II KKN 581/98

Sąd Najwyższy2001-10-10
SAOSKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
obrońcaobowiązkowy udziałrozprawaprzerwanie rozprawybezwzględna przyczyna odwoławczakasacjaSąd Najwyższykodeks postępowania karnego

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej Dariusza S. i Roberta M. z powodu naruszenia prawa procesowego polegającego na kontynuowaniu rozprawy mimo nieobecności obowiązkowego obrońcy.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje wniesione od wyroku Sądu Apelacyjnego w W., który z kolei zmieniał wyrok Sądu Wojewódzkiego w R. Głównym zarzutem było prowadzenie rozprawy w pierwszej instancji mimo nieobecności obrońców oskarżonych, co stanowiło bezwzględną przyczynę odwoławczą. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Dariusza S. i Roberta M. oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę Roberta S., Dariusza S. i Roberta M., skazanych za przestępstwa z kodeksu karnego z 1969 r. Kasacje wniesiono od wyroku Sądu Apelacyjnego w W., który modyfikował wyrok Sądu Wojewódzkiego w R. Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy Roberta S. jako bezzasadną. Natomiast w odniesieniu do Dariusza S. i Roberta M. oraz innych skazanych (Wojciecha S., Waldemara B., Mariusza C.), Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i utrzymany nim wyrok Sądu Wojewódzkiego w R. w części dotyczącej tych skazanych, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w R. Uchybieniem, które stanowiło bezwzględną przyczynę odwoławczą, było prowadzenie rozprawy w dniu 30 września 1997 r. przez Sąd Wojewódzki w R. mimo nieobecności obrońców Dariusza S. i Roberta M., a także obrońców Wojciecha S., Mariusza C. i Waldemara B. Zgodnie z przepisami k.p.k. z 1969 r., udział obrońcy w rozprawie przed sądem pierwszej instancji był obowiązkowy aż do chwili udania się sądu na naradę. Niestawiennictwo obrońcy stanowiło oczywistą przeszkodę do kontynuowania rozprawy i musiało prowadzić do jej przerwania. Sąd Najwyższy podkreślił, że uchybienie to miało charakter bezwzględnej przyczyny odwoławczej, skutkującej obowiązkiem uchylenia orzeczenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, niestawiennictwo obowiązkowego obrońcy na rozprawie stanowi oczywistą przeszkodę do jej kontynuowania i musi prowadzić do jej przerwania. Jest to bezwzględna przyczyna odwoławcza.

Uzasadnienie

Przepisy kodeksu postępowania karnego z 1969 r. (a także z 1997 r.) nakładają na obrońcę obowiązek uczestniczenia w rozprawie głównej aż do chwili udania się sądu na naradę. Niestawiennictwo obrońcy w takiej sytuacji jest uchybieniem, które z mocy art. 388 pkt 6 d.k.p.k. (lub art. 439 pkt 6 k.p.k. z 1997 r.) stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą, skutkującą obowiązkiem uchylenia orzeczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Dariusz S., Robert M., Wojciech S., Waldemar B., Mariusz C.

Strony

NazwaTypRola
Robert S.osoba_fizycznaoskarżony
Dariusz S.osoba_fizycznaoskarżony
Robert M.osoba_fizycznaoskarżony
Wojciech S.osoba_fizycznaoskarżony
Waldemar B.osoba_fizycznaoskarżony
Mariusz C.osoba_fizycznaoskarżony
Marcin B.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (15)

Główne

k.p.k. art. 71

Kodeks postępowania karnego

Określa obowiązek posiadania obrońcy w postępowaniu przed sądem wojewódzkim jako sądem pierwszej instancji oraz obowiązek jego udziału w rozprawie głównej.

d.k.p.k. art. 388 § pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Uznaje za bezwzględną przyczynę odwoławczą uchybienie polegające na nieuczestniczeniu obrońcy w czynnościach procesowych, w których jego udział był obowiązkowy.

k.p.k. art. 439 § pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Analogiczny przepis do art. 388 pkt 6 d.k.p.k. w k.p.k. z 1997 r., określający bezwzględne przyczyny odwoławcze.

Pomocnicze

d.k.p.k. art. 356

Kodeks postępowania karnego

Pozwala na wznowienie przewodu sądowego aż do ogłoszenia wyroku.

d.k.p.k. art. 367 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Zwalnia obrońcę z obowiązku udziału w ogłoszeniu wyroku.

k.p.k. art. 435

Kodeks postępowania karnego

Pozwala na uchylenie wyroku wobec innych skazanych, jeśli przemawiają za tym te same względy co wobec skarżących.

k.p.k. art. 536

Kodeks postępowania karnego

Reguluje stosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu kasacyjnym.

k.p.k. art. 381

Kodeks postępowania karnego

Analogiczny przepis do art. 71 d.k.p.k. w k.p.k. z 1997 r.

k.p.k. art. 409

Kodeks postępowania karnego

Analogiczny przepis do art. 356 d.k.p.k. w k.p.k. z 1997 r.

k.p.k. art. 419 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Analogiczny przepis do art. 388 d.k.p.k. w k.p.k. z 1997 r.

k.p.k. art. 80

Kodeks postępowania karnego

Analogiczny przepis do art. 71 d.k.p.k. w k.p.k. z 1997 r.

k.k. art. 148 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa zabójstwa.

k.k. art. 210 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa pozbawienia wolności.

k.k. art. 10 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy form popełnienia przestępstwa (np. współsprawstwo).

k.k. art. 214 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa porwania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niestawiennictwo obowiązkowego obrońcy na rozprawie stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą.

Godne uwagi sformułowania

oczywista przeszkoda do kontynuowania rozprawy i musi prowadzić do jej przerwania bezwzględna przyczyna odwoławcza uchylenie dotkniętego nim orzeczenia, bez prawa badania związku przyczynowego miedzy uchybieniem a treścią orzeczenia

Skład orzekający

E. Sadzik

przewodniczący

T. Grzegorczyk

sędzia

A. Siuchniński

sprawozdawca

J. Szewczyk

sędzia

Z. Stefaniak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Naruszenie prawa procesowego przez kontynuowanie rozprawy mimo nieobecności obowiązkowego obrońcy."

Ograniczenia: Dotyczy przepisów k.p.k. z 1969 r., ale zasada jest analogiczna w obecnym k.p.k.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy fundamentalnego prawa do obrony i konsekwencji jego naruszenia w procesie karnym, co jest zawsze istotne dla prawników i może być interesujące dla szerszej publiczności jako przykład ochrony praw jednostki.

Nawet jeśli obrońca nie stawił się na rozprawie, sąd nie mógł jej kontynuować – Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe zasady prawa do obrony.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK Z DNIA 10 PAŹDZIERNIKA 2001 R. II KKN 581/98 W tych wypadkach, w których udział obrońcy oskarżonego w rozpra- wie, z mocy stosownych przepisów kodeksu postępowania karnego, jest obowiązkowy, jego niestawiennictwo na którykolwiek z terminów rozprawy bądź oddalenie się przez niego z jakichkolwiek powodów w czasie jej trwania, stanowi, aż do chwili udania się sądu na naradę, oczywistą prze- szkodę do kontynuowania rozprawy i musi prowadzić do jej przerwania. Przewodniczący: sędzia SN E. Sadzik. Sędziowie: SN T. Grzegorczyk, A. Siuchniński (sprawozdawca); J. Szewczyk, Z. Stefaniak. Prokurator Prokuratury Krajowej: F. Pasturczak. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 października 2001 r. spra- wy Roberta S., skazanego za określone w art. 148 § 1 w zb. z art. 210 § 2 w zw. z art. 10 § 2 k.k. z 1969 r. i inne, oraz Dariusza S. i Roberta M., ska- zanych za przestępstwo określone w art. 210 § 2 w zb. z art. 214 § 1 w zw. z art. 10 § 2 k.k. z 1969 r. i inne, z powodu kasacji wniesionej przez obroń- ców skazanych od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 17 czerwca 1998 r., zmieniającego wyrok Sądu Wojewódzkiego w R. z dnia 30 wrze- śnia 1997 r. I. o d d a l i ł kasację obrońcy Roberta S. jako oczywiście bezzasadną, II u c h y l i ł zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w R. w części skazującej Dariusza S. i Roberta M., a także – na podstawie art. 435 k.p.k. – w części skazującej Wojciecha 2 S., Waldemara B. i Mariusza C. i w tym zakresie sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania. Z u z a s a d n i e n i a : (...) Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...) W związku z pozostałymi kasacjami, Sąd Najwyższy, rozpozna- jąc je w zakresie szerszym, niż oznaczony granicami zaskarżenia i pod- niesionych zarzutów, zważył: Analiza akt sprawy uprawnia do ustalenia, iż w toku postępowania przed Sądem Wojewódzkim w R., jako sądem pierwszej instancji, w roz- prawie w dniu 30 września 1997 r. nie uczestniczyli obrońcy Dariusza S. i Roberta M., a także obrońcy nie wnoszących kasacji: Wojciecha S., Mariu- sza C. i Waldemara B. Dzień wcześniej, na rozprawie w dniu 29 września 1997 r., nastąpiło zamknięcie przewodu sądowego, po którym, zgodnie z art. 406 § 1 k.p.k., przewodniczący składu orzekającego udzielił głosu stro- nom, a także wymienionym obrońcom. Z protokołu rozprawy z dnia 29 września 1997 r. wynika, że z powodu „późnej pory” rozprawa została przerwana i przełożona na dzień następny tj. na dzień 30 września 1997 r. Tego dnia była ona kontynuowana, mimo że nie stawili się na nią obrońcy tych oskarżonych. W protokole rozprawy z dnia 30 września 1997 r. nie wskazano przyczyn niestawienia się obrońców pięciu oskarżonych, ograni- czając się do odnotowania samego faktu ich nieobecności. Przewodniczą- cy składu orzekającego nie rozważył konsekwencji procesowych tego fak- tu i uznając, iż nie ma przeszkód do kontynuowania rozprawy, udzielił głosu obrońcom Roberta S. i Marcina B. oraz samym oskarżonym. Należy się domyślać, że wynikło to z założenia, iż obrońcy pozostałych oskarżonych swymi wystąpieniami na rozprawie w dniu 29 września 1997 r. wypełnili już 3 do końca swoją obrończą powinność, wobec czego ich obecność na roz- prawie w dniu 30 września 1997 r. nie była konieczna. Tymczasem, wedle przepisów kodeksu postępowania karnego z 1969 r. (to w czasie ich obowiązywania toczyła się w pierwszej instancji rozprawa przed Sądem Wojewódzkim w Radomiu), zgodnie z art. 71 d.k.p.k., oskarżony musiał mieć obrońcę w postępowaniu przed sądem wojewódzkim jako sądem pierwszej instancji, a jego udział w rozprawie głównej był obowiązkowy. Rozprawę rozpoczynało jej wywołanie (art. 328 d.k.p.k.), a ostatnim etapem było wyrokowanie, obejmujące naradę, gło- sowanie, sporządzenie wyroku, ogłoszenie go i ustne podanie najważniej- szych jego motywów. Dobitnie na to wskazywał przepis art. 356 d.k.p.k., pozwalający wznowić przewód sądowy (a nie rozprawę) aż do ogłoszenia wyroku. W konsekwencji, w wypadku określonym w art. 71 d.k.p.k. obrońca miał bezwzględny obowiązek uczestniczenia w rozprawie do chwili udania się składu orzekającego na naradę (narada i głosowanie oraz sporządze- nie wyroku to niejawna część rozprawy, art. 367 § 1 k.p.k. zaś zwalniał obrońcę z obowiązkowego udziału w ogłoszeniu wyroku, tj. w ostatniej czę- ści rozprawy). Nie ma podstaw do jakiegokolwiek ograniczania tego obowiązku, a tym bardziej do ograniczania go np. do obowiązku uczestniczenia obrońcy jedynie w przewodzie sądowym. Wspomniany przepis, statuując obowiązek udziału obrońcy w rozprawie, jednoznacznie odnosił go do całej rozprawy (oczywiście wyjąwszy jej część niejawną i ogłoszenie wyroku). W art. 388 pkt 6 d.k.p.k. uznano za tzw. bezwzględną przyczynę odwoławczą uchybienie polegające na tym, iż obrońca nie brał udziału w czynnościach procesowych, w których jego udział był obowiązkowy. Z mo- cy powołanego wcześniej art. 71 d.k.p.k. – do czynności takich należy tak- że rozprawa przed sądem wojewódzkim jako sądem pierwszej instancji. 4 Analogicznie kwestia ta uregulowana jest przepisami kodeksu postę- powania karnego z 1997 r. (por. art. 381, 409, 419 § 1 i art. 80 oraz art. 439 pkt 6). Należy zatem z cała stanowczością podkreślić, że w tych wypad- kach, w których udział obrońcy oskarżonego w rozprawie, z mocy stosow- nych przepisów kodeksu postępowania karnego, jest obowiązkowy, to jego niestawiennictwo na którykolwiek z terminów rozprawy bądź oddalenie się przez niego z jakichkolwiek powodów w czasie jej trwania, stanowi, aż do chwili udania się sądu na naradę, oczywistą przeszkodę do kontynuowania rozprawy i musi prowadzić do jej przerwania. Sprawa wymienionych oskarżonych toczyła się przed Sądem Woje- wódzkim w R. jako sądem pierwszej instancji z uwagi na charakter zarzu- tów tym oskarżonym stawianych w akcie oskarżenia, wobec czego jako oczywistość jawił się obowiązek udziału ich obrońców w rozprawie. W świetle przedstawionych uwag jest oczywiste, że jeżeli obrońcy tych oskarżonych nie stawili się na rozprawę w dniu 30 września 1997 r., to nie wolno było rozprawy w czasie ich nieobecności kontynuować. Ich udział w niej był wszak obowiązkowy, obowiązku tego zaś nie unicestwiał fakt, że wystąpili oni już ze swymi „mowami obrończymi”. Zresztą wymóg ich obec- ności in concreto nie był tylko „zbędną formalnością” gdy zważy się, że obowiązek rzetelnej obrony nie kończył się na tej czynności. Nakazywał on także wysłuchać argumentacji obrońców pozostałych oskarżonych, zwłasz- cza że chodziło o wystąpienie obrońcy Roberta S. (oskarżonego pomawia- jącego Dariusza S. i częściowo pozostałych oskarżonych) oraz rozważyć potrzebę skorzystania z prawa do repliki. Ta ostatnia uwaga nie ma zresztą proceduralnego znaczenia, skoro zaistniałe w sprawie uchybienie, polegające na nieuczestniczeniu w roz- prawie obrońców oskarżonych, mimo istnienia po ich stronie takiego obo- wiązku, stanowi o zaistnieniu takiego uchybienia, które z mocy art. 388 pkt 6 d.k.p.k. ma charakter „bezwzględnej przyczyny odwoławczej”, skutkującej 5 obowiązkiem uchylenia dotkniętego nim orzeczenia, bez prawa badania związku przyczynowego miedzy uchybieniem a treścią orzeczenia. Z tego względu, niezależnie od oceny zasadności zarzutów podnie- sionych w kasacjach obrońców Dariusza S. i Roberta M. (do której to kwe- stii nie ma powodu aktualnie ustosunkowywać się), trzeba stwierdzić, że zaistniała konieczność uchylenia w odniesieniu do tych skazanych zaskar- żonego wyroku oraz wyroku Sądu Wojewódzkiego w R. i przekazania sprawy temu Sądowi jako Okręgowemu do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji (skoro uchybienie stanowiące bezwzględną przyczynę odwoławczą zaistniało w postępowaniu pierwszoinstancyjnym). Ponadto należało tenże wyrok uchylić także wobec skazanych Woj- ciecha S., Mariusza C. i Waldemara B., na podstawie art. 435 k.p.k. (sto- sowanego w postępowaniu kasacyjnym zgodnie z art. 536 k.p.k.), gdyż te same względy, które doprowadziły do uchylenia zaskarżonego wyroku Są- du Apelacyjnego w W. wobec wnoszących kasację Dariusza S. i Roberta M., przemawiają za uchyleniem tego wyroku i wyroku Sądu Wojewódzkie- go w R. także wobec nich.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI