II KO 56/15

Sąd Najwyższy2015-11-16
SNKarneoszustwo sądoweWysokanajwyższy
przekazanie sprawysąd najwyższybezstronność sąduadwokatdobro wymiaru sprawiedliwościwłaściwość sądukontakty zawodowe

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy adwokata P.G. innemu sądowi, uznając, że częste kontakty zawodowe z sędziami nie stanowią wystarczającej podstawy do wyłączenia sądu właściwego miejscowo.

Sąd Rejonowy w Piasecznie zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy adwokata P.G. innemu sądowi, argumentując, że jego częste kontakty zawodowe z sędziami tego sądu mogą budzić wątpliwości co do bezstronności. Sąd Najwyższy uznał ten wniosek za niezasadny, podkreślając, że rutynowe kontakty zawodowe nie wyłączają możliwości obiektywnego orzekania, a obawa przed opinią publiczną nie może być podstawą do uchylania się sądu od rozpoznania sprawy.

Sąd Rejonowy w Piasecznie wystąpił z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko adwokatowi P.G. innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadnieniem wniosku były częste kontakty zawodowe oskarżonego z sędziami Sądu Rejonowego w Piasecznie, które mogłyby, zdaniem sądu niższej instancji, rodzić wątpliwości co do bezstronności sądu. Sąd Rejonowy wskazał również na potencjalny dyskomfort oskarżonego oraz fakt, że czyn zarzucany P.G. (oszustwo sądowe) godził pośrednio w wymiar sprawiedliwości, a więc i w sąd, który miałby go rozpoznawać. Sąd Najwyższy, rozpatrując wniosek, uznał go za niezasadny. Podkreślono, że przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i wymaga istnienia szczególnych okoliczności wpływających na swobodę orzekania. Sąd Najwyższy stwierdził, że same kontakty zawodowe adwokata z sędziami, nawet częste, nie wyłączają możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy. Przyjęcie odmiennego założenia prowadziłoby do sytuacji, w której sądy nie mogłyby rozpoznawać spraw lokalnych prawników. Sąd Najwyższy odrzucił również argument dotyczący obawy przed opinią lokalnej społeczności, wskazując, że sąd nie może uchylać się od rozpoznania sprawy z powodu potencjalnych zarzutów o brak bezstronności, a rzetelne prowadzenie procesu powinno rozwiać wszelkie wątpliwości. Podkreślono, że czyn z art. 233 § 1 k.k. narusza dobro wymiaru sprawiedliwości jako instytucji, a nie konkretnego sądu, co nie wyklucza rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, same częste kontakty zawodowe nie stanowią wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli nie wpływają one obiektywnie na swobodę orzekania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym. Rutynowe kontakty zawodowe adwokata z sędziami nie wyłączają możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy. Obawa przed opinią publiczną lub subiektywne poczucie dyskomfortu oskarżonego nie mogą być podstawą do uchylania się sądu od rozpoznania sprawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmówić przekazania sprawy

Strona wygrywająca

Sąd Najwyższy (odrzucił wniosek)

Strony

NazwaTypRola
P. G.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (7)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu jest środkiem wyjątkowym, możliwym tylko w szczególnych sytuacjach, które mogą wpływać na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy.

Pomocnicze

k.k. art. 13 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 233 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczy składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień, a czyn ten godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości.

k.k. art. 18 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 42 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 41 § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Częste kontakty zawodowe adwokata z sędziami nie wyłączają obiektywnego orzekania. Obawa przed opinią publiczną nie może być podstawą do uchylania się sądu od rozpoznania sprawy. Czyn z art. 233 § 1 k.k. godzi w wymiar sprawiedliwości jako instytucję, a nie w konkretny sąd. Przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i wymaga szczególnych okoliczności.

Odrzucone argumenty

Częste kontakty zawodowe adwokata z sędziami rodzą wątpliwości co do bezstronności sądu. Rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy miejscowo mogłoby w ocenie lokalnej społeczności zrodzić wątpliwości co do bezstronności. Oskarżony będzie się czuł niekomfortowo, będąc sądzonym przez sędziów, których zna. Fakt popełnienia czynu zabronionego na terenie sądu uzasadnia przekazanie sprawy.

Godne uwagi sformułowania

Nadmiernie szerokie wykorzystywanie tego przepisu w praktyce może podważać ideę niezależności i niezawisłości poszczególnych sądów oraz ich zdolności do obiektywnego orzekania. Okoliczność, że adwokat styka się z sędziami na gruncie służbowym nie świadczy o tym, że brak jest warunków do rozpoznania przez ten sąd, w sposób obiektywny sprawy karnej dotyczącej tego adwokata. Sąd miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy nie może uchylić się od jej rozpoznania z uwagi na możliwość pojawienia się w przyszłości zarzutów dotyczących jego bezstronności, a zatem generować przyszłe opinie społeczne, na których zresztą pojawienie się ma wpływ przez odpowiednie prowadzenie postepowania.

Skład orzekający

Józef Dołhy

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi w sytuacjach, gdy argumentem jest jedynie fakt znajomości lub kontaktów zawodowych stron z sędziami."

Ograniczenia: Dotyczy głównie spraw karnych i wniosków o przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. Interpretacja może być stosowana analogicznie w innych postępowaniach, jeśli występują podobne argumenty.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje zasady bezstronności i właściwości sądu, odrzucając argumenty oparte na rutynowych kontaktach zawodowych i obawie przed opinią publiczną. Jest to istotne dla zrozumienia granic stosowania instytucji przekazania sprawy.

Czy znajomość z sędzią dyskwalifikuje sąd? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II KO 56/15
POSTANOWIENIE
Dnia 16 listopada 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Dołhy
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron
w dniu 16 listopada 2015 r.,
w sprawie
P. G.
‎
oskarżonego o przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k.
‎
wniosku Sądu Rejonowego w Piasecznie
‎
z dnia 5 października 2015 r. ( II K 1092/14)
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
odmówić przekazania sprawy P.G. innemu
sądowi równorzędnemu.
UZASADNIENIE
Do Sądu Rejonowego w Piasecznie wpłynął akt oskarżenia przeciwko P. G. oskarżonemu o popełnienie przestępstwa z art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zb. z art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Postanowieniem z dnia 05 października 2015 roku (II K 1092) Sąd Rejonowy w Piasecznie, na podstawie art. 37 k.p.k. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Swój wniosek uzasadnił tym, że rozpoznanie sprawy przez Sąd w Piasecznie, mogłoby w ocenie lokalnej społeczności zrodzić wątpliwości co do bezstronności sądu, gdyż oskarżony jest adwokatem, którego łączą z sędziami Sądu Rejonowego w Piasecznie regularne kontakty zawodowe. Sąd stoi na stanowisku, że częstotliwość występowania P. G. przed Sądem w Piasecznie w roli pełnomocnika, bądź obrońcy zarówno z urzędu jak i z wyboru, uzasadnia zastosowanie przez Sąd Najwyższy instytucji, o której mowa w art. 37 k.p.k.
Nadto podniesiono, że oskarżony będzie się czuł niekomfortowo, będąc sądzonym przez sędziów, których zna. Sąd wskazał też na fakt, że P.G. jest oskarżony o popełnienie czynu zabronionego na terenie tego Sądu, w którym miałby być obecnie sądzony, co – zdaniem Sądu – prowadzi do wniosku, że skoro występek z art. 233 § 1 k.k. godzi w dobro wymiaru sprawiedliwości to ,,można uznać, że zarzucone oskarżonemu przestępstwo, przynajmniej pośrednio godziło w dobra Sądu, przed którym świadek (…) składał zeznanie, a więc jednocześnie Sądu, który obecnie ma rozpoznać niniejszą sprawę karną”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Sądu Rejonowego w Piasecznie należało uznać za niezasadny.
Przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., jako odstępstwo od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy miejscowo, jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach. Nadmiernie szerokie wykorzystywanie tego przepisu w praktyce może podważać ideę niezależności i niezawisłości poszczególnych sądów oraz ich zdolności do obiektywnego orzekania. Tylko szczególne sytuacje, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania, lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny, mogą uzasadniać korzystanie z tego przepisu. Wyjątkowy charakter tego unormowania Sąd Najwyższy podkreślał w licznych orzeczeniach (postanowienie SN z dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KO 25/05, postanowienie SN z dnia 25 października 2006 r. V KO 86/06, postanowienie SN z dnia 17 września 2004 r. IV KO 34/04, postanowienie SN z dnia 17 maja 2001 r., IV KO 21/01).
Tymczasem rozważania i sugestie Sądu Rejonowego w Piasecznie na uzasadnienie przedmiotowego wniosku nie wykazują, że rzeczywiście brak jest właściwych warunków do rozpoznania sprawy przez ten sąd. Sąd Rejonowy przedstawia stanowisko, że dobro wymiaru sprawiedliwości jest zagrożone w sytuacji, gdy jurysdykcji tego Sądu podlega adwokat, którego łączą z sędziami częste kontakty zawodowe. Poza sporem jest, że oskarżony znał sędziów Sądu w Piasecznie, w sytuacji gdy Kancelaria adwokata P. G. mieściła się w okręgu tegoż Sądu i oskarżony występował przed tym Sądem jako pełnomocnik bądź obrońca. Świadczą o tym oświadczenia sędziów, którzy złożyli wniosek o wyłączenie sędziego na podstawie art. 42 § 1 k.p.k. oraz art. 41 § 1 k.p.k. (tom I akt - k. 97 – k. 126) oraz skorowidz stanowiący wykaz spraw cywilnych oraz karnych, z którego wynika, że P.G. występował przed Sądem Rejonowym w Piasecznie w sprawach cywilnych (tom I akt - k. 195-200). Jednak – na co wielokrotnie zwracał uwagę Sąd Najwyższy – okoliczność, że adwokat styka się z sędziami na gruncie służbowym nie świadczy o tym, że brak jest warunków do rozpoznania przez ten sąd, w sposób obiektywny sprawy karnej dotyczącej tego adwokata. Przyjęcie takiego założenia musiałoby w konsekwencji prowadzić do sytuacji, w której sądy z mocy ustawy, właściwe miejscowo, nie mogłyby w ogóle rozpoznawać spraw przedstawicieli lokalnego środowiska prawniczego, z tego tylko powodu, że zawsze w jego ramach występują pewnego rodzaju interakcje na gruncie zawodowym lub osobistym. Takie stanowisko prezentuje Sąd Najwyższy rozstrzygając w podobnych sprawach (postanowienie SN z dnia 27 kwietnia 200 5r. IV KO 25/05, odnośnie biegłego – postanowienie SN z dnia 13 lipca 2004 r. II KO 26/04, prokuratora - postanowienie SN z dnia 13 maja 2003 r. V KO 13/03, policjanta – postanowienie SN z dnia 24 marca 1992 r. II KO 13/92 OSNKW 1992, z. 7-8, poz. 56).
W ocenie Sądu Najwyższego nie zasługuje na uwzględnienie argument Sądu Rejonowego, że brak jest właściwych warunków do rozpoznania sprawy przez ten Sąd, ze względu na narażenie się na zarzut braku bezstronności ze strony opinii publicznej. Jeśli chodzi o tę kwestię, to sąd miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy nie może uchylić się od jej rozpoznania z uwagi na możliwość pojawienia się w przyszłości zarzutów dotyczących jego bezstronności, a zatem generować przyszłe opinie społeczne, na których zresztą pojawienie się ma wpływ przez odpowiednie prowadzenie postepowania. W szczególności nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Sądu, że poglądy lokalnej społeczności mogłyby stwarzać wątpliwości, co do tego, czy sprawa zostanie przez Sąd rozpoznana w sposób bezstronny.
Brak jest podstaw do uznania, że dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania tej sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na niekomfortową sytuację, w jakiej znalazłby się oskarżony. Subiektywne przekonanie oskarżonego o braku bezstronności sądów nie stanowi podstawy do zastosowania przepisu art. 37 k.p.k. Odmienna ocena stanowiłaby aprobatę dla możliwości odstąpienia od zasad właściwości miejscowej na podstawie całkowicie bezzasadnych zarzutów nieufności, podnoszonych pod adresem konkretnego sądu.
Fakt, że oskarżony podlega jurysdykcji sądu, na terenie którego popełnił czyn zabroniony, w tej sprawie nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Można sobie wyobrazić sytuację, że konkretny sąd występowałby w charakterze pokrzywdzonego przestępstwem i wówczas pożądana byłaby praktyka, aby taki sąd właściwy miejscowo nie rozpoznawał własnej sprawy, ale w sprawie P.G. naruszone zostało dobro wymiaru sprawiedliwości, a nie konkretnego sądu. Dobrem chronionym przez przepis art. 233 § 1 k.k. jest wymiar sprawiedliwości ucieleśniony przez zapewnienie wiarygodności ustaleń dokonywanych w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu przewidzianym w ustawie, a co za tym idzie - ochrona prawidłowości (trafności) wydawanych orzeczeń (postanowienie SN z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 42/05, OSNKW 2005, nr 7-8, poz. 66, z glosą A. Rybak-Starczak, Palestra 2006, nr 7-8), O. Chybiński  (w:) O. Chybiński, W. Gutekunst, W. Świda, Prawo karne. Część szczegółowa, Wrocław 1975, s. 382). Taka sytuacja nie stoi na przeszkodzie rozpoznania sprawy przez sąd, na terenie którego doszło do dokonania czynu zabronionego z art. 233 § 1 k.k.
Argumentacja zawarta w uzasadnieniu postanowienia nie tylko nie przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi równorzędnemu, ale nie służy dobru sprawiedliwości. Obawa przed opinią lokalnej społeczności oraz samego oskarżonego, nie powinny prowadzić do uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy, w sytuacji gdy rzetelne prowadzenie procesu i bezstronne rozstrzygnięcie pozbawi ewentualne zarzuty wszelkich podstaw.
Z tych powodów wniosek Sądu Rejonowego w Piasecznie należało uznać za niezasadny.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI