II KO 34/13

Sąd Najwyższy2013-06-14
SAOSKarnepostępowanie przygotowawczeWysokanajwyższy
tajemnica bankowaprzekazanie sprawywłaściwość sądudobro wymiaru sprawiedliwościSąd NajwyższySąd OkręgowyProkuratorkpkart. 37 kpk

Sąd Najwyższy nie uwzględnił inicjatywy Sądu Okręgowego w S. o przekazanie sprawy do innego sądu, uznając, że powody wskazane przez sąd niższej instancji (pokrewieństwo podejrzanego z sędzią) nie uzasadniają odstępstwa od zasady właściwości miejscowej.

Prokurator Rejonowy w Z. zwrócił się do Sądu Okręgowego w S. o zwolnienie banku z tajemnicy bankowej w związku z postępowaniem przygotowawczym. Sąd Okręgowy w S. zainicjował przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na fakt, że małżonek jednego z sędziów jest osobą podejrzewaną. Sąd Najwyższy nie uwzględnił tej inicjatywy, podkreślając, że przepis o przekazaniu sprawy ma charakter wyjątkowy i wymaga silnego uzasadnienia, a powody wskazane przez sąd niższej instancji nie są wystarczające.

Sprawa dotyczyła wniosku Prokuratora Rejonowego w Z. o zwolnienie banku z obowiązku zachowania tajemnicy bankowej w ramach postępowania przygotowawczego. Sąd Okręgowy w S., rozpatrując ten wniosek, wystąpił z inicjatywą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. Głównym powodem tej inicjatywy był fakt, że małżonek jednego z sędziów Sądu Okręgowego w S. był osobą podejrzewaną w tej sprawie. Sąd Okręgowy uznał, że pozostawienie sprawy w jego gestii sprzeciwia się dobru wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy, rozpoznając tę inicjatywę, nie zgodził się z argumentacją Sądu Okręgowego. Podkreślił, że przekazanie sprawy innemu sądowi jest wyjątkiem od zasady właściwości miejscowej i wymaga wykazania, że dobro wymiaru sprawiedliwości tego wymaga. Sąd Najwyższy zaznaczył, że przepis art. 37 k.p.k. podlega wykładni restrykcyjnej. Wskazał, że powoływanie się na pokrewieństwo z osobą podejrzewaną, zwłaszcza gdy nie dotyczy to bezpośrednio sędziego orzekającego, nie jest wystarczającym powodem do przekazania sprawy. Sąd Najwyższy uznał, że uchylenie się przez Sąd Okręgowy od rozpoznania wniosku incydentalnego świadczyłoby o nadmiernej asekuracji i nie służyłoby budowaniu autorytetu wymiaru sprawiedliwości. Stwierdził, że nawet na etapie postępowania przygotowawczego, zwłaszcza w fazie in rem, trudniej dostrzec racje przemawiające za przekazaniem sprawy, a takie działanie mogłoby wręcz osłabić zaufanie do sądów.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, pokrewieństwo podejrzanego z sędzią sądu właściwego miejscowo, samo w sobie, nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k., szczególnie na etapie postępowania przygotowawczego w fazie in rem.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i podlega wykładni restrykcyjnej. Powody wskazane przez Sąd Okręgowy (pokrewieństwo z podejrzanym) nie są wystarczające, aby uzasadnić odstępstwo od zasady właściwości miejscowej. Uchylanie się od rozpoznania sprawy incydentalnej świadczyłoby o nadmiernej asekuracji i nie służyłoby dobru wymiaru sprawiedliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie uwzględnić inicjatywy i zwrócić akta

Strona wygrywająca

Sąd Najwyższy (w kontekście utrzymania właściwości miejscowej Sądu Okręgowego)

Strony

NazwaTypRola
Prokurator Rejonowy w Z.organ_państwowywnioskodawca
Bank /.../spółkapodmiot objęty wnioskiem
Sąd Okręgowy w S.instytucjasąd inicjujący przekazanie
Sąd Najwyższyinstytucjasąd rozpoznający inicjatywę

Przepisy (8)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Przepis o charakterze wyjątkowym, podlegający wykładni restrykcyjnej. Przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu może nastąpić jedynie w efekcie wykazania przez sąd w przekonujący sposób, że dobro wymiaru sprawiedliwości wręcz wymaga takiego postąpienia.

Pomocnicze

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 297 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Prawo bankowe art. 106b § ust. 1 i 2

Ustawa - Prawo bankowe

Podstawa prawna wniosku Prokuratora o zwolnienie z tajemnicy bankowej.

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada właściwości miejscowej sądu.

k.p.k. art. 40

Kodeks postępowania karnego

Podstawa wyłączenia sędziego.

k.p.k. art. 41

Kodeks postępowania karnego

Podstawa wyłączenia sędziego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Art. 37 k.p.k. jest przepisem wyjątkowym i podlega wykładni restrykcyjnej. Dobro wymiaru sprawiedliwości musi być wykazane w sposób przekonujący jako podstawa do przekazania sprawy. Pokrewieństwo z podejrzanym nie jest wystarczającym powodem do przekazania sprawy, zwłaszcza na etapie postępowania przygotowawczego w fazie in rem. Uchylanie się od rozpoznania sprawy incydentalnej świadczy o nadmiernej asekuracji i nie służy budowaniu autorytetu sądów. Sądy nie powinny ulegać presji opinii publicznej ani wątpić we własne kompetencje.

Odrzucone argumenty

Argument Sądu Okręgowego w S., że pozostawienie sprawy w jego gestii sprzeciwia się dobru wymiaru sprawiedliwości z uwagi na pokrewieństwo podejrzanego z sędzią.

Godne uwagi sformułowania

dobro wymiaru sprawiedliwości wręcz wymaga takiego postąpienia Przepis art. 37 k.p.k., jak każdy przepis o charakterze wyjątkowym, podlega zaś wykładni restrykcyjnej, a nie rozszerzającej Nadmierne odwoływanie się do możliwości zmiany właściwości miejscowej [...] prowadzić może do skutków wręcz odwrotnych od zamierzonych, osłabiając zaufanie nie tylko do danego sądu, lecz również do całego wymiaru sprawiedliwości Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy uchylenie się przez Sąd Okręgowy w S. od rozpoznania incydentalnego wniosku [...] zdecydowanie nie sprzyjałoby budowaniu autorytetu organów wymiaru sprawiedliwości, świadczyłoby o nadmiernej asekuracji, czy wręcz asekuranctwie tworzenie wrażenia, iż w całym Sądzie Okręgowym w S. nie można skompletować składu, który z dostatecznym stopniem obiektywizmu zdolny byłby rozpoznać wniosek [...] nie tylko nie służyłoby dobru wymiaru sprawiedliwości, ale wręcz zwrócone byłoby przeciwko tak określonej przez ustawodawcę wartości.

Skład orzekający

Stanisław Zabłocki

przewodniczący-sprawozdawca

Piotr Hofmański

członek

Andrzej Stępka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi na podstawie art. 37 k.p.k. w sytuacjach, gdy powodem jest pokrewieństwo lub powinowactwo z osobą podejrzaną lub oskarżoną, a także w kontekście wykładni zasady właściwości miejscowej i autonomii sądów."

Ograniczenia: Dotyczy głównie spraw karnych i interpretacji art. 37 k.p.k. Wartość praktyczna może być mniejsza w sprawach cywilnych, choć zasady interpretacji przepisów wyjątkowych pozostają aktualne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje zasady przekazywania spraw i chroni autonomię sądów przed nadmierną asekuracją, co jest istotne dla prawników zajmujących się prawem procesowym.

Czy pokrewieństwo z podejrzanym zawsze oznacza przekazanie sprawy? Sąd Najwyższy stawia granice asekuracji sądów.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II KO 34/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 czerwca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Piotr Hofmański SSN Andrzej Stępka w sprawie dotyczącej rozpoznania wniosku Prokuratora Rejonowego w Z. o zwolnienie Banku /…/z obowiązku zachowania tajemnicy bankowej po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 14 czerwca 2013 r., inicjatywy Sądu Okręgowego w S., zawartej w postanowieniu z dnia 30 kwietnia 2013r., o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 kpk p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić tej inicjatywy i zwrócić akta Sądowi Okręgowemu w S., w celu rozpoznania sprawy z wniosku Prokuratora Rejonowego w Z. UZASADNIENIE Prokurator Rejonowy w Z. - w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego dotyczącego podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (sprawa znajduje się w tzw. fazie in rem) – działając na podstawie art. 106b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, skierował do Sądu Okręgowego w S. wniosek o wydanie postanowienia o zwolnieniu Banku ./…/ z obowiązku zachowania tajemnicy bankowej w zakresie przesłuchania uprawnionej osoby z ramienia banku na 2 okoliczności objęte tą tajemnicą i udzielenie informacji oraz przesłanie stosownej dokumentacji. Sąd Okręgowy w S. skierował sprawę tego wniosku na posiedzenie i w dniu 30 kwietnia wydał postanowienie o zwróceniu się do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. Zdaniem Sądu wnioskującego za decyzją taką przemawia to, iż jedną z osób podejrzewanych (ale nie posiadającą jeszcze statusu podejrzanego) w sprawie jest małżonek sędziego Sądu Okręgowego w S. W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że sędzia ta pełniła funkcję przewodniczącego jednego z wydziałów (jak należy zatem rozumieć, wcale nie wydziału karnego) w tym Sądzie (już w tym miejscu zaznaczyć jednak należy, iż wskazywanie na funkcję administracyjną pełnioną, i to w przeszłości, przez małżonka osoby podejrzewanej, jest całkowitym nieporozumieniem; z punktu widzenia treści art. 37 k.p.k. relewantne może być bowiem ewentualnie tylko pokrewieństwo z sędzią, ale już nie to, jaką funkcję ten sędzia pełni). Zdaniem Sądu Okręgowego w S. w tej sytuacji „…pozostawienie sprawy w gestii tego Sądu sprzeciwia się dobru wymiaru sprawiedliwości”. Rozpoznając przedmiotową inicjatywę Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu Okręgowego w S. nie zasługuje na uwzględnienie. Przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. jest przełamaniem konstytucyjnej zasady, że sprawę tę powinien rozpatrzyć sąd miejscowo właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Dlatego może to nastąpić wyjątkowo, w efekcie wykazania przez ten sąd w przekonujący sposób, że dobro wymiaru sprawiedliwości wręcz wymaga takiego postąpienia. Przepis art. 37 k.p.k., jak każdy przepis o charakterze wyjątkowym, podlega zaś wykładni restrykcyjnej, a nie rozszerzającej (por. np. postanowienie z dnia 5 grudnia 2012 r., III KO 102/12, Lex Nr 1231575). Nadmierne odwoływanie się do możliwości zmiany właściwości miejscowej, jaką stwarza art. 37 k.p.k., przy najlepszych nawet intencjach sądu występującego z inicjatywą przeniesienia sprawy, prowadzić może do skutków wręcz odwrotnych od zamierzonych, osłabiając zaufanie nie tylko do danego sądu, lecz również do całego wymiaru sprawiedliwości, w interesie którego instytucja przewidziana w tym przepisie została ustanowiona (por. np. 3 postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2013 r., V KO 79/12, Lex Nr 1277829). Niejednokrotnie autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymagają, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 22 listopada 2012 r., V KO 57/12, Lex Nr 1228517 oraz z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11, Lex Nr 1044040). Wychodząc z tych słusznych założeń, Sąd Najwyższy wskazywał zatem w ostatnim okresie np. na to, że „sam fakt formułowania zarzutów pod adresem funkcjonariuszy publicznych, w tym sędziów i prokuratorów, wykonujących obowiązki na określonym terenie, nie powinien być traktowany jako okoliczność rzeczywiście uzasadniająca wątpliwości co do bezstronności sędziów sądu właściwego do rozpoznania zażalenia” (zob. postanowienie z dnia 29 stycznia 2013 r., V KO 78/12, Lex Nr 1277828) oraz na to, iż „fakt, że osoba najbliższa dla oskarżonego jest sędzią danego sądu, nie może być rozumiany jako swoisty immunitet, nakazujący przekazanie tej sprawy do innego sądu równorzędnego. Podejmując się funkcji sędziego należy liczyć się z faktem konieczności rozstrzygania także spraw osób znanych, zarówno powszechnie, jak i w danym środowisku, i nie można próbować odsunąć ich od siebie pod szyldem niewłaściwie rozumianej swobody orzekania” (zob. postanowienie z dnia 21 lipca 2011 r., III KO 45/11, Lex Nr 860624). Zdaniem Sądu Najwyższego, uchylenie się przez Sąd Okręgowy w S. od rozpoznania incydentalnego wniosku, do której to czynności na tym etapie postępowania miałaby się ograniczać aktywność tego Sądu, zdecydowanie nie sprzyjałoby budowaniu autorytetu organów wymiaru sprawiedliwości, świadczyłoby o nadmiernej asekuracji, czy wręcz asekuranctwie. Wprawdzie pojęcie „rozpoznania sprawy” w rozumieniu art. 37 k.p.k. odnosi się nie tylko do orzekania w głównym przedmiocie procesu (o winie i karze), ale może również dotyczyć rozstrzygnięć o charakterze incydentalnym, w tym 4 podejmowanych w trakcie postępowania przygotowawczego, niemniej jednak o wiele trudniej dostrzec racje, o których mowa w art. 37 k.p.k., przy podejmowaniu decyzji incydentalnych, a tym bardziej na etapie postępowania in rem. Doprawdy, tworzenie wrażenia, iż w całym Sądzie Okręgowym w S. nie można skompletować składu, który z dostatecznym stopniem obiektywizmu zdolny byłby rozpoznać wniosek, który na razie dotyczy tylko umożliwienia przeprowadzenia określonego dowodu, nie tylko nie służyłoby dobru wymiaru sprawiedliwości, ale wręcz zwrócone byłoby przeciwko tak określonej przez ustawodawcę wartości. Nie może zmienić takiej oceny odwołanie się przez Sąd Okręgowy w S. do poglądu wyrażonego w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2000 r., IV KO 11/00, Lex Nr 41460. Sąd wnioskujący nie dostrzegł bowiem tego, iż zgodnie z poglądem wyrażonym w tym orzeczeniu, to pozytywna decyzja o przekazaniu sprawy innemu sądowi równorzędnemu w odniesieniu do jednej z czynności sądowych w postępowaniu przygotowawczym oznacza przekazanie tej sprawy temu sądowi także i co do innych rozstrzygnięć sądowych podejmowanych w toku tego postępowania. Nie można zatem tego poglądu przenosić na decyzję o charakterze negatywnym. W konsekwencji, gdyby np. na etapie postępowania in personam (jeśli postępowanie wkroczy w ogóle w taką fazę) pojawiły się nowe, istotne racje przemawiające za ponownym wystąpieniem w trybie art. 37 k.p.k., niniejsze rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie będzie stanowiło formalnej ku temu przeszkody. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że wniosek taki musiałby zostać uargumentowany w znacznie bardziej przekonujący sposób. Na obecnym etapie postępowania przekazanie sprawy innemu sądowi mogłoby nastąpić jedynie w trybie wyłączenia się wszystkich sędziów Sądu Okręgowego w S., a nic nie wskazuje na to, aby w odniesieniu do wszystkich sędziów tego Sądu zachodziły przeszkody określone w art. 40 lub 41 k.p.k. Z wszystkich wyżej opisanych przyczyn Sąd Najwyższy rozstrzygnął, jak w części dyspozytywnej postanowienia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI