III SA/GD 595/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę W. K. na decyzję o wymeldowaniu go z pobytu stałego, uznając, że opuścił on lokal dobrowolnie i trwale, pomimo jego twierdzeń o przemocy ze strony żony.
Skarżący W. K. wniósł skargę na decyzję o wymeldowaniu go z pobytu stałego, twierdząc, że opuścił lokal czasowo z powodu przemocy fizycznej i psychicznej ze strony żony oraz że nie ma możliwości powrotu. Organy administracji i sąd uznały jednak, że opuszczenie lokalu było dobrowolne i trwałe, biorąc pod uwagę zeznania świadków, oględziny lokalu oraz fakt, że skarżący przeniósł swoje centrum życiowe do rodziców. Sąd podkreślił, że nawet jeśli opuszczenie lokalu było wynikiem konfliktu, nie traci ono cechy dobrowolności, a późniejsze próby odzyskania dostępu do lokalu nie zmieniają oceny pierwotnego opuszczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpatrzył skargę W. K. na decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy S. o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego. Skarżący twierdził, że opuścił lokal mieszkalny pod adresem Ż. [...] czasowo z powodu przemocy fizycznej i psychicznej stosowanej przez jego żonę, K. K., oraz że nie ma możliwości powrotu do lokalu. Organy administracji obu instancji oraz sąd uznały jednak, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały. Ustalono, że skarżący nie zamieszkuje w lokalu od połowy 2022 r., przeniósł swoje centrum życiowe do rodziców, a w lokalu nie ma jego rzeczy osobistych. Sąd podkreślił, że nawet jeśli opuszczenie lokalu było wynikiem konfliktu małżeńskiego i stresu, co potwierdzały dokumenty medyczne skarżącego, nie oznacza to przymusu. Decyzja o opuszczeniu lokalu, podjęta za radą specjalistów w celu poprawy komfortu psychicznego, została uznana za dobrowolną. Sąd odrzucił argumenty skarżącego dotyczące przemocy, wskazując, że organy ewidencyjne nie rozstrzygają o winie w rozpadzie pożycia, a jedynie o faktycznym miejscu zamieszkania. Podkreślono, że późniejsze próby odzyskania dostępu do lokalu, w tym złożenie pozwu o przywrócenie posiadania, nastąpiły długo po opuszczeniu lokalu i nie mogły zmienić oceny jego pierwotnego, dobrowolnego i trwałego charakteru. Sąd uznał, że organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, a zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, opuszczenie lokalu z powodu konfliktu małżeńskiego, nawet jeśli jest wynikiem stresu i zostało podjęte za radą specjalistów, może być uznane za dobrowolne i trwałe, jeśli osoba przeniosła swoje centrum życiowe w inne miejsce i nie podjęła adekwatnych działań zmierzających do powrotu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że opuszczenie lokalu z powodu konfliktu małżeńskiego, nawet jeśli motywowane troską o zdrowie psychiczne, nie traci cechy dobrowolności, jeśli wynika z nieskrępowanej woli przeniesienia interesów życiowych w inne miejsce. Kluczowe jest faktyczne przebywanie i zamiar stałego pobytu, a nie tylko deklaracje. Późniejsze próby odzyskania dostępu do lokalu nie zmieniają oceny pierwotnego, dobrowolnego i trwałego opuszczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
u.e.l. art. 35
Ustawa o ewidencji ludności
Organ gminy wydaje decyzję o wymeldowaniu obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego lub czasowego i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Opuszczenie miejsca pobytu stałego następuje, gdy jest ono dobrowolne i ma charakter trwały.
Pomocnicze
u.e.l. art. 25 § 1
Ustawa o ewidencji ludności
Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.
u.e.l. art. 28 § 4
Ustawa o ewidencji ludności
Zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała.
k.p.a. art. 104
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ administracji publicznej wydaje decyzję po przeprowadzeniu postępowania.
k.p.a. art. 138 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ odwoławczy utrzymuje w mocy decyzję organu pierwszej instancji lub uchyla ją.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Opuszczenie lokalu przez skarżącego miało charakter dobrowolny i trwały. Skarżący przeniósł swoje centrum życiowe do rodziców. Brak rzeczy osobistych skarżącego w lokalu. Konflikt małżeński i decyzja o opuszczeniu lokalu dla poprawy komfortu psychicznego nie wykluczają dobrowolności opuszczenia. Późniejsze próby odzyskania dostępu do lokalu nie zmieniają oceny pierwotnego, dobrowolnego i trwałego opuszczenia.
Odrzucone argumenty
Opuszczenie lokalu było czasowe i spowodowane przemocą fizyczną i psychiczną ze strony żony. Skarżący wyrażał wolę powrotu do lokalu. Żona uniemożliwiała skarżącemu powrót do lokalu. Złożenie pozwu o przywrócenie posiadania dowodzi braku dobrowolności opuszczenia lokalu.
Godne uwagi sformułowania
Opuszczenie lokalu z uwagi na konflikt rodzinny, w sytuacji gdy nie doszło jeszcze do realnej utraty możliwości korzystania z lokalu (...) należy postrzegać w kategoriach dobrowolnej zmiany miejsca zamieszkania. Nie traci bowiem, co do zasady, dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeśli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych. Organy ewidencyjne nie rozstrzygają o winie w rozpadzie małżeństwa, ani o kwestiach własnościowych, a jedynie o faktycznym miejscu zamieszkania. Wniesienie powództwa posesoryjnego nie stanowi automatycznie dowodu na brak woli opuszczenia lokalu.
Skład orzekający
Janina Guść
przewodniczący
Maja Pietrasik
sprawozdawca
Bartłomiej Adamczak
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęć 'dobrowolnego' i 'trwałego' opuszczenia lokalu w kontekście wymeldowania, zwłaszcza w sytuacjach konfliktów rodzinnych i przemocy domowej."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie kluczowe jest ustalenie rzeczywistego zamiaru i okoliczności opuszczenia lokalu. Ocena dobrowolności i trwałości opuszczenia jest zawsze indywidualna.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu wymeldowania i konfliktu małżeńskiego, z elementami przemocy domowej i wpływu stresu na decyzje życiowe. Pokazuje, jak sąd interpretuje te kwestie w kontekście przepisów administracyjnych.
“Czy konflikt z żoną i stres usprawiedliwiają opuszczenie domu? Sąd rozstrzyga o wymeldowaniu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gd 595/23 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2024-04-25 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-10-03 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Bartłomiej Adamczak Janina Guść /przewodniczący/ Maja Pietrasik /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6050 Obowiązek meldunkowy Hasła tematyczne Ewidencja ludności Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 2000 art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. 2022 poz 1191 art. 35 Ustawa z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść, Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Asesor WSA Maja Pietrasik (spr.), Protokolant: Asystent sędziego Joanna Karpińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 7 lipca 2023 r. nr SO-IX.621.1.24.2023.KS w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Uzasadnienie W. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 7 lipca 2023 r., nr SO-IX.621.1.24.2023.KS w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne. Wnioskiem z dnia 27 września 2022 r. K. K. wystąpiła do Wójta Gminy S. o wymeldowanie jej męża W. K. z lokalu pod adresem Ż. [...] wskazując, że mąż wyprowadził się około 7 miesięcy wcześniej zabierając rzeczy osobiste, a aktualnie mieszka pod adresem D. [...] W wyniku przeprowadzonego na wniosek postępowania administracyjnego, decyzją z dnia 8 maja 2023 r. (nr EL.5343.21.2022) Wójt Gminy S. Orzekł o wymeldowaniu z pobytu stałego W. K. z lokalu pod adresem Ż. [...]. Przedmiotowy lokal stanowił wyłączną własność wnioskodawczyni, która otrzymała go w drodze darowizny od rodziców. W. K. zamieszkał w lokalu i został w nim zameldowany, gdy związał się z wnioskodawczynią. Jak wynika z akt sprawy przed wydaniem decyzji W. K. przedłożył organowi zaświadczenie, że w 2022 r. był 4 razy u psychologa oraz wydruki z systemu Specjalistycznej Praktyki Położniczo-Ginekologicznej w N., że w 2022 r. 6 razy skorzystał z wizyty u lekarza psychiatry, gdzie zastosowano terapię lekami psychiatrycznymi i wskazano rozpoznanie "reakcja na ciężki stres". Zwrócił się także do organu o wystąpienie do Policji o udzielenie informacji na temat przeprowadzonych w 2023 r. interwencji, ponieważ jak wskazał K. K. siłą uniemożliwiła mu wtedy wejście do mieszkania. W odpowiedzi na zapytanie organu Policja przesłała pismo z dnia 25 marca 2023 r. w którym poinformowała, że w dniu 19 stycznia 2023 r. K. K. o godzinie 9:30 złożyła na Policji zawiadomienie, że W. K. od długiego czasu uporczywie ją nęka, nachodzi oraz jeździ za nią samochodem. czym wzbudza uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia. Następnie w tym samym dniu, to jest 19 stycznia 2023 r. o godz. 13:53 z Policją w N. skontaktował się S. K., który próbował telefonicznie wymusić, interwencję w Ż. na rzecz syna. W notatce wskazano, że syn zgłaszającego W. K. jest w trakcie rozwodu ze swoją żoną K. K., która w dniu 19 stycznia 2023 r. złożyła zawiadomienie na męża o uporczywym nękaniu. S. K. telefonicznie oświadczył, że życie jego syna jest zagrożone, nie powiedział dokładnie o co chodzi, twierdził, że ma na miejsce przyjechać Policja. Wyjaśniono, że W. K. od 2022 r. mieszka z ojcem, a gdy się dowiedział, że żona złożyła wniosek o administracyjne wymeldowanie jego, postanowił powrócić do domu. S. K. został poinformowany, że będzie kontaktował się z nim dzielnicowy. Nadmieniono, że około 13:00 z Policją w N. skonstatował się też W. K., który oświadczył, że żona nie chce wpuścić go do domu. Przekazano również informację dzielnicowemu. Następnie o godzinie 14:17 w dniu 19 stycznia 2023 r. funkcjonariusze zastali na miejscu S. K. oraz jego syna W. K., który jest w trakcie rozwodu z żoną K. K. Opisano, że W. K. twierdzi, że chce dostać się do swojego domu, natomiast właścicielką prawną działki i budynku jest jego żona, która z uwagi na obawę o życie i zdrowie swoje i dzieci (A. 12 l., A2. 12 l., J. 15 l.) postanowiła nie wpuszczać mężczyzny do domu. Rodzina jest objęta procedurą Niebieskiej Karty, mąż ma dopuszczać się przemocy fizycznej na żonie. Osoby poinformowano o prawach. Jako podstawę prawną wydanej decyzji organ pierwszej instancji wskazał na przepisy: art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 1191 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "u.e.l." oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "k.p.a.". W uzasadnieniu organ pierwszej instancji powołał się na orzecznictwo i wyjaśnił, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. art. 35 u.e.l. jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono bezsprzecznie, że W. K. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od marca 2022 r. Lokal opuścił trwale i dobrowolnie. Ustaleń tych organ dokonał w oparciu o zeznania stron, świadków, przeprowadzone oględziny w lokalu oraz czynności wyjaśniające Straży Gminnej w S. Organ podał, że w dniu 18 października 2022 r. przyjął do protokołu wyjaśnienia K. K., która zeznała, że W. K. w marcu 2022 r. przestał mieszkać i nocować w przedmiotowym lokalu. Jak wynika z akt sprawy wnioskodawczyni dodała, że W. K. wyprowadził się dobrowolnie i obecnie posiada swoje centrum życiowe u rodziców w miejscowości D. Jedynie czasami przychodził do domu nad ranem po imprezie wyspać się i później wracał do rodziców. Gdy pokazywał się w domu w Ż. zdarzało mu się uderzyć wnioskodawczynię, czego świadkiem była córka, która dzwoniła pod 112 i interweniowała Policja. K. K. podkreśliła w zeznaniach, że W. K. od dawna nie ponosi kosztów utrzymania przedmiotowego lokalu. Zabrał z domu wszystkie swoje wartościowe rzeczy. Wnioskodawczyni wskazała na istniejący miedzy małżonkami konflikt i kłótnie o to, aby W. K. poszedł do pracy i pomógł w utrzymaniu domu. W ocenie strony kłótnie te spowodowały, że W. K. wyprowadził się. Wskazała, że nie wyobraża sobie, aby mąż powrócił do lokalu i aby żyć w takiej relacji i narażać w ten sposób dzieci na to by patrzyły na kłótnie. Wskazała, że od momentu opuszczenia domu W. K. nie próbował w nim zamieszkać, a deklaracja że chce powrócić do lokalu to tylko gra, ponieważ nikt nie chciałby żyć w takich relacjach. K. K. wskazała, że na moment złożenia zeznania (18 października 2022 r.) mąż nie miał już klucza do lokalu, ponieważ złamał go w zamku i był później kłopot, aby ten złamany klucz wyjąć. Tego samego dnia, czyli 18 października 2022 r. przyjęto do protokołu także wyjaśnienia W. K., który na pytanie, czy mieszka w Ż. zeznał, że przebywa w miejscowości D. za radą psychologa. Jak wynika z akt sprawy, W. K. na pytanie, czy przedmiotowy lokal opuścił trwale i dobrowolnie oświadczył, że opuszczenie lokalu jest tymczasowe i spowodowane leczeniem. W tym zakresie W. K. wyjaśnił, że ramach poradni w N. skorzystał z pomocy psychiatry oraz psychologa. Na pytanie jakie były okoliczności opuszczenia lokalu wskazał, że poszedł do psychologa, który poradził mu aby w związku z sytuacją z żoną przeprowadził się z domu do rodziny. Oświadczył też, że nie ponosi kosztów utrzymania lokalu, ponieważ jest bezrobotny. Zaznaczył, że planuje powrót do lokalu w Ż., gdy żona przestanie się nad nim znęcać. W. K. wskazał, że na moment złożenia zeznania (18 października 2022 r.) nie miał utrudnionego wejścia do lokalu, choć nie ma klucza do głównego wejścia do lokalu, który złamał. Wyjaśnił, że do mieszkania są cztery wejścia. Poza głównym, do którego klucz został złamany, do mieszkania można wejść przez pokój teścia, przez zakład fryzjerski żony oraz przez kotłownię. Aby wejść do mieszkania z pokoju teścia nie potrzeba zatem kluczy, od strony zakładu fryzjerskiego klucz ma tylko żona. Zaznaczył, że dostaje się do domu od strony kotłowni oraz że w dniu 16 października 2022 r. był w domu pod nieobecność żony. W dniu 17 listopada 2022 r. w charakterze świadka przesłuchano: S. K., T. K., M. T., M. T., I. C. i P. K., a w dniu 21 grudnia 2022 r. M. B., I. M. i E. C. Organ zaznaczył, że z zeznań świadków wynika, że W. K. od paru miesięcy nie przebywa trwale w przedmiotowym lokalu. Ponadto zdaniem organu pierwszej instancji dwie kontrole przeprowadzone w dniach 7 października oraz 29 listopada 2022 r. przez Straż Gminną w S., a także oględziny przeprowadzone w przedmiotowym lokalu w dniu 15 lutego 2023 r. potwierdziły, że W. K. nie posiada centrum życiowego w przedmiotowym lokalu. Wskazano, że próba przeprowadzenia oględzin lokalu pod adresem D. [...] nie powiodła się, ponieważ ojciec W. K., S. K. będący właścicielem lokalu zgłosił, że w dniu zaplanowanych oględzin nie będzie go w domu. Jak wynika z akt sprawy oględziny były zaplanowane na dzień 15 lutego 2023 r. W dniu 15 lutego 2023 r. S. K. zadzwonił do Urzędu Gminy i wskazał, że oględzin nie będzie można przeprowadzić z powodu jego wizyty u lekarza w Gdańsku. Zapytany czy ktoś inny będzie w domu, odpowiedział, że nie ma możliwości by w tym dniu odbyły się oględziny. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Na podstawie zebranego materiału dowodowego stwierdzono, że lokal w Ż. przestał być miejscem koncentracji spraw życiowych W. K. Nie zamieszkuje on w przedmiotowym lokalu oraz nie realizuje swoich podstawowych funkcji życiowych każdego dnia. Organ zaznaczył, że zamiar przebywania osoby w lokalu musiałby być połączony z faktycznym przebywaniem w tym lokalu z zamiarem pobytu stałego i koncentrowaniu w tym miejscu swoich interesów życiowych. W. K. mimo skutecznego zawiadomienia nie skorzystał również z możliwości uczestniczenia podczas oględzin w przedmiotowym lokalu. Organ pierwszej instancji ocenił, że deklaracja W. K. o planowanym powrocie do przedmiotowego lokalu w bliżej nieokreślonej przyszłości nie może stanowić przesłanki do utrzymania zameldowania na pobyt stały. Z uwagi na to, że zameldowanie jest czynnością materialno-techniczną i odzwierciedla aktualny pobyt osoby w określonym miejscu, pod określonym adresem, a jak wynika ze zgromadzonego materiału, nie ma wątpliwości, że W. K. nie przebywa w przedmiotowym lokalu i nie posiada tam swojego centrum życiowego, to dalsze utrzymywanie fikcji meldunkowej w postaci rejestracji pobytu stałego byłoby, w ocenie organu, sprzeczne z art. 35 u.e.l. W. K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji wskazując, że lokalu nie opuścił trwale i dobrowolnie. Ma wolę powrotu do lokalu jednak nie pozwala mu na to żona, co zgłaszał organom ścigania. Organ pominął fakt, że w styczniu 2023 r. W. K. nie mógł wejść do mieszkania. Ponieważ zostało mu to uniemożliwione zażądał interwencji Policji. W sprawie nie odniesiono się także należycie do kwestii korzystania przez W. K. z pomocy psychologicznej i rozpoznania u niego przez psychiatrę ciężkiego stresu. W sprawie powinno być zatem uwzględnione, że na zalecenie psychologa i psychiatry opuścił lokal celem ochrony swojego zdrowia z uwagi na stosowaną wobec niego przez żonę przemoc psychiczną i fizyczną, na dowód czego w sprawie przełożono dokumenty, że W. K. był 4 razy u psychologa w czerwcu, lipcu, sierpniu oraz grudniu 2022 r. oraz że psychiatra rozpoznał u niego jednostkę chorobową F 43 – reakcja na ciężki stres. Wskazał, że w związku z tym, że został pozbawiony obecnie przez żonę dostępu do mieszkania złożył pozew o przywrócenie mu posiadania lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]. Wskazał, że sprawa została zarejestrowana przez Sąd Rejonowy w Malborku pod sygn. akt I C 277/23. W wyniku rozpoznania odwołania W. K., zaskarżoną decyzją z dnia 7 lipca 2023 r. (nr SO-IX.621.1.24.2023.KS) Wojewoda Pomorski utrzymał w mocy opisaną wyżej decyzję Wójta Gminy S. Jako podstawę prawną wydanej decyzji organ odwoławczy wskazał na przepisy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 35 u.e.l. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ odwoławczy przywołał stan faktyczny i prawny sprawy. Następnie organ wskazał, że po wszechstronnej analizie materiału dowodowego zgodził się z argumentami organu pierwszej instancji, które uzasadniają wymeldowanie W. K. z miejsca pobytu stałego. Organ wyjaśnił w szczególności, że strony wraz z dziećmi mieszkały wspólnie w przedmiotowym lokalu. Lokal jest wyłączną własnością wnioskodawczyni. Pomiędzy stronami toczyła się sprawa rozwodowa, przy czym relacje pomiędzy stronami zaczęły się pogarszać już dużo wcześniej. W. K. nie pracował, nie łożył na utrzymanie rodziny, wnioskodawczyni zaś otrzymywała alimenty z funduszu alimentacyjnego. Strony wzajemnie oskarżały się o znęcanie psychiczne i fizyczne. W. K. rozpoczął leczenie psychiatryczne i psychologiczne Podczas tych konsultacji, za radą specjalisty i dla poprawy zdrowia psychicznego, podjął decyzję o opuszczeniu spornego lokalu i zamieszkaniu u rodziców. Organ odwoławczy zaznaczył, że taki stan trwa przynajmniej od połowy 2022 r. Z oględzin spornego lokalu w Ż. wynika, że nie ma tam już żadnych rzeczy należących do wymienionego. W. K. nie ma kluczy do lokalu, nie partycypuje w kosztach utrzymania, czasami przyjeżdża do dzieci. Z odwołania wynika, że W. K. wystąpił z powództwem o ochronę naruszonego posiadania spornego lokalu. Organ odwoławczy stwierdził, że w przedmiotowym przypadku nie ma mowy o stałym zamieszkiwaniu w miejscu pobytu stałego, a ustalenie dobrowolnego i trwałego opuszczenie lokalu obligowało organy meldunkowe do usunięcia zaistniałej fikcji meldunkowej. W. K. twierdził, że powodem opuszczenia spornego lokalu była ochrona jego zdrowia psychicznego, ponieważ żona znęcała się nad nim psychicznie i fizycznie. Takie zachowanie jest zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, z którego wynika, że jeżeli miedzy małżonkami jest konflikt, oboje czują się ofiarami psychicznego i fizycznego znęcania w takim związku to rozwiązaniem tej sytuacji może być zamieszkanie jednego z nich w innym miejscu. Tym bardziej, jeżeli konflikt pomiędzy małżonkami ma negatywny wpływ na małoletnie dzieci zamieszkujące w lokalu. Zresztą w sytuacji, gdy między stronami jest głęboki konflikt, toczyła się sprawa rozwodowa, a właścicielem lokalu jest jedynie wnioskodawczyni, trudno uznać, że deklarowany przez skarżącego zamiar powrotu do spornego lokalu byłby możliwy do zrealizowania. Co prawda po opuszczeniu spornego lokalu skarżący przychodził czasami nocować, przyjeżdżał do dzieci, to jednak nie oznacza to stałego zamieszkiwania. Organ wyjaśnił również, że opuszczenie lokalu nie traci cechy dobrowolności nawet wówczas, gdy jest wynikiem konfliktu między małżonkami pomimo, że w sposób oczywisty utrudnia to korzystanie z niego. Nawet zatem wówczas, gdy osoba opuszcza lokal w celu uniknięcia konfliktowych sytuacji i poprawy komfortu swojego życia, trudno jest mówić o obiektywnie istniejącym przymusie, wyłączającym swobodną wolę i determinującym poczynania w rozumieniu przepisów ustawy o ewidencji ludności. Nie traci bowiem, co do zasady, dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeśli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych. Z uwagi na powyższe nie można uznać, że opuszczenie spornego lokalu nie było dobrowolne, bowiem pomimo konfliktu który istnieje pomiędzy stronami, decyzja została podjęta przez skarżącego z własnej woli i nikt w sposób siłowy nie zmusił go do opuszczenia tego lokalu. Organ wyjaśnił, że posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego. Organ odwoławczy za orzecznictwem wskazał, że miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Oznacza to, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim tzw. centrum życiowe. Organ zaznaczył, ze zamiar przebywania osoby w takim lokalu musiałby być połączony z faktycznym przebywaniem w tym lokalu z zamiarem pobytu stałego i koncentrowaniu w tym miejscu swoich interesów życiowych. W. K. obecnie nie posiada swojego centrum życiowego w spornym lokalu. Organy administracji rozstrzygające w sprawie meldunkowej nie mogą natomiast opierać rozstrzygnięcia na zdarzeniach przyszłych i niepewnych, a ich obowiązkiem jest badanie stanu faktycznego dotyczącego zamieszkiwania osoby w lokalu w dacie wydania decyzji administracyjnej w konkretnej sprawie. Jeżeli kiedykolwiek w przyszłości działania podejmowane przez skarżącego doprowadzą do ponownego zamieszkania w tym lokalu zgodnie z prawem będzie miał obowiązek zameldować się w nim. W tym konkretnym przypadku nieistotne jest badanie woli, czy zamiaru strony, które dotyczą zamiaru zamieszkania w tym lokalu, skoro obecnie skarżący nie mieszka w nim na dzień rozpoznania sprawy od ponad roku i nie ma możliwości przebywania w nim. W. K. posiada miejsce, w którym koncentruje swoje sprawy życiowe, mieszka z rodziną, unika sytuacji konfliktowych z byłą żoną poprzez opuszczenie spornego lokalu, zatem w ocenie organu odwoławczego nie ma wątpliwości, że w tym przypadku zostały spełnione przesłanki do jego wymeldowania z miejsca pobytu stałego. W tak ustalonym stanie faktycznym wystąpienie z powództwem o ochronę naruszonego posiadania nie mogło stanowić podstawy do odmowy wymeldowania. Zdaniem organu odwoławczego, materiał zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia. Organ wyraził pogląd, że przepisy o zameldowaniu służą celom ewidencyjnym i mają na celu potwierdzenie rzeczywistego pobytu w lokalu. Nie mogą one zatem służyć utrzymywaniu fikcji pobytu w lokalu osoby, która tam rzeczywiście nie przebywa. Ocena organu meldunkowego dotycząca charakteru opuszczenia danego lokalu nie może ograniczać się do bezwarunkowego przyjęcia od tej osoby oświadczenia, że ma wolę i zamiar zamieszkiwania w tym lokalu. Organ zobowiązany jest do rozpatrzenia całości materiału dowodowego i obiektywnej analizy okoliczności faktycznych sprawy. Organ odwoławczy uznał zatem, że w istniejącym stanie faktycznym opuszczenie spornego lokalu przez skarżącego nosi znamiona dobrowolności i trwałości. Organ odwoławczy nie zgodził się ze skarżącym jakoby organ pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania administracyjnego podczas prowadzenia przedmiotowej sprawy. Organ ten podjął bowiem dostateczne kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wywiązał się z obowiązku wyczerpującego i wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W skardze złożonej na decyzję organu odwoławczego reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika W. K. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. Skarżący zarzucił decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci: 1) art. 35 u.e.l. poprzez jego błędne zastosowanie, gdyż: - W. K. nigdy nie opuścił na stałe lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - W. K. opuścił lokal mieszkalny czasowo z uwagi na przemoc fizyczną i psychiczną stosowaną przez K. K.; - W. K. od momentu opuszczenia lokalu wyrażał cały czas wolę powrotu do lokalu mieszkalnego lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - zamieszkująca lokal mieszkalny pod adresem Ż. [...] K. K. siłą nie pozwala zając W. K. ww. lokalu mieszkalnego; - W. K. zawiadamiał organy ścigania, że K. K. uniemożliwia mu zajęcia lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - rzeczy osobiste i codziennego użytku należące do W. K. zostały bez jego wiedzy i zgody usunięte z lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; 2) art. 25 ust. 1 u.e.l. poprzez jego błędną wykładnie i uznanie, że pobyt stały nie wiąże się z zamiarem przebywania w oznaczonym miejscu i tym samym, iż zamiar opuszczenia na stałe, czy też czasowo miejsca zameldowania nie ma znaczenia w postępowaniu o wymeldowaniu, podczas gdy pobyt stały wiąże się z zamiarem przebywania w oznaczonym miejscu i zamiar ten ma również znaczenie w przypadku opuszczenia miejsca zameldowania. Ponadto zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść wydanej decyzji w postaci: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności: - niewyjaśnieniu, czy W. K. z uwagi na przemoc fizyczną i psychiczną stosowaną przez K. K. czasowo opuścił lokal mieszkalny; - niewyjaśnieniu, czy K. K. uniemożliwiła W. K. powrót do lokalu mieszkalnego; - uznaniu, że W. K. dobrowolnie opuścił lokal mieszkalny, podczas gdy z jego zeznań i dokumentacji medycznej wynika, że W. K. opuścił lokal mieszkalny w wyniku stosowania wobec niego przez K. K. przemocy psychicznej i fizycznej; - uznaniu, że W. K. opuścił na stałe lokal mieszkalny, podczas gdy skarżący wielokrotnie próbował wrócić do lokalu mieszkalnego, jednakże było to bezskuteczne z uwagi na przemoc fizyczną stosowną wobec niego przez K. K., o czym świadczy wezwanie na interwencję Policji w styczniu 2023 r. pod adresem Ż. [...]; - uznaniu, że dla wydania decyzji o wymeldowaniu nie ma znaczenia fakt, że W. K. wystąpił z powództwem o naruszenie posiadania; 2) art. 7, art. 8, art. 11 oraz 107 § 3 k.p.a., polegające na nienależytym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w szczególności poprzez: - brak wykazania w uzasadnieniu decyzji faktu, że W. K. korzystał z indywidualnej konsultacji psychologicznej w dniach 13 czerwca, 4 lipca, 30 sierpnia oraz 13 grudnia 2022 r. z uwagi na przemoc fizyczną stosowaną wobec niego przez K. K.; - brak wskazania w uzasadnieniu decyzji, że W. K. podejmował bezskuteczne próby powrotu do lokalu mieszkalnego, bowiem K. K. uniemożliwiała mu powrót do lokalu mieszkalnego, w tym wzywał na interwencję Policję; 3) art. 15 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, poprzez ustosunkowanie się przez organ odwoławczy jedynie do stanowiska organu pierwszej instancji odwołania i nierozpoznania zarzutów W. K., w szczególności dotyczących: a) naruszenia art. 35 u.e.l. poprzez jego błędne zastosowanie, z uwagi na fakt, że: - W. K. nigdy nie opuścił na stałe lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - W. K. przed dniem wydania decyzji wyrażał cały czas wolę powrotu do lokalu mieszkalnego lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - zamieszkująca lokal mieszkalny pod adresem Ż. [...] K. K. siłą nie pozwala zając W. K. ww. lokalu mieszkalnego; - W. K. zawiadamiał organy ścigania, iż K. K. uniemożliwia mu zajęcia lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; - rzeczy osobiste i codziennego użytku należące do W. K. zostały bez jego wiedzy i zgody usunięte z lokalu mieszkalnego pod adresem Ż. [...]; b) naruszenia art. 77 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. z uwagi na fakt, że: - nie wskazano w uzasadnieniu decyzji okoliczności, że W. K. korzystał z indywidualnej konsultacji psychologicznej w dniach 13 czerwca, 4 lipca, 30 sierpnia oraz 13 grudnia 2022 r.; - nie wskazano w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji okoliczności rozpoznania u W. K. jednostki chorobowej F 43 - reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne; - nie wskazano w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, że K. K. uniemożliwiała W. K. wejść do lokalu mieszkalnego ul. [...], S.; - nie wskazano w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, że W. K. wzywał organy ścigania na interwencję w związku z uniemożliwieniem mu wejścia do lokalu mieszkalnego ul. [...], S.; - nie wskazano w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, że W. K. opuścił lokal mieszkalny z uwagi na stosowną wobec niego przemoc fizyczną i psychiczną przez zamieszkującą pod adresem Ż. [...] K. K. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że zaskarżona decyzja jest nieprawidłowa, gdyż oparto ją na błędnych przesłankach. Przede wszystkim twierdzenie organu odwoławczego, że opuszczenie lokalu nie traci cechy dobrowolności, gdy jest wynikiem konfliktu między małżonkami, jest nieprawidłowe, bowiem W. K. opuścił lokal w wyniku przemocy fizycznej i psychicznej stosowanej wobec niego wyłącznie przez K. K. Tym samym nie było to dobrowolne opuszczenie lokalu. Skarżący do tego zmuszony przez K. K., która niszczyła jego zdrowie psychicznie oraz przy tym naruszała jego nietykalność cielesną. Uznanie, że nie traci zasady dobrowolności fakt wyprowadzenia się dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeśli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych, jest błędnym twierdzeniem opartym na błędnie ustalonym stanie faktycznym. W. K. nie chciał bowiem wyprowadzić się z zajmowanego lokalu mieszkalnego, zrobił to w wyniku przemocy fizycznej i psychicznej K. K. oraz wskazań lekarza psychiatry i psychologa. Przy tym W. K. nie wyprowadził się z zajmowanego lokalu mieszkalnego, a jedynie go czasowo w trybie przymusu opuścił. Organ odwoławczy pominął w ocenie skarżącego fakt, że nie tylko siłą fizyczną można zmusić osobę do opuszczenia lokalu mieszkalnego ale również przez przemoc psychiczną. Organ odwoławczy błędnie uznał również, że nie ma znaczenia zamiar W. K. przebywania w przedmiotowym lokalu. Podczas gdy W. K. nie miał zamiaru opuszczenia lokalu na stałe, co wyraził w jasny sposób, w tym przez próby dostania się do lokalu mieszkalnego, jak również wzywanie na interwencje Policji organy nie wykazały na istnienie po stronie W. K. zamiaru trwałego zerwania więzi z miejscem zameldowania. W przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego z powodu przymusu fizycznego, psychicznego, czy też uniemożliwienia dostępu do lokalu z powodu wymiany zamków w drzwiach, nie można uznać tego za opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego jeżeli stronie towarzyszy zamiar przebywania w lokalu. Nie można też uznać, że nie ma znaczenia wystąpienie przez W. K. o przywrócenie posiadania lokalu mieszkalnego. Dopóki bowiem osoba wobec, której został złożony wniosek o wymeldowanie podejmuje czynności mające na celu dopuszczenie jej do zajmowanego lokalu mieszkalnego, w którym jest zameldowany tak długo w ocenie skarżącego nie można wobec takiej osoby wydać decyzji o wymeldowaniu. Powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania. W ocenie skarżącego organ odwoławczy naruszył zasadę dwuinstancyjności postępowania. Ponieważ nie rozpatrzył w sposób właściwy zarzutu naruszenia art. 35 u.e.l. co powinien zrobić przez odniesienie się do wskazanych w petitum skargi faktów, a nie poprzedzać jedynie na ustosunkowaniu się do stanowiska organu pierwszej instancji i treści odwołania bez rozpoznania zarzutów. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski podtrzymał w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, w związku z czym wniósł o oddalenie skargi. Na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2024 r. uczestniczka postępowania K. K. oświadczyła, że od kwietnia 2023 r. jest po rozwodzie ze skarżącym. Wskazała, że z tego co jest jej wiadome jej były mąż mniej więcej od trzech miesięcy jest aktualnie w szpitalu psychiatrycznym. Uczestniczka postępowania wskazała, że nie posiada żadnej wiedzy na temat sprawy o przywrócenie naruszonego posiadania, tego jaki jest jej stan. K. K. wniosła o oddalenie skargi, wskazując, że nie wyobraża sobie mieszkania z byłym mężem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Przepis art. 145 § 1 p.p.s.a., stanowi, że uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W przedmiotowej sprawie kontroli Sądu poddano decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 7 lipca 2023 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy S. z dnia 8 maja 2023 r. o wymeldowaniu W. K. z miejsca pobytu stałego w lokalu nr [...] w miejscowości Ż. [...] gmina S., stanowiącego własność K. K. W tle postępowania administracyjnego o wymeldowanie toczyło się postępowanie rozwodowe stron i obecnie strony są po rozwodzie. Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowił art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2022 r., poz. 1191 ze zm., dalej jako "u.e.l."), stanowiący, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 tej ustawy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 (właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu) decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W świetle wskazanej regulacji decyzja w sprawie wymeldowania ma charakter związany i zapada, gdy spełnione zostaną przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz niedopełnienia obowiązku wymeldowania się. Pobytem stałym w rozumieniu przepisu art. 25 ust. 1 u.e.l. jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z treści przytoczonego przepisu wynika, że o pobycie stałym przesądzają takie elementy jak: fizyczne przebywanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). Ze zmianą miejsca stałego pobytu, o której mowa w art. 35 u.e.l. mamy do czynienia w sytuacji, gdy dana osoba faktycznie nie przebywa w określonym lokalu i opuściła go na stałe, a zamiar ten jest związany z założeniem w innym - nowym miejscu - ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany - przez zachowanie, które wyraża wolę danej osoby trwałego skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Z treści przywołanych przepisów wynika, że obowiązek wymeldowania powstaje w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania, a działanie takie związane jest z koniecznością utrzymania aktualnych wpisów w ewidencji ludności. Warto w tym miejscu przywołać – wyrażone co prawda na gruncie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) ale zachowujące nadal aktualność - stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z dnia 27 maja 2002 r. (sygn. akt K 20/01, OTK- A 2002/3/34), w który wskazano, że "Niezależnie od zmian sposobu jego realizacji obowiązek meldunkowy służy prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji. Posiadanie informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Celem obowiązku meldunkowego jest bowiem zapewnienie prawidłowego funkcjonowania ewidencji ludności. Należy podkreślić, iż ewidencja ludności polegająca na rejestracji danych o miejscu pobytu (adresie) osób służy także ochronie interesów samych zainteresowanych (np. dzięki zameldowaniu można odnaleźć osobę w przypadku dziedziczenia przez nią majątku) oraz ochronie praw osób trzecich (np. wierzycieli w przypadku "przeprowadzki" dłużnika). Oznacza to, że obowiązek meldunkowy uznać należy w świetle Konstytucji za instytucję wynikającą z klauzuli ochrony porządku publicznego, mającą także związek z ochroną praw i interesów jednostki". Ponadto w wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu". Mając na uwadze treść art. 28 ust. 4 u.e.l. oraz zaprezentowane stanowisko Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji m.in. dotyczące zameldowania na pobyt stały, są aktualne i zgodne z rzeczywistością. Z utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego wynika, że opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l. następuje, gdy opuszczenie to jest dobrowolne i ma charakter trwały. Zagadnienie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze. Przez trwałe opuszczenie miejsca stałego pobytu należy rozumieć przebywanie poza tym miejscem z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (por. wyroki NSA z dnia 19 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 2961/20, z dnia 1 lipca 2021 r., sygn. akt II OSK 2915/18, z dnia 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14, z dnia 28 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 863/17), połączone z brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. Przyjmuje się, że opuszczenie miejsca pobytu ma charakter trwały również wtedy, gdy dana osoba obiektywnie nie może już zrealizować swojej woli przebywania w lokalu. Opuszczenie lokalu można z kolei uznać za dobrowolne, jeżeli wynikało z nieskrępowanej woli przeniesienia swoich interesów życiowych w inne miejsce. O dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem osoby trzeciej. Przy czym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że co do zasady, nie traci dobrowolnego charakteru wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony poprzez uniknięcie sytuacji konfliktowych, związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., sygn. II OSK 140/07, wyrok WSA w Łodzi z dnia 8 grudnia 2012 r., sygn. III SA/Łd 459/09, wyrok WSA w Krakowie z dnia 22 kwietnia 2022 r. sygn. III SA/Kr 28/22). Zdaniem Sądu, opuszczenie lokalu z uwagi na konflikt rodzinny, w sytuacji gdy nie doszło jeszcze do realnej utraty możliwości korzystania z lokalu (w tym dana osoba posiada klucze do lokalu lub swobodny dostęp do lokalu i może do niego przychodzić, lecz zamieszkiwanie w określonych warunkach przestało jej odpowiadać) należy postrzegać w kategoriach dobrowolnej zmiany miejsca zamieszkania. Mając na uwadze okoliczności przedmiotowej sprawy wskazać także należy, że przez dobrowolność opuszczenia lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana na pobyt stały, rozumie się także sytuację, w której, strona twierdząc, że nie opuściła lokalu dobrowolnie w związku z tym zdarzeniem nie podejmuje w istocie adekwatnych działań zmierzających do przywrócenia możliwości przebywania w lokalu. Zatem również w sytuacji, w której istniałby konflikt rodzinny, który w odczuciu danej osoby utrudnia jej funkcjonowanie w miejscu dotychczasowego stałego pobytu przesłanka istnienia woli opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu jest uznawana za spełnioną, jeśli osoba ta nie podejmowała działań zmierzających do przywrócenia swojego pobytu w miejscu zameldowania lub podejmowała je w sposób spóźniony. W tych sytuacjach brak działania należy traktować jako dorozumianą i następczą akceptację stanu trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu. O opuszczeniu lokalu można zatem mówić nie tylko wówczas, gdy dana osoba, w ogóle nie korzysta z przysługujących jej środków umożliwiających powrót do lokalu. Sąd podkreśla, że skorzystanie ze środków prawnych nie przesądza automatycznie o tym, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne. Powyższa okoliczność podlega ocenie w toku postępowania. Fakt wystąpienia z powództwem posesoryjnym sam w sobie nie stanowi zatem zawsze przesłanki do domowy wymeldowania i musi zostać rozważony w powiązaniu z całokształtem okoliczności sprawy. O dobrowolności opuszczenia lokalu decyduje bowiem łącznie to, w jakich okolicznościach doszło do zaprzestania zamieszkiwania w lokalu, a także to, jakie faktyczne starania, świadczące o chęci zamieszkiwania w tym lokalu czyni strona, powołująca się na pozbawienie możliwości zamieszkiwania w lokalu, w którym jest zameldowana. Przy ocenie dobrowolności opuszczenia lokalu w tym kontekście, w ocenie Sądu, istotne jest zachowanie strony przede wszystkim w czasie bezpośrednio następującym po zdarzeniu, które wskazuje jako udaremniające jej zamieszkiwanie, nie zaś zachowania, które od tego zdarzenia dzieli znaczny odstęp czasowy. Mając na uwadze powyższe, obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie o wymeldowanie było zatem wyjaśnienie w pierwszej kolejności, czy osoba wymeldowywana w ogóle przebywa w danym miejscu, a jeśli w lokalu nie przebywa, to jakie były przyczyny jej wyprowadzenia się i czy całokształt okoliczności sprawy wskazuje, że wyprowadzenie to ma charakter trwały i było dobrowolne. W toku postępowania administracyjnego na organach obu instancji spoczywa wynikający z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek jednoznacznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W tym celu, uwzględniając treść przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie o określonym przedmiocie, organ administracji - jako dysponent postępowania dowodowego - określa jakie okoliczności faktyczne pozostają istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i postanawia o przeprowadzeniu w sprawie określonych dowodów. Materiał dowodowy w sprawie powinien być zebrany i rozpatrzony przez organ w sposób wyczerpujący. Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ dokonuje przy tym oceny czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organy zebrany w sposób prawidłowy, wystarczający dla rozpoznania sprawy, a przyjęte przez organy ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania decyzji orzekającej o wymeldowaniu W. K. z pobytu stałego w lokalu należącego uczestniczki postępowania, wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych w toku postępowania dowodów. Jak ustalono w sprawie, skarżący przynajmniej od połowy 2022 r. nie mieszka w lokalu, który wcześniej zajmował z byłą żoną K. K. i ich dziećmi. Obecnie skarżący i uczestniczka postępowania są po rozwodzie, który orzeczono w 2023 r. Podkreślenia w tym kontekście wymaga, że postępowanie w tej sprawie o wymeldowanie ma charakter wyłącznie rejestracyjny i ma służyć temu aby w ewidencji figurowały dane niewprowadzające w błąd, co do rzeczywistego miejsca zamieszkania danej osoby. Na czas orzekania w sprawie przez organy, niewątpliwie skarżący już od dłuższego czasu nie przebywał w lokalu w Ż. i w sprawie przeprowadzono dowody, które potwierdziły ten stan rzeczy. W tym zakresie należy wskazać zarówno na oględziny lokalu, zeznania świadków, wyjaśnienia stron, notatki z Policji oraz ze Straży Gminnej w S. Wskazać należy, że wniosek o przeprowadzenie oględzin lokalu w Ż. zgłosił skarżący, a następnie nie skorzystał z prawa udziału w oględzinach. Podczas oględzin pracownicy ustalili natomiast, że pokój, z którego według wyjaśnień strony korzystał wcześniej W. K. był pusty, bez mebli, stał w nim wyłącznie narożnik i na jednej ze ścian widziały obrazy dzieci i pamiątki pierwszej komunii świętej. Stwierdzono brak stolików, brak ubrań, brak dokumentów, brak lamp. W reszcie domu również nie stwierdzono rzeczy należących do W. K., w tym ubrań, przyborów toaletowych. Co do faktu braku fizycznego przebywania w lokalu – fakt ten nie był przy tym kwestionowany również przez samego skarżącego. Skarżący nie powrócił i nie zamieszkał ponownie w lokalu do czasu zakończenia sprawy administracyjnej w przedmiocie wymeldowania. Nie nastąpiło to także później. Pomimo wskazania w odwołaniu, że skarżący w 2023 r. wniósł powództwo posesoryjne W. K. nie podejmował później żadnych działań z powołaniem się na to postępowanie. W tym nie wskazał, aby doszło do wydania korzystnego dla niego wyroku, to jest aby miał podstawy do żądania przywrócenia posiadania lokalu należącego do K. K. W tym zakresie skarżący akcentuje jednak, że opuszczenie lokalu ma charakter tymczasowy oraz że nie było dobrowolne, ponieważ z uwagi na przemoc ze strony K. K. zdecydował się opuścić wspólnie z nią zamieszkiwany lokal jak wskazał "na czas leczenia" oraz "do czasu gdy żona przestanie się nad nim znęcać". Powyższe wskazuje jedynie na motywacje jaką kierował się skarżący podejmując decyzję o opuszczeniu lokalu. Sąd podziela dokonaną w tym zakresie przez organ odwoławczy ocenę materiału dowodowego, że skarżący nie został siłą zmuszony do wyprowadzki. Organ odwoławczy wziął pod uwagę i rozważył podniesione w tym zakresie przez skarżącego zarzuty, w tym odniósł się do argumentacji dotyczącej stanu zdrowia psychicznego strony, to jest że z uwagi na poprawę swojego stanu psychicznego zdecydował się za poradą psychologa na opuszczenie lokalu. Fakt, że skarżący po opuszczeniu lokalu z Ż. mieszkał u swojej rodziny, w tym przede wszystkim u rodziców, potwierdziły również osoby, u których mieszkał i inne osoby, które spotykały go i widywały pod adresem w D. W tej sprawie najistotniejszej pozostaje jednak nie to gdzie skarżący przeniósł swoje centrum życiowe, ale to że niewątpliwe centrum tym nie był lokal w Ż. Z uwagi na to jak długi czas upłynął od wyprowadzki, zdaniem Sądu, zasadnie w sprawie oceniono, że tego rodzaju opuszczenie lokalu traci przymiot tymczasowości, biorąc także pod uwagę całokształt ustalonych w sprawie okoliczności. W sprawie nie można było nie uwzględnić, że z uwagi na konflikt pomiędzy uczestniczką, a skarżącym związany z rozwodem, jak i wcześniejsze kłótnie, skarżący utracił dostęp do lokalu. Skarżący sam też przyznaje, że nie ma już możliwości powrotu do mieszkania z uwagi na brak zgody uczestniczki. Wyrażana przez skarżącego wola powrotu nie może być więc obiektywnie zrealizowana. Podkreślenia wymaga przy tym, że jak wynika z akt sprawy, początkowo skarżący miał dostęp do lokalu, jednak z niego nie korzystał na co dzień i do niego nie powrócił, ponieważ nie odpowiadała mu sytuacja konfliktu z żoną. W wyjaśnieniach złożonych w sprawie, skarżący sam wskazał, że opuścił lokal z powodu porady psychologa, że będzie to dla niego lepsze. Był to więc wynik decyzji skarżącego i Sąd podziela wyrażone przez organ odwoławczy stanowisko, że właśnie w takich sytuacjach konfliktowych jak pomiędzy stronami, gdy jedna ze stron konfliktu decyduje się opuścić mieszkania dla swojego komfortu (dla jego poprawy) opuszczenie lokalu nie traci waloru dobrowolności. Presja związana z konfliktem i rozwodem jest sytuacją stresogenną dla obu stron konfliktu. Nie oznacza to jednak aby skarżący był zmuszony przez skarżącą do opuszczenia lokalu. Był to wybór skarżącego aby odizolować się od sytuacji konfliktowej. Tak też prawidłowo oceniono wskazaną sytuację w zaskarżonej decyzji, to jest poprzez pryzmat zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocenie tej nie można przypisać cech dowolności. Trudno zatem przyjąć, aby tak długi czas jaki upłynął od podjęcia przez skarżącego decyzji o opuszczaniu lokalu w celu odizolowania się od sytuacji konfliktowych z K. K., można było uznać za tymczasowe opuszczenie lokalu, tylko z tego powodu, że skarżący deklarował wtedy, że w przyszłości powróci do lokalu. Sąd podkreśla, że skarżący deklarował wolę powrotu do mieszkania, ale nie pozostał w nim, ani ponownie nie zamieszkał chociaż początkowo - gdy toczyło się już postępowania w przedmiocie wymeldowania - przez długi czas miał dostęp do mieszkania w Ż. Skoro w tym czasie nie powrócił do lokalu, oznacza to, że nie chciał w nim przebywać, co wyraźnie też wynika z deklaracji skarżącego, że powróci do mieszkania gdy oceni, że K. K. będzie się wobec niego zachowywać tak jakby tego oczekiwał. Zarówno z wyjaśnień W. K. jak i K. K. z października 2022 r. wynika i przyznał to też skarżący, że mógł on wchodzić do mieszkania. Początkowo dysponował kluczem, a gdy złamał klucz wskazał, że do domu można wejść jeszcze na trzy sposoby i że bywa, że wchodzi do domu przez kotłownię pod nieobecność żony. To, że żadnemu z będących w trakcie rozwodu i silnie skonfliktowanych małżonków nie odpowiadało wspólne zamieszkiwanie nie zostało zakwestionowane przez organ odwoławczy. Trafnie wskazał on, że jedynym wyjściem z takiej sytuacji, szczególnie aby nie cierpiały dzieci, jest wyprowadzka jednej ze stron, do której też doszło w tej sprawie. Sytuacja ta w chwili orzekania przez organy prawidłowo została oceniona jako posiadająca cechę trwałości (z uwagi na upływ czasu i późniejszy brak możliwości powrotu do lokalu) oraz jako wyraz decyzji skarżącego. To, że skarżący wskazuje, że podjął taką decyzję za radą psychologa, czy też psychologa i psychiatry, nie oznacza, że skarżący opuścił dom z powodu przemocy psychicznej i fizycznej ze strony drugiej osoby. Jeżeli specjaliści poradzili skarżącemu, że dla jego zdrowia psychicznego lepsze będzie unikanie sytuacji stresowych, należało to ocenić, tak jak organ odwoławczy, to jest jako czynnik, który skarżący wziął pod uwagę podejmując decyzję o opuszczeniu lokalu w Ż. i skoncentrowania swoich codziennych spraw życiowych poza tym miejscem dla poprawy swojego komfortu psychicznego. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że organy ewidencyjne stwierdzając, że opuszczenie lokalu przez skarżącego miało charakter dobrowolny i trwały nie rozstrzygały, ani nie były uprawnione rozstrzygać, która ze stron jest winna zaistniałemu konfliktowi wcześniej zamieszkujących wspólnie osób. Dostrzeżono jednak, że strony były silnie skonfliktowane i każda wskazywała na przemoc ze strony drugiej. Skarżący wskazuje na przemoc ze strony uczestniczki. Z materiału dowodowego wynika, że uczestniczka wskazywała na przemoc skarżącego w stosunku do niej. Na okoliczność zachowań przemocowych skarżącego wskazywała także przesłuchana w charakterze świadka matka uczestniczki. W takich okolicznościach trudno przyjąć, aby którekolwiek z rozwodzących się małżonków, a obecnie byłych małżonków, rzeczywiście chciało i dążyło do tego aby wspólnie mieszkać. Niekwestionowaną okolicznością jest przy tym to, że mieszkanie w Ż. jest wyłączną własnością uczestniczki, że nie chce ona się ze swojego mieszania wyprowadzić i jednocześnie też nie chce i nie wyraża zgody na dzielenie tego mieszkania w W. K. W przedmiotowej sprawie organy ewidencyjne nie rozstrzygały też o żadnych kwestiach własnościowych, ani majątkowych, w tym dotyczycących ewentualnych wzajemnych rozliczeń finansowych np. związanych z nakładami na lokal. Organy ewidencyjne tak jak nie przesądzają o winie w rozpadzie małżeństwa, tak też nie zastępują poprzez swoje decyzje żadnych innych rozstrzygnięć, które mogą zapaść w wyroku rozwodowym lub w jego konsekwencji. Jak wynika z akt sprawy, w pewnym momencie skarżący istotnie utracił zatem dostęp do mieszkania w Ż. K. K. w dniu 19 stycznia 2023 r. nie wpuściła skarżącego do mieszkania, wskazując, że boi się W. K. i obawia się o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Fakt ten nastąpił jednak wiele miesięcy po opuszczeniu lokalu przez skarżącego (2022 r.) Jak wskazano wyżej, skarżący dokładnie zaś sam opisał okoliczności opuszczenia lokalu w 2022 r., to jest że podjął taką decyzję za radą psychologa. Intencje skarżącego, jakimi kierował się w 2022 r. nie powinny być zatem oceniane odmienne z tego powodu, że już po opuszczeniu lokalu, dopiero w kolejnym roku toczącego się postępowania o wymeldowanie, utracił swobodny dostęp do lokalu. Wyjaśnić też trzeba, że w sprawie nie było kwestionowane, że skarżący odbył w 2022 r. 4 wizyty u psychologa oraz korzystał z wizyt u psychiatry w poradni zdrowia psychicznego mieszczącej się w N., a zatem miejscowości znajdującej się zarówno w pobliżu miejscowości Ż., jak i miejscowości D. Wskazanie przez skarżącego, że opuszczenie lokalu w Ż. było spowodowane leczeniem, nie wiązało się ze skierowaniem do leczenia w zakładzie zamkniętym lub w innej odległej miejscowości, i należy je rozumieć tak jak wyjaśnił je też sam skarżący, to jest że skorzystał z porady psychologa, aby wyprowadzić się z domu, uznając, że będzie to lepsze dla jego stanu psychicznego ponieważ wspólne zamieszkiwanie z żoną było związane z konfliktami. Nie było jednak obiektywnych przeszkód, aby skarżący odbywał wizyty u psychologa i lekarza psychiatry w N., niezależnie od tego czy mieszkałby w miejscowości Ż. czy miejscowości D. (adres Ż. [...] od adresu D. [...], co wynika z ogólnie dostępnych informacji i zamieszczonych w Internecie map są od siebie oddalone o około 3 km i znajdują się odpowiednio w odległości 16 i 13 km od N.). Cześć z tych konsultacji miała też postać teleporady. W ocenie Sądu przedłożone przez skarżącego dokumenty dotyczące 4 wizyt u psychologa oraz leczenia u psychiatry spowodowanego stresem w 2022 r. nie zostały zbagatelizowane. W sprawie uwzględniono bowiem powody, dla których skarżący opuścił lokal. Zdaniem Sądu organ odwoławczy w sposób uprawniony też ocenił, że w stwierdzonych okolicznościach sprawy złożenie w 2023 r. pozwu o przywrócenie naruszanego posiadania, nie mogło mieć decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Złożenia pozwu nie można też taktować automatycznie, jako wyłączającego możliwość wymeldowania w każdej sytuacji. Orzecznictwo sądów administracyjnych co do znaczenia tej instytucji w sprawach o wymeldowanie istotnie ewaluowało. Obecna linia orzecznicza sądów administracyjnych, którą podziela Sąd w niniejszej sprawie, wyraża stanowisko, że sam fakt wniesienia przez stronę skarżącą powództwa posesoryjnego nie może automatycznie świadczyć, iż zerwanie więzi z dotychczasowym miejscem pobytu stałego nie miało charakteru dobrowolnego (a nastąpiło na skutek bezprawnego działania osób trzecich). Okoliczność toczącego się przed sądem powszechnym sporu posesoryjnego podlega każdorazowo ocenie organów w toku prowadzonego postępowania i – co należy podkreślić, stanowi element stanu faktycznego, który organ powinien wziąć pod uwagę przy ocenie zaistnienia przesłanek z art. 35 u.e.l., nie zaś traktować taką okoliczność jako "zagadnienie wstępne", stanowiące przesłankę do zawieszenia postępowania czy przesłankę do odmowy wymeldowania. Żaden szczególny przepis nie uzależnia wydania decyzji w sprawie wymeldowania od zakończenia równolegle toczącego się postępowania posesoryjnego w sądzie powszechnym. Jeżeli wyrok sądu powszechnego rozstrzygający sprawę przywrócenia naruszonego posiadania został wydany przed rozstrzygnięciem sprawy o wymeldowanie, organ administracji jest niewątpliwie zobowiązany wziąć to orzeczenie pod uwagę, oceniając zaistnienie przesłanek z art. 35 u.e.l. natomiast w sytuacji, gdy sprawa o przywrócenie posiadania nie została zakończona przed wydaniem decyzji w sprawie o wymeldowanie, samo żądanie przez daną osobę udzielenia jej przez sąd cywilny ochrony posesoryjnej danego lokalu może mieć wpływ na ocenę przez organ meldunkowy przesłanki dobrowolności opuszczenia przez nią tego lokalu. Wytoczenie powództwa posesoryjnego (art. 344 § 1 k.c.) może bowiem wskazywać na fakt, iż dana osoba, korzystając z tego środka prawnego, stara się powrócić do lokalu, z którego wbrew swojej woli została usunięta (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2019 r. sygn. akt II OSK 297/17, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 10 września 2020 r. sygn. akt III SA/Gd 480/20). Okoliczność, że wytoczenie powództwa posesoryjnego może wskazywać na taką wolę, nie oznacza, że każdorazowo fakt wystąpienia z takim pozwem należy interpretować jako wskazujący na brak uprzedniej woli opuszczenia lokalu. Oczywistym jest, że działanie polegające na wniesieniu powództwa posesoryjnego nigdy nie stanowi bezpośredniego dowodu na brak woli opuszczenia lokalu. Wniesienie takiego pozwu ma charakter następczy w stosunku do opuszczenia lokalu i nie jest sam w sobie dowodem wcześniejszej woli ani zamiaru strony, istniejących w momencie opuszczania lokalu. Ustalenia w tym zakresie - powiązanie faktu wystąpienia z pozwem i woli osoby opuszczającej lokal, dokonywane są w drodze domniemania faktycznego. Uzasadnione jest bowiem wywnioskowanie, że skoro strona inicjuje taki proces to nie opuściła lokalu dobrowolnie i chce do niego wrócić. Wnioskowanie w tym zakresie nie jest jednak automatyczne i musi opierać się na całokształcie okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Reasumując, fakt złożenia pozwu o przywrócenie naruszanego posiadania oceniany jest jak każdy inny dowód w sprawie. W tej sprawie takiej oceny dokonano. Dostrzec trzeba, że skarżący złożył pozew dopiero po dłuższym czasie od momentu, w którym opuścił lokal i zgłosił to w postępowaniu administracyjnym dopiero na etapie odwołania. We wcześniejszych wyjaśnieniach w sprawie wskazywał, że takiego działania nie podjął, co więcej z wyjaśnień stron wynikało, że W. K. przez cały 2022 r. mógł wchodzić do domu, nawet po tym jak złamał klucz do głównych drzwi. Skarżący wyjaśnił, że może wchodzić przez kotłownie, że są ogólnie 4 wejścia do domu. W wyjaśnieniach obie strony wskazywały, że po tym jak skarżący opuścił lokal kilka razy był w domu. Pomimo, że oficjalnie skarżący deklarował wobec organu prowadzącego postępowanie chęć powrotu do wspólnego zamieszkiwania z żoną w jej mieszkaniu, zamiar ten nie był jednak realizowany, ponieważ skarżącemu nie odpowiadało zachowanie uczestniczki, a uczestniczce zachowanie skarżącego. Deklarowanie zamiaru powrotu do lokalu, gdy ustanie konflikt nie mogło przesądzić w tych okolicznościach o utrzymaniu zameldowania. W sprawie były zatem podstawy do wskazania, że jeżeli skarżący na skutek działań prawnych ponownie uzyska dostęp lokalu, będzie mógł się ponownie w lokalu zameldować. W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organy zebrany w sposób prawidłowy, wystarczający dla rozpoznania sprawy, a przyjęte przez nie ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania decyzji orzekającej o wymeldowaniu W. K. z pobytu stałego w lokalu w Ż. wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych w toku postępowania dowodów. Za dobrowolnym opuszczeniem lokalu przez skarżącego świadczy przede wszystkim fakt, że w 2022 r. opuścił sporny lokal, przenosząc się do innego miejsca pobytu, a w lokalu w Ż. podczas przeprowadzonych oględzin nie stwierdzono żadnych rzeczy skarżącego. Pomimo dostępu do lokalu skarżący nie koncentrował w nim swoich życiowych, codziennych spraw. Sytuacji tej nie zmieniło wystąpienie przez K. K. z wnioskiem o wymeldowanie. Podkreślić należy, że do momentu gdy w styczniu 2023 r. gdy K. K. ostatecznie odmówiła skarżącemu zgody na wejście do mieszkania, skarżący przez wiele miesięcy nie podejmował w istocie żadnych czynności zmierzających do przywrócenia posiadania lokalu. Co więcej miał do tego lokalu dostęp, jednak z podanych przez skarżącego względów (konflikt z żoną, który jak deklarował źle wpływał na niego psychicznie) na co dzień swoje codzienne życiowe potrzeby i sprawy realizował poza lokalem w Ż. W odniesieniu do zarzutów skargi należy podkreślić, że sama deklarowana chęć powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania nie może samoistnie przesądzać o braku przesłanek do wymeldowania. O ocenie charakteru opuszczenia lokalu, decyduje bowiem nie tyle werbalna treść oświadczenia woli, lecz okoliczności faktyczne wskazujące na zamiar rzeczywisty. Zamiar utrzymania związków z miejscem stałego zameldowania powinien być zatem oceniany na podstawie obiektywnie istniejących i konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, z których taki wniosek da się logicznie wyprowadzić. Zdaniem Sądu, ustalone w sprawie okoliczności faktyczne świadczą, że skarżący gdy miał swobodny dostęp do lokalu nie podejmował prób powrotu do lokalu. Do wydania decyzji o wymeldowaniu z pobytu stałego przez organ pierwszej instancji nie zgłosił, aby podjął działania w celu ochrony naruszonego posiadania lokalu w postaci zgłoszenia powództwa posesoryjnego. Wskazana przez skarżącego okoliczność interwencji Policji w dniu 19 stycznia 2023 r. została zaś przez organ wyjaśniona poprzez uzyskanie stosownej notatki z Policji. W notatce tej wskazano, że tego dnia miało miejsce wiele zgłoszeń, nie tylko ze strony W. K. i jego ojca, że skarżący chciał wejść w tym dniu do lokalu, ale nie zgodziła się na to jego żona, ale też właśnie zgłoszenie K. K., że nie wpuściła skarżącego do mieszkania, które zajmuje z dziećmi, ponieważ boi się skarżącego i boi się o dzieci. W obliczu konfliktu stron oraz czasu jaki upłynął od chwili, w której skarżący opuścił wcześniej lokal, Sąd uznaje, że opisana okoliczność z 2023 r. zasadnie nie została uznana jako świadcząca o braku dobrowolności opuszczenia lokalu w 2022 r. Dostrzec należy, że w niniejszej sprawie skarżący po opuszczeniu lokalu przez długi czas nie inicjował postępowania posesoryjnego i wskazywał że nie powróci do lokalu z uwagi na złe relacje z K. K., która w ocenie skarżącego znęcała się nad nim psychicznie i fizycznie. Gdyby skarżący w dacie opuszczania lokalu, należącego do K. K., miał zamiar w nim nadal zamieszkiwać i uznawał, że został z niego usunięty w 2022 r. pod przymusem, wystąpiłby z pozwem posesoryjnym wkrótce po opuszczeniu lokalu, a nie dopiero w 2023 r. W tym znaczeniu, zgłoszenie dopiero na etapie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, że skarżący wystąpił z powództwem posesoryjnym, trudno ocenić inaczej niż jako taktykę procesową, zmierzającą do uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, niż jako wyraz rzeczywistej woli postawania lokalu w dacie jego opuszczenia. Jak wielokrotnie wskazano wyżej skarżący w chwili opuszczania lokalu miał do niego swobodny dostęp zdecydował jednak, że zamieszkiwanie z żoną mu nie odpowiada. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że orzekające w sprawie organy wywiązały się z ciążących na nich obowiązków wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Przepisy te nakładają na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązek wnikliwego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy. Materiał dowodowy zebrany w sprawie powinien być kompletny, to jest dotyczący wszystkich okoliczności faktycznych, które mają znaczenie w sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 maja 2020 r. sygn. akt I GSK 1655/19). W niniejszej sprawie organy wywiązały się z tych obowiązków uwzględniając twierdzenia strony oraz konfrontując je z zebranym materiałem dowodowym, w tym zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wykazały, z jakich względów należało przyjąć, że skarżący opuścił w 2022 r. lokal w Ż. trwale i dobrowolnie. W art. 80 k.p.a. ustawodawca statuując zasadę swobodnej oceny dowodów wskazał, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zasada swobodnej oceny dowodów oznacza, że organ przy ustalaniu stanu faktycznego na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i może swobodnie, zgodnie z własną oceną materiału dowodowego, w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Ocenę dowodów organ obowiązany jest oprzeć na przekonywujących podstawach. Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny. Zgodnie z powszechnie przyjętym poglądem, organ orzekający ocenia wyniki postępowania wyjaśniającego (dowodowego) na podstawie wiedzy i zasad doświadczenia życiowego. Ocena ta jest "czynnością myślową" i jak każda czynność tego rodzaju powinna opierać się na zasadach logicznego myślenia. W ocenie Sądu, organom nie można skutecznie postawić zarzutu, że dokonując oceny zebranego materiału dowodowego naruszyły granice zasady swobodnej oceny dowodów. Dokonana przez nie ocena nie narusza reguł logiki, ani zasad doświadczenia życiowego i znajduje w nich pełne oparcie. W okolicznościach sprawy nie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w skardze. Ustalano, że skarżący nie przebywa w lokalu przynajmniej od połowy 2022 r., w tym dopiero kilka miesięcy po opuszczeniu lokalu podjął działania w celu powrotu do lokalu. O dobrowolności opuszczenia lokalu świadczą w przedmiotowej sprawie nie tylko okoliczności, w jakich doszło do zaprzestania zamieszkiwania w lokalu (decyzja o wyprowadzce za radą psychologa), ale także to, że skarżący przez wiele miesiącu w ogóle nie podejmował faktycznych starań świadczących o chęci zamieszkiwania w lokalu. Skarżący faktycznie w 2022 r., w czasie toczącego się postępowania administracyjnego przed organem I instancji, miał dostęp do lokalu. Nie zdecydował się jednak na mieszkanie w lokalu z uwagi na konflikt z żoną. Późniejsze działania skarżącego, jak wezwanie Policji na interwencję w dniu 19 stycznia 2023 r. oraz powiadomienie w odwołaniu o wniesieniu w 2023 r. powództwa posesoryjnego były spóźnione dla wykazania braku dobrowolności opuszczenia lokalu w połowie 2022 r. W sprawie prawidłowo wykazano także, że opuszczenie lokalu ma charakter stały nie tylko z uwagi na okres czasu, jaki upłynął od opuszczenia lokalu i jego okoliczności, ale także z uwagi na zaistniały następnie brak zgody K. K. na powrót skarżącego do lokalu w Ż., który to lokal jest też wyłączną własnością uczestniczki postępowania. W przedstawionym stanie faktycznym, Sąd nie miał wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie zaistniały wynikające z art. 35 u.e.l. przesłanki do wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu w Ż. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Internetowej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod internetowym adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI