II OSK 1093/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą pozwolenia na budowę, uznając prawidłowość dokumentacji geotechnicznej i rozwiązań hydrologicznych.
Skarga kasacyjna dotyczyła pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Głównym zarzutem skarżącego była wadliwość dokumentacji geotechnicznej i niewystarczające rozwiązania odprowadzania wód opadowych. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dokumentacja geotechniczna była prawidłowa, a projekt budowlany zawierał wystarczające rozwiązania hydrologiczne zgodne z przepisami. Sąd podkreślił, że ocena prawidłowości projektu geotechnicznego leży w gestii projektanta, a organ administracji i sąd badają jedynie jego kompletność i zgodność z przepisami.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez A. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który oddalił skargę na decyzję Wojewody Podlaskiego utrzymującą w mocy pozwolenie na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Głównym przedmiotem sporu była ocena prawidłowości dokumentacji badań podłoża gruntowego i opinii geotechnicznej, a także zaproponowanych rozwiązań dotyczących odprowadzania wód opadowych. Skarżący podnosił, że warunki gruntowe są złożone, a przedłożona dokumentacja jest wadliwa, co wymaga sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. Kwestionował również skuteczność zaprojektowanych gazonów betonowych jako zabezpieczenia przed spływem wód opadowych. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, zważył, że ocena kategorii geotechnicznej i warunków posadowienia obiektu budowlanego należy do projektanta, a organ administracji i sąd badają jedynie kompletność projektu i jego zgodność z przepisami. Sąd uznał, że projektant prawidłowo zakwalifikował inwestycję do drugiej kategorii geotechnicznej o prostych warunkach posadowienia, co potwierdziły dodatkowe opinie. Rozwiązania hydrologiczne, w tym gazony betonowe i projektowana kanalizacja deszczowa, zostały uznane za zgodne z przepisami, choć ich ostateczna skuteczność będzie weryfikowana w praktyce. Sąd podkreślił, że organ nie ma kompetencji do oceny merytorycznej opinii geotechnicznej ani do weryfikacji skuteczności rozwiązań technicznych na etapie wydawania pozwolenia na budowę. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako bezzasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Rola organu administracji architektoniczno-budowlanej oraz sądu administracyjnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest ograniczona do sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy oraz wymaganiami ochrony środowiska. Organ nie jest uprawniony do badania zgodności projektu z przepisami techniczno-budowlanymi ani do oceny merytorycznej dokumentacji geotechnicznej, która należy do kompetencji projektanta.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że odpowiedzialność za projekt architektoniczno-budowlany ponosi projektant. Organ administracji i sąd badają jedynie kompletność projektu i jego zgodność z przepisami, a nie jego merytoryczną poprawność techniczną.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (5)
Główne
Dz.U. 2012 poz. 463 § § 4 ust. 4, § 7 ust. 1, 2 i 3
Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych
Określenie kategorii geotechnicznej obiektu budowlanego należy do projektanta na podstawie badań gruntu. Zakres dokumentacji geotechnicznej zależy od kategorii geotechnicznej i warunków gruntowych. Dla II i III kategorii geotechnicznej wymagana jest dokumentacja badań podłoża i projekt geotechniczny, a dla III kategorii lub złożonych warunków II kategorii - dodatkowo dokumentacja geologiczno-inżynierska.
Dz.U. 2018 poz. 1202 § art. 34 ust. 3 pkt 4, art. 35 ust. 1 pkt 3 i 4, art. 35 ust. 4
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
Projekt budowlany powinien zawierać wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych 'w zależności od potrzeb'. Organ sprawdza kompletność projektu i zgodność z planem miejscowym lub decyzją o WZ, a nie jego merytoryczną poprawność techniczną.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie § § 28 ust. 1 i 2, § 29
Działka budowlana powinna być wyposażona w kanalizację deszczową. Zabroniona jest zmiana naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości.
Pomocnicze
Dz.U. 2023 poz. 259 § art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przepisy dotyczące podstaw kasacyjnych i sposobu rozpoznawania skargi kasacyjnej przez NSA.
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne § art. 234 ust. 1
Podstawa do dochodzenia roszczeń w przypadku szkodliwego wpływu zmian stanu wody na gruncie na grunty sąsiednie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowość dokumentacji geotechnicznej i projektu budowlanego w zakresie warunków gruntowych i hydrologicznych. Kompetencje projektanta w zakresie oceny warunków geotechnicznych i rozwiązań technicznych. Ograniczony zakres kontroli sądu administracyjnego nad projektem budowlanym.
Odrzucone argumenty
Wadliwość dokumentacji geotechnicznej. Niewystarczające rozwiązania odprowadzania wód opadowych. Konieczność sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. Naruszenie przepisów Prawa budowlanego i Prawa wodnego.
Godne uwagi sformułowania
Rola organu administracji architektoniczno-budowlanej oraz sądu administracyjnego w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę została ograniczona wyłącznie do kompetencji obejmującej sprawdzenie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, względnie decyzji o warunkach zabudowy, a także wymaganiami ochrony środowiska. Organ nie jest uprawniony do badania zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi lub innymi przepisami prawa, poza przepisami określającymi wymogi ochrony środowiska. Projektant, który odpowiada w tym zakresie za projekt, nie dostrzega potrzeby przeprowadzenia badań, to organ tym stanowiskiem pozostaje związany i opracowanie w takim przypadku nie stanowi elementu obligatoryjnego projektu budowlanego.
Skład orzekający
Grzegorz Czerwiński
przewodniczący sprawozdawca
Tomasz Bąkowski
członek
Mirosław Gdesz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu kompetencji organów administracji i sądów w postępowaniu o pozwolenie na budowę w kontekście oceny dokumentacji technicznej, w szczególności geotechnicznej i hydrologicznej."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowań o pozwolenie na budowę i oceny dokumentacji technicznej przez organy administracji i sądy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnych kwestii proceduralnych w prawie budowlanym, a mianowicie zakresu kontroli organów administracji i sądów nad dokumentacją techniczną. Jest to istotne dla praktyków prawa budowlanego.
“Kto naprawdę kontroluje projekty budowlane? NSA wyjaśnia granice kompetencji urzędników.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1093/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-04-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-05-29 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/ Mirosław Gdesz Tomasz Bąkowski Symbol z opisem 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz Hasła tematyczne Budowlane prawo Sygn. powiązane II SA/Bk 206/19 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2019-11-28 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2012 poz 463 § 4 ust. 4, § 7 ust. 1, 2 i 3 Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych Dz.U. 2018 poz 1202 art. 34 ust. 3 pkt 4, art. 35 ust. 1 pkt 3 i 4, art. 35 ust. 4 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Dz.U. 2023 poz 259 art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Tomasz Bąkowski sędzia del. WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 listopada 2019 r. sygn. akt II SA/Bk 206/19 w sprawie ze skargi A. T. na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia 22 stycznia 2019 r. nr AB-II.7840.4.11.2018.ED w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 28 listopada 2019 r., sygn. akt II SA/Bk 206/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę A. T. (dalej jako skarżący) na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia 22 stycznia 2019 r. nr AB-II.7840.4.11.2018.ED, którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 1 października 2028 r. nr 895/2018, zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą R. Sp. k. w B. (dalej jako Spółka lub Inwestor) pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażem podziemnym, instalacją gazową, instalacją deszczową, instalacją oświetlenia terenu, murami oporowymi, zagospodarowaniem terenu, budową ściany oddzielenia p.poż. na działkach o nr ew. gr. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], w obrębie ewidencyjnym [...] przy ul. [...] w B. oraz pozwolenia na rozbiórkę instalacji gazowej na nieruchomościach o nr ew. gr. [...], [...] w obrębie ewidencyjnym [...] przy ul. [...] w B. (dalej planowana inwestycja). Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Inwestor wnioskiem z dnia 31 maja 2017 r. (doprecyzowanym w dniu 21 czerwca 2017 r.) wystąpiła do Prezydenta Miasta Białegostoku o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę oraz pozwolenia na rozbiórkę dla ww. inwestycji, dołączając oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, dokumentację badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną oraz cztery egzemplarze projektu budowlanego. Prezydent Miasta Białegostoku dostrzegł uchybienia w przedłożonej dokumentacji i postanowieniem z 14 lipca 2017 r. zobowiązał Inwestora do usunięcia szczegółowo wymienionych w tym postanowieniu nieprawidłowości, wyznaczając termin na wykonanie tego obowiązku (termin ów był następnie kilkukrotnie przedłużany na wniosek Inwestora). Zastrzeżenia do planowanej inwestycji zgłosili skarżący jako właściciel nieruchomości o nr ew. [...], sąsiadującej z planowaną inwestycją oraz Wspólnota Mieszkaniowa budynków przy ul. [...] w B.. Skarżący zauważył, że zaprojektowane ukształtowanie skarpy w sąsiedztwie jego nieruchomości spowoduje spływ wód opadowych w stronę jego działki. Podkreślił także, że tereny znajdujące się w sąsiedztwie działek inwestycyjnych są terenami zalewowymi, a nadmiar wód opadowych gromadzony jest w zbiorniku retencyjnym, który na potrzeby planowanej inwestycji ma zostać zasypany. Ponadto domagał się rozwiązań zabezpieczających planowaną inwestycję oraz jej otoczenie przed spływem wód opadowych oraz podtapianiem wodami opadowymi. Wspólnota Mieszkaniowa budynków przy ul. [...] w B. także zwróciła uwagę na zalewowy charakter terenu, na którym ma być prowadzona inwestycja, co potwierdzają zapisy Prognozy Oddziaływania na Środowisko Projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego części osiedla [...] w B. (rejon ulic: [...] i [...]). W dokumencie tym wskazane zostało m.in. że prawie cały obszar jest terenem mało przydatnym do zabudowy, gdyż jest to teren okresowo podmokły z możliwością zalewu wodami powierzchniowymi w przypadku bardzo intensywnych opadów deszczu. W piśmie z dnia 4 września 2018 r. przedstawiciel Inwestora przedłożył uzupełnioną dokumentację wraz z odpowiedzią na zastrzeżenia Wspólnoty Mieszkaniowej oraz skarżącego. Inwestor wyjaśnił, że spadki projektowanej skarpy, pomimo, że opadają w stronę działek sąsiednich, to jednak pozostają na poziomie terenu istniejącego. Dodatkowo wskazał, że w celu ochrony przed przepływem wód opadowych zaprojektowano gazony betonowe przy istniejących murkach fundamentowych ogrodzenia. Ponadto na projektowanym terenie wody opadowe odprowadzane będą poprzez wpusty deszczowe do projektowanej kanalizacji deszczowej. Organ w odpowiedzi na swoje pismo do Zarządu Dróg Miejskich dotyczące możliwości skomunikowania przedmiotowej inwestycji od strony ul. [...] otrzymał odpowiedź, że obsługa komunikacyjna planowanego zamierzenia inwestycyjnego z pasa drogowego ul. [...], nie jest możliwa. W pismach z dnia 12 i 17 września 2018 r. skarżący zarzucił, że przedłożona przez Inwestora dokumentacja badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną została przeprowadzona wadliwie i wymaga rzetelnej weryfikacji. Ponadto sprzeciwił się wykonaniu skarpy opadającej w kierunku jego działki i domagał się zmiany ukształtowania terenu wokół skarpy, w taki sposób, aby teren wzdłuż działki o nr ew. gr. [...] został nachylony w kierunku terenu inwestycji o min. 3% Jego zdaniem projekt skarpy wzdłuż ul. [...] oraz zasypanie funkcjonującego na działce inwestycyjnej zbiornika będą miały niekorzystny wpływ na sąsiadujące tereny. Zaprojektowane gazony betonowe, w jego ocenie, nie stanowią elementu przeznaczonego do ochrony przed przepływem wód opadowych. Dodatkowo, przedłożona do zatwierdzenia dokumentacja projektowa nie zawiera szczegółów technicznego rozwiązania kolektora, jako sposobu odprowadzenia nadmiernej ilości wód opadowych. W odpowiedzi na powyższe zarzuty projektant wyjaśnił, że naturalnie obniżony teren działki inwestycyjnej nie może być traktowany przez sąsiednich właścicieli działek jako teren przyjmujący wody opadowe z okolicznych działek. Problem odpływu wód opadowych i roztopowych został rozwiązany w taki sposób, aby wody te nie miały możliwości spływu na tereny sąsiednie. W celu zabezpieczenia przed wodami opadowymi sąsiedniej nieruchomości zaprojektowane zostały gazony betonowe, które tworzą koryto o długości ok. 99 m i poj. 7,9 m3, które powinno przyjąć 65 minutowy opad deszczu. Dodatkowo zauważył, że w celu częściowego rozwiązania problemu zalewania przyległych do ul. [...] terenów sporządzony został projekt budowlany kanału deszczowego. Autor badań podłoża gruntowego i opinii geotechnicznej odnosząc się do zarzutów skarżącego podtrzymał swoje stanowisko zawarte w swoim opracowaniu Zdaniem inż. M. S. na terenie inwestycyjnym nie stwierdzono zalegania gruntów niespoistych, w których może pojawić się woda gruntowa o zwierciadle swobodnym czy napiętym. Nie zachodzi zatem potrzeba wykonywania dodatkowej dokumentacji geotechnicznej. Prezydent Miasta Białegostoku decyzją z 1 października 2018 r. nr 895/2018 zatwierdził projekt budowlany i udzielił Inwestorowi pozwolenia na budowę we wnioskowanym zakresie. Organ uznał, że projekt budowlany jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jest kompletny i posiada wymagane uzgodnienia oraz informacje dotyczące bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, jak również został wykonany przez osoby posiadające wymagane uprawnienia. Ponadto projektanci oraz sprawdzający złożyli oświadczenie o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. W związku z odwołaniem skarżącego Wojewoda Podlaski decyzją z 22 stycznia 2019 r. nr AB-II.7840.4.11.2018.ED utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję o pozwoleniu na budowę choć wymagało to wyjaśnienia zgłoszonych przez skarżącego kwestii na etapie postępowania odwoławczego. Organ na podstawie przekazanych mu przez organ I instancji danych uznał, że znajdujące się na działkach inwestycyjnych nr ew. [...] i [...] zagłębienie terenu stanowi grunty orna o klasie bonitacyjnej RIIIa i R i pastwiska trwałe o klasie bonitacyjnej PsIV oraz tereny mieszkaniowe o klasie bonitacyjnej B, nie zostało oznaczone przez geodetę jako zbiornik wody stojącej (W), położone jest w większej części na terenach budowlanych i na niewielkim fragmencie na gruntach ornych. Wobec tego uznał, wbrew twierdzeniom skarżącego, że nie stanowi ono zbiornika retencyjnego. Inwestor wyrównał przedmiotowe obniżenie terenu a celem zabezpieczenia sąsiednich nieruchomości przed podtopieniami zaprojektował wzdłuż działki nr ew. [...] kanalizację deszczową. Dodatkowo na zewnątrz budynku zaprojektowano odwodnienie liniowe oraz punktowe, z których wody deszczowe poprzez układ doziemnej instalacji deszczowej zostaną odprowadzone do miejskiej kanalizacji deszczowej. Potwierdzeniem powyższych zamierzeń Inwestora jest skuteczne zgłoszenie realizacji sieci kanalizacji deszczowej na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] w B. (obręb [...]), o czym poinformował Zarząd Dróg Miejskich pismem z dnia 11 grudnia 2018 r. Organ uznał, że zaproponowane rozwiązania zabezpieczą nieruchomości sąsiednie przed odprowadzaniem na nie wód opadowych z terenu inwestycji. W projekcie budowlanym (str. 116) skarpa m.in. wzdłuż granicy z działką skarżącego została zabezpieczona przed spływem wód opadowych gazonami betonowymi zlokalizowanymi przy istniejących murkach fundamentowych ogrodzenia, które zabezpieczą nieruchomość skarżącego przed bezpośrednim spływem wód opadowych. Ponadto wody opadowe z powierzchni utwardzonych, odprowadzane będą przez wpusty deszczowe do projektowanej kanalizacji deszczowej. Organ uznał, że projektowana inwestycja jest zgodna z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego części osiedla [...] w B. (rejon ulic: [...] i [...]) – uchwała Rady miejskiej w Białymstoku z [...] r. nr [...]. Dokonując analizy parametrów inwestycji przyjął, że planowana inwestycja spełnia zasady zabudowy i zagospodarowania terenu wyznaczone w planie miejscowym. Następnie oceniając przedłożony do zatwierdzenia projekt zagospodarowania terenu organ uznał, że jest zgodny z przepisami, w tym przepisami techniczno-budowlanymi w zakresie zachowania odległości budynków od granic sąsiednich działek, wymogów przesłaniania i zacieniania, wymogów ochrony przeciwpożarowej. Oceniając projekt budowlany pod kątem wymagań art. 35 ust. 1 u.p.b. Wojewoda stwierdził, że projekt budowlany jest kompletny, został wykonany przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane. Zgodnie z art. 20 ust. 4 u.p.b., dokumentacja budowlana zawiera oświadczenie projektantów, że projekt budowlany został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. W projekcie budowlanym znajduje się informacja dotycząca bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (wymagana przez art. 20 ust. 1 pkt 1b u.p.b.) oraz zaświadczenia o posiadaniu przez osoby zaangażowane w proces budowlany stosownych uprawnień budowlanych (art. 12 ust. 7 u.p.b.). Odnosząc się do zarzutu nasilenia problemów odprowadzania nadmiaru wód opadowych i podtapiania okolicznych budynków (co zdaniem skarżącego może być spowodowane zlokalizowaniem planowanych budynków wielorodzinnych na trasie spływu wód powierzchniowych ze zlewni do rzeki [...]) Wojewoda wyjaśnił, że plan miejscowy, pomimo przytaczanej Prognozy Oddziaływania Na Środowisko Projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania przestrzennego części osiedla [...] (rejon ul. [...] i [...]) w obowiązującej formie, zezwala na realizację zabudowy wielorodzinnej na terenie inwestycyjnym. Procedura ustalania zapisów planu zagospodarowania przestrzennego nie podlegała natomiast ocenie w niniejszym postępowaniu. Odnosząc się natomiast do zarzutu przedłożenia wadliwego opracowania dokumentacji badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną Wojewoda wyjaśnił, że z opinii uprawnionego geologa oraz jego pisemnych wyjaśnień z dnia 21 września 2018 r. jednoznacznie wynika, że warunki geotechniczne podłoża są korzystne do posadownienia przedmiotowych budynków. Zdaniem geologa na terenie objętym badaniami nie stwierdzono zalegania gruntów niespoistych, w których może pojawiać się woda gruntowa o zwierciadle swobodnym czy zwierciadle napiętym. Dlatego też nie zachodzi konieczność wykonania dodatkowej dokumentacji geotechnicznej. Organ wskazał dodatkowo, że na potrzeby planowanej inwestycji sporządzony został także projekt geotechniczny opracowany w oparciu m.in. o w/w opinię geotechniczną przez uprawnionego geologa oraz projektanta mgr. inż. P. M. posiadającego uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Skarżący nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem i zaskarżył je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zarzucił naruszenie art. 6, 7, 77 § 1, 75 § 1 w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, dalej jako K.p.a.) poprzez niezasadne przyjęcie dokumentacji badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną, mimo iż zostały przeprowadzone w sposób wadliwy i wymagają dalszej weryfikacji; art. 6, 7, 77 w zw. z art. 80 K.p.a., poprzez niezasadne uznanie, iż gazony betonowe są wystarczającym zabezpieczeniem działki skarżącego przed przepływem wód opadowych z działek będących przedmiotem wydania pozwolenia na budowę, a także wydanie decyzji z brakiem rozwiązania problemu spływu wód powierzchniowych na działkę skarżącego; art. 7, 10 w zw. z art. 77 K.p.a., przez zaniechanie podjęcia czynności zmierzających do zebrania pełnej dokumentacji w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; art. 234 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2018 r. poz. 2268), poprzez niezasadne wydanie pozwolenia na budowę, w wyniku którego nastąpi zmiana kierunku i natężenia wód powierzchniowych opadowych oraz roztopowych, poprzez wykonanie skarpy opadającej w kierunku działki skarżącego oraz zasypanie funkcjonującego na działce inwestycyjnej zbiornika gromadzącego nadmiar wód powierzchniowych; art. 28, 33, 34 § 1, 35 ust. 1 u.p.b., poprzez niezasadne wydanie pozwolenia na budowę, w wyniku którego nastąpi zmiana kierunku i natężenia wód podziemnych wbrew Prognozie Oddziaływania na Środowisko Projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego części osiedla [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Podlaski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę, uznając, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie. Na wstępie Sąd przywołał regulacje art. 35 ust. 1, ust. 3 i ust. 4, art. 32 ust. 4 oraz art. 34 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm. dalej Prawo budowlane), z których wynika jakich czynności dokonuje organ architektoniczno-budowlany przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, jakie ma uprawnienia w razie stwierdzenia naruszeń art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego oraz komu wydaje się pozwolenie na budowę. Sąd zwrócił uwagę na związany charakter tego rodzaju decyzji a ponadto przedstawił warunki jakie są stawiane projektom budowlanym. Sąd po analizie pism skarżącego znajdujących się w aktach sprawy wyróżnił główne wątki sporne, wśród których najistotniejsze dotyczą kwestii prawidłowości dokumentacji geotechnicznej, braku fachowej analizy stosunków wodnych oraz niewykonania obowiązku sporządzenia ekspertyzy technicznej budynku skarżącego. Sąd punktem wyjścia do oceny zarzutów skarżącego uczynił okoliczność, że w aktualnie obowiązującym stanie prawnym funkcjonuje zasada wyłącznej odpowiedzialności za projekt architektoniczno-budowlany projektanta oraz osoby sprawdzającej. Uprawnienia kontrolne organu administracji architektoniczno-budowlanej, który prowadzi postępowanie w sprawie o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę zostały ograniczone wyłącznie do kompetencji obejmującej sprawdzenie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, względnie decyzji o warunkach zabudowy, a także wymaganiami ochrony środowiska. Organ nie jest uprawniony do badania zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi lub innymi przepisami prawa, poza przepisami określającymi wymogi ochrony środowiska. Sąd zauważył, że skarżący zgłasza nieprawidłowości dokumentacji geotechnicznej dołączonej do wniosku o zatwierdzenie projektu budowalnego i udzielenie pozwolenia na budowę bowiem w jego ocenie dokumentacja badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną oraz projekt geotechniczny zostały sporządzone i przeprowadzone w sposób wadliwy i wymagają dalszej weryfikacji. Skarżący kwestionuje zarówno metodologię jak i wyniki przeprowadzonych badań przez inż. M. S. Skarżący zwraca uwagę na rozbieżności między badaniami podłoża gruntowego przeprowadzonymi październiku 2016 r. i wrześniu 2017 r. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 34 ust. 3 pkt 4 Prawa budowlanego, projekt budowlany powinien zawierać, w zależności od potrzeb, wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych. Do wniosku Inwestor dołączył: dokumentację badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną z października 2016 r. i z września 2017 r. oraz Projekt geotechniczny z 16 sierpnia 2018 r. Zgodnie § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (Dz. U. z 2012 r. poz. 463 ze zm.), kategorię geotechniczną ustala się w opinii geotechnicznej w zależności od stopnia skomplikowania warunków gruntowych oraz konstrukcji obiektu budowlanego, charakteryzujących możliwości przenoszenia odkształceń i drgań, stopnia złożoności oddziaływań, stopnia zagrożenia życia i mienia awarią konstrukcji, jak również od wartości zabytkowej lub technicznej obiektu budowlanego i możliwości znaczącego oddziaływania tego obiektu na środowisko. Stosownie do § 4 ust. 2 tego aktu, warunki gruntowe w zależności od stopnia ich skomplikowania dzieli się na proste - występujące w przypadku warstw gruntów jednorodnych genetycznie i litologicznie, zalegających poziomo, nieobejmujących mineralnych gruntów słabonośnych, gruntów organicznych i nasypów niekontrolowanych, przy zwierciadle wody poniżej projektowanego poziomu posadowienia oraz braku występowania niekorzystnych zjawisk geologicznych (pkt 1), złożone – występujące w przypadku warstw gruntów niejednorodnych, nieciągłych, zmiennych genetycznie i litologicznie, obejmujących mineralne grunty słabonośne, grunty organiczne i nasypy niekontrolowane, przy zwierciadle wód gruntowych w poziomie projektowanego posadawiania i powyżej tego poziomu oraz przy braku występowania niekorzystnych zjawisk geologicznych (pkt 2) i skomplikowane - występujące w przypadku warstw gruntów objętych występowaniem niekorzystnych zjawisk geologicznych, zwłaszcza zjawisk i form krasowych, osuwiskowych, sufozyjnych, kurzawkowych, glacitektonicznych, gruntów ekspansywnych i zapadowych, na obszarach szkód górniczych, przy możliwych nieciągłych deformacjach górotworu, w obszarach dolin i delt rzek oraz na obszarach morskich (pkt 3). W § 4 ust. 4 rozporządzenia postanowiono, że kategorię geotechniczną całego obiektu budowlanego lub jego poszczególnych części określa projektant obiektu budowlanego na podstawie badań geotechnicznych gruntu, których zakres uzgadnia z wykonawcą specjalistycznych robót geotechnicznych. Określona przez projektanta kategoria geotechniczna wpływa zaś na zakres dokumentacji geotechnicznej, jaką należy dołączyć do wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Stosownie bowiem do treści § 7 ust. 1, 2 i 3 ww. rozporządzenia, w przypadku obiektów budowlanych wszystkich kategorii geotechnicznych opracowuje się opinię geotechniczną; w przypadku obiektów budowlanych drugiej i trzeciej kategorii geotechnicznej opracowuje się dodatkowo dokumentację badań podłoża gruntowego i projekt geotechniczny; natomiast w przypadku obiektów budowlanych trzeciej kategorii geotechnicznej oraz w złożonych warunkach gruntowych drugiej kategorii wykonuje się dodatkowo dokumentację geologiczno-inżynierską, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, poz. 981). Sąd wskazał, że w pierwszym z wymienionych badań przeprowadzonych przez inż. M. S. określone zostały wprawdzie warunki geotechniczne na terenie objętym badaniami jako złożone, ze wskazaniem II kategorii geotechnicznej, niemniej jednak w kolejnych badaniach autor opinii stwierdził już, że warunki geotechniczne na przedmiotowym terenie są proste, ze wskazaniem II kategorii geotechnicznej. Powtórzone to zostało następnie w Projekcie geotechnicznym z dnia 16 sierpnia 2018 r. opracowanym przez inż. M. S. i podpisanym również przez mgr. inż. P. M. z uprawnieniami budowlanymi do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej, gdzie wskazano, że warunki geotechniczne podłoża są korzystne do posadowienia przedmiotowych budynków. Taką też kategorię geotechniczną przewidział następnie w projekcie architektoniczno-budowlanym uprawniony projektant, który za sporządzony projekt ponosi odpowiedzialność. Sąd stwierdził, że rozumie obawy skarżącego związane z inwestycją realizowaną w bezpośrednim sąsiedztwie jego nieruchomości. W toku prowadzonego postępowania inż.M. S. odpowiadając na pisma i zarzuty skarżącego wyjaśniał jednak, dlaczego projektowane budynki będą posadowione w prostych warunkach gruntowych. W piśmie z dnia 21 września 2018 r. inż.M. S. wskazywał, że woda z sączeń śródglinnych w wykopie fundamentowym może pojawiać się w znikomych objętościach. W tym przypadku nie tworzy się tzw. lej depresyjny, który ma miejsce w przypadku pompowania wody gruntowej w nawodnionych gruntach niespoistych (piaszczystych i żwirowych). Na terenie objętym badaniami inż.M. S. nie stwierdził zalegania gruntów niespoistych, w których pojawiać się może woda gruntowa o zwierciadle swobodnym, czy napiętym. W piśmie z dnia 24 maja 2019 r. inż.M. S. przekonywał, że zjawisko pojawiającej się wody w postaci sączeń śródglinnych nie ma wpływu na jakość prowadzonych robót, jak i na harmonogram realizowanej inwestycji. Jego zdaniem, projektowana inwestycja nie będzie miała wpływu na zmianę właściwości warunków geologiczno-inżynierskich w rejonie budynków projektowanych jak i budynków sąsiednich (istniejących). W piśmie z dnia 7 czerwca 2019 r. inż.M. S. wskazał, że należy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że wody w postaci sączeń śródglinnych stagnują (nie ma przepływu wody, teren płaski), jak również nieznaczne ilości tej wody, przy współczynniku wodoprzepuszczalności dla piasku pylastego, nie mogą spowodować ani dewastacji działki, a również nie wystąpi ryzyko uszkodzeń konstrukcji budynku w wyniku wtórnego osiadania gruntu. W wyniku obciążenia podłoża gruntowego naciskiem pochodzącym od fundamentów budynku następuje konsolidacja podłoża, czyli jego wzmocnienie. Osiadanie wtórne może nastąpić w wyniku osłabienia gruntu pod fundamentami, a tutaj – jak twierdzi inż.M. S. – żaden czynnik nie może mieć wpływu na osłabienie podłoża gruntowego, w tym sączenia wody do wykopu fundamentowego Inwestora. W piśmie z dnia 15 listopada 2019 r. inż.M. S. wyjaśnił, że przedmiotowe budynki położone są na podłożu zbudowanym z rodzimych nośnych gruntów spoistych, w których mogą występować nieznaczne sączenia śródglinne. Obecnie nie są widoczne żadne sączenia ze ścian wykopów. Warunki podłoża gruntowego pozwalają na prowadzenie robót ziemnych i fundamentowych bez zastosowania dodatkowych rozwiązań technologicznych. Autor dokumentacji dołączonej do wniosku stwierdził, że czas zweryfikował zarzuty strony skarżącej, gdyż ściany wykopów są stateczne, budynek Skarżącego nie został naruszony, czyli nie nastąpiło podmywanie fundamentów. Zdaniem Sądu, kwestionując sporządzoną na potrzeby planowanej inwestycji dokumentację geotechniczną skarżący, poza szeroko i skrupulatnie opisywanymi zarzutami odnoszącymi się i do meritum i do metodologii, nie przedstawił kontropinii odnoszącej się do warunków geotechnicznych na nieruchomości inwestora i mogącej skutecznie podważyć założenia i wnioski zaprezentowane przez inż. M. S. Zdaniem Sądu, o wadliwości przedłożonej przez inwestora dokumentacji geotechnicznej nie świadczy przedstawiona przez skarżącego opinia sporządzona w kwietniu 2019 r. przez rzeczoznawcę budowlanego S. R., ponieważ dotyczy ona poziomu wód podziemnych i stanu wilgotności ścian podpiwniczenia budynku mieszkalnego na nieruchomości skarżącego. Rzetelności tej dokumentacji nie sposób też podważyć okolicznością, że na sąsiednich działkach prowadzona jest podobna inwestycja, gdzie po dokonaniu badań geotechnicznych zaprojektowano inne rozwiązania techniczne posadowienia budynków. Kwestią istotną w analizowanym przypadku było zbadanie w jaki sposób geotechniczne warunki zastane na nieruchomościach będących przedmiotem inwestycji mają wpływać na posadowienie planowanych przez Inwestora budynków. Sąd zauważył, że po zapoznaniu się ze stawianymi przez skarżącego zarzutami Inwestor zlecił w czerwcu 2019 r. wykonanie odrębnej opinii i dołączył do akt sprawy "Dokumentację badań podłoża gruntowego i opinię geotechniczną z kontrolnych i uzupełniających badań warunków gruntowo-wodnych dla potrzeb realizacji zespołu willi miejskich w B. przy ulicy [...], działki geodez. nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...]", sporządzoną przez geologa P. R. We wnioskach z przeprowadzonych badań P. R. stwierdził, że wskazane w projekcie z sierpnia 2018 r. warunki gruntowe jako proste i kategoria geotechniczna jako druga zostały przyjęte właściwie i zgodnie z rozporządzeniem z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych. Wnioski te zostały wypracowane na podstawie analizy wyników badań i obserwacji przedstawionych w dwóch dokumentacjach badań podłoża gruntowego wykonanych w roku 2016 i 2017 przez inż. M. S. oraz kontrolnych i uzupełniających badań geologicznych podłoża gruntowego przeprowadzonych na potrzeby opracowania sporządzonego przez P. R. W opracowaniu tym P. R. wskazał, że sączenia nie mają intensywnego charakteru oraz, że nie znajdują się ze sobą w istotnym kontakcie hydraulicznym, a ewentualna filtracja wody w poziomie ma marginalną skalę. W dnie wykonanego wykopu budowlanego nie ma stałego, intensywnego lub nawet znaczącego dopływu wód gruntowych z jego ścian, a sam wykop jest zasadniczo "suchy". Pojawiające się również w pierwszym tygodniu czerwca 2019 r. intensywne i gwałtowne opady deszczu nie spowodowały uruchomienia lub zwiększenia intensywności dopływu wód gruntowych pochodzących z "sączeń" do wykopu budowlanego. Zdaniem tego geologa, udokumentowanie występowania wód gruntowych w poziomie głębiej występujących piasków pylastych (poniżej 4,5 - 5,5 m) nie stanowi również istotnego zagrożenia dla realizacji prowadzonej budowy, jak również przy zachowaniu właściwego reżimu prowadzenia prac ziemnych nie wpłynie na stosunki wodne ukształtowane w tej okolicy. Woda tego poziomu lub soczewek mineralnych jest naturalnie izolowana nadkładem nieprzepuszczalnych gruntów spoistych grupy "B". W przypadku, w którym nie nastąpi sztuczne "przebicie" udokumentowanego horyzontu wodonośnego zachowany zostanie naturalny stan przyrodniczy. W warunkach prowadzonej budowy nie stwierdzono, aby w sposób sztuczny lub naturalny do takiego "przebicia hydraulicznego" doszło. P. R. wyjaśnił też, że odmienność sytuacji hydrogeologicznej między poszczególnymi latami ma w tych warunkach skalę "mikro" w tego rodzaju zjawiskach i procesach przyrodniczych. Różnice w identyfikacji przejawów występowania wód gruntowych należy wiązać ze zmiennością warunków klimatycznych, nie tylko w ciągu jednego sezonu hydrologicznego, ale również między poszczególnymi okresami rocznymi. Sączenia wód gruntowych w kompleksach gruntów spoistych ze względy na ich zwykle "całościowo" bardzo małą wodoprzepuszczalność są zjawiskiem naturalnym, szeroko spotykanym, pojawiającym się i zanikającym z przyczyn przyrodniczych. Autor wcześniejszych opracowań jedynie może nie wystarczająco podkreślił zmienność i fluktuacyjność tego zjawiska. Sąd podkreślił, że organy architektoniczno-budowalne oraz Sąd nie posiadają uprawnień do przyjęcia we własnym zakresie, do jakiej kategorii geotechnicznej należy zakwalifikować obiekt budowlany i jakie warunki gruntowe występują na terenie projektowanej inwestycji. To projektant dokonuje kwalifikacji geotechnicznej w opisowej części projektu architektoniczno-budowlanego i kwalifikacja ta nie podlega ocenie pod względem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi. Zdaniem Sądu, określenie kategorii geotechnicznej i warunków posadowienia budynków wynika bezsprzecznie z dołączonej do projektu dokumentacji badań podłoża gruntowego i opinii geotechnicznej, a prawidłowość przyjętej kwalifikacji została dodatkowo potwierdzona w opinii sporządzonej przez geologa P. R. Przyjęta kwalifikacja geotechniczna nie uzasadniała zaś potrzeby sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. W orzecznictwie przyjmuje się, że w świetle art. 34 ust. 3 pkt 4 u.p.b., projekt budowlany powinien zawierać wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz warunki geotechniczne posadowienia obiektów budowlanych, niemniej w tym zakresie przepis posługuje się formułą prawną "w zależności od potrzeb", co oznacza, że jeżeli projektant, który odpowiada w tym zakresie za projekt, nie dostrzega potrzeby przeprowadzenia badań, to organ tym stanowiskiem pozostaje związany i opracowanie w takim przypadku nie stanowi elementu obligatoryjnego projektu budowlanego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 18 czerwca 2019 r. sygn. II OSK 2057/17; z dnia 13 grudnia 2018 r. sygn. II OSK 494/18; z dnia 5 marca 2018 r. sygn. II OSK 2125/17; z dnia 18 stycznia 2017 r. sygn. II OSK 1510/16, dostępne w CBOSA). Na organie, a następnie na sądzie rozpatrującym skargę ciąży jedynie obowiązek sprawdzenia czy dołączono do projektu budowlanego opinię geotechniczną, do jakiej kategorii zaliczono obiekt budowlany, i czy w związku z tym nie zachodzi konieczność dołączenia do projektu budowlanego dodatkowej dokumentacji o której mowa w § 7 ust. 2 i 3 powołanego rozporządzenia. Co do zasady do organów nie należy ocena merytoryczna takiej opinii (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2019 r. sygn. akt II OSK 1337/18, dostępny w CBOSA). Uwzględniając powyższe oraz dołączone przez Inwestora dokumenty w postaci uzupełniających badań (opracowanych przez P. R.) oraz Stanowisko autorskie P. R. i P. P., dotyczące dokumentowania warunków gruntowo-wodnych na przedmiotowej inwestycji, jak też pisemne wyjaśnienia inż. M. S., Sąd doszedł do wniosku, że kompletność projektu budowlanego w tym zakresie nie budzi wątpliwości. W związku z zakwalifikowaniem obiektu budowlanego do II kategorii geotechnicznej w warunkach prostych projekt budowlany wzbogacony został o opinię geotechniczną, dokumentację badań podłoża gruntowego oraz projekt geotechniczny. Prawidłowości sporządzenia tej dokumentacji skarżący skutecznie nie podważył. Tym samym Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 6, art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a., upatrywanego przez Skarżącego w niezasadnym przyjęciu dokumentacji badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną. Sąd nie podzielił zarzutów kwestionujących uprawnienia inż. M. S. do wydania opinii geotechnicznej, wykonywania badań technicznych podłoża gruntowego i ustalania geotechnicznych warunków posadowienia budowli. Dokumentację badań podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną z października 2016 r. i z września 2017 r. wykonał inż.M. S. Projekt geotechniczny z dnia 16 sierpnia 2018 r. opracował inż.M. S. i podpisał również mgr inż. P. M..M. S. posiada uprawnienia geologiczno-inżynierskie kat. VII. Z kolei P. M. – uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Sąd zauważył, że brak jest przepisów prawa regulujących kompetencje do opracowywania opinii geotechnicznych, dokumentacji badań podłoża gruntowego i projektów geotechnicznych. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym szczegółowe uregulowanie obejmuje zaś kwalifikacje w zakresie geologii. Ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, ustalając kategorie kwalifikacji w zawodzie geolog w zakresie czynności polegających na wykonywaniu, dozorowaniu i kierowaniu pracami geologicznymi, określa, że kategoria VII uprawnia do określania warunków geologiczno-inżynierskich na potrzeby: zagospodarowania przestrzennego, posadawiania obiektów budowlanych, z wyjątkiem posadawiania obiektów budowlanych zakładów górniczych oraz budownictwa wodnego (art. 50 ust. 2 pkt 7). Zdaniem Sądu, do sporządzenia dokumentacji dotyczącej geotechnicznych warunków posadawiania budynków wystarczające było posiadanie uprawnień geologiczno-inżynierskich VII kategorii, którymi legitymuje się inż.M. S. Kompetencje jakimi muszą wykazać się geolodzy posiadający taką kategorię uprawnień, są niewątpliwie gwarancją rzetelnego i profesjonalnego podejścia do ustalenia geotechnicznych warunków posadawiania budynków. Żaden przepis prawa nie wskazuje przy tym, że dokumentację związaną z geotechnicznymi warunkami posadawiania budynków może wykonać tylko osoba legitymująca się certyfikatem Polskiego Komitetu Geotechniki. Sąd przywołał treść art. 52 ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, który określa jakie wymogi musi spełnić osoba ubiegająca się o stwierdzenie posiadania kwalifikacji w zawodzie geolog w kategorii I-IX. W związku z powyższym Sąd podzielił w pełnym zakresie stanowisko Inwestora w kwestii uprawnień osoby sporządzającej dokumentację geotechniczną. Za istotne Sąd uznał, że projekt geotechniczny został sporządzony nie tylko przez inż. M. S., ale również projektanta posiadającego uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Nie ma uzasadnionych podstaw aby twierdzić, że dokumentacja geotechniczna została sporządzona przez osoby nieuprawnione. Wypełniona została ponadto dyspozycja § 4 ust. 4 rozporządzenia w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych. Projektant obiektu budowlanego określił w projekcie budowlanym kategorię geotechniczną, czyniąc to na podstawie badań geotechnicznych gruntu. Za projekt budowlany odpowiedzialność ponosi projektant. Odnosząc się natomiast do zarzutów kwestionujących brak fachowej analizy stosunków wodnych, Sąd zauważył, że przewidziane w projekcie budowlanym rozwiązania odnoszące się do problemu odprowadzenia wód opadowych z terenu inwestycji nie mogły być oceniane przez organ z punktu widzenia ich prawidłowości i skuteczności. Niewątpliwie, w projekcie budowlanym powinny zostać rozwiązane wszystkie kwestie odnoszące się do istniejących stosunków wodnych na terenie planowanej inwestycji. Zgodnie z § 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W przypadku budynków niskich lub budynków, dla których nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Z kolei stosownie do § 29 tego aktu, zabronione jest dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości. Sąd wskazał, że rozwiązania przyjęte w projekcie powinny zatem zapewniać ochronę projektowanego obiektu przed zalewaniem wodami opadowymi spływającymi z wyżej położonych terenów, przy czym nie może się to odbywać z naruszeniem uzasadnionych interesów właścicieli sąsiednich nieruchomości. Sąd uznał, że w sprawie szereg takich rozwiązań zostało w projekcie przewidzianych: ─ zaprojektowano kanalizację deszczową wraz z wpustami drogowymi kanalizacji deszczowej podłączonymi do kolektora. Z obliczeń autora projektu sanitarnego wynika, że powyższe ma umożliwić odprowadzenie 13,2 m2 wód opadowych do kanału deszczowego zlokalizowanego przy ul. [...]; ─ na zagospodarowaniu terenu wokół planowanych budynków zaprojektowano odwodnienie liniowe oraz punktowe, z których wody deszczowe poprzez układ doziemnej instalacji deszczowej zostaną odprowadzone do miejskiej kanalizacji deszczowej, która została skutecznie zgłoszona przez Inwestora właściwemu organowi; ─ wzdłuż granicy z działką skarżącego zaprojektowano skarpę oraz gazony betonowe przy istniejącym ogrodzeniu. Gazony mają uniemożliwić bezpośredni spływ wód powierzchniowych na nieruchomość skarżącego. Sąd podkreślił, że organ właściwy w sprawie pozwolenia na budowę nie posiada kompetencji do weryfikacji przyjętych w projekcie rozwiązań technicznych służących odprowadzaniu wód opadowych i roztopowych. Rozwiązanie to projektant powinien przyjąć w formie i rodzaju odpowiednim do charakteru obiektu i wiedzy technicznej. Jeżeli rozwiązanie to okaże się nieskuteczne i powodujące szkodę na działkach sąsiednich, zaistnieją podstawy do interwencji. Sąd przyjął, że brak jest jednak podstaw do negowania i weryfikowania przyjętych rozwiązań w tym zakresie na etapie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Skarżący natomiast nie przedstawił dowodów podważających, że przewidziane rozwiązania są technicznie błędne i nie rozwiążą problemu spływu wód powierzchniowych na przedmiotowym terenie. Sąd zauważył, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, można w trybie art. 234 ustawy Prawo wodne wnosić o przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Z akt sprawy wynika, że skarżący zainicjował takie postępowanie i aktualnie jest ono zawieszone. Skarżący zwrócił się również o interwencję do nadzoru budowlanego, który ocenił prawidłowość robót wykonywanych zgodnie z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę, nie znajdując podstaw i potrzeby wydania w stosunku do Inwestora odpowiednich nakazów (protokoły kontroli z dnia 29 kwietnia 2019 r., z dnia 27 maja 2019 r.). W ocenie Sądu, rozwiązania przewidziane w projekcie budowlanym (w części dotyczącej zagospodarowania terenu) odnoszące się do problemu odprowadzenia wód powierzchniowych nie naruszają ustaleń Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego części osiedla [...] w B. (rejon ulic: [...] i [...]), który w § 28 dopuszcza odprowadzenie wód opadowych do istniejących i projektowanych sieci kanalizacji deszczowej. Sąd stwierdził, że wpływu na treść rozstrzygnięcia nie mogła mieć powoływana przez skarżącego Prognoza oddziaływania na środowisko projektu ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W sprawie istotna jest zgodność projektu budowlanego z ustaleniami tego planu miejscowego. Dla terenu objętego inwestycją obowiązuje plan miejscowy uchwalony uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w Białymstoku z dnia [...] r., który zezwala na realizację zabudowy wielorodzinnej. Trafnie wskazał Wojewoda, że procedura ustalania zapisów planu zagospodarowania przestrzennego, nie podlegała ocenie w niniejszym postępowaniu. W odniesieniu do argumentów, że poprzez zasypanie zbiornika retencyjnego funkcjonującego na działce inwestycyjnej mieszkańcy okolicznych nieruchomości zostali narażeni na zalewania i podtopienia, Sąd zwrócił uwagę na wyjaśnienia organu wskazujące, że obiekt o którym mowa, był zwykłym zagłębieniem terenu, nie zaś urządzeniem przeznaczonym do gromadzenia wód spływających z okolicy. Inwestor posiadając tytuł do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, ma natomiast prawo do zasypania istniejącego na jego działce zagłębienia i może zagospodarować działkę zgodnie z własną wolą, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Na uwzględnienie nie zasługiwały również twierdzenia skarżącego, że projekt architektoniczno-budowlany został sporządzony niezgodnie z § 206 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Sąd mając na uwadze § 206 ust. 1 ww. rozporządzenia i § 205 ust. 5 tego aktu stwierdził, że obowiązek poprzedzenia budowy ekspertyzą techniczną należy niewątpliwie traktować nie tyle w kategoriach procesowych, ile ściśle technicznych, jako obowiązek poddania analizie stanu techniczno-budowlanego istniejącego obiektu z punktu widzenia dopuszczalności wzniesienia w jego bezpośrednim sąsiedztwie innego budynku. Ze względu na to, że sporządzenie ekspertyzy technicznej, o której mowa - dotyczy wprost zagadnień natury techniczno-budowlanej, odnosi się do obowiązków projektanta na etapie sporządzania projektu budowlanego. W orzecznictwie podnosi się, że ekspertyza tego rodzaju powinna zostać sporządzona w sytuacji, gdy wzniesienie budynku w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu budowlanego powoduje zagrożenia dla bezpieczeństwa jego użytkowników lub obniżenie jego przydatności do użytkowania. Sporządzenie ekspertyzy technicznej nie stanowi zatem bezwzględnego obowiązku w przypadku każdorazowego wznoszenia budynku w bezpośrednim sąsiedztwie innego obiektu budowlanego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 612/11, dostępny w CBOSA). Jeżeli osoba sporządzająca projekt budowlany, posiadająca stosowne uprawnienia, nie stwierdzi tego rodzaju zagrożeń, ekspertyza jest zbędna (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1323/15 oraz wyrok z dnia 18 września 2013 r. sygn. akt II OSK 906/12). Wobec powyższego Sąd przyjął, że organy nie miały kompetencji do negowania ustaleń projektanta w tym zakresie ani podstaw, by nakazać projektantowi, aby przy projektowaniu inwestycji uwzględnił potrzebę przeprowadzenia ekspertyzy technicznej budynku skarżącego. Sąd uznał, że na uwzględnienie nie zasługiwały zatem zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 10 i art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a., poprzez uznanie, iż gazony betonowe są wystarczającym zabezpieczeniem działki skarżącego przed przepływem wód opadowych z działek będących przedmiotem wydania pozwolenia na budowę, a także poprzez wydanie decyzji z brakiem rozwiązania problemu spływu wód powierzchniowych na działkę skarżącego i zaniechanie podjęcia czynności zmierzających do zebrania pełnej dokumentacji w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że pozbawiony uzasadnionych podstaw okazał się również zarzut naruszenia § 11 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z tym przepisem, budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi powinien być wznoszony poza zasięgiem zagrożeń i uciążliwości określonych w przepisach odrębnych, przy czym dopuszcza się wznoszenie budynków w tym zasięgu pod warunkiem zastosowania środków technicznych zmniejszających uciążliwości poniżej poziomu ustalonego w tych przepisach bądź zwiększających odporność budynku na te zagrożenia i uciążliwości, jeżeli nie jest to sprzeczne z warunkami ustalonymi dla obszarów ograniczonego użytkowania, określonych w przepisach odrębnych (ust. 1). Do uciążliwości, o których mowa w ust. 1, zalicza się w szczególności powodzie i zalewanie wodami opadowymi (ust. 2 pkt 5). Przeprowadzone postępowanie wykazało, że w projekcie budowlanym przewidziano rozwiązania zapobiegające takim uciążliwościom. Wbrew twierdzeniom skarżącego uzasadnienie faktyczne decyzji zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W decyzji wyjaśniono też wyczerpująco podstawę prawną. Brak jest przy tym podstaw do uznania, że inwestor nie wykonał nakazu z postanowienia Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 14 lipca 2017 r., w którym zobowiązany został do usunięcia szczegółowo wymienionych nieprawidłowości. W tym zakresie organ odwoławczy wyjaśnił, że pismem z dnia 4 września 2018 r. Inwestor przedłożył uzupełnioną dokumentację wraz z odpowiedzią na pisma Wspólnoty Mieszkaniowej i Skarżącego. Organ dysponował materiałem dowodowym, który był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Wydanie decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę nie budzi wątpliwości. Organy sprawdziły zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania, zgodność projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, jak też kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Nie naruszono w tej sprawie wskazanych w skardze przepisów Prawa budowlanego. Skarżący wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z przepisami procedury administracyjnej, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: o art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 2 P.p.s.a w zw. art. 6, art. 7, art. 7a, art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, dalej jako kpa), poprzez niewłaściwe przeprowadzenie przez Sąd I instancji kontroli sądowoadministracyjnej i oddalenie skargi w wyniku niedostrzeżenia uchybień organów polegających na dowolnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która doprowadziła do błędnie ustalonego w sprawie stanu faktycznego i przyjęcia, iż badania podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, bowiem w ocenie Sądu i organów badania zostały przeprowadzone w sposób poprawny i nie wymagają dalszej weryfikacji, pomijając przy tym przedłożone przez stronę skarżącą dowody w postaci opinii mgra inż. S. R. oraz dokumentacji zdjęciowej, które to dowody potwierdzają, iż warunki na działce budowlanej są złożone, a nie proste - co wymaga sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej, nie zaś dokumentacji badania podłoża gruntowego i opinii geotechnicznej, a zatem rozstrzygnięcie zostało oparte na wadliwym i błędnie sporządzonym projekcie geotechnicznym, niespełniającym wymagań Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych z dn. 25 kwietnia 2012 r. (Dz.U. z 2012 r. poz. 463), § 9 - PN-EN 1997-1, 2 "Eurokod 7. Projektowanie geotechniczne"; o art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 2 P.p.s.a w zw. art. 6, art. 7, art. 77 w zw. z art. 78 § 1 kpa, poprzez niewłaściwe przeprowadzenie przez Sąd I instancji kontroli sądowoadministracyjnej i oddalenie skargi w wyniku niedostrzeżenia uchybień organów polegających na zaniechaniu uzupełnienia materiału dowodowego i odmowie przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę skarżącą wniosków dowodowych; o art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 2 P.p.s.a w zw. art. 6, art. 7, art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a., poprzez niewłaściwe przeprowadzenie przez Sąd I instancji kontroli sądowoadministracyjnej i oddalenie skargi w wyniku niedostrzeżenia uchybień organów polegających na nieprawidłowej analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że gazony betonowe są wystarczającym zabezpieczeniem i ochroną działki skarżącego przed przepływem wód powierzchniowych opadowych na działkę skarżącego z działek będących przedmiotem wydania pozwolenia na budowę, a także wydanie decyzji z brakiem rozwiązania problemu spływu wód powierzchniowych na działkę skarżącego; o art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art.145 § 2 P.p.s.a. w zw. art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 7a, art. 9, art. 11, art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 34 i 35 Prawa budowlanego, poprzez niezasadne przyjęcie przez Sąd I instancji w ślad za organami, iż udzielający pozwolenia na budowę inwestorowi nie ma obowiązku badania prawidłowości oraz zgodności ze stanem rzeczywistym dokumentacji składnej razem z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę, pomimo iż w sprawie występują nieprawidłowości wskazane przez stronę w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. upatruje w naruszeniu przepisów prawa materialnego tj: o art. 28, art. 33, art. 34 § 1, art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202) Prawo budowlane, poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę za zgodną z prawem, pomimo, iż decyzja ta została wydana na podstawie wadliwej dokumentacji dołączonej do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę w wyniku wykonania, której zostanie naruszony kierunek i natężenie przepływu wód powierzchniowych oraz podziemnych powodujące wpierw odpływ wód z działki skarżącego skutkujące wtórnym osiadaniem gruntu, a następnie po wykonaniu budowli, popiętrzeniem wód podziemnych skutkujące zalewaniem i podtapianiem działki i budynku skarżącego; o art. 234 ust. 1 Ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne ( Dz.U. z 2018 r. poz. 2268), poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę na budynki wskazane w projekcie budowy, za zgodną z prawem, pomimo, iż w wyniku jej wykonania, nastąpi zmiana kierunku i natężenia przepływu wód powierzchniowych opadowych oraz roztopowych poprzez wykonanie skarp opadających w kierunkach ul. [...] i działki skarżącego oraz zasypanie funkcjonującego na działce inwestycyjnej zagłębienia w terenie podłączonego do kanału deszczowego ul. [...] pełniącego funkcję zbiornika gromadzącego nadmiar wód powierzchniowych; o art. 234 ust. 1 i art. 394 ust. 1 pkt 6 Ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2018 r. poz. 2268), poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę na budynki wskazane w projekcie budowy, za zgodną z prawem, pomimo, iż w wyniku jej wykonania nastąpi zmiana kierunku i natężenia przepływu wód podziemnych wbrew Prognozie Oddziaływania na Środowisko Projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego części osiedla [...] oraz mimo braku przedłożenia pozwolenia wodnoprawnego. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącego kasacyjnie przedstawił argumentację, która jego zdaniem uzasadnia postawione zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), uznając, że ze względu na intensyfikację rozwoju epidemii przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zgodnie z treścią art. 193 P.p.s.a., zdanie drugie, uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającego skargę kasacyjną ogranicza się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez A. T. jest niezasadna. Analiza zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienia wskazuje, że zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie jest rozstrzygnięcie czy w stanie faktycznym ustalonym na podstawie zgromadzonej w sprawie dokumentacji tj. dokumentacji badań podłoża gruntowego, opinii geotechnicznej, projektu geotechnicznego oraz odrębnej opinii pod nazwą "Dokumentacja badań podłoża gruntowego i opinia geotechniczna z kontrolnych i uzupełniających badań warunków gruntowo-wodnych dla potrzeb realizacji zespołu willi miejskich w Białymstoku przy ulicy [...], działki geodezyjnej nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...]", sporządzonej przez geologa P. R., projektant sporządzający projekt architektoniczno-budowlany miał podstawy uznać, że warunki posadowienia budynku na nieruchomości, gdzie ma powstać inwestycja są proste a nie złożone, a inwestycja należy do drugiej kategorii geotechnicznej. Ustalenie to ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy albowiem warunkuje zakres i rodzaj dokumentacji jaką należało przedłożyć wraz z projektem budowalnym na etapie ubiegania się o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę w niniejszej sprawie. Zatem ustalenia te warunkowały czy przedłożony projekt budowlany ze względu na charakter inwestycji i warunki w jakich powstaje jest kompletny. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że określona przez projektanta kategoria geotechniczna wpływa na zakres dokumentacji geotechnicznej, jaką należy dołączyć do wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Stanowi o tym § 7 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (Dz. U. z 2012 r. poz. 463 ze zm.),w którym stwierdza się, że w przypadku obiektów budowlanych wszystkich kategorii geotechnicznych opracowuje się opinię geotechniczną; w przypadku obiektów budowlanych drugiej i trzeciej kategorii geotechnicznej opracowuje się dodatkowo dokumentację badań podłoża gruntowego i projekt geotechniczny; natomiast w przypadku obiektów budowlanych trzeciej kategorii geotechnicznej oraz w złożonych warunkach gruntowych drugiej kategorii wykonuje się dodatkowo dokumentację geologiczno-inżynierską, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, poz. 981). Wbrew temu co podnosi skarżący kasacyjnie zakwalifikowanie przedmiotowej inwestycji przez projektanta do drugiej kategorii geotechnicznej o prostych warunkach posadowienia obiektu było uzasadnione a nie dowolne bowiem wskazują na to jednoznacznie okoliczności sprawy przedstawione w zgromadzonym materiale dowodowym. Skarżący kasacyjnie pomimo przedstawianej w licznych odpowiedziach na zgłaszane przez niego wątpliwości odnośnie prawidłowości dokumentacji geotechnicznej w sprawie argumentacji projektanta inż. M. S. zdaje się nie dopuszczać możliwości korekty pierwotnie zajętego stanowiska przez tego projektanta. Owszem w badaniach podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną z października 2016 r. projektant przyjął drugą kategorię geotechniczną dla inwestycji oraz uznał, że warunki posadowienia budynków są złożone ale miał przecież prawo do korekty swego stanowiska, jeśli miało to uzasadnienie w zastanej na terenie inwestycji rzeczywistości. Tak też należy ocenić zmianę stanowiska w powyższym zakresie w badaniach podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną z września 2017 r., co zostało potwierdzone jeszcze w projekcie geotechnicznym z 16 sierpnia 2018 r., który co ważne został sporządzony nie tylko przez inż. M. S. ale również mgr inż. P. M. posiadającego uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Inwestor nie uchylał się od wyjaśnienia wątpliwości, które zgłaszał skarżący. Świadczy o tym obszerna i liczna korespondencja autorstwa inż. M. S. oraz dodatkowe opracowania składane już na etapie postępowania sądowego. Zdaniem NSA, przytaczanie ponowny raz całej argumentacji projektanta odnośnie motywów z powodu, których uznał za właściwe zakwalifikowanie inwestycji do drugiej kategorii geotechnicznej w warunkach prostych przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest niecelowe. Jej analiza prowadzi jednoznacznie do wniosku, że przyjęta kwalifikacja miała uzasadnienie w okolicznościach faktycznych potwierdzonych przeprowadzanymi specjalistycznymi badaniami i specjalistyczną wiedzą w tym zakresie. Mając na uwadze zgromadzoną w sprawie dokumentację i stanowiska stron postępowania Sąd I instancji zasadnie uznał, że określenie kategorii geotechnicznej i warunków posadowienia budynków wynika bezsprzecznie z dołączonej do projektu dokumentacji badań podłoża gruntowego i opinii geotechnicznej, a prawidłowość przyjętej kwalifikacji została dodatkowo potwierdzona w opinii sporządzonej przez geologa P. R. Wobec tego słusznie Sąd zauważył, że przyjęta kwalifikacja geotechniczna, zgodnie z § 7 rozporządzenia w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych nie uzasadniała potrzeby sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. Zatem przedłożony w sprawie projekt budowlany wbrew oczekiwaniom skarżącego kasacyjnie nie wymagał dla swojej kompletności sporządzenia dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. Zaznaczyć należy, że organy wydające pozwolenie na budowę oraz Sąd nie posiadają kompetencji do stwierdzenia do jakiej kategorii geotechnicznej należy zakwalifikować obiekt budowlany i jakie warunki gruntowe występują na terenie projektowanej inwestycji. Jak to wynika z § 4 ust. 4 ww. rozporządzenia to projektant dokonuje kwalifikacji geotechnicznej w opisowej części projektu architektoniczno-budowlanego i kwalifikacja ta nie podlega ocenie pod względem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi. W okolicznościach niniejszej sprawy zostało wykazane, że kwalifikacja dokonana w powyższym zakresie nie nosiła znamion dowolności ale była uzasadniona specyfiką zastanych na terenie inwestycji warunków geologicznych. Pominięcie dowodu z opinii rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. S. R. z kwietnia 2019 r. i fotografii przedłożonych przez skarżącego kasacyjnie przez organy i niedostrzężenie w tym naruszenia prawa procesowego przez Sąd nie uzasadniało uwzględnienia skargi kasacyjnej bowiem organy i Sąd stwierdziły, że przedłożone materiały nie odnosiły się do warunków stwierdzonych na nieruchomości planowanej inwestycji i nie zakwestionowały ustaleń i twierdzeń zaprezentowanych w opiniach i dokumentacji geotechnicznej przedłożonej przez inwestora. Sąd słusznie stwierdził w zaskarżonym wyroku, że opinia ta dotyczyła poziomu wód podziemnych i stanu wilgotności ścian podpiwniczenia budynku mieszkalnego na nieruchomości skarżącego. Także okoliczność, że na sąsiednich działkach prowadzona jest podobna inwestycja, gdzie po dokonaniu badań geotechnicznych zaprojektowano inne rozwiązania techniczne posadowienia budynków nie podważa rzetelności dokumentacji sporządzonej na potrzeby planowanej inwestycji. Nie stanowi to bowiem dowodu w jaki sposób geotechniczne warunki zastane na nieruchomościach przeznaczonych pod inwestycję wpływają na posadowienie planowanych przez inwestora budynków. Nie jest zasadny też zarzut niestosowania Polskiej Normy PN-EN 1997-1; Eurokod 7 przy przeprowadzaniu badań geologicznych bowiem w obowiązującym stanie prawnym tj. w szczególności art. 4 pkt 3 ustawy z 12 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. z 2015 r., poz. 1483) stosowanie norm jest dobrowolne. Jeśli ustawodawca nie nada im w przepisie ustawowym rangi źródła prawa to nie są obowiązujące nawet gdy wspomina o nich akt wykonawczy jakim jest rozporządzenie. Zatem to projektant decyduje czy w określonych warunkach dla określenia bezpiecznych warunków realizacji inwestycji należy zastosować wskazania konkretnej normy. Tym samym nie można czynić zarzutu, że projektant określając kategorię geotechniczną posadowienia budynku i oznaczając warunki posadowienia budynku nie zastosował się do wytycznych ww. normy. Wobec powyższego za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji kiedy organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 6, art. 7, art. 7a, art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 80 K.p.a. Chybiony jest zarzut pominięcia przez Sąd i organy dokumentacji zdjęciowej i opinii rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. S. R.. Wnioski jakie wysuwa na podstawie tych dokumentów skarżący nie podważają ustaleń w zakresie kwalifikacji warunków gruntowych i kwalifikacji geotechnicznej planowanej inwestycji. Skarżący kasacyjnie sam wskazuje, że opinia wyznacza kierunek spływu wód podziemnych z nieruchomości skarżącego ku terenowi objętemu inwestycją z określeniem intensywności sączeń śródglinnych jako intensywne i bardzo intensywne, wyjaśniono mechanizmy działania wód podziemnych na tej działce w kontekście stanu wód podziemnych w jej otoczeniu i istniejącej na terenie inwestycji studni. Wykonanie inwestycji ma zakłócić spływ wód podziemnych i spowodować zalewanie nieruchomości skarżącego. Z powyższego zatem wynika, że dzięki przedłożonej opinii znamy stan wód podziemnych na działce skarżącego i zagrożenia związane z ich spływem z nieruchomości inwestora lecz nie mówi się tam o warunkach geologicznych występujących na terenie inwestycji. Dokumentacja przedłożona przez inwestora nie zaprzecza istnieniu sączeń śródglinnych ale wskazuje, że są one zjawiskiem powszechnie spotykanym i nie mającym istotnego znaczenia dla określenia warunków posadowienia budynków bowiem nie zagrażają dewastacją działki ani nie wystąpi ryzyko uszkodzeń konstrukcji budynku w wyniku wtórnego osiadania gruntu. Pod naciskiem fundamentów następuje konsolidacja podłoża a zatem jego wzmocnienie. Sączenia do wykopu nie będą miały wpływu na osiadanie wtórne (pisma M. S. z 7 czerwca 2019 r.). W piśmie z 15 listopada 2019 r. projektant wskazuje, że obecnie nie są widoczne żadne sączenia ze ścian wykopów. Warunki podłoża gruntowego pozwalają na prowadzenie robót ziemnych i fundamentowych bez stosowania dodatkowych urządzeń technologicznych. Ściany wykopów są stateczne, budynek skarżącego nie został naruszony, czyli nie nastąpiło podmywanie fundamentów. Wobec tego uznać należało, że materiał dowodowy zgłaszany przez skarżącego nie miał znaczenia dla zakwestionowania dokonanej przez projektanta kwalifikacji geotechnicznej i warunków posadowienia budynków przedmiotowej inwestycji jako kategorii II o warunkach prostych. Zatem projekt budowlany zawierający badania podłoża gruntowego wraz z opinią geotechniczną oraz projekt geotechniczny spełniał wymogi wynikające z art. 34 ust. 3 pkt 4 ustawy Prawo budowlane w zw. z § 7 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych i był pod tym względem kompletny. Wbrew sugestiom skarżącego dołączone przez inwestora dokumenty w postaci uzupełniających badań (opracowane przez P. R.) oraz stanowisko autorskie P. R. i P. P., dotyczące dokumentowania warunków gruntowo-wodnych na przedmiotowej inwestycji, jak też pisemne wyjaśnienia inż. M. S., uzasadniały stanowisko Sądu I instancji, że projektu budowlany jest kompletny. Sąd prawidłowo uznał, że w związku z zakwalifikowaniem obiektu budowlanego do II kategorii geotechnicznej w warunkach prostych projekt budowlany wzbogacony został o opinię geotechniczną, dokumentację badań podłoża gruntowego oraz projekt geotechniczny. Prawidłowości sporządzenia tej dokumentacji skarżący skutecznie nie podważył. Tym samym za chybiony uznać należało zarzut naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 2 P.p.s.a. w zw. art. 6, art. 7, art. 77 w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. Wyjaśnić należy, że przewidziane w projekcie budowlanym rozwiązania odnoszące się do zagospodarowania wód opadowych z terenu inwestycji nie mogły być oceniane przez organ a dalej też Sąd z punktu widzenia ich prawidłowości i skuteczności. Ocenie podlegało jedynie to czy projekt budowlany przewidywał rozwiązanie w kwestii stosunków wodnych istniejących na terenie inwestycji. Wynika to z § 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, gdzie stanowi się o obowiązku wyposażenie budynku w kanalizację umożliwiająca odprowadzanie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej czy też na teren własny nieutwardzony do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. W § 29 ww. rozporządzenia zabrania się zmiany naturalnego spływu wód opadowych i kierowania ich na teren sąsiednich nieruchomości. Wbrew twierdzeniom skarżącego organy a za nimi Sąd słusznie uznały, że zaproponowane przez inwestora rozwiązanie zagospodarowania wód opadowych na nieruchomości inwestora spływających ze skarpy zlokalizowanej od strony działki skarżącego w postaci gazonów betonowych nie narusza ww. przepisów. Kwestia skutecznego zabezpieczenia działki skarżącego przed przepływem wód powierzchniowych nie mogła być przedmiotem oceny organów. W ocenie NSA, kwestia spływu wód powierzchniowych została rozwiązana zgodnie z wymogami rozporządzenia. Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu zaprojektowano kanalizację deszczową wraz z wpustami drogowymi kanalizacji deszczowej podłączonymi do kolektora. Z obliczeń autora projektu sanitarnego wynika, że powyższe ma umożliwić odprowadzenie 13,2 m2 wód opadowych do kanału deszczowego zlokalizowanego przy ul. [...]; na zagospodarowaniu terenu wokół planowanych budynków zaprojektowano odwodnienie liniowe oraz punktowe, z których wody deszczowe poprzez układ doziemnej instalacji deszczowej zostaną odprowadzone do miejskiej kanalizacji deszczowej, która została skutecznie zgłoszona przez inwestora właściwemu organowi; wzdłuż granicy z działką skarżącego zaprojektowano skarpę oraz gazony betonowe przy istniejącym ogrodzeniu. Gazony mają uniemożliwić bezpośredni spływ wód powierzchniowych na nieruchomość skarżącego. Wobec powyższego uznać należało, że kwestia zagospodarowania wód opadowych zgodnie z wymogami rozporządzenia w projekcie została rozwiązana. Skarżący nie może jednak domagać się w tym zakresie gwarancji skuteczności przyjętego rozwiązania bowiem ani organ ani Sąd nie mogą oceniać pod tym kątem przyjętych w projekcie rozwiązań. Domaganie się gwarancji wykracza poza kompetencje organu, który miał jedynie stwierdzić zgodność rozwiązań z przepisami techniczno-budowlanymi. Skarżący nie przedstawił dowodów wskazujących, że przewidziane rozwiązania są technicznie błędne i nie rozwiążą problemu spływu wód powierzchniowych na przedmiotowym terenie. Jeśli jednak rozwiązania te będą nieskuteczne, to skarżący ma prawo domagać się na podstawie art. 234 ustawy Prawo wodne od winnego szkody na jego nieruchomości przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Przewidywana nieskuteczność zaproponowanego rozwiązania w postaci gazonów betonowych nie mogła prowadzić do odmowy wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący zainicjował postępowanie z art. 234 ustawy Prawo wodne ale zostało ono zawieszone. Wadliwości prowadzonych prac budowlanych nie potwierdził także inspektor nadzoru budowlanego, który w protokole kontroli inwestycji z 29 kwietnia 2019 r. i 27 maja 2019 r. nie znalazł podstaw do wydania Inwestorowi stosownych nakazów. Wskazuje to na fakt, że rozwiązania projektowe są realizowane i nie doszło dotychczas do ich istotnych naruszeń. Zatem zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 2 P.p.s.a w zw. art. 6, art. 7, art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a. okazał się nieskuteczny. Z zarzutu tego nie wynika jaką dokumentację skarżący miał na myśli. Jak już wcześniej była mowa organy nie weryfikują rozwiązań przyjętych w projekcie jeśli odpowiadają one przepisom techniczno-budowlanym. Chybiony jest też kolejny zarzut braku ingerencji organu i Sądu w rozwiązania projektowe przewidziane dla projektowanej inwestycji. Badanie prawidłowości projektu budowlanego ogranicza się do zbadania jego kompletności. Oczekiwanie skarżącego, że organ ma obowiązek badania prawidłowości i zgodności dokumentacji ze stanem rzeczywistym nie ma podstaw prawnych. Zakres uprawnień organów w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest ograniczony treścią art. 35 ust. 1 oraz art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Nie przewiduje się tam możliwości weryfikacji złożonej dokumentacji projektowej ze stanem rzeczywistym. Projekt budowlany ma być kompletny i sporządzony przez wykwalifikowane osoby (art. 35 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy Prawo budowlane). Za rozwiązania w nim przyjęte odpowiada wyłącznie projektant i to on ponosi pełną odpowiedzialność za wykazanie, że przyjęte rozwiązanie czy przedłożona dokumentacja są uzasadnione rzeczywistymi okolicznościami. Organ nie może wbrew oczekiwaniu skarżącego ingerować w rozwiązania projektowe czy jak w tym przypadku w zakwalifikowanie budowy do jednej z kategorii geotechnicznych i określenie właściwych warunków posadowienia obiektu budowlanego. Skoro zostało to scedowane wyłącznie na projektanta to organy są w tym zakresie niewłaściwe. Sąd nie dopuścił się naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a P.p.s.a. oddalając skargę. Nie został naruszony art. 28, art. 33, art. 34 § 1, art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane bowiem dokumentacja dołączona przez inwestora do projektu budowlanego odpowiadała przepisom prawa w zakresie określenia geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych. Ocena tej dokumentacji jako wadliwej wykraczała poza kompetencje organów bowiem właściwym w tym zakresie był projektant. Ponadto skarżący pomimo aktywnej postawy nie przedstawił dowodów, które czyniłyby wadliwym ocenę kategorii geotechnicznej i warunków posadowienia budynków przyjętą przez projektanta. W aktach sprawy znajduje się obszerna dokumentacja, która potwierdza zasadność stanowiska projektanta. Sąd nie naruszył art. 234 ust. 1 ustawy Prawo wodne poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie bowiem nie stosował tego przepisu. Sąd jedynie wskazał, że przepis ten będzie podstawą roszczeń skarżącego gdyby okazało się, że wody opadowe z nieruchomości inwestora pomimo przyjętych rozwiązań np. gazonów betonowych zmieniły kierunek spływu i wyrządzają szkodę na jego nieruchomości. Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 234 ust. 1 i art. 394 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo wodne. Sąd nie stosował wskazanych przepisów a wymaganie od inwestora przedłożenia zgłoszenia wodnoprawnego na prowadzenie robót w wodach oraz innych robót, które mogą być przyczyną zmiany stanu wód podziemnych na etapie postępowania o pozwolenia na budowę nie było uzasadnione bowiem nie wykazano aby wzniesienie budynku na działce inwestora wymagało prowadzenia robót, które spowodują zmiany stanu wód podziemnych. Wody podziemne jak wynika z dokumentacji geologicznej (Dokumentacja badań podłoża gruntowego i opinia geotechniczna z kontrolnych i uzupełniających badań warunków gruntowo-wodnych dla potrzeb realizacji zespołu willi miejskich w B. przy ulicy [...], działki geodezyjnej nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...]", sporządzona przez geologa P. R.) występują na działce inwestora w poziomie piasków pylastych poniżej 4,5 – 5,5 m ppt i nie stanowią zagrożenia dla realizacji budowy, jak również przy zachowaniu właściwego reżimu prowadzenia prac ziemnych nie wpłyną na stosunki wodne w tej okolicy. Woda tego poziomu lub soczewek mineralnych jest naturalnie izolowana nakładem nieprzepuszczalnych gruntów spoistych grupy "B". W przypadku, w którym nie nastąpi sztuczne "przebicie" udokumentowanego horyzontu wodonośnego zachowany zostanie naturalny stan przyrodniczy. Stwierdzono, że w warunkach prowadzonej budowy nie stwierdzono, aby w sposób sztuczny lub naturalny do takiego "przebicia hydraulicznego" doszło. Zatem dla potrzeb wydania decyzji o pozwoleniu na budowę nie było konieczności wystąpienia przez inwestora ze zgłoszeniem wodnoprawnym o jakim mowa w art. 394 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo wodne. Zgłoszenie takie nie było więc konieczne dla uzyskania pozwolenia na budowę. Mając powyższe na uwadze, NSA na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy o COVID-19, orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI