II KO 63/21

Sąd Najwyższy2021-08-04
SNKarnepostępowanie karneŚrednianajwyższy
przekazanie sprawysąd najwyższysąd rejonowybezstronność sądudobro wymiaru sprawiedliwościart. 37 k.p.k.notariuszoskarżenie prywatne

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że fakt, iż oskarżycielka jest notariuszem, nie stanowi wystarczającej podstawy do budzenia wątpliwości co do bezstronności sądu.

Sąd Rejonowy w W. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej dotyczącej czynu z art. 217 § 1 k.k. innemu sądowi, argumentując, że oskarżycielka prywatna jest notariuszem i może utrzymywać kontakty z pracownikami sądu, co mogłoby budzić wątpliwości co do bezstronności. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sam fakt bycia notariuszem nie jest wystarczającą przesłanką do przekazania sprawy, a potencjalne kontakty z pracownikami sądu nie uzasadniają zastosowania art. 37 k.p.k., sugerując w takich przypadkach wyłączenie sędziego.

Do Sądu Rejonowego w W. wpłynął prywatny akt oskarżenia przeciwko P. K. o czyn z art. 217 § 1 k.k. Sąd Rejonowy, na wniosek obrońcy oskarżonego, zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Jako uzasadnienie podano, że oskarżycielka prywatna jest notariuszem, powszechnie rozpoznawalną w środowisku prawniczym, która w przeszłości odbywała praktyki w tym sądzie. Sąd Rejonowy obawiał się, że może ona nadal utrzymywać kontakty z pracownikami sądu, co mogłoby budzić wątpliwości co do bezstronności sądu w lokalnej społeczności. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku. Wskazał, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i wymaga realnych okoliczności wskazujących na brak warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Stwierdził, że sam fakt, iż stroną jest notariusz, nawet z przeszłością w sądzie, nie jest wystarczającą przesłanką do przekazania sprawy. Podkreślono, że wątpliwości co do bezstronności mogłyby powstać w przypadku bliskich więzi rodzinnych lub zażyłości z sędzią rozpoznającym sprawę, co jednak powinno skutkować wyłączeniem sędziego, a nie przekazaniem sprawy. Sąd Najwyższy zaznaczył, że argumenty o kontaktach z pracownikami sądu są nieoparte na faktach, a podejście sugerujące, że sądy nie powinny rozpoznawać spraw osób wykonujących zawody istotne dla życia społecznego, jest nie do przyjęcia. Podkreślono, że autorytet sądu buduje sprawne i bezstronne postępowanie, a sądy nie powinny ulegać presji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, sam fakt, że oskarżycielka jest notariuszem, nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że argumenty przedstawione przez Sąd Rejonowy nie przekonują o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Sam fakt bycia notariuszem nie budzi wątpliwości co do bezstronności, a potencjalne kontakty z pracownikami sądu nie uzasadniają zastosowania art. 37 k.p.k., sugerując w takich przypadkach wyłączenie sędziego. Podkreślono, że sądy nie powinny ulegać presji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie uwzględnić wniosku

Strona wygrywająca

oskarżony

Strony

NazwaTypRola
P. K.osoba_fizycznaoskarżony
oskarżycielka prywatnaosoba_fizycznaoskarżyciel

Przepisy (2)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Przepis ma charakter wyjątkowy i może być stosowany, gdy realnie występują okoliczności stwarzające uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Sam fakt bycia notariuszem nie jest wystarczającą przesłanką. W przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, właściwą instytucją jest wyłączenie sędziego.

Pomocnicze

k.k. art. 217 § § 1

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Fakt, że oskarżycielka jest notariuszem, nie stwarza realnych wątpliwości co do bezstronności sądu. Potencjalne kontakty oskarżycielki z pracownikami sądu nie uzasadniają przekazania sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. W przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, właściwą instytucją jest wyłączenie sędziego. Sądy nie powinny ulegać presji stron procesowych i opinii publicznej.

Odrzucone argumenty

Oskarżycielka prywatna jest notariuszem, osobą powszechnie rozpoznawalną w środowisku prawniczym. Oskarżycielka w przeszłości odbywała praktyki w Sądzie Rejonowym w W. Nie można wykluczyć, że oskarżycielka prywatna nie może nadal utrzymywać kontaktów z pracownikami sądu. Społeczność lokalna nie pozostaje anonimowa, a osoby wykonujące zawody istotne dla życia społecznego są rozpoznawalne. Prowadzenie postępowania przez Sąd Rejonowy mogłoby budzić obawy co do bezstronności Sądu.

Godne uwagi sformułowania

Trudno bowiem uznać, że sam fakt, iż stroną postępowania jest notariusz pracująca na terenie właściwości tego Sądu, nawet jeżeli w przeszłości w trakcie aplikacji odbywała w nim praktyki, powoduje konieczność przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Utrzymywanie kontaktów przez oskarżycielkę prywatną z pracownikami „zarówno I Wydziału Cywilnego, jak i innych wydziałów tutejszego sądu” jest jedynie nie opartym na faktach domniemaniem. autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego procesu

Skład orzekający

Zbigniew Puszkarski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 37 k.p.k. w kontekście przekazania sprawy z uwagi na status zawodowy strony (notariusz) i potencjalne kontakty z pracownikami sądu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy i nie stanowi ogólnej zasady dotyczącej statusu zawodowego stron.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak sądy podchodzą do wniosków o przekazanie sprawy, gdy jedna ze stron wykonuje zawód zaufania publicznego i jest rozpoznawalna w lokalnym środowisku. Podkreśla znaczenie obiektywizmu i unikania pozorów braku bezstronności.

Czy bycie notariuszem może sprawić, że sąd nie będzie bezstronny? Sąd Najwyższy odpowiada.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
Sygn. akt II KO 63/21
POSTANOWIENIE
Dnia 4 sierpnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie
P. K.
oskarżonego o czyn z art. 217 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 4 sierpnia 2021 r.
wniosku Sądu w W.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
a contrario
p o s t a n o w i ł :
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Do Sądu Rejonowego w W.  w dniu 1 marca 2021 r. wpłynął prywatny akt oskarżenia przeciwko P. K. , któremu zarzucono popełnienie czynu z art. 217 § 1 k.k. Przy braku pojednania się stron, Sąd Rejonowy w W.  postanowieniem z dnia 14 lipca 2021 r., sygn. akt II K (…), w uwzględnieniu wniosku obrońcy oskarżonego na podstawie art. 37 k.p.k. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy, o sygn. akt II K 202/21, do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wskazał, iż „oskarżycielka prywatna jest notariuszem, tj. osobą powszechnie rozpoznawalną w środowisku prawniczym na terenie właściwości tutejszego sądu. W trakcie aplikacji notarialnej była również praktykantką Sądu Rejonowego w W. Nie można wykluczyć, że oskarżycielka prywatna nie może nadal utrzymywać kontaktów z pracownikami zarówno I Wydziału Cywilnego, jak i innych wydziałów tutejszego sądu”. Ponadto zauważył, że „społeczność lokalna na terenie właściwości tut. Sądu nie pozostaje między sobą anonimowa. Osoby wykonujące zawody istotne dla życia społecznego, w tym zawody prawnicze są rozpoznawalne w środowisku lokalnym. W ocenie Sądu Rejonowego prowadzenie postępowania przez tut. Sąd mogłoby budzić obawy wśród lokalnej społeczności co do bezstronności Sądu, a tym samym wpłynąć na dobro wymiaru sprawiedliwości (…)”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie wskazywano na wyjątkowy charakter przepisu art. 37 k.p.k., jako dopuszczającego możliwość odstąpienia od fundamentalnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo. Akcentowano również, że przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie tego przepisu może nastąpić m.in. wtedy, gdy realnie występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Argumenty przedstawione przez Sąd Rejonowy w W. nie przekonują, że w niniejszej sprawie taki przypadek występuje. Trudno bowiem uznać, że sam fakt, iż stroną postępowania jest notariusz pracująca na terenie właściwości tego Sądu, nawet jeżeli w przeszłości w trakcie aplikacji odbywała w nim praktyki, powoduje konieczność przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Jest to zasadniczo inny przypadek od tego, kiedy rozstrzygnięciem jest zainteresowana np. osoba zatrudniona w sądzie miejscowo właściwym, czy też pozostająca w bliskiej więzi rodzinnej z taką osobą, co rzeczywiście może wywoływać w opinii publicznej zasadne wątpliwości co do zdolności sądu w pełni obiektywnego rozpoznania sprawy.
Utrzymywanie kontaktów przez oskarżycielkę prywatną z pracownikami „zarówno I Wydziału Cywilnego, jak i innych wydziałów tutejszego sądu” jest jedynie nie opartym na faktach domniemaniem (nie jest przy tym jasne, jakie konkretnie kontakty i jakich pracowników Sąd występujący z wnioskiem ma na myśli). Samo przez się nie powinno ono prowadzić do uruchomienia procedury przewidzianej w art. 37 k.p.k., natomiast gdyby chodziło o kontakty wykraczające poza zwykłe relacje zawodowe, mające cechę zażyłości i odnosiły się do sędziego rozpoznającego sprawę notariusza (nie ma jednak o tym mowy we wniosku), to właściwą do zastosowania instytucją byłoby wyłączenie sędziego.
O potrzebie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi nie przekonuje też wskazanie, że oskarżycielka prywatna jest notariuszem, zatem osobą wykonującą zawód istotny dla życia społecznego, rozpoznawalną w środowisku lokalnym. Takie podejście do zagadnienia skutkowałoby bowiem niemożliwym do przyjęcia poglądem, że sąd miejscowo właściwy nie powinien rozpoznawać spraw dotyczących działających na jego terenie np. pracowników samorządowych, lekarzy, nauczycieli i innych osób wykonujących zawód „istotny dla życia społecznego”.
Na koniec celowe będzie przypomnieć, że Sąd Najwyższy niejednokrotnie akcentował, iż autorytet sądu buduje sprawne, bez zbędnej zwłoki, przeprowadzenie każdego postępowania i wydanie, na podstawie wnikliwej i bezstronnej oceny wszystkich dowodów, sprawiedliwego orzeczenia, jak również, że autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego procesu, bowiem racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw (zob. np. postanowienia: z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11; z dnia 7 lutego 2018 r., III KO 124/17).
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI