II OSK 1454/06

Naczelny Sąd Administracyjny2007-11-06
NSAbudowlaneWysokansa
prawo budowlanesamowola budowlanarozbiórkaplanowanie przestrzennedecyzja administracyjnaprawo rzeczowenieruchomościnadzór budowlany

NSA uchylił wyrok WSA i decyzje organów nadzoru budowlanego, uznając, że nakaz rozbiórki obiektu budowlanego powinien być oceniany w kontekście przepisów o planowaniu przestrzennym obowiązujących w dacie orzekania, a nie w dacie budowy.

Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki domku letniskowego wybudowanego w latach 1970-1972. Organy nadzoru budowlanego i WSA uznały budowę za samowolną i nakazały rozbiórkę na podstawie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r., oceniając zgodność z planem zagospodarowania obowiązującym w dacie budowy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił te rozstrzygnięcia, stwierdzając, że kluczowe jest przeznaczenie terenu zgodnie z planem obowiązującym w dacie orzekania, a nie w dacie budowy.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującą rozbiórkę domku letniskowego. Domek został wybudowany w latach 1970-1972 na terenie, który zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego był przeznaczony pod zakaz zabudowy lub zabudowę gospodarczą. Organy nadzoru budowlanego i WSA uznały budowę za samowolną i nakazały rozbiórkę, opierając się na art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., interpretując go w kontekście planu obowiązującego w dacie budowy. Skarżący zarzucali m.in. błędną wykładnię przepisów, nieuwzględnienie dowodów pośrednich wskazujących na legalność budowy oraz naruszenie procedury. Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając skargę kasacyjną, uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji. Sąd uznał, że kluczowe dla zastosowania art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. jest ustalenie przeznaczenia terenu zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym obowiązującymi w dacie orzekania przez organ, a nie w dacie budowy. Sąd podkreślił, że brak aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, który wykluczałby zabudowę, uniemożliwia orzeczenie rozbiórki na tej podstawie. NSA odrzucił większość zarzutów skarżących dotyczących samowoli budowlanej i legalności obiektu, ale uznał za zasadny zarzut błędnej wykładni prawa materialnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Przepis art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. powinien być interpretowany w kontekście przepisów o planowaniu przestrzennym obowiązujących w dacie orzekania przez organ stosujący analizowany przepis.

Uzasadnienie

Wykładnia językowa i celowościowa przepisu wskazuje, że ocena przeznaczenia terenu powinna być dokonana według stanu aktualnego w dacie orzekania. Celem przepisu jest ochrona ładu przestrzennego określonego w aktualnie obowiązujących przepisach, a nie w przeszłości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (8)

Główne

Dz.U. 1974 nr 38 poz. 229 art. 37 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane

Nakaz rozbiórki obiektu budowlanego, który znajduje się na terenie nieprzeznaczonym pod zabudowę lub przeznaczonym pod innego rodzaju zabudowę, powinien być oceniany według przepisów o planowaniu przestrzennym obowiązujących w dacie orzekania przez organ.

Pomocnicze

Dz.U. 2003 nr 207 poz. 2016 art. 103 § par. 2

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity

Przepis ten stanowi, że do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy z 1994 r. lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne, stosuje się przepisy dotychczasowe (w tym Prawo budowlane z 1974 r.).

Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane art. 36 § ust. 1

Przed przystąpieniem do wykonania obiektu budowlanego niezbędne było uzyskanie pozwolenia na budowę.

Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane art. 3 § ust. 1

Obiekty budowlane mogły być wznoszone wyłącznie na terenach przeznaczonych na dany cel zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym.

Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości art. 10

Podział nieruchomości mógł być dokonany jedynie wówczas, gdy był zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne art. 21 § ust. 1

Podstawę planowania przestrzennego stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków.

Ustawa z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych art. 9 § ust. 2

Od osób chcących zameldować się na pobyt stały organ meldunkowy wymagał wskazania istnienia tytułu prawnego do lokalu, z czym związane jest domniemanie, że lokal był wzniesiony zgodnie z prawem.

Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym art. 4 § ust. 1

Ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kluczowe znaczenie dla zastosowania art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. ma przeznaczenie terenu zgodnie z planem obowiązującym w dacie orzekania, a nie w dacie budowy. Brak aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, który wykluczałby zabudowę, uniemożliwia orzeczenie rozbiórki na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 1 P.b. z 1974 r.

Odrzucone argumenty

Budynek powstał w warunkach samowoli budowlanej, ponieważ nie uzyskano wymaganego pozwolenia na budowę. Okoliczności takie jak podział nieruchomości, oznaczenie ewidencyjne, opłacanie podatku czy zameldowanie nie dowodzą legalności samowolnie wzniesionego obiektu. Sankcja rozbiórki nie narusza konstytucyjnego prawa własności. Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe z urzędu.

Godne uwagi sformułowania

organ nadzoru budowlanego powinien ustalić przeznaczenie terenu ... według przepisów o planowaniu przestrzennym ... obowiązujących w dacie rozstrzygania sprawy przez ten organ Zdumienie budzi zawarty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut wątpliwości co do bezstronności sądu I instancji wyprowadzony z faktu prowadzenia przez ten sąd postępowania dowodowego z urzędu. Przepisom aktualnie obowiązującego Prawa budowlanego z 1994 r., podobnie jak i przepisom poprzednio obowiązujących w tym zakresie aktów prawnych nie jest znana instytucja zalegalizowania samowoli budowlanej wskutek upływu czasu. Zastosowana technika redakcyjna przepisu wskazuje, że gdyby intencją ustawodawcy była ocena przeznaczenia terenu ... według przepisów obowiązujących w dacie jego wzniesienia, to odpowiednie określenie znalazłoby się w treści przepisu.

Skład orzekający

Roman Hauser

przewodniczący

Jacek Hyla

sprawozdawca

Anna Łuczaj

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących samowoli budowlanej i stosowania przepisów o planowaniu przestrzennym w kontekście rozbiórki obiektów budowlanych, zwłaszcza w sprawach starszych samowoli."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej interpretacji art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. i jego związku z przepisami o planowaniu przestrzennym obowiązującymi w dacie orzekania. Konieczne jest badanie innych przesłanek rozbiórki, jeśli nie zachodzą przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 1.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy długotrwałego sporu o samowolę budowlaną i kluczowej dla praktyki interpretacji przepisów Prawa budowlanego, która może mieć wpływ na wiele podobnych spraw.

Czy 30-letnia samowola budowlana może zostać zalegalizowana? NSA wyjaśnia kluczowe zasady.

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 1454/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2007-11-06
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-09-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Łuczaj
Jacek Hyla /sprawozdawca/
Roman Hauser /przewodniczący/
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II SA/Gl 406/05 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2006-05-25
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 1974 nr 38 poz 229
art. 37  ust. 1  pkt 1
Ustawa z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane.
Dz.U. 2003 nr 207 poz 2016
art. 103  par. 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r.  - Prawo budowlane - tekst jednolity
Tezy
Stosując przepis art. 37 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 24 pażdziernika 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz.229 ze zm.) w związku z art. 103 par. 2 - Prawo budowlane ( tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr. 207, poz. 2016 ze zm) organ nadzoru budowlanego powinien ustalić przeznaczenie terenu na którym położony jest obiekt budowlany będący przedmiotem postępowania - według przepisów o planowaniu przestrzennym, w tym przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązujących w dacie rozstrzygania sprawy przez ten organ
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Hauser Sędziowie sędzia NSA Jacek Hyla ( spr.) sędzia NSA Anna Łuczaj Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej R. Ł., Ł. B.-Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 maja 2006 r., sygn. akt II SA/Gl 406/05 w sprawie ze skargi Ł. B.-Ł. i R. Ł. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] lutego 2005 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1) uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] lutego 2005 r., nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...] 2) zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżących Ł. B.-Ł. i R. Ł. solidarnie kwotę 1586 (słownie: jeden tysiąc pięćset osiemdziesiąt sześć) złotych.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 25 maja 2006 r., sygn. II SA/GL 406/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Ł. B.-Ł. i R. Ł. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2005r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] nakazującą skarżącym rozbiórkę domku letniskowego drewnianego na działce nr [...] w W.
Wyrok powyższy wydany został następujących okolicznościach sprawy:
Wyrokiem z dnia 25 marca 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 240/02 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2001 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. z dnia [...] listopada 2001 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki domku letniskowego na działce nr [...] w W.
W uzasadnieniu Sąd wskazał na naruszenie w toku postępowania administracyjnego reguł procedury administracyjnej w zakresie należytego zebrania i oceny materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.), zapewnienia stronom prawa do udziału w postępowaniu (art. 61 § 4 k.p.a. i art. 10 k.p.a.) oraz umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów (art. 81 k.p.a.). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd zalecił przeprowadzenie postępowania dowodowego z udziałem stron, umożliwiającego ustalenie podstaw i daty powstania przedmiotowego budynku, dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego i ustalenie reżimu prawnego dla stwierdzonego stanu faktycznego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o mający zastosowanie w sprawie stan prawny.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w C. decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] powtórnie nakazał Ł. B.-Ł. i R. Ł. rozbiórkę powyższego budynku, zaś zaskarżona decyzja utrzymała decyzję organu I instancji w mocy. Z ustaleń dokonanych przez organy obu instancji wynika, że teren na którym wzniesiono budynek będący przedmiotem postępowania od 1969 roku w kolejnych planach zagospodarowania przestrzennego objęty był zakazem zabudowy jako teren pastwisk i łąk. Jedynie plan z 1969 r. dopuszczał możliwość realizacji obiektów, lecz wyłącznie gospodarczych, związanych z gospodarką pasterską (szałasy i stodoły). Zatem budowa w tym miejscu w latach 1970 - 72 domku letniskowego jako niezgodna z ustaleniami planu, wymagałaby uzyskania pozwolenia na budowę w trybie odstępstwa od obowiązującego planu. Jednakże w ocenie organu brak wiarygodnych dowodów, iż przedmiotowy domek letniskowy powstał w oparciu o pozwolenie, co nakazuje zastosowanie do sprawy przepisu art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. Ustawodawca nie przewiduje też przedawnienia sprawy, a dla oceny faktu popełnienia samowoli budowlanej nie ma znaczenia nadanie budynkowi numeru ewidencyjnego, ani też prowadzenie książki meldunkowej, gdyż nie stanowi to legalizacji obiektu. Sprawa należności podatkowych należy zaś do kompetencji Burmistrza Miasta W.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Ł. B.-Ł. i R. Ł. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucili w pierwszym rzędzie, iż organ odwoławczy nie zbadał przesłanek warunkujących dopuszczalność wydania nakazu rozbiórki wg właściwego reżimu prawnego. Sporny obiekt powstał bowiem w latach 1970 - 1972 i ocena jego legalności winna nastąpić wg ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 7, poz. 46), a nie - w oparciu o art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. Nadto, w postępowaniu pominięto zaoferowany przez skarżących dowód z planu podziału nieruchomości z [...] grudnia 1991 r. Plan ten musiał być zatwierdzony decyzją administracyjną, skoro przyjęto go do zasobu geodezyjnego, zaś na szkicu sytuacyjnym wyraźnie zaznaczono istniejące tam obiekty. W tym zaś czasie, zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, podział nieruchomości mógł być dokonany jedynie wówczas, gdy był zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Skoro właściwe organy zezwoliły na wydzielenie działki, wiedząc o istniejących budynkach, to zdaniem skarżących, świadczy to o legalności zabudowy. Nadto, skarżący wskazali na naruszenie art. 8 i 9 k.p.a., bowiem organ odwoławczy błędnie przyjął, iż brak dokumentu w postaci pozwolenia na budowę winien skutkować nakazem rozbiórki w sytuacji, gdy dowody pośrednie w postaci przedłożonych dokumentów w postaci nakazów płatniczych, wpisów w księdze meldunkowej oraz nadanie budynkowi numeru porządkowego, świadczą o realizacji budynku letniskowego w zgodności z ówczesnymi przepisami budowlanymi. Wreszcie, skarżący zarzucili, iż brak planu miejscowego w dacie wydania zaskarżonej decyzji wyklucza możliwość orzeczenia rozbiórki w trybie art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., zaś organ odwoławczy nie dostosował się do wytycznych, zawartych w motywach wyroku w sprawie II SA/Ka 240/02.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że sądowa kontrola zaskarżonej decyzji nie wykazała naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 145 § 1 i art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Wskazano, że prawidłowe są ustalenia faktyczne, zgodne z twierdzeniami skarżących, iż sporny budynek letniskowy zrealizowano w latach 1971 - 1972, zaś organy nadzoru budowlanego trafnie orzekły o nakazie jego rozbiórki z mocy art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.), przy zastosowaniu normy intertemporalnej, zawartej w art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.). Przepisy dotychczasowe, czyli Prawo budowlane z 1974 r. mają zastosowanie w stosunku do obiektów budowlanych, zrealizowanych zarówno pod rządami tej ustawy, jak i poprzedzającej ją ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 7, poz. 46 ze zm.). Trafnie też organ odwoławczy odwołał się do treści art. 65 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. w zakresie obowiązku rozpoznania sprawy na gruncie tej ustawy. Gdyby w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto przed dniem 1 stycznia 1995 r., jej rozstrzygnięcie niewątpliwie winno na tej podstawie nastąpić na gruncie ustawy z 1974 r. Z kolei z mocy art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce, jeżeli właściwy organ stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część, znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę. Zatem o ile legalność budowy podlega ocenie w aspekcie stanu prawnego, obowiązującego w okresie budowy, likwidacja skutków samowoli winna nastąpić w trybie powołanego przepisu. Zgodnie z treścią art. 36 ust. 1 Prawa budowlanego z 1961 r. przed przystąpieniem do wykonania obiektu budowlanego niezbędne było uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. Nadto, w sytuacji, gdy na budowę obiektu budowlanego wymagane było pozwolenie, jego użytkowanie mogło nastąpić dopiero po uzyskaniu pozwolenia w trybie art. 64 ust. 1 Prawa budowlanego. W świetle rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 27 lipca 1961 r. w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową, rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych budownictwa powszechnego (Dz. U. Nr 38, poz. 197 ze zm.), przedmiotowe roboty nie zostały zwolnione od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Przepis art. 3 ust. 1 Prawa budowlanego z 1961 r. przesądzał też, iż obiekty budowlane mogły być wznoszone wyłącznie na terenach przeznaczonych na dany cel zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym. Stąd też dla oceny legalności budowy spornego obiektu niezbędne było stwierdzenie, iż jego realizacja nastąpiła w oparciu o pozwolenie na budowę w okresie jego ważności. Zatem istotny jest przedział czasowy od 1969 r. do 1972 r. Organy nadzoru budowlanego ustaliły, iż w archiwum Urzędu Miejskiego w W. (posiadanych rejestrach pozwoleń budowlanych), brak wzmianki o pozwoleniu na budowę na działce nr [...]. Wbrew zarzutom skargi, organy administracji nie naruszyły wymogów z art. 7 - 9 i 77 k.p.a., opierając się na danych urzędowych i na tej podstawie przyjmując, iż sporna budowa została zrealizowana bez wymaganego pozwolenia. Nadto, w toku postępowania sądowego uzupełniono postępowanie dowodowe i na podstawie pisma Z-cy Burmistrza Miasta W. z dnia [...] maja 2006 r. ustalono, iż Urząd Miejski w W. przejął zasoby archiwalne pozwoleń na budowę z lat 1969 - 1972 z terenu W., zaś w posiadanych rejestrach pozwoleń brak danych co do udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego bądź letniskowego na parceli o ówczesnym numerze geodezyjnym [...], z której to parceli w 1991 r. wydzielono działkę nr [...]. Ani fakt nadania budynkowi numeru porządkowego, czy też zameldowania w obiekcie, nie podważają ustalenia organów o braku udzieleniu pozwolenia na budowę, bo w postępowaniu meldunkowym nie żądano pozwolenia na budowę, opierając się jedynie na oświadczeniach, zaś nadanie numeru porządkowego nie nastąpiło po zawiadomieniu o zakończeniu budowy. Sąd stwierdził także, że nie ma znaczenia fakt, iż podział nieruchomości w 1991 r. był dopuszczalny w razie zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W postępowaniu tym nie podlegała bowiem badaniu kwestia legalności budowy, zaś uwidocznienie obiektu na mapach geodezyjnych nastąpiło zgodnie ze stanem faktycznym. Dowodem legalności budowy nie jest też fakt uiszczenia podatku od budynku. Tolerowanie zabudowy przez organy administracji nie oznacza zaś legalizacji samowoli i nie stanowi przeszkody do wydania nakazu rozbiórki nawet po upływie 30 lat, w razie stwierdzenia przesłanek ustawowych. Udzielenia pozwolenia na budowę nie można zaś domniemywać. Zdaniem Sądu I instancji słuszny jest pogląd organów administracji, że art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. nawiązuje do zgodności budowy z planem obowiązującym w dacie realizacji inwestycji. Powołany przepis nawiązuje wprost do kwestii zgodności z przepisami obowiązującymi w okresie budowy, co koreluje z treścią art. 3 ust. 1 Prawa budowlanego z 1961 r., dopuszczającym zabudowę jedynie terenów na dany cel zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym. Tymczasem zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania, zatwierdzonego uchwałą WRN w K. nr [...] z dnia [...] października 1969 r. (Dz. Urzęd. WRN z 1970 r. Nr [...], poz. [...]), działka położona była na terenach łąk i pastwisk bez zabudowy zagrodowej. Dopuszczono jedynie budownictwo gospodarcze, związane z gospodarką pasterską (szałasy, stodoły, itp.); zakaz dokonywania podziału na działki budowlane i wprowadzanie zabudowy mieszkaniowej. Nie budzi wątpliwości, iż zabudowa działki w latach 1971 - 72, pozostała w sprzeczności z zapisem obowiązującego wówczas planu miejscowego. Zdaniem Sądu terenem, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę, jest też teren, dla którego brak jest planu miejscowego. Wbrew zatem stanowisku skarżących, skoro w dacie orzekania przez organy nadzoru budowlanego o bycie obiektu zrealizowanego bez wymaganego pozwolenia, na terenie tym nie obowiązywał plan miejscowy, podlegał on przymusowej rozbiórce z mocy powołanego przepisu. Brak powiadomienia o terminie oględzin nieruchomości nie mógł mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Nie było bowiem negowane to, że na działce stanowiącej obecnie własność skarżących został zrealizowany budynek. Uwzględnieniem skargi nie mógł też skutkować zarzut co do braku oceny przez organy nadzoru budowlanego obu instancji zaoferowanego przez skarżących dowodu w postaci projektu geodezyjnego podziału nieruchomości z [...] grudnia 1991 r. Kwestia zgodności podziału z obowiązującym w 1991 r. planem zagospodarowania przestrzennego, nie ma żadnego znaczenia prawnego w sprawie oceny zgodności z prawem budowy spornego obiektu, zrealizowanego w latach 1971 - 1972. Decyzja o podziale nieruchomości nie jest też wyrazem legalizacji samowoli budowlanej. W świetle art. 42 w zw. z art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. dopiero decyzja właściwego organu o udzieleniu pozwolenia na użytkowanie samowolnie zrealizowanego obiektu, rodziła skutek prawny, sanujący naruszenie wymogu uzyskania pozwolenia na budowę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący, zarzucając mu:
I. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez:
1) błędną interpretację przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r.
Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229, z 1981 r. ze zm.), polegającą na uznaniu, iż norma art. 37 ust. 1 pkt 1 w/w ustawy nawiązuje do zgodności budowy z planem obowiązującym w dacie realizacji inwestycji a nie w dacie orzekania,
2) błędną interpretację art. 1 i art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości poprzez przyjęcie, że kwestia zgodności podziału nieruchomości nie ma żadnego znaczenia prawnego w sprawie, podczas gdy z treści tych przepisów jednoznacznie wynika, że podział gruntów zabudowanych może nastąpić, jeżeli jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego,
3) nieuwzględnienie przepisów art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 140 kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny,
4) brak zastosowania art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne poprzez brak uwzględnienia tego przepisu, zgodnie z którym podstawę planowania przestrzennego stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, a wobec zmiany klasyfikacji gruntu nieruchomość skarżących jest gruntem budowlanym,
5) błędną interpretację art. 9 ust.2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t. j. Dz. U. z 2001, nr 87, poz. 960 z późn. zm.) poprzez przyjęcie, iż fakt zameldowania osób w budynku nie wymagał wykazania legalności posiadania prawa do lokalu, podczas gdy z tego przepisu wynikało, iż od osób chcących zameldować się na pobyt stały organ meldunkowy wymagał wskazania istnienia tytułu prawnego do lokalu, z czym związane jest domniemanie, że lokal był wzniesiony zgodnie z prawem.
II. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) poprzez:
1) naruszenie przepisu art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na niedokładnym zbadaniu sprawy oraz błędnym ustaleniu stanu faktycznego będącego przedmiotem skargi, w szczególności na przyjęciu:
- że nieruchomość skarżących nie stanowi gruntu budowlanego wbrew przedstawionemu dowodowi wypisu ze zmian w ewidencji gruntów i nie ustosunkowaniu się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do tego dowodu,
- uznaniu za okoliczności nieistotne braku powiadomienia o oględzinach nieruchomości, braku protokołu z tych oględzin w sytuacji, gdy nawet w wyroku sąd pierwszej instancji ma wątpliwości czy przedmiotowy budynek jest budynkiem mieszkalnym czy letniskowym oraz czy oględziny zostały dokonane czy nie,
- błędną interpretację art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. polegająca na przyjęciu, że zaskarżona decyzja nie narusza zasady prawdy obiektywnej, uwzględnia interes społeczny oraz słuszny interes strony oraz pogłębia zaufanie obywateli do organów administracji i uznanie za prawidłowe przeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości bez udziału skarżących,
2) naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" i art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na nieuwzględnieniu skargi mimo naruszenia przez organ administracji II instancji przepisu art. 107 w zw. z art. 140 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewskazanie przez ten organ wszystkich faktów na których się oparł, a którym odmówił wiarygodności oraz brak ustosunkowania się do zarzutów podniesionych w odwołaniu w szczególności do okoliczności związanej z podziałem nieruchomości i jej celem,
3) naruszenie przepisu art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na tym, że Sąd wydał wyrok nie dysponując kompletem akt sprawy, bowiem organ administracji przekazał jedynie część akt postępowania nie obejmujących uchylonych wcześniej decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. z dnia [...].11.2001 r. oraz decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...].12.2001 r. wraz z materiałami zgromadzonymi w tamtych postępowaniach.
W konsekwencji skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że sąd, wydając wyrok naruszył przepisy prawa materialnego poprzez ich błędną interpretację, polegającą na uznaniu, iż norma art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U Nr 38, poz. 229 ze zm.) nawiązuje do zgodności budowy z planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w dacie realizacji inwestycji, a nie w dacie orzekaniu o rozbiórce obiektu. Ustawodawca bowiem precyzyjnie określił w tym przepisie, używając zwrotu "znajduje się na terenie" w czasie teraźniejszym, że chodzi o okres orzekania przez organ administracji. Sąd administracyjny I instancji zupełnie pominął fakt, iż brak planu zagospodarowania przestrzennego istniejącego w chwili orzekania o rozbiórce wyklucza wydanie decyzji o przymusowej rozbiórce. W tym stanie faktycznym i prawnym nie było możliwe stwierdzenie zgodności bądź niezgodności posadowienia jakiegoś obiektu z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym. Przesłanką wstępną warunkującą orzekanie o legalizacji danej samowoli budowlanej, jest konieczność stwierdzenia, że dana budowla pozostaje w sprzeczności z ustaleniami aktualnego (w chwili orzekania) planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego też ocena istnienia samowoli budowlanej winna być również postrzegana przez pryzmat aktualnego (w chwili orzekania) planu zagospodarowania przestrzennego. Brak planu zagospodarowania przestrzennego uniemożliwia orzekanie przymusowej rozbiórki i to nawet gdy obiekt był wznoszony bez pozwolenia na budowę. Argumenty te podzielił również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 sierpnia 1996 r. sygn. akt SA/Po 2784/95 (opublikowany Prokuratura i Prawo z 1998 r. nr 4 str. 49). Skoro zatem Sąd orzekający ustalił, iż na terenie gdzie posadowiony jest przedmiotowy budynek obowiązywały od 1969 r. różne plany zagospodarowania przestrzennego, zaś w dacie orzekania brak było planu miejscowego, to błędnie Sąd orzekający stanął na stanowisku, iż zachodziły przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. pozwalające na orzekanie o przymusowej rozbiórce. Sąd oceniając znaczenie podziału nieruchomości pominął treść przepisów art. 1 i art. 10 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, z których wynika, że grunty zabudowane (a takim była w 1991 roku działka [...]) mogły podlegać podziałowi, jeżeli podział był zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd pominął także i to, że działka [...] stanowi według ewidencji gruntów grunt budowlany, a ponieważ zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne podstawę planowania przestrzennego stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, to okoliczność ta ma istotne znaczenie dla sprawy. Nadto Sąd I instancji nie uwzględnił zarzutu skarżących dotyczącego braku ich udziału w oględzinach nieruchomości, nie sporządzenia protokołu z tych oględzin (jeśli się odbyły, czego też nie wyjaśniono), jak również niezgodnej z prawem formy dokonania przesłuchania świadka - w postaci "przesłuchania telefonicznego" objętego protokołem z dnia [...] grudnia 2004 r. Powyższe czynności organu administracji stanowiły naruszenie przepisów art. 7 i 8 k.p.a. i jako takie winny być uwzględnione przez Sąd I instancji przy wydawaniu wyroku. Podkreślić należy, że organy administracji działały w odniesieniu do skarżących jako Państwo. Poprzedni właściciele budynku, od których skarżący nabyli nieruchomość byli tam zameldowani, płacili podatki - wszystkie decyzje i działania organów administracji jednoznacznie wskazywały na to, że stan nieruchomości jest zgodny z prawem. Tymczasem przez wydanie decyzji rozbiórkowej, bez uwzględnienia innych decyzji organów administracji, złamano zasadę zaufania organów do państwa, która to zasada powinna być podstawową zasadą każdego postępowania administracyjnego. I tak działanie organu polegające na tym, że nadał on budynkowi numer porządkowy pozwalało skarżącym przyjąć, że budynek jest wzniesiony zgodnie z prawem budowlanym. Nie wiadomo na jakiej podstawie organy administracji, a za nimi Sąd przyjęły, że numer ten został nadany nie w związku z oddaniem budynku do użytku, lecz w okresie późniejszym. Zameldowanie w budynku osób także dawało podstawę do przyjęcia, iż stan prawny budynku jest zgodny z ówczesnymi przepisami prawa budowlanego. Z uchylonego już przepisu art. 9 ust.2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych wynika, iż od osób chcących zameldować się na pobyt stały, organ meldunkowy wymagał wskazania istnienia tytułu prawnego do lokalu, z czym związane jest domniemanie, że lokal był wzniesiony zgodnie z prawem. Także pobieranie podatku od zabudowanej nieruchomości sugerowało, że stan prawny budynku jest prawnie uregulowany. We wszystkich wyżej opisanych sytuacjach organy administracyjne działały jako Państwo. Nakazanie rozbiórki budynku, który poprzez fakt istnienia przez okres ponad 30 lat w ciągu których organy administracji publicznej nie wnosiły żadnych zastrzeżeń do jego istnienia i który faktycznie nie koliduje ze środowiskiem czy innymi inwestycjami, narusza art. 140 kodeksu cywilnego oraz art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, a także art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Właściciele nie naruszają obecnie przepisów o planowaniu przestrzennym i starają się o uwzględnienie w przyszłym planie przeznaczenia tego terenu na cele mieszkaniowe lub rekreacyjno-mieszkaniowe. Również z zasad współżycia społecznego nie wynika, aby zachowanie się skarżących było nie do przyjęcia. Właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Prawo przewiduje w wielu przypadkach sankcjonowanie pewnych zdarzeń w związku z upływem czasu i brakiem reakcji ze strony innych osób czy organów. Skoro można stosownie do art. 172 kodeksu cywilnego zasiedzieć nieruchomość (w tym również państwową) lub nie można uchylić lub stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej po upływie 5 lub 10 lat (art. 146 i art. 156 k.p.a.) to przyjęcie, że uprawnienie do wydania nakazu rozbiórki nie ulega przedawnieniu jest co najmniej niesprawiedliwe, a zdaniem strony skarżącej sprzeczne z przepisami konstytucji oraz przyjętych przez Polskę umów międzynarodowych. Uprawnień organu administracji nie można interpretować w ten sposób, że w razie wątpliwości sprawę należy rozstrzygnąć na niekorzyść obywatela. Brak wzięcia pod uwagę dotychczasowych działań organów administracji, odnoszących się do przedmiotowej nieruchomości (w postaci np. zameldowania, poboru podatków od nieruchomości czy uwzględnienia budynku w czynnościach podziału nieruchomości) stoi w sprzeczności z przyjętą w doktrynie wykładnią art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. Organ administracji II instancji wydał decyzję z naruszeniem przepisu art. 107 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez niewskazanie przez ten organ wszystkich faktów na których się oparł, a którym odmówił wiarygodności oraz brak ustosunkowania się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, w szczególności do okoliczności związanej z podziałem nieruchomości i jej celem. Organ odwoławczy winien rozpoznać sprawę merytorycznie w jej całokształcie. Tymczasem uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji było lakoniczne i nie uwzględniało wszystkich aspektów sprawy, jak również nie odniosło się do wszystkich zarzutów odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zakwestionował tych błędów a prowadząc postępowanie dowodowe z urzędu praktycznie wyręczał organy administracji, co może wzbudzać wątpliwości skarżących co do bezstronności Sądu. Ponadto akta postępowania administracyjnego przesłane przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. były niekompletne i obejmowały postępowanie toczące się po wydaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 marca 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 240/02. Brak było natomiast dokumentów dotyczących postępowania wcześniejszego, które jest nierozerwalnie związane z niniejszą sprawą. W rezultacie Sąd orzekał nie mając kompletu akt administracyjnych co narusza przepis art. 133 § 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje,
Skarga kasacyjna opiera się na usprawiedliwionej podstawie.
W myśl art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Nie zasługiwały na uwzględnienie te zarzuty skargi kasacyjnej, które sprowadzały się do zarzutu wadliwej oceny, że obiekt budowlany, którego dotyczyło postępowanie administracyjne powstał w warunkach samowoli budowlanej. Sąd I instancji przywołał obowiązujące w bezspornej dacie wzniesienia obiektu przepisy ustawy Prawo budowlane z 31 stycznia 1961r. (Dz. U. 7 poz. 46 ze zm.), które wymagały dla tego rodzaju inwestycji pozwolenia na budowę. Sąd I instancji przedsięwziął także czynności dowodowe, które potwierdziły słuszność ustaleń dokonanych przez organy administracji, co do tego, że na budowę przedmiotowego budynku nie zostało wydane wymagane prawem pozwolenie na budowę. Skoro ani skarżący nie przedłożyli pozwolenia na budowę, ani działania organu administracji i Sądu I instancji nie doprowadziły do ustalenia, że pozwolenie takie zostało wydane, to zasadna była ocena, że budynek powstał w warunkach samowoli budowlanej.
Zdumienie budzi zawarty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut wątpliwości co do bezstronności sądu I instancji wyprowadzony z faktu prowadzenia przez ten sąd postępowania dowodowego z urzędu. Wydaje się, że umknął uwadze wnoszącego skargę kasacyjną przepis art. 106 § 3 p.p.s.a., który pozwala sądowi z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zachodziły w sprawie przesłanki do skorzystania przez sąd I instancji z cytowanego przepisu i zarzut "wyręczania" organu administracji jest całkowicie bezprzedmiotowy. Na marginesie tylko Naczelny Sąd Administracyjny wyraża przekonanie, że poważny zarzut braku bezstronności stawiany jakiemukolwiek sądowi wymaga od pełnomocnika będącego radcą prawnym należytej rozwagi i pełnej znajomości przepisów proceduralnych stosowanych przez sąd.
Jako przesłanki świadczące o tym, że należący do nich budynek korzysta z przymiotu legalności skarżący podnosili szereg faktów dotyczących między innymi podziału ich nieruchomości, jej oznaczenia ewidencyjnego jako działki budowlanej, opłacania podatku od nieruchomości zabudowanej oraz zameldowania określonych osób w budynku. Wszystkie te okoliczności nie mogą oczywiście stanowić dowodu, że przedmiotowy budynek nie został wzniesiony samowolnie. Świadczą natomiast o tym, że lokalne władze przez wiele lat akceptowały istniejący stan rzeczy i nie podejmowały czynności związanych z samowolnym wzniesieniem obiektu budowlanego. Być może władze te pozostawały zresztą w mylnym przekonaniu, że budynek ten został wzniesiony legalnie. Z faktu wieloletniego akceptowania istnienia obiektu wzniesionego samowolnie nie wynika jednakże – wbrew stanowisku skarżących, wyrażonemu w skardze kasacyjnej zalegalizowanie takiego obiektu. Przepisom aktualnie obowiązującego Prawa budowlanego z 1994 r., podobnie jak i przepisom poprzednio obowiązujących w tym zakresie aktów prawnych nie jest znana instytucja zalegalizowania samowoli budowlanej wskutek upływu czasu. Wbrew stanowisku skarżących, również z przepisów innych ustaw łączących określone skutki z upływem czasu (jak przedawnienie lub brak możliwości stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej) nie można wyprowadzać wniosku, że nie ma możliwości orzeczenia rozbiórki obiektu budowlanego jeśli od jego wzniesienia upłynął znaczny okres czasu. Wniosku takiego nie da się również wyprowadzić z przepisów konstytucyjnych dotyczących ochrony prawa własności. Zwrócić należy w tym miejscu uwagę, że Trybunał Konstytucyjny dwukrotnie w wyrokach z dnia 12 stycznia 1999 r. (sygn. akt P. 2/98, publ. OTK ZU Nr 1/99, poz. 2) oraz z dnia 26 marca 2002 r. (sygn. akt SK 2/01 publ. OTK-A 2002/2/15) stwierdził, że sankcja rozbiórki w stosunku do samowolnie wzniesionego obiektu budowlanego nie narusza przepisów art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, dotyczących konstytucyjnej ochrony prawa własności. Wprawdzie Trybunał orzekał w wymienionych wyrokach w przedmiocie zgodności art. 48 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. z przepisami Konstytucji RP to jednak rozważania zawarte w uzasadnieniach obu wyroków w pełni odnoszą się także i do podnoszonych przez skarżących argumentów związanych ze stosowaniem przepisu art. 103 § 2 Prawa budowlanego z 1994 r. w związku z art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r.
Istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przez sąd I instancji nie miało również i to, że akta administracyjne, na których sąd ten opierał się, rozstrzygając sprawę nie zawierały dokumentacji poprzedzającej chronologicznie poprzednio wydany w sprawie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze kasacyjnej nie określono bowiem żadnego dokumentu, który mógłby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, a który nie znajdowałby się w aktach administracyjnych, którymi dysponował sąd I instancji. Również i zaniechanie przeprowadzenia oględzin obiektu z udziałem stron postępowania nie mogło być uznane za usterkę postępowania administracyjnego mogącą wpłynąć na rozstrzygnięcie. Identyfikacja przedmiotu postępowania i jego lokalizacja na określonej nieruchomości nie była sporna pomiędzy skarżącymi i organem administracji. Nie były sporne również żadne inne parametry obiektu budowlanego, które mogłyby rzutować na ocenę, czy w świetle przepisów prawa budowlanego z 1961 r. jego budowa wymagała pozwolenia na budowę.
Spośród zarzutów skargi kasacyjnej zasługiwał natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną interpretację przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym z 1974 r., polegającą na uznaniu, iż przepis art. 37 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nawiązuje do zgodności budowy z planem obowiązującym w dacie realizacji inwestycji a nie w dacie orzekania.
Zgodnie z art. 103 § 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym z 1994 r. art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe.
Nie było okolicznością sporną to, że budynek, którego dotyczyło postępowanie w sprawie został wzniesiony w latach 1971-1972, a zatem w przypadku stwierdzenia, że powstał w wyniku samowoli budowlanej wyłączone było zastosowanie przepisu art. 48 Prawa budowlanego z 1994 r.
Przepis art. 37 ust. 1 Prawa Budowlanego z 1974 r. stanowi natomiast, że obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:
1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub
2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
Organy nadzoru budowlanego obu instancji przyjęły, że decydujące znaczenie dla zastosowania przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. ma stwierdzenie, że teren na którym wzniesiono obiekt budowlany nie był przeznaczony pod zabudowę lub był przeznaczony pod zabudowę innego rodzaju w dacie budowy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpatrującym sprawę niniejszą poglądu tego nie można uznać za trafny. Dokonując wykładni językowej przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. należy zwrócić uwagę na to, że używa on czasu teraźniejszego (organ stwierdzi, że ... obiekt budowlany znajduje się na terenie który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę), co wskazuje na ocenę stanu faktycznego co do przeznaczenia gruntu według stanu prawnego z daty orzekania przez organ stosujący analizowany przepis. Za takim kierunkiem wykładni przemawia ponadto zróżnicowanie sformułowań obu przesłanek rozbiórki, a mianowicie wskazanie, że przesłanka niezgodności budowy obiektu budowlanego z przepisami prawa ma być odnoszona do przepisów "...obowiązujących w okresie ich budowy" i brak takiego określenia w stosunku do przesłanki przeznaczenia terenu. Zastosowana technika redakcyjna przepisu wskazuje, że gdyby intencją ustawodawcy była ocena przeznaczenia terenu, na którym obiekt budowlany został samowolnie zbudowany według przepisów obowiązujących w dacie jego wzniesienia, to odpowiednie określenie znalazłoby się w treści przepisu podobnie jak przy wskazaniu przepisów, według których należy oceniać zgodność budowy z przepisami prawa.
Uznając wszakże, że rezultat wykładni językowej art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. może być uznany za niewystarczający, należy przy jego analizie mieć na względzie także aspekt wykładni celowościowej. Zważyć bowiem należy, że reakcja właściwych organów administracji na stwierdzenie samowoli budowlanej oparta na przepisach Prawa budowlanego z 1974 r. uwzględniać musi wzajemny stosunek dwóch konkurencyjnych niekiedy wartości, a mianowicie chronionego między innymi przez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dobra publicznego jakim jest ład przestrzenny i architektoniczny oraz prawa własności nieruchomości zabudowanej w sposób niezgodny z prawem. Niewątpliwie wartością podlegającą prawnej ochronie jest nie sposób zagospodarowania przestrzennego danego terenu określony w przeszłości (w nieobowiązujących już przepisach planów miejscowych), lecz ład przestrzenny i sposób zagospodarowania przestrzeni określony w przepisach aktualnie powszechnie obowiązujących (zarówno w przepisach prawa miejscowego - miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego jak i w przepisach ustawowych). Zatem obie wymienione wyżej wartości muszą być rozważane według stanu aktualnego w dacie orzekania przez organ administracji.
Instrumentem, który to umożliwia są przepisy art. 103 § 2 Prawa budowlanego z 1994 r. w związku z art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. Ich zastosowanie wymaga zatem ustalenia, czy w aktualnym stanie prawnym teren, na którym znajduje się nielegalnie wzniesiony obiekt budowlany, nie jest przeznaczony pod zabudowę lub przeznaczony jest pod zabudowę innego rodzaju. Dopiero stwierdzenie, że tak właśnie jest spowoduje uznanie, że zachodzą przesłanki nakazu rozbiórki w oparciu o art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa Budowlanego z 1974 r. Nakaz rozbiórki stanowi w tym przypadku wyraz pierwszeństwa, przysługującemu dobru publicznemu – jakim jest ochrona ładu przestrzennego przed interesem prywatnym osoby, która zrealizowała inwestycję budowlaną z naruszeniem prawa lub która stała się właścicielem nieruchomości, na której inwestycje taką wzniesiono. Takie określenie hierarchii chronionych dóbr nie budzi wątpliwości aksjologicznych biorąc pod uwagę, że u źródeł ich konfliktu leży naruszenie porządku prawnego dokonane przez osobę, która zbudowała samowolnie obiekt budowlany.
Przeciwne rozumienie przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. mogłoby natomiast prowadzić do rezultatów trudnych do pogodzenia z poczuciem sprawiedliwości, a mianowicie na przykład do nakazu rozbiórki budynku jednorodzinnego, który wprawdzie powstał samowolnie na gruncie nie przeznaczonym wprawdzie pod zabudowę w czasie jego wzniesienia (np. leśnym), lecz który obecnie znajduje się na terenie osiedla budynków jednorodzinnych, do wzniesienia którego doszło po przeznaczeniu terenu na taki cel w aktualnie obowiązującym planie. Z drugiej strony taka interpretacja omawianego przepisu mogłaby przynieść legalizację budynku zbudowanego samowolnie na terenie, który wprawdzie przed laty był przeznaczony pod zabudowę – lecz w obecnie obowiązującym planie został przeznaczony np. na lotnisko.
Podnoszona w orzecznictwie kwestia podmiotów, które dokonały samowolnej budowy w tym samym czasie, a mogą podlegać różnego rodzaju traktowaniu w zależności od niezależnych od nich czynności organów administracji powinna być postrzegana jako naturalne w obrocie prawnym zróżnicowanie sytuacji różnych osób w zależności od zmiany stanu prawnego. Zasada równości dotyczy osób, które pozostają w tej samej sytuacji faktycznej i prawnej. Zmiana stanu prawnego jaką jest przecież uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jego zmiana lub utrata mocy obowiązującej powoduje oczywistą modyfikację sytuacji prawnej wszystkich osób, których unormowania planu dotyczą, między innymi także i właścicieli gruntów na których zlokalizowano obiekty budowlane wzniesione samowolnie. Nie ma żadnych podstaw, by umożliwiać legalizację samowolnie wzniesionych obiektów budowlanych, których istnienie nie da się pogodzić z aktualnie obowiązującymi regulacjami dotyczącymi zagospodarowania terenu, na którym są posadowione. Podobnie nieracjonalne byłoby nakazywanie rozbiórki obiektów budowlanych dlatego, że zbudowano je przed laty wbrew wówczas obowiązującym ograniczeniom, jeśli obecnie takie ograniczenia w zabudowie zostały zniesione.
Przywołane wyżej argumenty przemawiają za przyjęciem tezy, że stosując przepis art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.) w związku z art. 103 § 2 Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.) organ nadzoru budowlanego powinien ustalić przeznaczenie terenu na którym położony jest obiekt budowlany będący przedmiotem postępowania - według przepisów o planowaniu przestrzennym, w tym przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązujących w dacie rozstrzygania sprawy przez ten organ.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 80 poz. 717 z późn. zmianami) ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Okolicznością bezsporną w sprawie było to, że w dacie rozstrzygania przez organ administracji na terenie, na którym znajduje się budynek będący przedmiotem nakazu rozbiórki nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W toku postępowania nie powoływano się także na żadne aktualne przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które mogłyby wykluczać zabudowę na tym terenie. Nie zachodziła zatem sytuacja przeznaczenia terenu pod zabudowę innego rodzaju lub wykluczenia zabudowy – co powodowałoby spełnienie przesłanek z art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r.
W świetle powyższych okoliczności uznać należało za uzasadniony zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., przy czym ocena ta nie determinuje jeszcze stwierdzenia, że samowolnie wzniesiony budynek będący przedmiotem postępowania prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego może być objęty legalizacją. Organy te będą zobowiązane do zbadania, czy nie zachodzą inne przesłanki określone w art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. Dopiero ich wykluczenie doprowadzi do możliwości zalegalizowania w stosownym trybie samowoli budowlanej.
Wobec nie stwierdzenia istotnych naruszeń prawa procesowego przez sąd I instancji, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, zachodziły przesłanki do uchylenia zaskarżonego wyroku i rozpoznania sprawy na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez sąd I instancji na podstawie art. 188 p.p.s.a.
W świetle przedstawionej wyżej oceny prawnej skarga skarżących Ł. B. – Ł. i R. Ł. była uzasadniona, a zatem decyzje organów administracji obu instancji podlegały uchyleniu na podstawie art. 188 w związku z art. 145§1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI