II OSK 669/12

Naczelny Sąd Administracyjny2013-07-24
NSAAdministracyjneŚredniansa
praca przymusowaświadczenie pieniężnedeportacjakombatancirepresje wojenneII wojna światowadowodypostępowanie administracyjneNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, uznając brak wystarczających dowodów na spełnienie przesłanek ustawowych.

Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej M. W. przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Mimo przedstawienia przez wnioskodawcę dokumentów i zeznań świadków, organ uznał dowody za niewystarczające, wskazując na rozbieżności i brak wiarygodności. WSA oddalił skargę, a NSA utrzymał wyrok w mocy, stwierdzając, że skarżący nie udowodnił okresu deportacji co najmniej 6 miesięcy ani pobytu w obozie pracy w Żarnowcu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, która odmówiła przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Organ administracji uznał, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza spełnienia przesłanek ustawowych, w szczególności deportacji do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy. Wnioskodawca twierdził, że był deportowany do obozu pracy w Żarnowcu, a następnie do Niemiec (Welsickendorf), jednak organ zakwestionował wiarygodność przedstawionych dokumentów (m.in. ankiety, zeznań świadków) i wyjaśnień skarżącego, wskazując na rozbieżności w datach i miejscach represji oraz brak dowodów na pobyt w obozie w Żarnowcu. Dodatkowo, skarżący odmówił udzielenia upoważnienia do odbioru dokumentów z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", co Sąd uznał za nieuzasadnione. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, podzielił stanowisko WSA i organu administracji. Stwierdził, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania i swobodnej oceny dowodów nie są uzasadnione. NSA podkreślił, że skarżący nie udowodnił pobytu w obozie w Żarnowcu ani deportacji trwającej co najmniej 6 miesięcy, a przedstawione dowody, w tym dokument "Fahrtnachweis für Pferdefuhrwerke", wskazywały na pobyt w okolicach Poznania do 15 listopada 1944 r., co uniemożliwiało spełnienie wymogu 6-miesięcznej deportacji. Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, a skarżący nie wykazał wystarczających dowodów na podleganie represjom w rozumieniu ustawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, przedstawione dowody są niewystarczające z uwagi na rozbieżności, brak wiarygodności i nieudowodnienie kluczowych faktów, takich jak pobyt w obozie w Żarnowcu i wymagany okres deportacji.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów potwierdzających spełnienie przesłanek ustawowych do przyznania świadczenia. Wskazano na rozbieżności w zeznaniach świadków, wątpliwości co do autentyczności dokumentów (przerobiona ankieta) oraz brak dowodów na pobyt w obozie w Żarnowcu i wymaganą długość deportacji. Odmowa udzielenia upoważnienia do odbioru dokumentów z Fundacji również wpłynęła negatywnie na ocenę wiarygodności skarżącego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (9)

Główne

u.ś.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

u.ś.p. art. 2 § pkt 1 i pkt 2 lit. a

Ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

u.ś.p. art. 4 § ust. 1

Ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § par. 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 9

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Odrzucone argumenty

Argumenty skarżącego kasacyjnie dotyczące naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 i 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę dowodów. Argumenty skarżącego kasacyjnie dotyczące naruszenia art. 134 p.p.s.a. Argumenty skarżącego kasacyjnie dotyczące naruszenia art. 8 i 9 k.p.a. w zakresie informowania o skutkach nieudzielenia upoważnienia do wglądu w akta Fundacji.

Godne uwagi sformułowania

sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania przedmiotowego świadczenia. na organie administracji spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. nie oznacza to jednak, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji pasywnej, a tym bardziej obstrukcyjnej postawy strony w tym zakresie. nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach.

Skład orzekający

Andrzej Gliniecki

przewodniczący

Andrzej Jurkiewicz

członek

Zbigniew Ślusarczyk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przyznania świadczenia z tytułu pracy przymusowej z powodu niewystarczających dowodów, interpretacja obowiązku dowodowego strony w postępowaniu administracyjnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej ustawy o świadczeniach pieniężnych dla osób deportowanych do pracy przymusowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego historycznie tematu pracy przymusowej i świadczeń dla ofiar represji, ale rozstrzygnięcie opiera się na kwestiach proceduralnych i dowodowych, co czyni ją bardziej interesującą dla prawników niż dla szerokiej publiczności.

Czy brak dokumentów sprzed dekad przekreśla szansę na świadczenie za pracę przymusową? NSA wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 669/12 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2013-07-24
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2012-03-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Gliniecki /przewodniczący/
Andrzej Jurkiewicz
Zbigniew Ślusarczyk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6343 Świadczenia pieniężne z tytuły pracy przymusowej
Hasła tematyczne
Kombatanci
Sygn. powiązane
II OSK 3156/13 - Postanowienie NSA z 2014-01-23
IV SA/Po 969/11 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2011-12-01
Skarżony organ
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270
art. 134 par. 1, art. 151, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U. 2013 poz 267
art. 8, art. 9, art. 77, art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 1996 nr 87 poz 395
art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 1 i pkt 2 lit. a, art. 4 ust. 1
Ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Zbigniew Ślusarczyk ( spr. ) Protokolant starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 24 lipca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 1 grudnia 2011 r. sygn. akt IV SA/Po 969/11 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 1 grudnia 2011r., sygn. akt IV SA/Po 969/11, oddalił skargę M. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] lipca 2011r. nr [...]w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach sprawy:
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej: "Kierownik UdSKiOR") – działając na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z póź. zm.: dalej: "ustawa o świadczeniu pieniężnym", w skrócie "u.ś.p.") – po rozpatrzeniu wniosku M. W. odmówił przyznania mu uprawnienia do wymienionego świadczenia. W uzasadnieniu podniósł, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie jest wystarczający do wydania decyzji pozytywnej w sprawie, zaś strona nie przedstawiła, w określonym terminie wymaganych przez organ dokumentów, które miały potwierdzić wnioskowany rodzaj i okres represji.
Od powyższej decyzji M. W. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, że wniosek o świadczenie pieniężne wraz z dokumentami został skompletowany zgodnie z wymogami określonymi w piśmie Kierownika UdSKiOR z dnia 23 grudnia 2008 r. Dokumenty te świadczą o doznanych represjach w obozie pracy. W oparciu o nie Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, Oddział Wojewódzki w Poznaniu uznało niewolniczą pracę strony i deportowanie do Niemiec (Welsickendorf) w okresie październik 1944 r. – maj 1945 r. Wnioskodawca podkreślił, że przesłał również dokumenty potwierdzające istnienie obozu pracy w Żarnowcu, z którego został skierowany dalej, do obozu pracy do Niemiec. Świadkowie jego przymusowej pracy byli wprawdzie deportowani do Niemiec w różnych okresach, ale później razem przebywali i razem też wracali do domu. Okres zatrudnienia pomiędzy 1 maja 1942 r. a 30 maja 1945 r. zaliczył stronie również ZUS. Wnioskodawca dodał, że jeżeli w aktach brakuje jakichkolwiek dokumentów niezbędnych do uzupełnienia wniosku, to niezwłocznie takie dokumenty dostarczy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. Kierownik UdSKiOR utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2009 r. W uzasadnieniu wskazał, że treść art. 2 u.ś.p. w powiązaniu z art. 3 u.ś.p. wskazuje, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania przedmiotowego świadczenia. Wnioskodawca ubiegał się o to świadczenie z tytułu, jak deklarował, pobytu w obozie pracy przymusowej w Żarnowcu oraz deportacji do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy do Welsickendorf, w okresie od marca 1942 r. do maja 1945 r. W ocenie Kierownika UdSKiOR brak jest wiarygodnych dowodów wskazujących na przebywanie strony w obozie pracy w Żarnowcu. Wnioskodawca na dowód osadzenia przedstawił m.in. kserokopię ankiety nr [...] kierowanej do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w Śremie w dniu 5 maja 1952 r., poświadczoną za zgodność z oryginałem w dniu 1 października 2008 r. przez pracownika Urzędu Miejskiego w Książu Wlkp. (dalej: "UM"). W punkcie 10b ankiety znajduje się wpis "w Sebastianowie" i po przecinku "obóz pracy Niemcy". Organ zaznaczył, że odmawia wiarygodności temu dokumentowi z uwagi na fakt, że w kserokopii tego samego dokumentu, przesłanej bezpośrednio przez UM, widnieje jedynie zapis "w Sebastianowie" oraz z uwagi na wyjaśnienia pracowników UM. Oceniając z kolei przedłożone przez Wnioskodawcę zeznania świadków organ podkreślił, że świadkowie nie przedłożyli żadnych dowodów potwierdzających podleganie represjom w rozumieniu ustawy, a nadto w ich zeznaniach dotyczących wnioskodawcy wystąpiły znaczne rozbieżności co do miejsc i dat podlegania represjom. Brak też jest danych dotyczących pobytu świadków w obozie pracy w Żarnowcu. Nawiązując do przedłożonego przez wnioskodawcę dokumentu "Fahrtnachweis für Pferdefuhrwerke" – będącym dowodem jazdy wydanym na pojazdy konne, ważnym w okresie 09–15 listopada 1944 r. i dotyczącym przewozu drewna na budowę na odcinku budowlanym Czapury – Kierownik UdSKiOR podkreślił, że Wnioskodawca nie potrafił w wiarygodny sposób wyjaśnić, w jakich okolicznościach trafił do obozu odległego od Sebastianowa o ponad 300 km, ani czemu w listopadzie 1944 r., a więc w czasie swojego wnioskowanego pobytu w obozie, przebywał w okolicach Poznania. Organ jako wątpliwe ocenił wyjaśnienia Wnioskodawcy, że do tak odległego obozu trafił (z końmi i wozem) dlatego, że w czasie pracy pomagał rodzicom w ukrywaniu osób skazanych przez władze niemieckie, dostarczając im żywność, oraz że następnie, w drodze z obozu do Niemiec miał jednodniowy przystanek koło Poznania, gdzie zachował się "zbiorczy nakaz niemiecki w taborze konnym do Niemiec", wystawiony z datą późniejszą i przysłany do Niemiec. Dalej Kierownik UdSKiOR wskazał, że z zaświadczenia Wielkopolskiego Związku Inwalidów wystawionego dnia 10 marca 1995 r. wynika, że wnioskodawca do 31 grudnia 1944 r. pracował w Sebastianowie, a dopiero potem został wywieziony do Niemiec, oraz że tłumacząc ten zapis wnioskodawca wskazał tylko, iż "daty na piśmie są ustnym podaniem i nie są ścisłe". Ponadto organ zwrócił uwagę na fakt, iż z zapisów w bazie Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" (dalej: "Fundacja") wynika, iż w latach 1942–1944 skarżący pracował w Sebastianowie, a w roku 1945 w miejscowości Welsickendorf, oraz że mimo prośby Kierownika UdSKiOR skarżący nie nadesłał upoważnienia do odbioru z Fundacji dokumentów dołączonych do wniosku o przyznanie jednorazowej pomocy finansowej z jej środków. Organ podkreślił, że praca w Sebastianowie, a więc miejscu zamieszkania sprzed wojny, nie jest represją w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. Zarazem zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, jak długo Wnioskodawca przebywał w Sebastianowie i kiedy faktycznie został deportowany. Zdaniem organu skarżący nie potrafił w wiarygodny sposób udowodnić swojego pobytu w obozie pracy w Żarnowcu. Natomiast deportacja do Welsickendorf mogła mieć miejsce dopiero po 15 listopada 1944 r. (skoro jeszcze w tym dniu Wnioskodawca przebywał w okolicach Poznania). Tym samym nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. "a" u.ś.p. warunek deportacji na okres co najmniej 6 miesięcy (II wojna światowa zakończyła się w Europie w dniu 8 maja 1945 r.). W konkluzji Kierownik UdSKiOR stwierdził, że z uwagi na rozbieżności występujące w materiale dowodowym co do faktycznych dat i miejsc pobytu skarżącego w czasie okupacji oraz brak wiarygodnych jego wyjaśnień w tym przedmiocie należało uznać, iż wnioskodawca nie przedstawił wystarczających dowodów wskazujących na podleganie represjom w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Na opisaną decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wywiódł M. W., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i przyznania mu "należnego świadczenia". W uzasadnieniu podniósł, że spełnia w całości wymogi ustawy o świadczeniu pieniężnym: w czasie wojny był represjonowany, najpierw przymusowo zabrany do pracy "u Niemca" w Sebastianowie, a następnie deportowany do obozu pracy w Żarnowcu i dalej do niemieckiego Welsickendorf. Podkreślił, że na skutek upływu lat dokumentacja o przebiegu represji i miejscach pobytu nie zachowała się, jednak uzasadnieniem wiarygodności przeżytych represji są świadkowie we wspólnej pracy przymusowej. Pomimo pewnych różnic w zeznaniach, wynikłych, zdaniem skarżącego, z podawania przez świadków własnej innej daty pobytu i przymusowej wspólnej pracy, wszyscy świadkowie potwierdzają przeżyte przez skarżącego represje: pracę w Sebastianowie, wywiezienie do obozu pracy w Generalnej Guberni (Żarnowiec) oraz deportację do Niemiec, do Welsickendorf. Skarżący podkreślił, że pobyt w obozie pracy w Żarnowcu oraz w obozie w Niemczech trwał razem ponad 7 miesięcy. Ponadto Skarżący wskazał na wysiłki, jaki pojął celem udokumentowania pobytu i przebiegu represji w obozie w Żarnowcu, a których efektem było uzyskanie opisu tego obozu pracy.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz odpierając zarzuty skargi odnośnie niewłaściwej interpretacji niektórych dowodów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako p.p.s.a.) (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) wskazał na materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia którą stanowiły przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym. Z tej regulacji wynika, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki do przyznania świadczenia. Następnie Sąd ten wyjaśnił, że w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym – a taki charakter ma postępowanie przed Kierownikiem UdSKiOR (art. 4 ust. 4 u.ś.p.) – zgodnie z obowiązującą w tym postępowaniu zasadą oficjalności, to na organie administracji spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Nie oznacza to jednak, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji pasywnej, a tym bardziej obstrukcyjnej (bo uniemożliwiającej przeprowadzenie określonych dowodów) postawy strony w tym zakresie. Sąd ten wyraził pogląd, w myśl którego nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia – mimo wezwania – środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (tak np. wyrok NSA z 20.05.1998 r., I SA/Ka 1605/96, CBOSA; podobnie m.in.: wyrok NSA z 10.10.2007 r., II GSK 172/07, CBOSA; wyrok NSA z 21.12.2007 r., II OSK 1783/06, CBOSA).
Ponadto Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zasadnym było oczekiwanie od strony ubiegającej się o przyznanie przedmiotowego świadczenia pieniężnego – a więc bez wątpienia zainteresowanej korzystnym dla niej rozstrzygnięciem organu (tu: Kierownika UdSKiOR) – poparcia swojego wniosku wszystkimi posiadanymi przez nią dokumentami i innymi środkami dowodowymi, a w szczególności wyrażenia zgody na udostępnienie dotyczących jej dokumentów znajdujących się w posiadaniu innych organów (tu: Fundacji). Obowiązkiem zaś Kierownika UdSKiOR, dysponującego wszak specjalistyczną wiedzą historyczną dotyczącą m.in. okresu II Wojny Światowej, jest wnikliwe przeanalizowanie przedstawionych dowodów oraz czynny udział w ewentualnym ich uzupełnieniu. W szczególności organ ten – zważywszy na zaawansowany wiek i częstokroć ograniczoną sprawność wnioskodawców – powinien w miarę możliwości samodzielnie występować do właściwych organów lub instytucji (np. właściwego archiwum) w poszukiwaniu istotnych dla sprawy informacji i dowodów. Innymi słowy, organ nie może ograniczyć się do pasywnej oceny przedłożonych dowodów i komunikowania swojego stanowiska negatywnymi dla strony decyzjami, ale, z drugiej strony, sam wnioskodawca nie może biernie oczekiwać, że to organ "za niego" będzie poszukiwał i gromadził wszystkie dowody w jego sprawie tak długo, aż możliwe stanie się wydanie decyzji pozytywnej.
Dlatego Sąd pierwszej instancji uznał, że w pełni uzasadnione było wezwanie skarżącego do nadesłania upoważnienia dla Kierownika UdSKiOR do odbioru z Fundacji dokumentów dołączonych przez skarżącego do wniosku o przyznanie jednorazowej pomocy finansowej ze środków Fundacji (k. 64 akt adm.). W konsekwencji negatywnie Sąd ocenił odmowę przekazania tego upoważnienia przez skarżącego (k. 66 akt adm.). Wskazując, że niewątpliwie jego uzyskanie wiązało się z pewnymi niedogodnościami dla strony (konieczność uzyskania urzędowego poświadczenia podpisu), ale wobec wagi, jaką dokumenty z Fundacji mogły mieć dla wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, odmowę udzielenia tego upoważnienia należy uznać za nieuzasadnioną. Wszak udostępniona dokumentacja miała pozwolić wyjaśnić niekorzystne dla skarżącego (w świetle oświadczeń i żądań składanych przez nią w niniejszej sprawie) zapisy w bazie danych Fundacji, zgodnie z którymi skarżący w latach 1942-1944 pracował w Sebastianowie, a w roku 1945 w miejscowości Welsickendorf (k. 122 akt adm.). Odmawiając udzielenia upoważnienia skarżący musiał brać pod uwagę, że okoliczności przez niego wskazywane mogą nie zostać uzasadnione pozostałymi dowodami, a ponadto, że odmowa ta może negatywnie wpłynąć na ocenę wiarygodności jego twierdzeń. Wspomniana odmowa może szczególnie dziwić, jeśli się zważy dużą aktywność i determinację wykazaną przez skarżącego w poszukiwaniu informacji i dowodów dotyczących istnienia obozu w Żarnowcu.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego Kierownik UdSKiOR zasadnie też, odmówił wiarygodności przedłożonemu przez skarżącego dokumentowi – kserokopii ankiety nr 43017, skierowanej przez skarżącego do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w Śremie w dniu 5 maja 1952 r. i poświadczonej za zgodność z oryginałem w dniu 01 października 2008 r. przez pracownika UM. Z całokształtu okoliczności sprawy, w tym wyjaśnień urzędników UM (k. 71 akt adm.), wynika bowiem, że zamieszczony w tej kserokopii ankiety, w punkcie 10b ("miejsce zamieszkania w czasie okupacji") wpis "obóz pracy Niemcy" (k. 27v. akt adm.), został dodany przez skarżącego w terminie późniejszym, tj. po poświadczeniu kserokopii przez urzędnika UM (por. k. 51akt adm.). W związku z powyższym, nawiązując do wskazanego w skardze, jako "korzystnego" dla skarżącego, wyniku dochodzenia w sprawie podrobienia ww. dokumentu, należy w tym miejscu wyjaśnić, że z faktu umorzenia tego dochodzenia nie sposób wnosić, iż ww. kserokopia ankiety nie została przez skarżącego przerobiona, a jedynie, iż czyn taki nie stanowił przestępstwa (bo pierwotny dokument w postaci ankiety z 1952 r. był sporządzony i podpisany przez skarżącego). W efekcie Kierownik UdSKiOR postąpił prawidłowo, traktując, jako wiarygodną, pierwotną wersję ankiety, bez ww. wpisu. Zdaniem tego Sądu organ prawidłowo też wskazał na występujące w zeznaniach świadków rozbieżności co do miejsc i dat podlegania represjom i podzielił konkluzję, że świadkowie nie przedłożyli żadnych dowodów potwierdzających podleganie represjom w rozumieniu ustawy o świadczeniach pieniężnych. Trafnie organ sięgnął do bazy danych Fundacji, z której wynika, że, z jednej strony, brak danych dotyczących pobytu świadków w obozie w Żarnowcu, a z drugiej strony, iż jeden ze świadków od stycznia do marca 1945 r. pracował w Hannoverze, a dwoje innych świadków zatrudnionych było w miejscowości Mchy. Przy tym Sąd podkreślił, że skarżący nie zdołał w sposób wiarygodny wyjaśnić uwypuklonych rozbieżności, odnosząc się do nich w skardze jedynie w sposób bardzo ogólnikowy i nieprzekonujący.
Sąd Wojewódzki podzielił wątpliwości organu, co do prawdziwości wskazywanych przez skarżącego okoliczności: wysłania go razem z wozem i koniem 300 km celem osadzenia w obozie w Żarnowcu oraz deportacji do Niemiec via Czapury, gdzie okupant wystawił skarżącemu krótkoterminowy dowód jazdy na pojazdy konne na konkretny odcinek budowlany. Skarżący nie wyjaśnił też przekonująco, dlaczego w bazie danych Fundacji jest wpis, że w latach 1942-1944 skarżący pracował w Sebastianowie, a w roku 1945 w miejscowości Welsickendorf, a więc brak wzmianki odnośnie jego pobytu w obozie w Żarnowcu. W tym kontekście zdecydowanie na niekorzyść wiarygodności twierdzeń skarżącego przemawia wyżej wspomniana odmowa nadesłania upoważnienia do odbioru dokumentów z Fundacji. Na niekorzyść przemawia też wpis w zaświadczeniu Wielkopolskiego Związku Inwalidów Narządu Ruchu Koła w Śremie, że skarżący do 31 grudnia 1944 r. pracował w Sebastianowie, po czym został wywieziony do Niemiec (k. 100).
W konkluzji Sąd Wojewódzki przyjął, że zebrany w sprawie, w sposób prawidłowy i dostatecznie wyczerpujący, oraz wszechstronnie rozpatrzony materiał dowodowy, uprawniał Kierownika UdSKiOR do przyjęcia, iż brak wystarczających dowodów wskazujących na podleganie przez skarżącego represjom w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym, w określonym tam wymiarze (co najmniej 6 miesięcy). Praca w Sebastianowie, czyli w miejscu zamieszkania skarżącego sprzed wojny, nie mogła być uznana za represję w powyższym rozumieniu. Pobyt w obozie pracy w Żarnowcu nie został zaś przekonująco udowodniony. Natomiast sama deportacja do niemieckiej miejscowości Welsickendorf – jeśli uznać ją za faktycznie zaistniałą - trwała krócej niż wymagane 6 miesięcy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik z urzędu M. W. zaskarżając go na podstawie art. 173 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania tj. art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 80 k.p.a. i 77 k.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji gdy ustalenia poczynione w zaskarżonej decyzji Kierownika UdSKiOR dokonane zostały, z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów bez uwzględnienia wskazań doświadczenia życiowego oraz notoryjnej wiedzy w szczególności w zakresie: ustalenia że wnioskodawca nie przebywał w obozie pracy w Żarnowcu, wskazywania przez organ konieczności dowodzenia faktu deportacji przez okres przekraczający 6 miesięcy na podstawie dokumentacji znajdującej się w posiadaniu Fundacji w sytuacji w której ustalenia takie mogą zostać poczynione na podstawie pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w zakresie oceny mocy dowodowej pisemnych oświadczeń świadków w zakresie jakim, w ocenie organu administracji, nie mogły one potwierdzić stanowiska skarżącego wskazującego, że został deportowany do obozu pracy w Żarnowcu oraz do Niemiec.
Ponadto zarzucono obrazę art. 134 p.p.s.a. polegającą na uznaniu zaskarżonej decyzji jako odpowiadającej prawu decyzji organu wydanej w wyniku rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, mimo ze ta decyzja została wydana naruszeniem art. 9 k.p.a. w związku z art. 8 k.p.a. przejawiającego się w braku wszechstronnego poinformowania strony skarżącej o skutkach nie udzielenia upoważnienia do wglądu w akta Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że nie można zgodzić się z lakonicznym stanowiskiem Sądu, jakoby skarżący nie wykazał faktu spełnienia przesłanek do nabycia prawa do świadczenia pieniężnego. Ani Sąd ani organ administracji nie sprostali wymogom swobodnej oceny materiału dowodowego, dopuszczając się do naruszenia art. 77 i 80 k.p.a. Skarżący złożył opinię SPP przez III Rzeszę z której treści wynikało, że został zakwalifikowany pozytywnie jako osoba spełniająca przesłanki do uzyskania świadczenia pieniężnego, bowiem stwierdzono że skarżący od października 1944r. do maja 1945r. został deportowany do Niemiec do pracy niewolniczej. Nadto na potwierdzenie powyższej okoliczności skarżący przedstawił zeznania świadka A. M. który wskazał, że skarżący w okresie od października 1944r. do maja 1945r. razem z nim został wywieziony do Niemiec. Powyższą okoliczność potwierdzili też S. M. i T. G. Nadto skarżący na potwierdzenie faktu deportacji przedłożył dokument "Fahrtnachweis für Pferdefuhrwerke" wskazując, że był to dokument wystawiony podczas odbywającej się deportacji z obozu w Żarnowcu do obozu w Niemczech, obejmujący okres postoju podczas podróży w okolicach Poznania. Konkludując wskazano, że skarżący na potwierdzenie wniosku przedłożył przewidziane ustawą oraz aktem wykonawczym dokumenty.
Skarżący kasacyjnie nie zgodził się także ze stanowiskiem organu i Sądu, że zeznania świadków są rozbieżne, w jego ocenie taka konkluzja jest oderwana od zasad logiki i doświadczenia życiowego, bowiem zeznania te pochodzą z okresu kiedy świadkowie ci znajdowali się w podeszłym wieku a ich treść dotyka sfery życiowej sprzed ponad pięćdziesięciu lat. Dowolna jest też w ocenie skarżącego kasacyjnie ocena wiarygodności jego wyjaśnień co do przebywania w obozie pracy w Żarnowcu. Organ zarzucił mu, że nie jest w stanie podać w którym obozie w Żarnowcu przebywał. Mając na uwadze, że na terenie Żarnowca były dwa obozy, jeden utworzony na terenie 8 stodół a drugi na obszarze synagogi w kontekście wyjaśnień skarżącego, że był zakwaterowany w stodole, powyższe stanowisko obnaża dowolność ustaleń organu administracji. Ponadto sam fakt, że od 9 do 15 listopada 1944 r. skarżący przebywał w okolicach Poznania, nie może być równoznaczny z przyjęciem, że okres jego deportacji był krótszy niż 6 miesięcy. Wynika to z tego, że okres ten należy liczyć od momentu rozpoczęcia wywózki. Tym samym nawet gdyby pominąć okoliczność pobytu skarżącego w Żarnowcu, mając na uwadze odległość między Stepanowem a Czapurami zasadne jest twierdzenie, że proces jego deportacji musiał zacząć się wcześniej niż 9 listopada 1944 r.
Autor skargi kasacyjnej nie zgodził się też z negatywną oceną organu i Sądu co do odmowy udzielenia pisemnego upoważnienia do wglądu w dokumentację SPP, podnosząc, że sposób sformułowania przedmiotowego wezwania uzasadnia twierdzenie, iż w toku postępowania administracyjnego uchybiono zasadzie wynikającej z art. 8 k.p.a. Uczynienie zadość tej zasadzie wymagało pouczenia tak o znaczeniu tej czynności technicznej jak również o skutkach niewywiązania się z treści tego wezwania. Na skutek zaniechania organu w tym zakresie doszło także do naruszenia zasady wynikającej z art. 9 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł okoliczności mogących wskazywać na nieważność postępowania, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Oceniając w tym zakresie zarzuty skargi kasacyjnej należało uznać, że nie znajdują one usprawiedliwionych podstaw.
W świetle art. 1 ust. 1 u.ś.p. wnioskowane przez skarżącego świadczenie pieniężne przysługuje tylko obywatelom polskim, którzy podlegali represjom określonym w tej ustawie przez które, zgodnie z art. 2 u.ś.p. rozumie się (1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939 -1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych, lub (2) deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: (a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, (b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Zgodnie z art. 4 u.ś.p uprawnienie do świadczenia jest przyznawane decyzją Kierownika UdSKiOR, na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych, i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Kierownika UdSKiOR wyrażone w zaskarżonej decyzji którą to oddalił wniosek o świadczenie pieniężne. Przyczyną takiego stanowiska organu było to, że ze zgromadzonego przez organ i dostarczonego przez wnioskodawcę materiału dowodowego nie wynikało, że wnioskodawca podlegał represjom w rozumieniu ustawy. M. W. zarówno w skardze jak i w skardze kasacyjnej kwestionował ustalenia organu twierdząc, że był osadzony w obozie pracy Żarnowcu z którego był deportowany do Niemiec ( do Welsickendorf ). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej oparte na polemice z ustaleniami wynikającymi z prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W szczególności nie można uznać za uzasadniony zarzut naruszenia art. 151 p.ps.a. w zw. z art. art. 77 i 80 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 77 k.p.a. dotyczącego zbierania i oceny dowodów należy wskazać, że w jego skład wchodzą cztery jednostki redakcyjne (§) a autor skargi kasacyjnej nie wskazał która z tych norm została naruszona. Jako że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się który przepis zdaniem skarżącego został naruszony nie jest możliwa ocena zasadności tego zarzutu.
Co do zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 k.p.a. to z jego treści wynika, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis art. 80 ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne..., s. 230). Jej istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy (stanu faktycznego) i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Zasada ta nie oznacza jednak, że organ jest uprawniony do oceny dowodów według dowolnych kryteriów; swoją ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonywających podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji. W nauce podkreśla się, że swobodna ocena dowodów musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny. Naruszenie tych reguł, a także norm procesowych odnoszących się do środków dowodowych stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów (E. Iserzon (w:) E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks..., s. 155). Zasada swobodnej oceny dowodów jest zatem ściśle związana z zasadą prawdy obiektywnej. Uznanie przez organ określonej okoliczności za udowodnioną stanowi podstawową przesłankę, na której organ ten opiera swoje rozstrzygnięcie sprawy. Zarówno w nauce, jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny (E. Iserzon (w:) E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks..., s. 155). W pierwszym etapie tego procesu należy się oprzeć na materiale dowodowym zebranym przez organ. Należy pamiętać także o czynnym udziale strony w postępowaniu, by mogła ona wypowiedzieć się co do zebranych dowodów. Po drugie - ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu tego materiału, co oznacza, że organ nie może w tej analizie pominąć jakiegokolwiek dowodu. Nie ma znaczenia, na jakim etapie postępowania wyjaśniającego dany dowód został przeprowadzony. Organ winien w tej fazie postępowania także odpowiednio usystematyzować materiał dowodowy. W trzecim stadium organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Ważne jest tylko to, by określony środek dowodowy miał w ocenie organu znaczenie dla wyjaśnienia sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co będzie miało odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Ma to szczególne znaczenie w przypadku występowania dowodów o przeciwstawnej treści, np. rozbieżnych zeznań świadków. Ostatnia zasada oceny zgromadzonego materiału dowodowego odwołuje się do reguł logiki dotyczących wnioskowania, dowodzenia, przekonywania, uzasadniania. Swobodna ocena dowodów musi być dokonywana z uwzględnieniem zasady równej mocy środków dowodowych, zawartej w art. 75 § 1. Oznacza to, że określone fakty mogą być udowodnione przy użyciu dowolnych środków dowodowych, byleby nie były one sprzeczne z prawem. Ponadto organ administracji powinien dokonać oceny poszczególnych dowodów z osobna oraz wszystkich dowodów we wzajemnej ich łączności. Organ może poszczególnym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie regulują podstaw, na których organ ma oprzeć ocenę dowodów, jednakże w nauce wskazuje się, że w tej ocenie powinien kierować się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia.
Przenosząc te teoretyczne rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że wbrew zarzutowi zawartemu w skardze kasacyjnej ustalenia poczynione przez Kierownika UdSKiOR nie zostały dokonane dowolnie z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, organ ten uwzględnił też doświadczenie życiowe. W konsekwencji Naczelny Sad Administracyjny uznał, że Sąd Wojewódzki zasadnie oddalił skargę nie naruszając przepisu art. 151 p.p.s.a. Stanowisko to wynika z obszernej i bardzo szczegółowo dokonanej zarówno przez organ jak i Sąd pierwszej instancji analizy zebranych przez organ i dostarczonych przez skarżącego dowodów. W dużym uproszczeniu z analizy tej wynika, że skarżący nie udowodnił, że był umieszczony w obozie pracy w Żarnowcu a jego deportacja do Niemiec odbyła się nie wcześniej niż 15 listopada 1944 r., więc nie trwała wymaganych co najmniej 6 miesięcy. Na taki stan rzeczy wskazują: Oryginał ankiety nr 43017 kierowanej do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w Śremie w dniu 5 maja 1952 r. – w punkcie 10b ankiety (miejsce zamieszkania w czasie okupacji) znajduje się wpis "w Sebastianowie". Zaświadczenie z dnia 10 marca 1995r. Wielkopolskiego Związku Inwalidów Ruchu , że skarżący do 31 grudnia 1944r. pracował w Sebastianowie. Informacja z bazy danych Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" że skarżący w latach 1942 - 1944 pracował w Sebastianowie a w 1945 r. w miejscowości Welsickendorf (Niemcy). Dokumentu "Fahrtnachweis für Pferdefuhrwerke" – będącego dowodem jazdy wydanym na pojazdy konne, ważnym w okresie 9–15 listopada 1944 r. i dotyczącym przewozu drewna na budowę na odcinku budowlanym Czapury, który potwierdza, że co najmniej do 15 listopada 1944r. skarżący przebywał w Sebastianowie. Przy czym nie sposób przyjąć, że skarżący w tych dniach jechał z obozu w Żarnowcu koło Częstochowy do Welsickendorf na północ od Lipska. Okolice Poznania ( Czapury ) zdecydowanie nie są po drodze do Welsickendorf, a z dowodu jazdy wynika, że dotyczy on przewozu drewna na budowę w Czapurach. Powyższe dokumenty podważają wiarygodność przedłożonych przez skarżącego dowodów z zeznań świadków i wyjaśnienia samego skarżącego. W zeznaniach tych świadków występuje wiele rozbieżności co do miejsc i dat podlegania represjom, są na tyle duże że nie usprawiedliwia ich wiek świadków i duża odległość czasowa od tych zdarzeń. Ponadto świadkowie ci nie potwierdzili ich osobistego udziału w zdarzeniach będących przedmiotem oświadczenia, a taki obowiązek wynika z § 3 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego... ( Dz. U. z 1999, Nr 111, poz. 1300) Natomiast na niewiarygodność skarżącego niewątpliwie wpływa złożenie przez niego przerobionej ankiety nr [...] kierowanej do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w Śremie w dniu 5 maja 1952 r., z dopisanym dodatkowo miejscem represji a także odmowa nadesłania upoważnienia do odbioru dokumentów z Fundacji, co pozwoliłoby na ewentualne skorygowanie niekorzystnych informacji z bazy danych tej Fundacji. Skarżący nie jest też w stanie wskazać w którym z dwóch obozów w Żarnowcu był umieszczony. Wyjaśnienie, że przebywał w stodole nie rozstrzyga tej kwestii, bowiem z dokumentacji zgromadzonej w sprawie wynika, że w jednym z nich było 8 stodół a w drugim przy synagodze także była stodoła.
Przyznać trzeba racje skarżącemu kasacyjnie, że organ administracji powinien ustalić dokładnie datę rozpoczęcia i zakończenia represji. W niniejszej sprawie organ uznał, że skarżący podlegał represjom ale ich okres nie przekroczył wymaganych ustawowo 6 miesięcy Organ wskazał dzień 8 maja 1945 roku ( koniec II wojny światowej) jako koniec okresu i przyjął, że z uwagi na pobyt skarżącego od 9 do 15 listopada 1944 r. w okolicach Poznania, okres ten nie mógł rozpocząć się wcześniej niż 16 listopada 1944 r. Przy czym organ i Sąd Wojewódzki nie przyjęły, że skarżący od 9 do 15 listopada 1944 r. jechał już do Niemiec, ponieważ z dokumentu "Fahrtnachweis für Pferdefuhrwerke" wynikało, że woził drewno na budowę w okolicy miejsca swojego zamieszkania w Sebastianowie. W tych okolicznościach zbędnym było dokładne ustalenie dnia deportacji skarżącego do Niemiec skoro i tak nie spełniałby wymogów do przyznania mu świadczenia.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia art. 134 p.p.s.a również tu wskazać należy, że w jego skład wchodzą dwie jednostki redakcyjne (§) a autor skargi kasacyjnej nie wskazał która z tych norm została naruszona. Jako że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się który przepis zdaniem skarżącego został naruszony, nie jest możliwa ocena zasadności także tego zarzutu.
W skardze kasacyjnej zarzucono też naruszenie art. 8 i 9 k.p.a. przejawiające się w braku wszechstronnego poinformowania skarżącego o skutkach nieudzielania upoważnienia do wglądu w akta Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie". Z przepisów tych wynikają zasady pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej i udzielania informacji. Ta ostatnia oznacza obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania i czuwają aby strony i uczestnicy nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Kierownik UdSKiOR z obowiązków wskazanych w tych przepisach wywiązał się. Organ dwukrotnie pismami z dnia 4 sierpnia 2009r. i 6 czerwca 2011r. zwracał się z prośbą do skarżącego o upoważnienie do odbioru dokumentów dołączonych przez skarżącego do wniosku o przyznanie jednorazowej pomocy finansowej z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" informując o przyczynach tej prośby. Niewątpliwie dokumenty te mogłyby przyczynić się do ewentualnego obalenia niekorzystnych dla skarżącego informacji uzyskanych z bazy danych tej fundacji, jednak skarżący nigdy takiego upoważnienia nie udzielił pomimo pouczenia jak to się robi. Ponadto skarżący był wzywany o dokumenty na potwierdzenie dokonywanych wobec niego represji i pouczany, że jeżeli tego nie wykaże to sprawa będzie rozpoznana w oparciu o dokumentację posiadaną przez organ ( pisma z 23 grudnia 2008r. i z 24 lutego 2009r. ). Ponadto pismem z dnia 30 czerwca 2011r. organ poinformował skarżącego o prawie do zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań. Reasumując, nie doszło w sprawie do naruszenia art. 8 i 9 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe skargę kasacyjną, która nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o wynagrodzeniu pełnomocnika skarżącego ustanowionego z urzędu ponieważ przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami, zaś wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa ( art. 250 p.p.s.a. ) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258- 261 p.p.s.a. Stosownie zaś do treści § 16 Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) pełnomocnik skarżącego powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI