II KZ 3/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił postanowienie o ujawnieniu akt lustracyjnych, stwierdzając, że dotyczy ono tylko postępowań faktycznie wszczętych.
Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. o ujawnieniu akt postępowania lustracyjnego Stanisława S. Sąd Apelacyjny uznał akta za jawne, uchylając klauzulę tajności. Stanisław S. zaskarżył to postanowienie, argumentując, że postępowanie lustracyjne nigdy nie zostało wszczęte, a sąd jedynie odmówił jego wszczęcia. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za zasadne, uchylił zaskarżone postanowienie i odmówił ujawnienia akt, podkreślając, że przepis o jawności dotyczy wyłącznie akt zakończonych postępowań lustracyjnych, które zostały formalnie wszczęte.
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał sprawę dotyczącą jawności akt zakończonego postępowania lustracyjnego Stanisława S. Sąd Apelacyjny w W. postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 r. uznał akta postępowania prowadzonego wobec Stanisława S. za jawne, uchylając klauzulę „ściśle tajne” z części dokumentów. Stanisław S. złożył zażalenie na to postanowienie, domagając się jego zmiany i odmowy ujawnienia akt. Głównym argumentem skarżącego było to, że postępowanie lustracyjne w jego sprawie nigdy nie zostało wszczęte, a sąd jedynie odmówił jego wszczęcia prawomocnym postanowieniem z dnia 27 stycznia 2005 r. W związku z tym, zdaniem skarżącego, nie istniały podstawy do ujawnienia akt. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za zasadne. Analizując pojęcie „postępowanie lustracyjne” na gruncie ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa oraz ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa, Sąd Najwyższy stwierdził, że termin ten obejmuje wyłącznie te postępowania, które zostały formalnie wszczęte na mocy orzeczenia sądu lustracyjnego. Sąd podkreślił, że ustawa z 1997 r. wprost odnosi się do akt postępowań przeprowadzonych na jej podstawie, a wszczęcie postępowania jest warunkiem koniecznym do jego prowadzenia i zakończenia. Ponieważ w sprawie Stanisława S. postępowanie lustracyjne nie zostało wszczęte, Sąd Najwyższy uznał, że nie ma zastosowania przepis o jawności akt takich postępowań. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego i odmówił ujawnienia akt.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, pojęcie „postępowanie lustracyjne” obejmuje wyłącznie te postępowania, które zostały formalnie wszczęte na mocy orzeczenia sądu lustracyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy, stosując wykładnię logiczną, celowościową i systemową, stwierdził, że ustawa lustracyjna z 1997 r. definiuje postępowanie lustracyjne jako proces, który musi być najpierw wszczęty. Odmowa wszczęcia postępowania nie jest jego prowadzeniem ani zakończeniem. Dlatego przepis o jawności akt zakończonych postępowań lustracyjnych nie może być stosowany do sytuacji, gdy postępowanie nie zostało wszczęte.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i odmowa ujawnienia
Strona wygrywająca
Stanisław S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Stanisław S. | osoba_fizyczna | skarżący |
| Sąd Apelacyjny w W. | instytucja | sąd niższej instancji |
| Rzecznik Interesu Publicznego | organ_państwowy | wnioskodawca |
Przepisy (6)
Główne
ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 18a § ust. 1-4
Ustawa o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
Postępowanie lustracyjne musi być wszczęte na mocy orzeczenia sądu lustracyjnego, aby mogło być uznane za zakończone i podlegać ujawnieniu.
ustawa lustracyjna z 2006 r. art. 63b § ust. 1 i 2
Ustawa o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów
Przepis ten dotyczy wyłącznie akt zakończonych postępowań lustracyjnych, przeprowadzonych na podstawie przepisów ustawy lustracyjnej z 1997 r.
Pomocnicze
ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 17b § ust. 1 i 2
Ustawa o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
Opisuje czynności Rzecznika Interesu Publicznego poprzedzające złożenie wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego.
ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 18a § ust. 4
Ustawa o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
Dotyczy sytuacji, gdy sąd odmawiał wszczęcia postępowania lustracyjnego lub je umarzał w przypadku rezygnacji osoby z funkcji publicznej.
ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 27 § ust. 2 pkt 2
Ustawa o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
Dotyczy wznowienia postępowania lustracyjnego.
ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 30 § ust. 1 i 2
Ustawa o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
Dotyczy pozbawienia funkcji publicznej osoby, która złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Postępowanie lustracyjne w sprawie Stanisława S. nie zostało wszczęte, a jedynie odmówiono jego wszczęcia. Przepis o jawności akt dotyczy wyłącznie zakończonych postępowań lustracyjnych, które zostały formalnie wszczęte. Wykładnia pojęcia 'postępowanie lustracyjne' powinna uwzględniać jego znaczenie w kontekście ustawy lustracyjnej z 1997 r., gdzie wszczęcie jest warunkiem koniecznym.
Godne uwagi sformułowania
Orzeczenie o jawności akt zakończonych postępowań lustracyjnych [...] dotyczy wyłącznie akt, w których – na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. – wszczęto postępowanie lustracyjne. trudno więc dla tej fazy postępowania, która poprzedzała wszczęcie przypisywać to samo znaczenie, jakie ustawodawca przyznał etapowi zapoczątkowanemu wydaniem orzeczenia sądu lustracyjnego
Skład orzekający
E. Sadzik
przewodniczący
T. Artymiuk
sprawozdawca
W. Płóciennik
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'postępowanie lustracyjne' i zakresu stosowania przepisów o jawności akt w kontekście ustawy lustracyjnej z 2006 r. oraz ustawy lustracyjnej z 1997 r."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku wszczęcia postępowania lustracyjnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego tematu jawności akt z okresu PRL i interpretacji przepisów lustracyjnych, co jest nadal aktualne i budzi zainteresowanie.
“Czy odmowa wszczęcia postępowania lustracyjnego chroni akta przed ujawnieniem? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 12 MARCA 2008 R. II KZ 3/08 Orzeczenie o jawności akt zakończonych postępowań lustracyjnych, przeprowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publicz- ne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm.), wydane na podstawie art. 63b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz tre- ści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), dotyczy wy- łącznie akt, w których – na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. – wszczęto postępowanie lustracyjne Przewodniczący: sędzia SN E. Sadzik. Sędziowie SN: T. Artymiuk (sprawozdawca), W. Płóciennik. Sąd Najwyższy w sprawie Stanisława S., w przedmiocie jawności akt zakończonego postępowania lustracyjnego po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 12 marca 2008 r. zażalenia Stanisława S. na posta- nowienie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2007 r., p o s t a n o w i ł u c h y l i ć zaskarżone postanowienie i o d m ó w i ć ujawnienia akt o sygn. (...) Sądu Apelacyjnego w W. sprawie Stanisława S. 2 U Z A S A D N I E N I E Sąd Apelacyjny w W. postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 r., na podstawie art. 63b ust. 2 i 4 w zw. z art. 18 ust. 2 i 2a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bez- pieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm. – zwanej dalej ustawą lustracyjną z 2006 r.), uznał za jawne akta postępowania prowadzonego przez Sąd Ape- lacyjny w W., w sprawie Stanisława S., w tym uchylił klauzulę „ściśle tajne” z dokumentów zgromadzonych w teczce nr (...), z pominięciem k. 1 – pi- smo procesowe Zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego z dnia 11 grud- nia 2003 r., k. 4 i k. 5 – kserokopie zapisów z dziennika archiwalnego i dziennika rejestracyjnego WUSW K. Postanowienie to zaskarżył w całości Stanisław S., wnosząc o jego zmianę i odmowę ujawnienia akt postępowania prowadzonego przez Sąd Apelacyjny w W. oraz umorzenie postępowania w sprawie. W uzasadnieniu zażalenia jego autor zakwestionował wyrażony przez Sąd meriti pogląd, co do wykładni pojęcia „postępowanie lustracyjne” w rozumieniu art. 63b ustawy lustracyjnej z 2006 r. wywodząc, że w tej sprawie nie toczyło się żadne postępowanie lustracyjne, gdyż Sąd Apelacyjny w W., prawomoc- nym postanowieniem z dnia 27 stycznia 2005 r. odmówił wszczęcia takiego postępowania. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, skoro wniosek Rzecz- nika Interesu Publicznego i przesłane do Sądu materiały nie były przedmio- tem postępowania i merytorycznego badania ich prawdziwości, a postępo- wanie lustracyjne w tej sprawie w ogóle nie zostało wszczęte, to nie ma podstaw do ujawnienia akt tego postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Zażalenie uznać należy za zasadne. 3 Nie może umknąć uwadze, że interpretując na potrzeby niniejszego postępowania termin „postępowanie lustracyjne” Sąd Apelacyjny w W., po- za odwołaniem się do poglądu wyrażonego w postanowieniu Sądu Naj- wyższego z dnia 21 czerwca 2000 r., II KO 56/00 (LEX nr 50925), nie po- kusił się o głębszą analizę tego pojęcia, co w rezultacie okazało się – w świetle argumentacji autora zażalenia – nie tylko zabiegiem ryzykownym, co w ostatecznej konkluzji błędnym. Wprawdzie nie ma racji skarżący, gdy podnosi, że sformułowanie „postępowanie lustracyjne”, o którym mowa w art. 63b in princ. ustawy lu- stracyjnej z 2006 r., powinno być interpretowane wyłącznie w oparciu o przepisy aktualnie obowiązującej ustawy, a tym samym, że nietrafne jest odwoływanie się przez Sąd meriti do przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy i służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publicz- ne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 – zwanej dalej ustawą lustracyjną z 1997 r.), bowiem powołany przepis wprost przecież określa, że chodzi o akta postępowań przeprowadzonych właśnie na podstawie przepisów ustawy lustracyjnej z 1997 r., nie można jednak odmówić słuszności jego twierdzeniu, iż przeprowadzenie interpretacji omawianego terminu przy za- stosowaniu reguł wykładni logicznej i celowościowej, wcale do takiego jed- noznacznego rezultatu, jak to by wynikało z uzasadnienia Sądu a quo, do- prowadzić nie musi. Co więcej, do całkowicie odmiennego wyniku wykładni zdaje się pro- wadzić już sam kontekst językowy pojęcia „postępowanie lustracyjne”, ja- kim operował ustawodawca w przepisach ustawy lustracyjnej z 1997 r. Wszak postępowanie lustracyjne, a to stosownie do treści przepisu art. 18a ust. 1 ustawy lustracyjnej z 1997 r., aby się toczyło musiało być najpierw wszczęte (wszczynać – zaczynać jakąś akcję, dawać czemuś początek, rozpoczynać – M. Szymczak red.: Słownik języka polskiego, Warszawa 4 1981, s. 774), trudno więc dla tej fazy postępowania, która poprzedzała wszczęcie przypisywać to samo znaczenie, jakie ustawodawca przyznał etapowi zapoczątkowanemu wydaniem orzeczenia sądu lustracyjnego po myśli tego właśnie przepisu. Za taką interpretacją przemawia również odwołanie się do zasad wy- kładni systemowej. Nie może umknąć uwadze, że dla określenia wszelkich czynności m.in. Rzecznika Interesu Publicznego, poprzedzających złożenie wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego, jak również i tych, które podejmo- wane były pomiędzy złożeniem wniosku a decyzją sądu o wszczęciu tego postępowania lub odmowie jego wszczęcia, termin „postępowanie lustra- cyjne” nie był używany. I tak, w przypadku powstania wątpliwości co do zgodności oświadczenia (lustracyjnego) z prawdą, Rzecznik informował o tym osobę, na której ciążył obowiązek złożenia oświadczenia, a także in- formował ją o możliwości złożenia wyjaśnień (art. 17b ust. 1 ustawy lustra- cyjnej z 1997 r.), zaś w terminie 6 miesięcy od doręczenia tej informacji, albo składał wniosek do Sądu o wszczęcie postępowania lustracyjnego al- bo powiadamiał osobę, na której ciążył obowiązek złożenia oświadczenia, o braku podstaw do złożenia takiego wniosku (art. 17b ust. 2 tej ustawy). Powiadomienie, o którym była mowa w art. 17b ust. 2 ustawy lustracyjnej z 1997 r., nie stało przy tym na przeszkodzie podjęciu „postępowania” w ra- zie ujawnienia nowych dowodów, lecz nie było to „postępowanie lustracyj- ne”, bowiem tego ostatniego dotyczyło wznowienie postępowania lustra- cyjnego (art. 27 ust. 2 pkt 2 powołanej ustawy), a nie jego podjęcie. Nie można wreszcie pominąć celu, dla którego ustawa została uchwalona. Ratio legis unormowań zawartych w tym akcie prawnym było m.in. pozbawienie funkcji publicznej osoby, która pełniąc taką funkcję zło- żyła niezgodne z prawdą oświadczenie (art. 30 ust. 1 i 2 ustawy lustracyj- nej z 1997 r.), tracąc w takiej sytuacji kwalifikacje moralne do zajmowania 5 określonego stanowiska lub do pełnienia funkcji publicznej. Należy wszak- że podkreślić, że w przypadku rezygnacji osoby, zobowiązanej do złożenia oświadczenia, z pełnienia funkcji publicznej lub kandydowania na taką funkcję, Rzecznik nie kierował do sądu wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego, a gdy wniosek wpłynął przed złożeniem rezygnacji, sąd od- mawiał wszczęcia postępowania lustracyjnego, natomiast jeżeli zostało ono już wszczęte to postępowania lustracyjne i tylko w tym ostatnim wypadku – umarzał (art. 18a ust. 4 ustawy lustracyjnej z 1997 r.). Uwzględniając powyższe rozważania, oczywistym więc jest, że ter- min „postępowanie lustracyjne”, którym operował ustawodawca w ustawie lustracyjnej z 1997 r., interpretowany z zastosowaniem wszystkich reguł wykładni, obejmował wyłącznie te postępowania, które zostały wcześniej wszczęte na mocy wydanego przez Sąd Lustracyjny – Sąd Apelacyjny w W. orzeczenia w oparciu o przepisy art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r.,. Jeżeli tak, to określenie „postępowanie lustracyjne” nie może być pojmowane inaczej również na użytek ustawy lustracyjnej z 2006 r., zwłaszcza w rozumieniu jej art. 63b ust. 1, który do ustawy lustracyjnej z 1997 r. wprost się odwołuje. Skoro więc, ujawnieniu w trybie powołanego przepisu podlegają wyłącznie akta zakończonych postępowań lustracyj- nych, a do tej fazy orzekania w wypadku Stanisława S. przecież nie doszło, gdyż zakończyć można jedynie coś, co wcześniej miało swój początek (zo- stało wszczęte), to niewątpliwie do akt jego sprawy nie ma zastosowania przepis o ich jawności. Taką interpretację wspierają względy funkcjonalne i sprawiedliwo- ściowe. Trudno bowiem byłoby pogodzić fakt, że z jednej strony osoba lu- strowana, świadomie rezygnując z pełnionej funkcji publicznej, a nawet, jak chociażby w tym wypadku, z wykonywanego zawodu, godzi się na takie rozwiązanie w zamian za uniknięcie postępowania lustracyjnego i ujawnie- 6 nie, nawet jeszcze niezweryfikowanych materiałów dotyczących jej kontak- tów z organami bezpieczeństwa państwa PRL, a następnie materiały takie- go postępowania zostają w trybie innej ustawy, niż ta na podstawie której procedowano ujawnione, stanowiąc zaprzeczenie lojalności państwa wo- bec obywatela i jego zaufania do obowiązującego prawa. Podsumowując, Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie wyraża pogląd, że orzeczenie o jawności akt zakończonych postę- powań lustracyjnych, przeprowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpie- czeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełnią- cych funkcje publiczne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm.), wydane na podstawie art. 63b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), dotyczy wyłącznie akt, w których – na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. – wszczęto postępowanie lustracyjne. Mając na uwadze, że w sprawie Stanisława S., orzeczenie Sądu Lu- stracyjnego, po myśli powołanego przepisu nie zapadło, należało uchylić zaskarżone postanowienie i odmówić ujawnienia akt o sygn. (...) Sądu Ape- lacyjnego w W.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI