II KO 18/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że Sąd Rejonowy nie był pokrzywdzonym i nie było podstaw do delegacji.
Sąd Rejonowy w W. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko H. P. i P. P.-S. innemu sądowi równorzędnemu, argumentując, że sam jest pokrzywdzonym czynem zabronionym popełnionym na jego terenie. Sąd Najwyższy odmówił przekazania, stwierdzając, że Sąd Rejonowy nie wykazał swojego statusu pokrzywdzonego w rozumieniu k.p.k. i nie ma wątpliwości co do jego bezstronności. Dodatkowo, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na przewlekłość postępowania.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w W. o przekazanie sprawy karnej dotyczącej zarzutów z art. 270 § 1 k.k., art. 272 k.k., art. 273 k.k. oraz art. 300 § 2 i § 3 k.k. przeciwko H. P. i P. P.-S. innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy argumentował, że jako jednostka pokrzywdzona popełnionymi czynami nie byłby bezstronnym arbitrem, a dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga odstąpienia od właściwości terytorialnej. Sąd Najwyższy nie zgodził się z tym stanowiskiem. Wyjaśniono, że pokrzywdzonym w rozumieniu k.p.k. jest tylko ten, kogo przestępstwo bezpośrednio dotyka, naruszając jego dobro prawne. Analiza akt nie wykazała, aby Sąd Rejonowy był pokrzywdzonym w tym rozumieniu, a sam fakt popełnienia czynu na jego terenie nie przesądza o tym. Sąd Rejonowy nigdy nie uzyskał statusu strony w postępowaniu przygotowawczym. Sąd Najwyższy uznał deklaracje o pokrzywdzeniu za gołosłowne i stwierdził brak wątpliwości co do bezstronności Sądu Rejonowego. Dodatkowo, Sąd Najwyższy wyraził zaniepokojenie przewlekłością postępowania przed Sądem Rejonowym, wskazując, że od wpłynięcia aktu oskarżenia minęły ponad 2 lata, a dotychczasowe działania skupiały się na próbie przeniesienia sprawy, zamiast na jej merytorycznym rozpoznaniu. W konsekwencji, Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sam fakt popełnienia czynu zabronionego na terenie sądu nie czyni go pokrzywdzonym w rozumieniu k.p.k. Brak jest podstaw do przekazania sprawy innemu sądowi z tego powodu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pokrzywdzonym jest tylko ten, kogo dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone. Sąd Rejonowy nie wykazał takiego naruszenia ani nie uzyskał statusu strony. Brak wątpliwości co do bezstronności sądu właściwego miejscowo.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmówić przekazania sprawy
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| H. P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| P. P.-S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (7)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Przepis regulujący możliwość przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu.
Pomocnicze
k.k. art. 270 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 272
Kodeks karny
k.k. art. 273
Kodeks karny
k.k. art. 300 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 300 § 3
Kodeks karny
k.p.k. art. 49 § 1
Kodeks postępowania karnego
Definicja pokrzywdzonego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd Rejonowy nie wykazał swojego statusu pokrzywdzonego w rozumieniu k.p.k. Brak wątpliwości co do bezstronności Sądu Rejonowego. Próba przeniesienia sprawy zamiast jej merytorycznego rozpoznania jest niepożądana.
Odrzucone argumenty
Sąd Rejonowy jest pokrzywdzonym czynem zabronionym popełnionym na jego terenie.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości, przemawiające za odstąpieniem w przedmiotowej sprawie od właściwości terytorialnej do jej rozpoznania, wyrażało się w gwarancji rzetelnego, obiektywnego procesu pokrzywdzonym w rozumieniu karno- procesowym może być jedynie ten, kogo przestępstwo dotyka bezpośrednio, naruszając jego dobro prawne deklaracje Sądu Rejonowego w W. o przynależności do grona pokrzywdzonych czynami zarzucanymi oskarżonym były całkowicie gołosłowne i należało uznać ten punkt widzenia za nieporozumienie niepokój Sądu Najwyższego wzbudziła przewlekłość procedowania Sądu Rejonowego w W.
Skład orzekający
Rafał Malarski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia pokrzywdzonego w kontekście delegacji sądu oraz znaczenie bezstronności i efektywności postępowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o delegację w postępowaniu karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje pojęcie pokrzywdzonego i bezstronności sądu, a także zwraca uwagę na problem przewlekłości postępowań.
“Czy sąd może być pokrzywdzonym? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II KO 18/19 POSTANOWIENIE Dnia 27 marca 2019 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Rafał Malarski po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron w dniu 27 marca 2019r., w sprawie H. P. i P. P.-S. , oskarżonych o popełnienie czynu z art. 270 § 1 k.k. i in., inicjatywy przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 lutego 2019r., sygn. akt III K […] , na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: odmówić przekazania sprawy. UZASADNIENIE Do Sądu Najwyższego wpłynął postulat Sądu Rejonowego w W. o przekazanie sprawy H. P. i P. P.-S., oskarżonych o popełnienie szeregu przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów, to jest czynów z art. 270 § 1 k.k., art. 272 k.k. i art. 273 k.k., oraz przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu z art. 300 § 2 i § 3 k.k., innemu sądowi równorzędnemu. Sąd występujący wskazał na konieczność zastosowania delegacji z art. 37 k.p.k. ze względu na to, że jako jednostka pokrzywdzona dokonanymi czynami zabronionymi nie byłby bezstronnym arbitrem. Występując z przedmiotową inicjatywą, podniesiono, że dobro wymiaru sprawiedliwości, przemawiające za odstąpieniem w przedmiotowej sprawie od właściwości terytorialnej do jej rozpoznania, wyrażało się w gwarancji rzetelnego, obiektywnego procesu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Opisana inicjatywa nie zasługiwała na uwzględnienie. Występujący Sąd upatrywał konieczność przekazania sprawy III K […] innemu sądowi równorzędnemu w przyjętym z góry założeniu, że skoro na terenie Sądu Rejonowego w W. popełniono czyny zabronione, o które oskarżone są H. P. i P. P.-S., to automatycznie ukształtowało to rolę tego Sądu jako pokrzywdzonego. Ze stanowiskiem Sądu właściwego miejscowo nie sposób było się zgodzić. Rozważania należało poprzedzić wyjaśnieniem, że pokrzywdzonym w rozumieniu karno- procesowym może być jedynie ten, kogo przestępstwo dotyka bezpośrednio, naruszając jego dobro prawne, chronione przez obrażony przez sprawcę przepis, lub zagrażając w ten sposób temu dobru. Analiza akt sprawy nie pozwoliła na ustalenie, że Sąd występujący należał do kręgu pokrzywdzonych w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k., gdyż do takiego wniosku nie uprawniał sam fakt popełnienia czynu zabronionego w budynku danego Sądu, a jednocześnie nie potwierdzono tezy, aby w wyniku dokonanych czynów zabronionych ucierpiało bądź było zagrożone dobro prawne organu występującego. Również w znaczeniu formalnym Sąd postulujący nigdy nie uzyskał statusu strony w postępowaniu przygotowawczym. Tym samym deklaracje Sądu Rejonowego w W. o przynależności do grona pokrzywdzonych czynami zarzucanymi oskarżonym były całkowicie gołosłowne i należało uznać ten punkt widzenia za nieporozumienie. Mając powyższe na względzie, dobitnie trzeba stwierdzić brak jakichkolwiek przejawów wątpliwości co do bezstronności Sądu właściwego terytorialnie i tym samym brak podstaw do wywiedzenia przeświadczenia o urzeczywistnieniu zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Jednocześnie niepokój Sądu Najwyższego wzbudziła przewlekłość procedowania Sądu Rejonowego w W., przed którym zawisła sprawa III K […] . Co prawda przepis art. 37 k.p.k. nie zawiera żadnych ograniczeń czasowych co do występowania z określoną nim inicjatywą, jednak zauważyć wypadało, że od czasu wpłynięcia aktu oskarżenia w przedmiotowej sprawie do czasu podjęcia przez Sąd właściwy pierwszych czynności upłynęło ponad 2 lata, a dotychczasowe wysiłki, zamiast zmierzać do zakończenia sprawy, skierowane były na przerzucenie prowadzenia sprawy przez inny sąd niż właściwy z mocy ustawy. Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w dyspozytywnej części postanowienia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI