II KO 47/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku sądu rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi, uznając, że zarzut przekroczenia uprawnień przez sędziego dotyczył zwykłej pracy orzeczniczej i nie uzasadniał zmiany właściwości sądu.
Sąd Rejonowy w P. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, ponieważ przedmiotem rozpoznania było zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez sędziego orzekającego w tym sądzie. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, uznając, że sam fakt, iż sprawa dotyczy sędziego sądu właściwego do rozpoznania zażalenia, nie oznacza automatycznie konieczności zmiany właściwości. Wskazał, że zarzut związany ze zwykłą pracą orzeczniczą, bez postępowania dyscyplinarnego, nie uzasadnia przekazania sprawy, a takie działanie mogłoby budować przekonanie o łatwości manipulowania właściwością sądów.
Sąd Najwyższy rozpatrzył wniosek Sądu Rejonowego w P. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Wniosek wynikał z faktu, że przedmiotem rozpoznania było zażalenie R. K. na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej z dnia 6 lutego 2012 r. o odmowie wszczęcia śledztwa. Powodem odmowy wszczęcia śledztwa było podejrzenie popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez sędziego orzekającego w Sądzie Rejonowym właściwym do rozpoznania tego zażalenia. Sąd Najwyższy uznał wniosek za niezasadny. Wskazał, że choć zazwyczaj fakt, iż sprawa dotyczy sędziego sądu właściwego do jej rozpoznania, może rodzić wątpliwości co do bezstronności, to nie dzieje się tak automatycznie. W ocenie Sądu Najwyższego, jeśli zarzut stawiany sędziemu dotyczy wyłącznie jego zwykłej pracy orzeczniczej i nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne w tej samej sprawie, przekazywanie sprawy innemu sądowi jest niecelowe. Podkreślono, że takie działanie mogłoby budować w społeczeństwie przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. Sąd Najwyższy zaznaczył również, że nie można akceptować sytuacji, w której każde orzeczenie niekorzystne dla strony jest traktowane jako przestępstwo przekroczenia uprawnień przez sędziego. W realiach tej konkretnej sprawy nie znaleziono podstaw do przekazania jej innemu sądowi równorzędnemu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, sam fakt, że sprawa dotyczy sędziego sądu właściwego do rozpoznania zażalenia, nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. poprzez możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do bezstronności wszystkich sędziów danego sądu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut stawiany sędziemu, jeśli dotyczy wyłącznie jego zwykłej pracy orzeczniczej i nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne o to samo zachowanie, nie czyni przekazywania sprawy innemu sądowi celowym. Podkreślono, że takie działanie mogłoby budować przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów, a także że nie można akceptować traktowania każdego niekorzystnego dla strony orzeczenia jako przestępstwa przekroczenia uprawnień.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
wniosku nie uwzględnić
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| R. K. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
Przepisy (2)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, w tym możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do bezstronności sędziów danego sądu.
Pomocnicze
k.p.k. art. 37 § a contrario
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do wydania postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku o przekazanie sprawy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zarzut stawiany sędziemu dotyczy wyłącznie jego zwykłej pracy orzeczniczej. Nie toczy się przeciwko sędziemu postępowanie dyscyplinarne o to samo zachowanie. Przekazywanie sprawy mogłoby budować przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. Nie można akceptować traktowania każdego niekorzystnego dla strony orzeczenia jako przestępstwa przekroczenia uprawnień.
Godne uwagi sformułowania
nie można akceptować i traktować jako poważnego zarzutu sprowadzającego się do prezentowania stanowiska, że każde orzeczenie, które jest niekorzystne z jakichś względów, dla którejś ze stron, zostało wydane w wyniku przekroczenia przez sędziego uprawnień o charakterze przestępczym. Taka metoda, często stosowana przez strony, nie powinna w konsekwencji prowadzić do odstąpienia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.
Skład orzekający
Józef Dołhy
przewodniczący
Rafał Malarski
członek
Dariusz Świecki
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek do przekazania sprawy innemu sądowi w sytuacji, gdy przedmiotem postępowania jest zarzut wobec sędziego orzekającego w tym sądzie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, gdy zarzut dotyczy zwykłej pracy orzeczniczej, a nie postępowania dyscyplinarnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej związanej z bezstronnością sądu i potencjalnymi zarzutami wobec sędziów, co jest istotne dla prawników procesowych.
“Czy zarzut wobec sędziego zawsze oznacza zmianę sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II KO 47/12 POSTANOWIENIE Dnia 29 sierpnia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Józef Dołhy (przewodniczący) SSN Rafał Malarski SSN Dariusz Świecki (sprawozdawca) w sprawie zażalenia R. K. na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej z dnia 6 lutego 2012r. w sprawie o odmowie wszczęcia śledztwa po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 29 sierpnia 2012 r., wniosku Sądu Rejonowego w P. w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 a contrario k.p.k. p o s t a n a w i a wniosku nie uwzględnić UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w P. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu z powołaniem się na okoliczność, że przedmiotem rozpoznania jest zażalenie R. K. na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w związku z jego zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez sędziego orzekającego w Sądzie Rejonowym właściwym do rozpoznania zażalenia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek Sądu Rejonowego nie jest zasady. W ocenie Sądu Najwyższego sam fakt, że postępowanie dotyczy sędziego sądu właściwego do rozpoznania zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. poprzez możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do bezstronności wszystkich sędziów danego sądu. Bezsprzecznie z reguły tak będzie, jednakże trzeba też mieć na względzie realia konkretnej sprawy. W tym wypadku to, że stawiany sędziemu zarzut ma charakter wyłącznie wiążący się z jego zwykłą pracą orzeczniczą i nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne o to samo zachowanie, czyni przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu niecelowym. Wcale bowiem nie służy wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz przeciwnie, może budować przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. W tym kontekście trzeba mieć na uwadze także treść złożonego zawiadomienia o przestępstwie. Daje ono podstawę do stwierdzenia, że nie można akceptować i traktować jako poważnego zarzutu sprowadzającego się do prezentowania stanowiska, że każde orzeczenie, które jest niekorzystne z jakichś względów, dla którejś ze stron, zostało wydane w wyniku przekroczenia przez sędziego uprawnień o charakterze przestępczym. Taka metoda, często stosowana przez strony, nie powinna w konsekwencji prowadzić do odstąpienia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Dlatego też w realiach tej sprawy nie ma podstaw do jej przekazania innemu sądowi równorzędnemu. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI