II OSK 1761/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą kary pieniężnej za demontaż pojazdów bez wymaganego pozwolenia, potwierdzając prawidłowość ustaleń organów i sądu I instancji.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T.W. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o wymierzeniu kary pieniężnej za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego pozwolenia. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżący prowadził działalność na znaczną skalę, nie posiadając stosownych uprawnień, a ustalenia faktyczne zostały prawidłowo udokumentowane.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną T.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o wymierzeniu kary pieniężnej. Kara została nałożona za prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego pozwolenia Marszałka Województwa Świętokrzyskiego. Sąd I instancji oddalił skargę, uznając, że skarżący nie zakwestionował prawidłowo ustaleń faktycznych zawartych w protokole kontroli, a jego działalność miała znaczną skalę i stwarzała zagrożenie dla środowiska. Skarżący zarzucał m.in. naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących kontroli oraz prawa materialnego. NSA oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny. Sąd podkreślił, że skarżący nie prowadził zarejestrowanej działalności gospodarczej, a jego działania stanowiły szczególne korzystanie ze środowiska bez wymaganego pozwolenia. NSA uznał, że protokół kontroli, podpisany przez skarżącego bez uwag, jest kluczowym dowodem, a działalność prowadzona na nieruchomości skarżącego (277 pojazdów) miała znaczną skalę i była powtarzana od lat. Sąd odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, prowadzenie takiej działalności poza stacją demontażu podlega sankcji administracyjnej w rozumieniu art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że posiadanie pozwolenia jest warunkiem koniecznym do prowadzenia stacji demontażu, a działalność prowadzona bez niego, na znaczną skalę, stanowi podstawę do nałożenia kary.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (17)
Główne
u.r.p.w.e. art. 53a § ust. 1
Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
Pomocnicze
u.s.d.g. art. 79a § ust. 1
Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej
u.s.d.g. art. 12a
Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej
u.i.o.ś. art. 12 § ust. 1 pkt 2
Ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska
u.o. art. 3 § pkt 20 lit. c
Ustawa o odpadach
p.o.ś. art. 4 § ust. 2
Ustawa - Prawo ochrony środowiska
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 134
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a/ i c/
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 207 § § 2
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych przez organy ochrony środowiska i Sądu I instancji. Działalność skarżącego stanowiła prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego pozwolenia. Skarżący nie był przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, co wyłączało stosowanie przepisów o kontroli przedsiębiorców. Protokół kontroli podpisany przez skarżącego bez uwag stanowił wiarygodny dowód.
Odrzucone argumenty
Naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. Naruszenie przepisów postępowania dotyczących przeprowadzenia kontroli (brak upoważnienia, brak pouczenia). Naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących ustalania okoliczności faktycznych. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak odniesienia się do zarzutów skargi.
Godne uwagi sformułowania
Skarżący odmówił okazania dokumentów potwierdzających zakup lub pochodzenie pojazdów. Pojazdy magazynowane były w niezorganizowany sposób, demontowane były tylko wybrane elementy, które nadawały się do sprzedaży. Skarżący nie posiadał kwasoodpornego pojemnika przeznaczonego do magazynowania zużytych akumulatorów, nie posiadał także sorbentów do neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych z pojazdów. Skarżący podjął polemikę z ustaleniami faktycznymi organu orzekającego dopiero po wydaniu przez ten organ decyzji o nałożeniu kary, co nie wystarcza do podważenia wiarygodności dowodów sporządzonych z udziałem skarżącego i z jego aprobatą. Twierdzenie skarżącego o podpisaniu protokołu kontroli bez czytania w żaden sposób nie uchybia zaskarżonej decyzji, lecz świadczy o przyjęciu przez skarżącego biernej postawy wobec kontrolujących.
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
sprawozdawca
Marzenna Linska - Wawrzon
przewodniczący
Mirosława Pindelska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad odpowiedzialności za prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów bez wymaganego pozwolenia oraz znaczenia protokołu kontroli jako dowodu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą, prowadzącej działalność w zakresie demontażu pojazdów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje konsekwencje prowadzenia działalności gospodarczej bez wymaganych pozwoleń, szczególnie w kontekście ochrony środowiska. Jest to przykład rutynowej interpretacji przepisów dotyczących odpadów i kontroli administracyjnych.
“Kara 50 000 zł za demontaż aut bez pozwolenia – NSA potwierdza odpowiedzialność.”
Dane finansowe
WPS: 50 000 PLN
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1761/12 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2013-12-17 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2012-07-05 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jerzy Stelmasiak /sprawozdawca/ Marzenna Linska - Wawrzon /przewodniczący/ Mirosława Pindelska Symbol z opisem 6135 Odpady Hasła tematyczne Ochrona środowiska Sygn. powiązane IV SA/Wa 1246/11 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-11-30 II OZ 436/12 - Postanowienie NSA z 2012-05-24 Skarżony organ Inspektor Ochrony Środowiska Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2005 nr 25 poz 202 art. 53 a ust. 1 Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji Dz.U. 2010 nr 220 poz 1447 art. 79a ust 1 Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - tekst jednolity Dz.U. 2007 nr 44 poz 287 w związku z art. 12 a Ustawa z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia del. WSA Mirosława Pindelska Protokolant: starszy asystent sędziego Maciej Stojek po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa 1246/11 w sprawie ze skargi T.W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenie kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Uzasadnienie Wyrokiem z 30 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T.W. (dalej jako "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] maja 2011 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w dniach 2, 5 i 12 lipca 2010 r. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę na terenie nieruchomości należącej do skarżącego. Na terenie kontrolowanej nieruchomości znajdowało się 277 sztuk uszkodzonych, częściowo zdemontowanych pojazdów. Pojazdy magazynowane były w niezorganizowany sposób, demontowane były tylko wybrane elementy, które nadawały się do sprzedaży. Przy pojazdach zgromadzone były odpady z nich pochodzące: elementy zawieszenia, szyby, elementy karoserii, zbiorniki na gaz propan-butan, oleje przepracowane magazynowane w garnkach w bagażnikach samochodowych. Większość pojazdów nie posiadała już silników, ponieważ zostały one wymontowane w celu pozyskania części. Pojazdy były w różnym stanie. Większość pojazdów posiadała tablice rejestracyjne i nalepki legalizacyjne na przednich szybach. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego pojazdy kupowane były na podstawie umowy sprzedaży lub oświadczenia (sprzedający oświadczał, że sprzedaje na złom samochód, który jest jego własnością, jest wyrejestrowany, bez tablic rejestracyjnych i polisy ubezpieczeniowej). Skarżący odmówił okazania dokumentów potwierdzających zakup lub pochodzenie pojazdów. Z oświadczenia skarżącego wynikało, że pojazdy, które były kompletne, przeznaczone były do dalszej sprzedaży, a pozostałe pojazdy przeznaczone były na złom. Na terenie nieruchomości znajdowała się także znaczna ilość odpadów złomu stalowego, który zbierany był od okolicznych mieszkańców. Odpady złomu stalowego magazynowane były w pryzmach, w których pośród złomu stalowego stwierdzono około 30 sztuk zgniecionych pojazdów przeznaczonych do wywiezienia na złom. Pojazdy te zostały zgniecione przez skarżącego za pomocą chwytaka Lieberr, razem z elementami tapicerki i deskami rozdzielczymi. Ponadto w różnych miejscach zakładu magazynowane były elementy pochodzące ze zdemontowanych pojazdów, tj. silniki i elementy skrzyń biegów, część odpadów zgromadzona była wewnątrz demontowanych pojazdów lub w ich sąsiedztwie. Zużyte akumulatory magazynowane były na nieutwardzonej powierzchni, przykryte blachą. Skarżący nie posiadał kwasoodpornego pojemnika przeznaczonego do magazynowania zużytych akumulatorów, nie posiadał także sorbentów do neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych z pojazdów. W ocenie organu, pojazdy nabywane przez skarżącego należało uznać za pojazdy wycofane z eksploatacji. Pojazdy można było zaliczyć do kategorii Q określonych w załączniku nr 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm. – dalej jako "ustawa o odpadach"): Q2 – produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym oraz Q6 – przedmioty lub ich części nie nadające się do użytku. Organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej na podstawie art. 53a ust. 1 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202 ze zm., obecnie tekst jedn. z 2013 r., poz. 1162 – dalej jako "ustawa o recyklingu"). Decyzją z [...] grudnia 2010 r. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 50 000 zł za prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów bez wymaganego pozwolenia Marszałka Województwa Świętokrzyskiego. Przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej organ I instancji uwzględnił stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2011 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że podstawą wydanej decyzji jest art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu, stanowiący o karze pieniężnej za dokonanie poza stacją demontażu określonych działań związanych z przetwarzaniem pojazdów wycofanych z eksploatacji. Natomiast organ I instancji na tej podstawie sformułował orzeczenie o wymierzeniu kary pieniężnej za prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów bez wymaganego pozwolenia Marszałka Województwa Świętokrzyskiego. W ocenie organu odwoławczego, pomimo sformułowania rozstrzygnięcia decyzji w ten sposób, organ I instancji działał zgodnie z powołanym w podstawie prawnej decyzji art. 53a ust. 1 cytowanej ustawy. Wskazał bowiem na fakt prowadzenia demontażu pojazdów – czyli działań związanych z przetwarzaniem pojazdów wycofanych z eksploatacji, bez wymaganego pozwolenia Marszałka Województwa Świętokrzyskiego – w zakładzie nie posiadającym decyzji w zakresie gospodarowania pojazdami wycofanymi z eksploatacji. Zakład nie posiadał uprawnień w zakresie prowadzenia stacji demontażu, co było równoznaczne z podejmowaniem poza stacją demontażu działań opisanych w art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. Organ odwoławczy uznał za niepełne uzasadnienie wysokości wymierzonej kary pieniężnej. Organ odwoławczy na podstawie zebranego materiału dowodowego uznał jednak, że wymierzona kara pieniężna jest adekwatna do stwierdzonego stopnia szkodliwości popełnionego czynu. W ocenie organu odwoławczego, sposób gospodarowania odpadami stwarzał duże prawdopodobieństwo wyciekania do środowiska substancji niebezpiecznych znajdujących się w pojazdach (resztki paliwa, smary, oleje) i zanieczyszczenie środowiska powstającymi w wyniku demontażu odpadami, w tym odpadami niebezpiecznymi. Działalność w zakresie zbierania i demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji skarżący prowadził od kilku lat. Tego samego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono w działalności skarżącego w trakcie kontroli, która została przeprowadzona w 2007 r. Ustalenia przeprowadzonej wówczas kontroli wskazywały, że na terenie nieruchomości znajdowało się około 250 pojazdów. Z porównania materiału dowodowego zgromadzonego w 2007 r. i materiału dowodowego zgromadzonego w 2010 r., a w szczególności list pojazdów znajdujących się na kontrolowanym terenie, wynika, że w 2010 r. na terenie skarżącego znajdowały się pojazdy inne (ewentualnie w innym stanie technicznym) niż stwierdzone w 2007 r. Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że skarżący kwestionuje przede wszystkim ocenę stanu faktycznego opisanego w protokole z oględzin stanowiącym załącznik do protokołu kontroli podpisanego m. in. przez skarżącego bez jakichkolwiek uwag i zastrzeżeń. Ustalenia faktyczne były więc znane skarżącemu w toku postępowania administracyjnego. Skarżący wskazywał w toku postępowania kontrolnego, że przynajmniej część nabytych przez niego pojazdów jest przeznaczona na złom. W ocenie Sądu I instancji, wbrew zarzutom skargi, organy orzekające zgromadziły wystarczający materiał faktograficzny należycie dokumentując ustalenia kontroli w protokole, którego skarżący w żaden sposób nie podważył. Treść protokołu kontroli i jego załączników w jednoznaczny sposób opisuje stan faktyczny na nieruchomości skarżącego. Skarżący nie podał, w jaki inny sposób organy miałyby udokumentować stan faktyczny na nieruchomości skarżącego. Stan ten nie zależy od subiektywnych oświadczeń skarżącego. W trakcie przeprowadzania kontroli u skarżącego i sporządzania protokołu oględzin skarżący miał możliwość kwestionowania spostrzeżeń osób kontrolujących i w przypadku odmowy uwzględnienia jego uwag, mógł odmówić podpisania protokołu kontroli żądając zaprotokołowania swoich uwag i zastrzeżeń. Sąd I instancji podkreślił, że skarżący podjął polemikę z ustaleniami faktycznymi organu orzekającego dopiero po wydaniu przez ten organ decyzji o nałożeniu kary, co nie wystarcza do podważenia wiarygodności dowodów sporządzonych z udziałem skarżącego i z jego aprobatą. Twierdzenie skarżącego o podpisaniu protokołu kontroli bez czytania w żaden sposób nie uchybia zaskarżonej decyzji, lecz świadczy o przyjęciu przez skarżącego biernej postawy wobec kontrolujących. Skarżący obecnie odmiennie ocenia okoliczności faktyczne utrwalone w protokole kontroli, jednak w ocenie Sądu I instancji protokół ten należy uznać za spełniający wymagania do uznania za wiarygodny dowód w sprawie. Twierdzenia skarżącego formułowane dopiero w postępowaniu odwoławczym i skargowym powinny zostać podniesione w jakiejkolwiek pisemnej formie przed organem I instancji. Z akt sprawy nie wynika, żeby skarżący domagał się od organu I instancji zweryfikowania ustaleń i ocen opisanych w protokole kontroli. Sąd I instancji podkreślił, że nałożenie przedmiotowej kary nie ma charakteru uznaniowego. Natomiast wysokość kary, w myśl art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu, ustalana jest w sposób indywidualny adekwatnie do stopnia szkodliwości czynu, w szczególności zakresu naruszeń, ilości odpadów, rodzaju stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Skarżący nie kwestionuje, że w 2007 r. wymierzono mu karę za nieprawidłowości przy zbieraniu i demontowaniu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Organy orzekające należycie wykazały również, że stan stwierdzony na nieruchomości skarżącego jednoznacznie wskazuje na dokonywanie przez niego demontażu przynajmniej niektórych pojazdów znajdujących się na jego nieruchomości. Zakres i sposób tego demontażu, opisany w protokole kontroli, wskazuje na spełnienie wszystkich okoliczności wyszczególnionych w art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. Ilość zgromadzonych pojazdów i zdemontowanych elementów w oczywisty sposób wyklucza uznanie działań skarżącego jako incydentalnych, a wręcz przeciwnie, wskazuje na znaczną skalę dokonywanych przez skarżącego czynności spełniających przesłanki art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. W ocenie Sądu I instancji, skala działań skarżącego w oczywisty sposób stanowi znaczne zagrożenie dla środowiska, dlatego w zaskarżonej decyzji prawidłowo oceniono zaistnienie wszystkich okoliczności określonych w art. 53a ust. 1 i 4 ustawy o recyklingu, w rozmiarze, który uzasadniał wymierzenie kary w wysokości 50 000 zł. W ocenie Sądu I instancji jest to kwota adekwatna do wykazanego w zaskarżonej decyzji stopnia szkodliwości czynów skarżącego, a jej wysokość stanowi tylko pięciokrotność minimalnej wysokości kary, podczas gdy maksymalna wysokość kary może być wymierzona w kwocie trzydziestokrotności minimalnej kary. Sąd I instancji podkreślił, że ocena działań skarżącego dokonana w odrębnych postępowaniach policyjnych i prokuratorskich nie miała rozstrzygającego znaczenia dla oceny dopuszczalności wymierzenia skarżącemu kary na podstawie powołanego art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu, dokonanej przez właściwe organy ochrony środowiska. Ponadto Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym sformułowany przez organ I instancji opis czynu skarżącego nie jest sprzeczny z art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżący w pierwszej kolejności zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu oraz przez sformułowanie rozstrzygnięcia decyzji niezgodnie z treścią tego przepisu i wymierzeniu kary pieniężnej za czyn, który nie stanowi podstawy do jej wymierzenia. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.") w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. poprzez brak uwzględniania skargi pomimo naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego i procesowego. Po pierwsze, art. 79a ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447) w związku z art. 12a ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 44, poz. 287), polegające na przeprowadzeniu kontroli u skarżącego bez doręczenia mu upoważnienia do kontroli, spełniającego wymogi określone w art. 79a ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Po drugie, art. 8 k.p.a. w związku z art. 79a ust. 6 pkt 6 i 9 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, polegające na braku pouczenia skarżącego o treści art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu i wskazania, że postępowanie kontrolne jest prowadzone pod kątem ewentualnego wymierzenia kary pieniężnej z tego przepisu. Po trzecie, art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., polegające na jedynie pobieżnym, ogólnikowym ustaleniu okoliczności faktycznych stanowiących znamiona deliktu administracyjnego z art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu – bez precyzyjnego ilościowego i jakościowego określenia naruszeń, przez co doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego w określeniu wysokości kary pieniężnej. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na braku odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowości w przeprowadzeniu kontroli, dotyczących przekroczenia zakresu kontroli i braku rzetelnego pouczenia skarżącego na temat praw i obowiązków. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Po pierwsze, należy stwierdzić, że wbrew zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy w świetle dyspozycji art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Ustalenia faktyczne w tej sprawie objęte są bowiem unormowaniem przepisu art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu i biorąc pod uwagę jednoznaczne ustalenia protokołu oględzin WIOŚ, który stanowi załącznik do protokołu kontroli podpisanego przez skarżącego bez żadnych uwag i zastrzeżeń, a nawet dodatkowo został parafowany przez niego na każdej ze stron. Oznacza to, że jest to kluczowy dowód w tej sprawie, z którego wynika, iż skarżący dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego w tym zakresie pozwolenia wydanego przez Marszałka Województwa Świętokrzyskiego. Ponadto była to działalność prowadzona na znaczą skalę, gdyż na przedmiotowej nieruchomości znajdowało się 277 sztuk uszkodzonych pojazdów częściowo zdemontowanych, zaś jeszcze w pryzmach odpadów złomu stalowego było około 30 sztuk zgniecionych pojazdów. Należy zaznaczyć, że skarżący tego rodzaju działalność dotyczącą zbierania demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji prowadził już od kilku lat, biorąc pod uwagę także, że podobne nieprawidłowości były już stwierdzone w jego działalności podczas kontroli przeprowadzonej jeszcze w 2007 roku. Po drugie, należy podkreślić, że w świetle dyspozycji art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu w związku z art. 40 tejże ustawy i art. 26 ustawy o odpadach koniecznym ustawowym warunkiem prowadzenia każdej stacji demontażu, o której stanowi norma z art. 3 pkt 10 ustawy o recyklingu jest posiadanie przez zainteresowany podmiot odpowiedniego pozwolenia wydanego przez właściwy organ. Wynika to także z art. 6 ust. 2 w związku z art. 9-11 implementowanej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji. Dlatego też demontaż pojazdów poza stacją demontażu podlega sankcji administracyjnej w rozumieniu art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu. Ponadto w rozstrzygnięciu (osnowie) decyzji wydanej na podstawie art. 53a ust. 1 tejże ustawy jest określona tylko wysokość wymierzonej kary pieniężnej, zaś w jej uzasadnieniu prawnym i faktycznym są wyjaśnione motywy tego rozstrzygnięcia, co zostało zawarte także w decyzji organu odwoławczego zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a. Po trzecie, należy zaznaczyć, że chybione są także zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 79a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w związku z art. 12a ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska z powodu przeprowadzenia kontroli bez doręczenia skarżącemu upoważnienia do kontroli w świetle art. 79a ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wynika to z tego, że skarżący w świetle dyspozycji art. 2 i 4 ust. 1 w związku z art. 14 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie prowadzi od 2005 roku – w rozumieniu powyższych przepisów – wymaganej – ustawowo zarejestrowanej działalności gospodarczej w tym zakresie przedmiotowym, gdyż nie jest wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, stąd nie była to kontrola przedsiębiorcy. Oznacza to, że skarżący prowadzi daną działalność gospodarczą jako osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą w ramach tzw. szczególnego korzystania ze środowiska – bez wymaganego pozwolenia na prowadzenie stacji demontażu – w rozumieniu art. 3 pkt 20 lit. c/ w związku z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm., zwana dalej p.o.ś.). Dlatego też nie na tu zastosowania przepis art. 12a ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, który stanowi, że do kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Należy także podkreślić, że z powyższych przesłanek Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie miał obowiązku doręczenia skarżącemu upoważnienia do kontroli gdyż nie był on przedsiębiorcą. Ponadto trzeba zaznaczyć, że także z tego powodu chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 8 k.p.a. w związku z art. 79a ust. 6 pkt 6 i 9 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wynika to z tego, że art. 8 k.p.a. dotyczy w świetle art. 1 k.p.a. ogólnego postępowania administracyjnego, czyli nie ma zastosowania w postępowaniu kontrolnym prowadzonym przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, do którego stosuje się przepisy ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Natomiast dopiero w świetle art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska oraz oczywiście na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać na podstawie odrębnych przepisów decyzję administracyjną, zaś protokół kontroli stanowi kluczowy dowód w prowadzonym następnie postępowaniu administracyjnym. Ponadto jeszcze w postępowaniu administracyjnym przed organem I instancji skarżący był poinformowany o prawie brania czynnego udziału w każdym jego stadium, a więc wypowiadania się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań jak i przeglądania akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów. Został także skarżący przed wydaniem decyzji przez organ I instancji poinformowany o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych dowodów i materiałów, z których to praw nie skorzystał, lecz swoje wyjaśnienia złożył dopiero w postępowaniu odwoławczym. Po czwarte, całkowicie chybiony jest również w tym stanie prawnym i faktycznym zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew zarzutowi kasacyjnemu uzasadnienie wyroku Sądu I instancji spełnia wszystkie wymagane przez ten przepis wymagania dotyczące elementów, które powinno zawierać, a w szczególności zawiera ocenę stanu faktycznego, powołaną podstawę prawną rozstrzygnięcia jak i jej wyjaśnienie. Ponadto w świetle uchwały siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09 przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną – zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – tylko wtedy gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu I instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co oczywiście w tej sprawie nie wystąpiło. Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O odstąpieniu od zasądzenia kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 ustawy p.p.s.a., uznając, że wystąpiła w tym przypadku przesłanka, o której stanowi ten przepis.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI