II OSK 1631/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółki w sprawie zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi, uznając, że następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu przepisów przejściowych i że zgłoszenie było po terminie.
Spółka złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Opolu, który oddalił jej skargę na decyzję SKO utrzymującą w mocy decyzję starosty o odrzuceniu zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Spółka argumentowała, że jako następca prawny poprzedniego właściciela, nie powinna być odpowiedzialna za rekultywację, a zgłoszenie było złożone w terminie. NSA oddalił skargę, stwierdzając, że następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ustawy Prawo ochrony środowiska, a termin na zgłoszenie został uchybiony.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki [...] S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, który oddalił skargę spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu. Sprawa dotyczyła zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Sąd I instancji oddalił skargę, uznając, że zgłoszenie zostało odrzucone prawidłowo z powodu uchybienia terminu ustawowego (zgłoszenie wpłynęło po 30 czerwca 2004 r.) oraz dlatego, że spółka będąca zgłaszającym jest następcą prawnym podmiotu, który dokonał zanieczyszczenia, a nie 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ustawy Prawo ochrony środowiska. NSA w pełni podzielił stanowisko Sądu I instancji. Sąd podkreślił, że termin określony w art. 12 ust. 1 ustawy jest terminem materialnoprawnym, a nie procesowym, co oznacza, że jego uchybienie skutkuje odrzuceniem zgłoszenia. Ponadto, NSA stwierdził, że następca prawny władającego powierzchnią ziemi nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu przepisu przejściowego, a zatem nie może skutecznie powołać się na sprawstwo poprzednika prawnego, aby uwolnić się od obowiązku rekultywacji. Obowiązek rekultywacji spoczywa na aktualnym władającym, a ewentualne rozliczenia między zbywcą a nabywcą należą do sfery prawa cywilnego. W konsekwencji, NSA oddalił skargę kasacyjną jako niezasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy. Przepis ten dotyczy sytuacji, gdy zanieczyszczenie spowodował podmiot inny niż aktualny władający, a delikt nastąpił po objęciu władania przez aktualnego władającego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że art. 12 ustawy jest przepisem przejściowym i celowościowo należy go interpretować w taki sposób, aby nie obejmował poprzednika prawnego władającego. Następstwo prawne w prawie publicznym wymaga szczególnego przepisu, a art. 12 nie przewiduje takiej możliwości dla poprzednika prawnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (11)
Główne
Dz.U. 2001 nr 100 poz 1085 art. 12
Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
Dz.U. 2001 nr 62 poz 627 art. 3 § pkt 44
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska
Dz.U. 2001 nr 62 poz 627 art. 102
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska
Dz.U. 2001 nr 62 poz 627 art. 110
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 57 § § 5
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 61 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 61
Kodeks postępowania administracyjnego
k.h. art. 465 § § 3
Kodeks handlowy
Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska art. 82
Argumenty
Skuteczne argumenty
Następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska. Termin do złożenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy jest terminem materialnoprawnym. Zgłoszenie zostało złożone po terminie, co skutkuje jego odrzuceniem.
Odrzucone argumenty
Następca prawny powinien być traktowany jako 'inny podmiot' w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy. Termin do złożenia zgłoszenia jest terminem procesowym, a jego zachowanie nastąpiło poprzez nadanie pisma w placówce pocztowej (art. 57 § 5 k.p.a.).
Godne uwagi sformułowania
termin jest terminem materialnoprawnym, a nie procesowym następca prawny nie jest 'innym podmiotem' w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy uchybienie terminu wyłącza powstanie stosunku materialnoprawnego
Skład orzekający
Maria Rzążewska
przewodniczący sprawozdawca
Alicja Plucińska-Filipowicz
sędzia
Bożena Walentynowicz
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów przejściowych dotyczących odpowiedzialności za zanieczyszczenia środowiska, charakteru terminów w prawie administracyjnym oraz skutków sukcesji prawnej w kontekście obowiązków publicznoprawnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi na podstawie przepisów przejściowych ustawy Prawo ochrony środowiska.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności za zanieczyszczenia środowiska i interpretacji przepisów przejściowych, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w prawie ochrony środowiska. Wyjaśnia kluczowe różnice między terminami materialnoprawnymi a procesowymi.
“Następstwo prawne a odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi: kluczowa interpretacja NSA.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1631/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-12-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-10-11 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Alicja Plucińska -Filipowicz Bożena Walentynowicz Maria Rzążewska /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6136 Ochrona przyrody Hasła tematyczne Ochrona przyrody Sygn. powiązane II SA/Op 247/06 - Wyrok WSA w Opolu z 2006-08-01 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2001 nr 100 poz 1085 art. 12 Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw. Dz.U. 2001 nr 62 poz 627 art. 3 pkt 44, art. 102, art. 110 Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Rzążewska ( spr. ) Sędziowie sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz sędzia NSA Bożena Walentynowicz Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 28 grudnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Spółka Akcyjna od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 1 sierpnia 2006 r., sygn. akt II SA/Op 247/06 w sprawie ze skargi [...] Spółka Akcyjna na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2006r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w powołaniu na art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a.", oddalił skargę [...] S.A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] utrzymującą w mocy decyzję Starosty N. z dnia [...] odrzucającą zgłoszenie [...] S.A. w P. zanieczyszczenia przez Spółkę A. powierzchni ziemi w obrębie nieruchomości położonej w N. przy ul. [...]. W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał się na treść art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) zwanej dalej "ustawą", który przewiduje zgłoszenie właściwemu staroście przez władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627 ze zm.), tj. w dniu 1 października 2001r. faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004r. Sąd stwierdził brak przesłanek określonych w tym przepisie, których kumulatywne spełnienie pozwala na uzyskanie przez zgłaszającego uwzględnienia zgłoszenia i odnotowania go w rejestrze prowadzonym przez właściwego starostę. W ocenie Sądu I instancji podstawę do odrzucenia zgłoszenia stanowiła okoliczność jego dokonania z uchybieniem terminu ustawowego (pisma zawierające zgłoszenie zostały wysłane przez skarżącą do organu I instancji w dniu [...] czerwca 2004r. za pośrednictwem poczty, a do organu wpłynęły w dniu 2 lipca 2004r.) oraz fakt, że Spółka A. wskazywana jako podmiot, który dokonał zanieczyszczeń nie jest "innym podmiotem" w rozumieniu powołanego wyżej przepisu ustawy. W zaskarżonym orzeczeniu Sąd opowiedział się za poglądem, według którego termin określony w art. 12 ust. 1 ustawy jest terminem materialnoprawnym, a nie procesowym. W związku z tym uznał za nieuzasadnione przyjęcie, że do terminu tego będzie znajdował zastosowanie przepis art. 57 § 5 k.p.a. stanowiący, iż termin ten uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem nadano pismo m. in. w polskiej placówce operatora publicznego. W ocenie Sądu zakwalifikowanie określonego terminu do terminu materialnego lub procesowego winno być oparte o kryterium zamieszczenia normy prawnej wyznaczającej termin w ustawie materialnej czy ustawie procesowej. W kwestiach wątpliwych winien być jednak oceniany skutek prawny uchybienia terminu. W takich wypadkach przesądzać winno to, czy uchybienie terminu wyłącza powstanie stosunku materialnoprawnego, czy też ogranicza się jedynie do bezskuteczności procesowej czynności. Przepis art. 12 ust. 4 ustawy przewiduje jako skutek niespełnienia warunków określonych w ustawie odrzucenie zgłoszenia w drodze decyzji. Zgodnie z jego regulacją ustawodawca nie przewidział dla przesłanki w postaci zachowania terminu do zgłoszenia innego skutku niż przewidziany dla wszystkich pozostałych warunków wskazanych w art. 12 ust. 1 ustawy. Skoro zatem decyzja w sposób władczy rozstrzyga o prawach lub obowiązkach prawnych jednostki i stanowi merytoryczne rozstrzygnięcie w sprawie, a niezachowanie terminu do dokonania zgłoszenia skutkuje wydaniem decyzji o odrzuceniu zgłoszenia - to w ocenie Sądu I instancji uznać należy, że termin określony w art. 12 ust. 1 ustawy jest terminem prawa materialnego. Stanowi on bowiem materialnoprawny warunek zwolnienia z obowiązku rekultywacji, a jego upływ powoduje wygaśnięcie takiego uprawnienia. Skład orzekający opowiedział się za poglądem, że dokonanie zgłoszenia stanowi formę wszczęcia postępowania w rozumieniu art. 61 k.p.a. Zgodnie zaś z § 3 tego przepisu datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji. Skoro mamy do czynienia z terminem materialnoprawnym nie ma zastosowania art. 57 § 5 k.p.a. W przypadku art. 12 ustawy nie ma podstaw do posługiwania się analogią, tj. stosowania przepisów normujących przerwanie biegu przedawnienia w prawie cywilnym. Skoro zaś materialne prawo administracyjne nie zawiera norm ogólnych na kształt części ogólnej Kodeksu cywilnego, to za kompletne uregulowanie zagadnień związanych z biegiem terminu do wniesienia zgłoszenia uznać należy przepisy ustawy. W tym akcie prawnym nie ma zaś przepisu umożliwiającego przyjęcie, że nadanie zgłoszenia w placówce pocztowej jest równoznaczne z przerwaniem biegu terminu, czy też jego zachowaniem. W ocenie Sądu I instancji za odrzuceniem zgłoszenia przemawiała nadto okoliczność, iż zanieczyszczenie nie zostało dokonane przez "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy. Spółka [...] S.A. jest bowiem następcą prawnym Spółki A. na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Następstwo to nastąpiło z mocy prawa, jako skutek aktu notarialnego, mocą którego spółka przejmująca (Spółka B.) wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej (Spółki A.) tworząc spółkę, która następnie przyjęła ostatecznie nazwę (firmę) [...] S.A. Przeniesienie praw i obowiązków spółki przejętej na spółkę przejmującą w drodze sukcesji uniwersalnej nastąpiło w chwili wykreślenia spółki przejętej z rejestru. W ocenie Sądu I instancji przepis art. 465 § 3 k.h. nie wprowadzał w tym zakresie wyłączenia co do praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Niezależnie od tego Sąd wskazał, że użyte w art. 102 ust. 1 ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz w art. 12 ust. 1 ustawy pojęcie "władającego" nie jest oderwane od tytułu prawnego do powierzchni ziemi. Władającym nieruchomością obejmującą sporny teren jest przede wszystkim właściciel. W tej sytuacji wewnętrznie sprzeczna wydaje się być konstrukcja, według której nie kwestionuje się następstwa cywilistycznego skarżącej po Spółce A., a jednocześnie uważa się poprzednika prawnego za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy. Sąd zwrócił także uwagę na fakt, że tak przepisy ustawy jak i Prawa ochrony środowiska statuują zasadę cywilnoprawną, według której odpowiedzialny jest sprawca zanieczyszczenia. Element publicznoprawny sprowadza się więc do tego, iż przywrócenie do stanu poprzedniego następuje w ramach ochrony dobra wspólnego. (powierzchni ziemi), nie zaś ochrony innego podmiotu uczestniczącego w obrocie cywilnoprawnym. Zdaniem składu orzekającego takie połączenie cech publicznoprawnych i cywilnoprawnych obowiązku rekultywacji potwierdza stanowisko, zgodnie z którym następca prawny władającego pod tytułem ogólnym jest obowiązany do rekultywacji powierzchni ziemi, zanieczyszczonej przez poprzednika prawnego. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie zarzucając mu naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 12 ustawy, a także art. 465 § 3 k.h. oraz naruszenie przepisów postępowania poprzez niezastosowanie art. 57 k.p.a. oraz niewłaściwe zastosowanie art. 61 § 3 k.p.a. Wnosząca skargę kasacyjną domaga się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] oraz decyzji Starosty K. z dnia [...], a także zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniosła, że zbadanie zamieszczenia konkretnego przepisu w ustawie o charakterze materialnoprawnym czy też proceduralnym nie jest wystarczające dla oceny charakteru terminu określonego w tym przepisie. Przepis ustanawiający termin do zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez inny podmiot ma charakter proceduralny skoro jego dokonanie jest pierwszą czynnością wdrażaną w celu przeprowadzenia postępowania. W ocenie skarżącej sukcesja uniwersalna nie wywołuje skutków w sferze praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Art. 12 ust. 1 ustawy stanowi lex specialis w stosunku do innych przepisów dotyczących następstwa prawnego i wyłącza dopuszczalność sukcesji obowiązku rekultywacji zanieczyszczeń powstałych przed wejściem w życie tej ustawy. Przepis ma działanie retroaktywne, a zatem rozstrzyga o stanie prawnym w dacie łączenia spółek. W dacie wykreślenia Spółki A. z rejestru (dnia [...] września 1999r.) obowiązywał przepis art. 463 § 3 k.h., który - według poglądów wyrażonych w doktrynie - nie obejmował swoim zakresem sukcesji publicznoprawnej. Dopiero w k.s.h. wprowadzono zasadę sukcesji administracyjnej, jednakże ograniczonej jego przepisami. Nigdy zatem zasada generalnej sukcesji administracyjnej w przypadku łączenia spółek nie była nieograniczona, gdyż zarówno przed, jak i po wejściu w życie k.s.h. przyjmowano, że wymaga to szczególnego przepisu ustawy. Skarżąca podnosi, że obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego nie był w dacie połączenia się spółek stosunkiem administracyjnoprawnym o charakterze rzeczowym. Dopiero bowiem ustawa - Prawo ochrony środowiska wprowadziła zasadę odpowiedzialności władającego powierzchnią ziemi stanowiącą modelowy przykład rzeczowego stosunku administracyjnego, przechodzącego na każdoczesnego właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości wskutek nabycia do niej tytułu prawnego. Wprowadzenie takiej zasady bez przepisów przejściowych byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa, dlatego w art. 12 ust. 1 ustawy udzielono władającym terminu na zgłoszenie zanieczyszczeń wywołanych przez inną osobę. Przepis ten stanowi więc lex specialis w stosunku do wszystkich innych zasad odpowiedzialności administracyjnej z zakresu ochrony środowiska. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. Nie jest uzasadniony zarzut dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 12 ustawy. Co prawda literalne brzmienie wymienionego przepisu mogłoby prowadzić do konstatacji, że "innym podmiotem", o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska, jednak uregulowania tego nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy. Stosowanie wykładni celowościowej i systemowej do interpretacji tego przepisu prowadzi do wniosku, że Sąd prawidłowo ocenił legalność jego zastosowania przez organ administracji przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Ustawa - Prawo ochrony środowiska, odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r., ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska), jednostki organizacyjne prowadzące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego, w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji, gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia. W ujęciu ustawy - Prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy- Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art.102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji z tym, że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej wykonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 5 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze sprawcą (art. 102 ust. 2 i 3). Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenie gleby spowodował inny podmiot a do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania. Uregulowanie to niewątpliwie wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego. W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku. Natomiast odrębną kwestią są wzajemne relacje między zbywcą i nabywcą z tytułu kosztów rekultywacji i są one zależne od treści stosunku prawnego będącego podstawą przeniesienia własności, a wszelkie spory w tej mierze mogą być rozstrzygane w płaszczyźnie stosunków cywilnoprawnych. Uregulowanie objęte art. 12 ustawy, którego błędną wykładnię zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu skarga kasacyjna, przewiduje obowiązek władającego powierzchnią ziemi w dacie wejścia ustawy - Prawo ochrony środowiska, tj. w dniu 1 października 2001r. zgłoszenia właściwemu staroście faktu zanieczyszczenia powierzchni ziemi, jaki spowodował inny podmiot przed wejściem w życie niniejszej ustawy z zastrzeżeniem dokonania tego zgłoszenia do dnia 30 czerwca 2004r. Analiza treści omawianego przepisu wskazuje, iż dotyczy on przypadków, w których zanieczyszczenie powierzchni ziemi nastąpiło przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i zostało spowodowane przez osobę będącą względem władającego, o jakim mowa w tym uregulowaniu, innym podmiotem, z czego wypływa wniosek, że delikt powodujący zanieczyszczenie musi zostać popełniony wówczas, gdy władający objął we władanie daną nieruchomość, co wyklucza możliwość uznania za inny podmiot w rozumieniu tego unormowania poprzednika prawnego władającego. Podkreślenia wymaga, że przepis ten o charakterze międzyczasowym stwarzał możliwość uwolnienia się wymienionych w nim władających od dokonania rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przez inne podmioty wówczas, gdy nastąpiło to przed wejściem w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska i niewątpliwie celem ustawodawcy było stworzenie również i tym władającym ochrony w przypadku wyrządzenia szkody przez osoby trzecie, na równi z przewidzianą w art. 102 ust. 2 tej ustawy. Wymieniony przepis, o czym była mowa wyżej, wyklucza możliwość uwolnienia się od obowiązku rekultywacji w przypadku zanieczyszczenia ziemi przed objęciem nieruchomości we władanie, z czego wynika, że sprawstwo poprzednika prawnego władającego nie może być poczytane jako działanie innego podmiotu. Przyjąć w związku z tym należy, kierując się wykładnią celowościową i systemową, że art. 12 ust. 1 ustawy odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego, o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego. Zgodzić należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu I instancji, że następca prawny nie jest "innym podmiotem", o jakim mowa w art.12 ustawy i wobec tego skarżący nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny. Naczelny Sąd Administracyjny podziela także prezentowaną w zaskarżonym wyroku argumentację dotyczącą sposobu interpretacji terminu określonego w art. 12 ust. 1 ustawy, którego zachowanie stanowi jedną z formalnych przesłanek warunkujących przyjęcie zgłoszenia, a przez to zwolnienie aktualnie władającego powierzchnią ziemi z obowiązku jej rekultywacji. W rozpoznawanej sprawie zgłoszenia dokonano w dniu [...] lipca 2004r., a zatem już po upływie terminu wskazanego w powołanym przepisie, skoro stosownie do jego regulacji władający powierzchnią ziemi "jest obowiązany do zgłoszenia tego faktu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r." Takie brzmienie analizowanego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że organ powinien powziąć wiedzę na temat istniejącego zanieczyszczenia jeszcze przed wymienionym dniem, co odpowiada treści art. 61 § 3 k.p.a., którego naruszenie zarzucono w skardze kasacyjnej. Dopiero bowiem dzień doręczenia organowi żądania strony, które w rozpoznawanej sprawie dotyczyło dokonania odpowiedniego wpisu w rejestrze, jest datą wszczęcia postępowania administracyjnego. Czynność ta inicjuje postępowanie w sprawie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za zanieczyszczenie, a w konsekwencji pozwala stwierdzić, kto będzie odpowiedzialny za rekultywację gruntu, zgodnie z art. 102 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Stosownie do treści art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wszczęcie postępowania oznacza zainicjowanie szeregu czynności zmierzających do załatwienia sprawy, a zatem wydania rozstrzygnięcia kształtującego sytuację prawną stron tego postępowania. W omawianym przypadku, dokonanie zgłoszenia zanieczyszczenia gleby ma na celu jego wpisanie do rejestru, co niesie ze sobą ten skutek, iż zgłaszający zwolniony zostaje z obowiązku rekultywacji. Zarazem odrzucenie przez właściwego starostę zgłoszenia (art. 12 ust. 4 ustawy) powoduje, że nie wywiera ono skutku prawnego w postaci zwolnienia władającego powierzchnią ziemi z obowiązku jej rekultywacji (art. 102 ust. 2 - 3 ustawy - Prawo ochrony środowiska). W postępowaniu wszczętym na skutek omawianego zgłoszenia konkretyzowane są więc uprawnienia i obowiązki, wskazane w Dziale IV ustawy - Prawo ochrony środowiska, wynikające z faktu zanieczyszczenia ziemi. Samo zgłoszenie zanieczyszczenia jest czynnością inicjująca postępowanie administracyjne na wniosek strony i nie musi zawierać odrębnego żądania w tym zakresie. Jednocześnie bieg tego postępowania uzależniony jest od spełnienia szeregu warunków formalnych, wśród których jednym z najważniejszych jest terminowość dokonania zgłoszenia. W związku z tym zgłoszenie, które wpłynęło do właściwego organu już po terminie wskazanym w art. 12 ust. 1 ustawy, nie spełnia tego wymogu formalnego, co oznacza, że stosownie do treści art. 12 ust. 4 ustawy organ ten winien je odrzucić. Odrzucenie zgłoszenia powoduje zaniechanie wpisania go do rejestru, o którym mowa w art. 110 ustawy - Prawo ochrony środowiska, to zaś pociąga za sobą następstwa opisane w art. 102 tej ustawy. W takim przypadku władający powierzchnią ziemi samodzielnie (ust. 1) lub solidarnie ze sprawcą zanieczyszczenia (ust. 2) jest zobowiązany do przeprowadzenia rekultywacji. Trzeba więc podzielić zapatrywanie Sądu I instancji, że przewidziany w art. 12 ust. 1 ustawy termin dokonania zgłoszenia ma charakter materialnoprawny, nie zaś - jak twierdzi wnoszący skargę kasacyjną - procesowy. Zachowanie terminu lub uchybienie temu terminowi powoduje bowiem wywołanie określonych skutków w sferze uprawnień i obowiązków strony, kształtowanych materialnym stosunkiem administracyjnoprawnym. Wobec powyższego, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI