II OSK 1326/14

Naczelny Sąd Administracyjny2016-01-29
NSAochrona środowiskaWysokansa
odpadymiędzynarodowe przemieszczanie odpadówpojazdy wycofane z eksploatacjiCertificate of Destructionstatus odpaduochrona środowiskanielegalne przemieszczanieNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie uznania sprowadzonego uszkodzonego pojazdu za odpad, potwierdzając prawidłowość decyzji zobowiązującej do oddania go do stacji demontażu.

Sprawa dotyczyła uznania sprowadzonego z USA uszkodzonego pojazdu za odpad. Skarżący twierdzili, że pojazd po naprawie nie jest odpadem i został legalnie zarejestrowany. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że pojazd w momencie sprowadzenia do Polski, ze względu na dokument "Certificate of Destruction" i stan techniczny, stanowił odpad. Sąd podkreślił, że późniejsza naprawa nie zmienia jego pierwotnego statusu jako odpadu w momencie przywozu i utraty pierwotnej funkcji.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargi na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Sprawa dotyczyła zobowiązania do oddania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki A., sprowadzonego z USA. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uznał pojazd za odpad, powołując się na dokument "Certificate of Destruction" wydany w USA, który świadczył o przeznaczeniu pojazdu do zniszczenia i braku możliwości jego rejestracji. Skarżący argumentowali, że pojazd po naprawie nie jest odpadem, został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu, a także kwestionowali moc dowodową zagranicznego dokumentu. WSA oddalił skargi, podzielając stanowisko organu. NSA w wyroku z dnia 29 stycznia 2016 r. oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że "Certificate of Destruction" prawidłowo wskazuje na wolę pozbycia się pojazdu i jego utratę pierwotnej funkcji, co kwalifikuje go jako odpad w rozumieniu przepisów. Podkreślono, że późniejsza naprawa nie zmienia statusu odpadu w momencie przywozu. NSA nie znalazł podstaw do wystąpienia z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego w kwestii zgodności przepisów z Konstytucją, uznając, że ograniczenia prawa własności w tym przypadku są uzasadnione ochroną środowiska i zdrowia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, pojazd z dokumentem "Certificate of Destruction" i utraconą pierwotną funkcją jest odpadem w momencie sprowadzenia do Polski, nawet jeśli zostanie później naprawiony.

Uzasadnienie

Dokument "Certificate of Destruction" świadczy o woli pozbycia się pojazdu przez właściciela i braku możliwości jego rejestracji oraz użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, co kwalifikuje go jako odpad.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (11)

Główne

u.o. art. 3 § ust. 1

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach

Definicja odpadu jako każdej substancji lub przedmiotu, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.

u.o. art. 3 § ust. 1 pkt 6

Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach

Definicja odpadu jako każdej substancji lub przedmiotu, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.

u.r.p.w.e. art. 18

Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów.

u.m.p.o. art. 25 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów

Podstawa do wezwania odbiorcy odpadów do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006 w przypadku nielegalnego przemieszczania.

Pomocnicze

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 78 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

u.m.p.o. art. 3 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów

Określenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska jako organu właściwego do orzekania w sprawie gospodarowania odpadami przy ich międzynarodowym przemieszczaniu.

u.r.p.w.e. art. 2 § pkt 3

Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Przepisy ustawy mają zastosowanie do odpadów powstałych z pojazdów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pojazd z dokumentem "Certificate of Destruction" i utratą pierwotnej funkcji jest odpadem w momencie sprowadzenia do Polski. Późniejsza naprawa i rejestracja nie zmienia statusu odpadu z momentu przywozu. Zobowiązanie do oddania pojazdu do stacji demontażu jest zgodne z prawem i służy ochronie środowiska.

Odrzucone argumenty

Pojazd po naprawie i rejestracji nie jest odpadem. Dokument "Certificate of Destruction" nie ma mocy dowodowej dokumentu urzędowego i podlega obaleniu. Zastosowanie procedury oddania pojazdu do stacji demontażu narusza prawo własności i Konstytucję RP.

Godne uwagi sformułowania

"Certificate of Destruction" oznacza "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu". Z chwilą wydania Świadectwa Zniszczenia, Departament odmówi wydania Tytułu Własności na ten pojazd. Pojazd ten nie będzie mógł być zarejestrowany na terytorium USA, gdyż nie będzie dla niego wydany dokument "Tytuł Własności Pojazdu". Otrzymując "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu", instytucja ubezpieczeniowa miała świadomość braku prawnej możliwości rejestracji pojazdu, a tym samym wykorzystywania go zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Po wydaniu dokumentu "Świadectwa Zniszczenia Pojazdu" uszkodzony pojazd marki A. stał się odpadem w rozumieniu definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach.

Skład orzekający

Grzegorz Czerwiński

przewodniczący sprawozdawca

Anna Łuczaj

sędzia

Tamara Dziełakowska

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uznawanie zagranicznych dokumentów dotyczących stanu pojazdów za podstawę do kwalifikacji jako odpad, interpretacja pojęcia \"pozbycia się\" w kontekście pojazdów wycofanych z eksploatacji, oraz dopuszczalność ograniczeń prawa własności w celu ochrony środowiska."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji sprowadzenia pojazdu z USA z dokumentem "Certificate of Destruction". Interpretacja może być stosowana do podobnych przypadków z innymi dokumentami zagranicznymi.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy popularnego tematu sprowadzania używanych pojazdów i potencjalnych pułapek prawnych związanych z ich statusem jako odpadów. Wyjaśnia, jak zagraniczne dokumenty mogą wpływać na kwalifikację prawną.

Czy sprowadzony z USA "złom" może stać się legalnym autem w Polsce? NSA wyjaśnia.

Sektor

ochrona środowiska

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 1326/14 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2016-01-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2014-05-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Łuczaj
Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/
Tamara Dziełakowska
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 1847/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-12-10
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2010 nr 185 poz 1243
art. 3 ust. 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach - tekst jednolity.
Dz.U. 2013 poz 21
art. 3 ust. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Dz.U. 2005 nr 25 poz 202
art. 18
Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
Dz.U. 2013 poz 267
art. 76
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U.UE.L 2006 nr 190 poz 1  art. 2 pkt 35 lit. a, art. 24 ust. 3 lit. b
Rozporządzenie (WE) NR 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania  odpadów
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Anna Łuczaj Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska Protokolant asystent sędziego Tomasz Muszyński po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2016r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K., R. R. i K. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 1847/13 w sprawie ze skargi A. K., R. R. i K. R. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadu oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1847/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi A. K., R. R. i K. R. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadu.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydanym na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859, ze zm.), w związku z art. 24 ust. 2 lit. b i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12 lipca 2006 r., ze zm.), art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. nr 25, poz. 202, ze zm.), utrzymał w mocy swoje postanowienie nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., zobowiązujące A. K., R. R. i K. R., będących współwłaścicielami firmy pod nazwą: "M." s. c., z siedzibą pod adresem [...], ul. S. [...], do oddania odpadu o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki: A., o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia.
W uzasadnieniu postanowienia Główny Inspektor Ochrony Środowiska wskazał, że w dniu [...] lipca 2012 r. w Oddziale Celnym w W. ww. Spółka złożyła deklarację podatkową z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdu marki: A., o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Naczelnik Urzędu Celnego w Wałbrzychu, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w piśmie z dnia 19 listopada 2012 r., zawiadomił Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadu. Do ww. pisma dołączono następujące dokumenty: kopię umowy kupna-sprzedaży pojazdu z dnia [...] października 2011 r., kopię deklaracji uproszczonej nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdu z dnia [...] lipca 2012 r., kopię dokumentu Certificate of Destruction, wydanego przez Departament ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego stanu Floryda w USA wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem, kopię operatu szacunkowego wartości sprowadzonego pojazdu Nr [...] z dnia [...] lipca 2012 r. wykonanego przez L. N. wraz z dokumentacją fotograficzną, kopię kompletu dokumentów z odprawy celnej strony niemieckiej z dnia [...] lipca 2011 r., kopię dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy na terytorium kraju od nabytego wewnątrzwspólnotowo samochodu osobowego niezarejestrowanego wcześniej na terytorium kraju oraz kopię stanowiska Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
Po dokonaniu analizy ww. materiału dowodowego, w dniu [...] listopada 2012 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki A., przez A. K., R. R. i K. R. i odbiorcami odpadu, odpowiedzialnymi za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczanie na terytorium Polski.
Organ ustalił, że przedmiotowy pojazd marki A. w momencie zgłoszenia był pojazdem uszkodzonym. Dla pojazdu tego odpowiednie władze Stanu Floryda w USA wydały dokument o nazwie Certificate of Destruction. Zgodnie z tłumaczeniem tłumacza przysięgłego, powyższy dokument to "Świadectwo zniszczenia pojazdu". Jednocześnie znajdujący się w ww. dokumencie zapis "When a Certificate of Destruction has been issued, the Department will refuse issuance of any Certificate of Title for that vehicle zgodnie z tłumaczeniem oznacza, iż "Z chwilą wydania Świadectwa Zniszczenia, tutejszy Departament odmówi wydania Tytułu Własności na ten pojazd". Zdaniem organu, wyklucza to dalsze użytkowanie przedmiotowego pojazdu zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, jak również prawną możliwość jego ponownego dopuszczenia do ruchu drogowego na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137).
W ocenie organu, skoro przedmiotowy pojazd był zarejestrowany, a następnie uległ uszkodzeniu i przez Departament ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Pojazdów Stanu Floryda w USA został przeznaczony do zniszczenia (zezłomowania), pojazd ten jeszcze na terytorium USA uzyskał status pojazdu wycofanego z eksploatacji i w takim stanie został sprowadzony na terytorium Polski. Dlatego też pojazd ten nie powinien być ponownie zarejestrowany. Konsekwencją powyższego jest brak możliwości użytkowania tego pojazdu zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Obecnie pojazd ten może być wykorzystany jedynie, jako źródło części zamiennych lub złom. W tej sytuacji przedmiotowy pojazd należało zakwalifikować do kategorii odpadów Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" zgodnie z załącznikiem Nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, obowiązującej w czasie wydania postanowienia z dnia 14 grudnia 2012 r.
Powołując się na definicję odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach i zawarte w niej pojęcie "pozbycia się", organ uznał, że w przypadku przedmiotowego pojazdu jego poprzedni właściciel nie znajdując dla niego dalszego zastosowania zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, pozbył się go na rzecz firmy ubezpieczeniowej, która następnie pozbyła się przedmiotowego pojazdu na rzecz firmy C. z Kanady, która z kolei, na podstawie załączonej do dokumentacji kopii umowy kupna-sprzedaży z dnia [...] października 2011 r., pozbyła się go na rzecz Strony, która nabywając go od kanadyjskiego podmiotu, nabyła odpad w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w przedmiotowej sprawie została wypełniona przesłanka "pozbycia się", a tym samym przedmiotowy uszkodzony pojazd stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ww. ustawy o odpadach. W dniu 23 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy przez odpady rozumie się "każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany". Przedmiotowy pojazd także w sposób niewątpliwy wypełnia tę definicję.
Wydany dla przedmiotowego pojazdu dokument pod nazwą świadectwo zniszczenia określa wolę "pozbycia się" przedmiotowego pojazdu przez poprzedniego właściciela oraz potwierdza sposób jego dalszego przeznaczenia (na części lub złom). Tym samym stan techniczny przedmiotowego pojazdu w momencie zgłoszenia ([...]% ubytku wartości z tytułu uszkodzeń - wynikający z załączonego do dokumentacji operatu szacunkowego wartości pojazdu), aktualny stan techniczny (pojazd naprawiony z pozytywnym wynikiem badania technicznego), jak i stan prawny (pojazd zarejestrowany) pozostają bez wpływu na fakt, iż w momencie przemieszczenia na terytorium Polski, przedmiotowy pojazd stanowił odpad w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji. Ponadto, jak wskazał organ, zgodnie z art. 5 pkt 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. n 25, poz. 202, e zm.) demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może odbywać się tylko i wyłącznie w stacji demontażu pojazdów, która posiada wszelkie wymagane w tym zakresie zezwolenia. Dopiero odpowiednio przeprowadzony procesu odzysku takich pojazdów (tj. w warunkach zapewniających bezpieczne dla środowiska prowadzenie tego procesu) umożliwi uznanie, iż nie mamy do czynienia z pojazdem wycofanym z eksploatacji, lecz produktami powstałymi w wyniku poddania odpadu procesowi odzysku w myśl art. 3 ust. 1 pkt 14 obecnie obowiązującej ustawy o odpadach. Stan techniczny przedmiotowego pojazdu w dacie sprowadzenia jednoznacznie wskazywał, iż przed ewentualnym wykorzystaniem przedmiotowego pojazdu zgodnego z jego przeznaczeniem niezbędne będzie poddanie go procesom odzysku. Wydane dla ww. pojazdu świadectwo zniszczenia pojazdu dyskwalifikuje go, z punktu widzenia prawa, do dalszego użytkowania zgodnego z jego pierwotnym przeznaczeniem.
Organ nie uznał za zasadne dopuszczenie dowodu z opinii rzeczoznawcy samochodowego na okoliczność, czy przedmiotowy pojazd był odpadem w chwili jego przemieszczenia na terytorium kraju i czy w chwili obecnej jest odpadem, gdyż w przypadku omawianego pojazdu ważny jest jego stan w momencie przemieszczenia jak również wola pozbycia się go przez jego poprzedniego właściciela. Rejestracja przedmiotowego pojazdu dokonana w oparciu o dokument zniszczenia, tj. Certificate of Destruction wydany przez kompetentne władze USA spowodowała, iż na terenie Polski dokonano legalizacji dopuszczenia do użytkowania pojazdu stanowiącego odpad w nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów. Odpady stanowią przedmiot transakcji handlowych, co jednak nie pozbawia ich statusu odpadu. Obrót handlowy odpadami, w sytuacji, gdy wiąże się z ich międzynarodowym przemieszczaniem, wymaga spełnienia wymagań formalno - prawnych, obowiązujących w tym zakresie.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że przedmiotowy pojazd posiadał w momencie zgłoszenia takie elementy jak silnik, zbiornik, paliwa, skrzynię biegów, amortyzatory, w których znajdują się płyny eksploatacyjne, wykazujące właściwości niebezpieczne (substancje ropopochodne). Z tego względu, ww. pojazd, jako odpad należało zaklasyfikować pod kodem 16 01 04*, tj. odpad niebezpieczny.
Organ ponadto wskazał, że zasady międzynarodowego przemieszczania odpadów określa rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, które w art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii mówi, iż procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody podlegają przemieszczenia odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załączniku III, IHB, IV lub IVA, jeżeli mają być poddane procesom odzysku. Odpady zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów, posiadające właściwości niebezpieczne, nie są sklasyfikowane pod żadnym kodem w ww. załącznikach, zatem przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu z terenu Kanady na terytorium Polski winno odbyć się z zachowaniem ww. procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów. Według art. 2 pkt 35 lit. a ww. rozporządzenia przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, stanowi przemieszczenie nielegalne. W związku z faktem, iż odpad w postaci przedmiotowego pojazdu został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania ww. procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego.
Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wezwał współwłaścicieli, jako odbiorców odpadu, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec powyższego należało zobowiązać Stronę postępowania do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony w powyższym przepisie.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wnieśli A. K., R. R. i K. R. podnosząc zarzuty naruszenia:
1) art. 107 § 1 K.p.a. w zw. z art. 126 K.p.a. i art. 286a K.p.a. poprzez podpisanie obu postanowień przez pracowników organu, którzy działali bez stosownego upoważnienia;
2) art. 7 i 77 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a., art. 75 § 1 K.p.a. i 78 § 1 K.p.a. poprzez odmówienie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego na okoliczność ustalenia, czy pojazd A. był odpadem w chwili jego przemieszczenia na terytorium kraju i czy obecnie jest odpadem oraz czy spełnia wymogi prawne i techniczne do tego, aby został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego na terytorium Polski;
3) art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że pojazd A. jest odpadem;
4) art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez nakazanie skarżącym przekazania pojazdu A. do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w sytuacji, w której pojazd nie jest odpadem i w konsekwencji nie jest pojazdem wycofanym z eksploatacji.
W konsekwencji skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności obu postanowień na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., alternatywnie na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a., ewentualnie wnieśli o uchylenie zaskarżonych postanowień i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że zaskarżone postanowienie jak i utrzymane nim w mocy postanowienie zostały wydane przez osoby nieupoważnione do ich podpisania. Ponadto skarżący nie zgadzają się ze stanowiskiem organu, że sprowadzony przez nich samochód marki A. jest odpadem. Zdaniem skarżących, pojazd po dokonanej naprawie nie jest odpadem i nie może podlegać przepisom dotyczącym odpadów; a ponadto pojazd nie był odpadem w chwili jego sprowadzenia do Polski. Organ nie wziął pod uwagę, że pojazd został naprawiony, przeszedł badanie techniczne oraz został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego. Nawet gdyby uznać, że był on odpadem (czemu skarżący zaprzeczają) to został on poddany procesowi naprawy (w sensie prawnym odzysku) i przestał być odpadem. Jest on obecnie zdatny do jego pierwotnego celu, jakim jest poruszanie się po drogach publicznych. Fakt ten potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy zaświadczenie wydane przez stację kontroli pojazdów oraz decyzja Starosty Kłodzkiego dokonująca rejestracji pojazdu. Skarżący powołali się również na znajdującą się w aktach sprawy opinię rzeczoznawcy samochodowego, który określił wartość samochodu w stanie uszkodzonym na poziomie [...] zł, co oznacza, że ubytek wartości w relacji do wartości pojazdu nieuszkodzonego wynosi [...] %, a co za tym idzie nie może być on uznany za odpad. W ocenie skarżących nie ma znaczenia fakt, że sprowadzonemu pojazdowi towarzyszy dokument o nazwie "Certificate of Destruction". Bazując na dokumentach podobnego rodzaju NSA już kilkakrotnie orzekł, że takie pojazdy nie muszą być uznane za odpady.
W konsekwencji skarżący uznali, że sprowadzony przez nich pojazd nie jest odpadem ponieważ:
– nie doszło do "pozbycia się", nabywca wykorzystuje pojazd w sposób tożsamy z jego pierwotnym przeznaczeniem;
– pojazd nie może być zakwalifikowany, jako odpad o kodzie 16 01 04, bowiem nie spełnia jego desygnatów, nie jest zużyty i wycofany z eksploatacji;
– został uznany za sprawny technicznie, dokonano rejestracji i dopuszczono go do ruchu;
– pojazd nie wywiera negatywnego wpływu na człowieka i środowisko.
Skarżący ponadto wnieśli o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. nr 124, poz. 859), w zakresie w jakim dopuszcza "odjęcie" prawa własności odpadów, stanowiących rzeczy ruchome w rozumieniu prawa cywilnego, bez prawomocnego orzeczenia sądu, poprzez "zastosowanie" procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006", jest zgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1847/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2013 r. w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadu.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było to, czy uszkodzony pojazd marki A., sprowadzony do Polski jest odpadem, czy też nie. W ocenie Sądu, podzielić należało stanowisko organu, uznającego ww. uszkodzony pojazd za odpad.
Sąd wskazał, że w dniu 23 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Uszkodzony pojazd marki A. został sprowadzony przez skarżących w czasie obowiązywania ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r., która została uchylona ustawą o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r., i zgodnie z art. 3 ust. 1 uchylonej ustawy odpady oznaczały każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku Nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Wprawdzie powyższe definicje pojęcia odpadu różnią się między sobą, ale różnice te nie mają merytorycznego znaczenia.
Kluczowe znaczenie w definicji odpadu ma pojęcie "pozbycia się", które nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Jednocześnie uznaje się, że nie ma powodu, aby je rozumieć inaczej niż w języku potocznym, jako odsunąć coś od siebie, uwolnić się od czegoś. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08 (dostępnym w bazie orzeczeń NSA) wskazał, że pojęcie "pozbycia się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Analizy wymaga, czy w warunkach przedmiotowej sprawy, uszkodzony pojazd marki A., może być zakwalifikowany, jako odpad w rozumieniu definicji odpadu zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach.
Pojazd marki A., o numerze identyfikacyjnym nadwozia został uszkodzony na terytorium USA. W wyniku realizacji umowy ubezpieczenia, ubezpieczyciel przejął uszkodzony pojazd marki A.. W tej sytuacji amerykańska instytucja ubezpieczeniowa S. stała się właścicielem uszkodzonego pojazdu. Z woli właściciela, ww. instytucji ubezpieczeniowej, w dniu [...] września 2011 r. D. wydał dokument o nazwie "Certificate of Destruction", który został przetłumaczony jako "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu" marki A. o numerach identyfikacyjnych pojazdu (VIN) [...]. W świadectwie tym zapisano, że z chwilą wydania Świadectwa Zniszczenia, tutejszy Departament odmówi wydania "Certificate of Title for that vehicle", co zostało przetłumaczone jako "Tytułu Własności na ten pojazd". Organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wyjaśnił, że "Certificate of Title for Vehicle" jest podstawowym dokumentem uprawniającym jego właściciela do zarejestrowania pojazdu na terytorium USA. Z powyższego wynika, że z chwilą wydania "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu" pojazd ten nie będzie mógł być zarejestrowany na terytorium USA, gdyż nie będzie dla niego wydany dokument "Tytuł Własności Pojazdu". Uzyskanie dokumentu "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu" nastąpiło z woli właściciela uszkodzonego pojazdu, jakim w danej chwili była instytucja ubezpieczeniowa. Otrzymując "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu", instytucja ubezpieczeniowa miała świadomość braku prawnej możliwości rejestracji pojazdu, a tym samym wykorzystywania go zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Instytucja ubezpieczeniowa pozbyła się uszkodzonego pojazdu marki A., bo nie mógł być on w jej ocenie użytkowany w dotychczasowy sposób, jako pojazd poruszający się po drogach, i stał się dla niej nienadającym się do użytkowania pojazdem. Stan faktyczny tego pojazdu został odzwierciedlony w stanie prawnym poprzez wydanie dokumentu "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu". Po wydaniu dokumentu "Świadectwa Zniszczenia Pojazdu" uszkodzony pojazd marki A. stał się odpadem w rozumieniu definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, a poprzednio definicji zawartej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. W tym stanie prawnym instytucja ubezpieczeniowa, zbyła w dniu [...] października 2011 r. uszkodzony pojazd marki A. na rzecz firmy C. z Kanady. Firma ta nabyła pojazd wycofany z eksploatacji, gdyż sprzedający w momencie zawierania umowy kupna-sprzedaży nie posiadał więcej praw do tego pojazdu co wynika z dokumentu "Świadectwo Zniszczenia Pojazdu". Firma C. z Kanady w dniu [...] października 2011 r. sprzedała przedmiotowy uszkodzony pojazd marki A. skarżącym działającym w ramach Spółki Cywilnej M. z siedzibą w N. W tym stanie faktycznym i prawnym, obiektywnie skarżący mogli nabyć tylko odpad w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji. Więcej praw do niego nie mogli nabyć.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny w przytoczonym już wyroku z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08 stwierdził, że w dniu 3 kwietnia 2008 r. zostały wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 Porozumienia z dnia 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów nowe wskazówki metodyczne w przedmiocie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów. Zgodnie z nowymi wskazówkami, transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu", w świetle w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251) - jeżeli przedmiotowe "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany" jeśli m.in. poprzedni właściciel dokonał wyzbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable". Oznacza to, że w świetle wykładni art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, zastosowanego w stanie faktycznym sprawy, przedmiotowy pojazd z certyfikatem "Certificate of Destruction", zasadnie został uznany przez organ za odpad.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. nr 112, poz. 1206) uszkodzony pojazd marki A. prawidłowo został zakwalifikowany przez organ, jako odpad o kodzie 16 01 04*, czyli zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy. Skoro z uwagi na stan prawny, wydanie "Świadectwa Zniszczenia Pojazdu", pojazd ten nie może być dopuszczony do ruchu kwalifikuje się, jako pojazd nienadający się do użytkowania. Ponieważ w momencie zgłoszenia, jak ustalił organ, pojazd ten posiadał takie elementy jak silnik, zbiornik paliwa, skrzynię biegów, amortyzatory, w których znajdowały się płyny eksploatacyjne wykazujące właściwości niebezpieczne, tj. substancje ropopochodne, należało pojazd ten zakwalifikować, jako odpad niebezpieczny.
Wobec powyższego Sąd nie podzielił stanowiska skarżących, że sprowadzony przez nich pojazd nie jest odpadem. Biorąc pod uwagę to, że ocena, czy sprowadzony pojazd jest odpadem dokonywana jest na dzień sprowadzenia pojazdu do Polski, bez znaczenia w sprawie pozostaje fakt późniejszego wyremontowania pojazdu.
Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006 – Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów (jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów) w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Stosownie zaś do art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę lub, jeżeli jest to niewykonalne, przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. Przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów). Sąd stwierdził, że podziela stanowisko organu, iż skarżący są odpowiedzialni za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki A..
Za prawidłowy, zdaniem Sądu, uznać należy sposób zagospodarowania odpadu, gdyż zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. nr 25, poz. 202, ze zm.) właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Oceny Sądu nie zmienił fakt, że sprowadzony uszkodzony pojazd został wyremontowany, zarejestrowany i dopuszczony do ruchu. Kwestia dopuszczalności jego rejestracji jest przedmiotem oceny we wszczętym postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty dokonującej jego rejestracji.
W ocenie Sądu, organ prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, szczegółowo odniósł się do wszelkich twierdzeń i wniosków podnoszonych przez skarżących, w sposób wyczerpujący uzasadnił dlaczego sprowadzony pojazd uznał za odpad i w sposób prawidłowy zastosował normy prawa materialnego. Wbrew twierdzeniom skarżących nie jest konieczne uzyskanie opinii biegłego w celu ustalenia, czy sprowadzony pojazd jest odpadem. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia takiego ustalenia, a Główny Inspektor Ochrony Środowiska, jako wyspecjalizowany organ posiada kompetencje do dokonania takiej oceny.
Fakt, że po wydaniu zaskarżonego postanowienia, w dniu [...] sierpnia 2013 r. została wydana decyzja o wyrejestrowaniu przedmiotowego pojazdu i został on sprzedany i wywieziony do Niemiec, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie i może mieć jedynie znaczenie dla wykonania postanowienia.
W ocenie Sądu, nie znalazł potwierdzenia zarzut skarżących podpisania wydanych w sprawie postanowień przez osoby nieuprawnione. Organ udokumentował stosownymi upoważnieniami prawidłowość wydanych postanowień przez osoby do tego upoważnione.
Sąd nie uwzględnił wniosku skarżących o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności zastosowanych w sprawie przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, co wynika z faktu, iż Sąd nie powziął wątpliwości uzasadniających wystąpienie z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł oddaleniu skarg.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wnieśli A. K., R. R. i K. R. podnosząc zarzuty naruszenia:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez to, że pomimo istnienia podstaw do uwzględnienia skargi, skarga ta została oddalona mimo tego, że organ administracji naruszył art. 7 K.p.a., art. 77 K.p.a., w zw. z art. 80 K.p.a. oraz art. 75 § 1 K.p.a. i art. 78 § 1 K.p.a. poprzez to, że:
a) oddalony został wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego na okoliczność tego, czy samochód A.
– był odpadem w czasie jego sprowadzenia na terytorium kraju,
– był odpadem w czasie wydania przez organ w stosunku do przedmiotowego pojazdu postanowienia zobowiązującego do oddania go do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu pojazdów,
– czy pojazd spełnia wymogi prawne i techniczne do tego, aby został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego na terytorium Polski,
b) pominięcie faktu, że samochód został zarejestrowany na terytorium Polski i dopuszczony do ruchu drogowego (po uprzednich badaniach technicznych), a decyzja administracyjna w tym zakresie jest wiążąca dla organów administracji,
c) oparcie rozstrzygnięcia na kwestionowanym przez skarżących dokumencie "Certyficate of Destruction" i nadanie mu "niepodważalnej" mocy dowodowej choć w prawie polskim nawet domniemania przysługujące dokumentom urzędowym podlegają obaleniu, co zostało uniemożliwione skarżącym poprzez oddalenie ich wniosków dowodowych.
2) art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (t.j. z dnia 1 lutego 2007 r., Dz. U. z 2007 r. Nr 29, poz. 251 ze zm.), a następnie art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. (Dz. U. z 2013 r. Nr 21) poprzez uznanie, że sprowadzony pojazd stanowi odpad tak w chwili sprowadzenia go jak i orzekania o obowiązku jego zagospodarowania,
3) art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859) poprzez uznanie, że przepis ten może stanowić podstawę do wydania postanowienia w odniesieniu do rzeczy, która w czasie orzekania nie stanowi już odpadu, jeśli nawet uprzednio taki status mogła posiadać.
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez oddalenie skargi, pomimo że nie można uznać, aby przepis ten mógł stanowić podstawę do wydania postanowienia w odniesieniu od rzeczy, który w czasie orzekania nie stanowiła już odpadu, jeśli nawet uprzednio taki status mogła posiadać.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wystąpili także o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Nadto skarżący kasacyjnie wnieśli o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859) w zakresie w jakim dopuszcza "odjęcie" prawa własności odpadów, stanowiących rzeczy ruchome w rozumieniu prawa cywilnego, bez prawomocnego orzeczenia sądu, poprzez "określenie sposobu gospodarowania odpadami na terenie kraju", jest zgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżący kasacyjnie podnieśli, że dokument o nazwie "Certificate of Destruction" jest dokumentem zagranicznym, a w stosunku do takich dokumentów ich moc dowodowa nie został uregulowana. Dokumenty te podlegają swobodnej ocenie. Ww. dokument jest wystawiany w interesie zakładu ubezpieczeń i nie zawiera podpisu osoby go wystawiającej. Przedsiębiorcy ubezpieczeniowi przyjmują, że od pewnego stopnia zniszczenia opłacalne jest przyjęcie szkody całkowitej, zapłata odszkodowania na rzecz dotychczasowego właściciela i przejęcie samochodu na własność oraz odsprzedaż pojazdu, w tym na export, co jest dopuszczalne. Nie ma żadnych powodów, aby uniemożliwić skarżącym kasacyjnie przeprowadzenia kontrdowodu w stosunku do okoliczności "stwierdzonych" takim dokumentem. Tymczasem wnioski dowodowe zostały oddalone, co czyni iluzorycznym prowadzenie postępowania administracyjnego z uwzględnieniem słusznego interesu strony skoro organ jest w istocie "stroną" jak i "sędzią" na etapie postępowania administracyjnego. Praktyka pokazuje, że w innych postępowaniach inne dokumenty np. "Salvange Certificate", które pozwalają na rejestrację pojazdu już nie są tak "wiarygodne" dla GIOŚ i prowadzone są postępowania dowodowe w celu weryfikacji stwierdzonych w nich okoliczności. Organ postępuje więc instrumentalnie - tam gdzie dokument potwierdza jego tezę kontrdowody nie są dopuszczalne zaś tam gdzie taki dokument w tę tezę się nie wpisuje powstaje konieczność postępowania dowodowego.
Organ administracji pominął również fakt, że jest wydana decyzja rejestracyjna, która do czasu jej wyeliminowania z obrotu prawnego jest wiążąca. Daleko wątpliwa jest teza, że GIOŚ może nie mając fizycznej styczności z pojazdem w sposób przekonujący zakwestionować, bez odrębnej opinii biegłego, prawidłowość decyzji rejestracyjnej opartej o badania techniczne stacji kontroli pojazdów.
Zdaniem skarżących kasacyjnie sprowadzony przez nich pojazd nie wypełniał definicji "odpadu". Decydujące znaczenie w sprawie ma rozstrzygnięcie, czy poprzedni właściciel "pozbył się" samochodu. Pojęcie "pozbycie się" powinno być rozumiane jako zasadnicza zmiana sposobu wykorzystania przedmiotu, odmienna od podstawowego jego przeznaczenia, do którego przestał się nadawać ów przedmiot (być przydatnym), a która to zmiana może spowodować także poważne negatywne konsekwencje dla człowieka lub środowiska. "Pozbycie się" rozumiane jest więc jako przekazanie przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie ten przedmiot wykorzystywał w zasadniczo odmienny od pierwotnego sposób. W razie wątpliwości, czy dany przedmiot jest odpadem wskutek zmiany sposobu jego użytkowania, należy mieć na względzie ogólne cele postępowania z odpadami - ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju i wobec tego indywidualizować badanie przesłanki "pozbycia się" ze względu na negatywne oddziaływanie tego sposobu użytkowania na człowieka lub środowisko. Przedmiot staje się więc odpadem, gdy posiadacz nie znajdując dla niego zastosowania pozbywa się go. Może to uczynić legalnie, przez przekazanie do odzysku lub unieszkodliwienia bądź w sposób nielegalny porzucając go w dowolnym miejscu. W niniejszej sprawy kwalifikacja określonego przedmiotu, jako odpadu wymaga odrębnej oceny w zakresie przesłanek określonych w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach.
Nabycie pojazdu uszkodzonego w drodze umowy sprzedaży od właściciela, który zakupił go od firmy ubezpieczeniowej, a ta przejęła pojazd w związku z wypłatą pełnego ubezpieczenia, nie odpowiada desygnatom określenia "pozbycia się". Przyporządkowanie odpadu do określonego kodu w katalogu odpadów wymaga, aby odpad ten spełniał opisową część kodu liczbowego. W niniejszej sprawie kod 16 01 04 oznacza zużyte pojazdy wycofane z eksploatacji, zgodnie z Dyrektywą 2006/12/WE z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów (Dz. U.UE L z dnia 27 kwietnia 2006 r., Dz. U.UE.L.2006.114.9) i odpowiadającej jej regulacji prawa polskiego, zamieszczonej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206 ze zm.) określającej kodem 1604104 zużyte lub nienadające się do użytku pojazdy. Samochód w rozumieniu tych przepisów, to taki pojazd, którego posiadacz pozbył się i który nie może już być użytkowany w dotychczasowy sposób. Pojazd taki jest niezdatny do dalszego poruszania się po drogach ze względu na stopień zużycia oraz zakres i charakter uszkodzeń, a także niemożność przywrócenia stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Zdaniem skarżących kasacyjnie dokumenty w postaci: umowy sprzedaży, dokumentów celnych, opinii rzeczoznawcy, badań technicznych oraz dokumentów potwierdzających rejestrację pojazdu nie pozwalają na przyjęcie, że obecni właściciele weszli w posiadanie tego pojazdu na skutek pozbycia się (porzucenia) przez poprzedniego posiadacza.
Niezależnie od tego, czy sprowadzony pojazd był odpadem w czasie jego przemieszczania się, to bezsprzeczne jest, że w czasie orzekania przez organ administracji pojazd ten był już naprawiony, co w świetle ustawy o odpadach oznacza, że został poddany procesowi odzysku. Oznacza to, że nie ma podstaw do stosowania w stosunku do skarżących kasacyjnie procedury z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zastosowanie procedur wymienionych w tym przepisie ma sens wtedy, gdy mamy do czynienia z odpadem ponieważ ma być on poddany odzyskowi lub unieszkodliwieniu. Tymczasem, jeżeli uszkodzony samochód był odpadem to został już poddany procedurze odzysku, zanim GIOŚ wydał pierwsze postanowienie. Powstaje więc pytanie jakie czynności odzysku lub unieszkodliwiania miałby wykonywać stacja demontażu skoro pojazd jest sprawny technicznie. Jeżeli organ uważa, że pojazd został sprowadzony nielegalnie to może wszcząć postępowanie w sprawie nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów (art. 32 ustawy) lub wnioskować o wszczęcie postępowania karnego (art. 183 § 4 lub § 5 K.k.) nie zaś wzywać do oddania pojazdu, który już po naprawie (odzysku). Oddanie odpadu w myśl art. 24 Rozporządzenia nie ma waloru sankcyjnego tylko ma służyć zagospodarowaniu odpadów. Zastosowanie tych procedur byłoby aktualne i dopuszczalne, o ile skarżący kasacyjnie nie naprawiliby jeszcze samochodu w czasie orzekania przez GIOŚ, a tak w niniejszej sprawie nie było. Organ w dniu orzekania powinien brać pod uwagę stan aktualny nie zaś miniony.
Uzasadniając wniosek o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego skarżący kasacyjnie wskazali, że zgodnie z art. 46 "Przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu". Przepis ten ustanawia zasadę wyłączności ustawy w zakresie określania przesłanek pozbawienia własności w drodze przepadku rzeczy oraz zasadę wyłączności sądu w sprawach orzekania o przepadku rzeczy.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego przyjęto, że termin "przepadek rzeczy" w rozumieniu Konstytucji jest bliski pojęciu "odjęcia własności", które sprowadza się do zewnętrznego pozbawienia jednostki własności przez działania władzy publicznej. Zdaniem skarżących kasacyjnie, postanowienie nakazujące zagospodarowanie odpadów (w rozumieniu cywilistycznym rzeczy), w praktyce za pośrednictwem przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów jest formą "odjęcia" własności rzeczy, czyli w rozumieniu art. 46 Konstytucji "przepadkiem" rzeczy. Takie orzeczenie w świetle art. 46 Konstytucji powinno być wydane przez sąd.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez A. K., R. R. i K. R. nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przedmiotem postępowania prowadzonego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska było określenie gospodarowaniem odpadem o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki A., przez A. K., R. R. i K. R. będącymi odbiorcami odpadu, odpowiedzialnymi za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczanie na terytorium Polski.
Zgodnie z art. 2 pkt 35 lit a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12 lipca 2006 r., ze zm.) "nielegalne przemieszczanie" oznacza przemieszczanie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, zgodnie z niniejszym rozporządzeniem.
Natomiast odpadem w myśl definicji zawartej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 j.t.), która obowiązywała w chwili orzekania przez organ w I instancji (14 grudnia 2012 r.), jest każda substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. W związku z wejściem w życie w dniu 23 stycznia 2013 r. nowej ustawy o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 21) definicja odpadu w chwili orzekania przez organ na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (28 czerwca 2013 r.) na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 6 tej ustawy oznacza każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.
Jak wskazali skarżący okoliczność, iż przed sprowadzeniem pojazdu nie uzyskali stosownego zezwolenia organu środowiska nie ulega wątpliwości, zatem przywóz go na teren Polski można było uznać za nielegalny i zastosować konsekwencje prawne z tym związane. Sami skarżący w skardze kasacyjnej przewidzieli możliwość prowadzenia wobec nich postępowania karnego lub administracyjnego (art. 183 § 4 lub § 5 K.k., postępowanie w sprawie nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów (art. 32 ustawy). Nie zgadzają się natomiast na uznanie sprowadzonego pojazdu w chwili orzekania przez organ w I instancji za odpad i zastosowanie do niego procedury z art. 24 rozporządzenia Nr 1013/2006 tj. zobowiązania do oddania pojazdu. Ich zdaniem oddanie odpadu w myśl art. 24 rozporządzenia Nr 1013/2006 nie ma waloru sankcyjnego tylko ma służyć zagospodarowaniu odpadów. Zastosowanie tych procedur byłoby aktualne i dopuszczalne, o ile skarżący kasacyjnie nie naprawiliby jeszcze samochodu w czasie orzekania przez GIOŚ, a tak w niniejszej sprawie nie było. Organ w dniu orzekania powinien brać pod uwagę stan aktualny nie zaś miniony.
Mając powyższe na uwadze należy zaznaczyć, że organ ochrony środowiska właściwy do orzekania w sprawie gospodarowania odpadami przy ich międzynarodowym przemieszczaniu, jakim jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska (art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów Dz. U. z 2015 r. poz. 1048 j.t.) uzyskując informacje o przywozie na teren Polski zniszczonego auta musiał ocenić, czy pojazd ten w chwili jego przywozu odpowiada definicji odpadu wskazanej w obowiązującej w tamtym czasie ustawy. Z porównania definicji odpadu zawartej w obecnie obowiązującej ustawie o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. i definicji z ustawy ją poprzedzającej wynika, że zaistniała zmiana definicji odpadu nie zmieniła jej istoty. Zasadnicze znaczenie ma bowiem ustalenie, czy posiadacz substancji lub przedmiotu pozbywa się go, zamierza się go pozbyć lub do pozbycia się go jest obowiązany, czyli nie zamierza z niego korzystać w dotychczasowy sposób np. z uwagi na fakt, że przestał spełniać dla niego funkcję, która była powodem jego posiadania i użytkowania. Inaczej, przestał być użyteczny z uwagi na dotychczas pełnioną funkcję.
W niniejszej sprawie zniszczony w wypadku samochód został uznany za bezużyteczny przez jego właściciela (firma ubezpieczeniowa) z uwagi na fakt, że naprawa była nieuzasadniona ekonomicznie tj. koszty naprawy w stosunku do wartości przedstawianej przez ten samochód przewyższały ustalony przez ubezpieczyciela stopień opłacalności. W związku z tym wystąpił on do uprawnionych organów o dokument "Certyfikat zniszczenia pojazdu", który był przejawem woli właściciela (pozbycia się pojazdu) a także od strony formalnej świadczył o tym, że pojazd ten utracił funkcję pojazdu nadającego się do użytku oraz niemożliwe będzie ponowne nadanie mu pierwotnej funkcji bowiem żaden organ na terenie Stanów Zjednoczonych nie będzie mógł wydać aktu własności dla tego pojazdu a w konsekwencji nikt nie będzie mógł go legalnie użytkować w sposób odpowiadający jego pierwotnemu przeznaczeniu.
Zdaniem NSA, wnioski wywiedzione przez organ ochrony środowiska z dokumentu zagranicznego jakim jest "Certyfikat zniszczenia pojazdu" nie są przejawem nadania mu przez ten organ jakiejś szczególnej mocy dowodowej. Z uwagi na brak w K.p.a. uregulowań odnoszących się do mocy dowodowej zagranicznego dokumentu urzędowego w piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się, że zagraniczny dokument urzędowy podlega swobodnej ocenie dowodów na zasadach określonych w K.p.a. G. Łaszczyca w opracowaniu "Akta sprawy o ogólnym postępowaniu administracyjnym" (G. Łaszczyca, Akta sprawy w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2014 r., s. 54 – 56) wskazał na brak unormowania zagadnienia mocy dowodowej zagranicznego dokumentu urzędowego w przepisach K.p.a. zauważył, że nauka i judykatura nie zajmują jednolitego stanowiska w kwestii mocy dowodowej zagranicznych dokumentów urzędowych w procedurze administracyjnej. Zdaniem autora, wyrażone w literaturze stanowisko o równej mocy dowodowej zagranicznych i polskich dokumentów urzędowych, odnoszone do postępowania administracyjnego i uzasadniane szerokim zastosowaniem art. 1138 K.p.c., nie ma wyraźnej podstawy prawnej. G. Łaszczyca przyjmuje zasadę, zgodnie z którą zagraniczny dokument urzędowy podlega aktualnie w postępowaniu administracyjnym swobodnej ocenie dowodów. Nie ulega przy tym wątpliwości, że dokument taki może być wykorzystany w postępowaniu administracyjnym. Zasada równej mocy dowodowej dokumentów polskich i zagranicznych jest sytuowana natomiast przez tego autora w kręgu kategorii postulatów de lege ferenda i czyni zasadnym dokonanie nowelizacji art. 76 K.p.a. B. Adamiak także uznaje, że ze względu na to, iż moc dowodowa zagranicznych dokumentów urzędowych, podobnie jak dokumentów prywatnych, nie została w przepisach K.p.a. uregulowana, to przyjąć należy, że dokumenty tego rodzaju podlegają w pełni swobodnej ocenie dowodów przez organ orzekający, chyba że inaczej stanowią przepisy szczególne lub umowy międzynarodowe (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2014 r., s. 362.). W. Bochenek, wskazuje, że zagraniczny dokument urzędowy, jak dokument prywatny nie podlega domniemaniu, że odzwierciedla rzeczywisty stan rzeczy. Taki dokument podlega ocenie w fazie analizy materiału dowodowego.
Zatem oceniając certyfikat zniszczenia pojazdu organ nie będzie mógł zastosować art. 76 § 1 K.p.a. stanowiącego, że dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone.
W istocie organ prowadzący postępowanie w niniejszej sprawie nie przypisał certyfikatowi mocy dokumentu urzędowego z art. 76 K.p.a. Organ ten dokonał swobodnej oceny tego dowodu. Na podstawie informacji tam zawartych uznał, zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logicznego myślenia, że stwierdzenie o braku możliwości wydania karty własności pojazdu i niedopuszczalności ponownego zarejestrowania go na terenie Stanów Zjednoczonych wyklucza jego użytkowanie w sposób pierwotny. Można przyjąć, że ze stwierdzeń tam zawartych wynika, iż pojazd, którego dotyczy ten certyfikat nie będzie mógł nigdy już pełnić dotychczasowej funkcji nawet w razie jego naprawy i faktycznego przywrócenia mu sprawności. Tym samym twierdzenie organu, na podstawie wydanego dla przedmiotowego auta certyfikatu zniszczenia, o pozbyciu się pojazdu przez jego właściciela było uprawnione.
Ustalenie powyższe powiązane z definicją odpadu w polskim porządku prawnym doprowadziło do uznania pojazdu za odpad.
W tej sytuacji domaganie się przez skarżących przeprowadzenia przez organ lub Sąd I instancji dowodu z opinii eksperta w zakresie spełniania przez wyremontowany pojazd funkcji pierwotnych użytkowych, bycia pojazdem dopuszczonym do ruchu a nawet zarejestrowanym nie zmienia okoliczności, że pojazd ten utracił dla swego pierwotnego właściciela (firmy ubezpieczeniowej) dotychczasowe funkcje użytkowe (stał się odpadem) i jako taki został sprzedany. Przepisy dopuszczają obrót handlowy odpadami więc przeniesienie własności odpadu na kolejne podmioty w tym skarżących nie zmieniło faktu, że przedmiotem transakcji był odpad a nie sprawny samochód. O stanie pojazdu świadczy także ekspertyza techniczna przedłożona przez skarżących. Została ona sporządzona co prawda do celów oszacowania wartości pojazdu na potrzeby obliczenia należności celno - skarbowych ale dowodzi ona także w jakim stanie technicznym znajdował się przedmiotowy pojazd i czy mógł zostać dopuszczony do ruchu drogowego.
Należy podkreślić, że organ prowadził postępowanie w sprawie międzynarodowego nielegalnego przemieszczania odpadów i chodziło o ustalenie, czy zdarzenie takie miało faktycznie miejsce. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przez organ administracyjny miał tę okoliczność potwierdzić lub zaprzeczyć. Oczywiście organ prowadząc to postępowanie musiał przestrzegać zasad z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Zatem musiał mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli miał obowiązek podjąć przewidziane prawem działania, które pozwolą zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy istotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Następnie tak zgromadzony materiał dowodowy powinien poddać ocenie i stwierdzić, czy dana okoliczność została udowodniona. Cały czas organ kontroluje by przeprowadzone dowody tak z urzędu jak i na wniosek stron ukierunkowane były na wykazanie istnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Mając powyższe regulacje na uwadze NSA stwierdza, że organ administracji w niniejszej sprawie uczynił zadość zasadom prawidłowego prowadzenia postępowania. Ustalił zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, że pojazd był odpadem w chwili jego sprowadzenia do Polski. To pozwoliło mu zastosować procedurę z art. 24 ust. 3 lit. b rozporządzenia Nr 1013/2006 i zobowiązać skarżących, jako odbiorców odpadu nielegalnie sprowadzonego do jego poddania odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Skoro odpad w postaci pojazdu miał zostać w myśl przepisów rozporządzenia Nr 1013/2006 zagospodarowany racjonalnie (odzysk lub unieszkodliwienie), to organ zobligowany był wskazać skarżącym taki sposób, który będzie zgodny z prawem, wykonalny i uzasadniony względami ochrony środowiska, zdrowia i życia ludzi. Prawidłowo zatem organ wskazał na konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. nr 25, poz. 202, ze zm.) tj. przekazania odpadu w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Ustawa ta w myśl jej art. 1 ust. 1 i 2 określa zasady postępowania z pojazdami wycofanymi z eksploatacji w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. W sprawach dotyczących postępowania z pojazdami wycofanymi z eksploatacji w zakresie nieuregulowanym w ustawie stosuje się przepisy o odpadach. Z kolei art. 2 pkt 3 tej ustawy stanowi, że regulacje tam zawarte mają zastosowanie do m.in. odpadów powstałych z pojazdów. Tym samym sposób zagospodarowania pojazdu będącego odpadem został określony prawidłowo i zgodnie z przepisem ustawowym.
Skarżący kasacyjnie podważają zasadność takiego zagospodarowania odpadów, jakie zalecił im organ ochrony środowiska w swoim postanowieniu z dnia [...] grudnia 2012 r. i z dnia [...] czerwca 2013 r. Jednak mimo ich sprzeciwu rozwiązanie przedstawione przez organ nie mogło być inne jeśli miało to nastąpić zgodnie z prawem. Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie daje możliwości zadysponowania odpadem będącym pojazdem w sposób inny niż wskazany w art. 18. Niewątpliwie pojazd skarżących, jako odpad, był pojazdem wycofanym z eksploatacji.
Rozważyć należy, czy odpad w postaci pojazdu mógłby zostać w ramach międzynarodowego przemieszczania odpadów, po dopełnieniu procedury zgłoszenia i uzyskania zezwolenia na przywóz odpadu poddany procesowi odzysku poprzez jego naprawę i po uzyskaniu pełnej sprawności potwierdzonej stosownymi dokumentami ponownie zarejestrowany i dopuszczony do ruchu. Nie wchodząc zbyt głęboko w tę materię należy uznać, że takie rozwiązanie jest możliwe przy czym recyklingu odpadu w postaci pojazdu, w szczególności jego naprawy w celu przywrócenia mu dawnej funkcji, powinna dokonać wyspecjalizowana jednostka.
W art. 3 ust. 1 pkt 23 ustawy o odpadach zdefiniowano pojęcie recyklingu, przez który należy rozumieć odzysk, w ramach którego odpady są ponownie przetwarzane na produkty, materiały lub substancje wykorzystywane w pierwotnym celu lub innych celach. Natomiast definicja ustawowa odzysku stanowi (art. 3 ust. pkt 14 ustawy o odpadach), iż jest to jakikolwiek proces, którego głównym wynikiem jest to, aby odpady służyły użytecznemu zastosowaniu przez zastąpienie innych materiałów, które w przeciwnym przypadku zostałyby użyte do spełnienia danej funkcji, lub w wyniku którego odpady są przygotowywane do spełnienia takiej funkcji w danym zakładzie lub ogólnie w gospodarce. Z zestawienia tych dwóch definicji wynika, że przeprowadzenie odzysku odpadu, którego szczególną postacią jest recykling może a nawet powinno doprowadzić do odzyskania przez odpad pierwotnej funkcji. Tym samym odpad w postaci pojazdu poddany recyklingowi może uzyskać postać pełnosprawnego pojazdu. Zatem sprowadzanie pojazdów uszkodzonych kwalifikowanych jako odpady, jeśli jest to uzasadnione ekonomicznie, jest dopuszczalne przy dopełnieniu wszystkich przewidzianych prawem procedur w zakresie gospodarowania odpadami. Odpad taki może być poddany odzyskowi w celu doprowadzenia go do stanu pierwotnego tj. do stanu sprzed stania się odpadem i przywrócenia mu dotychczasowej funkcji. Kwestią otwartą jest to, czy taki poddany odzyskowi pojazd będzie nowym pojazdem wymagającym wprowadzenia go na rynek i dokonania np. homologacji oraz czy możliwe jest przypisanie mu cech indywidualnych pojazdu, który stał się odpadem.
Skarżący kasacyjnie wskazali na konieczność wystąpienia przez NSA do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859) w zakresie w jakim dopuszcza "odjęcie" prawa własności odpadów, stanowiących rzeczy ruchome w rozumieniu prawa cywilnego, bez prawomocnego orzeczenia sądu, poprzez "określenie sposobu gospodarowania odpadami na terenie kraju", jest zgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem NSA, rozpoznającego niniejszą sprawę konieczność wystąpienia z tak sformułowanym pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego nie zachodzi. Skoro ustawodawca mając na celu ochronę takich dóbr jak ochrona środowiska, ochrona zdrowia i życia ludzkiego (subsydiarne stosowanie postanowień ustawy o odpadach na podstawie art. 1 ust 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów), regulując zjawisko międzynarodowego przemieszczania odpadów, dał kompetencję właściwym organom by w razie nielegalnego przemieszczania odpadów stosowali środki wskazane w tej ustawie (art. 24 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów), to nie można przyjąć, że takie zachowanie organu jest niezgodne z ustawą. Organ wypełniając obowiązek wskazania odbiorcy odpadu racjonalnego sposobu jego zagospodarowania (art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006) odniósł się do uregulowań o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji bowiem przepisy te miały zastosowanie w przypadku pojazdu będącego odpadem (art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji). Z kolei zobowiązanie właściciela pojazdu wycofanego z eksploatacji do przekazania go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów (art. 18 tej ostatniej ustawy) ma także umocowanie ustawowe. W związku z powyższym nie można uznać, że oddanie pojazdu będącego odpadem jest formą przepadku nie mającego oparcia w przepisach rangi ustawowej. O oddaniu pojazdu nie orzeka co prawda Sąd w wyroku, jak w przypadku orzeczenia o wywłaszczeniu czy orzeczenia o przepadku regulowanego odrębnymi przepisami ale uprawniony ustawowo organ administracji. Art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przewiduje, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw (jakim jest prawo własności art. 21 Konstytucji RP) mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. To samo powtarza art. 64 ust. 3 Konstytucji RP stanowiąc, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Tym samym zagospodarowanie pojazdu będącego odpadem poprzez jego oddanie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w ocenie NSA, nie narusza postanowień Konstytucji odnoszących się do prawa własności bowiem przedmiotowe ograniczenie w dysponowaniu prawem własności odpadu wynika z przepisów ustawowych i ukierunkowane jest na zabezpieczenie wyższego dobra jakim jest ochrona środowiska, ochrona życia i zdrowia ludzi w kontekście gospodarowania odpadami.
Z powyższego wywodu wynika, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska, korzystając ze swoich ustawowych kompetencji nie naruszył uregulowań Konstytucji w zakresie ochrony prawa własności. Wobec tego, zdaniem NSA, niezasadne jest badanie konstytucyjności art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów przez Trybunał Konstytucyjny i wniosek w tym zakresie nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji trafnie przyjął za prawidłowe zakwalifikowanie pojazdu A., o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] do odpadów w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Konsekwencją takiej oceny jest uznanie za prawidłowe również zastosowania art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, który stanowi podstawę do zobowiązania skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą do oddania odpadu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu pojazdów lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.
Mając na uwadze powyższe rozważania uznać należało, że sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty są bezzasadne i w związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI