II OSK 710/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą budowy na działce sąsiedniej, uznając, że naruszenia stosunków wodnych i kwestie związane z rowem melioracyjnym należą do odrębnego postępowania.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez D. N. od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję WINB w Katowicach w przedmiocie wykonania robót budowlanych. Skarżący zarzucali naruszenie prawa budowlanego, w tym zniszczenie rowu melioracyjnego i zagrożenie bezpieczeństwa. WSA w Gliwicach oddalił skargę, wskazując, że legalność decyzji należy oceniać według stanu z daty jej wydania, a uchylenie pozwolenia na budowę nastąpiło później. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły być skuteczne bez podważenia ustaleń faktycznych i że kwestie melioracyjne należą do odrębnego postępowania.
Skarga kasacyjna została wniesiona przez D. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Sprawa dotyczyła budowy budynku mieszkalnego na działce sąsiedniej, a skarżący podnosili zarzuty dotyczące naruszenia prawa budowlanego, w tym zniszczenia rowu melioracyjnego, braku uzgodnień energetycznych i zagrożenia bezpieczeństwa. Sąd I instancji oddalił skargę, argumentując, że kontrolowana decyzja została wydana w czasie, gdy pozwolenie na budowę było ważne, a późniejsze uchylenie tego pozwolenia nie mogło wpływać na ocenę legalności decyzji administracyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, podkreślił, że nie można skutecznie zarzucać naruszenia prawa materialnego bez podważenia ustaleń faktycznych, co nie zostało uczynione w sposób wymagany przepisami. Sąd wskazał również, że kwestie związane z naruszeniem stosunków wodnych i utrzymaniem rowu melioracyjnego należą do odrębnego postępowania administracyjnego. W związku z tym, NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za nieuzasadnioną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, naruszenie stosunków wodnych i zniszczenie rowu melioracyjnego, które nie miało bezpośredniego związku z budynkiem mieszkalnym ani "blaszakiem" (które nie znajdowały się na trasie rowu), nie stanowiło podstawy do wstrzymania robót budowlanych na podstawie art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, a kwestie te należą do odrębnego postępowania.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia stosunków wodnych i zniszczenia rowu melioracyjnego nie mogły być skuteczne w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, ponieważ budynek i "blaszak" nie znajdowały się na trasie rowu, a kwestie te należą do odrębnego postępowania. Ponadto, uchylenie pozwolenia na budowę nastąpiło po wydaniu zaskarżonej decyzji, co nie mogło wpływać na jej legalność.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (6)
Główne
u.p.b. art. 50 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
Przepis ten reguluje przypadki, w których właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych. Sąd analizował, czy roboty budowlane prowadzone przez inwestora mogły spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, lub czy były prowadzone bez wymaganego pozwolenia na budowę lub w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę.
PPSA art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa podstawy skargi kasacyjnej: naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, oraz naruszenie przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
PPSA art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę wyłącznie nieważność postępowania.
PPSA art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa prawna do oddalenia skargi kasacyjnej.
Pomocnicze
k.p.a. art. 105 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Przepis ten stanowi podstawę do umorzenia postępowania, gdy jego dalsze prowadzenie jest bezprzedmiotowe.
k.p.a. art. 16
Kodeks postępowania administracyjnego
Przepis dotyczący waloru wiążącego ostatecznych decyzji administracyjnych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kwestie naruszenia stosunków wodnych i zniszczenia rowu melioracyjnego należą do odrębnego postępowania. Legalność decyzji administracyjnej ocenia się według stanu prawnego i faktycznego z daty jej wydania, a nie według stanu późniejszego. Skarga kasacyjna musi skutecznie podważać ustalenia faktyczne poprzez wskazanie naruszenia przepisów postępowania.
Odrzucone argumenty
Uchylenie pozwolenia na budowę po wydaniu zaskarżonej decyzji administracyjnej powinno skutkować uwzględnieniem skargi. Zniszczenie rowu melioracyjnego przez inwestora stanowiło podstawę do wstrzymania robót budowlanych na podstawie art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego.
Godne uwagi sformułowania
Sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę wyłącznie nieważność postępowania. W skardze kasacyjnej nie można skutecznie stawiać zarzutu nietrafnego zastosowania prawa materialnego, w tym braku jego zastosowania, gdy z jej uzasadnienia wynika, że skarżąca kwestionuje w istocie prawidłowość ustalenia stanu faktycznego sprawy. Ocena zgodności lub niezgodności przedmiotu kontroli sądu administracyjnego z prawem jest możliwa tylko na podstawie stanu faktycznego, który istniał w chwili podjęcia danego aktu lub czynności i stanowił ich podstawę faktyczną.
Skład orzekający
Andrzej Jurkiewicz
przewodniczący
Janina Kosowska
sprawozdawca
Maria Czapska - Górnikiewicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących granic kontroli sądu administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym, w szczególności w kontekście zarzutów naruszenia prawa materialnego i ustaleń faktycznych, a także zasady oceny legalności decyzji administracyjnej według stanu z daty jej wydania."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której kwestie faktyczne (zniszczenie rowu melioracyjnego) były przedmiotem odrębnego postępowania, a uchylenie pozwolenia na budowę nastąpiło po wydaniu zaskarżonej decyzji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje ważne zasady proceduralne w postępowaniu sądowoadministracyjnym, dotyczące granic kontroli kasacyjnej i oceny legalności decyzji administracyjnych w kontekście późniejszych zdarzeń.
“Kiedy uchylenie pozwolenia na budowę nie ratuje sytuacji? NSA o granicach kontroli sądowej.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 710/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-05-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-05-18 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący/ Janina Kosowska /sprawozdawca/ Maria Czapska - Górnikiewicz Symbol z opisem 6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s Hasła tematyczne Budowlane prawo Sygn. powiązane II SA/Gl 371/04 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2005-12-21 Skarżony organ Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 1994 nr 89 poz 414 art. 50 ust. 1 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędzia NSA Janina Kosowska (spr.) Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2007r., na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 21 grudnia 2005 r. sygn. akt II SA/Gl 371/04 w sprawie ze skargi D. N. i A. N. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] kwietnia 2004r., nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Gl 371/04, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę D. N. i A. N. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] kwietnia 2004 r., Nr [...], w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych. Przedstawiając stan faktyczny rozpoznanej sprawy, Sąd I instancji wskazał, iż we wniosku z dnia 22 października 2003 r. D. N. i A. N. zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. o przeprowadzenie kontroli oraz wstrzymanie budowy budynku na działce sąsiedniej jako prowadzonej na rowie melioracyjnym i niezgodnie z decyzją o warunkach zabudowy. Po przeprowadzeniu oględzin nieruchomości oraz analizie dokumentów, przedłożonych przez inwestora T. K., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T., decyzją z dnia [...] marca 2004 r., umorzył postępowanie w sprawie budowy budynku mieszkalnego na działce Nr [...] przy ul. T. w N. W uzasadnieniu stwierdził, iż roboty budowlane prowadzone są na podstawie oraz zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę, udzielonym przez Starostę T. decyzją z dnia 2 stycznia 2003 r., Nr [...]. Organ I instancji zauważył ponadto, iż na terenie budowy znajduje się obiekt o konstrukcji blaszanej, przeznaczony do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych, na którego posadowienie nie było jednak wymagane zgłoszenie. Ani budynek, ani "blaszak", nie zostały posadowione na trasie przebiegu rowu melioracyjnego. W tej sytuacji, organ I instancji uznał, iż nie zachodzi żaden z przypadków wymienionych w art. 50 ustawy – Prawo budowlane, co uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 kpa. Organ nadzoru budowlanego wyjaśnił ponadto, iż sprawa naruszenia stosunków wodnych prowadzona jest w odrębnym postępowaniu przez Wójta Gminy Tw. w oparciu o przepisy ustawy – Prawo wodne. W odwołaniu od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T., D. N. i A. N. zarzucili przewlekłość postępowania administracyjnego i dodatkowo podnieśli, iż w trakcie budowy doszło do dewastacji rowu melioracyjnego, a ponadto, budowa prowadzona jest bez uzgodnień energetycznych, co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa. W wyniku rozpoznania odwołania, Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach, decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego, przeprowadzone postępowanie administracyjne nie potwierdziło zarzutów odwołujących się co do naruszenia wymogów prawa budowlanego i zagrożenia bezpieczeństwa przy realizacji budynku na działce sąsiedniej. Kwestia niszczenia rowu melioracyjnego przez samochody ciężarowe, dowożące materiały budowlane, nie należy zaś do organów nadzoru budowlanego. W skardze na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach D. N. i A. N. wnieśli o stwierdzenie jej nieważności. W uzasadnieniu podnieśli, iż ich zdaniem udzielenie pozwolenia na budowę nastąpiło z naruszeniem prawa budowlanego i decyzji o nakazie rozbiórki konstrukcji betonowej na rowie melioracyjnym oraz z pominięciem warunków, zawartych w decyzji o warunkach zabudowy. Skarżący wskazali ponadto, iż przedmiotowa budowa stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa z powodu zasypania rowu melioracyjnego, rzucenia kabla energetycznego na ziemię oraz braku drogi ewakuacyjnej i pożarowej. W kolejnym piśmie procesowym, skarżący powołali się na fakt uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 792/93. W odpowiedzi na skargę, Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie. Uczestniczka postępowania T. K. wniosła również o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, uznając, iż skarga nie jest zasadna, oddalił skargę D. N. i A. N. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie podniósł, iż sądowa kontrola decyzji administracyjnych sprawowana jest w aspekcie zgodności z prawem, przy czym dla legalności aktu miarodajny jest stan faktyczny i prawny z daty orzekania przez organy administracji. Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji wskazał, iż w niniejszej sprawie w dacie wydania zaskarżonej decyzji w obrocie prawnym pozostawała ostateczna decyzja o pozwoleniu na realizację budynku mieszkalnego na działce Nr 1504/140 (decyzja Starosty T. z dnia 2 stycznia 2003 r., utrzymana w mocy decyzją Wojewody Śląskiego z dnia 7 marca 2003 r.). Podniósł, iż przedmiotowe decyzje miały z mocy art. 16 kpa walor wiążący w niniejszym postępowaniu, zaś organy nadzoru budowlanego nie były władne badać zgodności z wymogami prawa decyzji organów administracji architektoniczno-budowlanej. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę nastąpiło dopiero na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 792/03, a zatem już po wydaniu zaskarżonej decyzji. Fakt uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę jest zatem okolicznością nową, która nie może stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. Sąd I instancji wyjaśnił ponadto, iż wniesienie skargi do sądu administracyjnego na ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę nie skutkowało wstrzymaniem wykonania tej decyzji z mocy prawa. W sprawie o sygn. akt II SA/Ka 792/03 nie wydano też postanowienia o wstrzymaniu wykonania tej decyzji. Powyższe oznacza natomiast, że pomimo zaskarżenia decyzji o pozwoleniu na budowę, T. K. jako inwestor uprawniona była do realizacji robót budowlanych w zakresie wynikającym z tej decyzji. W tym stanie sprawy, brak było tym samym podstaw do ingerencji w proces inwestycyjny, prowadzony na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Sąd I instancji podkreślił, iż w niniejszym postępowaniu nie podlegała kontroli decyzja o pozwoleniu na budowę i jej zgodność z wymogami, określonymi w decyzji o warunkach zabudowy. Z tej przyczyny, zarzuty pod adresem tej decyzji, w tym zarzut braku drogi pożarowej do działki inwestora, nie mogły odnieść w tym postępowaniu oczekiwanego skutku. Sąd zauważył również, iż zawarty w pkt V ppkt 2 decyzji Wójta Gminy Tw. z dnia 19 lutego 2002 r. warunek uzgodnienia z właściwymi służbami wodno-melioracyjnymi dotyczył jedynie przypadku przebudowy istniejącego systemu melioracyjnego. Tymczasem pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego nie obejmowało w ogóle przebudowy istniejącego rowu melioracyjnego. Podniósł, iż w skardze nie negowano ustaleń organów nadzoru budowlanego, iż budynek mieszkalny, jak i czasowy obiekt służący do realizacji robót budowlanych, nie zostały usytuowane na trasie powyższego rowu. Skarżący zarzucali, iż zniszczenie tego rowu nastąpiło wskutek transportu ciężkimi samochodami materiałów budowlanych oraz wskazali, że w odrębnym postępowaniu orzeczono nakaz rozbiórki betonowej obudowy tego rowu. Odnosząc się do tych zarzutów, Sąd I instancji wskazał, iż wyegzekwowanie tego nakazu, jak i kwestia ewentualnego naruszenia stosunków wodnych przy okazji realizacji robót budowlanych, prowadzonych na podstawie pozwolenia na budowę, należą do odrębnego postępowania. W tym przypadku nie chodzi bowiem o sytuację z art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, gdyż roboty budowlane wykonywane były w innym miejscu, niż rów melioracyjny, usytuowany na działce inwestora. Podobna sytuacja zachodzi w przypadku kabla energetycznego, który w ocenie skarżących stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa. Budowa budynku mieszkalnego nie miała żadnego związku z tą kwestią, a niespełnienie wymogów bezpieczeństwa z powodu możliwości porażenia prądem elektrycznym, doprowadzonym do tymczasowego obiektu, służącego jako zaplecze budowy, nie mogło skutkować wstrzymaniem budowy. W świetle powyższego, Sąd I instancji uznał, iż organy nadzoru budowlanego trafnie stwierdziły brak przesłanek z art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 ze zm.) i orzekły o umorzeniu postępowania w sprawie robót budowlanych, prowadzonych przez T. K., na podstawie art. 105 § 1 kpa. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę kasacyjną złożyła, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, D. N. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości skarżąca zgłosiła zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane oraz błąd w ustaleniach faktycznych, będących podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia, polegający na przyjęciu jakoby proces budowlany oraz wykonywane w związku z nim prace nie ingerowały w zakres rowu melioracyjnego, który de facto został zniszczony wskutek tych prac. W oparciu o przytoczoną podstawę kasacyjną skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do meritum sprawy zgodnie z treścią skargi lub ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, D. N. podniosła, iż ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny oraz interpretacja i zastosowanie przepisów wskazanych w petitum skargi obarczone jest rażącym błędem wywierającym istotny i zasadniczy wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Skarżąca zauważyła, iż problematykę wstrzymania działań budowlanych reguluje art. 50 ustawy – Prawo budowlane, zgodnie z którym do wstrzymania robót może dojść w przypadkach gdy brak jest wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia, narażone zostaje bezpieczeństwo mienia ludzi lub środowiska, bądź proces budowlany przebiega w sposób odbiegający od ustaleń i warunków wynikających z pozwolenia na budowę. Mając to na uwadze, skarżąca podniosła, iż brak pozwolenia na budowę dotyczy w istocie prawidłowej i prawomocnie funkcjonującej w obrocie prawnym decyzji w tej materii. Na gruncie zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz rzeczywistego stanu faktycznego bezspornym pozostaje natomiast, że wydana decyzja o pozwoleniu na budowę została z obrotu prawnego usunięta jako nieprawidłowa wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W tym natomiast stanie rzeczy, przyjęcie jakoby nie zachodziły przesłanki opisane w art. 50 ustawy – Prawo budowlane stanowi istotne naruszenie. Odnosząc się do kwestii zagrożenia powodowanego zniszczeniem instalacji melioracyjnej wynikającym bezpośrednio z procesu inwestycyjnego, skarżąca wskazała, iż z uwagi na przeciągające się kłopoty z zalewaniem położonego na jej działce budynku mieszkalnego podjęła starania w celu zapobieżenia powstającym szkodom wynikającym bezpośrednio z faktu zasypania i uszkodzenia przez inwestora rowu melioracyjnego odprowadzającego wodę. Postępowania administracyjne w przedmiocie usytuowanego w pobliżu jej posesji, a zarurowanego przez sąsiada rowu melioracyjnego nie przynosiły oczekiwanych efektów, gospodarka wodna w rejonie przedmiotowej działki została zachwiana, a to powodowało szkody w postaci zalań piwnic i poważnych zawilgoceń parteru domu. W zaistniałej sytuacji, skarżąca domaga się usunięcia naruszeń, gdyż dla prawidłowego funkcjonowania systemu odwadniającego konieczne jest przywrócenie stanu poprzedniego oraz udrożnienie instalacji melioracyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, T. K. podniosła, iż rów melioracyjny nie jest zamurowany, lecz do połowy – zarurowany i drożny, pozostała część rowu jest natomiast otwarta. W jej ocenie, fakt zarurowania rowu nie jest przyczyną zawilgocenia domu skarżącej. W piśmie procesowym z dnia 18 stycznia 2007 r., D. N. zauważyła, iż rów melioracyjny został zarurowany niedbale, bez badań technicznych, a ponadto nie jest czyszczony. Przejazd po nim ciężkim sprzętem budowlanym narusza jego konstrukcję i prowadzi do dewastacji rowu, co negatywnie wpływa na stan budynku mieszkalnego skarżącej. D. N. dodała również, iż T. K. nie zastosowała się do tej pory do decyzji Wójta Gminy Tw, nakazującej likwidację zarurowanego rowu melioracyjnego i przywrócenie go do stanu poprzedniego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Przepis art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wprowadził dwojakiego rodzaju wymagania, którym powinna odpowiadać skarga kasacyjna. Po pierwsze są to, określone w art. 46 i art. 47 § 1 powołanej ustawy, wymagania formalne, które powinny spełniać wszystkie pisma w postępowaniu sądowym. Po drugie natomiast, są to wymagania materialne przewidziane dla samej tylko skargi kasacyjnej, takie jak: oznaczenie zaskarżonego orzeczenia, wskazanie czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. W świetle art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym szczególnie istotne jest przytoczenie w skardze właściwych podstaw kasacyjnych, gdyż Sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę wyłącznie nieważność postępowania. Jeżeli zatem w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. Zakres kontroli orzeczenia wydanego w I instancji wyznacza zatem w istocie strona wnosząca przedmiotowy środek odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny, związany przy rozpoznawaniu sprawy granicami skargi kasacyjnej, nie może bowiem z własnej inicjatywy zbadać, czy w procesie wydawania zaskarżonego wyroku doszło do naruszenia niewskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Zgodnie z art. 174 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a ponadto 2) naruszenie przepisów postępowania jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zauważyć jednak należy, iż samo odwołanie się do podstaw skargi kasacyjnej, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 powołanej ustawy, nie stanowi przytoczenia podstaw kasacyjnych. W podstawach skargi wnoszący skargę musi bowiem wyraźnie wskazać konkretną normę prawa materialnego, naruszoną przez Sąd przez błędną jej wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie ze wskazaniem na czym ta błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie polegało i jaka, według skarżącego, powinna być wykładnia właściwa. W odniesieniu do naruszenia przepisów postępowania skarżący powinien natomiast, poza wskazaniem konkretnych przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez Sąd, wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju, czy skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. W niniejszej sprawie, skarżąca w podstawie kasacyjnej podniosła zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w istocie brak zastosowania oraz zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku. Zauważyć należy, iż w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej strona zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i zmierza do wykazania błędu w ustaleniach faktycznych, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego. Wskazać jednak należy, że dla skutecznego zakwestionowania stanu faktycznego przyjętego przy wyrokowaniu przez Sąd I instancji niezbędne jest oparcie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania sądowego, czyli na podstawie z art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jak wskazano wyżej, w ramach tej podstawy, strona musi wskazać konkretne przepisy procedury sądowej naruszone przez Sąd. W niniejszej natomiast sprawie skarżąca tego nie uczyniła. Tym samym, Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi, nie ma możliwości odnieść się do zarzutów skargi kasacyjnej zawartych w jej uzasadnieniu, które nie zostały poparte wskazaniem jakiegokolwiek przepisu postępowania sądowego, naruszonego przez ten Sąd. Jak wskazano wyżej, Naczelny Sąd Administracyjny nie może z własnej inicjatywy zbadać, czy w procesie wydawania zaskarżonego wyroku doszło do naruszenia niewskazanego w skardze kasacyjnej przepisu postępowania sądowego. Sąd ten nie może bowiem domyślać się, czy też interpretować intencji strony skarżącej co do podstaw skargi kasacyjnej. W warunkach niniejszej sprawy uznać należy zatem, że skarżąca nie zakwestionowała skutecznie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku, co oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest w tym zakresie ustaleniami dokonanymi przez organy administracji przyjętymi do rozpoznania przez Sąd I instancji. Mając to na uwadze, odnieść się należy do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 ze zm.), którego naruszenie zarzuca Sądowi I instancji skarżąca, w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych: 1) bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia lub 2) w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, lub 3) na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1, lub 4) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach. Na wstępie zauważyć należy, iż w uzasadnieniu wskazanej podstawy kasacyjnej skarżąca w pierwszej kolejności podnosi, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, że wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę nie stanowi spełnienia przesłanek z art. 50 ust. 1 powołanej ustawy. W ocenie skarżącej o braku pozwolenia na budowę świadczy brak prawidłowej i funkcjonującej w obrocie prawnym decyzji w tym przedmiocie, a w niniejszej sprawie decyzja o pozwoleniu na budowę została uchylona wyrokiem Sądu. Po drugie, skarżąca podnosi, iż zagrożenie dla jej budynku mieszkalnego stanowi zniszczona instalacja melioracyjna. Stwierdza też, iż jej zniszczenie wynika bezpośrednio z procesu inwestycyjnego, a dla prawidłowego funkcjonowania systemu odwadniającego konieczne jest przywrócenie stanu poprzedniego oraz udrożnienie instalacji melioracyjnej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 50 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, jednakże wyłącznie w zakresie w jakim znajduje on uzasadnienie w treści skargi, wskazać należy, iż w skardze kasacyjnej nie można skutecznie stawiać zarzutu nietrafnego zastosowania prawa materialnego, w tym braku jego zastosowania, gdy z jej uzasadnienia wynika, że skarżąca kwestionuje w istocie prawidłowość ustalenia stanu faktycznego sprawy, przyjętego przy wyrokowaniu przez Sąd I instancji. Jak już bowiem wskazano wyżej, brak skutecznego podważenia ustaleń faktycznych poprzez postawienie zarzutu uchybień w tym zakresie implikuje związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanem faktycznym przyjętym przez Sąd I instancji. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być wówczas dokonana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego ustalonego w sprawie, a nie na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy. Zgodnie natomiast z ustaleniami organów nadzoru budowlanego, przyjętymi do wyrokowania przez Sąd I instancji, zarówno budynek mieszkalny, na którego budowę T. K. posiadała ostateczne pozwolenie na budowę, jak i "blaszak", na którego posadowienie nie było wymagane zgłoszenie, nie znajdują się na trasie przebiegu rowu melioracyjnego. W toku postępowania administracyjnego stwierdzono, że roboty budowlane podejmowane w związku z budową przedmiotowego budynku mieszkalnego prowadzone są zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i wymogami wynikającymi z decyzji o pozwoleniu na budowę i jednocześnie nie stwierdzono, aby prowadzone były w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska. Mając na uwadze powyższe, za chybiony uznać należy zarzut prowadzenia robót budowlanych w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa mienia skarżącej, co miało stanowić podstawę zastosowania w niniejszej sprawie art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane. Jak bowiem wskazano wyżej, zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych. Jednocześnie podkreślić należy, że kwestie związane z naruszeniem stosunków wodnych na działkach skarżącej i uczestniczki postępowania – T. K., jak również utrzymania we właściwym stanie urządzenia wodnego jakim jest rów melioracyjny, znajdujący się na działce inwestorki, stanowią przedmiot odrębnego postępowania administracyjnego. W konsekwencji, wszelkie zarzuty dotyczące niewłaściwego funkcjonowania systemu melioracyjnego, jak również braku wykonania przez T. K. decyzji, wydanej w tym postępowaniu, nie mogły odnieść oczekiwanego przez skarżącą skutku w niniejszej sprawie. Odnosząc się do drugiego zarzutu, w pierwszej kolejności wskazać natomiast należy, iż dokonanie oceny zgodności lub niezgodności przedmiotu kontroli sądu administracyjnego z prawem jest możliwe tylko na podstawie stanu faktycznego, który istniał w chwili podjęcia danego aktu lub czynności i stanowił ich podstawę faktyczną. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do rozpatrywania w związku z wniesioną skargą okoliczności, które powstały po wydaniu zaskarżonego aktu lub czynności. Jego funkcje są bowiem odmienne od celów i zadań administracyjnego organu odwoławczego, który w postępowaniu w drugiej instancji ma obowiązek ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy in merito. Wyrok Sądu I instancji nie zamyka natomiast organowi administracji publicznej i stronie wszczęcia nowego postępowania, ale w nowej już sprawie administracyjnej, której podłożem faktycznym rozstrzygnięcia będzie nowy stan faktyczny. Kontrolny charakter postępowania sądowoadministracyjnego i co do zasady kasacyjny model orzekania przez sąd wymagają również przyjęcia jako reguły, że kontrola legalności dokonywana jest według stanu prawnego obowiązującego w dniu wydawania zaskarżonego aktu lub podjęcia czynności, a nie w dniu orzekania. Taki pogląd jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w piśmiennictwie. W świetle powyższego, fakt, że w okresie między wydaniem zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, a podjęciem wyroku przez Sąd I instancji wydany został wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 792/03, który wyeliminował z obrotu prawnego decyzję o pozwoleniu na budowę, nie mógł mieć znaczenia dla oceny decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] kwietnia 2004 r. W dacie orzekania przez ten organ w obrocie prawnym funkcjonowała bowiem prawnie wiążąca go decyzja o pozwoleniu na budowę. Z tego też powodu, w niniejszej sprawie zastosowanie mógł mieć w tej dacie wyłącznie przepis art. 50 ust. 1 pkt 2 lub 4 ustawy – Prawo budowlane. W świetle powyższego stwierdzić należy, iż skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie nie ma usprawiedliwionych podstaw. Tym samym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI