II OSK 1378/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA, uznając, że organy administracji nie zbadały wystarczająco kwestii nasłonecznienia i linii zabudowy przy pozwoleniu na budowę, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o pozwoleniu, wskazując na niewyjaśnienie przez organy kwestii nasłonecznienia i przekroczenia linii zabudowy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły sytuację, a odległości między budynkami spełniały wymogi, co czyniło analizę nasłonecznienia zbędną.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Wojewody od wyroku WSA w Krakowie, który uchylił decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego. WSA uznał, że organy administracji nie wyjaśniły wystarczająco kwestii zapewnienia ochrony interesów sąsiadów, w szczególności w zakresie dopływu światła dziennego i nasłonecznienia, a także nieprawidłowo oceniono linię zabudowy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że organy administracji prawidłowo oceniły sytuację. NSA podkreślił, że odległość między budynkami (11,5 m i 9,5 m) była większa niż wysokość budynków (9,68 m i 8,40 m), co zgodnie z przepisami (§ 13 rozporządzenia) wykluczało potrzebę analizy nasłonecznienia. NSA uznał, że WSA błędnie zinterpretował przepisy, nie uwzględniając tej relacji i nadmiernie obciążył organy obowiązkiem przeprowadzenia dodatkowych dowodów. NSA zwrócił uwagę, że przedmiotem oceny jest projekt budowlany, a nie wykonana budowa, i uchylił wyrok WSA, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, organy administracji prawidłowo oceniły sytuację, a analiza nasłonecznienia nie była wymagana ze względu na zachowanie odpowiednich odległości między budynkami.
Uzasadnienie
NSA uznał, że odległość między budynkami była większa niż ich wysokość, co zgodnie z § 13 rozporządzenia warunków technicznych wykluczało potrzebę analizy nasłonecznienia. WSA błędnie zinterpretował przepisy, nakładając na organy obowiązek dodatkowych badań.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (9)
Główne
p.p.s.a. art. 133 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 185 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 203 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Prawo budowlane art. 35 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
rozporządzenie art. 13 § 1
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
Odległość między budynkami powinna być nie mniejsza niż wysokość przesłanianego budynku, co zapewnia naturalne oświetlenie i nasłonecznienie.
Pomocnicze
Prawo budowlane art. 5 § 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Prawo budowlane art. 34 § 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
rozporządzenie art. 57
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
rozporządzenie art. 60
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy administracji prawidłowo oceniły spełnienie wymogów dotyczących odległości między budynkami, co wykluczało potrzebę analizy nasłonecznienia. WSA błędnie uznał naruszenie przepisów postępowania przez organy administracji. Projekt budowlany i pozwolenie na budowę zostały wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Odrzucone argumenty
Organy administracji nie wyjaśniły wystarczająco kwestii nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych sąsiadów. Projektowany budynek nieznacznie przekracza nieprzekraczalną linię zabudowy. WSA prawidłowo uchylił decyzję organów administracji z powodu naruszenia przepisów postępowania.
Godne uwagi sformułowania
Ocena prawna prowadząca do wydania konkretnego rozstrzygnięcia w kontrolowanej sprawie, Sąd winien formułować z jednej strony w oparciu o treść zaskarżonej decyzji z drugiej zaś, w oparciu o całość akt administracyjnych. Jeśli odległość pomiędzy budynkami jest większa od wysokości budynku przesłaniającego, to nie zachodziła w tej sprawie potrzeba dokonywania dodatkowego dowodu i analizy nasłonecznienia budynku. Przedmiotem ocen zarówno organów, następnie Sądu Wojewódzkiego, jak i obecnie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest wykonana budowa, lecz zatwierdzony projekt budowlany i udzielone pozwolenie na budowę.
Skład orzekający
Wojciech Chróścielewski
przewodniczący
Leszek Kamiński
sprawozdawca
Jan Paweł Tarno
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących nasłonecznienia i linii zabudowy w kontekście pozwoleń na budowę, a także zakres kontroli sądowej nad decyzjami administracyjnymi w sprawach budowlanych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych przepisów rozporządzenia warunków technicznych i może być mniej bezpośrednio stosowalne w sprawach, gdzie te przepisy nie mają zastosowania lub są inaczej interpretowane.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje typowy spór sąsiedzki dotyczący budowy i jego rozstrzygnięcie przez NSA, pokazując, jak kluczowe są konkretne przepisy techniczne i ich interpretacja.
“Czy odległość budynku od sąsiada wystarczy, by uniknąć sporu o nasłonecznienie? NSA wyjaśnia.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1378/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-10-17 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-09-04 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jan Paweł Tarno Leszek Kamiński /sprawozdawca/ Wojciech Chróścielewski /przewodniczący/ Symbol z opisem 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz Hasła tematyczne Budowlane prawo Sygn. powiązane II SA/Kr 855/02 - Wyrok WSA w Krakowie z 2006-05-15 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 133, art. 185 par 1, art. 203 pkt 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 1999 nr 15 poz 140 par 13, par. 57, par. 60 Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Chróścielewski Sędziowie Sędzia WSA Leszek Kamiński del. (spr.) Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 17 października 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wojewody M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 maja 2006 r. sygn. akt II SA/Kr 855/02 w sprawie ze skargi B. G. i L. G. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, 2. zasądza od B. G. i L. G. solidarnie na rzecz Wojewody M. kwotę 370 (słownie: trzysta siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 15 maja 2006 r., sygn. akt II SA/Kr 855/02, w sprawie ze skargi B. G. i L. G. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...], nr [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126, ze zm.), zatwierdził projekt budowlany i udzielił K. P. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...] obręb [...] K. – K., z zachowaniem podanych w pkt 1 decyzji szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych oraz określonych w pkt 2 zasad prowadzenia robót budowlanych przyłączeniowych w obrębie sieci uzbrojenia. Odwołania od powyższej decyzji wnieśli L. G. i B. G.. Wojewoda M. decyzją z dnia [...], nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla przedmiotowej inwestycji zostały ustalone w ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...], wniosek o pozwolenie na budowę został złożony w terminie ważności tej decyzji, a w załączeniu inwestor przedstawił projekt budowlany, wykonany przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane. Organ wyjaśnił, że teren inwestycji jest położony w obszarze o podstawowym przeznaczeniu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową, natomiast decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu orzeka o zgodności zamierzonej inwestycji z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W decyzji tej stwierdzono, że realizacja budynku jednorodzinnego z garażem stanowić będzie uzupełnienie luki w istniejącym układzie urbanistycznym, w związku z czym, zgodnie z § 22 ustaleń planu, do przedmiotowej inwestycji nie mają zastosowania określone w planie wskaźniki intensywności zabudowy. Organ dodał także, iż inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jak również pozwolenie zarządcy drogi na wejście w teren ulicy [...], celem wykonania przyłączy. W odniesieniu do zarzutów podniesionych w odwołaniu przez L. G. organ uznał, że są one bezzasadne, wyjaśniając, iż widoczne na zatwierdzonym projekcie zagospodarowania terenu usytuowanie projektowanego budynku nie zawęża ulicy [...], nie wykracza poza linię zabudowy tej ulicy oraz (wraz z lokalizacją wjazdu) zostało zaakceptowane przez zarządcę drogi – Zarząd Gospodarki Komunalnej. Zauważył również, że dla przedmiotowej inwestycji nie obowiązują wskaźniki intensywności określone w miejscowym planie zagospodarowania terenu, zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Organ wskazał, iż wysokość kalenicy budynku od istniejącego poziomu terenu przy jego północno wschodniej ścianie będzie wynosić łącznie 9,68 m, a odległość projektowanego budynku od budynku odwołujących się sąsiadów wynosi 11,50 m – odległość między tymi budynkami jest zatem większa od wysokości, badanej zgodnie z § 13 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140), liczonej od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyżej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego. W ocenie organu odwoławczego wyklucza to możliwość ograniczenia dopływu światła do okien budynku odwołujących się, tym samym usytuowanie projektowanego budynku nie pogarsza w sposób niedopuszczalny warunków zamieszkania sąsiadów, jak również nie pogarsza stanu ich budynku i nie degraduje jego wartości. Za bezzasadne organ uznał również zarzuty podniesione w odwołaniu przez B. G., dotyczące wymiarów działki i usytuowania budynku oraz jego kubatury, gdyż żaden przepis nie wymaga, aby kubatury sąsiednich obiektów były jednakowe. Budynek jest natomiast usytuowany w odległościach zapewniających wymaganą odległość 4 m od ściany z otworami i okien od granic nieruchomości inwestora, a w ramach adaptacji projektu szerokość balkonów została zmniejszona do szerokości dopuszczalnej według przepisów ww. rozporządzenia. Ponadto, w ocenie organu, opracowanie projektu zagospodarowania terenu na kopii mapy przyjętej do zasobu geodezyjnego pozwala na uznanie rzetelnego zwymiarowania oraz zgodnego z możliwościami usytuowania budynku w terenie. Organ wyjaśnił, iż sprawdzenie wymiarów następuje przed wytyczeniem budynku w terenie i powinno nastąpić pod nadzorem kierownika budowy posiadającego uprawnienia budowlane, przy czym od momentu rozpoczęcia budowy jej kontrolowanie, zgodnie z przepisami techniczno–budowlanymi, należy do zadań organu nadzoru budowlanego. Skargi na powyższą decyzję wnieśli B. G. i L. G., zwracając się o jej uchylenie. Kwestionując zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia, skarżący zarzucili, że organ drugiej instancji nie wyjaśnił wszystkich istotnych zarzutów zawartych w odwołaniu, a decyzję o pozwoleniu na budowę wydano bez uprzedniego sprawdzenia w terenie, czy posadowienie spornego budynku na działce nr [...] nie narusza interesów sąsiadów. Podnieśli, iż przedmiotowa działka posiada konfigurację nie nadającą się pod zabudowę, nie tylko z powodu przekroczenia norm intensywności zabudowy, ale przede wszystkim z uwagi na wielkość i spadek terenu. W ocenie skarżących, projektowany budynek pogorszy warunki otoczenia, w tym warunki mieszkaniowe skarżących, gdyż nie jest możliwe jego wzniesienie bez ograniczenia dostępu światła do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz naruszenia linii zabudowy. Skarżący zarzucili, że wymiary działki na planie przedłożonym do sprawy są zaniżone, lecz pomimo zgłoszonych zastrzeżeń nie sprawdzono ich w drodze oględzin, natomiast w uzasadnieniu decyzji nie podano odległości projektowanego obiektu od budynku skarżących oraz od drogi, jak również jego wysokości. Ponadto, nie zachowano wszystkich warunków określonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nie dopuszczono dowodu z linijki światła, niezbędnego (z uwagi na istnienie stoku) dla wykazania faktu zachowania wystarczającej odległości. Zdaniem skarżących, wskazanie przez organ możliwości interwencji po rozpoczęciu budowy zmierza do zalegalizowania inwestycji. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uchylając wyrokiem z dnia 15 maja 2006 r. zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznał skargi za zasadne. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, uwzględniając obowiązki organów określone w art. 35 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz stan faktyczny sprawy, że zgodność projektu budowlanego z przepisami, w tym zgodność projektu zagospodarowania terenu inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wymogami wynikającymi z ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...], została prawidłowo sprawdzona, a odpowiednie rozważania zawarto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jednak nie dotyczy to dwóch kwestii sygnalizowanych w toku postępowania, które pomimo istotnego znaczenia nie zostały przez organy wyjaśnione, a wiążą się z zachowaniem linii zabudowy oraz zapewnieniem odpowiedniego nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych w budynku, znajdującym się na nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji. Sąd uznał za trafne stanowisko organu odwoławczego co do intensywności zabudowy oraz wskazanie, że widoczne na zatwierdzonym projekcie zagospodarowania terenu usytuowanie projektowanego budynku nie zawęża ulicy [...], nie wykracza poza linię zabudowy tej ulicy, a ponadto takie usytuowanie obiektu wraz z lokalizacją wjazdu na teren posesji zostało zaakceptowane przez zarządcę drogi – Zarząd Gospodarki Komunalnej, jednak zdaniem Sądu, organ błędnie pominął w rozważaniach zagadnienie zachowania innych wymogów, zawartych w decyzji ostatecznej Prezydenta Miasta K. z dnia [...]. Decyzja ta, z uwagi na warunki określone w obowiązujących na danym obszarze strefach polityki przestrzennej oraz ze względu na powołaną w niej ekspertyzę urbanistyczną, określa bowiem w części zachodniej terenu inwestycji nieprzekraczalną linię zabudowy. Jak wynika z załącznika graficznego nr 1 do powyższej decyzji, nieprzekraczalna linia zabudowy jest linią prostą, która przebiega od krańca południowo-zachodniego narożnika budynku znajdującego się na sąsiadującej od strony północnej z terenem inwestycji działce skarżących nr [...], przez teren inwestycji, prostopadle do ulicy [...]. Na projekcie zagospodarowania będącej terenem inwestycji działki nr [...] wprawdzie nie zaznaczono w/w linii, jednakże jej przeniesienie na ten projekt wskazuje, że projektowany budynek nieznacznie ją przekracza w swej północno-zachodniej części. Ponadto, Sąd zauważył, iż w załączniku nr 2 do decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] zawarto wymóg takiego zaprojektowania i usytuowania budynku na terenie objętym inwestycją, by zapewniał ochronę interesów właścicieli nieruchomości sąsiednich, w szczególności, by zapewniał ochronę przed pozbawieniem dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Tymczasem, rozważania zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kończą się błędną konkluzją, iż zachowanie odległości, wskazanych w § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wyklucza możliwość ograniczenia dopływu światła do okien budynku odwołujących się. Takie stanowisko organu drugiej instancji spowodowało zastrzeżenia Sądu, gdyż poza spełnieniem przewidzianego w cytowanym przepisie warunku, należy uwzględnić wskazania wynikające z § 57 i § 60 rozporządzenia, odróżniając także kwestie naturalnego oświetlenia pomieszczeń mieszkalnych od ich nasłonecznienia, które nie było przedmiotem ustaleń organów obu instancji, pomimo zgłoszenia przez skarżących zarzutów w tym zakresie. W ocenie Sądu, organy administracji publicznej, prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie, uchybiły obowiązkom wynikającym z art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz art. 35 Prawa budowlanego, naruszenie zaś tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, opartą na przesłance z art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., złożył Wojewoda M., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi. Wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzucono: 1) naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to: a) art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz § 57 w związku z § 60 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przez nieuzasadnione przyjęcie, że nie została wyjaśniona kwestia zapewnienia ochrony interesów właścicieli nieruchomości sąsiadujących z terenem, na którym zlokalizowana jest sporna inwestycja, w szczególności w zakresie dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, b) art. 34 ust. 1 w związku z art. 35 ust. 1 lit. b Prawa budowlanego, przez nieuzasadnione przyjęcie, że nie została wyjaśniona zgodność decyzji o pozwoleniu na budowę z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, 2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 i art. 77 k.p.a. przez nieuzasadnione przyjęcie naruszenia tych przepisów. Zdaniem Wojewody M., naruszenie § 13 ust. 1 w/w rozporządzenia nie miało miejsca, bowiem przeprowadzona przez organ analiza sytuacji w stosunku do budynku nr [...] usytuowanego na działce nr [...] wykazała, że wysokość mierzona od najniżej położonego parapetu okna do kalenicy projektowanego budynku wynosi 9,56 m., co jest wielkością mniejszą o 0,99 m. od wymaganej cytowanym przepisem, a faktyczna odległość między budynkami wynosi 11,5 m. Podobnie, w stosunku do budynku usytuowanego na działce nr [...], wysokość mierzona od najniżej położonego parapetu okna budynku przesłanianego wynosi 8,40 m, co jest wielkością mniejszą od odległości między budynkami, która wynosi 9,5 m. Organ zauważył, iż w sytuacji, gdy wysokość budynku przesłaniającego jest o 1-2 m mniejsza, niż odległość między budynkami, nie jest wymagana analiza czasu nasłonecznienia, gdyż cień rzucany przez projektowany budynek w okresie równonocy nie dociera do budynków usytuowanych na działkach sąsiednich w godzinach określonych w dyspozycji § 60 rozporządzenia. Ponadto, za chybiony uznał zarzut Sądu o niedopuszczeniu dowodu tzw. "linijki słońca", gdyż skarżący o dopuszczenie takiego dowodu nie występowali. W odniesieniu zaś do stwierdzenia przez Sąd nieznacznego przekroczenia linii zabudowy, organ wskazał, że linia zabudowy jest linią umowną w przestrzeni urbanistycznej, a nie linią wymiarowaną. Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, zaskarżonym wyrokiem Sąd wyeliminował z obiegu prawnego prawidłowo wydane decyzje, naruszając zasadę uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, a w szczególności naruszając w sposób istotny interes inwestora. Zarzuty skargi kasacyjnej należy uznać za uzasadnione. Na wstępie należy przywołać przepis art. 133 § 1 p.p.s.a., który obliguje sąd administracyjny do tego, aby wyrok był wydany "na podstawie akt sprawy". Oznacza to, że ocenę prawną prowadzącą do wydania konkretnego rozstrzygnięcia w kontrolowanej sprawie, Sąd winien formułować z jednej strony w oparciu o treść zaskarżonej decyzji z drugiej zaś, w oparciu o całość akt administracyjnych. Szczególnego znaczenia dyrektywa ta nabiera wówczas, jeżeli strona wnosząca skargę na decyzję, dopiero w tej skardze podnosi nowe okoliczności, które nie były przedmiotem wypowiedzi organu w uzasadnieniu decyzji. Punktem wyjścia dla Sądu do analizy działań i zaniechań organu wydającego zaskarżoną decyzję był projekt budowlany, po którego szczegółowym badaniu Sąd przyszedł do przekonania, iż postępowanie administracyjne prowadzone przez organ było dotknięte wadami przez naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. Sąd przez porównanie projektów zagospodarowania działki oraz mapy sytuacyjno wysokościowej w skali 1:1500 (zał. nr 1 do decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu) doszedł do wniosku, iż projektowany budynek nieznacznie przekracza w swojej północno-zachodniej części nieprzekraczalną linię zabudowy (naniesioną w zał. nr 1. lecz nieuwidocznioną na projekcie zagospodarowania działki). Nadto Sąd doszedł do wniosku, że organ nie przeanalizował kwestii nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych, chociaż, zdaniem Sądu, jest to niezbędny element pełnego zastosowania § 13 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej I Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140, tekst jednolity), którego część odnosi się do warunków określonych w §§ 57 i 60 tego rozporządzenia. W konsekwencji zaniechania procesowe polegające na braku ustaleń w opisanym zakresie, spowodowały zdaniem Sądu, naruszenie przez organ art. 35 Prawa budowlanego, bez wskazania jednak, której z jednostek redakcyjnych naruszenie to dotyczyło. Z analitycznej części uzasadnienia można tylko przypuszczać, że naruszenie to dotyczyło warunków zabudowy w zakresie interesów osób trzecich (nasłonecznienie) i przekroczenia linii zabudowy w projekcie w stosunku do linii określonej w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Ewentualne przekroczenie linii zabudowy Sąd określił wprawdzie jako nieznaczne, nie wykazał jednak czy chodzi tu o wartość istotną, jakie kryteria dla takiej oceny Sąd przyjął. Jeśli zaś chodzi o zarzut możliwości zacieniania budynku skarżącego przez projektowaną inwestycję, to zauważyć należało, że zgłoszono go dopiero w skardze do Sądu, zarzucając, iż w postępowaniu administracyjnym nie wykonano dowodu z "linijki światła". Zgłaszając takie zastrzeżenie na etapie postępowania sądowoadministracyjnego skarżący nie poparli go jednak żadnym dowodem, poprzestając na własnych ocenach tej okoliczności. Do wszystkich wcześniejszych zarzutów, w tym podnoszonych w odwołaniach stron, organ II instancji ustosunkował się wyczerpująco. Szczegółowo odniesiono się do kwestii położenia, wysokości i odległości między budynkami, uwzględniając również różnice wynikające z nierówności terenu. W odpowiedzi na skargę, organ odniósł się również do podnoszonej przez skarżącego kwestii możliwości zacieniania jego budynku (co również opisano w uzasadnieniu skargi kasacyjnej), wykazując, że ze względu na relacje pomiędzy wysokością budynków i odległość między budynkami, cień rzucany przez projektowany budynek w okresie równonocy nie dociera do budynków usytuowanych na działkach sąsiednich w godzinach określonych w dyspozycji § 60 rozporządzenia, co czyni zbędnym analizowanie czasu nasłonecznienia. Nie zaistniała wobec tego w postępowaniu administracyjnym podstawa ani też potrzeba wykonywania w tym zakresie ustaleń czy dowodów Istotnie, jak ustalił Sąd Wojewódzki, pisemne motywy zaskarżonej decyzji nie zawierały szczegółowych rozważań w tym zakresie, tym niemniej organ powołując się na całość zebranego w sprawie materiału dowodowego, wyraźnie wskazał w decyzji, że nie zachodzi naruszenie przepisów Prawa budowlanego i rozporządzenia wykonawczego. Sąd dokonał krytycznej oceny tej wypowiedzi i po przeprowadzeniu analizy językowej § 13 doszedł do wniosku, że poza zapewnieniem naturalnego oświetlenia budynków sąsiednich, należy dodatkowo brać pod uwagę ich nasłonecznienie, którego warunki są podane w § 57 i 60 tego rozporządzenia (a zasadniczo § 60, bo tylko ten przepis dotyczy nasłonecznienia), a czego organ zaniedbał. Sąd jednak przeoczył, że § 13, odwołuje się do wprawdzie do § 57 i 60, lecz z zastrzeżeniem dotyczącym minimalnych odległości pomiędzy budynkami. Warunek zapewnienia naturalnego oświetlenia pomieszczeń mieszkalnych, z zachowaniem przepisów § 57 i 60 uznaje się za bowiem za spełniony, jeżeli odległość od obiektu przesłaniającego jest nie mniejsza niż jego wysokość (dla obiektów przesłaniających o wysokości do 55 m włącznie). Inaczej mówiąc, jeśli odległość pomiędzy budynkami jest większa od wysokości budynku przesłaniającego, a w kontrolowanej sprawie tak w istocie było, to nie zachodziła w tej sprawie potrzeba dokonywania dodatkowego dowodu i analizy nasłonecznienia budynku, narażonego - w ocenie skarżącego - na utratę nasłonecznienia. Organ okoliczność tę wykazał w odpowiedzi na skargę, Sąd jednak, pozostawiając ją na uboczu i nie ustosunkowując się do niej, wyprowadził z § 13 nieprawidłowe i zbyt daleko idące wnioski. Nie było bowiem w tych okolicznościach podstaw do formułowania przez Sąd wniosku o naruszeniu, w postępowaniu kończonym zaskarżoną decyzją, przepisów art. 7 i 77 k.p.a. W niniejszej sprawie stwierdzenia i wnioski, jakie zawarł Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bez wątpienia, nie zostały oparte na całości akt sprawy, a w tym w szczególności na dokumentacji projektowo-technicznej, z której wynika potwierdzenie ustaleń czynionych przez organy w zakresie odległości i wysokości budynków. Dotychczasowe spostrzeżenia poczynione w granicach postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu, dostarczają wystarczających argumentów za przychyleniem się do poglądu wnoszącego skargę kasacyjną organu, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał właściwej kontroli kasacyjnej zaskarżonej decyzji. Podkreślić też trzeba, że oceny i opinie skarżących, jak wynika to z wyjaśnień przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, formułowane są i były w odniesieniu do bryły powstającego budynku, gdyż pozwolenie na budowę pochodziło z 2002 r., skarga zaś rozpoznawana była przez Sąd Wojewódzki w 2006 r. Wskazać jednak trzeba, że przedmiotem ocen zarówno organów, następnie Sądu Wojewódzkiego, jak i obecnie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest wykonana budowa, lecz zatwierdzony projekt budowlany i udzielone pozwolenie na budowę. Ocenom podlega zatem dokumentacja złożona z wnioskiem o pozwolenie na budowę i stan rzeczy wynikający z postępowania administracyjnego prowadzonego w oparciu o te dokumenty. Kwestią odrębną, nie należącą do przedmiotu kontrolowanej sprawy, mogą być okoliczności związane z ewentualnymi odstępstwami od projektu, co zdaje się sugerować skarżący, podkreślając - zachodzące jego zdaniem - rozbieżności między stanem faktycznym i dokumentacją zgromadzoną w aktach. Odnoszenie się do tych okoliczności wykracza jednak poza granice wyznaczone przedmiotem sprawy. Niewątpliwie uznać też trzeba za słuszną uwagę zawartą w skardze kasacyjnej, że uchylenie w tych okolicznościach projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oznaczałoby, w przypadku uprawomocnienia się wyroku Sądu Wojewódzkiego, niemożność ponownego wydania pozwolenia na budowę, ponieważ została ona już zrealizowana, a stwarzając stan, w którym budynek powstał bez pozwolenia na budowę, oznaczałoby konieczność wszczęcia postępowania przez organy nadzoru budowlanego w celu legalizowania powstałej zabudowy. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. O kosztach postępowania kasacyjnego, które sprowadzają się do opłaty sądowej od skargi kasacyjnej oraz kosztów zastępstwa procesowego, orzeczono na mocy art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI