II KO 92/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy dotyczącej zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie sędziego innemu sądowi, uznając brak podstaw do obaw o bezstronność.
Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez sędziego. Sąd Rejonowy argumentował potrzebę uniknięcia sugestii braku bezstronności. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że hipotetyczne obawy przed negatywnymi opiniami społecznymi nie uzasadniają uchylania się od rozpoznania sprawy, a zarzuty wobec sędziego nie spełniają przesłanek do przekazania sprawy innemu sądowi.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez sędziego. Sąd Rejonowy uzasadniał wniosek potrzebą uniknięcia w opinii społecznej sugestii braku bezstronności i obiektywizmu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, powołując się na utrwalony pogląd orzecznictwa, że hipotetyczne obawy przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi, niemające realnych podstaw, nie powinny uzasadniać uchylania się przez sąd od rozpoznania sprawy. Podkreślono, że sam fakt, iż postępowanie dotyczy zarzutów formułowanych wobec sędziego, nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, iż spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. Przekazanie sprawy jest możliwe, gdy cały sąd nie powinien rozstrzygać sprawy, co godziłoby w dobro wymiaru sprawiedliwości. W tej konkretnej sprawie, zarzuty wobec sędziego dotyczyły czynności urzędowych i działalności orzeczniczej, a przeciwko sędziemu nie toczyło się postępowanie dyscyplinarne. Sąd Najwyższy uznał, że przekazywanie sprawy byłoby niecelowe i mogłoby zrodzić przekonanie o łatwości manipulowania właściwością sądów. Stwierdzono brak uzasadnionych podstaw do obawy, że rozpoznanie zażalenia przez Sąd Rejonowy naraziłoby na szwank dobro wymiaru sprawiedliwości.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, obawa przed hipotetycznymi negatywnymi opiniami społecznymi, niemająca realnych podstaw, nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi. Przekazanie może nastąpić tylko w sytuacji, gdy cały sąd z określonych względów nie powinien rozstrzygać sprawy, a takie okoliczności w tej sprawie nie wystąpiły.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy stwierdził, że utrwalony jest pogląd, iż hipotetyczne obawy przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi nie powinny uzasadniać uchylania się przez sąd od rozpoznania sprawy. Sam fakt, że postępowanie dotyczy zarzutów wobec sędziego, nie oznacza automatycznie konieczności przekazania sprawy. Przekazanie jest uzasadnione tylko wtedy, gdy cały sąd nie powinien rozstrzygać sprawy, co godziłoby w dobro wymiaru sprawiedliwości. W tej sprawie brak było realnych podstaw do takich obaw, a zarzuty wobec sędziego nie spełniały przesłanek do przekazania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
wniosku nie uwzględnić
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. S. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Prokuratura Rejonowa Warszawa – Śródmieście w Warszawie | organ_państwowy | organ prowadzący postępowanie |
| Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie | instytucja | wnioskujący sąd |
Przepisy (1)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Przepis ten reguluje możliwość przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, gdy zachodzi potrzeba ochrony dobra wymiaru sprawiedliwości, np. z powodu wątpliwości co do bezstronności sądu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy. Sam fakt, że postępowanie zażaleniowe dotyczy zarzutów formułowanych względem sędziego Sądu właściwego nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, iż spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. Przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. może wchodzić w rachubę, gdy cały sąd (a zatem wszyscy jego sędziowie) z określonych względów nie powinien rozstrzygać sprawy, gdyż godziłoby to w dobro wymiaru sprawiedliwości. W przedmiotowej sprawie zawiadomienie o przestępstwie dotyczy zarzutów stawianych sędziemu w związku z wykonywaniem przez niego czynności urzędowych oraz jego działalnością orzeczniczą, a przeciwko sędziemu nie toczy się postępowanie dyscyplinarne o te same zachowania, co czyni przekazanie sprawy niecelowym. Przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu jest niecelowe, gdyż mogłoby zrodzić przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. Brak jest uzasadnionych podstaw do podzielenia obawy, że rozpoznanie zażalenia przez Sąd Rejonowy może narazić na szwank dobro wymiaru sprawiedliwości.
Odrzucone argumenty
Potrzeba uniknięcia w opinii społecznej sugestii co do braku bezstronności i obiektywizmu przy rozpoznaniu sprawy, ze względu na fakt, że dotyczy ona zarzutów wobec sędziego tegoż Sądu.
Godne uwagi sformułowania
hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie uchylały się od obiektywnego rozstrzygania spraw, również takich, które dotyczą innych sędziów, chyba, że zachodzą szczególne okoliczności.
Skład orzekający
Dariusz Świecki
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi na podstawie art. 37 k.p.k., gdy zarzuty dotyczą sędziego sądu właściwego, a obawy o bezstronność są hipotetyczne."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak Sąd Najwyższy podchodzi do kwestii bezstronności i przekazywania spraw, gdy dotyczy to sędziów. Jest to interesujące dla prawników procesowych i pokazuje mechanizmy ochrony wymiaru sprawiedliwości.
“Czy obawa przed opinią publiczną może zmusić sąd do oddania sprawy? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt II KO 92/22 POSTANOWIENIE Dnia 12 października 2022 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Świecki w sprawie w związku z zażaleniem R. S. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście w Warszawie o odmowie wszczęcia śledztwa z dnia 19 listopada 2021 r., sygn. akt […], po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 12 października 2022 r., wniosku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie, zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 1 września 2022 r., sygn. akt II Kp 1264/22, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., p o s t a n o w i ł: wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE W swoim wniosku Sąd Rejonowy wskazał, że zawisła przed nim sprawa dotyczy zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez sędziego tegoż Sądu. Zdaniem Sądu Rejonowego, celem uniknięcia mogących w tych okolicznościach wystąpić w opinii społecznej sugestii co do braku bezstronności i obiektywizmu przy rozpoznaniu tej sprawy, należało wystąpić do Sądu Najwyższego o jej przekazanie w trybie art. 37 k.p.k. innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje. Przedmiotowy wniosek nie okazał się zasadny. Utrwalony jest już w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy (zob. np. postanowienie SN z dnia 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20). Zdaniem Sądu Najwyższego sam fakt, że postępowanie zażaleniowe dotyczy zarzutów formułowanych względem sędziego Sądu właściwego nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, iż spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. przez możliwość zrodzenia się w opinii publicznej realnych, a nie li tylko hipotetycznych wątpliwości co do bezstronności i braku obiektywizmu wszystkich sędziów Sądu Rejonowego. Przekazanie sprawy w trybie wskazanego przepisu może wchodzić bowiem w rachubę, gdy cały sąd (a zatem wszyscy jego sędziowie) z określonych względów nie powinien rozstrzygać sprawy, gdyż godziłoby to w dobro wymiaru sprawiedliwości. Przy dokonywaniu tego rodzaju oceny trzeba mieć jednak na uwadze konkretne realia określonej sprawy. W przedmiotowej sprawie zawiadomienie o przestępstwie skierowane przez R.S. dotyczy zaś zarzutów stawianych sędziemu w związku z wykonywaniem przez niego czynności urzędowych oraz jego działalnością orzeczniczą. Trzeba też wskazać, że przeciwko sędziemu nie toczy się postępowanie dyscyplinarne o te same zachowania. W tych okolicznościach przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu jest niecelowe. W żadnym razie nie służyłoby bowiem wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sędziów, lecz przeciwnie, mogłoby zrodzić przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. W tym kontekście trzeba uwzględnić także samą treść zawiadomienia o przestępstwie i wniesionego następnie zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa. Dają one asumpt do stwierdzenia, że nie można akceptować zarzutów sprowadzających się do prezentowania stanowiska, iż kwestionowane w toku postępowania karnego określone czynności stanowią zachowania o charakterze przestępczym. Taka metoda, często stosowana przez uczestników postępowań karnych, nie powinna w konsekwencji prowadzić do odstąpienia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Brak jest bowiem uzasadnionych podstaw do podzielenia wyrażonej przez Sąd Rejonowy obawy, że rozpoznanie zażalenia przez ten Sąd może narazić na szwank dobro wymiaru sprawiedliwości. W niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że przedmiot zażalenia wymaga przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Wręcz przeciwnie, wyrażone w tym przepisie dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie uchylały się od obiektywnego rozstrzygania spraw, również takich, które dotyczą innych sędziów, chyba, że zachodzą szczególne okoliczności. Takie w tej sprawie jednak nie wystąpiły. Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie. [as]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI