II OSK 614/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i decyzje administracyjne, uznając, że imię 'Dąb' dla dziecka nie narusza prawa i nie jest ośmieszające.
Sprawa dotyczyła odmowy przyjęcia przez urzędnika stanu cywilnego oświadczenia rodziców o wyborze drugiego imienia dla dziecka – 'Dąb'. Sądy administracyjne obu instancji podtrzymały decyzję organów, argumentując, że imię to nie pozwala odróżnić płci, może być ośmieszające i pochodzi od wyrazu pospolitego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenia, stwierdzając, że prawo wyboru imienia należy do rodziców, a imię 'Dąb' nie narusza przesłanek określonych w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który oddalił skargę rodziców na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego odmawiającą przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka imion Tadeusz Dąb. Sądy niższych instancji uznały, że imię 'Dąb' nie pozwala odróżnić płci dziecka, może je narazić na ośmieszenie oraz pochodzi od wyrazu pospolitego, co stanowi podstawę do odmowy jego nadania zgodnie z art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego. Naczelny Sąd Administracyjny, stosując zasadę ograniczonej kognicji w postępowaniu kasacyjnym, uznał zarzuty skargi kasacyjnej za trafne. Sąd podkreślił, że prawo wyboru imienia dla dziecka należy do rodziców i doznaje ograniczeń jedynie w ściśle określonych przypadkach, które nie powinny być interpretowane rozszerzająco. NSA stwierdził, że imię 'Dąb' nie jest imieniem ośmieszającym ani nieprzyzwoitym, pozwala odróżnić płeć (zwłaszcza w połączeniu z imieniem 'Tadeusz') i nie narusza przepisów prawa, mimo że pochodzi od wyrazu pospolitego. Sąd zaznaczył, że opinia Rady Języka Polskiego w tej kwestii ma charakter zaleceń, a nie przepisów prawa. W konsekwencji NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz decyzje organów administracyjnych obu instancji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, imię 'Dąb' może zostać nadane jako drugie imię, ponieważ nie narusza ono przesłanek określonych w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że imię 'Dąb' nie jest ośmieszające, nieprzyzwoite, pozwala odróżnić płeć (zwłaszcza w połączeniu z pierwszym imieniem) i nie jest sprzeczne z prawem, mimo że pochodzi od wyrazu pospolitego. Opinia Rady Języka Polskiego ma charakter zaleceń, a nie przepisów prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (6)
Główne
u.e.l.i.d.o. art. 50 § ust. 1
Ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych
Przepis ten stanowi wyjątek od zasady swobody wyboru imienia przez rodziców i nie podlega rozszerzającej wykładni. Odmowa przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia może nastąpić tylko w ściśle określonych przypadkach.
p.a.s.c. art. 50 § ust. 1
Prawo o aktach stanu cywilnego
Kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 174 § pkt 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa skargi kasacyjnej dotycząca naruszenia prawa materialnego.
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zasada ograniczonej kognicji NSA w postępowaniu kasacyjnym.
p.p.s.a. art. 188
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uwzględnienia skargi kasacyjnej i uchylenia zaskarżonego wyroku.
p.p.s.a. art. 203 § pkt 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Imię 'Dąb' nie narusza przesłanek określonych w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego. Prawo wyboru imienia dla dziecka należy do rodziców i nie powinno być nadmiernie ograniczane przez administrację. Opinia Rady Języka Polskiego jest jedynie zaleceniem, a nie przepisem prawa. Imię 'Dąb' pozwala odróżnić płeć dziecka, zwłaszcza w połączeniu z pierwszym imieniem 'Tadeusz'.
Odrzucone argumenty
Imię 'Dąb' nie pozwala odróżnić płci dziecka. Imię 'Dąb' może narazić dziecko na ośmieszenie. Imię 'Dąb' pochodzi od wyrazu pospolitego, co jest podstawą do odmowy jego nadania.
Godne uwagi sformułowania
Nie jest rzeczą urzędnika stanu cywilnego bycie cenzorem gustów obywateli w zakresie nadawania imienia ich nowo narodzonego dziecka. Takie dążenia administracji państwowej nie znajdują podstaw w prawie, oderwane są całkowicie od realiów życia współczesnego społeczeństwa oraz podrywają zaufanie do działania organów państwowych jako przejaw ingerowania w sferę swobód jednostki. Przepis ten jako wyjątek od zasady nie powinien być interpretowany rozszerzająco.
Skład orzekający
Jan Paweł Tarno
przewodniczący sprawozdawca
Krystyna Borkowska
członek
Stefan Kłosowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ograniczenia swobody wyboru imienia dla dziecka przez rodziców, interpretacja art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego, rola zaleceń językoznawczych w prawie administracyjnym."
Ograniczenia: Dotyczy głównie nadawania drugiego imienia i specyficznego przypadku imienia 'Dąb'. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do innych, bardziej kontrowersyjnych propozycji imion.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnego prawa rodziców do wyboru imienia dla dziecka i pokazuje, jak sądy interpretują granice ingerencji państwa w sferę prywatną. Jest to przykład walki jednostki z biurokracją.
“Czy imię 'Dąb' dla dziecka to już za wiele dla urzędnika? NSA stanął w obronie rodzicielskiej swobody.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 614/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-04-04 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-05-04 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jan Paweł Tarno /przewodniczący sprawozdawca/ Krystyna Borkowska Stefan Kłosowski Symbol z opisem 6052 Akty stanu cywilnego Hasła tematyczne Ewidencja ludności Sygn. powiązane II SA/Sz 896/05 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2006-02-02 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i orzeczenia organów I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 1974 nr 14 poz 85 art. 50 ust. 1 Ustawa z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno /spr./ Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędzia NSA Stefan Kłosowski Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K., W. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 w sprawie ze skargi A. K. i W. C. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka imion uchyla wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 oraz decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...], a także decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego w K. z dnia [...] sierpnia 2004 r., nr [...] Uzasadnienie II OSK 614/06 UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z 2 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Sz 896/05 oddalił skargę A. K. i W. C. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z [...] czerwca 2005 r. w sprawie odmowy przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze dla dziecka imion Tadeusz Dąb. W uzasadnieniu sąd wskazał, że powyższa decyzja nie narusza prawa, a wniesiona skarga nie jest zasadna. Art. 50 ust. 1 ustawy z 29 września 1986 r. prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r., Nr 161, poz. 1688) jest wyjątkowym przepisem, który zezwala kierownikowi urzędu stanu cywilnego-na wkroczenie w zakres władzy rodzicielskiej poprzez odmowę przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze imienia dla dziecka. W niniejszej sprawie organ prawidłowo uznał, że wybrane imię Dąb nie pozwala na odróżnienie płci dziecka. Pogląd skarżących, że skoro Dąb jest rzeczownikiem rodzaju męskiego to wzorowane na nim imię może otrzymać chłopiec, jest błędny, bowiem płci nie można utożsamiać z rodzajem męskim lub żeńskim rzeczowników. Nazwy przedmiotów są rzeczownikami i gdyby przyjąć punkt widzenia skarżących, można by imię wzorowane na słowie np. pierścionek, kwiatek (rzeczownik rodzaju męskiego) - nadać chłopcu, zaś np. imię wzorowane na słowie wstążka (rzeczownik rodzaju żeńskiego) - dziewczynce, zaś imiona wzorowane na rzeczownikach rodzaju nijakiego, np. drzewo, jak i rzeczownikach występujących jedynie w liczbie mnogiej, np. nożyczki - nadawać zarówno chłopcom jak i dziewczynkom. Ponadto nie można wykluczyć, iż wybrane przez rodziców imię dla dziecka w przyszłości mogłoby narazić je na ośmieszenie. Funkcjonuje w języku polskim powiedzenie "chłop jak dąb", które kojarzone jest z osobą postawną i silną. Nadając dziecku imię Dąb, nie sposób przewidzieć czy gdy chłopiec dorośnie będzie ono do niego pasowało, czy nie narazi go na przykrości ze strony innych osób. Imię i nazwisko każdego człowieka jest bardzo ważne, pozwala na identyfikowanie spośród innych ludzi. Oryginalne imię wyróżnia, ale wybierając takie imię dla dziecka, rodzice nie powinni tylko dążyć do zaspokojenia własnych gustów. Należy pamiętać, że wybór imienia ważyć będzie na przyszłości dziecka w kontaktach interpersonalnych. Faktem jest, że w języku polskim funkcjonują imiona pochodzące od nazw roślin, lecz są to przede wszystkim imiona tradycyjne żeńskie jak np. Jagoda, Róża, Kalina. Zdaniem Sądu organ właściwie wyjaśnił skarżącym, że powoływanie się przez nich na osobę generała Stefana Dąb-Biernackiego jako osoby noszącej imię Dąb nie jest trafne, bowiem w tym przypadku Dąb jest członem nazwiska rodowego ww. osoby. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 lutego 2005r. zaskarżono w całości, opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 174 pkt l ustawy 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U nr 153, poz. 1270 ze zm.), przez błędną wykładnię przepisu art. 50 ust. l prawa o aktach stanu cywilnego, polegającą na odmowie przyjęcia oświadczenia rodziców o wyborze dla dziecka imion Tadeusz Dąb, poprzez przyjęcie, że imię Dąb nie pozwala odróżnić płci dziecka, a ponadto w przyszłości może narazić je na przykrości. Wskazując na powyższe, wniesiono o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu stwierdzono, że w myśl art. 50 ust. l prawa o aktach stanu cywilnego, kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić pici dziecka. W odniesieniu do imion Tadeusz Dąb nie zachodzi żadna z powyższych przesłanek. Trudno zgodzić się z opinią Sądu, że imię Dąb może być ośmieszające. Słowo "Dąb", nie tylko w polskiej kulturze jest synonimem siły, honoru i szlachetności. Jest wyrazem przywiązania rodziców do tradycji oraz wyznawania pewnych podstawowych zasad, którymi powinien kierować się każdy człowiek. Chęć przekazania takich prawd swojemu dziecku, także poprzez nadanie mu drugiego imienia, może być rozpatrywane tylko w pozytywnym świetle i nie powinno być blokowane przez arbitralne decyzje urzędników aparatu państwowego. Potwierdza to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24.06.1988 r. (S.A./Wr 115/88), stwierdzając, że "...imię nadawane dziecku może być symbolem wartości kultywowanych w rodzinie, wybór tych wartości i sposób ich afirmacji (jeśli tylko nie narusza obowiązującego prawa) należy do rodziców dziecka". Nieprawidłowe jest twierdzenie Sądu, że imię Dąb nie pozwala na odróżnienie płci dziecka. Zgodnie z zasadą nr II.1.a "Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej" (opublikowane w "Komunikatach Komisji Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN" nr l(4)/l996) imię powinno odróżniać płeć dziecka ze względów: 1) językowych (odmiana imienia przez przypadki), 2) praktycznych, 3) imiona nadawane chłopcom powinny kończyć się na spółgłoskę. Imię Dąb spełnia wszystkie te wymagania i wprost wskazuje męską płeć dziecka. Sąd w uzasadnieniu wyroku stwierdził: "Pogląd skarżących, że skoro Dąb jest rzeczownikiem rodzaju męskiego to wzorowane na nim imię może otrzymać chłopiec jest błędny, bowiem płci nie można utożsamiać z rodzajem męskim lub żeńskim rzeczowników. Nazwy przedmiotów są rzeczownikami i gdyby przyjąć punkt widzenia skarżących, można by imię wzorowane na słowie np. pierścionek, kwiatek- nadać chłopcu". Porównanie to jest nieprawidłowe. Słowo ,,Dąb" jest nie tylko rzeczownikiem rodzaju męskiego, ale i nazwą rodzajową konkretnego gatunku drzewa. Trudno przypuszczać, aby w takim wypadku, w codziennym życiu mogło dojść do pomyłki. Dodać należy, że imię Dąb zawsze będzie używane w kontekście z pierwszym imieniem - Tadeusz, więc jakiekolwiek pomyłka, co do płci jest wykluczona. Wydaje się również, że nadanie takiego imienia byłoby zgodne z polską tradycją imienniczą, w której istnieje wiele imion pochodzących od nazw roślin, takich jak Róża, Kalina. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w K., odmawiając nadania drugiego imienia Dąb oparł się na opinii Rady Języka Polskiego, iż "nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych. Dąb to przede wszystkim nazwa drzewa, a więc wyraz pospolity. Noszenie przez dziecko takiego imienia (nawet jako drugiego) mogłoby je narazić na przykrości". Wydając tę opinię Rada oparła się na zasadzie nr 1.2.a "Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej", która stwierdza, że nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych. Ponieważ jednak są to tylko zalecenia, nawet sama Rada odmiennie ocenia podobne przypadki. Wyrazem braku stanowczości Rady jest pozytywne zaopiniowanie drugiego imienia dla dziewczyny - ,,Jeżynka". W swojej opinii (opublikowanej na oficjalnej stronie internetowej Rady Języka Polskiego-http //wwwjjp.pl). Przewodniczący Rady ocenił, że można nadać dziecku imiona Joanna Jeżynka- ".. .wprawdzie drugie z tych imion jest równobrzmiące ze zdrobniałą nazwą owocu leśnego, jednakże ponieważ jest to imię drugie, nie będzie zapewne sprawiało kłopotów w kontaktach urzędowych". Przewodniczący Rady wydając powyższą opinię złamał dwie podstawowe zasady nadawania imion: jest to zdrobnienie oraz pochodzi od wyrazu pospolitego. Argumentem przemawiającym jednak za wydaniem pozytywnej opinii było to, iż chodzi tu o drugie imię, rzadko używane w codziennym życiu. Fakt ten przeważył nad pozostałymi argumentami. Zgodnie z powyższym tokiem rozumowania, nie ma przeszkód do uznania, że również nadanie chłopcu drugiego imienia - Dąb jest dopuszczalne i nie stoi w sprzeczności z zasadami nadawania imion określonymi przez Radę Języka Polskiego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego został już kilkakrotnie wypowiedziany i uzasadniony pogląd, że nadanie imienia dziecku jest atrybutem władzy rodzicielskiej. Przypadki zaś dopuszczalnej odmowy wpisania do aktu urodzenia imion zgłoszonych przez rodziców są wyczerpująco wskazane w przepisach prawa i nie podlegają rozszerzającej wykładni, mogącej prowadzić do ograniczenia władzy rodzicielskiej w zakresie swobody wyboru imienia dziecka (Wyrok NSA z 24.06.1988r., SA/Wr 115/88).Nie jest rzeczą urzędnika stanu cywilnego bycie cenzorem gustów obywateli w zakresie nadawania imienia ich nowo narodzonego dziecka. Takie dążenia administracji państwowej nie znajdują podstaw w prawie, oderwane są całkowicie od realiów życia współczesnego społeczeństwa oraz podrywają zaufanie do działania organów państwowych jako przejaw ingerowania w sferę swobód jednostki. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, albowiem podniesiony w niej zarzut przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie jest trafny. Prawo wyboru imienia dziecku należy do rodziców. Doznaje ono pewnych ograniczeń, które zostały uregulowane w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka. Przepis ten jako wyjątek od zasady nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Zwłaszcza, że dotyczy on sfery dóbr osobistych stron, w którą to sferę Państwo nie powinno ingerować głębiej niż jest to absolutnie konieczne. Zaś gramatyczna wykładnia tego przepisu prowadzi jednoznacznie do wniosku, że imię "Dąb" nie jest w polskiej kulturze językowej ani imieniem ośmieszającym, ani nieprzyzwoitym. Pozwala również na odróżnienie płci dziecka, zwłaszcza w kontekście pierwszego imienia "Tadeusz". Sąd wprawdzie podziela opinię Rady Języka Polskiego, że "nie powinno się nadawać imion pochodzących od wyrazów pospolitych". Nie zmienia to jednak faktu, że jest ona jedynie zaleceniem językoznawców i nie może zmieniać przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Dlatego też, sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię należało uznać za słuszny. Z tych względów i biorąc pod uwagę, że w postępowaniu kasacyjnym nie stwierdzono naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 188 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uznał, że skargę kasacyjną należało uwzględnić poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku oraz decyzji organów administracyjnych obu instancji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 203 pkt 1 ppsa.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI