II OSK 803/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargi kasacyjne właścicieli psów w sprawie o czasowe odebranie zwierząt z powodu znęcania się nad nimi.
Sprawa dotyczyła skarg kasacyjnych od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił skargi właścicieli na decyzję o czasowym odebraniu 10 psów z powodu ich złego stanu zdrowia i zaniedbania. NSA uznał, że odebranie zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt było uzasadnione, nawet jeśli nie ustalono precyzyjnie właścicieli, a stan psów stanowił zagrożenie dla ich życia i zdrowia.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargi kasacyjne dotyczące decyzji o czasowym odebraniu psów właścicielom z powodu podejrzenia znęcania się nad nimi. Psy zostały odebrane przez organizację społeczną w asyście Policji z uwagi na ich zły stan odżywienia i zaniedbania, co potwierdziły opinie lekarsko-weterynaryjne. WSA w Krakowie oddalił skargi właścicieli, a NSA w wyroku z dnia 2 października 2015 r. utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy, oddalając skargi kasacyjne. Sąd podkreślił, że odebranie zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt ma charakter tymczasowego środka zapobiegawczego, mającego na celu ochronę zwierzęcia do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. NSA uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo, a zarzuty dotyczące braku precyzyjnego ustalenia właścicieli czy niewykonalności decyzji były bezzasadne. Sąd wskazał, że kluczowe jest zagrożenie życia i zdrowia zwierząt, a nie precyzyjne ustalenie właściciela w postępowaniu administracyjnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
Tak, w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie odbioru zwierzęcia, pełniącym funkcję służebną wobec postępowania karnego, nie trzeba precyzyjnie ustalać właściciela, jeśli zwierzę pozostaje we władaniu danej osoby i pod jej wpływem, powodującym zagrożenie dla jego życia lub zdrowia.
Uzasadnienie
NSA wyjaśnił, że postępowanie administracyjne w sprawie odbioru zwierzęcia ma charakter tymczasowego środka zapobiegawczego i służy ochronie zwierzęcia do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. Kluczowe jest zagrożenie życia i zdrowia zwierzęcia, a nie precyzyjne ustalenie właściciela, gdyż zwierzę może być odebrane zarówno właścicielowi, jak i opiekunowi.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (18)
Główne
u.o.z. art. 7 § ust. 3
Ustawa o ochronie zwierząt
Odebranie zwierzęcia w przypadku niecierpiącym zwłoki, gdy dalsze pozostawanie u właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu.
P.p.s.a. art. 184
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do oddalenia skargi kasacyjnej.
Pomocnicze
u.o.z. art. 6 § ust. 2
Ustawa o ochronie zwierząt
Definicja znęcania się nad zwierzętami, w tym utrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowania, rażące zaniedbanie lub niechlujstwo.
u.o.z. art. 7 § ust. 1
Ustawa o ochronie zwierząt
Odebranie zwierzęcia właścicielowi lub opiekunowi, który znęca się nad nim.
u.o.z. art. 7 § ust. 6
Ustawa o ochronie zwierząt
Zwrot odebranego zwierzęcia, jeżeli sąd karny nie orzeknie przepadku lub postępowanie karne zostanie umorzone.
u.o.z. art. 35 § ust. 3
Ustawa o ochronie zwierząt
Orzeczenie przepadku zwierzęcia przez sąd karny, jeżeli sprawca jest jego właścicielem.
P.p.s.a. art. 133 § par. 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Obowiązek sądu orzekania na podstawie akt sprawy.
P.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1 lit c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia decyzji w przypadku naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
P.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku rażącego naruszenia prawa.
P.p.s.a. art. 183 § ust. 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez NSA w granicach skargi kasacyjnej.
K.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
K.p.a. art. 10 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu.
K.p.a. art. 11
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
K.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organu do zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego.
K.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
K.p.a. art. 94 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek odroczenia rozprawy w uzasadnionych przypadkach.
K.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi formalne uzasadnienia decyzji.
K.p.a. art. 156 § pkt 5
Kodeks postępowania administracyjnego
Nieważność decyzji z powodu jej niewykonalności.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Stan psów stanowił zagrożenie dla ich życia i zdrowia, uzasadniając odebranie w trybie niecierpiącym zwłoki. Postępowanie administracyjne w sprawie odbioru zwierzęcia ma charakter tymczasowego środka zapobiegawczego i nie wymaga precyzyjnego ustalenia właściciela. Odebranie zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt nie musi być poprzedzone ustaleniem właściciela, a jedynie faktycznego opiekuna, jeśli zwierzę pozostaje pod jego wpływem powodującym zagrożenie.
Odrzucone argumenty
Decyzja o odebraniu zwierząt była nieważna z powodu nieprecyzyjnego oznaczenia psów. Decyzja o odebraniu zwierząt powinna określać termin, na jaki odbiór następuje. Naruszenie przepisów postępowania, w tym brak odroczenia rozprawy administracyjnej. Organy nie wyjaśniły kwestii własności psów i nie rozpatrzyły dowodów przedłożonych przez skarżących.
Godne uwagi sformułowania
odebranie zwierzęcia w trybie administracyjnym można uznać za tymczasowy środek zapobiegawczy nie trzeba tej okoliczności stwierdzać, jeżeli ustali się, że zwierzę pozostaje we władaniu danej osoby i pod jej wpływem, powodującym, iż znajduje się ono w położeniu odpowiadającym znamionom przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem odebranie zwierzęcia służy jego ochronie, pilnej potrzebie ograniczenia jego cierpień i zapobieżenia pogorszeniu się jego stanu w okresie, kiedy toczy się postępowanie karne
Skład orzekający
Andrzej Jurkiewicz
przewodniczący
Barbara Adamiak
członek
Leszek Kiermaszek
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, charakteru tymczasowego środka zapobiegawczego, znaczenia ochrony zwierząt w postępowaniu administracyjnym, relacji między postępowaniem administracyjnym a karnym w sprawach o znęcanie nad zwierzętami."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji odebrania zwierząt w trybie administracyjnym z powodu zagrożenia ich życia i zdrowia. Interpretacja przepisów może być odmienna w innych kontekstach prawnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ochrony zwierząt i kontrowersji wokół odebrania psów właścicielom z powodu zaniedbań. Pokazuje, jak prawo administracyjne i karne mogą współdziałać w ochronie słabszych istot.
“Czy można odebrać psy za zaniedbanie? NSA rozstrzyga w głośnej sprawie o ochronie zwierząt.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 803/15 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2015-10-02 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2015-03-30 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący/ Barbara Adamiak Leszek Kiermaszek /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6168 Weterynaria i ochrona zwierząt Hasła tematyczne Ochrona zwierząt Sygn. powiązane II OSK 3012/15 - Postanowienie NSA z 2016-01-08 II SA/Kr 449/14 - Wyrok WSA w Krakowie z 2014-06-11 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 856 art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 1, 2, 3 i 6, art. 35 ust. 3 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - tekst jednolity Dz.U. 2012 poz 270 art. 133, art. 145 par. 1 pkt 1 lit c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 2 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych A.G. oraz W.G. i E.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Kr 449/14 w sprawie ze skarg A.G. oraz W.G., E.G. i I.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebranie psów oddala skargi kasacyjne. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 449/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę A.G., a także W.G., E.G. i I.G. (dalej określanych także jako skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania psów. Wyrok wydano w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy. Dnia 21 grudnia 2012 r. przedstawiciele [...] w asyście Policji odebrali skarżącym 10 psów "w typie rasy briard" (5 psów, 5 suk) z uwagi na zagrożenie zdrowia i życia tych zwierząt, a pismem z dnia 24 grudnia 2012 r. zawiadomili Prezydenta Miasta Krakowa celem podjęcia decyzji w tym przedmiocie. Dnia 7 stycznia 2013 r. do organu wpłynęło zaświadczenie lekarsko-weterynaryjne wystawione przez lekarza weterynarii, który dnia 22 grudnia 2012 r. przeprowadził badanie odebranych psów. Opisano w nim dokładnie wszystkie psy i stwierdzono zły stan ich utrzymania, zwłaszcza odżywienia. Według niego psy były głodzone, część z nich miały odleżyny, część inne zmiany chorobowe, jedna suka wymagała hospitalizacji. Spostrzeżenia te znajdowały potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej miejsca przetrzymywania zwierząt, zgromadzonej przez przedstawicieli organizacji społecznej, która je odebrała. Bezpośrednią przyczyną, dla której organizacja podjęła działania w sprawie było poinformowanie jej o stanie należącej do skarżących suczki o imieniu [...], hospitalizowanej od dnia 4 grudnia 2012 r. w Klinice Weterynaryjnej w K. z powodu niedożywienia. Zwierzę to padło przed nadaniem sprawie dalszego biegu. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2013 r. Prezydent Miasta Krakowa wszczął z urzędu postępowanie w sprawie, wskazując, że chodzi o 10 psów "w typie rasy briard" (8 dorosłych i 2 szczeniąt), i wymieniając numery chip 9 spośród nich, z zastrzeżeniem, iż jeden z psów takiego numeru nie posiadał. Dnia [...] marca 2013 r. Prezydent Miasta Krakowa wydał decyzję nr [...] o czasowym odebraniu skarżącym wszystkich 10 psów, lecz Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uchyliło to rozstrzygnięcie decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji ze wskazaniem na konieczność ustalenia właściciela psów oraz uzasadnienia przesłanek ich odebrania w trybie art. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 r., poz. 856 ze zm., dalej powoływanej jako ustawa). W toku ponownie prowadzonego postępowania przed organem pierwszej instancji skarżący w dniach 20 i 21 maja 2013 r. złożyli oświadczenia, że są właścicielami psów, nie sprecyzowali jednak, do kogo konkretnie należą poszczególne psy. Celem wyjaśnienia tej kwestii organ zwrócił się do Związku Kynologicznego w Polsce z zapytaniem o to, czy ktoś ze skarżących zarejestrował hodowlę lub psy, do Prokuratury Rejonowej [...] o udzielenie informacji na temat ustaleń poczynionych w tej materii w toczącym się równolegle postępowaniu karnym oraz do skarżących o przedłożenie książeczek zdrowia psów. W dniu 1 sierpnia 2013 r. na terenie Schroniska dla bezdomnych zwierząt w K. przeprowadzono również rozprawę administracyjną z udziałem świadków oraz wszystkich skarżących, poza W.G. Skarżąca ta złożyła oświadczenie, że w związku ze stanem zdrowia nie może być obecna na rozprawie oraz że jako osoba nieoskarżona domaga się natychmiastowego zwrotu swojego psa, do którego odbioru upoważniła swoje dzieci; do oświadczenia załączono zwolnienie lekarskie. Prezydent Miasta Krakowa uzyskał dodatkową opinię lekarsko-weterynaryjną z dnia 7 lipca 2013 r., sporządzoną przez tego samego lekarza weterynarii, który wystawił wcześniej wspomniane zaświadczenie. Opisano w niej dokładnie wszystkie odebrane psy oraz ich stan i wyrażono konkluzję, że dalsze ich pozostawanie w miejscu ich wcześniejszego pobytu stwarzało realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Decyzją z dnia [...] października 2013 r., nr [...] Prezydent Miasta Krakowa na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy orzekł o odebraniu czasowym 10 psów "w typie rasy briard" (5 psów i 5 suk) skarżącym, pod których opieką pozostawały te zwierzęta. W uzasadnieniu organ podkreślił, że wszystkie zwierzęta przebywały pod jednym adresem, pod którym skarżący zamieszkują, oraz że w świetle materiału dowodowego sprawy skarżący wspólnie opiekowali się wszystkimi tymi zwierzętami. Następnie nawiązał do definicji znęcania się nad zwierzętami zawartej w art. 6 ust. 2 ustawy, podnosząc, iż zgodnie z nią formą znęcania się jest również utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa (pkt 10). Jego zdaniem zachodził zarazem przypadek niecierpiący zwłoki, uprawniający do odebrania zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Wedle opinii lekarsko-weterynaryjnej dalszy pobyt odebranych psów w miejscu zamieszkania skarżących zagrażał życiu i zdrowiu zwierząt, gdyż cierpiały one fizycznie i psychicznie, a właściciele, mimo monitów lekarza weterynarii, nie uczynili niczego, by temu cierpieniu zapobiec. Organ omówił przesłanki i przebieg postępowania uregulowanego w art. 7 ust. 3 ustawy. Zwrócił uwagę, że wydawana na podstawie tego przepisu decyzja o odbiorze zwierząt jedynie sankcjonuje czynność odebrania zwierząt dokonaną m.in. przez przedstawicieli organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt. Organ bada zatem, czy czynność ta była uzasadniona, tj. czy wystąpiło znęcanie się nad zwierzęciem, a także czy zachodzi stan wyższej konieczności przemawiający na rzecz natychmiastowego odbioru zwierzęcia. Zastosowanie tego szczególnego środka administracyjnego o charakterze zabezpieczającym następuje jednak na potrzeby postępowania karnego w sprawie przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, gdyż stosownie do art. 7 ust. 6 ustawy decyzja o odbiorze zwierząt upada, jeżeli sąd karny nie orzeknie przepadku zwierzęcia lub postępowanie karne zostanie umorzone. Skarżący złożyli od tej decyzji odwołanie. Wskazali, że decyzję tę podjęto po 10 miesiącach od odebrania zwierząt, w wyniku z góry zaplanowanej przeciwko nim "akcji". Nie zgodzili się z oceną sposobu, w jaki traktowali psy, akcentując, że nie trzymali ich dla zysku i zapewnili im specjalistyczną pomoc lekarzy weterynarii. Zapewnili, iż świadomie nie znęcali się nad zwierzętami i zażądali zwrotu "ukochanych psów". Przywołaną wyżej decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu podzieliło stanowisko organu pierwszej instancji, uznając, że odniesione one zostało do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Również odwołało się do opinii lekarsko-weterynaryjnej, odnotowując wyrażony w niej pogląd, iż jedynie natychmiastowe odebranie zwierząt dawało szansę na podjęcie skutecznych środków zaradczych, tj. leczenia i odpowiedniego odżywiania, mających uchronić zwierzęta przez śmiercią z głodu lub z powodu nieleczonych schorzeń. Organ odwoławczy zgodził się z tezą, że skarżący byli właścicielami wszystkich odebranych psów, w szczególności z tego względu, iż zwierzęta te przebywały pod adresem stanowiącym miejsce ich zamieszkania. Skarżący złożyli wspólną skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a niezależnie od tego odrębną skargę wniósł również A.G. - skarga ta została zarejestrowana pod osobnym numerem w repertorium SA, po czym Sąd połączył sprawy do wspólnego rozpoznania. W ramach wspólnej skargi skarżący powtórzyli argument, że nigdy nie znęcali się nad psami, należycie je żywili i zapewnili im opiekę weterynaryjną. Polemizowali ze sporządzonym w sprawie zaświadczeniem lekarsko-weterynaryjnym. Podnieśli, że w gorszym stanie były tylko 2 psy, lecz ich stan był spowodowany chorobą, w związku z którą przechodziły one zresztą leczenie weterynaryjne. Skarżący zaznaczyli, że mają ogromną wiedzę i długoletnie doświadczenie w opiece nad psami oraz że psy miały u nich dobre warunki, w szczególności jedynie 4 spośród nich zostały uwiązane ze względów bezpieczeństwa, wyłącznie "na czas siłowego wejścia obcych ludzi do mieszkania". Z kolei A.G. w odrębnej skardze zarzucił naruszenie art. 7 ust. 3 ustawy polegające na błędnym uznaniu, iż w sprawie wystąpił "przypadek niecierpiący zwłoki". Jego zdaniem organy nie wyjaśniły tej kwestii, ograniczając się tylko do uwzględnienia opinii lekarza weterynarii z dnia 7 lipca 2013 r., przez co naruszyły art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej powoływanej jako K.p.a.). Skarżący zwrócił uwagę, że wspomniana opinia została wystawiona po upływie ponad pół roku od odebrania psów, skądinąd po tym, jak jeden z odebranych psów padł wskutek braku właściwej opieki, którą on mu zapewniał. Zakwestionował również twierdzenie, że wszyscy skarżący byli właścicielami psów, wskazując, iż organy nie były w stanie wyjaśnić tej kwestii. W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nawiązał do definicji znęcania się nad zwierzętami zawartej w art. 6 ust. 2 ustawy oraz powołując się na orzecznictwo omówił regulację art. 7 ust. 1 i 3 ustawy. Wyraził przekonanie, że w sprawie zachodziły przesłanki do wydania decyzji o odebraniu zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy. Sąd przywołał treść zaświadczenia lekarsko-weterynaryjnego z badania psów wykonanego w dniu 22 grudnia 2012 r., czyli bezpośrednio po ich odebraniu. Odnotował, że opisano w nim szczegółowo stan zwierząt, tj. ich złą kondycję fizyczną i psychiczną, będącą rezultatem m.in. ich głodzenia poprzez podawanie karmy niezaspakającej ich zapotrzebowania bytowego, a także odleżyny i zmiany chorobowe u niektórych z nich (zapalenie zewnętrznych kanałów słuchowych, zanik tkanki mięśniowej, brak podściółki tłuszczowej). Dalej zaznaczył, że w toku ponownie prowadzonego postępowania organ pierwszej instancji pozyskał opinię lekarsko-weterynaryjną z dnia 7 lipca 2013 r., która potwierdza, iż w sprawie zachodził przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Jego zdaniem te dokumenty mają decydujące znaczenie dla ustalenia faktu znęcania się nad zwierzętami, a także pozostałych przesłanek zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie uwzględnił zarzutów podważających wartość dowodową obu dokumentów. Stwierdził, że bez znaczenia pozostaje to, iż opinia z dnia 7 lipca 2013 r. została sporządzana po dłuższym czasie od odebrania psów, gdyż jej autorem był ten sam lekarz weterynarii, który badał psy bezpośrednio po ich odebraniu, a jego rola, zgodnie ze wskazaniami organu odwoławczego, sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie o to, czy zachodziła potrzeba natychmiastowego odebrania zwierząt właścicielowi, nie zaś do ponownego badania już wcześniej badanych przez niego zwierząt. Opinia odpowiada na to pytanie. Sąd zauważył, że znęcania się nad zwierzętami nie wyklucza to, że były one karmione karmą dobrej jakości, jeżeli karmy tej było niewiele, jak również to, że skarżący chodził z psami do weterynarza. Zgodnie bowiem z obdukcją weterynaryjną z dnia 4 grudnia 2012 r., dołączoną do wniosku o wydania decyzji o odbiorze zwierząt, suczka [...], mimo hospitalizacji w dniach od 11 do 21 listopada 2012 r., ponownie trafiła w tym dniu do kliniki weterynaryjnej, będąc już w stanie agonalnym, i zdechła podczas pobytu w niej z powodu silnego wycieńczenia i wychudzenia. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie należycie wyjaśniono również to, kto był faktycznym właścicielem zwierząt. A.G. w swojej odrębnej skardze nie kwestionował wszak, że wszystkie odebrane psy pozostawały pod opieką jego i pozostałych skarżących. Z kolei we wspólnej skardze wszyscy skarżący określają odebrane zwierzęta jako "nasze psy", "nasze ukochane psy", a siebie jako "całą czwórkę właścicieli". W końcowym fragmencie uzasadnienia Sąd przypomniał, że odebranie zwierzęcia w trybie administracyjnym nie przesądza o trwałym pozbawieniu jego własności czy posiadania, gdyż podlega ono zwrotowi w sytuacjach wskazanych w art. 7 ust. 6 ustawy. Od wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r. wniesiono dwie skargi kasacyjne, jedną złożyły E.G. i W.G., drugą A.G. W obu przypadkach wyrok został zaskarżony w całości. Pełnomocnik E.G. i W.G., będący adwokatem ustanowionym w ramach prawa pomocy, najpierw zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.) w związku z art. 156 pkt 5 K.p.a., polegające na oddaleniu skargi, mimo że zaskarżona decyzja obarczona była wadą nieważności w postaci jej trwałej niewykonalności. Rozwijając zarzut pełnomocnik stwierdził, że decyzja ta była nieważna w całości, gdyż w jej sentencji nie określono w sposób jasny i precyzyjny psów, które zostały czasowo odebrane, np. poprzez podanie ich numerów chip, ewentualnie w części, ponieważ odebrano nią czasowo psa o imieniu [...], choć padł on jeszcze przed wydaniem tej decyzji, dnia 30 lipca 2013 r. Następnie pełnomocnik sformułował zarzut materialnoprawny. Podnosił on niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 (w skardze kasacyjnej pominięto tę ostatnią jednostkę redakcyjną) lit. a P.p.s.a. w związku z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy "w zaskarżonej decyzji" orzeczono o odebraniu psów bez wskazania jakiegokolwiek okresu (terminu), na jaki odbiór następuje. Kolejne dwa zarzuty kasacyjne mają ponownie charakter procesowy. Pierwszy odniesiono do art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 94 § 2 K.p.a. W tych ramach pełnomocnik podkreślił, że Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, podczas gdy "zaskarżona decyzja" została wydana po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej w dniu 1 sierpnia 2013 r., na której W.G. była nieobecna z przyczyny trudnej do przezwyciężenia. Zaznaczył, że organ był zobligowany do odroczenia rozprawy, czego nie uczynił, pozbawiając stronę możliwości czynnego udziału w postępowaniu i obrony jej praw. Pełnomocnik zarzucił też naruszenie art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez powołanie się przez Sąd pierwszej instancji na treść skarg na potrzeby oceny ustaleń poczynionych przez organ administracyjnych w zakresie prawa własności i faktycznego sprawowania opieki nad psami, podczas gdy wojewódzki sąd administracyjny orzeka wyłącznie na podstawie akt sprawy, obejmujących materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym, do którego nie można zaliczyć skargi. Następnie pełnomocnik sformułował zarzut, którego charakteru nie sprecyzował. W jego ramach podniósł naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy organy administracyjne obu instancji w sposób niepełny, wybiórczy i dowolny zgromadziły i oceniły materiał dowodowy, w szczególności całkowicie pomijając: - oświadczenia skarżących co do prawa własności poszczególnych psów oraz protokół z rozprawy administracyjnej, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że prawo własności psów przysługuje wszystkim skarżącym łącznie oraz że wszyscy oni wspólnie opiekowali się tymi psami; - przedstawione przez skarżących rachunki oraz karty leczenia psów, które jednoznacznie potwierdzały, iż psy znajdowały się pod właściwą opieką. W oparciu o powyższe podstawy kasacyjnej pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym. Pełnomocnik złożył również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Termin ten został przywrócony postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 lutego 2015 r. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor powtórzył, że zaskarżona decyzja jest obarczona wadą nieważności, gdyż nie nadaje się do wykonania. Nie oznaczono w niej bowiem psów, które zostały odebrane. Treść decyzji uniemożliwia jakąkolwiek ich identyfikację. Co więcej, w decyzji mowa jest o 10 psach w typie rasy briard, podczas gdy w świetle materiału dowodowego sprawy pod opieką skarżących znajdowało się łącznie 11 takich psów. Organy miały zaś możliwość dokładnego oznaczenia psów, skoro każdemu z odebranych psów nadano unikalny numer chip, a skarżący dodatkowo przedłożyli książeczki zdrowia wszystkich psów, zawierające informacje na temat ich imion, dat urodzenia itp. W związku z tym pełnomocnik powołał orzecznictwo, zgodnie z którym obowiązek nałożony na stronę decyzją administracyjną powinien być wskazany precyzyjnie. Przypomniał zarazem, że w czasie postępowania administracyjnego padł jeden z objętych nim psów. Jego zdaniem w takim stanie rzeczy decyzja mogła orzec o czasowym odebraniu jedynie w odniesieniu do 9 pozostałych zwierząt. Nie można wszak czasowo odebrać psa, który nie żyje. Fakt, że w decyzji nie oznaczono należycie żadnego z odebranych psów, nie pozwala przy tym na wyodrębnienie tej części rozstrzygnięcia, która dotyczyłaby tego padłego zwierzęcia, a przez to na usunięcie decyzji z obrotu tylko w rozpatrywanej części. W kolejnym fragmencie uzasadnienia skargi kasacyjnej jej autor wyraził pogląd, że decyzja o czasowym odebraniu psa powinna określać termin, na jaki to odebranie następuje. W jego ocenie przemawiają za tym względy systemowe. W ustawnie nie wskazano wszak terminu, w jakim odebrane zwierzę powinno być zwrócone, i nie uregulowano zasad postępowania w tej materii, m.in. formy, w jakiej należałoby dokonać takiego zwrotu. Decyzja o odebraniu zwierzęcia bezsprzecznie ma zaś charakter czasowy, gdyż nie pozbawia właściciela prawa własności do zwierzęcia, lecz jedynie okresowo to prawo ogranicza. Pełnomocnik podkreślił, że niewystarczające w tym zakresie jest unormowanie art. 7 ust. 6 ustawy, ponieważ nie można wykluczyć sytuacji, gdy wobec osoby, której odebrano zwierzę, w ogóle nie wszczęto postępowania karnego. Zauważył, że skarżąca nie została skazana za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami oraz że "wątpliwe jest również, aby toczyło się wobec niej jakiekolwiek postępowanie karne w tym przedmiocie". Następnie pełnomocnik, odwołując się do literatury i przywołanego w niej orzecznictwa, podtrzymał tezę, że organ stosownie do art. 94 § 2 K.p.a. powinien odroczyć rozprawę administracyjną w przypadku, gdy skarżąca W.G. poinformowała go, iż z powodu choroby nie może w tej rozprawie uczestniczyć, i przedstawiła zaświadczenie lekarskie. Powtórzył też, że Sąd pierwszej instancji nie powinien czynić ustaleń faktycznych na podstawie treści skargi, gdyż skarga nie stanowi materiału dowodowego w sprawie, nie będąc elementem akt administracyjnych, i nie była jeszcze sporządzona w chwili, gdy organ podejmował zaskarżone rozstrzygnięcie, toteż nie mogła być wówczas wzięta pod uwagę. Wytknął jednocześnie Sądowi, iż nie dostrzegł, że organy nie ustosunkowały się do dowodów przedłożonych przez skarżących, a także do oświadczeń złożonych w trakcie rozprawy administracyjnej, chociaż przyznały, iż nie były w stanie "przypisać prawa własności poszczególnych zwierząt do poszczególnych osób". Pełnomocnik zakwestionował przy tym spostrzeżenie, jakoby wszyscy skarżący zamieszkiwali wspólnie. Wyjaśnili oni bowiem w toku postępowania, że mieszkają osobno, zajmując odrębne lokale wydzielone w budynku. Autor skargi kasacyjnej zarzucił również Sądowi pierwszej instancji pominięcie dowodów obrazujących zainteresowanie skarżących losem psów, w tym ich leczeniem. W związku z tym przytoczył wypowiedzi wyrażone w orzecznictwie na temat reguł prowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności zasady swobodnej oceny dowodów. Skarga kasacyjna złożona w imieniu skarżącego A.G. przez pełnomocnika będącego adwokatem zawierała zarzut materialny, sformułowany w pierwszej kolejności, oraz zarzut procesowy. Najpierw pełnomocnik zarzucił Sądowi pierwszej instancji błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust. 3 ustawy, polegające na uznaniu, że w sprawie wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Z kolei zarzut procesowy został odniesiony do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 11 K.p.a., art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. W tych ramach pełnomocnik stwierdził, że Sąd pierwszej instancji błędnie "utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji", mimo że organ z naruszeniem wymienionych przepisów postępowania administracyjnego nie wyjaśnił kwestii własności odebranych psów oraz wspomnianego przypadku niecierpiącego zwłoki. W oparciu o te podstawy kasacyjne pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor najpierw przypomniał, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uchyliło wcześniejsze rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, wskazując na potrzebę wyjaśnienia tego, kto jest właścicielem psów, a także, czy zachodzą podstawy do zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy. Tymczasem Sąd pierwszej instancji zaaprobował ustalenia organów poczynione jedynie na podstawie dwóch dowodów, z których jeden, opinia lekarza weterynarii z dnia 7 lipca 2013 r., był kwestionowany przez skarżącego jako wystawiony post factum, po ponad półrocznym okresie od odbioru zwierząt. Pełnomocnik powtórzył zarazem, że skarżący dostarczył dowody, w świetle których dbał o psy, zapewnił im opiekę weterynaryjną i podawał im karmę wysokiej jakości. W kolejnym fragmencie uzasadnienia wytknął z kolei Sądowi, że nie dostrzegł naruszenia przepisów postępowania wymienionych pośród podstaw kasacyjnych. Podkreślił, iż organy nie były w stanie wyjaśnić tego, kto jest właścicielem psów, a określenia, jakie w stosunku do nich używają skarżący, wbrew przekonaniu Sądu pierwszej instancji, nie czynią ich "per se ich właścicielami". Przytoczył tezy wyroków sądów administracyjnych dotyczące obowiązków organów w zakresie ustalenia stanu faktycznego, w tym w postępowaniu odwoławczym, a także wymogów, jakie powinno spełniać uzasadnienie decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi kasacyjne nie zasługują na uwzględnienie, gdyż zaskarżony nimi wyrok nie narusza prawa we wskazany w nich sposób. Podkreślić zaś wypada, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę jedynie w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki do stwierdzenia nieważności postępowania sądowego. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest jedynie w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Obie skargi kasacyjne zawierają zarzuty procesowe, podważające ustalenia faktyczne, które doprowadziły do wniosku, że w niniejszej sprawie ziściła się sytuacja opisana w art. 7 ust. 3 ustawy i w efekcie zachodzą podstawy do wydania w stosunku do skarżących przewidzianej w tym przepisie decyzji o odbiorze zwierzęcia. Zgodnie z jego treścią decyzję taką podejmuje wójt (burmistrz, prezydent miasta) wskutek zawiadomienia policjanta, strażnika gminnego lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej zajmującej się ochroną zwierząt, który w przypadku niecierpiącym zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu, odebrał mu zwierzę. W obu skargach kasacyjnych zakwestionowano pogląd, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wystąpił wspomniany przypadek niecierpiący zwłoki oraz podniesiono, iż organy nie wykazały, iż skarżący byli właścicielami wszystkich psów. Odniesienie się do tych zarzutów wymaga uwzględnienia charakteru prawnego instrumentu uregulowanego w art. 7 ust. 3 ustawy i jego roli w systemie środków prawnych, jakie można i należy zastosować wobec stanu rzeczy wypełniającego znamiona przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem, stypizowanego w art. 35 ust. 1a ustawy. Zauważyć wszak trzeba, że w art. 7 ust. 1 ustawy mowa o odebraniu zwierzęcia traktowanego w sposób określony w art. 6 ust. 2 ustawy, który zawiera przykładowy katalog zachowań uznanych za znęcanie się nad zwierzętami, obejmujący m.in. utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa (pkt 10). Hipoteza tego przepisu zakłada zatem, że właściciel lub opiekun znęca się nad zwierzęciem (tak W. Radecki, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, Warszawa 2015, str. 82). Drugorzędną kwestią pozostaje to, że odbiór zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 1 ustawy różni się od tego zastosowanego w niniejszej sprawie, wskazanego w art. 7 ust. 3 ustawy. Następuje on dopiero na podstawie decyzji, która zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy podlega natychmiastowemu wykonaniu, podczas gdy w myśl art. 7 ust. 3 ustawy decyzja taka podejmowana jest w sytuacji, gdy zwierzę zostało już odebrane, do czego wypada powrócić w toku dalszych wywodów. Niemniej w obu przypadkach wystąpić powinno co najmniej uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem (tak W. Radecki, op. cit., str. 87). Oczywiście, podejrzenie to może być zweryfikowane wyłącznie w postępowaniu karnym i jedynie w nim można je potwierdzić i wyciągnąć łączące się z nim konsekwencje w postaci kar i środków karnych. Wedle art. 35 ust. 1 w związku z art. 35 ust. 1 a ustawy sprawca uznany za winnego znęcania się nad zwierzętami podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności, a w świetle art. 35 ust. 3 ustawy w razie skazania sąd orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem. Z tego punktu widzenia odbiór zwierzęcia w trybie administracyjnym można uznać za tymczasowy środek zapobiegawczy, który nie prowadzi do pozbawienia praw podmiotowych wobec zwierzęcia i powoduje jedynie utratę jego posiadania (tak A. Lipiński, Prawne podstawy ochrony środowiska, Warszawa 2010, str. 188-189). Oznacza to, że wydanie decyzji o odbiorze zwierzęcia nie musi być poprzedzone precyzyjnymi ustaleniami dotyczącymi tego, czy przyszły adresat tej decyzji jest właścicielem zwierzęcia. Tak z art. 7 ust. 1 ustawy, jak i z art. 7 ust. 3 ustawy wynika zresztą, że zwierzę może być odebrane nie tylko jego właścicielowi, ale i opiekunowi, tj. osobie, która się faktycznie zwierzęciem zajmuje lub posiada je, nawet wtedy, gdy nie przysługują jej do niego jakiekolwiek prawa. To ostatnie zagadnienie musi być natomiast zbadane w postępowaniu karnym, skoro przepadek zwierzęcia, jak zastrzeżono w przytoczonym art. 35 ust. 3 ustawy, może być orzeczony przez sąd wyłącznie w stosunku do sprawcy, który jest jego właścicielem. W postępowaniu administracyjnym w przedmiocie odbioru zwierzęcia, pełniącym funkcję służebną i akcesoryjną względem postępowania karnego, nie trzeba tej okoliczności stwierdzać, jeżeli ustali się, że zwierzę pozostaje we władaniu danej osoby i pod jej wpływem, powodującym, iż znajduje się ono w położeniu odpowiadającym znamionom przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem. Jego cel polega na tym, by tę sytuację przerwać ze skutkiem natychmiastowym, odizolować zwierzę od szkodliwych od niego warunków do czasu, gdy sąd karny wyda w sprawie orzeczenie. Odbiór zwierzęcia służy jego ochronie, pilnej potrzebie ograniczenia jego cierpień i zapobieżenia pogorszeniu się jego stanu w okresie, kiedy toczy się postępowanie karne, i tym samym nie stanowi represji względem jego właściciela przybierającej postać bezterminowego pozbawienia władztwa nad zwierzęciem. W niniejszej sprawie słusznie wyeksponowano zatem, że odebrane psy przebywały pod adresem miejsca zamieszkania skarżących, którzy traktowali je jako własne. Wbrew poglądowi wyrażonemu w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] kwietnia 2013 r. – którego moc wiążąca nie rozciąga się na postępowanie sądowoadministracyjne – powoduje, że nieistotne staje się to, komu konkretnie przysługiwało prawo własności każdego z tych zwierząt. Ważne jest bowiem to, że skarżący wspólnie kształtowali warunki bytowe odebranych psów, niezależnie od indywidualnego ich wkładu w opiekę nad poszczególnymi psami czy stopnia przywiązania danego psa do każdego ze skarżących. Ten układ okoliczności faktycznych został odtworzony w postępowaniu administracyjnym na podstawie oświadczeń skarżących złożonych w dniach 20 i 21 maja 2013 r. oraz podczas rozprawy administracyjnej, w których prezentują się oni jako posiadacze wszystkich psów, choć zaprzeczają, by byli ich współwłaścicielami. Analogiczne wnioski płyną z innych dowodów, mających wykazać, że skarżący zajmowali się psami i poczuwali się do odpowiedzialności za ich wyżywienie i zdrowie, np. kupując karmę czy zapewniając opiekę weterynaryjną. W ich świetle skarżący zachowywali się względem psów jak właściciele, czego nie przekreśla fakt, że organy nie ustaliły dokładnie stosunków własnościowych w rozpatrywanej materii. Stanowiło to jednak w dużej mierze skutek postawy samych skarżących, którzy nie współdziałali z organem, ale poprzestali na negowaniu jego konkluzji i nie złożyli jednoznacznych oświadczeń co do tego, komu przysługiwać ma prawo własności poszczególnych psów oraz nie przedstawili dokumentów pozwalających to jasno stwierdzić. Organ wykazał się zaś aktywnością dowodową celem wykonania wskazania wynikającego z decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zwrócił się tak do skarżących, jak i do innych podmiotów mogących dysponować informacjami na temat psów. W związku z argumentem podniesionym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżących E.G. i W.G., podającym w wątpliwość fakt wszczęcia postępowania karnego w niniejszej sprawie, odnotować warto, że jednym z tych podmiotów był organ prowadzący karne postępowanie przygotowawcze. Ustalenia te znajdują pełne potwierdzenie w treści sformułowań zawartych w skardze złożonej do Sądu pierwszej instancji, co Sąd ten trafnie odnotował. Niepodobna uznać, że takie spostrzeżenie naruszyło art. 133 § 1 P.p.s.a. Trudno przecież przyjąć, by sąd nie mógł uwzględnić stanowiska wyrażonego w skardze i skonfrontować go z materiałem dowodowym przyjętym jako podstawa faktyczna rozstrzygnięcia. Obie skargi kasacyjnej nie podważyły również ustaleń faktycznych w zakresie dotyczącym przesłanek odbioru zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. W tym kontekście zauważyć wypada, że ocena tych przesłanek ma co do zasady charakter obiektywny w tym sensie, iż polega na stwierdzeniu wystąpienia stanu odpowiadającego znamionom przedmiotowym przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem, czyli jego bólu lub cierpienia będącego następstwem działań lub zaniechań jego właściciela lub opiekuna. Nie może ona natomiast koncentrować się na zagadnieniach przynależnych do strony podmiotowej przestępstwa, zwłaszcza na tym, czy stan ten jest skutkiem niedbalstwa określonej osoby, był objęty jej zamiarem, w tym intencją mogącą uchodzić za okrucieństwo itp. Te kwestie może rozważyć sąd karny, rozstrzygając, czy osoba ta jest winna znęcania się nad zwierzęciem i powinna w związku z tym ponieść odpowiedzialność karną. W świetle tych wywodów Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że tego rodzaju sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie, gdyż odebrane psy były w złym stanie, takim, w jakim znajdują się zwierzęta, które padły ofiarą znęcania polegającego na niezapewnieniu im właściwych warunków bytowania, w szczególności wystarczającego wyżywienia. Jest to fakt, który został potwierdzony niezbicie w zaświadczeniu wystawionym przez lekarza weterynarii bezpośrednio po odebraniu zwierząt. Ten sam lekarz weterynarii wydał następnie opinię, zgodnie z którą dalsze pozostawanie zwierząt u skarżących zagrażało ich zdrowiu i życiu. Trafnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że wspomniane zaświadczenie i opinia lekarsko-weterynaryjna są przesądzającą i wystarczającą podstawą do ustalenia konieczności natychmiastowego odbioru zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Niepodobna kwestionować ani merytorycznej prawidłowości obu tych dokumentów, ani fachowości lekarza, który je sporządził. Są one zbieżne ze stanowiskiem przedstawicieli organizacji społecznej zajmującej się ochroną zwierząt, którzy tego odbioru dokonali, skądinąd zaalarmowani wcześniejszymi informacjami na temat zwierząt, i przedstawili dokumentację fotograficzną pozwalającą sformułować takie wnioski nawet bez potrzeby odwoływania się do wiadomości specjalnych. Skądinąd to, że stan psów w dniu ich odbioru zagrażał ich życiu, wynika także z tego, iż pomimo ich odbioru jednego z nich nie udało się uratować. Nie sposób przecież podzielić przekonania pełnomocnika skarżącego A.G., że dowodzi to czegoś zupełnie przeciwnego – że to w nowym miejscu pobytu nie zapewniono temu psu tak dobrych warunków, jakie miał u skarżącego – zwłaszcza iż działania w sprawie podjęto po tym, jak taki los spotkał innego psa, który padł z powodu niedożywienia, mimo iż znajdował się pod wysoce specjalistyczną opieką kliniki weterynaryjnej, dającej mu z pewnością większe szanse na przeżycie niż starania skarżących. Chybiony jest również argument podważający aktualność opinii lekarsko-weterynaryjnej jako sporządzonej kilka miesięcy po odbiorze psów. Zadanie autora opinii sprowadzało się bowiem jedynie do nawiązania do badania psów, jakie sam wykonał on tuż po ich odbiorze, i do doprecyzowania wyrażonego wówczas stanowiska poprzez wniosek co do tego, czy zwierzęta te znajdowały się w stanie zagrażającym ich życiu lub zdrowiu. Upływ czasu nie mógł mieć wpływu na to, jak zadanie to zostało zrealizowane. Bez znaczenia dla sprawy pozostają dowody mające wskazywać, że skarżący dbali o odebrane psy, dostarczając im karmę wysokiej jakości i zapewniając im leczenie weterynaryjne. Nie zmieniają one wszak tego zasadniczego faktu, że psy zostały pod opieką skarżących doprowadzone do stanu uzasadniającego zastosowanie art. 7 ust. 3 ustawy. Sąd pierwszej instancji zresztą nie stwierdził, że skarżący z rozmysłem znęcali się nad psami i nie negował, że roztaczali oni nad nimi opiekę, lecz odnotował zgodnie z rzeczywistością, iż opieka ta była niewystarczająca i nie zapobiegła stanowi, w jakim zwierzęta te się znajdowały. Jak już była mowa, ten aspekt sprawy może być rozważony wnikliwie dopiero w postępowaniu karnym. Chybione są zatem zarzuty procesowe podważające ustalenia faktyczne dotyczące podstaw wydania wobec skarżących decyzji o odebraniu zwierząt (art. 7 ust. 3 ustawy), czyli dwa ostatnie zarzuty skargi kasacyjnej E.G. i W.G., odniesione do art. 133 § 1 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., a nadto zarzut proceduralny skargi kasacyjnej skarżącego A.G. Oznacza to, że ta ostatnia skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie także w pozostałej części. Jej drugi zarzut podnosił bowiem błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust. 3 ustawy poprzez uznanie, iż w sprawie zachodziła przesłanka określona w tym przepisie. Bezzasadne są też inne zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej E.G. i W.G. Pierwszy z nich, najdalej idący, podnosi nieważność zaskarżonej decyzji z przyczyny określonej w art. 156 pkt 5 K.p.a., tj. ze względu na jej niewykonalność, choć w istocie dotyczy utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji, którą orzeczono odbiór zwierząt. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że niewykonalność ta była wynikiem niejednoznacznego oznaczenia odebranych psów. Wprawdzie bowiem organ rzeczywiście zaniechał obowiązku wskazania w decyzji danych identyfikujących psy, lecz ich zindywidualizowanie nie może nastręczać jakichkolwiek trudności. Dokonano go w postanowieniu o wszczęciu postępowania w sprawie, w szczególności podano w nim numery chip tych psów, które taki numer posiadały. Dokładny opis psów zamieszczony został także w zaświadczeniu i opinii lekarza weterynarii. Nie budzi więc wątpliwości, jakie psy zostały odebrane. Przypomnieć zarazem trzeba, że odbiór zwierząt w sprawie nastąpił przed wydaniem decyzji w tym przedmiocie, a nie w jej wykonaniu tej decyzji i na jej podstawie. Oznacza to, że decyzja ta w praktyce w ogóle nie podlegała wykonaniu w przeciwieństwie do wspomnianej wyżej decyzji przewidzianej w art. 7 ust. 1 ustawy. Jej rola sprowadzała się wszak do następczego zatwierdzenia czynności faktycznej podjętej przez przedstawicieli organizacji społecznej zajmującej się ochroną zwierząt, dokonanego ex post potwierdzenia jej legalności w świetle przesłanek odbioru zwierzęcia wynikających z art. 7 ust. 3 ustawy. Decyzja ta odnosiła się zatem do stanu faktycznego, jaki występował w dniu odbioru zwierząt i dlatego powinna wymieniać wszystkie odebrane wówczas psy, także tego, który w dniu wydania decyzji już nie żył. W przeciwnym razie wypadałoby uznać, że tego psa odebrano niezgodnie z prawem. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy ze względu na to, iż decyzja o odebraniu zwierząt nie określiła terminu (okresu), do jakiego ten odbiór następuje. Otóż decyzja zawierająca taki element rozstrzygnięcia stałaby w sprzeczności z celami, jakim służy odbiór zwierzęcia w trybie administracyjnym. Stanowi on przecież formę tymczasowego środka stosowanego w związku z toczącym się równolegle postępowaniem karnym, w którym przesądza się o tym, czy doszło do przestępstwa znęcania się, o odpowiedzialności karnej za to przestępstwo, a także o przepadku zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem. Do czasu rozstrzygnięcia tych kwestii zwierzę powinno podlegać ochronie tymczasowej, którą zapewniono mu w trybie administracyjnym. Nie można więc zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, który, jak już wspomniano bezpodstawnie podaje w wątpliwość fakt wszczęcia postępowania karnego, że niewystarczająca w analizowanym zakresie jest regulacja art. 7 ust. 6 ustawy, w myśl której odebrane zwierze podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne zostanie umorzone. Wreszcie niepodobna uwzględnić zarzutu odniesionego do art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 94 § 2 K.p.a. Nie było bowiem podstaw do odroczenia rozprawy administracyjnej, która odbyła się dnia 1 sierpnia 2013 r., z powodu usprawiedliwionej nieobecności skarżącej W.G. Skarżąca ta informując organ, że na rozprawie się nie stawi, nie wniosła o jej odroczenie. Co więcej, przedstawiła swoje stanowisko w sprawie i upoważniła swoje dzieci do podjęcia określonych działań w jej imieniu. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił obie skargi kasacyjne. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł natomiast w zakresie wniosku o przyznanie wynagrodzenia pełnomocnikowi skarżących E.G. i W.G., który został ustanowiony z urzędu w ramach prawa pomocy. Należy to bowiem do Sądu pierwszej instancji, który udzielił prawa pomocy i jest właściwy do wydania rozstrzygnięcia w tym zakresie na zasadzie art. 250 P.p.s.a. oraz przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013 r. poz. 461), z uwzględnieniem czynności dokonanych w toku postępowania kasacyjnego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI