II OSK 1986/11
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, uznając, że pobyt w obozie przesiedleńczym nie spełnia kryteriów represji wojennych.
Sprawa dotyczyła odmowy nadania uprawnień kombatanckich D.B. z tytułu pobytu w obozie w Działdowie w 1940 r. Organ administracji uznał, że obóz ten był obozem przesiedleńczym, a nie miejscem odosobnienia podległym władzom bezpieczeństwa, co wykluczało przyznanie uprawnień. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał ten wyrok w mocy, podzielając argumentację, że pobyt w obozie przesiedleńczym, nawet w trudnych warunkach, nie jest równoznaczny z pobytem w miejscu odosobnienia w rozumieniu ustawy o kombatantach.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną D.B. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Sprawa dotyczyła odmowy przyznania skarżącej uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie w Działdowie w listopadzie 1940 r. Organ administracji początkowo odmówił przyznania uprawnień, uznając, że pobyt w obozie nie spełniał kryteriów określonych w ustawie o kombatantach, opierając się m.in. na rozbieżnościach dat wysiedlenia i braku dowodów na pobyt w obozie podległym policji bezpieczeństwa. Po uchyleniu przez NSA pierwszego wyroku WSA i ponownym rozpoznaniu sprawy przez organ, który przesłuchał świadków i uzyskał informacje z IPN, organ ponownie utrzymał w mocy swoją decyzję. Sąd pierwszej instancji, mimo wskazania na niewykonanie w pełni wytycznych z poprzednich orzeczeń, oddalił skargę, uznając kluczowe znaczenie dokumentów z IPN potwierdzających istnienie w Działdowie dwóch rodzajów obozów: przejściowego dla jeńców cywilnych podległego policji bezpieczeństwa oraz przejściowego dla osób wysiedlanych, niepodlegającego władzom bezpieczeństwa. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że skarżąca przebywała w obozie przesiedleńczym, a nie w obozie podległym władzom bezpieczeństwa, co wykluczało przyznanie uprawnień kombatanckich zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach oraz § 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów. Sąd zaznaczył, że akcje przesiedleńcze były organizowane przez odrębne organy władz wysiedleńczych, a nie władze bezpieczeństwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, pobyt w obozie przesiedleńczym, nawet w trudnych warunkach, nie jest równoznaczny z pobytem w miejscu odosobnienia podległym władzom bezpieczeństwa, które nie różniły się warunkami od obozów koncentracyjnych, a zatem nie uprawnia do nadania uprawnień kombatanckich.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że obóz w Działdowie funkcjonował w dwóch częściach: jedna podległa policji bezpieczeństwa (dla więźniów politycznych, internowanych), a druga jako obóz przesiedleńczy dla osób wysiedlanych, niepodlegający władzom bezpieczeństwa. Skarżąca przebywała w tej drugiej części, co wyklucza zastosowanie przepisów przyznających uprawnienia kombatanckie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
ustawa o kombatantach art. 4 § 1 pkt 1 lit. b
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
Przebywanie w miejscach odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa.
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzane osoby narodowości polskiej lub obywateli polskich innych narodowości art. 5 § pkt 1 ppkt b
Wskazuje obóz w Działdowie jako miejsce odosobnienia, ale odnosi się do przejściowego obozu policji bezpieczeństwa, a nie obozu przesiedleńczego.
Pomocnicze
ustawa o kombatantach art. 22 § ust. 1
Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia decyzji organu w przypadku naruszenia przepisów postępowania.
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
NSA jest związany granicami skargi kasacyjnej.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do oddalenia skargi kasacyjnej.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej i podejmowania niezbędnych działań.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pobyt w obozie przesiedleńczym nie spełnia kryteriów miejsca odosobnienia podległego władzom bezpieczeństwa. Dokumenty IPN jednoznacznie potwierdzają charakter obozu przesiedleńczego w Działdowie. Organ administracji prawidłowo ocenił materiał dowodowy.
Odrzucone argumenty
Naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, art. 80 k.p.a.) przez organ. Niewłaściwe zastosowanie lub niezastosowanie przepisów prawa materialnego (§ 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia, art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach).
Godne uwagi sformułowania
Osoby osadzone w przejściowym obozie dla wysiedlonych nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. Nie przeprowadzano w nim selekcji i nie rozłączano dzieci od rodziców. Obóz przesiedleńczy, w którym przebywała skarżąca, nie był miejscem odosobnienia w rozumieniu ustawy o kombatantach. Zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie miała treść dwóch dokumentów urzędowych nadesłanych do organu przez Instytut Pamięci Narodowej.
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący-sprawozdawca
Jerzy Bujko
sędzia
Małgorzata Miron
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów ustawy o kombatantach w kontekście miejsc odosobnienia, rozróżnienie między obozem podległym władzom bezpieczeństwa a obozem przesiedleńczym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pobytu w obozie w Działdowie w 1940 r. i wymaga analizy charakteru konkretnego obozu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego społecznie tematu uprawnień kombatanckich i represji wojennych, choć rozstrzygnięcie opiera się na szczegółowej analizie prawnej charakteru obozu.
“Czy pobyt w obozie przesiedleńczym to represja wojenna? NSA wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1986/11 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2013-02-19 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2011-09-07 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jerzy Bujko Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Miron Symbol z opisem 6342 Przyznanie uprawnień kombatanckich oraz przyznanie uprawnień dla wdów /wdowców/ po kombatantach Hasła tematyczne Kombatanci Sygn. powiązane V SA/Wa 1081/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-02-04 Skarżony organ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 42 poz 371 art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b oraz art. 22 ust. 1 Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego - tekst jednolity. Dz.U. 2012 poz 270 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2001 nr 106 poz 1154 par. 5 ppkt b Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzone osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości. Sentencja Dnia 19 lutego 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia WSA del. Małgorzata Miron Protokolant: starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2011 roku sygn. akt V SA/Wa 1081/10 w sprawie ze skargi D.B. na decyzję Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2010 roku nr [...] w przedmiocie odmowy nadania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia z dnia 4 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D.B. (dalej jako "skarżąca") na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2010 r. w przedmiocie odmowy nadania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] września 2005 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił skarżącej przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie w Działdowie w listopadzie 1940 r. Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b oraz art. 22 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42 poz. 371 ze zm. – dalej jako ustawa o kombatantach). Jak wynika z uzasadnienia decyzji, skarżąca wskazała, że w listopadzie 1940 r. jako 4-letnie dziecko wraz z rodziną i innymi okolicznymi mieszkańcami z powiatu przasnyskiego zostali umieszczeni w obozie w Działdowie na kilka dni i następnie wywiezieni do powiatu Ostrów Mazowiecki, gdzie jej rodzice pracowali u gospodarzy niemieckich, skąd po niedługim czasie uciekli z powrotem w swoje strony rodzinne. Organ uznał, że pobyt w obozie w Działdowie nie stanowił o spełnieniu kryterium, o jakim mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b ustawy o kombatantach. W swoich ustaleniach oparł się na opracowaniu monograficznym Aleksandra Drwęckiego "Martyrologia społeczeństwa powiatu przasnyskiego w latach wojny i okupacji 1939-1945". Z opracowania tego wynikało, że wysiedlenie nastąpiło w czerwcu 1940 r. podczas gdy skarżąca i powołani przez nią świadkowie jako termin wysiedlenia podali listopad 1940 r., dlatego też organ uznał twierdzenia skarżącej za niewiarygodne, Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z dnia [...] maja 2006 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2005 r. W uzasadnieniu decyzji podniósł, że skarżąca nie wykazała, żeby przebywała w obozie podległym policji bezpieczeństwa w Działdowie, wymienionym się w treści rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzane osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości (Dz. U. z 2001 Nr 106 poz. 1154). Opierając się na zebranych w sprawie dowodach, między innymi życiorysie brata skarżącej S.C. i jego kenkarcie, wypełnionej przez skarżącą w 1956 r. ankiecie, organ uznał, że skarżąca nie przebywała w Kosmowie, lecz w miejscowości Koniczyn. Zdaniem organu, potwierdzała to też informacje brata skarżącej, który stwierdził, że przebywał w obozie w Działdowie w 1943 r. ale nie wspominał, by był tam ktokolwiek inny z jego rodziny. Zeznania zgłaszanych przez skarżącą świadków organ uznał za niewiarygodne. W następstwie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sąd ten wyrokiem z dnia 23 października 2007 r. w sprawie V SA/Wa 2177/07 skargę oddalił. Orzeczenie sądu I instancji poddane zostało kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. W jej wyniku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 lutego 2009 r. w sprawie II OSK 235/08 uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 maja 2009 r. w sprawie V SA/Wa 400/09 uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd w wyroku tym stwierdził między innymi, że dokonując niekorzystnych dla skarżącej ustaleń faktycznych w sprawie, Kierownik Urzędu powoływał się m.in. na zeznania świadka C.K. zawarte w protokole, które uznał za niewiarygodne. Nie były to jednak zeznania przeprowadzone przez organ, a skarżąca nie została o nich powiadomiona. Ponadto wydając zaskarżoną decyzję Kierownik Urzędu nie podjął również próby uzyskania zeznań brata skarżącej poprzestając na analizie sporządzonych przez niego dokumentów (kenkarty z 1944 r. i późniejszego życiorysu), w których nie pojawia się nazwa miejscowości Kosmowo. Nie wyjaśnił przy tym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego odstąpił od uzyskania informacji w drodze bezpośrednio przeprowadzonego dowodu z jego zeznań w charakterze świadka. Ponadto akta administracyjne nie zawierają dokumentu potwierdzającego brak możliwości przesłuchania świadka S.Z. Znajdująca się w aktach kserokopia zaświadczenia lekarskiego wskazuje jedynie, że stan jej zdrowia uniemożliwia opuszczenie miejsca zamieszkania, brak natomiast informacji, czy wykluczona jest zdolność świadka do postrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń. Z zaświadczenia nie wynika przeszkoda uniemożliwiająca przesłuchanie w miejscu zamieszkania. Stwierdzenie zaś Kierownika Urzędu, że zeznania tego świadka są mało wartościowe, z uwagi na to, że potwierdzała ona fakt pobytu w obozie wielu innym jeszcze osobom narusza zasadę swobodnej oceny dowodów wynikającą z art. 80 k.p.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ przesłuchał świadków C.K., W.L. i A.B. Świadek A.B. potwierdził pobyt skarżącej z rodziną w obozie w Działdowie w listopadzie 1940 r. W toku postępowania organ uzyskał też z Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu informacje pisemne, że w Działdowie na terenie byłych koszar mieściły się dwa obozy: obóz przejściowy dla polskich jeńców cywilnych utworzony w grudniu 1939 r. dla Polaków internowanych przez operacyjne grupy policji bezpieczeństwa w ramach akcji "politycznego czyszczenia terenu", gdzie osadzano nauczycieli, księży, działaczy politycznych i społecznych, którzy po przesłuchaniu byli rozstrzeliwani na miejscu lub wysyłani do obozów koncentracyjnych, oraz drugi obóz - obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa, które to osoby nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. W obozie tym nie przeprowadzano selekcji i nie rozłączano dzieci i rodziców. W wyniku ponownej analizy sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia [...] września 2005 r. Stwierdził, że nie dał wiary twierdzeniom strony o pobycie w obozie podległym policji bezpieczeństwa w Działdowie. Wyraził wątpliwości co do tego, czy skarżąca w listopadzie 1940 r. przebywała w miejscowości Kosmowo, z której to miejscowości wysiedlano mieszkańców do obozu przejściowego, czy też w miejscowości Koniczyn. Opierając się na wskazanych wyżej informacjach z Instytutu Pamięci Narodowej o istnieniu w Działdowie dwóch obozów, oraz na oświadczenia skarżącej i powołanych przez nią świadków, organ doszedł do wniosku, że skoro skarżąca nie podzieliła losów osób więzionych w obozie podległym policji bezpieczeństwa, to jako mieszkanka północnego Mazowsza mogła zostać skierowana wraz z innymi mieszkańcami tych okolic do obozu przejściowego podległego cywilnym władzom przesiedleńczym. Organ opierając się na "Informatorze encyklopedycznym. Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945" opisującym reżim, jakim byli poddani więźniowie tych obozów uznał, że obóz przesiedleńczy, w którym przebywała skarżąca, takim obozem nie był, a zatem nie można uznać, by skarżąca udokumentowała, że przebywała w obozie w Działdowie posiadającym cechy wskazane w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b) ustawy o kombatantach. Organ nie kwestionując okoliczności przesiedlenia uznał, że nie stanowiło ono umieszczenia w miejscach odosobnienia będących w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, a umieszczenie w związku z przesiedleniem w obozie przesiedleńczym nie stanowiło represji w rozumieniu ustawy o kombatantach. Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że najistotniejsze znaczenie w sprawie niniejszej mają poglądy wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 235/08 oraz następnie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 maja 2009 r. sygn. akt V SA/Wa 400/09. W ocenie Sądu I instancji, analiza materiału zgromadzonego przez organ, w tym także uzasadniania zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2010 r. prowadzi do wniosku, że wytyczne przedstawione w powyższych wyrokach nie zostały wykonane w pełni. Oczywistym jest brak przesłuchania świadka S.C. (brata skarżącej), bowiem zmarł on we wrześniu 2008 r. Ponadto organ odstąpił od odebrania zeznań od świadków C.K., W.L. i S.Z., którzy nie stawili się na wezwania na dzień 30 listopada 2009 r. Jednakże Sąd I instancji przywołał treść dwóch dokumentów nadesłanych do organu przez Instytut Pamięci Narodowej (z dnia 16 lipca 2009 r. oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r.) które wniosek skarżącej wszczynający postępowanie w sprawie jak i sformułowaną skargę pozwalają ocenić w sposób jednoznacznie niekorzystny dla skarżącej. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że ocena tych dokumentów dokonana przez organ była prawidłowa. Zdaniem Sądu I instancji informacje w nich zawarte miały decydujące znaczenie w sprawie. Zeznania świadków, do przesłuchania których nie doszło, nie mogły stanowić dla nich istotnej przeciwwagi, bowiem świadkowie nie mogli dysponować wiedzą, której źródłem są powyższe pisma urzędowe. W ocenie Sądu I instancji, z pism tych wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że w Działdowie został utworzony w grudniu 1939 r. przejściowy obóz dla jeńców cywilnych podległy policji bezpieczeństwa. W miesiącu maju 1940 r. przemianowano go na przejściowy obóz policji bezpieczeństwa i SD podległy policji bezpieczeństwa i SD w Królewcu. Równocześnie na początku 1940 r. w części oddzielonej od obozu podległego policji bezpieczeństwa utworzono obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa. Osoby osadzone w przejściowym obozie dla wysiedlonych nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. Nie przeprowadzano w nim selekcji i nie rozłączano dzieci od rodziców. Zdaniem organu, właśnie w takim obozie przebywała skarżąca i z takim ustaleniem Sąd I instancji się zgodził. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca. Skarżąca zarzuciła: Po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 pkt c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej "p.p.s.a.") poprzez oddalenie skargi, pomimo, że zachodziło naruszenie przez organ w toku postępowania przepisów art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Miało to polegać na braku wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, a także art. 80 k.p.a. polegające na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie i dokonanie na jego podstawie błędnych ustaleń polegających na przyjęciu, że skarżąca nie przebywała w obozie w Działdowie podległym hitlerowskim władzom bezpieczeństwa. Po drugie, naruszenie przepisu prawa materialnego - § 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzane osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości poprzez jego niezastosowanie, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem skargi i odmową nadania uprawnień kombatanckich skarżącej. Po trzecie, art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, że obóz w którym przebywała skarżąca nie pozostawał w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie na rzecz wyznaczonego z urzędu pełnomocnika skarżącej kosztów nieopłaconej pomocy prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Po pierwsze, w skardze kasacyjnej nie sformułowano zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a., a więc Naczelny Sąd Administracyjny nie możliwości oceny skutków naruszenia tego przepisu w kontekście legalności zaskarżonego wyroku. Po drugie, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 pkt c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo, że, w ocenie strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji dokonał błędnej kontroli stanu faktycznego ustalonego w toku postępowania przed organem, co spowodowało naruszenie art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 80 k.p.a. Należy bowiem podkreślić, że stosownie do treści art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Istota postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym sprowadza się do możliwości skorzystania z wszelkich, dopuszczalnych środków, które doprowadzą do rzetelnego ustalenia stanu faktycznego i wydania na tej podstawie rozstrzygnięcia. Nie oznacza to, że organ zobowiązany jest przeprowadzić wszystkie możliwe dowody, a jedynie te które pozwolą na niebudzące wątpliwości ustalenie stanu faktycznego sprawy. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Całokształt materiału dowodowego oznacza w tym przypadku cały materiał dowodowy zebrany, nie oznacza natomiast, że organ musi podejmować wszelkie możliwe czynności dowodowe, jeśli okoliczności sprawy zostały w sposób wystarczający ustalone i wyjaśnione za pomocą innych, dostępnych organowi środków dowodowych. Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok trafnie uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie naruszył przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2010 r. To z kolei oznacza, że brak było podstaw do zastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny podziela bowiem stanowisko Sądu I instancji zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którym zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie miała treść dwóch dokumentów urzędowych nadesłanych do organu przez Instytut Pamięci Narodowej - z dnia 16 lipca 2009 r. oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r. Organ dokonał oceny tego środka dowodowego zgodnie z zasadami postępowania dowodowego wynikającymi z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a wnioski wyciągnięte na podstawie treści tych dokumentów uznać należy za prawidłowe. Z dokumentów tych wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że w Działdowie został utworzony w grudniu 1939 r. przejściowy obóz dla jeńców cywilnych podległy policji bezpieczeństwa. W maju 1940 r. przemianowano go na przejściowy obóz policji bezpieczeństwa i SD podległy policji bezpieczeństwa i SD w Królewcu. Równocześnie na początku 1940 r. w części oddzielonej od obozu podległego policji bezpieczeństwa utworzono obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa. Osoby osadzone w przejściowym obozie dla wysiedlonych nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. Nie przeprowadzano w nim selekcji i nie rozłączano dzieci od rodziców. Jako trafne i przekonujące uznać należy stwierdzenie organu, że właśnie w takim obozie przebywała skarżąca. Okoliczność taką potwierdzają również zeznania skarżącej, która wskazała między innymi, że w obozie przebywała zaledwie kilka dni, a następnie została wysiedlona. Natomiast w odrębnej części obozu w Działdowie podległej policji bezpieczeństwa i SD, placówki policji bezpieczeństwa w Ciechanowie i Olsztynie osadzały więźniów politycznych oczekujących na egzekucje lub przewiezienie do obozów koncentracyjnych. Z akt sprawy nie wynika jedna, żeby skarżąca bądź ktokolwiek z jej rodziny należał do kategorii tych osób. Inny był więc cel części obozu podległego władzom wysiedleńczym, inne też panowały w nim warunki i nie kwestionując w tym miejscu ciężkich przeżyć skarżącej, stwierdzić należy, że tej części obozu nie można uznać za inne miejsce odosobnienia, w którym warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a więc miejsce odosobnienia w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy o kombatantach. Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia § 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. Zgodnie z § 1 rozporządzenia, powyższe rozporządzenie określa miejsca odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby w nich osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa [...] oraz obozy, o których mowa w art. 3 pkt 2 i w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) i lit. c) oraz pkt 3 ustawy o kombatantach. Niewątpliwie w § 5 pkt 1 lit. b) wskazano obóz w Działdowie. Jednak przepis ten odnosi się do przejściowego obozu policji bezpieczeństwa (obozu internowania), a nie do wyodrębnionego obozu przesiedleńczego. Przyjęcie odmiennej interpretacji cytowanego przepisu byłoby sprzeczne z jego literalnym brzmieniem, jak i pozostawałoby w sprzeczności z art. 3 pkt 2 i art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy o kombatantach, które w sposób wyraźny wskazują, że za działalność równorzędną z kombatancką można uznać przebywanie w innych miejscach odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Tymczasem, jak już wyżej wskazano, warunki obozu, w którym przebywała skarżąca, a także jej późniejsze wysiedlenie wraz z rodziną do powiatu Ostrów Mazowiecki, świadczą, że przebywała ona w obozie przesiedleńczym, nie podlegającym niemieckim władzom bezpieczeństwa. Po trzecie, z przyczyn wyżej wskazanych na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b) ustawy o kombatantach, bowiem Sąd I instancji trafnie ocenił stanowisko organu, zgodnie z którym skarżąca nie pozostawała w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę charakter obozu w Działdowie i w świetle informacji Instytutu Pamięci Narodowej. Ponadto wyjaśnić należy, że wysiedlanie Polaków i osadzanie Niemców zostało powierzone Reichsfurherowi SS - H. Himmlerowi - jako Komisarzowi Rzeszy do Spraw Umocnienia Niemczyzny. Organami roboczymi Komisarza Rzeszy do Spraw Umocnienia Niemczyzny, które organizowały wysiedlenia były sztaby, urzędu, placówki i centrale przesiedleńcze tworzone przez pełnomocników Komisarza, odpowiedzialnych przed nim za całokształt spraw związanych z akcjami wysiedleńczymi. Dla prowincji Prusy Wschodnie, gdzie było wcielone Północne Mazowsze, był to SS - Gruppenfuhrer Redies w Królewcu. Centrale przesiedleńcze działały w Kraju Warty i w Okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie. Na Północnym Mazowszu, gdzie przesiedlenia miały mniejsze rozmiary, działał sztab przesiedleńczy z ekspozyturami terenowymi w powiatach. Obóz w Działdowie dla osób wysiedlonych podlegał sztabowi przesiedleńczemu. Powyższe rozważania mają na celu wykazanie, że akcje związane z przesiedlaniem ludności cywilnej w okresie II wojny światowej były ściśle zorganizowane i powierzone właściwym organom władz wysiedleńczych. Trudno więc przyjąć, że w przypadku obozu w Działdowie zadania w zakresie wysiedleń powierzono władzom bezpieczeństwa, bowiem te wypełniały określone zadania związane przede wszystkim z internowaniem (i eksterminacją) umieszczanych w obozie więźniów politycznych, przeciwko którym gestapo prowadziło dochodzenie. Do podległej władzom bezpieczeństwa części obozu zsyłano ponadto zbiegłych robotników przymusowych na 28 dni "aresztu policyjnego". Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), pełnomocnik powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI