II KO 29/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uniewinnił B.K. od zarzutów wykroczeń popełnionych w 1979 r., uznając, że czyny te nie nosiły znamion społecznego niebezpieczeństwa i nie stanowiły lekceważenia narodu polskiego.
Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego z 1980 r., który skazał B.K. za wykroczenia z lat 1979 r. dotyczące zwoływania zgromadzenia bez zezwolenia i okazywania lekceważenia narodowi polskiemu. Sąd Najwyższy uznał, że w realiach PRL wolność zgromadzeń była iluzoryczna, a wypowiedzi obwinionego nie stanowiły lekceważenia narodu, lecz wyraz troski o jego status. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uniewinnił obwinionego od wszystkich zarzucanych mu czynów.
Sprawa dotyczyła rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego z 1980 r., który skazał B.K. za wykroczenia popełnione w 1979 r. Zarzuty obejmowały zwoływanie zgromadzenia bez wymaganego zezwolenia, powodowanie tamowania ruchu ulicznego oraz demonstracyjne okazywanie lekceważenia dla Narodu Polskiego poprzez wypowiedzi o braku wolności i niepodległości państwa. Sąd Najwyższy, analizując sprawę, zwrócił uwagę na kontekst historyczny okresu PRL, w którym wolność zgromadzeń była ograniczona. Stwierdzono, że przepis art. 52 § 1 k.w. stanowił instrument ograniczenia tego prawa, nie mieszczący się w klauzuli limitacyjnej międzynarodowych paktów praw obywatelskich. Sąd uznał, że zgromadzenie nie dawało podstaw do zakazania go w świetle interesu społeczeństwa demokratycznego i nie cechowało się minimalnym stopniem społecznego niebezpieczeństwa. Ponadto, Sąd Najwyższy zakwestionował przypisanie B.K. czynu z art. 49 k.w., uznając, że wypowiedź o braku wolności państwa nie stanowiła lekceważenia Narodu Polskiego, lecz wyraz troski o jego status. W związku z tym, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił B.K. od wszystkich zarzucanych mu wykroczeń, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, wypowiedź ta nie stanowi lekceważenia Narodu Polskiego, lecz może być wyrazem troski o jego status, a nie wypełnia znamion strony podmiotowej ani przedmiotowej wykroczenia z art. 49 k.w.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że wykroczenie z art. 49 k.w. wymaga umyślności i zamiaru bezpośredniego, a wypowiedź obwinionego odnosiła się do statusu państwa, a nie przymiotów narodu, i w kontekście rocznicy odzyskania niepodległości była wyrazem troski.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku i uniewinnienie
Strona wygrywająca
B. K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B. K. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (6)
Główne
k.w. art. 49
Kodeks wykroczeń
Wykroczenie polegające na demonstracyjnym okazywaniu lekceważenia dla Narodu Polskiego. Wymaga umyślności i zamiaru bezpośredniego. Wypowiedź o statusie państwa nie jest lekceważeniem narodu.
k.w. art. 52 § § 1
Kodeks wykroczeń
Karalność zwoływania zgromadzenia bez zezwolenia właściwego organu administracji państwowej. W realiach PRL przepis ten stanowił niedopuszczalne ograniczenie wolności zgromadzeń.
k.w. art. 52 § § 1 pkt 6
Kodeks wykroczeń
Karalność używania urządzeń technicznych, w tym megafonu, w celu zorganizowania lub odbycia zgromadzenia. W realiach PRL przepis ten stanowił niedopuszczalne ograniczenie wolności zgromadzeń.
k.w. art. 90
Kodeks wykroczeń
Wykroczenie polegające na powodowaniu tamowania ruchu ulicznego. W tej sprawie uznano, że przejście uczestników zgromadzenia było koniecznym elementem jego przebiegu, a samo zgromadzenie nie było społecznie niebezpieczne.
Pomocnicze
k.w. art. 1
Kodeks wykroczeń
Społeczna niebezpieczność czynu jako podstawa odpowiedzialności za wykroczenie.
k.w. art. 9 § § 2
Kodeks wykroczeń
Podstawa wymierzenia kary łącznej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wypowiedzi obwinionego nie stanowiły lekceważenia Narodu Polskiego, lecz wyraz troski o jego status. Zgromadzenie nie było społecznie niebezpieczne i nie wypełniało znamion wykroczenia z art. 52 k.w. w realiach PRL. Przepisy k.w. dotyczące zgromadzeń były w PRL stosowane jako instrument ograniczenia praw obywatelskich, nie mieszczący się w międzynarodowych standardach.
Godne uwagi sformułowania
w okresie zdarzenia będącego przedmiotem niniejszej sprawy wolność zgromadzeń de facto nie obowiązywała przepis art. 52 § 1 k.w. stanowił instrument ograniczenia tego prawa nie mieszczący się w klauzuli limitacyjnej określonej w art. 21 Paktu Obywatelskiego ocena materialnej treści czynu, odnoszona do ogólnego interesu społecznego, musi prowadzić do wniosku, że pierwszy z zarzucanych obwinionemu czynów, pomimo wypełnienia znamion wykroczenia z art. 52 § 1 i 6 k.w. nie cechował się choćby minimalnym stopniem społecznego niebezpieczeństwa Uznanie poglądu o tym, że Polska Rzeczpospolita Ludowa nie była państwem wolnym i niepodległym za wyraz lekceważenia Narodu Polskiego stanowi oczywisty i rażący błąd subsumpcyjny w zakresie znamion art. 49 k.w. wypowiedź B. K. w żadnym razie nie może być uznana za wyrażanie względem Narodu Polskiego braku szacunku czy pogardy, co stanowi istotę pojęcia lekceważenia użytego w art. 49 k.w.
Skład orzekający
Andrzej Siuchniński
przewodniczący-sprawozdawca
Jerzy Grubba
członek
Eugeniusz Wildowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wolności zgromadzeń i wykroczeń w kontekście historycznym PRL; analiza znamion wykroczenia z art. 49 k.w. (lekceważenie narodu)."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego kontekstu historycznego PRL i specyficznych przepisów, które mogły ulec zmianie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Orzeczenie Sądu Najwyższego uniewinniające osobę od zarzutów z czasów PRL, które dotyczyły wolności słowa i zgromadzeń, ma dużą wartość historyczną i edukacyjną, pokazując ewolucję prawa i systemu politycznego.
“Sąd Najwyższy uniewinnił obywatela PRL od zarzutów za krytykę władzy. Czy wolność słowa w tamtych czasach była iluzją?”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II KO 29/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 września 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Jerzy Grubba SSN Eugeniusz Wildowicz Protokolant Marta Brylińska przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Barbary Nowińskiej, w sprawie B. K. obwinionego z art. 49 k.w. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 14 września 2016 r., rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 22 stycznia 1980 r., 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnia B. K. od popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów; 2. kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa. U Z A S A D N I E N I E B. K. orzeczeniem Kolegium do Spraw Wykroczeń przy Naczelniku Dzielnicy W. z dnia 10 grudnia 1979 r. został uznany za winnego tego, że w dniu 11 listopada 1979 r. około godz. 18.00 na Placu Z., a następnie na Placu Z. w W., wraz z innymi osobami: 1. bez wymaganego zezwolenia zwoływał przez głośne nawoływania i kierował zgromadzeniem dużej ilości osób, korzystając ze środków technicznych, powodując tamowanie ruchu ulicznego; 2. demonstracyjnie okazywał lekceważenie dla Narodu Polskiego przez to, że w miejscu szczególnego kultu Polaków, jakim jest Grób Nieznanego Żołnierza – symbol poległych w walce o odzyskanie niepodległości, w swoim wystąpieniu odnosił się bez szacunku i pogardliwie wobec Narodu Polskiego, podnosząc mu m.in., że nie jest narodem wolnym i niepodległym, tj. wykroczeń z art. 52 § 1 k.w., art. 90 k.w. i art. 49 k.w., za które wymierzona została mu, na podstawie art. 49 k.w., kara zasadnicza aresztu. Sąd Rejonowy, na skutek żądania obwinionego skierowania sprawy na drogę sądową, wyrokiem z dnia 22 stycznia 1980 r., uznał obwinionego w ramach czynu opisanego w pkt 1 za winnego tego, że w celu odbycia zgromadzenia zwołanego bez zezwolenia właściwego organu administracji korzystał ze środka technicznego w postaci megafonu, tj. wykroczenia z art. 52 § 1 pkt 6 k.w. oraz z art. 90 k.w. uznał obwinionego za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt 2, przy ustaleniu, że demonstracyjnie okazywał on lekceważenie dla tego Narodu, tj. wykroczenia z art. 49 k.w., i za to, na podstawie art. 49 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w., wymierzył obwinionemu karę łączną miesiąca aresztu. Minister Sprawiedliwości zaskarżył ten wyrok rewizją nadzwyczajną z dnia 29 grudnia 1995 r., która do czasu ustania immunitetu […] B. K. nie mogła zostać rozpoznana. W rewizji tej podniesione zostały następujące zarzuty: 1. błędnego ustalenia, że czyn polegający na zorganizowaniu w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości był społecznie niebezpieczny (art. 1 k.w.); 2. błędnego ustalenia, że wypowiedzi obwinionego, że „Polska Ludowa nie jest krajem niepodległym” są równoznaczne z demonstracyjnym okazywaniem lekceważenia Narodu Polskiego w rozumieniu art. 49 k.w. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów Minister Sprawiedliwości wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obwinionego od wszystkich zarzucanych mu wykroczeń. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Rewizja nadzwyczajna jest zasadna. Przepis art. 52 § 1 k.w. w brzmieniu określonym w tekście pierwotnym Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 r., Nr 12, poz. 114) przewidywał karalność zwoływania zgromadzenia bez zezwolenia właściwego organu administracji państwowej (pkt 1) oraz używania urządzeń technicznych, w tym megafonu w celu zorganizowania lub odbycia zgromadzenia (pkt 6). Penalizacja tego typu zachowań stanowiła ingerencję w prawo do wolności gromadzeń i wieców, gwarantowanych przez art. 83 § 1 Konstytucji PRL, wpisującą się pod względem formalnym w klauzulę ograniczającą prawo do spokojnego zgromadzenia się, wyrażoną w art. 21 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, ratyfikowanego przez Polskę w dniu 3 marca 1977 r. (Dz.U. Nr 38, poz. 167), która brzmi następująco: „Na wykonywanie tego prawa nie mogą być nałożone ograniczenia inne, niż ustalone zgodnie z ustawą i konieczne w demokratycznym społeczeństwie w interesie bezpieczeństwa państwowego lub publicznego, porządku publicznego bądź dla ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo praw i wolności innych osób”. Faktem powszechnie znanym jest jednak to, że w okresie zdarzenia będącego przedmiotem niniejszej sprawy wolność zgromadzeń de facto nie obowiązywała, zaś postawa ówczesnych władz nie dawała najmniejszych szans na wydanie zezwolenia na odbycie zgromadzenia organizowanego przez obwinionego. Z tego względu prawo do wolności zgromadzeń zagwarantowane w Konstytucji nie było w istocie realizowane, zaś przepis art. 52 § 1 k.w. stanowił instrument ograniczenia tego prawa nie mieszczący się w klauzuli limitacyjnej określonej w art. 21 Paktu Obywatelskiego, co dobitnie obrazują realia faktyczne przedmiotowej sprawy. Trzeba bowiem zauważyć, że charakter i przebieg zgromadzenia w dniu 11 listopada 1979 r. nie dawały podstaw do jego zakazania w świetle interesu społeczeństwa demokratycznego. Biorąc pod uwagę powyższy kontekst normatywny oraz brak poszanowania praw wolnościowych przez władze PRL ocena materialnej treści czynu, odnoszona do ogólnego interesu społecznego, musi prowadzić do wniosku, że pierwszy z zarzucanych obwinionemu czynów, pomimo wypełnienia znamion wykroczenia z art. 52 § 1 i 6 k.w. nie cechował się choćby minimalnym stopniem społecznego niebezpieczeństwa, co nie pozwala na przypisanie B. K. odpowiedzialności za to wykroczenie. Tym samym też, skoro przejście uczestników zgromadzenia ulicami W. stanowiło konieczny element jego przebiegu, to brak jest również podstaw do przypisania mu wykroczenia z art. 90 k.w. Trafnie Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej zakwestionował także przypisanie B. K. drugiego z zarzucanych mu czynów. Uznanie poglądu o tym, że Polska Rzeczpospolita Ludowa nie była państwem wolnym i niepodległym za wyraz lekceważenie Narodu Polskiego stanowi oczywisty i rażący błąd subsumpcyjny w zakresie znamion art. 49 k.w. Wykroczenie określone w tym przepisie można popełnić jedynie umyślnie, na co wskazują znamiona przedmiotowe, dla których realizacji konieczne jest występowanie zamiaru i to w zasadzie jedynie zamiaru bezpośredniego. Jeżeli zatem czyn ten miałby polegać na publicznym wygłaszaniu poglądów, to poglądy te muszą obiektywnie wskazywać na chęć demonstracyjnego lekceważenia Narodu Polskiego. Tymczasem wypowiedź B. K. w żadnym razie nie może być uznana za wyrażanie względem Narodu Polskiego braku szacunku czy pogardy, co stanowi istotę pojęcia lekceważenia użytego w art. 49 k.w. Odnosiła się ona bowiem do statusu państwa polskiego na arenie międzynarodowej, nie zaś do przymiotów cechujących Naród Polski. Biorąc ponadto pod uwagę charakter zgromadzenia, które odbyło się w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, wypowiedź obwinionego należy uznać za przejaw troski o Naród Polski, a nie za jego lekceważenie. Tym samym jego czyn nie wypełniał znamion strony podmiotowej, ani przedmiotowej wykroczenia z art. 49 k.w. Rewizja nadzwyczajna okazała się zatem oczywiście zasadna, nie została ona ( zresztą z przyczyn procesowych nie było to możliwe) cofnięta, nie było zatem możliwe jej oddalenie, jak o to wnosiła obrońca B. K., odwołując się do życzenia swego mandanta. Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił B. K. od wszystkich zarzucanych mu wykroczeń, kosztami sądowymi nadzwyczajnego postępowania rewizyjnego obciążając Skarb Państwa. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI