II KO 169/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego w Kraśniku o przekazanie sprawy karnej dotyczącej funkcjonariusza policji innemu sądowi, uznając brak podstaw do obaw o bezstronność.
Sąd Rejonowy w Kraśniku wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko K. S. (oskarżonemu o czyn z art. 177§2 k.k.) innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadnieniem była potencjalna wątpliwość co do bezstronności sędziów ze względu na fakt, że pokrzywdzony był funkcjonariuszem policji z tej miejscowości, a także medialne doniesienia o możliwych działaniach policji zmierzających do zatarcia przyczyn wypadku. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, uznając, że brak jest przekonujących argumentów świadczących o zagrożeniu dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Rejonowy w Kraśniku, w postanowieniu z dnia 18 listopada 2024 r., wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko K. S. (oskarżonemu o czyn z art. 177§2 k.k.) innemu sądowi równorzędnemu, zgodnie z art. 37 k.p.k. Głównym argumentem była obawa o bezstronność sędziów Sądu Rejonowego w Kraśniku, wynikająca z faktu, że pokrzywdzony w sprawie był funkcjonariuszem Komendy Powiatowej Policji w K. Sąd Rejonowy podniósł również medialne doniesienia o możliwych umyślnych działaniach lokalnej policji zmierzających do zatarcia przyczyn wypadków drogowych. Sąd Najwyższy, rozpoznając wniosek, nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia. W uzasadnieniu wskazano, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i jej nadużywanie może osłabić zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy podkreślił, że sam fakt zatrudnienia pokrzywdzonego w policji na terenie właściwości sądu nie stanowi wystarczającej przesłanki do obaw o obiektywizm wszystkich sędziów. Wskazano, że ewentualne indywidualne względy powinny być rozwiązywane poprzez wnioski o wyłączenie sędziego. Sąd Najwyższy skrytykował również argumentację sądu rejonowego dotyczącą rzekomych nagminnych przestępstw funkcjonariuszy policji, uznając ją za oderwaną od faktów i szkodliwą dla zaufania do organów ścigania. Podkreślono, że sądy nie powinny unikać trudnych spraw, a ich rzetelność powinna być dowodzona sprawnością i trafnością orzekania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, sam fakt zatrudnienia pokrzywdzonego w policji nie stanowi wystarczającej przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli brak jest innych przekonujących dowodów na zagrożenie dla bezstronności.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga realnego zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Sam fakt związku pokrzywdzonego z lokalną policją nie może automatycznie prowadzić do wniosku o braku bezstronności wszystkich sędziów. Wskazano, że ewentualne indywidualne wątpliwości powinny być rozpatrywane w trybie wniosku o wyłączenie sędziego. Krytycznie oceniono również argumentację sądu rejonowego dotyczącą rzekomych nadużyć policji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Rejonowy w Kraśniku (wniosek odrzucony)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości ma charakter wyjątkowy i wymaga realnego zagrożenia dla bezstronności sądu.
Pomocnicze
k.p.k. art. 42 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przepis dotyczący wniosku o wyłączenie sędziego, jako właściwy tryb do rozwiązywania indywidualnych wątpliwości co do bezstronności.
k.k. art. 177 § § 2
Kodeks karny
Przepis określający czyn, z którego oskarżony jest K. S. (wypadek komunikacyjny).
Argumenty
Skuteczne argumenty
Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkowa i wymaga realnego zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Sam fakt zatrudnienia pokrzywdzonego w policji nie stanowi wystarczającej przesłanki do obaw o bezstronność wszystkich sędziów. Indywidualne wątpliwości co do bezstronności należy rozwiązywać w trybie wniosku o wyłączenie sędziego. Argumentacja sądu rejonowego dotycząca rzekomych nadużyć policji jest oderwana od faktów i szkodliwa dla zaufania.
Odrzucone argumenty
Potencjalna wątpliwość co do bezstronności sędziów ze względu na fakt, że pokrzywdzony jest funkcjonariuszem policji z tej miejscowości. Medialne doniesienia o możliwych umyślnych działaniach policji zmierzających do zatarcia przyczyn wypadku.
Godne uwagi sformułowania
„w innych miejscowościach dochodziło do (...) wręcz umyślnych działań zmierzających do zatarcia przyczyn wypadku drogowego” „Tylko więc w szczególnych wypadkach, gdy zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości jest realne, uznać można, że istnieją istotne racje przemawiające za odstąpieniem od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, również w znaczeniu miejscowym.” „Jako wręcz absurdalny należy natomiast potraktować argument Sądu, że możliwe jest przyjmowanie, że w Polsce funkcjonariusze z lokalnych jednostek policji nagminnie dopuszczają się przestępstw zacierając dowody popełniania czynów zabronionych.” „sądy nie powinny unikać prowadzenia spraw dla nich trudnych”
Skład orzekający
Jerzy Grubba
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 37 k.p.k. i kryteria przekazania sprawy ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza w kontekście spraw dotyczących funkcjonariuszy organów ścigania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy, a nie meritum sprawy karnej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia bezstronności sądu i potencjalnych konfliktów interesów, gdy pokrzywdzonym jest funkcjonariusz policji. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje przesłanki do zmiany właściwości sądu.
“Czy policjant jako pokrzywdzony automatycznie dyskwalifikuje sąd? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN II KO 169/24 POSTANOWIENIE Dnia 27 listopada 2024 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Grubba w sprawie K. S. oskarżonego o czyn z art. 177§2 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 27 listopada 2024r. wniosku Sądu Rejonowego w Kraśniku z dnia 18 listopada 2024r., sygn. akt II K 525/24 o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Kraśniku, wskazanym wyżej postanowieniem, na podstawie art. 37 k.p.k., wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy prowadzonej przeciwko K. S. do rozpoznania sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Wniosek Sądu został uzasadniony faktem, że sprawa dotyczy pokrzywdzonego, który był zatrudniony w Komendzie Powiatowej Policji w K., co w odbiorze społecznym może wzbudzać wątpliwość co do bezstronności sędziów wykonujących swe obowiązki w Sądzie mającym siedzibę w tej samej miejscowości. W szczególności zaś podkreślono medialne wiadomości, z których wynika, że „w innych miejscowościach dochodziło do (...) wręcz umyślnych działań zmierzających do zatarcia przyczyn wypadku drogowego” podejmowanych przez lokalną policję. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek Sądu Okręgowego nie zasługiwał na uwzględnienie. Uzasadnienie wydanego w tym przedmiocie postanowienia nie zawiera przekonujących argumentów mogących świadczyć o tym, że pozostawienie niniejszej sprawy we właściwości sądu powołanego ustawowo do jej rozpoznania, mogłoby stanowić zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości, będącego wyłącznym kryterium przekazania sprawy – na podstawie art. 37 k.p.k. – innemu sądowi równorzędnemu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano na wyjątkowy charakter instytucji uregulowanej we wskazanym przepisie, podkreślając że zbyt szerokie jej stosowanie może spowodować skutki wręcz sprzeczne z ratio legis powołanego przepisu, osłabiając poczucie zaufania nie tylko do konkretnego sądu, lecz również do całego wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2000r., II KO 156/00, Prok. i Pr. 2001, nr 1, poz. 9). Tylko więc w szczególnych wypadkach, gdy zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości jest realne, uznać można, że istnieją istotne racje przemawiające za odstąpieniem od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, również w znaczeniu miejscowym. Takiej okoliczności nie może stanowić sam fakt, że sprawa dotyczy osoby, która wykonywała swój zawód na terenie właściwości Sądu Rejonowego w Kraśniku. Brak jest bowiem jakichkolwiek przekonujących przesłanek świadczących o tym, że ta okoliczność mogłaby wpłynąć na obiektywizm i bezstronność wszystkich sędziów tego sądu. Jeżeli zaś istnieją indywidualne względy tego typu, winny one zostać rozwiązane poprzez złożenie wniosków w trybie art. 42§1 k.p.k. Co już w jednym przypadku nastąpiło. Przypomnieć więc tylko należy, że sądy nie powinny unikać prowadzenia spraw dla nich trudnych, a przeciwwagą dla ewentualnych negatywnych opinii, które przecież zawsze mogą się pojawić, powinna być sprawność procedowania i trafność orzekania, wskazujące na to, że postępowanie przeprowadzone zostało rzetelnie, zaś wydane orzeczenie, znajdujące oparcie w obowiązujących przepisach, wolne jest od pozaprocesowych wpływów. Jako wręcz absurdalny należy natomiast potraktować argument Sądu, że możliwe jest przyjmowanie, że w Polsce funkcjonariusze z lokalnych jednostek policji nagminnie dopuszczają się przestępstw zacierając dowody popełniania czynów zabronionych. To właśnie taka postawa, oderwana od faktów, jaką zaprezentował Sąd Rejonowy w Kraśniku przyczynia się w większym stopniu do osłabiania zaufania do organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości niż faktyczna skala nadużyć i łamania prawa dokonywana przez te organy. Warto też zauważyć, że zgłaszane obiekcje nie przeszkodziły temu Sądowi w przystąpieniu do rozpoznawania sprawy i wyznaczenia rozprawy, na której to dopiero obrona zgłosiła wniosek w trybie art. 37 k.p.k. Z pewnością sędziowie nie powinni być wolni od refleksji nad wypowiadanymi przez siebie poglądami, zwłaszcza gdy czynią to w imieniu Sądu. Uwzględniając powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie [J.J.] [ał]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI