II OSK 1417/22

Naczelny Sąd Administracyjny2025-02-18
NSAbudowlaneŚredniansa
prawo budowlanenadzór budowlanypozwolenie na budowęzgłoszenie robót budowlanychtytuł prawny do nieruchomościumowa dzierżawyumowa użyczeniabezprzedmiotowość postępowaniaskarga kasacyjnaNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki P. sp. z o.o. dotyczącą umorzenia postępowania nadzoru budowlanego w sprawie likwidacji miejsc parkingowych, uznając brak tytułu prawnego do gruntu.

Spółka P. sp. z o.o. zaskarżyła wyrok WSA, który oddalił jej skargę na decyzję o umorzeniu postępowania nadzoru budowlanego. Sprawa dotyczyła likwidacji 7 miejsc parkingowych w związku z przebudową skrzyżowania. Spółka argumentowała, że posiadała tytuł prawny do gruntu na podstawie umowy użyczenia, co miało być podstawą do prowadzenia robót budowlanych. NSA uznał, że spółka nie wykazała prawa do gruntu po wygaśnięciu umowy dzierżawy, a umowa użyczenia nie została skutecznie udowodniona przed organami administracyjnymi i sądami. Sąd podkreślił, że pozwolenie na budowę nie stanowi tytułu do gruntu, a spory o tytuł prawny należą do drogi sądów powszechnych.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną spółki P. sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie, który wcześniej oddalił skargę spółki na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB). WINB utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie robót budowlanych związanych z likwidacją 7 miejsc parkingowych na rzecz przebudowy skrzyżowania ulic. Spółka twierdziła, że prace zostały wykonane legalnie na podstawie zgłoszenia i wcześniejszych pozwoleń na budowę, a także że posiadała tytuł prawny do gruntu na podstawie umowy użyczenia, która miała wynikać z długoletniego użytkowania po wygaśnięciu umowy dzierżawy. WSA uznał, że organy prawidłowo umorzyły postępowanie, ponieważ spółka nie wykazała prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane po wygaśnięciu umowy dzierżawy, a kwestia istnienia umowy użyczenia i wynikających z niej praw należy do rozstrzygnięcia sądów powszechnych. NSA podtrzymał stanowisko WSA, stwierdzając, że spółka nie udowodniła skutecznie swojego prawa do gruntu, a pozwolenie na budowę nie stanowi bezterminowego tytułu do nieruchomości. Sąd uznał również, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, w tym przeprowadzenia rozprawy w trybie zdalnym, nie były uzasadnione. W konsekwencji skarga kasacyjna została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, brak skutecznego wykazania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest podstawą do umorzenia postępowania nadzoru budowlanego, a spory o tytuł prawny należą do właściwości sądów powszechnych.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że spółka nie wykazała prawa do gruntu po wygaśnięciu umowy dzierżawy, a umowa użyczenia nie została skutecznie udowodniona przed organami administracyjnymi i sądami. Pozwolenie na budowę nie stanowi tytułu do gruntu, a kwestie te powinny być rozstrzygane przez sądy cywilne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (10)

Główne

k.p.a. art. 105 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Umorzenie postępowania następuje, gdy jego dalsze prowadzenie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe.

P.b. art. 51 § 1

Prawo budowlane

P.b. art. 83 § 1

Prawo budowlane

p.p.s.a. art. 183 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zakres rozpoznania sprawy przez NSA.

Pomocnicze

P.b. art. 3 § 11

Prawo budowlane

Definicja dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które może wynikać ze stosunku zobowiązaniowego.

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi przez WSA.

p.p.s.a. art. 134 § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zakres kontroli sądu administracyjnego.

p.p.s.a. art. 141 § 4

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wymogi formalne uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.

ustawa covidowa art. 15zzs4 § 3

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym.

k.c. art. 710

Kodeks cywilny

Definicja umowy użyczenia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wykazania przez spółkę prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Nieskuteczne udowodnienie istnienia umowy użyczenia przed organami administracyjnymi i sądami. Pozwolenie na budowę nie stanowi bezterminowego tytułu do gruntu. Spory o tytuł prawny do nieruchomości należą do właściwości sądów powszechnych.

Odrzucone argumenty

Spółka posiadała prawo do gruntu na podstawie umowy użyczenia. Nowe przejście dla pieszych stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia. Rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym naruszyło zasadę jawności i prawo do obrony.

Godne uwagi sformułowania

Pozwolenie na budowę daje uprawnienie do rozpoczęcia i kontynuowania robót budowlanych związanych z określoną inwestycją, nie stanowi jednak rzeczowego potwierdzenia uprawnień właścicielskich. Właściciel w przypadku utraty przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane może zatem mieć inne plany inwestycyjne co do swojej nieruchomości. Tego rodzaju argumentacja wyczerpuje przesłanki sporu cywilnego (np. co do istnienia określonych roszczeń), do rozstrzygnięcia którego powołane są sądy powszechne.

Skład orzekający

Jerzy Stankowski

przewodniczący

Paweł Miładowski

sprawozdawca

Grzegorz Rząsa

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że pozwolenie na budowę nie jest tytułem do gruntu i że spory o tytuł prawny należą do sądów powszechnych, a także kwestie związane z bezprzedmiotowością postępowania nadzoru budowlanego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku wykazania tytułu prawnego do nieruchomości po wygaśnięciu umowy dzierżawy i nieskuteczności powołania się na umowę użyczenia w postępowaniu administracyjnosądowym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, co jest kluczowe dla inwestycji budowlanych. Pokazuje, jak sądy administracyjne podchodzą do sporów o tytuł prawny i bezprzedmiotowości postępowań.

Pozwolenie na budowę to nie tytuł do ziemi – NSA rozstrzyga spór o miejsca parkingowe.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 1417/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-02-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-06-27
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Grzegorz Rząsa
Jerzy Stankowski /przewodniczący/
Paweł Miładowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2324/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-02-18
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256
art. 105 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2020 poz 1333
art. 3 pkt 11
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stankowski Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Grzegorz Rząsa Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Pietraś-Skobel po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 2324/21 w sprawie ze skargi P. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z dnia 8 września 2021 r. nr 1126/2021 w przedmiocie umorzenie postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 lutego 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 2324/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", z dnia 8 września 2021 r., nr 1126/2021, którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "PINB", dla m.st. Warszawy z dnia 18 marca 2021 r., Nr IIOT/86/2021, umarzającą na podstawie art. 105 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", w związku z art. 51 ust. 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r. poz. 1333 ze zm.), zwanej dalej "P.b.", postępowanie administracyjne prowadzone w ramach nadzoru budowlanego w sprawie robót budowlanych prowadzonych w rejonie skrzyżowania ulicy [...] i [...] w Warszawie, związanych z realizacją dojścia do Domu Kultury "[...]".
Sąd I instancji wyjaśnił na czym polega bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 K.p.a. Mając to na względzie Sąd stwierdził, że prawidłowo organy uznały, że w niniejszej sprawie brak było podstaw do prowadzenia postępowania w ramach nadzoru budowlanego co do okoliczności wskazanych przez skarżącą Spółkę.
Jak wynika z akt postępowania, inwestor roboty budowlane polegające na przebudowie skrzyżowania ul. [...] i ul. [...] na terenie działek nr ew. [...], [...], [...] z obrębu [...] w Warszawie wykonał na podstawie wniesionego zgłoszenia wykonania robót budowlanych z dnia 24 września 2020 r., którego załącznik stanowił m. in. projekt stałej organizacji ruchu zatwierdzony PM/10/1021/2019 z 12 sierpnia 2019 r. i jego korekta. Właściwy organ nie wniósł sprzeciwu do powyższego zgłoszenia, przy czym bezspornym pozostaje, że milczenie organu uprawnia inwestora do podjęcia robót budowlanych z mocy prawa.
Oględziny przeprowadzone przez organ powiatowy 12 stycznia 2021 r. wykazały nadto, że na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...] w Warszawie wykonano na części istniejących miejsc parkingowych (7 sztuk) nowe utwardzenie z płyt, montaż słupków oraz posiadającego krawężnik po obwodzie teren biologicznie czynny (w celu przesunięcia istniejącego przejścia dla pieszych). Inwestor w dniu 18 września 2020 r. dokonał zgłoszenia zamiaru wykonania remontu polegającego na dopłytowaniu chodników przy projektowanym przejściu dla pieszych po północnej stronie ul. [...] oraz chodnika przy istniejącym przejściu dla pieszych po południowej stronie ul. [...] na działkach nr ew. [...], [...] i [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w Warszawie. Również w przypadku powyższego zgłoszenia, organ architektoniczno-budowlany w ustawowym terminie nie wniósł sprzeciwu.
A zatem w wyniku wykonanych robót budowlanych uległo likwidacji 7 miejsc parkingowych obsługujących sąsiadujący budynek biurowy, jednak inwestor prace te wykonał legalnie na podstawie dokonanego zgłoszenia, co do którego organ nie wniósł sprzeciwu na działce stanowiącej własność inwestora – m.st. Warszawy. Powyższe roboty budowlane zostały wykonane zgodnie ze sztuka budowlaną i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Jednocześnie po wykonaniu obmiaru charakterystycznych wymiarów wykonanej przebudowy organ stwierdził zgodność z zatwierdzonym projektem organizacji ruchu. Wbrew zarzutom skargi, w tej sytuacji brak było podstaw do ingerencji organów nadzoru budowlanego, co skutkować musiało umorzeniem postępowania.
Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca Spółka była inwestorem parkingu dla obsługi budynku przy ul. [...] w Warszawie. Na potrzebę budowy tego parkingu skarżąca Spółka zawarła z Miastem Warszawa umowę dzierżawy obowiązującą od 1 października 1998 r. do 30 września 2001 r. Jednak nie doszło do przedłużenia tej umowy, a zgodnie z zasadami dotyczącymi dzierżawy po zakończeniu umowy dzierżawca obowiązany jest zwrócić przedmiot dzierżawy w takim stanie, w jakim powinien się znajdować stosownie do przepisów o wykonywaniu dzierżawy. W przypadku gdy dzierżawca ulepszy przedmiot dzierżawy - dokona nakładów, wybuduje budynki, urządzenia etc. – a strony nie uregulują zasad zwrotu rzeczy, wydzierżawiający może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego. Kwestię te regulują więc postanowienia umowy oraz Kodeks cywilny, a spory na tym tle rozpatrują sądy powszechne. Niewątpliwie jednak po wygaśnięciu umowy dzierżawy, właściciel ponownie może korzystać z nieruchomości w sposób nieograniczony. Pozwolenie na budowę daje uprawnienie do rozpoczęcia i kontynuowania robót budowlanych związanych z określoną inwestycją, nie stanowi jednak rzeczowego potwierdzenia uprawnień właścicielskich (co dotyczy sytuacji gdy inwestor dysponuje nieruchomością na cele budowlane z innego tytułu niż prawo własności, np. z umowy dzierżawy). Właściciel w przypadku utraty przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane może zatem mieć inne plany inwestycyjne co do swojej nieruchomości. Nie musi też godzić się na taki projekt, jaki zatwierdza wydana uprzednio dla nieruchomości decyzja o pozwoleniu na budowę. Może od niego odstąpić i uzyskać własną (wydaną na swoją rzecz) decyzję o pozwoleniu na budowę.
Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że utrata przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie jest postawą do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę. Takiej konsekwencji nie przewidują bowiem przepisy ustawy – Prawo budowlane, w tym art. 37 ust. 1.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła skarżąca Spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi "zwykłej" oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 11 P.b. i uznanie przez Sąd I instancji, że wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę jest uzależnione od oświadczenia inwestora w kwestii jego uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, przy czym źródłem tego uprawnienia nie musi być tylko prawo własności nieruchomości, a tym samym uznanie, że jedynym podmiotem uprawnionym do nieruchomości stanowiącej działkę nr ew. [...] z obrębu [...] w Warszawie, na której doszło do likwidacji istniejących tam uprzednio 7 miejsc parkingowych, jest m.st. Warszawa, podczas gdy z akt sprawy, a także oświadczeń składanych przez skarżącą wynika, że ww. Spółka posiada prawo do ww. nieruchomości ze względu na istniejący między skarżącą, a m.st. Warszawą stosunek zobowiązaniowy w postaci umowy użyczenia, która obowiązuje już od niemal 19 lat, a zatem brak było podstaw do wydania innego pozwolenia na budowę właścicielowi nieruchomości (m.st. Warszawa) i tym samym uznania przez Sąd I instancji, że WINB był uprawniony do wydania decyzji w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
Ponadto zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie przez Sąd skargi w całości, mimo rażącego naruszenia przez WINB przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez pominięcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności fotografii obrazującej nowo powstałe przejście dla pieszych, jak również poprzez błędne uznanie przez Sąd, że pomimo zbudowania przez skarżącą parkingu legalnie, na mocy decyzji administracyjnych, może on być rozebrany po 20 latach z uwagi na rzekomy brak prawa do części terenu, jak również poprzez nieuwzględnienie przez Sąd zastrzeżeń skarżącej, iż nowe przejście dla pieszych powoduje zagrożenie dla ich życia i zdrowia, w sytuacji gdy ww. przejście dla pieszych powoduje dla nich niebezpieczeństwo, ponieważ wchodząc na ogrodzone z dwóch boków przejście, pośrodku którego stoi latarnia, piesi upraszczają sobie drogę skręcając prosto na skrzyżowanie, wprost pod nadjeżdżające samochody;
- art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. przez pominięcie zakresem orzekania ostatecznych decyzji, tj. decyzji Prezydenta m.st. Warszawy nr 395/D/MC/99 z dnia 27 maja 1999 r. z załącznikiem nr 1 – projektem drogowym (1) oraz decyzji Starostwa Powiatu Warszawskiego nr 417/B/2000 z dnia 10 marca 2000 r. z załącznikiem – projektem drogowym – nakazujących skarżącej wybudowanie 29 miejsc parkingowych w rejonie ulicy [...] (2), wydanych w zwykłym toku instancji, które w przypadku pierwszej decyzji zezwalały skarżącej m.in. na zrealizowanie nadbudowy budynku o dwie kondygnacje oraz budowy parkingów na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...] przy ulicy [...] w Warszawie, z zastrzeżeniem, że na roboty prowadzone w liniach rozgraniczających (przyłącza, parkingi) skarżąca uzyska decyzję o pozwoleniu na budowę w Starostwie Powiatu Warszawskiego (2), co uczyniła, które to decyzje nigdy nie zostały uchylone oraz zmienione, a zatem nadal obowiązują w obrocie prawnym i stanowią podstawę roszczeń dochodzonych przez skarżącą;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 K.p.a. przez błędną ocenę stanu faktycznego sprawy i bezzasadne przyjęcie przez Sąd (tj. niezgodnie ze stanem rzeczywistym), że organy administracji prawidłowo uznały, że w niniejszej sprawie brak było podstaw do prowadzenia postępowania w ramach nadzoru budowlanego, co do okoliczności wskazanych przez Skarżącą Spółkę, co skutkowało wydaniem decyzji zarówno przez organ I, jak i II instancji, o umorzeniu postępowania administracyjnego (art. 105 § 1 K.p.a.), w sytuacji, gdy analiza akt postępowania prowadzi do wniosku, że co prawda skarżącej i m.st. Warszawy nie łączy już umowa dzierżawy z 24 września 1998 r. zawarta na okres od 1 października 1998 r. do 30 września 2001 r., ale ze względu na stałe niezakłócone użytkowanie przez 19 lat przez skarżącą działki, na której wykonano sporne roboty budowlane, ww. strony obowiązuje umowa użyczenia, co stanowi o zachowaniu prawa skarżącej do – obecnie już zlikwidowanych – 7 miejsc parkingowych;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na przedstawieniu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym poprzez uznanie, że roboty budowlane przeprowadzone na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...], skutkujące likwidacją uprzednio istniejących tam 7 miejsc parkingowych, zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia, w sytuacji gdy analiza akt postępowania, w szczególności analiza załączonej do akt postępowania dokumentacji fotograficznej prowadzi do wniosku, że nowe przejście dla pieszych powoduje zagrożenie dla ich życia i zdrowia, ponieważ wchodząc na ogrodzone z dwóch boków przejście, po środku którego stoi latarnia, piesi upraszczając sobie drogę skręcają prosto na skrzyżowanie, wprost pod nadjeżdżające samochody;
- art. 15zzs4 ust. 3 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.), zwanej dalej "ustawą covidową", oraz art. 119 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z 10 p.p.s.a. i art. 106 § 2 p.p.s.a. przez naruszenie zasady jawności i nierozpatrzenie sprawy na rozprawie mimo złożonego w tym zakresie wniosku skarżącego oraz mimo tego, że zgodnie z art. 15zzs4 § 3 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku, w sytuacji gdy zarówno WINB jako organ administracji rządowej oraz WSA jako sąd sprawujący wymiar sprawiedliwości nad działalnością administracji publicznej, są podmiotami profesjonalnymi, aktualnie w pełni zinformatyzowanymi, w których korzystanie chociażby z aplikacji Teams, czy Webex umożliwiających porozumiewanie się uczestników postępowania na odległość (praktyka stosowana zarówno w sądach administracyjnych, jak i sądach powszechnych oraz jednostkach administracji publicznej) jest standardem i nie powinno powodować jakichkolwiek trudności, jak również mimo tego, że skarżąca w terminie 14 dni odpowiedziała na wniosek organu II stopnia w przedmiocie rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 2 p.p.s.a.) i zażądała przeprowadzenia rozprawy, jak również w terminie 7 dni przed terminem rozprawy złożyła za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej ePUAP oświadczenie o posiadaniu urządzenia technicznego umożliwiającego transmisję obrazu i dźwięku i wyraziła wolę przeprowadzenia rozprawy, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego rozpoznania sprawy przez WSA na posiedzeniu niejawnym i tym samym ograniczyło możliwość strony do czynnego uczestniczenia w postępowaniu oraz przedstawieniu swojej stanowiska – ew. wniosków, wyjaśnień, wskazania prawnej i faktycznej podstawy swoich żądań i wniosków (chociażby w zakresie repliki skarżącego na pismo procesowe WINB stanowiące odpowiedź na skargę z dnia 16 listopada 2021 r.), które to działanie stanowiło znaczne ograniczenie prawa skarżącej Spółki do obrony swoich praw i stanowiło naruszenie zasady jawności postępowania przed sądami administracyjnymi.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postepowania – m.st. Warszawa wniosło o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej skarżąca Spółka nie wykazała swoich praw do gruntu, na którym wybudowała 7 miejsc parkingowych (następnie zlikwidowanych w wyniku realizacji ww. inwestycji – przebudowy skrzyżowania w oparciu o zgłoszenie). W tym zakresie Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że w wyniku wygaśnięcia umowy dzierżawy skarżąca Spółka utraciła prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Natomiast to w związku z udzielonymi pozwoleniami na budowę skarżąca Spółka powinna należycie dbać o swoje interesy, w tym uzyskać odpowiedni tytuł prawny do gruntu, jak np. poprzez zawarcie aneksu do umowy dzierżawy celem przedłużenia terminu obowiązywania umowy dzierżawy. Zamiast tego skarżąca Spółka twierdzi, że w wyniku upływu terminu dzierżawy nastąpiło niejako "zawarcie" umowy użyczenia, jednak ani sądy administracyjne ani organy administracyjne nie są uprawnione do potwierdzenia, czy rzeczywiście taka umowa obowiązuje, jeżeli strona postępowania swoje twierdzenia w tym zakresie opiera wyłącznie na gołosłownych twierdzeniach (złożone oświadczenie do akt sprawy, że umowa użyczenia trwa od około 19 lat). Z konstrukcji prawnej instytucji jaką jest "użyczenie" wynika wyłącznie możliwość bezpłatnego używania oddanej w tym celu rzeczy. Oczywiście nie można wykluczyć, że w ramach takiej umowy dany podmiot będzie posiadał uprawnienie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W art. 3 pkt 11 P.b. ustawodawca przesądził o możliwości dekodowania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane ze stosunku obligacyjnego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych. Umowa ta jednak musi takie właśnie uprawnienie zawierać. Tym bardziej w sytuacji gdy skarżąca Spółka powołuje się na konkludentnie zawartą umowę użyczenia (art. 710 K.c.), brak jest podstaw do skutecznego twierdzenia przed organami administracyjnymi i sądami administracyjnymi, że skarżąca Spółka posiada określony tytuł prawny do nieruchomości. Tego rodzaju argumentacja wyczerpuje przesłanki sporu cywilnego (np. co do istnienia określonych roszczeń), do rozstrzygnięcia którego powołane są sądy powszechne, na co trafnie wskazał Sąd I instancji. Poza tym tego rodzaju argumentacja nie podważa w żadnym razie oceny Sądu I instancji, który wskazał, że "Pozwolenie na budowę daje uprawnienie do rozpoczęcia i kontynuowania robót budowlanych związanych z określoną inwestycją, nie stanowi jednak rzeczowego potwierdzenia uprawnień właścicielskich (co dotyczy sytuacji gdy inwestor dysponuje nieruchomością na cele budowlane z innego tytułu niż prawo własności, np. z umowy dzierżawy). Właściciel w przypadku utraty przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane może zatem mieć inne plany inwestycyjne co do swojej nieruchomości. Nie musi też godzić się na taki projekt, jaki zatwierdza wydana uprzednio dla nieruchomości decyzja o pozwoleniu na budowę. Może od niego odstąpić i uzyskać własną (wydaną na swoją rzecz) decyzję o pozwoleniu na budowę". W tym zaś zakresie w skardze kasacyjnej nie wykazano aby istniały prawne przeszkody do skutecznego zgłoszenia robót budowlanych i wykonania robót, które w części dotyczyły likwidacji dotychczasowych miejsc postojowych, nawet jeżeli skarżąca Spółka zrealizowała te miejsca postojowe na cudzym gruncie w związku z udzielonymi pozwoleniami na budowę z 1999 r. i 2000 r. A zatem w omawianym zakresie nie można doszukać się wskazywanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., jak i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a., skoro swoje twierdzenia skarżąca Spółka opiera wyłącznie na gołosłownych twierdzeniach, a pozwolenie na budowę nie stanowi tytułu do gruntu (bezterminowo) i na zasadzie praw obligacyjnych. W skardze kasacyjnej nie wykazano aby w tym zakresie istniały przepisy prawa, które pozwalałyby na przyjęcie przeciwnego wniosku.
Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 3 pkt 11 P.b. i w części art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. – nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Ponadto na podstawie przedstawianych fotografii powstałego przejścia dla pieszych trudno ferować wnioski jakoby wykonane roboty budowlane, związane z nowym przejściem dla pieszych, powodowały zagrożenie dla ich życia i zdrowia, i były zrealizowane niezgodnie ze sztuką budowlaną. Skarżąca Spółka swoją argumentację w tym zakresie opiera wyłącznie na własnych subiektywnych twierdzeniach, w sytuacji gdy powszechną praktyką jest, że przy wejściu na przejście dla pieszych lokalizowane są latarnie, które w istocie mają na celu doświetlenie przejścia dla pieszych, właśnie celem poprawy bezpieczeństwa pieszych. Natomiast zawsze istnieje to zagrożenie, że piesi nie będą stosować się przepisów ruchu drogowego i niejako "skracać sobie drogę" celem przejścia na drugą stronę ulicy.
Dlatego w tej części zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
W konsekwencji przedstawionej powyżej oceny nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 K.p.a. Skoro na aktualnym etapie postępowania skarżąca Spółka nie może skutecznie powoływać się na obowiązywanie umowy użyczenia, z której wynikałoby też prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a tym bardziej w sytuacji gdy nie wykazano aby istniały prawne przeszkody do dokonania skutecznego zgłoszenia i realizacji robót budowlanych obejmujących m.in. likwidację 7 miejsc parkingowych, o czym wyżej była mowa – to nie podważono skutecznie oceny, że w niniejszej sprawie brak było podstaw do prowadzenia postępowania w ramach nadzoru budowlanego, co do okoliczności wskazanych przez skarżącą Spółkę.
Poza tym w ramach zarzutów naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zarzucać Sądowi Administracyjnemu dokonania błędnej merytorycznej oceny sprawy, ponieważ ww. przepis dotyczy wyłącznie wymogów co do elementów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego, takich jak: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie; a w przypadku uwzględnienie skargi – dodatkowo wskazania co do dalszego postepowania.
Ponadto nie można uznać aby w niniejszej sprawie doszło do istotnego naruszenia art. 15zzs4 ust. 3 i 2 ustawy covidowej oraz art. 119 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z 10 p.p.s.a. i art. 106 § 2 p.p.s.a. w wyniku rozpoznania skargi "zwykłej" na posiedzeniu niejawnym. Taka bowiem możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym wynikała wprost z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy covidowej i związana była dynamicznym wzrostem zakażeń SARS-CoV-2. Wynika z powyższego, że działanie Sądu I instancji w tym zakresie nie było dowolne, jak i uwzględniało minimum praw procesowych stron, którym udzielono stosownych informacji, umożliwiając tym samym wyrażenie im swojego stanowiska na piśmie. W tych warunkach brak jest podstaw do przyjęcia aby skierowanie niniejszej sprawy do rozpoznania poza rozprawą (zdalną) stanowiło znaczne ograniczenie prawa skarżącej Spółki do obrony jej praw i stanowiło naruszenie zasady jawności postępowania przed sądami administracyjnymi, tym bardziej, że w skardze kasacyjnej skarżąca Spółka nie przedstawiła takiej argumentacja, która mogłaby wskazywać na istnienie jakichkolwiek merytorycznych argumentów świadczących o wadliwości podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia o oddaleniu skargi "zwykłej".
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Nie orzeczono o kosztach na rzecz uczestnika postępowania – m.st. Warszawy, do którego nie znajdują zastosowania art. 203 i art. 204 p.p.s.a. W tym zakresie ma miejsce zastosowanie ogólna reguła postępowania sądowoadministracyjnego wynikająca z art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którą strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, a przepis szczególny nie stanowi inaczej.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI