samochodu marki [...]. Zarzucił, że organy I i II instancji w swoich postępowaniach pominęły kwestię wielkości uszkodzeń pojazdu, ubytek jego wartości w stosunku do takiego samego pojazdu w stanie nieuszkodzonym (wskazówki metodyczne przywołane przez organ).
W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie oddalił skargę.
W motywach powyższego wyroku sąd pierwszej instancji nie zgodził się z zarzutem skarżącego, że w dokumencie Świadectwa Zniszczenia brak było zapisu o wycofaniu przedmiotowego pojazdu z eksploatacji na terenie USA, a zatem brak było jednoznacznych dowodów na wycofanie go z eksploatacji. Zdaniem tegoż sądu przepisy stanu Floryda precyzują przeznaczenie/status pojazdu z dokumentem Certificate of Destruction, zaś sam dokument również zawiera informację na temat braku możliwości ponownego zarejestrowania takiego pojazdu, co jest tożsame z wycofaniem z eksploatacji.
Dalej sąd pierwszej instancji wskazał, że nawet jeśli przedmiotowy pojazd teoretycznie mógł zostać poddany naprawie, to jednakże już na terenie USA uzyskał status pojazdu trwale wycofanego z eksploatacji, przeznaczonego do zniszczenia i z takim statusem został sprowadzony na terytorium RP, gdzie, z uwagi na trwałe prawne przeszkody (wynikające z wydania dokumentu Certificate of Destruction), pojazd ten nie podlegał rejestracji, a tym samym nie mógł być użytkowany zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem.
Sąd wojewódzki uznał, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, z którego wynika bezsprzecznie, że sprowadzony przez skarżącego przedmiotowy uszkodzony pojazd stanowił odpad.
Konkludując, w ocenie sądu pierwszej instancji, trafnie przyjął zatem GIOŚ, że przedmiotowy uszkodzony pojazd, w odniesieniu do którego została nałożona na skarżącego kara pieniężna, stanowił odpad niebezpieczny sprowadzony do Polski nielegalnie, tj. bez wymaganego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów, a skarżący był jego odbiorcą w rozumieniu przepisów art. 2 ust. 1 pkt 3 Umpo.
Skargą kasacyjną S.B. – zastępowany przez adwokata – zaskarżył w całości ww. wyrok i sądowi pierwszej instancji, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w dacie wniesienia skargi kasacyjnej Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., Ppsa), zarzucił:
a. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp poprzez błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, że przedmiotowy pojazd został zakwalifikowany jako odpad, z uwagi na zmianę dotychczasowego przeznaczenia, jak również z uwagi na wolę pierwotnego właściciela tego pojazdu, który pozbył się go na terenie USA, co skutkowało zakwalifikowaniem pojazdu jako odpadu;
b. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp poprzez błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, że przedmiotowy pojazd został zakwalifikowany jako odpad już w USA, kiedy w każdym stanie USA, istnieje suwerenne prawo, które w niektórych z nich pozwala na przywrócenie pojazdu z dokumentem "Certificate of Destruction" do ruchu drogowego;
c. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że sam dokument "Certificate of Destruction", świadczy o tym, że pojazd stanowi odpad.
Wskazując na przytoczone wyżej podstawy strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie od GIOŚ zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
Stosownie do art. 176 § 2 Ppsa S.B. wniósł ponadto o rozpoznanie tej skargi kasacyjnej na rozprawie.
W ocenie skarżącego kasacyjnie niemożliwość zarejestrowania pojazdu nie uniemożliwia dalsze jego użytkowanie, bowiem użytkowanie nie musi równać się dopuszczeniem do ruchu drogowego. Przywołano w skardze kasacyjnej definicję odpadu zawarta w art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp. Wedle S.B. sprowadzony prze niego pojazd marki [...] nie powinien zostać zakwalifikowany jako odpad. Przyznając, że wystawienie dokumentu "Certificate of Destruction" uniemożliwiało wystawienie przez władze stanu Floryda aktu własności, ale pojazd ten mógłby być zarejestrowany w innym stanie USA. Pojazd nadawał się do naprawy, co wynikać miało z opinii biegłego.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie błędne jest wnioskowanie, że otrzymując dokument "Certificate of Destruction" pierwotny posiadacz chciał się pojazdu pozbyć. Pierwotny posiadacz chciał bowiem otrzymać sumę ubezpieczenia, co nie znaczyło, że chciał lub godził się na jego zniszczenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).
Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacji wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, wskazać na konkretne, naruszone przez ten sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
A. Zarzuty skargi kasacyjnej w istocie sprowadzają się w istocie do jednej kwestii – błędnej wykładni przepisu art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp. Innymi słowy skarżący kasacyjnie nie kwestionuje ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, ograniczając podstawy kasacyjne do art. 174 pkt 1 Ppsa. Zasadnicze znaczenie dla oceny skuteczności skargi kasacyjnej będzie dokonanie ustalenie czy sąd pierwszej instancji zasadnie uznał zakwalifikowanie przez organy administracji pojazdu marki [...] jako odpad w rozumieniu przepisów Uodp.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował w sprawie definicję legalną pojęcia odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp. W cyt. przepisie określono, że przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub, do których pozbycia się jest obowiązany. Z powyższej regulacji wynika, że relewantną cechą pojęcia "odpadu" jest "pozbycie się" go. Dla oceny, czy doszło do "pozbycia się" danego przedmiotu, istotna jest ocena przyczyn zastosowania tej czynności i intencji, które skłoniły posiadacza rzeczy do jej wyzbycia się.
B. Sąd orzekający w tej sprawie podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyrokach z dnia 11 maja 2017 r., II OSK 2274/15 oraz z dnia 20 czerwca 2017 r., II OSK 2642/15 (CBOSA.nsa.gov.pl), iż treść powyższej normy oznacza, że decydujące znaczenie dla kwalifikacji określonego przedmiotu (substancji) jako odpadu ma kwestia związana z jego "pozbywaniem się" przez posiadacza, które może być, jak się przyjmuje, działaniem faktycznym ("pozbywa się"), zamierzonym ("pozbyć się zamierza") lub nakazanym ("do którego pozbycia się jest obowiązany"). W konsekwencji rozstrzygnięcie o tym, czy w konkretnym przypadku w odniesieniu do określonego przedmiotu powinny mieć zastosowanie przepisy dotyczące odpadów, zależne jest od tego, czy w danym przypadku można zasadnie twierdzić, że posiadacz owego przedmiotu pozbywa się, zamierza się pozbyć lub jest obowiązany to uczynić. Oznacza to, że regulacje krajowa i unijna dotyczące gospodarki odpadami posługują się pojęciem "odpadów" w znaczeniu, które decydującym kryterium zaliczenia przedmiotu lub substancji do odpadów czyni intencję posiadacza w pozbyciu się tego przedmiotu lub substancji. Wyjątkiem od tego jest ustalenie przepisu prawa krajowego, który nakłada na posiadacza taki obowiązek, czyli obowiązek pozbycia się danego przedmiotu lub substancji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8.11.2016 r., II OSK 257/15, z dnia 16.01.2015 r., II OSK 1463/13). Przypisanie skarżącemu nielegalnego przemieszczania odpadów oznaczającego transport odpadów przeznaczonych do odzysku lub unieszkodliwienia, który odbył się na teren państwa UE wymagało wykazania, że dotyczył on przedmiotów lub substancji, których dotychczasowy posiadacz pozbył się, zamierzał się pozbyć lub do których pozbycia się był obowiązany. Zdaniem orzekającego Sądu w toku postępowania administracyjnego w sprawie, takie ustalenia zostały poczynione, a sąd pierwszej instancji prawidłowo je zinterpretował.
C. Orzekający w sprawie skład Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela wywód zaprezentowany w wyroku tego Sądu z dnia 29 września 2016 r., II OSK 3228/14 (CBOSA.nsa.gov.pl), wedle którego o kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, stanowiąca działanie faktyczne, zamierzone lub nakazane (animus). Przesłankę tę można ocenić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu, z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiaru, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Chodzi tu o zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 września 2015 r., sygn. II OSK 2920/13, LEX nr 1987184). W świetle definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp odpadem będzie pojazd, którego posiadacz pozbył się, i który nie może już być użytkowany w dotychczasowy sposób, czyli jest niezdatny do dalszego poruszania się po drogach ze względu na stopień zużycia oraz zakres i charakter uszkodzeń, a także niemożność przywrócenia jego stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Odpad może zatem stanowić pojazd niekompletny, czy uszkodzony (wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 157/11, LEX nr 1251830). Tym samym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjąć należy, że o statusie pojazdu jako odpadu, prócz woli posiadacza pozbycia się go, będzie też decydować jego stan techniczny, tj. możliwość sprawnego poruszania się nim po drogach.
D. W realiach kontrolowanej sprawy nie zostało zakwestionowane, że pierwotny posiadacz pojazdu wyzbył się go na rzecz firmy ubezpieczeniowej, ta zaś sprzedała go firmie [...], od której pojazd odkupił skarżący kasacyjnie, po czym sprowadził go na terytorium Polski, a zarazem na terytorium UE. Niesporne także jest, że pojazd uległ poważnej kolizji, stosowne władze stanu Floryda wystawiły w związku z tym dokument – Świadectwo Zniszczenia, co uniemożliwiało zarejestrowanie go jako dopuszczonego do ruchu. Za bezsporne uznano, że pojazd sprowadzono w stanie poważnego uszkodzenia i nie był on eksploatowany. Podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność, że w innych stanach USA pojazd ten mógłby zostać przywrócony do ruchu drogowego jest bez znaczenia, skoro skarżący kasacyjnie sprowadził ten pojazd nie na terytorium innego stanu USA, ale na terytorium Polski, jako państwa członkowskiego UE.
Okoliczność, że dotychczasowy posiadacz pojazdu używanego odstąpił od jego naprawienia celem dalszego użytkowania rodziło zatem domniemanie, że wolę pozbycia się pojazdu łączyć trzeba z oceną jego dalszej nieprzydatności w rozumieniu, jakie temu pojęciu nadaje definicja odpadu. Domniemanie to może zostać wzruszone w przypadku, gdy przypisywanego dotychczasowemu posiadaczowi pojazdu zamiaru wyzbycia się pojazdu w stanie powypadkowym (w znaczeniu trwałego wycofania pojazdu z eksploatacji) nie potwierdzałaby mała skala jego uszkodzeń, przez co eksploatacja pojazdu może zostać przywrócona niewielkim nakładem środków. W takiej sytuacji odstąpienie przez posiadacza uszkodzonego pojazdu od jego naprawy tłumaczyć można jedynie brakiem zainteresowania w podjęciu działań przywracających pojazdowi pełną sprawność, a nie woli pozbycia się go jako odpadu. W kontrolowanej sprawie, uwzględnić jednak trzeba, że sporny pojazd posiadał znaczne uszkodzenia, co uniemożliwia przyjęcie, że w momencie jego zakupu nadawał się li tylko do drobnej naprawy nie obejmującej istotnych części pojazdu. Nie zostało wszak zakwestionowane, że pierwotny posiadacz pojazdu wyzbył się pojazdu na rzecz firmy ubezpieczeniowej w zamian za odszkodowanie, ta zaś przeniosła własność na rzecz firmy zbywającej następnie ten pojazd skarżącemu kasacyjnie z towarzyszącym mu dokumentem Świadectwo Zniszczenia, co wskazuje – przy nie zakwestionowanym – tłumaczeniu treści tego dokumentu, że pojazd ten w świetle przepisów stanu Floryda nadawał się jedynie do zniszczenia lub wykorzystania na części (względnie złom). W judykaturze trafnie zauważa się, że możliwość naprawy, a nawet naprawa i rejestracja pojazdu nie wykluczają bowiem zakwalifikowania pojazdu jako odpadu (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2014 r., II OSK 2793/12, CBOSA.nsa.gov.pl).
E. Sąd pierwszej instancji prawidłowo i komunikatywnie wyjaśnił przyczyny, dla których uznał, że poprzedni właściciel pojazdu pozbył się go. Nie dopuścił się przeto sąd ten wadliwej wykładni przepisu art. 3 ust. 1 pkt 6 Uodp. Skoro zaś zarzuty skargi kasacyjnej nie przedstawiały takiej argumentacji, która by wskazywała na ich zasadność, orzec należało jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 Ppsa.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI