Pełny tekst orzeczenia

II OSK 2637/20

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II OSK 2637/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-07-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-10-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Grzegorz Antas
Jacek Chlebny /przewodniczący/
Robert Sawuła /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6153 Warunki zabudowy  terenu
Hasła tematyczne
Zagospodarowanie przestrzenne
Sygn. powiązane
II SA/Po 356/19 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2019-11-27
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1945
art. 61 ust. 1 pkt 1-5
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie: sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) sędzia del. WSA Grzegorz Antas Protokolant: starszy asystent sędziego Beata Zborowska-Guziuk po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. sp. z o. o. sp. komandytowej z siedzibą w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 listopada 2019 r. sygn. akt II SA/Po 356/19 w sprawie ze skargi L. sp. z o. o. sp. komandytowej z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 30 stycznia 2019 r. nr SKO.GP.4000.43.2019 w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 27 listopada 2019 r., II SA/Po 356/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Poznaniu oddalił skargę L. sp. z o.o. sp. k. z/s w Poznaniu (Spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu ("SKO" lub "Kolegium") z 30 stycznia 2019 r., nr SKO.GP.4000.43.2019, w przedmiocie warunków zabudowy. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, wnioskodawca określony jako "P." zwrócił się do Prezydenta Miasta Poznania z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy dla budowy budynku usługowego z miejscami postojowymi w parterze, na działce nr [...], ark. [...], obręb [...], w Poznaniu przy ul. [...]. Dalej przywołano, że Prezydent Miasta Poznania ww. decyzją z 17 grudnia 2018 r. ustalił warunki zabudowy dla tej inwestycji (decyzja wzt), w wyroku II SA/Po 356/19 obszernie przywołano zawarte w niej motywy. Organ I instancji wyjaśnił, że teren inwestycji ma pow. [...] m², na działce istnieje przeznaczona do rozbiórki zabudowa o pow. ok. 200 m². Planowana powierzchnia zabudowy to 715 m², co stanowi 30% terenu. Inwestor planuje usługi biurowo-magazynowe, budynek ma mieć pięć kondygnacji nadziemnych, z czego na jednej mają znaleźć się miejsca postojowe. Wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej wyniesie 19 m, a jej szerokość 11 m. Dach ma być płaski. Organ gminy wyjaśnił, że inwestor przedstawił opinie od gestorów sieci (elektrycznej, wodociągowej, cieplnej, kanalizacji sanitarnej), a także – po zmianie koncepcji inwestycji – uzgodnienie Zarządu Dróg Miejskich. W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu wyznaczono wokół działki, której dotyczy wniosek, obszar analizowany i przeprowadzono na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2018, poz. 1945 ze zm., Upzp). Obszar analizowany wyznaczono zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588 ze zm., rozp. MI 2003) w promieniu 72 m od granicy terenu objętego wnioskiem (trzykrotna szerokość frontu działki: 3 x 24 m), działki, przez które przebiega granica obszaru analizowanego uwzględniono w całości. Wyznaczony w ten sposób obszar obejmuje zespół zabudowy tworzący pewną urbanistyczną całość, który umożliwia przeprowadzenie analizy urbanistycznej i ustalenie warunków i wymagań dla nowej zabudowy. W obszarze znalazły się działki przy ul. [...]. W bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...] znajdują się tereny o funkcji usługowej, produkcyjnej i magazynowej. Organ gminy ocenił, że inwestycja kontynuuje funkcję występującą w obszarze analizowanym. Linia zabudowy jest nieuporządkowana, co wynika z charakteru istniejącej zabudowy magazynowo- produkcyjnej. Główne bryły budynków usytuowane są w odległości 4-45 m od frontowej granicy działki. Budynki pełniące funkcje portierni znajdują się przed linią zabudowy. Na działce przy ul. [...] budynek biurowy usytuowany jest w odległości 14-30 m od frontowej granicy działki. Linię zabudowy wyznaczono na podstawie § 4 ust. 1 rozp. MI 2003, jako przedłużenie istniejącej linii zabudowy na działce sąsiedniej. Z uwagi na istniejącą na działce infrastrukturę podziemną i mogące wystąpić kolizje, linię zabudowy określono jako maksymalnie nieprzekraczalną. Średni wskaźnik zabudowy wynosi 37,7% i zawiera się w przedziale 9,3 – 65,7%. Wnioskowaną intensywność zabudowy ustalono zgodnie z § 5 ust. 1 rozp. MI 2003. Średnia szerokość elewacji frontowej wynosi 64,4 m, parametr ustalono na specjalnych zasadach, zgodnie z § 6 ust. 2 rozp. MI 2003, co uzasadniać ma geometria działki i lokalizacja wnioskowanego terenu. Ustalenie szerokości elewacji frontowej na wnioskowanym poziomie umożliwi w racjonalny sposób wykorzystanie potencjału nieruchomości o wydłużonym kształcie. Planowana zabudowa nie wywoła negatywnych skutków przestrzennych, umożliwi realizację obiektu według zamierzeń inwestora i będzie stanowiła kontynuację istniejącego w sąsiedztwie sposobu zabudowy nieruchomości. Budynki na działkach sąsiednich posiadają wysokość ok. 8-21 m. Ten parametr wyznaczono na podstawie § 7 ust. 1 rozp. MI 2003 odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Budynki o funkcji magazynowej, usługowej, produkcyjnej, posiadają w przeważającej mierze dachy płaskie.
Reasumując Prezydent M. Poznania stwierdził, że analiza urbanistyczna wykazała możliwość ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu. Zaznaczył, że konkretyzacja zapisów decyzji wzt nastąpi na etapie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Organ I instancji uznał, że planowana spełnia warunek z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp, działka inwestora posiada dostęp do drogi publicznej, posiada wystarczające uzbrojenie, teren nie wymaga zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych, a w sprawie nie mają zastosowania przepisy odrębne (art. 61 ust. 1 pkt 2-5 Upzp).
Wyrokując w sprawie II SA/Po 356/19 kolejno wskazano, że Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji wzt, wnosząc o jej uchylenie i odmowę ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, względnie uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy po ponownego rozpatrzenia.
Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że SKO wspomnianą na wstępie – działając m. in. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018 , poz. 2096 ze zm., K.p.a.) – decyzją z 27 listopada 2019 r. utrzymało w mocy decyzję wzt uznając, że decyzję tę wydano zgodnie z prawem, w wyroku przywołano zawartą w decyzji organu II instancji argumentację. SKO stwierdziło, że spełniony został wymóg określony w art. 61 ust. 1 pkt 3 Upzp zagwarantowania uzbrojenia terenu, działka nie wymaga zgody na zmianę przeznaczenia z gruntów rolne i leśne na cele nierolnicze i nieleśne, o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 4 Upzp. Co do spełnienia wymogu zgodności z przepisami odrębnymi (art. 61 ust. 1 pkt 5 Upzp) Kolegium uznało, że nie dotyczy to przepisów określających warunki techniczne, jakie powinny spełniać budynki, lecz przepisów odrębnych, przez pryzmat których jest dokonywana ocena zgodności inwestycji, co zależy od położenia terenu będącego przedmiotem ustaleń. Dla Kolegium nie ulegało wątpliwości, że w niniejszej sprawie brak przepisów odrębnych, z którymi inwestycja byłaby niezgodna, również odwołująca Spółka nie wskazała żadnych przepisów odrębnych, które mogłyby zostać naruszone, a co uwiarygadniałoby zarzut naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 5 Upzp. Kolegium przywołało przepis § 3 ust. 2 rozp. MI 2003, uznając, że granice obszaru analizowanego w sprawie wyznaczono prawidłowo, stwierdziło, że skoro w tak wyznaczonym analizowanym obszarze występuje zabudowa charakteryzująca na danym obszarze ład przestrzenny, zbędne było objęcie analizą szerszego obszaru. SKO uznało, że analiza urbanistyczna została sporządzona zgodnie z § 3 rozp. MI 2003 na właściwych, aktualnych mapach z analizą stanu faktycznego i prawnego terenu, warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz zabudowy, przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia. Zdaniem organu II instancji dopuszczone odstępstwa od wartości średnich dla obszaru analizowanego znajdują uzasadnienie nie tylko w samej analizie i jej wynikach, ale i zostały uzasadnione w decyzji wzt, przez wskazanie konkretnych okoliczności przemawiających za potrzebą ich zastosowania i nie naruszają ładu przestrzennego. Reasumując Kolegium nie znalazło podstaw do uchylenia decyzji wzt.
W skardze do WSA w Poznaniu na w/w decyzję SKO Spółka podniosła zarzuty tożsame do zaprezentowanych w odwołaniu, nadto zarzuciła naruszenia:
- art. 10 K.p.a. poprzez niezapewnienie stronom czynnego udziału w sprawie,
- art. 131 K.p.a. poprzez zaniechanie przez organ I instancji zawiadomienia pozostałych stron o wniesionym odwołaniu i niedoręczenie stronom jego odpisów,
- art. 15 K.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wszechstronnej analizy stanu faktycznego sprawy.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji wzt.
W odpowiedzi SKO wniosło o oddalenie skargi.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Poznaniu skargę oddalił.
W motywach tego wyroku sąd pierwszej instancji stwierdził, że organy orzekające wykazały, że przedmiotowa inwestycja spełniała wszelkie wymogi niezbędne do ustalenia warunków zabudowy. W ocenie tegoż sądu chybione są zarzuty skarżącej, jakoby organy orzekające dopuściły się naruszenia § 3 ust. 2 rozp. MI 2003 poprzez ustalenie obszaru analizowanego w granicach wyznaczonych tym przepisem jako trzykrotności frontu działki. Organ I instancji wziął pod uwagę specyfikę zagospodarowania terenu w sąsiedztwie (zabudowa produkcyjna, magazynowa i biurowa) i uznał słusznie, że wyznaczony obszar w jego minimalnych granicach, gdzie bez wątpienia front przypada od ul. [...], obejmuje zespół zabudowy tworzący pewną urbanistyczną całość, która umożliwia przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Oczywistym dla sądu pierwszej instancji było, że front działki inwestycyjnej, zgodnie z § 2 pkt 5 rozp. MI 2003, stanowi część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę, a więc od strony ul. [...]. Zdaniem sądu wojewódzkiego rację miały organy orzekające, że funkcja planowanej zabudowy (budynek usługowy z miejscami postojowymi) stanowi kontynuację funkcji istniejącej na działkach sąsiednich (art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp). Jak stwierdzono w analizie urbanistycznej, a następnie potwierdzono w decyzji wzt, teren ten posiada zabudowę usługową, produkcyjną oraz magazynową. W ocenie tegoż sądu prawidłowo również określono poszczególne parametry nowej zabudowy, a organ I instancji prawidłowo przyjął, że spełniona została przesłanka z art. 61 ust. 1 pkt 1 Upzp, tj. planowana zabudowa odpowiada zabudowie istniejącej w sąsiedztwie. W konkluzji sąd pierwszej instancji stwierdził, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi, jakkolwiek dopatrzył się nieistotnych uchybień w zakresie uzasadnienia decyzji organu II instancji, to zważywszy na precyzyjnie sporządzoną analizę urbanistyczną i wyczerpujące wyjaśnienie sprawy przez organ I instancji, uznał, że skarga jest bezzasadna.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości.
Spółka wnosi o:
1. na podstawie art. 185 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325, Ppsa) – uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Poznaniu w całości i przekazanie sprawy wskazanemu temuż sądowi do ponownego rozpoznania;
2. zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego oraz zwrotu kosztów postępowania przed sądem pierwszej instancji według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa zaskarżonemu wyrokowi zarzuca się:
I. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz c) w zw. z art. 151 Ppsa poprzez oddalenie skargi, pomimo, że decyzja SKO wydana została z naruszeniem: art. 10 K.p.a., art. 15 K.p.a., art. 131 K.p.a., art. 53 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1 Upzp w zw. z § 2 pkt 5 oraz § 3 ust. 2 i § 3 rozp. MI 2003 oraz art. 61 ust. 1 pkt 3 Upzp w zw. z art. 2 pkt 13 tej ustawy, co uzasadniało jej uchylenie ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności polegające na:
a. niezapewnieniu stronom postępowania czynnego udziału w sprawie, w szczególności poprzez nieumożliwienie stronom postępowania wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów oraz zgłoszonych żądań;
b. zaniechaniu przez organ I instancji zawiadomienia pozostałych stron postępowania o wniesionym przez skarżącą odwołaniu i niedoręczeniu stronom jego odpisów, podczas gdy organ powinien zapewnić stronom możliwość zapoznania się z treścią odwołania wniesionego przez skarżącą i wypowiedzenia się co do jego treści,
c. nie przeprowadzeniu przez organ II instancji wszechstronnej analizy stanu faktycznego niniejszej sprawy, stanowiącym naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania,
d. błędnym oznaczeniu obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowym przeprowadzeniu analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 Upzp;
e. przeprowadzeniu analizy urbanistycznej w nieprawidłowy sposób;
f. błędnym przyjęciu, że powierzchnia, sposób planowanej zabudowy, a także istniejące i projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego.
W ocenie skarżącej kształt i usytuowanie działki powodują, że wyliczenie obszaru na podstawie jej obecnego frontu nie umożliwia pełnej oceny oddziaływania inwestycji na tereny sąsiednie. Działka jest zwrócona do obecnej drogi publicznej bokiem, zdecydowanie krótszym od przyległych, a projektowany na niej budynek ma wydłużony kształt, w związku z czym wyznaczony przez organ I instancji i potwierdzony przez organ II instancji obszar analizowany w istocie zaniża zakres oddziaływania inwestycji z istniejącą zabudową, a to prowadzi do wadliwej i niepełnej oceny urbanistycznej planowanego przedsięwzięcia. Skarżąca podtrzymuje przy tym swe stanowisko, że z uwagi na znany zarówno organom, jak i sądowi I instancji fakt planowanej budowy ulicy zbiorczej pomiędzy ul. [...] i ul. [...] w P., należało rozszerzyć granice analizowanego obszaru, wyznaczając go w odległości co najmniej 288 metrów od granic terenu objętego wnioskiem, tj. do wartości odpowiadającej 12-krotności długości elewacji frontowej ul. [...], oraz ok. 3-krotności długości południowo-wschodniej granicy działki, jako granicy, która powinna być uznana za front działki, z uwagi na fakt, że tylko od tej strony możliwe jest ewentualne zapewnienie spełniającego wymogi bezpieczeństwa wjazdu na teren działki z drogi publicznej, a ponadto strona ta będzie w nieodległej przyszłości faktycznym frontem działki.
Nadto Spółka zwraca uwagę, że w treści skargi podnosiła, że do odwołania od decyzji I instancji dołączyła 11 odpisów tego odwołania, celem umożliwienia zapoznania się ze stanowiskiem skarżącej przez wszystkie strony postępowania. W dniu 28 lutego 2019 r. (dzień przeglądania akt przez pełnomocnika skarżącej) odpisy te znajdowały się w aktach sprawy organu I instancji, po ich zwróceniu przez organ II instancji. Brak było przy tym w aktach sprawy jakiegokolwiek dowodu na podjęcie przez organ I instancji próby doręczenia zawiadomienia o przekazaniu odwołania wraz z aktami postępowania na adresy pozostałych stron postępowania. Zgodnie z informacją ustną od pracownika organu I instancji, wszystkie odpisy odwołania zostały przekazane wraz z aktami I instancji do SKO, a następnie zostały zwrócone do I instancji po wydaniu decyzji przez SKO. Tym samym nieprawdziwa jest adnotacja zawarta w treści pisma organu I instancji z 8 stycznia 2019 r. o tym, że odpisy tego pisma otrzymały strony wg. Rozdzielnika w aktach sprawy.
W piśmie z 21 lutego 2020 r. pełnomocnik skarżącej kasacyjnie oświadczył, że wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi SKO na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie.
SKO w Poznaniu w całości podtrzymuje swoje stanowisko wyrażone w dotychczas wydanej decyzji i wnoszonych pismach. Podnosi, że decyzje organów zostały skutecznie doręczone skarżącej, w rozdzielnikach do decyzji prawidłowo został oznaczony jej adresat. Nadto w sytuacji, gdy zdaniem skarżącej adresat decyzji był błędnie oznaczony, to skarżąca winna była odmówić przyjęcia przesyłki, umożliwiając operatorowi pocztowemu podjęcie działań w zakresie doręczenia do adresata albo zwrotu przesyłki nadawcy. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie.
Podczas rozprawy pełnomocnik Spółki podtrzymał wniesioną skargę i jej zarzuty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. 2023, poz. 259) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów.
Skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach.
A. Przywołany w skardze kasacyjnej przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, albowiem jest to przepis o charakterze ogólnym i wynikowym, który określa oznaczony przypadek, kiedy skarga na decyzję lub postanowienie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny (sąd uchyla wówczas zaskarżoną decyzję w całości lub w części, jeśli dopatrzy się – innego niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego – naruszenia przepisów postępowania, o ile mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy). Strona skarżąca kasacyjnie chcąc wykazać jako zasadną podstawę skargi kasacyjnej naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, wskazującego na jedną z przesłanek uwzględnienia skargi m. in. na decyzję administracyjną, skoro w tej sprawie skargę na taki akt oddalono na zasadzie art. 151 Ppsa, powinna wskazać konkretne przepisy, którym uchybił zaskarżony organ, a które to uchybienia nie dostrzec miał wadliwie sąd pierwszej instancji, jako stanowiące podstawę do uchylenia zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji. W dalszej kolejności winna przekonać sąd kasacyjny, że uchybienia przepisów przez skarżony organ były tego rodzaju, że – nie stanowiąc przesłanek wznowieniowych – mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nieskuteczność tej argumentacji prowadzić będzie do wniosku, że zarzuty naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, jak i art. 151 Ppsa, będą musiały zostać uznany jako nie oparte na usprawiedliwionej podstawie.
B. Nie jest skuteczny zarzut naruszenia art. 15 K.p.a., mający polegać na niedostrzeżeniu przez sąd wojewódzki braku przeprowadzenia przez Kolegium wszechstronnej analizy stanu faktycznego sprawy. Sad pierwszej instancji oddalając skargę dopatrzył się jedynie lakoniczności uzasadnienia decyzji organu odwoławczego i braku rzetelności wskazania motywów, jakimi ten organ się kierował, ale trafnie doszedł do wniosku, że uchybienia te nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy. Stanowisko to podziela Sąd Naczelny. Skoro zapadła decyzja w II instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., a organ odwoławczy w pełni podzielił ustalenia meriti organu I instancji, to nie jest skuteczne dopatrywanie się naruszenia przepisu określającego zasadę ogólną dwuinstancyjności postępowania administracyjnego tylko z tego względu, że dostrzegalne miałyby być uchybienia w zakresie uzasadnienia decyzji organu II instancji. Zarzuty wobec motywów zaskarżonej decyzji nie uniemożliwiły Spółce podniesienia oznaczonych zarzutów, gdy idzie o wadliwość decyzji wzt i postępowania jej poprzedzającego, nadto nie zarzucano Kolegium naruszenia przepisu art. 107 § 3 K.p.a., a tego jedynie dopatrzył się sąd a quo w aspekcie dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
C. Naruszenia art. 15 K.p.a. Spółka zdaje się upatrywać również w tym, że SKO zaskarżoną decyzją datowaną na 30 stycznia 2019 r. rozpoznało odwołanie strony, nadając tę decyzję 21 lutego 2019 r. na adres pełnomocnika Spółki, gdy tymczasem tego samego dnia doręczono mu postanowienie SKO datowane 4 lutego 2019 r., wydane w innym składzie orzeczniczym, niż zaskarżona decyzja, a informujące o wyznaczeniu innego, dłuższego terminu trwania sprawy odwoławczej. Sąd wojewódzki miał "absolutnie" pominąć to zagadnienie w swych rozważaniach. Ponadto pominięto kwestię wprowadzania w błąd pełnomocnika strony, co do uprawnienia do przeglądania akt sprawy podając takie informacje w piśmie z 4 lutego 2019 r., skoro już zapadła decyzja odwoławcza.
W ocenie Sądu Naczelnego podniesione w zarzucie kasacyjnej kwestie nie dowodzą naruszeń art. 15 K.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z podanej w skardze kasacyjnej koincydencji czasowej między datą wydania zaskarżonej decyzji, rozstrzygającej sprawę w postępowaniu wywołanym odwołaniem Spółki, a postanowieniem Kolegium z 4 lutego 2019 r., wydanym na podstawie art. 36 § 1 K.p.a., w ocenie Sądu Naczelnego wynikać może jedynie bałagan w organizacji pracy organu II instancji, ale nie wpływa to na poprawność stwierdzenia zawartego w zaskarżonym wyroku, że Kolegium wydało decyzję w składzie wyznaczonym do rozpoznania odwołania. W skardze kasacyjnej nie wskazano ponadto, w jaki sposób wydanie postanowienia przez SKO w dniu 4 lutego 2019 r. miałoby wpłynąć na naruszenie art. 15 K.p.a. przy wydaniu zaskarżonej decyzji podjętej uprzednio w dniu 30 stycznia 2019 r. Uchybienia dotyczą w takim przypadku zbędności wydania przez Kolegium postanowienia z 4 lutego 2019 r., nie dotyczą zas zaskarżonej decyzji.
D. Nie są skuteczne zarzuty naruszenia art. 10 § 1 (przywołana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacja odwołująca się do dorobku orzeczniczego i piśmiennictwa wskazuje, że skarżącej kasacyjnie chodzi o zarzut naruszenia tego właśnie przepisu – uwaga Sądu) i art. 131 K.p.a. Podstaw do podnoszenia zarzutu naruszenia tych przepisów Spółka upatruje w zaniechaniu organu I instancji tego, że nie doręczono innych stronom postępowania administracyjnego odpisów odwołania, złożonych przez Spółkę. Rzecz w tym, że nie dowodzi to trafności zarzutów naruszenia cyt. przepisów. Słusznie sąd pierwszej instancji zauważył, że z treści art. 131 K.p.a. wynikał obowiązek organu, który wydał decyzję wzt, zawiadomienia stron o wniesieniu odwołania. Spółka nie podważyła tego niewadliwego ustalenia sądu pierwszej instancji, że Prezydent Miasta Poznania z tego obowiązku się wywiązał. Co do braku dołączenia przez ten organ odpisów odwołania do pism zawiadamiających o jego wniesieniu, nie dowodzi to w ocenie Sądu Naczelnego naruszenia art. 131 K.p.a., okoliczność ta nie miała także znaczenia dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. Spółka nie została wszak pozbawiona prawa do udziału w postępowaniu, co się zaś tyczy argumentacji, że podniesione zaniechanie organu I instancji mogło zmienić nastawienie innych stron w sprawie i zmobilizować do zajęcia własnego stanowiska w sprawie, to uwaga ta ma charakter spekulatywny. Spółka może podnosić zarzuty naruszenia jej uprawnień procesowych, nie wyręcza i nie zastępuje w sprawie innych stron postępowania administracyjnego. Nie stało na przeszkodzie, aby zainteresowane strony mogły zapoznać się z treścią odwołania i wyrazić własne stanowisko. Wyprowadzenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacji o skutkach braku doręczenia odpisów odwołania Spółki, jako rodzących uznaniem zaistnienia przesłanki nieważności postępowania sądowego na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 Ppsa jest całkowicie chybiona. Aby uznać, że zachodzi taka przesłanka nieważności, jej źródłem powinno być wadliwe działanie sądu wojewódzkiego rozpoznającego skargę, nie zaś działanie organu orzekającego w I instancji administracyjnej.
E. Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa w zw. z art. 53 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1 Upzp w zw. z § 2 pkt 5 oraz § 3 ust. 3 rozp. MI 2003, oraz § 3 tegoż rozporządzenia i art. 61 ust. 1 pkt 3 Upzp.
Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa stanowi jedną z podstaw uwzględnienia skargi, gdy jej przedmiotem jest m. in. decyzja administracyjna, która sąd uchyla w całości lub w części, gdy dopatrzy się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej podnoszone formalnie zarzuty opierające się na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa, skoro jednak warunkiem zastosowania tego przepisu, czego sąd pierwszej instancji nie uczynił, jest skuteczność zarzutów naruszenia w oznaczonym stopniu prawa materialnego, to Sąd odniesie się do tych przepisów, których naruszenia – w ocenie Spółki – wadliwie miał nie dostrzec sąd pierwszej instancji.
Nie jest skuteczny zarzut błędnego oznaczenia obszaru analizowanego i w konsekwencji przeprowadzenia analizy funkcji zabudowy oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu nieprawidłowo, nadto przeprowadzenia analizy urbanistycznej w nieprawidłowy sposób. Trafnie sąd pierwszej instancji stwierdził w motywach zaskarżonego wyroku, że analizę dla celów wydania decyzji wzt sporządzono na właściwej mapie zasadniczej, na której to zgodnie z § 3 ust. 2 rozp. MI 2003 wyznaczono obszar analizowany w otoczeniu trzykrotnej szerokości frontu działki inwestycyjnej nr [...] (w promieniu 72 m). Podzielić wypadnie ocenę sądu a quo, który nie dopatrzył się naruszenia cyt. przepisu poprzez ustalenie obszaru analizowanego w granicach wyznaczonych tym przepisem jako trzykrotności frontu działki, skoro taką wielkość w nim dopuszczono. Prawidłowo w wyroku oceniono, że organ I instancji uwzględniając specyfikę zagospodarowania terenu w sąsiedztwie słusznie uznał, że wyznaczony obszar w jego minimalnych granicach (trzykrotność frontu działki, gdzie bez wątpienia front przypada od ul. [...]) obejmuje zespół zabudowy, tworzący pewną urbanistyczną całość, która umożliwia przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Nie został także naruszony przepis § 2 pkt 5 rozp. MI 2003, wedle którego front działki, to ta część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę, a więc od strony ul. [...]. Nie mogły zostać uwzględnione wywody Spółki odnośnie planowanej w przyszłości nowej drogi i nowego frontu działki inwestycyjnej. Front tej działki należało uwzględnić wedle stanu istniejącego, a nie przewidywanego, przy czym owo przewidywanie oparte jest na przesłankach mających wyłącznie charakter hipotez.
Sformułowany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia § 6 ust. 1 (tak Sąd Naczelny odczytuje wskazanie jednostki redakcyjnej w skardze kasacyjnej, ujęte jako: "§ 6.1" – uwaga Sądu) rozp. MI 2003 nie został bliżej uzasadniony, jak tego wymaga art. 176 ust. 1 pkt 2 Ppsa, aby można było jednoznacznie ustalić argumentację strony skarżącej kasacyjnie tym zakresie. Wypadnie zauważyć, że w zaskarżonym wyroku kwestia szerokości projektowanego budynku inwestora, gdzie stosowano odstępstwo – ujęte w § 6 ust. 2 rozp. MI 2003 – od średniej szerokości budynków w obszarze analizowanym, została obszernie wyjaśniona i oceniona jako prawidłowe działanie w ramach wydawania decyzji wzt.
F. W skardze kasacyjnej stawiając zarzut niedostrzeżenia przez sąd pierwszej instancji naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 3 Upzp w tym aspekcie, w jakim istniejące i projektowane uzbrojenie terenu ma być wystarczające dla zamierzenia budowlanego, Spółka nie podała jakiejkolwiek argumentacji za trafnością tak sformułowanego zarzutu. W wyroku sądu pierwszej instancji oceniono – uwzględniając znajdujące się w aktach sprawy promesy od gestorów sieci, że został spełniony warunek z cyt. wyżej przepisu, ustalenia tego – zdaniem Sądu Naczelnego – nie podważono w skardze kasacyjnej.
G. Z wyłuszczonych powyżej względów nie jest zatem także skuteczny zarzut naruszenia art. 53 ust. 3 w zw. z art. 64 Upzp, w skardze kasacyjnej nie wskazano przekonująco na wadliwość analizy odnoszącej się do warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikających z przepisów odrębnych, jak również nie podważono tych ustaleń w decyzji wzt, zaakceptowanych przez Kolegium i ocenionych przez sąd pierwszej instancji jako zgodne z prawem, w zakresie analizy stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji.
H. Z tych wszystkich względów skargę kasacyjną jako nie opartą na usprawiedliwionych podstawach, należało oddalić na podstawie art. 184 Ppsa.