II OSK 353/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że definicja powierzchni biologicznie czynnej, nawet jeśli różni się od późniejszych przepisów, nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności planu uchwalonego zgodnie z prawem obowiązującym w dacie jego uchwalenia.
Spółka złożyła skargę kasacyjną na wyrok WSA, kwestionując uchwałę Rady Miasta dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie definicji powierzchni biologicznie czynnej. Zarzucono naruszenie przepisów poprzez wprowadzenie definicji, która rzekomo przekraczała uprawnienia Rady i była niezgodna z późniejszymi przepisami. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, podkreślając, że ocena legalności planu odbywa się według stanu prawnego z daty jego uchwalenia, a późniejsze zmiany przepisów nie stanowią podstawy do stwierdzenia nieważności planu, lecz wymagają jego dostosowania.
Spółka S. sp. z o.o. złożyła skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił jej skargę na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Głównym zarzutem skarżącej było wprowadzenie do planu definicji powierzchni biologicznie czynnej, która miała być niezgodna z przepisami wyższego rzędu i przekraczać uprawnienia Rady. Spółka argumentowała, że definicja ta ogranicza jej prawo własności. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że kontrola legalności aktu normatywnego, jakim jest plan miejscowy, odbywa się według stanu prawnego obowiązującego w dniu jego uchwalenia. W dacie uchwalenia planu (27 czerwca 2002 r.) nie obowiązywało jeszcze rozporządzenie, na które powoływała się skarżąca, ani późniejsze przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Sąd uznał, że Rada miała prawo tworzyć definicje na potrzeby planu, a art. 10 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. dawał podstawę do ustalania lokalnych warunków zagospodarowania terenu. NSA zaznaczył, że choć definicja w planie może być niezgodna z późniejszymi przepisami, nie stanowi to podstawy do stwierdzenia nieważności planu uchwalonego zgodnie z prawem obowiązującym w dacie jego uchwalenia. Ewentualne sprzeczności powinny być rozwiązywane poprzez dostosowanie planu do nowego stanu prawnego lub poprzez wykładnię przepisów planu z uwzględnieniem późniejszych regulacji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, Rada miała prawo tworzyć definicje na potrzeby planu, a art. 10 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. dawał podstawę do ustalania lokalnych warunków zagospodarowania terenu, w tym definicji.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że tworzenie definicji legalnych w planie miejscowym jest dopuszczalne, zwłaszcza gdy przepisy powszechnie obowiązujące takiej definicji nie zawierają. Art. 10 ust. 1 u.z.p. zapewniał elastyczność i pozwalał na ustalanie lokalnych warunków, co obejmuje również definiowanie pojęć na potrzeby planu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.z.p. art. 10 § 1
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym
Przepis ten zawierał upoważnienie do ustalania w planie miejscowym lokalnych warunków, zasad i standardów kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, co obejmowało możliwość wprowadzenia definicji pojęć na potrzeby planu.
p.p.s.a. art. 3, 147, 151, 183, 184, 204
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Reguluje postępowanie przed sądami administracyjnymi, w tym kontrolę aktów normatywnych i orzekanie o kosztach.
Pomocnicze
u.s.g. art. 91 § 1, 4
Ustawa o samorządzie gminnym
Dotyczy podstaw stwierdzenia nieważności aktu prawa miejscowego z powodu przekroczenia upoważnienia ustawowego.
k.c. art. 140
Kodeks cywilny
Reguluje prawo własności i jego ograniczenia.
p.b. art. 4
Prawo budowlane
Określa zasady zagospodarowania terenu.
Konstytucja RP art. 7, 31, 64, 94
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Dotyczy zasady legalizmu, ograniczeń praw i wolności, prawa własności oraz ustanawiania aktów prawa miejscowego.
u.p.z.p. art. 15 § 2 pkt 6
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Wymienia elementy kształtujące zabudowę, w tym minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej.
rozporządzenie art. 3 § pkt 22
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
Zawierało definicję powierzchni terenu biologicznie czynnej (obowiązywało od 16 grudnia 2002 r.).
Argumenty
Odrzucone argumenty
Wprowadzenie do planu definicji powierzchni biologicznie czynnej było przekroczeniem uprawnień Rady. Definicja powierzchni biologicznie czynnej w planie była niezgodna z definicją zawartą w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Plan miejscowy naruszył przepisy postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Godne uwagi sformułowania
Sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu normatywnego, jakim jest plan miejscowy, według stanu obowiązującego w dniu jego uchwalenia. Skutkiem powyższego jest kontrola zaskarżonego planu wedle tych przepisów prawa powszechnego, które obowiązywały w dacie uchwalenia planu. W przypadku planu, który nie został zaktualizowany w trybie art. 33 u.p.z.p., w wyniku czego powstał stan niespójności przepisów planu miejscowego z przepisami, które weszły w życie w okresie późniejszym niż data uchwalenia planu, instrumentem służącym do eliminacji tych niezgodności jest stosowanie nowych regulacji ustawowych, jako regulacji prawnych wyższego rzędu.
Skład orzekający
Anna Szymańska
sprawozdawca
Małgorzata Masternak - Kubiak
członek
Paweł Miładowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zasady oceny legalności planów miejscowych według stanu prawnego z daty ich uchwalenia, dopuszczalność tworzenia definicji w planach, zasady dostosowywania planów do zmieniających się przepisów."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchwalania planu w okresie przejściowym i późniejszych zmian przepisów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu planowania przestrzennego – definicji powierzchni biologicznie czynnej i jej wpływu na prawo własności. Wyjaśnia, jak sądy podchodzą do sprzeczności między planami miejscowymi a późniejszymi przepisami, co jest istotne dla prawników i deweloperów.
“Czy definicja w planie miejscowym może ograniczyć Twoje prawo własności? NSA wyjaśnia.”
Dane finansowe
WPS: 360 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 353/24 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-10-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-02-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Anna Szymańska /sprawozdawca/ Małgorzata Masternak - Kubiak Paweł Miładowski /przewodniczący/ Symbol z opisem 6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) Sygn. powiązane VII SA/Wa 640/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-09-20 Skarżony organ Rada Miasta Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Anna Szymańska (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 28 października 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2023 r. sygn. akt VII SA/Wa 640/23 w sprawie ze skargi S. sp. z o.o. z siedzibą w W. na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 27 czerwca 2002 r. nr 749 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od S. sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z 20 września 2023 r., sygn. akt VII SA/Wa 640/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie, sąd wojewódzki, sąd pierwszej instancji) po rozpoznaniu skargi S. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca, skarżąca kasacyjnie, spółka) na uchwałę Rady Gminy Warszawa-Wilanów z dnia 27 czerwca 2002 r. nr 749 (dalej: uchwała, plan, plan miejscowy) w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - oddalił skargę. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Rada Gminy Warszawa-Wilanów (dalej: Rada, organ) uchwaliła 27 czerwca 2002 r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru Zawad i Kępy Zawadowskiej. Spółka wniosła skargę na powyższą uchwałę, wnosząc o stwierdzenie nieważności planu w części tj. w zakresie definicji powierzchni biologicznie czynnej (§ 3 ust. 1 pkt 8 uchwały), zarzucając naruszenie: art. 10 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. nr 15 poz. 139 ze zm., dalej: u.z.p.) w zw. z § 3 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75 poz. 690; dalej: rozporządzenie) w zw. z art. 140 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16 poz. 93 ze zm.; dalej: k.c.) w zw. z art. 4 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. nr 106 poz. 1126 ze zm., dalej: p.b.) w zw. z art. 7, art. 67, art. 87 i art. 94 Konstytucji RP poprzez: 1) wprowadzenie do planu definicji powierzchni biologicznie czynnej, do czego Rada w momencie uchwalania planu nie była uprawniona (przekroczenie ustawowego upoważnienia); 2) a także utrzymanie definicji powierzchni biologicznie czynnej w planie pomimo jej niezgodności z aktualnie obowiązującą definicją terenów biologicznie czynnych zawartą w rozporządzeniu, które to rozporządzenie zgodnie z Konstytucją jest aktem prawnym wyższego rzędu względem planu, co w konsekwencji ogranicza prawo własności skarżącej w zakresie swobody zabudowy działki objętej planem, której jest właścicielem, bez podstawy w randze ustawy. W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że aktualne brzmienie planu ogranicza możliwość zabudowy nieruchomości skarżącej (działka nr [...] z obrębu [...] położonej przy ul. [...] w dzielnicy W. w W.) poprzez nałożenie bardziej restrykcyjnych wymagań w zakresie powierzchni biologicznie czynnej niż w rozporządzeniu, a przede wszystkim ich pierwotne wprowadzenie sprzeczne jest z art. 10 u.z.p. W odpowiedzi na skargę Rada wniosła o odrzucenie skargi w zakresie stwierdzenia nieważności § 3 ust. 1 pkt 8 uchwały w części wykraczającej poza działkę ewidencyjną nr [...] z obrębu [...], a w pozostałym zakresie o oddalenie skargi. WSA w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem z 20 września 2023 r. nie uwzględnił skargi. W pierwszej kolejności stwierdzono, że spełniona została przesłanka posiadania przez skarżącą legitymacji do kwestionowania zaskarżonej uchwały. Przypomniano, że spółka domaga się stwierdzenia nieważności § 3 ust. 1 pkt 8 uchwały, tj. w zakresie definicji powierzchni biologicznie czynnej, wskazując, że Radzie nie wolno było uchwalić takiej definicji z dwóch powodów. Pierwszy, to brak normy prawnej, która upoważniałaby Radę do tworzenia definicji w planie zagospodarowania przestrzennego, drugi to niezgodność definicji z tą, zawartą w rozporządzeniu. Zdaniem sądu wojewódzkiego oba te argumenty są chybione. Odnosząc się do pierwszego z nich wskazano, że nie ma żadnej normy prawnej o randze konstytucyjnej czy ustawowej, która zakazywałaby tworzenia na potrzeby danego planu miejscowego definicji. Wyjaśniono, że powszechną praktyką jest tworzenie definicji legalnych, czyli formułowanie przepisów prawnych zawierających normy prawne nakazujące określone rozumienie pojęć definiowanych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Granicą swobody w tworzeniu takich definicji są ogólne zasady tworzenia przepisów prawnych, w szczególności zgodność z aktami wyższego rzędu (hierarchia aktów prawnych) i granice władztwa planistycznego gminy, a zatem to, aby norma prawna zakodowana w definicji legalnej nie naruszała art. 10 ust. 1 u.z.p.. W ocenie sądu pierwszej instancji, sformułowana w § 3 ust. 1 pkt 8 planu definicja powierzchni biologicznie czynnej mieści się w granicach władztwa planistycznego, a w szczególności w ramach wskazanych w art. 10 ust. 1 pkt 4, 6 i 8 u.z.p. Określa bowiem granice zasady zagospodarowania terenów, lokalne warunki, zasady i standardy zagospodarowania terenu, przy czym podyktowane jest to względami związanymi z potrzebą ochrony środowiska przyrodniczego. Odnosząc się do kwestii zarzucanego naruszenia hierarchii norm prawnych ustanowionych w miejscowym planie i rozporządzeniu, wskazano, że w dacie uchwalania planu rozporządzenie nie obowiązywało, stąd plan nie mógł naruszać jego przepisów. Zaznaczono, że decydująca dla oceny ważności danego przepisu zawartego w miejscowym planie jest chwila wprowadzenia planu do porządku prawnego (uchwalenia). Jednocześnie podkreślono, że odmienną kwestią, poza przedmiotem niniejszej sprawy, jest kwestia relacji wcześniej uchwalonego przepisu prawa miejscowego z później uchwalonym przepisem prawa powszechnego. Rozpatrywana jest ona na gruncie konkretnej sprawy administracyjnej, w której dochodzi do konieczności interpretacji przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Podsumowując, w ocenie WSA w Warszawie w sprawie nie doszło do nadużycia władztwa planistycznego, a ograniczenia w zabudowie działek wynikają – zachowując zasadę proporcjonalności – z potrzeby ochrony przyrody i środowiska. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka, zaskarżając go w całości, zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 10 ust. 1 u.z.p. w zw. z art. 7 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 94 Konstytucji RP w zw. z art. 140 k.c., poprzez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na uznaniu, że art. 10 u.z.p. zawierał upoważnienie ustawowe uprawniające, o którym mowa w w/w przepisach Konstytucji RP poprzez wprowadzenie do planu definicji powierzchni biologicznie czynnej ograniczającej uprawnienia właścicielskie skarżącej kasacyjnie w zakresie zabudowy związane z prawem własności do działki objętej planem, tj. działki nr [...] z obrębu [...] położonej przy ul. [...] w dzielnicy W. w W., dla której prowadzona jest księga wieczysta KW nr [...], podczas, gdy art. 10 u.z.p. w ogóle nie przewidywał możliwości regulowania kwestii powierzchni biologicznie czynnej w planie, ani to w postaci definicji legalnej ani poprzez ustanawianie jakichkolwiek parametrów w tym zakresie; 2) art. 91 ust. 1 zdanie 1 i ust. 4 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. nr 142 poz. 1591 ze zm.; dalej: u.s.g.), poprzez niewłaściwe zastosowanie i odmowę stwierdzenia nieważności planu w żądanym zakresie, podczas, gdy: plan został uchwalony z przekroczeniem ustawowego upoważnienia do jego uchwalenia polegającym na wprowadzeniu do planu definicji powierzchni biologicznie czynnej, co było wprost sprzeczne z art. 10 ust. 1 u.z.p.; plan pozostaje sprzeczny z § 3 pkt 22 rozporządzenia oraz z art. 2 pkt 28 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 977 ze zm.; dalej: u.p.z.p.); II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 3 § 2 pkt 5 w zw. z art. 147 § 1 w zw. z art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) poprzez niewłaściwe zastosowanie i tym samym nienależyte wykonanie obowiązku kontroli względem planu, co doprowadziło do oddalenia skargi, podczas, gdy zachodziły uzasadnione podstawy do jej uwzględnienia i stwierdzenia nieważności planu w zakresie § 3 ust. 1 pkt 8 uchwały. Na podstawie przywołanych zarzutów, skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi poprzez stwierdzenie nieważności planu w zakresie § 3 ust. 1 pkt 8 uchwały; ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie; przeprowadzenie rozprawy oraz zasądzenie kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wedle norm przepisanych. Pismem z 29 stycznia 2024 r. stanowiącym odpowiedź na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: "NSA") zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez NSA. Skarga kasacyjna okazała się bezzasadna. Sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu normatywnego, jakim jest plan miejscowy, według stanu obowiązującego w dniu jego uchwalenia. Reguła ta wynika m. in. z zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), kontrolnej funkcji sądownictwa administracyjnego (art. 184 Konstytucji RP), obowiązku orzekania w oparciu o akta sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), a także ogólnej zasady prawa tempus regit actum (por. np. wyrok NSA z 14 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2470/14; wyrok NSA z 15 marca 2022 r., sygn. akt II OSK 809/21; wyrok NSA z 8 listopada 2022 r. sygn. akt II OSK 1742/22; wyrok NSA z 20 września 2023 r., sygn. akt II OSK 3234/20). Skutkiem powyższego jest kontrola zaskarżonego planu wedle tych przepisów prawa powszechnego, które obowiązywały w dacie uchwalenia planu, tj. 27 czerwca 2002 r. Bezspornie w dacie tej nie obowiązywało jeszcze rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r., na które powołuje się skarżący kasacyjnie. Weszło ono bowiem w życie 16 grudnia 2002 r. (§ 332 rozporządzenia) i zawierało w § 3 pkt 22 legalną definicję pojęcia powierzchni terenu biologicznie czynnej. Poprzednio natomiast obowiązujące rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r. Nr 150, poz. 140) – jako akt relewantny przy ocenie legalności zaskarżonego planu - nie zawierało legalnej definicji zarówno powierzchni terenu biologicznie czynnego, jak i powierzchni biologicznie czynnej. Tym bardziej z przyczyn temporalnych nie mogły mieć zastosowania definicje przyjęte w nowelizacji u.p.z.p. przy ocenie legalności planu. Niewątpliwie natomiast rację ma skarżący kasacyjnie, że definicja powierzchni biologicznie czynnej wynikająca z planu oraz zawarta obecnie w u.p.z.p. - nie są spójne. Dekodowanie ich merytorycznej zawartości prowadzi do wniosku, że kwestionowany przepis planu pozostaje w sprzeczności z przepisem u.p.z.p. i definiuje przedmiotowe pojęcie na niekorzyść właściciela terenu. Kluczowe zatem dla sprawy jest to, jakie instrumenty zostały przewidziane w systemie prawa, które mają zniwelować ową sprzeczność. Zdaniem NSA nie stanowi jednak skutecznego rozwiązania tego zagadnienia kontrola legalności planu, która nie obejmuje zmian w stanie faktycznym i prawnym, które mają miejsce po podjęciu uchwały. W dacie uchwalenia planu obowiązywał art. 10 ust. 1 u.z.p., który wskazywał kolejno zawartość planu, jednocześnie zastrzegając możliwość odstąpienia od niektórych elementów. Niewątpliwie celem art. 10 ust. 1 u.z.p., zawierającego klauzulę "w zależności od potrzeb" - było zapewnienie tej regulacji niezbędnej elastyczności, pozwalającej na racjonalne działania organu w ramach władztwa planistycznego. W orzecznictwie wielokrotnie wskazywano, że kwestie określone w art. 10 ust. 1 u.z.p. mogą być w planie regulowane fakultatywnie, bowiem przepis ten stanowi o ich ustaleniu "w zależności od potrzeb" (por. wyroki NSA z 12 września 2012 r. sygn. akt II OSK 1422/12; z 12 kwietnia 2010 r. sygn. akt II OSK 1736/09; z 9 listopada 2009 r. sygn. akt II OSK 1267/09). Posłużenie się przez ustawodawcę zwrotem "w zależności od potrzeb" uzależnia ustalenia planu miejscowego od uwarunkowań faktycznych (tak wyrok NSA z 26 maja 2020 r. sygn. akt II OSK 3284/19). Jednocześnie upoważnienie do zawartości merytorycznej planu zawarte w art. 10 ust. 1 u.p.z. na tyle ma charakter ogólny, że wyprowadzenie tezy, że definicja powierzchni biologicznie czynnej nie mieści się w nim i tym samym stanowi jego przekroczenie – nie jest usprawiedliwione. Braku uprawnienia gminy do wprowadzenia przedmiotowej definicji do planu nie można opierać na rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz. U. z 2002 r. Nr 100, poz. 908, dalej: z.t.p.), gdyż akt ten wszedł w życie 1 sierpnia 2002 r. (§ 2 z.t.p.) i jako taki nie mógł znaleźć zastosowania przy uchwalaniu aktu prawa miejscowego podjętego wcześniej, tj. w dniu 27 czerwca 2002 r. Co do przekroczenia upoważnienia wynikającego z ustawy, to stanowisko skarżącego kasacyjnie należy uznać za błędne. Zgodnie z art. 94 Konstytucji RP organy samorządu terytorialnego oraz terenowe organy administracji rządowej, na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie, ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów. Przepis art. 10 ust. 1 pkt 6 u.z.p. stanowi, że w miejscowym planie w zależności od potrzeb ustala się lokalne warunki, zasady i standardy kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym również linie zabudowy i gabaryty obiektów, a także maksymalne lub minimalne wskaźniki intensywności zabudowy. Ustawa ta nie regulowała tak szczegółowo jak obecne przepisy, metodyki zapisywania w planie rozwiązań urbanistycznych i architektonicznych. Obwiązująca u.p.z.p. bowiem w art. 15 ust. 2 pkt 6 wymienia dosyć kazuistycznie elementy, które kształtują zabudowę i wśród nich jest minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej. Zdaniem NSA nie musi expressis verbis z przepisu u.p.z. wynikać upoważnienie do określenia w planie powierzchni biologicznie czynnej, a także możliwość zdefiniowania tego pojęcia na potrzeby planu. Jest to bowiem jeden z elementów, który kształtuje zabudowę i jako taki mógł znaleźć się w planie na podstawie upoważnienia zawartego w art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.z. Przede wszystkim dopuszczalne jest tworzenie w planie definicji na potrzeby stosowania danego planu. Jest to wręcz pożądane, jeżeli przepisy powszechnie obowiązujące takiej definicji nie zawierają, jak miało to miejsce w tej sprawie. Skoro w dacie uchwalania planu brak było normatywnie zdefiniowanego pojęcia "powierzchni biologicznie czynnej", zarówno w u.p.z., jak i rozporządzeniu to skonstruowaniu definicji tego pojęcia w planie miejscowym nie można przypisać naruszenia zasad sporządzania planu uzasadniającego stwierdzenie nieważności § 3 ust. 1 pkt 8 planu (vide wyrok NSA z 6 lutego 2025 r. sygn. akt II OSK 1301/22). Podkreślić trzeba przy tym, że uchwałodawca nie zmodyfikował definicji terenu biologicznie czynnego zawartej w § 3 pkt 22 rozporządzenia, gdyż rozporządzenie to nie obowiązywało w dacie podjęcia uchwały, jak również definicji zawartej w u.p.z.p. Kluczowym natomiast jest zdiagnozowany stan niezgodności regulacji planu z normą ustawy. Tutaj decydujący jest argument postawiony na wstępie, że system obowiązywania aktów prawa miejscowego, a także model ich kontroli, oparte są na założeniu, że stan sprzeczności planu miejscowego z przepisami znajdującymi się w akcie wyższego rzędu powinien być odnoszony do ściśle określonego momentu czasowego, tj. powinien istnieć w dacie uchwalenia planu miejscowego. Powstanie późniejszej sprzeczności pomiędzy przepisami planu, a regulacją ustawową oznacza, że to plan powinien zostać dostosowany do nowego stanu prawnego. W art. 33 u.p.z.p. przewidziano, że jeżeli w wyniku zmiany ustaw zachodzi konieczność zmiany studium lub planu miejscowego, czynności, o których mowa w art. 11 i 17, wykonuje się odpowiednio w zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian. Przepis art. 33 u.p.z.p. jest wyrazem normatywnego obowiązywania zasady, że w przypadku, gdy regulacje ustawowe oddziałujące na treść obowiązujących aktów planistycznych ulegają zmianie, wówczas te akty planowania przestrzennego powinny zostać dostosowane do nowego stanu prawnego. Sytuacja powyższa nie prowadzi natomiast do stwierdzenia nieważności planu, gdyż skutek taki musiałby się opierać na niemożliwym do przyjęcia założeniu, że uznanie planu miejscowego za niebyły (w całości lub w części) wynikałoby z ustalenia, że był on sprzeczny z przepisem prawa jeszcze nieobowiązującym w czasie prowadzenia przez organ procedury uchwalania miejscowego planu. Z tego względu operowanie na gruncie prawa administracyjnego sankcją nieważności, rozumianą jako tzw. nieważność względna, opierać się może wyłącznie na ustaleniu, że dla oceny wadliwości danego aktu nie są istotne przepisy prawa materialnego z daty stwierdzenia jego nieważności, lecz obowiązujące w dacie jego wydania (vide wyrok NSA z 15 marca 2022 r. sygn. akt II OSK 809/21). Nie oznacza to jednak, że plany mają pierwszeństwo przed ustawami. Nie jest bowiem do zaakceptowania sytuacja, aby po zmianie przepisu ustawy, nadal stosowane były niezgodne z nimi akty prawa miejscowego. W przypadku planu, który nie został zaktualizowany w trybie art. 33 u.p.z.p., w wyniku czego powstał stan niespójności przepisów planu miejscowego z przepisami, które weszły w życie w okresie późniejszym niż data uchwalenia planu, instrumentem służącym do eliminacji tych niezgodności jest stosowanie nowych regulacji ustawowych, jako regulacji prawnych wyższego rzędu (tak cyt. wyrok NSA z 15 marca 2022 r. sygn. akt II OSK 809/21). W sytuacji natomiast niezgodności planu z rozporządzeniem, realizacji celu usunięcia sprzeczności powinna służyć wykładnia przepisów planu miejscowego dokonywana przy uwzględnieniu regulacji prawnych zawartych w rozporządzeniu (por. wyroki NSA z 21 stycznia 2015 r. sygn. akt II OSK 1500/13 oraz z 15 września 2016 r. sygn. akt II OSK 3071/14). Konstytucja RP nie przesądza jednoznacznie wzajemnej relacji rozporządzeń i aktów prawa miejscowego. W orzecznictwie wyrażono stanowisko, że akty te zajmują analogiczną pozycję w hierarchii źródeł prawa (por. wyroki NSA z 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OSK 102/08, z 19 stycznia 2021 r., sygn. II OSK 2517/20), jak również, że treść aktu prawa miejscowego winna być zgodna z rozporządzeniami, jako aktami wydawanymi na podstawie upoważnienia szczegółowego w celu wykonania ustaw (por. wyroki NSA z 28 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 531/10, z 23 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 220/12). W konsekwencji występujące rozbieżności w definicji pojęcia "powierzchni biologicznie czynnej" zawartej w art. 2 pkt 28 u.p.z.p. i definicji przyjętej w planie (§ 3 ust. 1 pkt 8) powinny być rozwiązane w ten sposób, że przy stosowaniu norm planu powierzchnia biologicznie czynna będzie rozumiana dokładnie w taki sposób, jaki wynika z definicji legalnej w u.p.z.p. Mając powyższe na względzie, skarga kasacyjna jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI