II KZ 3/08

Sąd Najwyższy2008-03-12
SAOSinnelustracjaWysokanajwyższy
lustracjajawność aktpostępowanie lustracyjneSąd Najwyższyustawa lustracyjnaIPNbezpieczeństwo państwafunkcje publiczne

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o ujawnieniu akt postępowania lustracyjnego, stwierdzając, że jawność dotyczy tylko akt spraw, w których postępowanie lustracyjne zostało wszczęte.

Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie Stanisława S. na postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. o ujawnieniu akt zakończonego postępowania lustracyjnego. Sąd Apelacyjny uznał akta za jawne, uchylając klauzulę "ściśle tajne". Stanisław S. zakwestionował tę decyzję, argumentując, że postępowanie lustracyjne w jego sprawie nigdy nie zostało wszczęte, a Sąd Apelacyjny prawomocnym postanowieniem odmówił jego wszczęcia. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za zasadne, uchylił zaskarżone postanowienie i odmówił ujawnienia akt, stwierdzając, że przepis o jawności dotyczy wyłącznie akt spraw, w których postępowanie lustracyjne zostało formalnie wszczęte.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał na posiedzeniu w dniu 12 marca 2008 r. zażalenie Stanisława S. na postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2007 r., które uznało za jawne akta postępowania lustracyjnego prowadzonego wobec Stanisława S. i uchyliło klauzulę „ściśle tajne” z dokumentów. Stanisław S. zaskarżył to postanowienie, wnosząc o jego zmianę i odmowę ujawnienia akt, argumentując, że postępowanie lustracyjne w jego sprawie nigdy nie zostało wszczęte, co potwierdza prawomocne postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 27 stycznia 2005 r. odmawiające jego wszczęcia. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za zasadne. W uzasadnieniu wskazano, że Sąd Apelacyjny dokonał błędnej wykładni pojęcia „postępowanie lustracyjne” w rozumieniu art. 63b ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa. Sąd Najwyższy podkreślił, że zgodnie z przepisami ustawy lustracyjnej z 1997 r., postępowanie lustracyjne musiało być najpierw wszczęte, a samo przygotowanie materiałów lub odmowa wszczęcia postępowania nie stanowiły „postępowania lustracyjnego” w rozumieniu ustawy. Odwołując się do wykładni językowej, celowościowej i systemowej, Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis o jawności akt dotyczy wyłącznie postępowań, które zostały formalnie wszczęte na mocy orzeczenia sądu lustracyjnego. Ponieważ w sprawie Stanisława S. takie orzeczenie nie zapadło, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i odmówił ujawnienia akt.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, orzeczenie o jawności akt dotyczy wyłącznie akt, w których na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. wszczęto postępowanie lustracyjne.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy dokonał wykładni pojęcia "postępowanie lustracyjne", wskazując, że musi ono być formalnie wszczęte. Samo przygotowanie materiałów lub odmowa wszczęcia postępowania nie spełniają tego kryterium. Jawność akt dotyczy tylko tych postępowań, które przeszły fazę wszczęcia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie postanowienia i odmowa ujawnienia akt

Strona wygrywająca

Stanisław S.

Strony

NazwaTypRola
Stanisław S.osoba_fizycznaskarżący
Sąd Apelacyjny w W.instytucjasąd niższej instancji
Rzecznik Interesu Publicznegoorgan_państwowywnioskodawca

Przepisy (6)

Główne

ustawa lustracyjna z 2006 r. art. 63b § 1 i 2

Ustawa z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

Przepis ten dotyczy wyłącznie akt postępowań lustracyjnych, które zostały wszczęte na podstawie przepisów ustawy lustracyjnej z 1997 r.

ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 18a § 1-4

Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne

Przepisy te określają warunki wszczęcia postępowania lustracyjnego.

Pomocnicze

ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 17b § 1 i 2

Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne

Opisuje czynności poprzedzające złożenie wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego.

ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 27 § 2 pkt 2

Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne

Dotyczy wznowienia postępowania lustracyjnego.

ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 30 § 1 i 2

Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne

Określa konsekwencje złożenia niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego.

ustawa lustracyjna z 1997 r. art. 18a § 4

Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne

Dotyczy umorzenia postępowania lustracyjnego w przypadku rezygnacji z funkcji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Postępowanie lustracyjne w sprawie Stanisława S. nie zostało formalnie wszczęte, co potwierdza prawomocne postanowienie sądu niższej instancji. Przepis o jawności akt dotyczy wyłącznie postępowań, które zostały wszczęte zgodnie z przepisami ustawy lustracyjnej z 1997 r. Wykładnia językowa, celowościowa i systemowa przepisów potwierdza, że "postępowanie lustracyjne" wymaga jego wszczęcia.

Odrzucone argumenty

Sąd Apelacyjny w W. błędnie zinterpretował pojęcie "postępowanie lustracyjne", uznając za jawne akta sprawy, w której postępowanie nie zostało wszczęte.

Godne uwagi sformułowania

"trudno więc dla tej fazy postępowania, która poprzedzała wszczęcie przypisywać to samo znaczenie, jakie ustawodawca przyznał etapowi zapoczątkowanemu wydaniem orzeczenia sądu lustracyjnego" "nie może umknąć uwadze, że interpretując na potrzeby niniejszego postępowania termin „postępowanie lustracyjne” Sąd Apelacyjny w W., poza odwołaniem się do poglądu wyrażonego w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2000 r., II KO 56/00 (LEX nr 50925), nie pokusił się o głębszą analizę tego pojęcia, co w rezultacie okazało się – w świetle argumentacji autora zażalenia – nie tylko zabiegiem ryzykownym, co w ostatecznej konkluzji błędnym." "Ratio legis unormowań zawartych w tym akcie prawnym było m.in. pozbawienie funkcji publicznej osoby, która pełniąc taką funkcję złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie"

Skład orzekający

E. Sadzik

przewodniczący

T. Artymiuk

sprawozdawca

W. Płóciennik

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"postępowanie lustracyjne\" oraz zakresu stosowania przepisów o jawności akt w sprawach lustracyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji braku wszczęcia postępowania lustracyjnego, ale stanowi ważny głos w interpretacji przepisów ustawy lustracyjnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego społecznie i historycznie tematu lustracji oraz interpretacji przepisów dotyczących jawności dokumentów z okresu PRL. Pokazuje, jak kluczowa jest precyzyjna wykładnia prawna.

Czy akta lustracyjne mogą zostać ujawnione, jeśli postępowanie nigdy nie zostało wszczęte? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 12 MARCA 2008 R. II KZ 3/08 Orzeczenie o jawności akt zakończonych postępowań lustracyjnych, przeprowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publicz- ne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm.), wydane na podstawie art. 63b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz tre- ści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), dotyczy wy- łącznie akt, w których – na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. – wszczęto postępowanie lustracyjne Przewodniczący: sędzia SN E. Sadzik. Sędziowie SN: T. Artymiuk (sprawozdawca), W. Płóciennik. Sąd Najwyższy w sprawie Stanisława S., w przedmiocie jawności akt zakończonego postępowania lustracyjnego po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 12 marca 2008 r. zażalenia Stanisława S. na posta- nowienie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2007 r., p o s t a n o w i ł u c h y l i ć zaskarżone postanowienie i o d m ó w i ć ujawnienia akt o sygn. (...) Sądu Apelacyjnego w W. sprawie Stanisława S. 2 U Z A S A D N I E N I E Sąd Apelacyjny w W. postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 r., na podstawie art. 63b ust. 2 i 4 w zw. z art. 18 ust. 2 i 2a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bez- pieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm. – zwanej dalej ustawą lustracyjną z 2006 r.), uznał za jawne akta postępowania prowadzonego przez Sąd Ape- lacyjny w W., w sprawie Stanisława S., w tym uchylił klauzulę „ściśle tajne” z dokumentów zgromadzonych w teczce nr (...), z pominięciem k. 1 – pi- smo procesowe Zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego z dnia 11 grud- nia 2003 r., k. 4 i k. 5 – kserokopie zapisów z dziennika archiwalnego i dziennika rejestracyjnego WUSW K. Postanowienie to zaskarżył w całości Stanisław S., wnosząc o jego zmianę i odmowę ujawnienia akt postępowania prowadzonego przez Sąd Apelacyjny w W. oraz umorzenie postępowania w sprawie. W uzasadnieniu zażalenia jego autor zakwestionował wyrażony przez Sąd meriti pogląd, co do wykładni pojęcia „postępowanie lustracyjne” w rozumieniu art. 63b ustawy lustracyjnej z 2006 r. wywodząc, że w tej sprawie nie toczyło się żadne postępowanie lustracyjne, gdyż Sąd Apelacyjny w W., prawomoc- nym postanowieniem z dnia 27 stycznia 2005 r. odmówił wszczęcia takiego postępowania. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, skoro wniosek Rzecz- nika Interesu Publicznego i przesłane do Sądu materiały nie były przedmio- tem postępowania i merytorycznego badania ich prawdziwości, a postępo- wanie lustracyjne w tej sprawie w ogóle nie zostało wszczęte, to nie ma podstaw do ujawnienia akt tego postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Zażalenie uznać należy za zasadne. 3 Nie może umknąć uwadze, że interpretując na potrzeby niniejszego postępowania termin „postępowanie lustracyjne” Sąd Apelacyjny w W., po- za odwołaniem się do poglądu wyrażonego w postanowieniu Sądu Naj- wyższego z dnia 21 czerwca 2000 r., II KO 56/00 (LEX nr 50925), nie po- kusił się o głębszą analizę tego pojęcia, co w rezultacie okazało się – w świetle argumentacji autora zażalenia – nie tylko zabiegiem ryzykownym, co w ostatecznej konkluzji błędnym. Wprawdzie nie ma racji skarżący, gdy podnosi, że sformułowanie „postępowanie lustracyjne”, o którym mowa w art. 63b in princ. ustawy lu- stracyjnej z 2006 r., powinno być interpretowane wyłącznie w oparciu o przepisy aktualnie obowiązującej ustawy, a tym samym, że nietrafne jest odwoływanie się przez Sąd meriti do przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy i służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publicz- ne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 – zwanej dalej ustawą lustracyjną z 1997 r.), bowiem powołany przepis wprost przecież określa, że chodzi o akta postępowań przeprowadzonych właśnie na podstawie przepisów ustawy lustracyjnej z 1997 r., nie można jednak odmówić słuszności jego twierdzeniu, iż przeprowadzenie interpretacji omawianego terminu przy za- stosowaniu reguł wykładni logicznej i celowościowej, wcale do takiego jed- noznacznego rezultatu, jak to by wynikało z uzasadnienia Sądu a quo, do- prowadzić nie musi. Co więcej, do całkowicie odmiennego wyniku wykładni zdaje się pro- wadzić już sam kontekst językowy pojęcia „postępowanie lustracyjne”, ja- kim operował ustawodawca w przepisach ustawy lustracyjnej z 1997 r. Wszak postępowanie lustracyjne, a to stosownie do treści przepisu art. 18a ust. 1 ustawy lustracyjnej z 1997 r., aby się toczyło musiało być najpierw wszczęte (wszczynać – zaczynać jakąś akcję, dawać czemuś początek, rozpoczynać – M. Szymczak red.: Słownik języka polskiego, Warszawa 4 1981, s. 774), trudno więc dla tej fazy postępowania, która poprzedzała wszczęcie przypisywać to samo znaczenie, jakie ustawodawca przyznał etapowi zapoczątkowanemu wydaniem orzeczenia sądu lustracyjnego po myśli tego właśnie przepisu. Za taką interpretacją przemawia również odwołanie się do zasad wy- kładni systemowej. Nie może umknąć uwadze, że dla określenia wszelkich czynności m.in. Rzecznika Interesu Publicznego, poprzedzających złożenie wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego, jak również i tych, które podejmo- wane były pomiędzy złożeniem wniosku a decyzją sądu o wszczęciu tego postępowania lub odmowie jego wszczęcia, termin „postępowanie lustra- cyjne” nie był używany. I tak, w przypadku powstania wątpliwości co do zgodności oświadczenia (lustracyjnego) z prawdą, Rzecznik informował o tym osobę, na której ciążył obowiązek złożenia oświadczenia, a także in- formował ją o możliwości złożenia wyjaśnień (art. 17b ust. 1 ustawy lustra- cyjnej z 1997 r.), zaś w terminie 6 miesięcy od doręczenia tej informacji, albo składał wniosek do Sądu o wszczęcie postępowania lustracyjnego al- bo powiadamiał osobę, na której ciążył obowiązek złożenia oświadczenia, o braku podstaw do złożenia takiego wniosku (art. 17b ust. 2 tej ustawy). Powiadomienie, o którym była mowa w art. 17b ust. 2 ustawy lustracyjnej z 1997 r., nie stało przy tym na przeszkodzie podjęciu „postępowania” w ra- zie ujawnienia nowych dowodów, lecz nie było to „postępowanie lustracyj- ne”, bowiem tego ostatniego dotyczyło wznowienie postępowania lustra- cyjnego (art. 27 ust. 2 pkt 2 powołanej ustawy), a nie jego podjęcie. Nie można wreszcie pominąć celu, dla którego ustawa została uchwalona. Ratio legis unormowań zawartych w tym akcie prawnym było m.in. pozbawienie funkcji publicznej osoby, która pełniąc taką funkcję zło- żyła niezgodne z prawdą oświadczenie (art. 30 ust. 1 i 2 ustawy lustracyj- nej z 1997 r.), tracąc w takiej sytuacji kwalifikacje moralne do zajmowania 5 określonego stanowiska lub do pełnienia funkcji publicznej. Należy wszak- że podkreślić, że w przypadku rezygnacji osoby, zobowiązanej do złożenia oświadczenia, z pełnienia funkcji publicznej lub kandydowania na taką funkcję, Rzecznik nie kierował do sądu wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego, a gdy wniosek wpłynął przed złożeniem rezygnacji, sąd od- mawiał wszczęcia postępowania lustracyjnego, natomiast jeżeli zostało ono już wszczęte to postępowania lustracyjne i tylko w tym ostatnim wypadku – umarzał (art. 18a ust. 4 ustawy lustracyjnej z 1997 r.). Uwzględniając powyższe rozważania, oczywistym więc jest, że ter- min „postępowanie lustracyjne”, którym operował ustawodawca w ustawie lustracyjnej z 1997 r., interpretowany z zastosowaniem wszystkich reguł wykładni, obejmował wyłącznie te postępowania, które zostały wcześniej wszczęte na mocy wydanego przez Sąd Lustracyjny – Sąd Apelacyjny w W. orzeczenia w oparciu o przepisy art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r.,. Jeżeli tak, to określenie „postępowanie lustracyjne” nie może być pojmowane inaczej również na użytek ustawy lustracyjnej z 2006 r., zwłaszcza w rozumieniu jej art. 63b ust. 1, który do ustawy lustracyjnej z 1997 r. wprost się odwołuje. Skoro więc, ujawnieniu w trybie powołanego przepisu podlegają wyłącznie akta zakończonych postępowań lustracyj- nych, a do tej fazy orzekania w wypadku Stanisława S. przecież nie doszło, gdyż zakończyć można jedynie coś, co wcześniej miało swój początek (zo- stało wszczęte), to niewątpliwie do akt jego sprawy nie ma zastosowania przepis o ich jawności. Taką interpretację wspierają względy funkcjonalne i sprawiedliwo- ściowe. Trudno bowiem byłoby pogodzić fakt, że z jednej strony osoba lu- strowana, świadomie rezygnując z pełnionej funkcji publicznej, a nawet, jak chociażby w tym wypadku, z wykonywanego zawodu, godzi się na takie rozwiązanie w zamian za uniknięcie postępowania lustracyjnego i ujawnie- 6 nie, nawet jeszcze niezweryfikowanych materiałów dotyczących jej kontak- tów z organami bezpieczeństwa państwa PRL, a następnie materiały takie- go postępowania zostają w trybie innej ustawy, niż ta na podstawie której procedowano ujawnione, stanowiąc zaprzeczenie lojalności państwa wo- bec obywatela i jego zaufania do obowiązującego prawa. Podsumowując, Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie wyraża pogląd, że orzeczenie o jawności akt zakończonych postę- powań lustracyjnych, przeprowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpie- czeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełnią- cych funkcje publiczne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm.), wydane na podstawie art. 63b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), dotyczy wyłącznie akt, w których – na podstawie art. 18a ust. 1-4 ustawy lustracyjnej z 1997 r. – wszczęto postępowanie lustracyjne. Mając na uwadze, że w sprawie Stanisława S., orzeczenie Sądu Lu- stracyjnego, po myśli powołanego przepisu nie zapadło, należało uchylić zaskarżone postanowienie i odmówić ujawnienia akt o sygn. (...) Sądu Ape- lacyjnego w W.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI