II OSK 394/09
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą kwalifikacji uszkodzonego pojazdu jako odpadu, wskazując na potrzebę ponownej oceny przez organ administracji w świetle nowych wytycznych metodycznych.
Sprawa dotyczyła kwalifikacji uszkodzonego pojazdu, który został sprowadzony z USA, jako odpadu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu nakładającą obowiązek odesłania pojazdu, wskazując na wady proceduralne i brak precyzyjnego określenia strony. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że choć WSA prawidłowo wskazał na wady proceduralne, to kwestia materialnoprawna kwalifikacji pojazdu jako odpadu wymaga ponownej oceny przez organ w świetle nowych wytycznych metodycznych.
Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej M.P. od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nakładającą obowiązek odesłania uszkodzonego pojazdu do kraju wysyłki. WSA uchylił decyzję z powodu wad proceduralnych, w tym braku precyzyjnego określenia strony postępowania oraz nałożenia obowiązku przedłożenia dokumentów bez podstawy prawnej. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że WSA prawidłowo wskazał na wady proceduralne decyzji. Jednakże, kwestia materialnoprawna dotycząca kwalifikacji uszkodzonego pojazdu jako odpadu, mimo że WSA uznał pojazd za odpad, wymagała ponownej oceny przez organ administracji. NSA powołał się na wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 960/08, wskazując, że organ powinien stosować wykładnię zgodną z nowymi wskazówkami metodycznymi z dnia 3 kwietnia 2008 r. dotyczącymi uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu. Wskazówki te precyzują przesłanki uznania pojazdu za odpad, uwzględniając m.in. dokumentację pojazdu, ubytek wartości, przeznaczenie na części oraz stan techniczny części. NSA orzekł, że zaskarżone orzeczenie WSA odpowiada prawu, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, i oddalił skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, uszkodzony pojazd, którego poprzedni właściciel wyzbył się na rzecz ubezpieczyciela w zamian za pełną kwotę ubezpieczenia, może być uznany za odpad, jeśli spełnia przesłanki określone w ustawie o odpadach i nowych wytycznych metodycznych.
Uzasadnienie
Sąd wskazał, że wyzbycie się pojazdu w zamian za sumę ubezpieczenia odpowiadającą wartości pojazdu przed wypadkiem, obiektywnie czyni naprawę nieopłacalną. Pojazd taki, niepodjęty procesom przetworzenia, zachowuje charakter odpadu. Kwalifikacja prawna odpadu na terytorium Polski zależy wyłącznie od polskiego prawodawstwa, niezależnie od prawa kraju pochodzenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
u.o. art. 3 § ust. 1
Ustawa o odpadach
u.m.o.o. art. 16 § ust. 1 pkt 1
Ustawa o międzynarodowym obrocie odpadami
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 107 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 75 § § 1 zd. 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Rozporządzenie Rady (EWG) Nr 259/93 art. 26 § ust. 1
Rozporządzenie Rady (EWG) Nr 259/93 art. 2 § lit. a
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r.
Argumenty
Skuteczne argumenty
WSA prawidłowo wskazał na wady proceduralne decyzji GIOŚ, w tym brak precyzyjnego określenia strony postępowania oraz nałożenie obowiązku przedłożenia dokumentów bez podstawy prawnej.
Odrzucone argumenty
Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7, 8 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a.) okazały się przedwczesne lub niezasadne w kontekście oceny NSA. Zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 3 ust. 1 u.o. oraz przepisy dotyczące międzynarodowego obrotu odpadami) wymagały ponownej oceny przez organ administracji w świetle nowych wytycznych metodycznych.
Godne uwagi sformułowania
Wyzbycie się pojazdu w zamian za sumę ubezpieczenia odpowiadającą wartości samochodu sprzed wypadku musi prowadzić do wniosku, że obiektywnie zarówno dla zbywcy pojazdu, jak i w świetle zasad przyjętych przez zakład ubezpieczeniowy, nieopłacalna byłaby dla właściciela, wobec realiów ekonomicznych danego rynku, naprawa pojazdu w celu jego dalszego użycia, zgodnie z przeznaczeniem. W pewnych więc sytuacjach o charakterze przedmiotu, jako odpadu, może decydować wyłącznie intencja zbywcy (względy subiektywne), co może rodzić trudności w razie konieczności dokonywania precyzyjnych ustaleń np. w postępowaniu administracyjnym. W świetle obowiązującego prawodawstwa działania w tym zakresie są generalnie wręcz zalecane, co nie oznacza, iż przedmioty uznane za przydatne do odzysku tracą swój charakter jako odpad jeszcze przed poddaniem ich stosownym zabiegom. W ocenie Sądu I instancji, bez znaczenia w sprawie jest również okoliczność, czy przywieziony, uszkodzony pojazd stanowił odpad w rozumieniu prawodawstwa kraju pochodzenia (USA), gdyż na polskim terytorium, mając na uwadze skutki suwerenności państwowej, wyłącznie krajowe prawodawstwo określa kryteria kwalifikacji przedmiotów (jak też substancji), jako podlegających konkretnemu reżimowi prawnemu w prawodawstwie wewnętrznym.
Skład orzekający
Jerzy Bujko
sędzia
Jerzy Krupiński
sędzia
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna uszkodzonych pojazdów sprowadzanych z zagranicy jako odpadów, stosowanie przepisów o międzynarodowym obrocie odpadami, znaczenie wytycznych metodycznych w interpretacji przepisów prawa administracyjnego."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na interpretacji przepisów prawa krajowego i wytycznych metodycznych, które mogą być modyfikowane. Konieczność indywidualnej oceny każdego przypadku.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy praktycznego zastosowania przepisów o odpadach do powszechnie występującego problemu sprowadzania uszkodzonych pojazdów, co jest interesujące dla szerokiego grona odbiorców.
“Czy Twój uszkodzony samochód z USA to odpad? NSA wyjaśnia kluczowe kryteria.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 394/09 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2010-02-23
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2009-03-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Bujko
Jerzy Krupiński
Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 926/08 - Wyrok WSA w Warszawie z 2008-09-29
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2004 nr 191 poz 1956
art. 16 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami
Dz.U. 2001 nr 62 poz 628
art. 3 ust. 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jerzy Bujko sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 926/08 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku odesłania odpadu oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 września 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 926/08, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2008 r. w przedmiocie obowiązku odesłania odpadu, uchylił zaskarżoną decyzję i uchylił decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] oraz orzekł, że powyższe decyzje nie podlegają wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, a także zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2008 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił na podstawie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2007 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia 31 sierpnia 2007 r. nakładającą na firmę A. z siedzibą w G. obowiązek przekazania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki Jaguar do upoważnionej stacji demontażu, co należało potwierdzić stosownym zaświadczeniem, a następnie zobowiązał tę samą firmę (określając jej nazwę wyłącznie jako A.) do odesłania wskazanego odpadu do kraju wysyłki, co ma być potwierdzone stosownym dokumentem.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska, uzasadniając swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2007 r. wskazał, że zgromadzona w sprawie dokumentacja, w tym fotograficzna, bezsprzecznie dowodzi, iż firma dokonała przemieszczenia pojazdu uszkodzonego. Nie ma wątpliwości, że za przedmiotowy pojazd ubezpieczyciel wypłacił pełną kwotę ubezpieczenia i przejął pojazd na własność. Departament Pojazdów Silnikowych Stanu Nowy Jork w USA wydał dla przedmiotowego pojazdu Certyfikat, z którego wynika, iż właściciel wyzbył się pojazdu na rzecz ubezpieczyciela – "All State Insurance Company". Charakter zapisów świadczy o tym, że wyzbycie nastąpiło z powodu uszkodzeń pojazdu, a ubezpieczyciel, wypłacił pełną kwotę odszkodowania, na co wskazuje adnotacja w czwartym polu "Total Loss" (szkoda całkowita). Dalsze zapisy o przeniesieniu posiadania nie skutkowały zmianą własności. Żadna z firm, które weszły w posiadanie pojazdu nie dokonała restytucyjnego przywrócenia jego wartości. Stanowisko rzeczoznawcy samochodowego inż. F.S., zawarte w sporządzonej dnia 16 marca 2007 r. opinii technicznej, że pojazd nie jest odpadem, jest nieuprawnione, gdyż przesądzanie tej kwestii wykracza poza zakres uprawnień rzeczoznawcy. To, że pojazd nadaje się do naprawy nie zmienia faktu, że poprzedni właściciel wyzbył się go, a więc jest on odpadem. Wola naprawy pojazdu nie pozbawia go cech odpadu. Pojęcie odpadu obejmuje także przedmioty przeznaczone "do powtórnego użycia czy recyklingu". Kwestia ewentualnego zarejestrowania pojazdu w USA lub Polsce pozostaje poza granicami sprawy.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska podniósł, że skarżący dokonał zakupu odpadu i fakt, iż planował dokonać operacji odzysku (tu naprawy), nie ma wpływu na spoczywający na nim obowiązek dokonania zgłoszenia wysyłki właściwym organom, zgodnie z art. 6 ust. 5 i 6 Rozporządzenia Rady Nr 259/93/EWG z 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar (Dz.Urz. UE wyd. spec. 15/t. 02 s. 176 ze zm.), celem uzyskania zezwolenia na przywóz do Polski odpadów do odzysku.
W skardze do WSA w Warszawie, na decyzję z dnia 20 grudnia 2007 r. M.P. podniosła, że za nielegalne sprowadzenie pojazdu ponosi odpowiedzialność zbywca samochodu firma ALWAYS BEST CAR INC. z siedzibą w USA, co potwierdza stosowne oświadczenie tej firmy. W związku z tym wniosła o zmianę dotychczasowej decyzji na podstawie art. 54 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w ten sposób aby zobowiązano ją do odesłania przedmiotowego uszkodzonego pojazdu do USA. Wobec wydania decyzji z dnia [...] marca 2008 r. postępowanie sądowe ze skargi w sprawie decyzji z dnia [...] grudnia 2007 r. zostało umorzone (sygn. akt IV SA/Wa 927/08).
Zaskarżając decyzję z dnia [...] marca 2008 r. M.P. podniosła, że została ona wydana z naruszeniem art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez błędne przyjęcie, iż uszkodzony pojazd stanowi odpad.
Wskazała, że sprowadzony pojazd był przedmiotem umowy sprzedaży pomiędzy stroną postępowania a firmą ALWAYS BEST CAR INC. Pozostawał więc w normalnym obrocie handlowym. Dla sprzedawcy był on zwykłym towarem i wcale nie chciał go "usuwać" lecz "zbyć". Sprzedaży samochodu towarzyszyła wymierna korzyść gospodarcza. Adnotacja w dokumencie "salvage certifikate" o szkodzie całkowitej została zamieszczona wyłącznie dla potrzeb ubezpieczyciela.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że uchylił zaskarżoną decyzję z uwagi na jej wadliwość, odnośnie precyzyjnego określenia stron postępowania (w tym przypadku strony obowiązanej). Z sentencji decyzji powinno wprost wynikać, że w rozpoznawanym przypadku stroną (obowiązanym) jest osoba fizyczna (M.P.). Bez znaczenia jest kwestia, że prowadzi ona równocześnie określoną działalność gospodarczą posługując się przy tym określoną firmą. Brak precyzyjnego wskazania strony postępowania stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.p.a.
Dodatkowa wadliwość decyzji polegała na nałożeniu w jej sentencji obowiązku przedłożenia Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska określonych dokumentów chociaż organ orzekający nie miał w tym zakresie stosownych podstaw prawnych.
Uchylając decyzję z dnia [...] grudnia 2007 r. Sąd I instancji miał na uwadze jej analogiczną wadliwość jak i kwestie o charakterze procesowym. Sprawa ze skargi na wskazaną decyzję została zakończona prawomocnym postanowieniem o umorzeniu postępowania (sygn. akt IV SA 927/08). Jednocześnie, wobec podniesionej w skardze na tą decyzję okoliczności odnośnie podmiotu winnego za nielegalne przemieszczenie odpadu, sprawa wymaga rozpatrzenia przez organ administracji w kontekście możliwości wydania decyzji reformatoryjnej, w stosunku do decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r.
W ocenie Sądu I instancji, nie są trafne natomiast zarzuty skargi odnośnie błędnego zakwalifikowania sprowadzonego uszkodzonego pojazdu, jako odpad. Okolicznością niesporną jest to, że nastąpiło przez wcześniejszego właściciela uszkodzonego pojazdu jego wyzbycie na rzecz firmy ubezpieczeniowej. Fakt ten został również potwierdzony stosownymi dokumentami. Bez znaczenia są zarzuty skargi, że w myśl stosownych adnotacji informacje zawarte w dokumentach były przeznaczone wyłącznie dla firmy ubezpieczeniowej, bowiem w sprawie jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do jej wyjaśnienia art. 75 § 1 zd. 1 k.p.a. Oznacza to, że dotychczasowy właściciel samochodu postanowił się go wyzbyć, jako nieprzydatnego do dalszego użytkowania w charakterze pojazdu. Odpadem natomiast jest przedmiot, którego określona osoba wyzbywa się (art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach). Natomiast, w przypadku przedmiotów uszkodzonych mogą, w pewnych przypadkach, powstawać wątpliwości odnośnie intencji pierwotnego posiadacza przedmiotu, tzn. czy chodziło mu o wyzbycie czy ewentualnie sprzedaż uszkodzonego przedmiotu zachowującego w ograniczonym zakresie swoją użyteczność. Pojęcie "wyzbyć" oznacza bowiem pozbawić się, pozbyć się, przekazać komuś z własnej woli, przy czym dotyczy z reguły rzeczy niepotrzebnych. W kontekście kwalifikacji przedmiotu, jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co jak wskazuje doświadczenie życiowe może mieć charakter względny – subiektywny.
W pewnych więc sytuacjach o charakterze przedmiotu, jako odpadu, może decydować wyłącznie intencja zbywcy (względy subiektywne), co może rodzić trudności w razie konieczności dokonywania precyzyjnych ustaleń np. w postępowaniu administracyjnym. Jednak w tej sprawie, sama ocena okoliczności faktycznych, a więc wyzbycie pojazdu w zamian za sumę ubezpieczenia, odpowiadającą wartości samochodu sprzed wypadku musi prowadzić do wniosku, że obiektywnie zarówno dla zbywcy pojazdu, jak i w świetle zasad przyjętych przez zakład ubezpieczeniowy, nieopłacalna byłaby dla właściciela, wobec realiów ekonomicznych danego rynku, naprawa pojazdu w celu jego dalszego użycia, zgodnie z przeznaczeniem. Wobec tego twierdzenie organu administracji, jakoby nastąpiło wyzbycie pojazdu, znajduje potwierdzenie w stosownym materiale dowodowym i jest zgodne z zasadami logicznego rozumowania. Wyzbywany przedmiot, będący uszkodzonym pojazdem, może być równocześnie zakwalifikowany do określonej grupy wskazanej w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, zważywszy zwłaszcza na szeroki katalog zawarty w pkt Q 16 (organ wskazuje w szczególności na kwalifikację w pkt Q 2 i 4), co stanowi drugi niezbędny warunek uznania za odpad w myśl art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach.
Sąd I instancji podkreślił również, że w świetle prawodawstwa polskiego przedmiot, którego się wyzbyto, staje się odpadem i nie traci takiego charakteru do czasu ewentualnego poddania go konkretnym procesom przetworzenia (odzysku). Dopiero więc wystąpienie zdarzeń prowadzących do zmian cech fizycznych, chemicznych itp. może skutkować uznaniem, że określony przedmiot przestał stanowić odpad. W rozpoznawanej sprawie, co jest bezsporne, sytuacja taka nie miała miejsca (czynnością taką nie może być sama sprzedaż uszkodzonego pojazdu, gdyż w istocie nie prowadzi do zmian jego cech fizycznych, chemicznych itp.). Natomiast bez znaczenia dla kwalifikacji przedmiotu, jako odpad jest okoliczność, że dla jego nabywcy – pośrednika w obrocie – ma on określoną wartość rynkową. Nie ma również znaczenia, że dla nabywcy końcowego może mieć on wartość użytkową i nadaje się do dalszego wykorzystania po poddaniu stosownym operacjom (np. wymiany niektórych części, naprawy itp.). W świetle obowiązującego prawodawstwa działania w tym zakresie są generalnie wręcz zalecane, co nie oznacza, iż przedmioty uznane za przydatne do odzysku tracą swój charakter jako odpad jeszcze przed poddaniem ich stosownym zabiegom. Stąd bez znaczenia jest podnoszona w skardze kwestia, iż samochód mógł zostać, z punktu widzenia wymagań technicznych, naprawiony. Zdaniem Sądu I instancji, okoliczność ta nie podważa twierdzenia, że uszkodzony pojazd w chwili jego wprowadzania na terytorium Polski stanowił odpad i podlegał stosownemu prawodawstwu krajowemu dotyczącemu przedmiotów mających ten charakter.
W ocenie Sądu I instancji, bez znaczenia w sprawie jest również okoliczność, czy przywieziony, uszkodzony pojazd stanowił odpad w rozumieniu prawodawstwa kraju pochodzenia (USA), gdyż na polskim terytorium, mając na uwadze skutki suwerenności państwowej, wyłącznie krajowe prawodawstwo określa kryteria kwalifikacji przedmiotów (jak też substancji), jako podlegających konkretnemu reżimowi prawnemu w prawodawstwie wewnętrznym. Także sama wartość określonych przedmiotów (lub substancji) jako towaru, nie przesądza, że nie mają one charakteru odpadu, dodał Sąd I instancji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M.P. zarzucając naruszenie przepisu postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z przepisami art. 7 oraz 77 § 1 oraz art. 8 k.p.a. Polegało to na niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji naruszenia przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wskazanych przepisów procedury administracyjnej, czyli na zaniechaniu wyjaśnienia okoliczności przeniesienia własności przedmiotowego samochodu pomiędzy Cab East LCC i Allstate Insurance Company. Ponadto podniesiono zarzut dowolnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że przeniesienie własności przedmiotowego pojazdu nastąpiło w zamian za pełną sumę ubezpieczenia (to jest odpowiadającą wartości samochodu sprzed wypadku), a także na podjęciu rozstrzygnięcia ignorującego własne reguły odnoszenia definicji odpadu do uszkodzonych pojazdów wbrew zasadzie prowadzenia postępowania w taki sposób, żeby pogłębić zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli
W skardze kasacyjnej podniesiono także zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego, to jest art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla kwalifikacji substancji lub przedmiotu jako odpadu decydujące znaczenie ma brak użyteczności zgodnej z dotychczasowym przeznaczeniem, podczas gdy prawidłowa interpretacja przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach prowadzi do wniosku, że kwalifikacja jako odpadu wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia pojęcia "usuwać", co z kolei oznacza, że aby zaliczyć in concreto produkt do kategorii odpadów powinien on mieć charakter "ciężaru, który usunął".
Ponadto w przypadku niepodzielenia zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz zarzutu naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. Nr 191, poz. 1956) w związku z art. 26 ust. 1 i art. 2 lit. a/ rozporządzenia Rady (EWG) Nr 259/93 z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie do stanu faktycznego, w którym przedmiotem wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest uszkodzony samochód osobowy, którego własność została przeniesiona na rzecz zakładu ubezpieczeń w ramach likwidacji szkody w zamian za pełną sumę ubezpieczenia (to jest odpowiadającą wartości samochodu sprzed wypadku).
Mając powyższe na uwadze wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów wynagrodzenia ustanowionego pełnomocnika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, należy stwierdzić, że Sąd I instancji orzekał w tej sprawie wyłącznie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 135 cyt. ustawy p.p.s.a. Oznacza to, że Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję działając na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. z powodu braku precyzyjnego określenia stron postępowania czyli w tej sprawie strony obowiązanej. W tym zakresie prawidłowo orzekł, że w świetle dyspozycji art. 29 k.p.a. stroną postępowania czyli podmiotem, wobec którego mogą być nakładane i egzekwowane określone obowiązki w tej sprawie powinna być oznaczona osoba fizyczna czyli M.P. Powinno to być już określone w osnowie (rozstrzygnięciu) decyzji właściwego organu zgodnie z dyspozycją art. 107 § 1 k.p.a. Ponadto słusznie Sąd I instancji orzekł, że dodatkowa wadliwość decyzji polegała na nałożeniu w jej sentencji obowiązku przedłożenia Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska określonych dokumentów pomimo braku materialnoprawnej normy, która upoważniałaby do tego właściwy organ.
Po drugie, Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że uchylając także decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2007 r. brał pod uwagę jej analogiczną wadliwość jak i oczywiście kwestie o charakterze procesowym, a więc również dyspozycję art. 134 § 2 p.p.s.a. oraz przedmiotowe prawomocne postanowienie WSA w Warszawie z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 927/08. W uzasadnieniu powyższego prawomocnego postanowienia o umorzeniu postępowania sądowego Sąd I instancji stwierdził, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska po wniesieniu skargi przez M.P. biorąc pod uwagę dołączone do skargi "oświadczenie firmy ALLWAYS BEST CAR INC, iż jest gotowa przyjąć powtórnie odpad w postaci uszkodzonego pojazdu, gdyż poczuwa się do odpowiedzialności za nielegalne transgraniczne przemieszczenie odpadu i zamierza ponieść za nie odpowiedzialność, uznał zarzuty skargi w całości za zasadne i decyzją z dnia [...] marca 2008 r., na podstawie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) uchylił w całości zaskarżoną decyzję i decyzję z [...] sierpnia 2007 r., nakładając na skarżącą obowiązek odesłania przedmiotowego odpadu do kraju wysyłki". Dlatego też zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7, 8 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przedwczesny gdyż w istocie dotyczy prawidłowości subsumcji ustalonego stanu faktycznego do normy prawa materialnego, którą właściwy organ zobowiązany będzie ponownie przeprowadzić po dokonanej kontroli przez Sąd I instancji oraz oceny prawnej dokonanej w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Po trzecie, odnosząc się do zarzutów kasacyjnych w zakresie naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 cyt. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach z powodu jego błędnej wykładni także w związku z art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. Nr 191, poz. 1956) w związku z art. 26 ust. 1 i art. 2 lit. a/ rozporządzenia Rady (EWG) nr 259/93 z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar należy stwierdzić, że powyższe kwestie powinny być ponownie poddane ocenie prawnej przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Stanowisko Sądu I instancji nie uwzględnia bowiem poglądu sformułowanego w tym zakresie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 960/08. W jego uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że właściwy organ, tj. Główny Inspektor Ochrony Środowiska powinien stosować w tego rodzaju sprawach wykładnię, która została przyjęta w nowych wskazówkach metodycznych z dnia 3 kwietnia 2008 r. dotyczących uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów. Należy podkreślić, że zostały one wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 Porozumienia z dnia 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów. Ponadto w rozumieniu nowych wskazówek, transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu", w świetle art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm.) – jeżeli przedmiotowe "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany", pod warunkiem, że wystąpią następujące przesłanki.
Po pierwsze, poprzedni właściciel dokonał wyzbycia się pojazdu uszkodzonego i posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable").
Po drugie, poprzedni właściciel dokonał wyzbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument pojazdu inny niż w pkt 1, jeżeli ubytek jego wartości przekracza 70% w stosunku do takiego samego pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Ponadto obliczanie powyższego ubytku wartości powinno być dokonane na podstawie porównania rzeczywistej ceny uszkodzonego pojazdu. Dlatego też należy brać pod uwagę przeliczoną na walutę polską cenę zakupu pojazdu, a jeżeli jej brak – wycenę dokonaną przez rzeczoznawcę samochodowego – do aktualnej średniej ceny rynkowej podobnego pojazdu w stanie nieuszkodzonym (wg wyceny rzeczoznawcy samochodowego lub średnich cen dostępnych na stronach internetowych – możliwość korzystania z przeglądarek internetowych).
Po trzecie, z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, że zakupiła pojazd z przeznaczeniem na części.
Po czwarte, przewożona jest część pojazdu lub pojedyncze części nienadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach oraz części wymontowane z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (części te są wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r., Dz.U. Nr 201, poz. 1666).
Powyższej wykładni powinny być poddane zastosowane w stanie faktycznym tej sprawy przepisy prawa materialnego, a przede wszystkim przepis art. 3 ust. 1 cyt. ustawy o odpadach w celu załatwienia tej sprawy, a więc rozstrzygnięcia czy przedmiotowy pojazd z certyfikatem Salvage "Total Loss" powinien być uznany za odpad przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska biorąc pod uwagę występujące w tej sprawie, a podniesione wyżej wszystkie okoliczności prawne i faktyczne. Dlatego też zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji odpowiada prawu, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia.
Z tych względów i na podstawie art. 184 cyt. ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI