II OSK 817/09

Naczelny Sąd Administracyjny2010-05-12
NSAAdministracyjneŚredniansa
kombatanciuprawnienia kombatanckieustawa o kombatantachpełnienie służbynieletnipomoc organizacjiWiNNSAprawo administracyjne

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, uznając, że pomoc udzielana przez 11-12 letniego chłopca organizacji niepodległościowej nie stanowiła "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy.

Sprawa dotyczyła odmowy przyznania R.L. uprawnień kombatanckich. Organ administracji oraz sądy obu instancji uznały, że pomoc świadczona przez skarżącego w wieku 11-12 lat organizacji WiN miała charakter dobrowolny i pomocniczy, nie spełniając kryterium "pełnienia służby" wymaganego przez ustawę o kombatantach. Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ NSA potwierdził, że wiek skarżącego uniemożliwiał świadome złożenie przysięgi i poddanie się dyscyplinie wojskowej, co jest warunkiem uznania działalności za służbę kombatancką.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną R.L. od wyroku WSA w Lublinie, który oddalił jego skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Sprawa dotyczyła odmowy przyznania R.L. uprawnień kombatanckich. Organ administracji, a następnie WSA, uznali, że skarżący, będąc w wieku 11-12 lat w okresie potencjalnej działalności (1946-1947), nie mógł "pełnić służby" w organizacji niepodległościowej WiN. Analiza akt kombatanckich świadków wykazała rozbieżności, a zeznania świadków nie potwierdziły jednoznacznie działalności R.L. jako łącznika. Sąd administracyjny podkreślił, że ustawa o kombatantach wymaga "pełnienia służby", co wiąże się ze złożeniem przysięgi, przyjęciem pseudonimu i poddaniem się dyscyplinie wojskowej, czego nie mógł dokonać nieletni. Pomoc świadczona przez R.L. została zakwalifikowana jako dobrowolna i pomocnicza, nie spełniająca wymogów ustawy. Skarga kasacyjna zarzucała naruszenie prawa materialnego i procesowego, jednak NSA uznał, że sądy obu instancji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zastosowały prawo. Sąd podkreślił, że wiek skarżącego uniemożliwiał świadome złożenie przysięgi i poddanie się regulaminom, co odróżniało jego działalność od "pełnienia służby". W konsekwencji, skarga kasacyjna została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, pomoc świadczona przez osobę nieletnią, nawet jeśli miała charakter pomocniczy lub łącznikowy, nie może być uznana za "pełnienie służby", gdyż wymaga świadomego złożenia przysięgi, poddania się dyscyplinie wojskowej i formalnego przyjęcia do organizacji, co jest niemożliwe dla dziecka.

Uzasadnienie

Ustawa o kombatantach wymaga "pełnienia służby", co oznacza stałe działanie w organizacji, poddanie się rozkazom i dyscyplinie. Wiek 11-12 lat uniemożliwia świadome złożenie przysięgi i zrozumienie konsekwencji związanych z formalnym przyjęciem do organizacji i służbą. Pomoc świadczona przez nieletniego ma charakter dobrowolny i pomocniczy, a nie służby wojskowej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (7)

Główne

ustawa o kombatantach art. 1 § ust. 2 pkt 5

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych. "Pełnienie służby" zakłada działanie stałe, po formalnym przyjęciu, poddanie się rozkazom i dyscyplinie wojskowej.

ustawa o kombatantach art. 21

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Przepisy dotyczące przyznawania uprawnień kombatanckich.

ustawa o kombatantach art. 22

Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego

Przepisy dotyczące przyznawania uprawnień kombatanckich.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia decyzji organu lub postanowienia sądu I instancji w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej.

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pogłębiania zaufania do organów państwa.

k.p.a. art. 11

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada przekonywania.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Argument skarżącego, że pomoc świadczona przez nieletniego (11-12 lat) jako łącznik organizacji niepodległościowej stanowi "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach.

Godne uwagi sformułowania

"pełnienie służby" zakłada działanie w takiej organizacji w sposób stały i po formalnym przyjęciu w jej skład poddanie się rozkazom przełożonych i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej 11-12 letnie dziecko, jakim był skarżący w 1946 r., nie mogło być uznane za posiadające dostateczne rozeznanie do złożenia wiążącej przysięgi i oceny skutków z nią związanych. pomiędzy uczestnikami ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje bowiem zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszona ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.

Skład orzekający

Maria Czapska - Górnikiewicz

przewodniczący

Teresa Rutkowska

sprawozdawca

Wiesław Kisiel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"pełnienia służby\" w ustawie o kombatantach w kontekście działalności osób nieletnich."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nieletniego i jego pomocy organizacjom w okresie powojennym. Może być stosowane analogicznie do innych przypadków, gdzie wiek uniemożliwiał formalne członkostwo i służbę.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, jak wiek i formalne wymogi ustawy wpływają na przyznawanie uprawnień kombatanckich, nawet w przypadku osób, które pomagały w walce o niepodległość.

Czy pomoc 11-latka dla WiN to "służba kombatancka"? NSA wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 817/09 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2010-05-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2009-05-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maria Czapska - Górnikiewicz /przewodniczący/
Teresa Rutkowska /sprawozdawca/
Wiesław Kisiel
Symbol z opisem
6342 Przyznanie uprawnień kombatanckich oraz przyznanie uprawnień dla wdów /wdowców/ po kombatantach
Hasła tematyczne
Kombatanci
Sygn. powiązane
II GSK 817/09 - Wyrok NSA z 2010-09-30
III SA/Lu 104/09 - Wyrok WSA w Lublinie z 2009-05-21
II SA/Lu 549/08 - Wyrok WSA w Lublinie z 2008-10-21
Skarżony organ
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 1991 nr 17 poz 75
art. 1 ust. 2 pkt 5, art. 21,22
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego.
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 145 par. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071
art. 7,8,11
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz sędzia NSA Wiesław Kisiel sędzia del. NSA Teresa Rutkowska (spr.) Protokolant Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2010 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej R. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 21 października 2008 r. sygn. akt II SA/Lu 549/08 w sprawie ze skargi R. L. na decyzję Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
lI OSK 817/09
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 21 października 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę R.L. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2008 r. (znak [...]) w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po ponownym rozpatrzeniu sprawy z wniosku R.L. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] października 2007 r. o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji organ orzekający przytoczył treść art. 22 ust. 1 i art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2000 r. nr 42, poz. 371 ze zm.). W celu zweryfikowania złożonych przez świadków oświadczeń organ dokonał sprawdzenia akt kombatanckich tych świadków. Dokonał także przeglądu publikacji poświęconych Inspektoratowi AK - WiN Radzyń Podlaski, m.in. publikacji Jarosława Kopińskiego, Inspektorat Radzyń Podlaski AK - ROAK - WiN, Zeszyty Historyczne WiN, Nr 11, 1998, "Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość w dokumentach" Wrocław 1999 r. Działania te pozwoliły wykazać, że pomiędzy twierdzeniami świadków i strony a informacjami uzyskanymi dzięki publikacjom i informacjami wynikającymi z akt kombatanckich świadków zachodzą istotne rozbieżności.
Oceniając zgromadzone w sprawie dowody, Kierownik Urzędu zwrócił uwagę na okoliczności, które przemawiają przeciwko przyznaniu im waloru wiarygodności. Jak wskazał w związku z tym organ, świadek P.W. potwierdził działalność R.L. w organizacji WiN. Tymczasem analiza akt kombatanckich tego świadka wskazuje, że jego działalność konspiracyjna w strukturach Armii Krajowej przypada na okres II Wojny Światowej i miała miejsce w latach 1943-1944, za który to okres posiada przyznane uprawnienia kombatanckie. W dowodzonym przez stronę okresie nie był więc członkiem konspiracji i nie mógł posiadać wiedzy, której dał świadectwo w swym oświadczeniu.
Podobnie – jak wskazał organ – rzecz wygląda w przypadku świadków H. Ś. i J.K.. H.S. przesłuchany w charakterze strony dla potrzeb postępowania o sygnaturze [...] zeznał, że w okresie lat 1946-1947 był członkiem plutonu i podlegał dowództwu J.K.. Dla potrzeb organizacji miał wykonywać zadania łącznika: przenosić meldunki, rozkazy, kolportować prasę. Jego działalność potwierdzili świadkowie J.K. i H.M. Z kolei, świadek J.K. posiada uprawnienia z tytułu przynależności do Armii Krajowej w okresie lat 1941 - 1944 oraz Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" w okresie październik 1945 r. - październik 1947. W okresie przynależności do organizacji WiN miał także wykonywać podobne czynności co H.S. i R.L., tj. m.in. przenoszenie meldunków, kolportaż. Podkreślenia wymaga zatem, iż chociaż świadkowie w swych aktach szczegółowo opisali prowadzoną przez siebie działalność kombatancką, m.in. wymienili osoby, z którymi współpracowali, to jednak w żadnym miejscu nie wspomnieli, by mieli kontakt z R.L. Organ zauważył także, że placówka WiN, do której mieli należeć świadkowie i strona, miały już łączników w osobach ww. świadków, zatem niecelowym było wcielanie do służby kolejnych łączników. Stoi to – zdaniem organu – w sprzeczności nie tylko z doświadczeniem życiowym, lecz także ze źródłami historycznymi, z treści których wynika, że funkcje łączników powierzono zaufanym, doświadczonym konspiratorom, posiadającym doświadczenie jeszcze z czasów II Wojny Światowej. Nieprawdopodobnym jest zatem powierzenie tak odpowiedzialnej funkcji osobie w młodym wieku, dopiero co przyjętej do organizacji.
Dodatkowo organ wskazał, że wątpliwości budzi sytuacja, w której R.L. tak późno wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień w sytuacji, gdy świadkowie otrzymali je już w latach 90-tych m.in. na podstawie zeznań domniemanego dowódcy strony, tj. Piotra Pontusa. Nie było zatem przeszkód, by w tym okresie czasu R.L. uzyskał oświadczenie osoby, której rozkazom miał podlegać tj. Piotra Pontusa.
Organ wobec powyższych rozbieżności w zeznaniach świadków uznał je za niewiarygodne. Przyjął natomiast, iż R.L. jako 11-12 letni chłopiec mógł najwyżej sporadycznie wykonywać na rzecz organizacji niepodległościowej czynności pomocnicze o charakterze adekwatnym do wieku. Pomaganie partyzantom było jednak działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikami ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje bowiem zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszona ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.
Dla potwierdzenia prawidłowości powyższego rozumowania organ powołał szerokie orzecznictwo sądów administracyjnych. W końcowej części uzasadnienia, Kierownik Urzędu stwierdził, iż z akt sprawy wynika, że strona nie była członkiem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", zaś współpraca z organizacją podziemną zgodnie z ustawą o kombatantach i orzecznictwem sądowym, nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich.
W skardze na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych R.L. wnosił o jej uchylenie zarzucając, iż organ z góry był nastawiony na odmowne załatwienie jego wniosku. Zarzucił, że pomimo obszernego uzasadnienia potraktowano sprawę powierzchownie i bez głębszej analizy. Podnosił, iż w przypadku takich osób jak J.G. i W.Ł. mimo, iż w 1945 r. mieli oni zaledwie 9 i 13 lat, to otrzymali uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w AK. Skarżący zakwestionował także uprawnienia organu do oceny, czy dana organizacja miała wystarczającą ilość łączników oraz oceny zasadności powierzenia takiej funkcji skarżącemu. Wnosił ponadto o przesłuchanie świadków na rozprawie na okoliczności przedstawione w ich oświadczeniach. Fakt natomiast późnego wystąpienia z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich tłumaczy skrępowaniem, że może narazić się na pośmiewisko znajomych, którzy mogliby dziwić się, że mimo młodego wieku chce zostać kombatantem. Podkreślał, że nie rozpocząłby starań o przyznanie uprawnień, gdyby nie dowiedział się o przyznaniu uprawnień J. G. i W. Ł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 18 listopada 2009 r. oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że słusznie w swoim rozstrzygnięciu podkreślił organ, iż przepis ustawy o kombatantach posługuje się pojęciem służby, która jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie się rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Z akt administracyjnych sprawy wynika natomiast, że skarżący we wrześniu 1946 r. miał 11 lat i – jak twierdzi - był łącznikiem, wywiadowcą, przenosił "bibułę".
Zdaniem Sądu, organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy, w szczególności uwzględnił wyjaśnienia skarżącego oraz osób wskazanych przez niego jako świadków jego działalności. Przeanalizował także akta kombatanckie świadków, którzy opisując swoją działalność wymieniali osoby, z którymi współpracowali, jednak w żadnym miejscu nie wspomnieli by mieli kontrakt z R.L. W tym zakresie Sąd nie zakwestionował, iż skarżący mógł jako dziecko wykonywać pewne czynności stanowiące pomoc dla członków WiN, jednakże ze względu na wiek, nie mógł pełnić służby w tej organizacji. Wprawdzie w powołanym wyżej przepisie ustawy o kombatantach – jak wskazał Sąd meriti - ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznawania uprawnień kombatanckich, jednakże konieczność wykazania, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji powoduje, że możliwość pełnienia takiej służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Współpraca z taką organizacją nie może być natomiast podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich.
Sąd I instancji, powołując się na utrwalone orzecznictwo, stwierdził, że między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy tych ugrupowań.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku, pełnomocnik R.L. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 5, art. 21 i art. 22 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, polegającą na przyjęciu, iż nie występują okoliczności potwierdzające działalność kombatancką R.L., gdy natomiast z przedstawionych przez skarżącego dokumentów i zeznań świadków wynika, iż służył on w szeregach "Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość" oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt1 ustawy p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że działania podejmowane przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych naruszały przepisy k.p.a., w szczególności art. 7, art. 8, art. 11 oraz art. 77. zdaniem autora skargi kasacyjnej, organ rozpoznając sprawę pominął oświadczenia świadków, z których wynikało w sposób jasny i bezsporny, iż R.L. działał jako "łącznik" przenoszący meldunki podczas działań zbrojnych przeciwko UB (oświadczenie świadka K.S i N.S.).W ocenie skarżącego, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i nie dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, a zatem wydana przez niego decyzja winna być przez Sąd I instancji uchylona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej ustawa p.p.s.a.] Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 ustawy p.p.s.a., tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zasługuje jednak na uwzględnienie. Zostały w niej sformułowane zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, a w konsekwencji - jego niewłaściwe zastosowanie tj. naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 5, art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. . W takiej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny czyni przedmiotem rozpoznania w pierwszej kolejności zarzuty dotyczące uchybień proceduralnych, bowiem ich zasadność może eliminować potrzebę odnoszenia się do zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Zarzut naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zarzut, że sąd I instancji oddalając skargę zaakceptował sytuację, w której zaskarżona decyzja wydana została bez należytego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, nie jest zasadny. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że zeznania świadków i dokumenty znajdujące w ich aktach kombatanckich nie dawały podstaw do przyjęcia, że skarżący pełnił służbę w organizacji WiN w latach 1946-1947, mogły natomiast wskazywać, że wykonywał na jej rzecz dobrowolnie czynności o charakterze pomocniczym. Taka ocena stanu faktycznego została w należyty i przekonujący sposób uzasadniona, nie nosi zatem cech dowolności i znajduje swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Rozbieżności jakie wynikały z porównania zeznań świadków i strony z aktami kombatanckimi świadków nie uzasadniały przyjęcia, że skarżący pełnił służbę w organizacji WIN jako łącznik w okresie wrzesień 1946 – kwiecień 1947 r. nie wykluczały natomiast przyjęcia, że R.L. dobrowolnie współpracował z organizacją WIN w zakresie adekwatnym do jego wieku, jak przyjął organ i Sąd I instancji. Zasadne było zatem uznanie, że w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a zaskarżona decyzja wydana została z uwzględnieniem całego materiału dowodowego, który został oceniony wnikliwie z zachowaniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Brak także podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów państwa i zasady przekonywania ( art. 8 i 11 k.p.a.).
Nie doszło także w rozpatrywanej sprawie do naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( Dz. U. z 2002 r. Nr 42 , poz. 371 ze zm.) za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. oraz w granicach powojennych w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich ( ZSRR ) do końca 1956 r., jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że użyte w zacytowanym przepisie sformułowanie "pełnienie służby" zakłada działanie w takiej organizacji w sposób stały i po formalnym przyjęciu w jej skład poddanie się rozkazom przełożonych i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej i ponoszenie konsekwencji za ich naruszenie. Wprawdzie przepisy ustawy o kombatantach nie wprowadzają kryterium wieku, jeżeli chodzi o możliwość przyznania uprawnień z tytułu służby w organizacjach niepodległościowych to jednak regułą było dopuszczanie do takiej działalności osób dorosłych i osób młodocianych , a nie dzieci. Jak słusznie podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny, możliwość przyjęcia, że
osoba ubiegająca się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tego tytułu, iż pełniła służbę w organizacji niepodległościowej występuje wówczas, gdy jej wiek pozwalał na świadome złożenie przysięgi, potwierdzającej uznanie celów organizacji i poddanie się jej regulaminowi. Stosunek służby nawiązywany przez członka takiej organizacji to stosunek prawny, którego treścią było świadome, wynikające z woli wstępującego do służby kandydata, poddanie się władztwu organizacyjnemu organu wojskowego oraz wykonywanie władczych aktów ( rozkazów, poleceń służbowych) właściwych organów. 11-12 letnie dziecko, jakim był skarżący w 1946 r., nie mogło być uznane za posiadające dostateczne rozeznanie do złożenia wiążącej przysięgi i oceny skutków z nią związanych. Stanowisko takie Naczelny Sąd Administracyjny prezentował w wielu orzeczeniach, w tym w wyroku z 21 czerwca 2007 r. ( sygn. II OSK 929/06) i wyroku z 6 marca 2007 r. ( sygn. II OSK 409/06). Dlatego uznanie przez organ i przez Sąd I instancji, że dobrowolnie świadczona przez skarżącego pomoc członkom organizacji WIN nie spełnia przesłanki "pełnienia służby", o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach było prawidłowe. Nie doszło zatem do naruszenia powyżej wskazanego przepisu przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie. Brak było zatem podstaw przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich, o których mowa w art. 21 ust. 1 ustawy.
Argumenty podnoszone przez skarżącego dotyczące przyznania uprawnień kombatanckich osobom, które jako dzieci działały w AK nie mogły mieć wpływu na ocenę materiału dowodowego w niniejszej sprawie. Każda sprawa jest bowiem przedmiotem odrębnego rozpatrzenia.
Z powyższych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. skarga kasacyjna podlegała oddaleniu. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209-210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa ( art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI