II OSK 2854/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie świadczenia pieniężnego dla osoby deportowanej do pracy przymusowej, uznając, że sama praca w warunkach okupacji, bez przymusowego wysiedlenia, nie spełnia definicji deportacji.
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej w czasie II wojny światowej. Skarżąca twierdziła, że mimo niewywiezienia poza miejsce zamieszkania, praca przymusowa w fabryce lnu, trwająca wiele godzin dziennie i wiążąca się z rozłąką z rodziną, powinna być traktowana jako deportacja. Sądy obu instancji uznały jednak, że kluczowym elementem jest przymusowe wysiedlenie i oderwanie od środowiska, którego w tym przypadku zabrakło, oddalając skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną S.C. od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Skarżąca, jako dziecko, pracowała w niemieckiej fabryce lnu w Witaszycach, mieszkając w domu rodzinnym w Jarocinie i codziennie pokonując 9 km do pracy. Twierdziła, że taka praca, mimo braku wywiezienia, stanowiła formę deportacji i represji. Organ administracji oraz WSA uznały, że brak jest przesłanki deportacji, rozumianej jako przymusowe wysiedlenie i oderwanie od środowiska, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny. Skarżąca kasacyjnie zarzucała błędną wykładnię pojęcia deportacji oraz naruszenia przepisów postępowania, w tym brak wszechstronnego zebrania dowodów. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA i podkreślając, że definicja deportacji wymaga przymusowego wysiedlenia i oderwania od środowiska, czego w analizowanym przypadku zabrakło, mimo bardzo trudnych warunków pracy i życia skarżącej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, praca przymusowa wykonywana w miejscu zamieszkania, nawet w trudnych warunkach i przez długi czas, nie jest uznawana za deportację, jeśli nie towarzyszy jej przymusowe wysiedlenie i oderwanie od dotychczasowego środowiska.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowym elementem definicji deportacji, zgodnie z orzecznictwem TK i NSA, jest przymusowe wysiedlenie i zmiana miejsca pobytu. Sama praca przymusowa, nawet bardzo uciążliwa, jeśli wykonywana była z miejsca zamieszkania, nie spełnia tej przesłanki.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
Ustawa o świadczeniach pieniężnych art. 2 § pkt 2 lit a
Ustawa o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich
Deportacja wymaga przymusowego wysiedlenia i oderwania od dotychczasowego środowiska.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § par 1 pkt 1 lit a
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § par 1 pkt 1 lit c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § par 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § par 3
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § par 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § par 3 i 5
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 113 § par 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § par 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § par 4
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § par 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca przymusowa wykonywana w miejscu zamieszkania, nawet w trudnych warunkach i przez długi czas, nie spełnia definicji deportacji, która wymaga przymusowego wysiedlenia i oderwania od środowiska.
Odrzucone argumenty
Szeroka interpretacja pojęcia deportacji, obejmująca każdą formę przymusowej pracy w warunkach okupacji, nawet bez fizycznego wysiedlenia. Naruszenie przepisów postępowania przez sądy i organy administracji, w tym brak wszechstronnego zebrania dowodów i dowolna ocena materiału dowodowego.
Godne uwagi sformułowania
nie można przyjąć a priori, iż małe dziecko przebywające po kilkanaście godzin poza miejscem zamieszkania, wracające do domu jedynie na noc, jest mniej poszkodowane i w znacznie łatwiejszej sytuacji niż osoba świadcząca pracę przymusową, zamieszkująca w miejscu pracy w odległości kilku kilometrów od domu. obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą nie był połączony z wysiedleniem, z przymusową zmianą miejsca jej pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. deportacja musiała się łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska.
Skład orzekający
Czesława Nowak - Kolczyńska
sprawozdawca
Paweł Miładowski
członek
Wojciech Mazur
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia deportacji w kontekście świadczeń dla ofiar pracy przymusowej, rozróżnienie między pracą przymusową a deportacją."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej ustawy i definicji deportacji, ale może być pomocne w innych sprawach dotyczących świadczeń dla ofiar represji wojennych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa porusza ważny temat świadczeń dla ofiar II wojny światowej i wymaga precyzyjnej interpretacji pojęcia deportacji, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i świadczeniach socjalnych.
“Czy praca przymusowa w czasie wojny, bez wywiezienia, uprawnia do świadczeń? NSA wyjaśnia definicję deportacji.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 2854/12 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2014-04-23 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2012-11-21 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Czesława Nowak - Kolczyńska /sprawozdawca/ Paweł Miładowski Wojciech Mazur /przewodniczący/ Symbol z opisem 6343 Świadczenia pieniężne z tytuły pracy przymusowej Hasła tematyczne Kombatanci Sygn. powiązane IV SA/Wr 218/12 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2012-08-14 Skarżony organ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 1996 nr 87 poz 395 art. 2 pkt 2 lit a Ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Dz.U. 2012 poz 270 art. 106 par 3 i 5, 113 par 1,133 par 1,134, 141 par 4, 145 par 1 pkt 1 lit a i c, 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Sentencja Dnia 23 kwietnia 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 sierpnia 2012r. sygn. akt II SA/Wr 218/12 w sprawie ze skargi S.C. na decyzję Kierownika do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2012r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2012 r. oddalił skargę S.C. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Sąd ustalił, iż decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.), powoływanej dalej jako ustawa, odmówił S.C. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego we wskazanej ustawie, z powodu niespełnienia przesłanki deportacji. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżąca podniosła, że jako 11 –letnie dziecko została wywieziona poza miejsce zamieszkania do pracy przymusowej w niemieckiej fabryce [...] (koszarni). Podała, że praca zaczynała się od godziny 6 rano, zatem musiała wstać o godzinie 4, by zdążyć idąc 9 km przez las w strachu i ciemności, gdzie napadano na dzieci by zabrać im jedzenie. Wskazała, że taka represja przymusowa to ciężki obóz, praca trwała 12 godzin dziennie, często do północy, także przy maszynach, w głodzie i zmęczeniu, pod rygorem. Decyzją z dnia z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ podał, że dla wydania decyzji pozytywnej, na podstawie art. 2 pkt 2a ustawy, konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: 1) osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 , oraz 2) praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Organ orzekający stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca w styczniu 1941 r. otrzymała nakaz pracy w niemieckiej firmie [...] w Witaszycach. Nie została jednak deportowana, lecz mieszkała w czasie okupacji w domu rodzinnym w Jarocinie (dowód: zapisy w ankiecie kierowanej w dniu 3 listopada 1956 r. do Biura Dowodów Osobistych i karcie osobowej z dnia 18 marca 1957 r.) i codziennie zmuszona była stawiać się w miejscu pracy. Zatem w ocenie organu - nie został spełniony, zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, warunek deportacji do pracy przymusowej. Organ wskazał, że nie kwestionuje ciężkiej sytuacji strony podczas wojny (ciężka praca na rzecz III Rzeszy, odebrane dzieciństwo), jednak powyższe represje nie zostały objęte przepisami powołanej ustawy. W skardze na powyższą decyzję S.C. podniosła, że decyzja jest krzywdząca, ponieważ pracowała na rzecz okupanta nieprzerwanie prawie 4 lata. Dodała, że fakt niewywiezienia jej poza miejsce pobytu był zorganizowaną formą pracy przymusowej. Jej faktyczne miejsce zamieszkania było miejscem przeznaczonym tylko na 3 - 4 godzinny sen i szybki nędzny posiłek. Podkreśliła, że jako 10 - letnie dziecko zmuszona była do pracy przymusowej w niemieckiej fabryce lnu. Pracowała po kilkanaście godzin w niewolniczych warunkach, niejednokrotnie zostawała w miejscu pracy nie wracając do domu, bowiem gdy przyjeżdżały duże ilości lnu musiała razem z innymi dziećmi pomagać w rozładunku wagonów. Wskazała, że praca miała formę otwartego obozu pracy dla dzieci, w którym straciła dzieciństwo i zdrowie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalając skargę, przywołanym na wstępie wyrokiem, podzielił ocenę organu, iż brak prawa do świadczenia pieniężnego wynika z niespełnienia przesłanki deportacji. Przy czym, rozumienie pojęcia deportacji oparł na interpretacji zaproponowanej przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie K 49/07, stwierdzając że obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą nie był połączony z wysiedleniem, z przymusową zmianą miejsca jej pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Jako nie budzące wątpliwości, Sąd ocenił, ustalenia poczynione przez organ, iż skarżąca jako dziecko, w styczniu 1941 r. otrzymała nakaz pracy w niemieckiej fabryce lnu [...] w Witaszycach, oddalonej około 9 km od miejsca jej zamieszkania. Codziennie zmuszona była stawiać się w miejscu pracy przymusowej, a po zakończeniu pracy wracała do domu rodzinnego w Jarocinie. Sąd podzielił ocenę organu, iż okoliczności te wskazywały, że obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą nie był połączony z deportacją (wywiezieniem), o której mowa w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy i od której uzależnione jest przyznanie przedmiotowego świadczenia pieniężnego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła S.C., zaskarżając go w całości. Na zasadzie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej powoływanej jako p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, poprzez błędną wykładnię pojęcia deportacji. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie: - art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., polegające na nieuchyleniu zaskarżonej decyzji, mimo iż została ona wydana z naruszeniem art. 2 pkt 2 lit. a ustawy; - art. 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., polegające na nie uchyleniu zaskarżonej decyzji, mimo iż została ona wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a., które świadczy o naruszeniu zasad wynikających z art. 7 k.p.a.; - art. 151 w związku z art. 134, art. 106 § 3 i § 5 oraz art. 113 § 1 i art. 133 § 1, a także art. 141 i 145 p.p.s.a. w związku z art. 7, 77, 80, 107 § 1 i 3 k.p.a., poprzez uchylenie się od wszechstronnej i obiektywnej oceny materiału dowodowego w zakresie, w jakim wskazywał sąd na stopień represji, jakie były wynikiem przesiedlenia i przymusowej pracy skarżącej, w tym warunków w jakich przebywała, sytuacji rodzinnej, w aspekcie możliwości kontaktu z najbliższą rodziną, pracy jaką wykonywała, jej warunków, ograniczając ocenę stopnia i intensywności represji tylko w odniesieniu do odległości i czasu, na jaki została przesiedlona i wybiórcze powołanie okoliczności stanowiących jedynie zarys rzeczywistej sytuacji skarżącej w ramach pracy przymusowej; zaniechanie ustalenia wszystkich faktów związanych z okolicznościami przesiedlenia skarżącej w sytuacji wykonywania przez nią pracy przymusowej; dowolną ocenę materiału dowodowego skutkującą wadliwą subsumpcją stanu faktycznego do stanu prawnego, w szczególności uznanie, iż nie stanowi przesłanki do przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego praca wykonywana przymusowo przez skarżącą; - art. 107 k.p.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia podania szczegółowo przyczyn, dla których organ podjął zaskarżone rozstrzygnięcia. - art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na pominięciu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska zawartego w odpowiedzi na skargę oraz braku ustosunkowania się sądu do kwestii w tym stanowisku zawartych. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. W ocenie skarżącej kasacyjnie, pojęcie deportacji należy rozumieć w szerokim znaczeniu, skonkretyzowanym poprzez okoliczności konkretnej sprawy. W konsekwencji nie podzieliła stanowiska sądu pierwszej instancji, jakoby nie ziścił się w jej przypadku warunek deportacji do pracy przymusowej. Wskazała, iż nie można przyjąć a priori, iż małe dziecko przebywające po kilkanaście godzin poza miejscem zamieszkania, wracające do domu jedynie na noc, jest mniej poszkodowane i w znacznie łatwiejszej sytuacji niż osoba świadcząca pracę przymusową, zamieszkująca w miejscu pracy w odległości kilku kilometrów od domu. Warunkiem koniecznym jest bowiem ustalenie, czy osoba wykonująca pracę przymusową miała faktycznie możliwość utrzymywania więzi z najbliższymi i przyjaciółmi, czy mogła odwiedzać znajomych, czy mogła utrzymywać pozytywne relacje sąsiedzkie. Nie bez znaczenia jest także wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji oraz warunki, w jakich musiała funkcjonować w miejscu pracy. Ciężka praca wykonywana przez skarżącą (często na granicy fizycznych możliwości) każdego dnia, w miejscu oddalonym od domu o kilka kilometrów, stanowiła wielki stres związany z rozłąką z najbliższymi, koniecznością samodzielnej organizacji życia codziennego, trudniejszymi warunkami egzystencji, bardzo utrudnionym kontaktem z rodziną. Faktycznie zatem, wykonywanie przez skarżącą pracy przymusowej wiązało się ze zmianą jej miejsca pobytu, była bowiem ona permanentnie zmuszana do opuszczania swojego miejsca zamieszkania. Podkreśliła, że dojście do pracy i powrót do domu oraz bardzo długi czas pracy zajmował jej zdecydowanie większą cześć doby, przez co jej centrum życiowe koncentrowało się poza miejscem zamieszkania, tj. w fabryce [...]. Tym samym skarżąca została oderwana od dotychczasowego otoczenia i funkcjonowała w szczególnie trudnych warunkach, a jej pobyt poza miejscem zamieszkania związany był z wykonywaniem pracy przymusowej. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła ponadto, że organ, a dalej sąd nie dokonały wszechstronnego rozpoznania wszystkich okoliczności przedmiotowej sprawy, oceniając dowody w sposób dowolny, czego skutkiem było niekorzystne dla skarżącej rozstrzygnięcie. Jej zdaniem stan faktyczny sprawy został ustalony przez organ pobieżnie. Dodała, że wprawdzie sąd ustalił, że w styczniu 1941 r. otrzymała nakaz pracy w niemieckiej firmie [...] w Witaszycach, jednak bezzasadnie wskazał, iż podczas wykonywania pracy mieszkała w domu rodzinnym w Jarocinie. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił bowiem na podstawie zapisków w ankiecie kierowanej w dniu 13 marca 1957 r. do Biura Dowodów Osobistych i karcie osobowej z 18 marca 1957 r. Tym samym pominął możliwość przesłuchania strony, przez co pozbawiono skarżącą możliwości wyczerpującego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Podkreśliła, że choć z ewidencji meldunkowej wynika, iż stałym jej adresem zamieszkania był dom rodzinny, to w czasie wykonywania pracy przymusowej przez okres kilku (nie mniej niż sześciu) miesięcy była "osadzona" w miejscu pracy (pozbawiona wolności), gdyż przebywała w tym okresie w fabryce, nieprzerwanie, pozostając bez jakiegokolwiek kontaktu z rodziną i najbliższym otoczeniem. Dodała, że okoliczność tą może potwierdzić świadek E.P., który także nie został przesłuchany. Końcowo wskazała, że sąd pominął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę oraz nie ustosunkował się do kwestii w nim zawartych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny, nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia. Stosownie do treści art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna została oparta na obu wskazanych podstawach. W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzuty dotyczące przepisów postępowania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznaje się bowiem, że dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego (vide: wyroki NSA z 9 marca 2005 r., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, Nr 6, poz. 120 oraz 24 września 2013 r., I FSK 1166/12, LEX nr 1383384). Zasadniczo, skarga kasacyjna nie kwestionuje ustalonego w sprawie stanu faktycznego, jak też nie zarzuca Sądowi pierwszej instancji braku stanowiska co do stanu faktycznego. Ale jedynie nie zgadza się z dokonaną oceną, iż przyjęte ustalenia nie podpadają pod przesłankę materialnoprawną warunkującą uzyskanie uprawnień do żądanego świadczenia. Uchybienia przepisom postępowania skarżący kasacyjnie upatruje w naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., polegającym na nieuchyleniu zaskarżonej decyzji, mimo iż została ona wydana z naruszeniem art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, wobec jego błędnego rozumienia. Zarzut ten jest niezrozumiały w ramach podstawy zaskarżenia z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zwłaszcza że wprost wskazuje na naruszenie prawa materialnego. Nieprawidłowe rozumienie normy materialnoprawnej stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia nie może być podnoszone w ramach uchybienia proceduralnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, lecz w ramach podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu badając legalność zaskarżonej decyzji prawidłowo ocenił, iż nie zawierała ona wad, które powodowały konieczność uwzględnienia skargi na podstawie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W szczególności nie naruszała, wskazanych skargą kasacyjną, przepisów art. 7, 77, 80, oraz 107 § 1 i 3 k.p.a. Trafnie więc Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na normie wynikowej art. 151 p.p.s.a. Sprawa została wyjaśniona i oceniona w sposób wnikliwy i wszechstronny, a ustalony stan faktyczny znajduje oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwalało bowiem na ustalenie, że skarżąca, w okresie od 31 stycznia 1941 r. do 1 stycznia 1945, pracowała w niemieckiej fabryce lnu [...] w Witaszycach. W tym czasie mieszkała w domu rodzinnym w Jarocinie, skąd codziennie pokonywała drogę do pracy po 9 km, w każdą stronę. Okoliczności te podawała sama skarżąca wskazując, że "niewywiezienie jej poza miejsce zamieszkania było celowo zorganizowaną formą pracy przymusowej". Sąd Wojewódzki nie miał więc podstaw, by z urzędu, przeprowadzać dowody uzupełniające w trybie art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. Wniosku w tym zakresie strona nie zgłaszała. Podkreślenia wymaga, iż sąd uprawniony jest jedynie do przeprowadzenia dowodu z dokumentu i tylko wówczas, gdy oceni, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Nie mógł więc przeprowadzić dowodu z zeznań świadka, czy też przesłuchać S.C. w charakterze strony. Chybiony więc jest zarzut pominięcia owych dowodów przez sąd pierwszej instancji i naruszenia przepisu art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. Sąd Administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a więc podstawą orzekania przez Sąd jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed organami. Wynikający z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a., obowiązek Sądu wydania wyroku "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., I GSK 806/10, LEX nr 744881). Oznacza to niemożność wyjścia przez Sąd poza materiał dowodowy znajdujący się w aktach. W niniejszej sprawie, brak jest podstaw do przyjęcia, by Sąd orzekał na podstawie materiału dowodowego, który nie znajdował się w posiadanych przez niego aktach. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu rozpatrywał sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu, a więc wypełnił obowiązek wynikający z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. i zarzut naruszenia tego przepisu jest bezzasadny. Kontrolując legalność zaskarżonego aktu, Sąd pierwszej instancji zrealizował wymóg z art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż przeprowadził kontrolę kwestionowanego przez stronę skarżącą aktu w pełnym zakresie, nie przekraczając granic sprawy. Stąd zarzut ten należy uznać za chybiony. Obowiązek rozstrzygania przez sąd w granicach danej sprawy przy braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w orzecznictwie sądowym jest tak rozumiany, iż wprawdzie sąd orzeka w konkretnej sprawie i w występującym w niej przedmiocie, zasadniczo nie rozwiązując problemów generalnych (ogólnych), to w tych granicach jest zobowiązany do dokonania oceny legalności zaskarżonego aktu po dokonaniu koniecznych rozważań bez związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w skardze (czy też w kontrolowanym akcie) podstawą prawną. Prawidłowe stosowanie art. 134 § 1 p.p.s.a. wymaga od sądu administracyjnego orzekającego w pierwszej instancji, aby bez względu na treść skargi kasacyjnej (jej zarzuty i wnioski) oraz powoływaną w sprawie podstawę prawną (przez organ administracji lub przez stronę wnoszącą skargę) dokonał z pełną odpowiedzialnością i wnikliwością kontroli legalności zaskarżonego aktu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 2010 r., II OSK 499/09, LEX nr 597645). Obowiązek ten zrealizował Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w pełni przeprowadzając kontrolę kwestionowanego przez stronę skarżącą aktu w granicach przedmiotu zaskarżenia, którym była decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Przy czym, Sąd Wojewódzki zasadnie podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez organ administracji publicznej i uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, dla potrzeb rozstrzygnięcia. W tej sytuacji przewodniczący, stosownie do wymogu art. 113 § 1 p.p.s.a., zamknął rozprawę i brak jest podstaw do skutecznego podnoszenia zarzutu naruszenia tej normy. Przepis tego artykułu odnosi się do obowiązku przewodniczącego składu orzekającego wydania zarządzenia o zamknięciu rozprawy, w sytuacji gdy cały skład sądu oceni, iż stan sprawy pozwala na wydanie wyroku. W orzecznictwie wskazuje się, że naruszenie tej normy prawnej może mieć miejsce także wówczas, gdy przewodniczący zamknie rozprawę, mimo iż strony nie zostały prawidłowo zawiadomione o terminie rozprawy, bądź też w sytuacji gdy złożyły uzasadnione wnioski o jej odroczenie z uwagi na przeszkody niemożliwe do usunięcia i znane sądowi lub gdy w ogóle nie zamknie rozprawy (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Wobec tego, iż żadna ze wskazanych okoliczności nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie, nie było podstaw do uwzględnienia tego zarzutu. Nie mógł też zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa składniki jakie winno posiadać uzasadnienie wyroku tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W niniejszej sprawie wszystkie te elementy, które są niezbędne, uzasadnienie wyroku zawiera: zarówno część historyczną, w której podano wszystkie istotne okoliczności sprawy jak i merytoryczne stanowisko Sądu, które wskazuje z jakich przyczyn Sąd nie uwzględnił skargi. Wskazany wyżej przepis stanowi przede wszystkim o konstrukcji uzasadnienia. Dlatego też, nie ma podstaw do przyjęcia by Sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień przy jego konstruowaniu. Z faktu, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z ocenami Sądu nie można kwestionować prawidłowości uzasadnienia. Obowiązkiem Sądu, w szczególności, było zaprezentowanie stanowiska co do tego, czy sposób zebrania i ocena dowodów, dokonana przez organ, były zgodne z art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wymogi te spełnia. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego tylko wtedy, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że uniemożliwiona jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Zarzut ten nie może sprowadzać się do polemiki ze stanowiskiem sądu zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, iż przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną - art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - jeżeli uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia (vide: uchwała Składu Siedmiu Sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX 552012 oraz wyrok NSA z dnia 7 maja 2013 r., II GSK 260/12, LEX nr 1329705). Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu jednoznacznie wypowiedział się, iż stan faktyczny sprawy ustalony przez organ nie budzi wątpliwości, ale jednocześnie nie daje podstaw do przyznania świadczenia pieniężnego, gdyż skarżąca nie była w deportowana, w rozumieniu art. 2 pkt 2a ustawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne jest stanowisko Sądu I instancji, iż skarżąca pracując przymusowo na rzecz okupanta mieszkała w domu rodzinnym. A więc obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą nie był połączony z wysiedleniem, z przymusową zmianą miejsca jej pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Zarzuty skargi kasacyjnej uwypuklają bardzo ciężka sytuację w jakiej żyła i pracowała skarżąca. Będąc dzieckiem przebywała po kilkanaście godzin poza miejscem zamieszkania, oddalonym od domu o kilka kilometrów, a wracała do domu jedynie na noc. Stanowiło to wielki stres związany z rozłąką z najbliższymi, koniecznością samodzielnej organizacji życia codziennego, trudniejszymi warunkami egzystencji i bardzo utrudnionym kontaktem z rodziną. Okoliczności tych Sąd I instancji, jak również Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionują. Fakty te jednak nie pozwalają na przyjęcie, że praca skarżącej świadczona była w warunkach deportacji, rozumianej jako przesiedlenie poza dotychczasowe miejsce zamieszkania (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, dostępny na orzeczenia.nsa.gov.pl.). Wielokrotnie też Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach potwierdzał, iż deportacja musiała się łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska (por. wyrok NSA z 20 czerwca 2013 r., II OSK 486/12 dostępny na orzeczenia.nsa.gov.pl.). Niezasadnym okazał się więc zarzut naruszenia art. 2 pkt 2a ustawy, przez jego błędną wykładnię. Naczelny Sąd Administracyjny nie znajdując usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu. Odnośnie wniosku dotyczącego zwrotu kosztów postępowania z tytułu udzielonej z urzędu pomocy prawnej wyjaśnić trzeba, iż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258- 261 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI