II KKN 538/98

Sąd Najwyższy2001-07-10
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚrednianajwyższy
kasacjabezstronność sędziegowyłączenie sędziegoprawo karnepostępowanie karneSąd Najwyższyobrońcaprokurator

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy, uznając za bezzasadny zarzut braku bezstronności sędziego, który w przeszłości prowadził postępowanie przeciwko oskarżonemu w innej sprawie.

Obrońca skazanego Henryka G. wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego, zarzucając m.in. udział w składzie orzekającym sędziego, który w przeszłości prowadził postępowanie przygotowawcze przeciwko oskarżonemu. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, stwierdzając, że sam fakt wcześniejszego urzędowego kontaktu sędziego ze stroną w innej sprawie nie stanowi podstawy do wątpliwości co do jego bezstronności w aktualnym postępowaniu, zwłaszcza gdy nie złożono wniosku o wyłączenie sędziego.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez obrońcę Henryka G. od wyroku Sądu Wojewódzkiego, który zmienił wyrok Sądu Rejonowego, skazując oskarżonego na karę 3 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia. Głównym zarzutem kasacji było rzekome naruszenie prawa przez udział w wydaniu wyroku sędziego, który w przeszłości pełnił obowiązki prokuratora i prowadził postępowanie przygotowawcze przeciwko Henrykowi G. w innej sprawie. Sąd Najwyższy uznał ten zarzut za całkowicie bezzasadny. Po pierwsze, podkreślono, że w trakcie postępowania odwoławczego nie złożono wniosku o wyłączenie sędziego, mimo że oskarżony i jego obrońca mieli taką możliwość. Po drugie, Sąd Najwyższy szczegółowo omówił interpretację przepisów dotyczących wyłączenia sędziego z powodu braku bezstronności. Stwierdzono, że sam fakt wcześniejszego urzędowego kontaktu sędziego ze stroną w innej, niepowiązanej sprawie, nie może automatycznie prowadzić do wniosku o braku jego bezstronności. Konieczne jest wykazanie konkretnych okoliczności, które realnie podważałyby obiektywizm sędziego w danej sprawie. W analizowanym przypadku takich okoliczności nie przedstawiono. Sąd Najwyższy zaznaczył, że nawet zmiana wyroku przez sąd odwoławczy na niekorzyść oskarżonego, w wyniku wniesienia apelacji przez prokuratora, nie świadczy o braku bezstronności sędziego. W konsekwencji, kasacja została oddalona jako oczywiście bezzasadna.

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sam fakt wcześniejszego urzędowego kontaktu sędziego ze stroną w innej sprawie nie stanowi okoliczności powodującej wątpliwość co do bezstronności sędziego w aktualnie prowadzonym postępowaniu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że dla wyłączenia sędziego konieczne jest wykazanie konkretnych okoliczności, które realnie podważają jego bezstronność. Sam fakt wcześniejszego urzędowego kontaktu (np. jako prokurator w innej sprawie) nie jest wystarczający, zwłaszcza gdy nie złożono wniosku o wyłączenie sędziego w odpowiednim terminie. Należy wykazać związek tej okoliczności z aktualnie rozpoznawaną sprawą, a nie tylko subiektywne odczucie strony.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
Henryk G.osoba_fizycznaoskarżony
Krzysztof J.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (8)

Główne

d.k.k. art. 210 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący rozboju.

Pomocnicze

k.p.k. art. 31 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczył wyłączenia sędziego, gdy łączył go ze stroną stosunek osobisty, który mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności. Interpretacja ewoluowała od wąskich więzi osobistych do szerszego ujęcia funkcjonalnego, uwzględniającego okoliczności sprawy. W nowej ustawie z 1997 r. zastąpiono 'stosunek osobisty' ogólnym pojęciem 'okoliczności, która mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności'.

k.p.k. art. 41 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Obecnie obowiązujący przepis, który zastąpił art. 31 § 1 k.p.k. z 1969 r., stanowi, że sędzia ulega wyłączeniu, gdy istnieją takie okoliczności, które mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności.

d.k.p.k. art. 31

Kodeks postępowania karnego

W brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 20 lipca 2000r.

d.k.p.k. art. 463

Kodeks postępowania karnego

W brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 20 lipca 2000r.

k.p.k. art. 523

Kodeks postępowania karnego

Wymóg podania konkretnych przepisów prawa naruszonych przez sąd odwoławczy w kasacji.

k.p.k. art. 383 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Uprawnienie sądu apelacyjnego do orzekania na niekorzyść oskarżonego w wyniku apelacji wniesionej na jego korzyść.

k.p.k. art. 47

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy osób prowadzących postępowanie przygotowawcze, prokuratorów i innych oskarżycieli publicznych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak złożenia wniosku o wyłączenie sędziego w odpowiednim terminie. Sam fakt wcześniejszego urzędowego kontaktu sędziego ze stroną w innej sprawie nie stanowi podstawy do wyłączenia. Konieczność wykazania konkretnych okoliczności podważających bezstronność sędziego. Zmiana wyroku na niekorzyść oskarżonego w wyniku apelacji prokuratora nie świadczy o braku bezstronności.

Odrzucone argumenty

Zarzut braku bezstronności sędziego z powodu jego wcześniejszej roli prokuratora w innej sprawie dotyczącej oskarżonego. Rzekome naruszenie prawa przez udział sędziego, który mógł być stronniczy.

Godne uwagi sformułowania

Sam fakt, że biorący udział w sprawie sędzia, który pełniąc niegdyś obowiązki prokuratora oskarżał oskarżonego w innej sprawie, podobnie jak i sam jedynie fakt rozstrzygania zupełnie innej sprawy oskarżonego przez tego samego sędziego nie stanowią jeszcze okoliczności powodujących wątpliwość co do bezstronności tego sędziego w aktualnie prowadzonym postępowaniu. Wątpliwość taka powstać może tylko wtedy, gdy w powiązaniu ze wskazywanymi faktami zaistnieją inne okoliczności, które bezstronność sędziego mogą podważyć. Jeżeli podnoszona przyczyna należy do kategorii tych, które są uwarunkowane okolicznościami lub zaszłościami sprawy, nie należącymi do sfery osobistych (bezpośrednich lub pośrednich) relacji między sędzią a stroną, to konieczne jest również wykazanie związku tej przyczyny ze sprawą, w której obiektywizm sędziego jest rozważany i na który – wobec tego – okoliczność ta może mieć wpływ.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący

D. Rysińska

sprawozdawca

W. Błuś

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnianie braku podstaw do wyłączenia sędziego w przypadku wcześniejszego kontaktu urzędowego ze stroną w innej sprawie, gdy nie złożono wniosku o wyłączenie i nie wykazano konkretnych okoliczności podważających bezstronność."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i interpretacji przepisów o wyłączeniu sędziego obowiązujących w czasie wydania orzeczenia. Nowsze przepisy (art. 41 k.p.k.) mogą być interpretowane szerzej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu wymiaru sprawiedliwości – bezstronności sędziego. Choć zarzut okazał się bezzasadny, analiza Sądu Najwyższego jest pouczająca dla prawników.

Czy sędzia, który kiedyś oskarżał, może być bezstronny? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Lexedit — asystent AI dla prawników

Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.

Analiza umów

Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian

Pełna anonimizacja

Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI

Bezpieczeństwo danych

Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 10 LIPCA 2001 R. II KKN 538/98 Sam fakt, że biorący udział w sprawie sędzia, który pełniąc niegdyś obowiązki prokuratora oskarżał oskarżonego w innej sprawie, podobnie jak i sam jedynie fakt rozstrzygania zupełnie innej sprawy oskarżonego przez tego samego sędziego nie stanowią jeszcze okoliczności powodujących wątpliwość co do bezstronności tego sędziego w aktualnie prowadzonym postępowaniu. Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk. Sędziowie: SN D. Rysińska (sprawozdawca), SO W. Błuś (del. do SN). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2001 r., sprawy Hen- ryka G., skazanego z art. 210 § 1 d.k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 14 lipca 1998 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 19 lutego 1998 r., oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną (...). Z u z a s a d n i e n i a : Henryk G. oskarżony został o to, że w dniu 22 października 1997 r. w S. we wnętrzu samochodu marki Polonez dokonał rozboju na osobie Krzysztofa J. w ten sposób, że szarpał i łapał go za kurtkę sięgał do kie- szeni, w której były pieniądze a następnie używając gazu łzawiąco- 2 duszącego, którego strumień skierował z bliskiej odległości w twarz po- krzywdzonego, doprowadził go do stanu bezbronności i zabrał mu z lewej dolnej kieszeni kurtki w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 2 550 zł, tj. o czyn z art. 210 § 1 d.k.k. Wyrokiem z dnia 19 lutego 1998 r. Sąd Rejonowy w S. uznał oskar- żonego Henryka G. za winnego dokonania zarzucanego mu czynu, ustala- jąc, że jest to wypadek mniejszej wagi wyczerpujący znamiona art. 210 § 1 d.k.k. i za to wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat oraz 3.000 zł grzywny. Wyrok powyższy zaskarżony został apelacjami obrońcy oskarżonego oraz prokuratora (...). Wyrokiem z dnia 14 lipca 1998 r. Sąd Wojewódzki w S. zmienił za- skarżony wyrok w ten sposób, że uznał Henryka G. za winnego zarzuca- nego mu w akcie oskarżenia czynu wyczerpującego dyspozycję art. 210 § 1 d.k.k. i na podstawie tego przepisu skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności, eliminując orzeczenie o warunkowym zawieszeniu jej wykonania, w pozostałej zaś części wyrok ten utrzymał w mocy. Od wyroku sądu odwoławczego kasację wniósł obrońca Henryka G., który orzeczeniu temu zarzucił rażące, mogące mieć wpływ na jego treść naruszenie prawa, wyrażające się m.in. w tym, iż: „- w wydaniu wyroku przez sąd II instancji brał udział sędzia, którego łączył ze skazanym Henrykiem G. stosunek osobisty tego rodzaju, że mógł on wywołać wątpliwość co do bezstronności tego sędziego (...). Na podstawie powyższego skarżący domagał się uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania „właści- wemu sądowi”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Przedstawione zarzuty są całkowicie bezzasadne. 3 Na wstępie zauważyć należało, że w żadnym z tych zarzutów nie po- dano nawet – stosownie do wymogu art. 523 k.p.k. (w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 20 lipca 2000r., Dz. U. Nr. 62, poz. 717) – kon- kretnych przepisów prawa, jakie zdaniem skarżącego, miały zostać naru- szone przez sąd odwoławczy, którego wyrok został kasacją zaskarżony (...). Oczywista bezzasadność pierwszego z prezentowanych w kasacji zarzutów wynika z faktu, iż w rozpoznawanej sprawie brak było jakichkol- wiek okoliczności – i takowych skarżący nie przedstawił również, co istotne, przed prawomocnym zakończeniem postępowania – które dawałyby pod- stawę do wysunięcia tezy co do braku bezstronności jednego z orzekają- cych w tej sprawie sędziów. W uzasadnieniu skargi jej autor podnosi, że jeden z trzech sędziów zasiadających w składzie sądu odwoławczego (sędzia sprawozdawca) peł- nił w przeszłości obowiązki prokuratora i występując w tej roli przed kilku laty, t.j. w 1994r., prowadził przeciwko Henrykowi G. w innej sprawie po- stępowanie przygotowawcze a następnie wystąpił do sądu z oskarżeniem, po którego rozpoznaniu zapadł wyrok uniewinniający oskarżonego od sta- wianego mu wówczas zarzutu. Zdaniem skarżącego „w tej sytuacji można uznać, biorąc pod uwagę rażącą odmienność orzeczenia co do kary w wy- roku wydanym przez sąd drugiej instancji, iż zachodzi sytuacja opisana w art. 31 d.k.p.k. (iudex suspestus) i art. 463 a d.k.p.k. (rażące naruszenie prawa mogące mieć wpływ na treść orzeczenia)”. Stanowisko to uznać na- leżało za całkowicie chybione. Niezależnie od ważkich względów merytorycznych, w pierwszej ko- lejności przypomnieć trzeba, iż przepisy postępowania karnego przewidy- wały (art. 31 § 2 k.p.k. z 1969 r.; obecnie, identycznie, art. 41 § 2 k.p.k.) tryb składania wniosków o wyłączenie sędziego na podstawie § 1 tego przepisu. Wniosek taki należało złożyć do chwili rozpoczęcia przewodu są- 4 dowego, zaś po jego rozpoczęciu tylko wtedy, gdy przyczyna wyłączenia dopiero wówczas powstała lub stała się stronie wiadoma. W powyższym kontekście podnieść więc należało przede wszystkim ten pomijany w kasa- cji milczeniem istotny fakt, że w trakcie toczącego się w niniejszej sprawie postępowania odwoławczego wniosek o wyłączenie sędziego nie został w ogóle złożony, choć strona możliwości tej nie była pozbawiona. Henryk G. uczestniczył bowiem w rozprawie apelacyjnej a brał w niej również udział jego obrońca. Wobec tego wykluczyć należy sytuację, iż fakt rozstrzygania sprawy przez nieobiektywnego, zdaniem oskarżonego, sędziego dotarł do jego wiadomości dopiero po rozpoznaniu sprawy, skoro okoliczności mają- ce wpływ na obiektywizm tegoż sędziego, który przecież uczestniczył w rozprawie a nazwisko jego było znane, dotyczyły wiadomych oskarżonemu zaszłości. Przyczyny zaniechania złożenia wniosku o wyłączenie sędziego są więc w tej sytuacji zupełnie obojętne. Fakt ten spowodował jednak, że podnoszona w kasacji kwestia pozostawała poza oceną sądu, który w ta- kim razie nie miał nawet możliwości ustosunkowania się do niej na płasz- czyźnie art. 31 d.k.p.k., którego obrazę skarżący zarzuca w obecnie złożo- nej skardze. Już zatem przytaczane okoliczności, mające swe źródło we względach formalnych, przekonują o oczywistej bezzasadności kasacji we wskazanej części. Bezzasadność omawianego zarzutu kasacyjnego wynika jednak rów- nież w oczywisty sposób z oceny argumentów merytorycznych, przytoczo- nych dla uzasadnienia twierdzenia, że w wydaniu zaskarżonego wyroku brał udział tzw. iudex suspectus, który w takim razie winien wyłączyć się od udziału w sprawie. W stanie prawnym odnoszącym się do niniejszej sprawy sędzia ule- gał wyłączeniu, gdy z jedną ze stron łączył go stosunek osobisty tego ro- dzaju, że mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronno- ści (art. 31 § 1 k.p.k. z 1969 r.). Przepis ten podlegał różnorakiej interpreta- 5 cji, co wynikało z wąskiego ujęcia przyczyny wyłączenia. Przyjmowano za- tem generalnie, że ów osobisty stosunek, o którym mowa w przepisie, opie- rać się ma na łączących sędziego ze stroną więzach przyjaźni czy sympa- tii, lub niechęci czy wrogości, albo też wynikać ma z łączności czy rozbież- ności interesów (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1972r., I KR 12/72, OSNPG 1972, z. 11, s. 179; wyrok z dnia 11 kwietnia 1981r., IV KR 55/80, OSNPG 1981, z. 3, poz. 35). W myśl przytaczanego nurtu interpretacyjnego, zakładającego ponadto (por. pierwsze z cytowa- nych orzeczeń), że opisywany stosunek nie może wynikać ze spełnienia obowiązków służbowych, podnoszone w niniejszej sprawie okoliczności, odwołujące się do nawiązania w przeszłości stosunku urzędowego między oskarżonym a obecnym sędzią, który wówczas wykonywał obowiązki pro- kuratora, pozostawałyby poza rozważaniami na płaszczyźnie art. 31 § 1 k.p.k.. Zarówno w doktrynie (por. m.in. A. Kaftal: glosa do cyt. wyroku Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 1981 r., OSPiKA 1982, z. 1-2, s. 25-28; M. Cie- ślak, Z. Doda: Pal. 1984, s. 30-31), jak i w orzecznictwie dominował jednak nurt, w którym stosunek osobisty mogący mieć wpływ na bezstronność sę- dziego pojmowano w sposób funkcjonalny, jako relację uwarunkowaną również przez okoliczności sprawy. W interesującym tu aspekcie, do oko- liczności tych Sąd Najwyższy zaliczył zatem np.: uprzednie rozpoznanie przez sędziego sprawy cywilnej, powiązanej z aktualnie rozpoznawaną sprawą karną (wyrok z dnia 29 kwietnia 1982 r., II KR 78/82, OSNKW 1982, z. 10-11, poz. 76), uprzednie protokołowanie rozprawy przez aktual- nie rozstrzygającego sprawę asesora sądowego przy ponownym jej rozpo- znawaniu (uchwała z dnia 19 listopada 1982r., VI KZP 24/82, OSNKW 1983, z. 3, poz. 16), udział sędziego w wydaniu postanowienia o tymcza- sowym aresztowaniu, będącym przedmiotem aktualnego postępowania o odszkodowanie z tytułu oczywiście niesłusznego tymczasowego areszto- wania (postanowienie z dnia 4 lutego 1983 r., IV KZ 2/83, OSNPG z. 5/83, 6 poz. 56). Przytaczany kierunek wykładni należało w pełni zaakceptować. Stał się on podstawą istotnej modyfikacji omawianego przepisu prawa w obecnie obowiązującej ustawie procesowej z 1997 r., gdzie w art. 41 § 1 k.p.k. zastąpiono „stosunek osobisty” łączący sędziego z jedną ze stron istnieniem tego rodzaju (każdej) okoliczności, która mogłaby wywołać uza- sadnioną wątpliwość co do jego bezstronności. Jednak nawet przyjęcie jak najszerszej wykładni przyczyn dających podstawę wyłączenia nie mogło w żadnym razie doprowadzić do wniosku, by powody, które zostały podane w kasacji w odniesieniu do jednego z orzekających sędziów, mogły być w sprawie niniejszej za takowe uznane. Skoro, tak czy inaczej, istota zagadnienia sprowadza się w gruncie rzeczy do oceny, czy można powątpiewać w bezstronność sędziego w danej sprawie, to niezbędne jest wykazanie konkretnych ku temu podstaw. Oznacza to nie tylko, iż dana okoliczność istnieć musi realnie, a nie tylko w subiektywnym odczuciu strony. Jeżeli podnoszona przyczyna należy do kategorii tych, które są uwarunkowane okolicznościami lub zaszłościami sprawy, nie należącymi do sfery osobistych (bezpośrednich lub pośrednich) relacji między sędzią a stroną, to konieczne jest również wykazanie związ- ku tej przyczyny ze sprawą, w której obiektywizm sędziego jest rozważany i na który – wobec tego – okoliczność ta może mieć wpływ. W przeciwnym razie sędzia (tak samo prokurator, inna osoba prowadząca postępowanie przygotowawcze, inny oskarżyciel publiczny – art. 47 k.p.k.), który kiedy- kolwiek miał ze stroną styczność na płaszczyźnie wykonywania swych ob- owiązków urzędowych, nie mógłby nigdy brać udziału w rozpoznawaniu (prowadzeniu) kolejnej sprawy tej osoby, choćby sprawa ta pozostawała bez związku z tą, na którą strona się powołuje oraz niezależnie od charak- teru spełnionego w tej lub innej sprawie obowiązku służbowego. Pogląd taki nie znajdowałby żadnego uzasadnienia, bowiem przytaczanej okolicz- ności – bez wykazania jej związku z aktualnie rozpoznawaną sprawą – nie 7 sposób przyjąć jako wystarczającej do uznania, że sędzia wcześniej wyro- bił sobie w tej sprawie pogląd, uległ zasugerowaniu, bądź uprzedzeniu, tym samym zaś, przyjąć jako wystarczającej podstawy do podważenia jego obiektywizmu. Wobec powyższego, stwierdzić należało, iż sam fakt, że bio- rący udział w sprawie sędzia, który pełniąc niegdyś obowiązki prokuratora oskarżał oskarżonego w innej sprawie, podobnie jak i sam jedynie fakt roz- strzygania zupełnie innej sprawy oskarżonego przez tego samego sędzie- go nie stanowią jeszcze okoliczności powodujących wątpliwość co do bez- stronności tego sędziego w aktualnie prowadzonym postępowaniu. Wątpli- wość taka powstać może tylko wtedy, gdy w powiązaniu ze wskazywanymi faktami zaistnieją inne okoliczności, które bezstronność sędziego mogą podważyć. Rzecz jednak w tym, iż wówczas to te inne okoliczności, a nie sam przez się fakt oskarżania, czy sądzenia oskarżonego w innej sprawie, staną się podstawą wątpliwości w omawianym przedmiocie. Takie też oko- liczności winny zostać wykazane jako realnie i obiektywnie istniejące. Tym- czasem w złożonej skardze kasacyjnej okoliczności te wykazane nie zosta- ły. Podniesiona okoliczność, że we wcześniejszej sprawie, w której oskarżał obecnie orzekający sędzia zapadł wyrok uniewinniający, jest z omawianego punktu widzenia zupełnie obojętna, podobnie jak i obojętny byłby fakt zakończenia uprzednio prowadzonego postępowania orzecze- niem skazującym. Dla czynionych tu ocen sam wynik postępowania w in- nej, niż będąca przedmiotem zainteresowania sprawie, nie może mieć wszak jakiegokolwiek znaczenia, gdy kolejno (bądź nawet równolegle) prowadzone sprawy nie mają żadnego, poza podmiotowym, związku. Roz- strzygnięcie każdej z tych spraw zależy przecież –co oczywiste– od innych, konkretnych okoliczności, wobec czego nie sposób przyjąć, by wynik jednej mógł mieć wpływ na nastawienie sędziego i rozstrzygnięcie w drugiej. Znamienne jest przy tym, co w sprawie zauważyć należało jedynie na mar- 8 ginesie, że w poprzednim postępowaniu, na które skarżący się powołuje, ówczesny prokurator a obecny sędzia w ogóle nie zaskarżył wyroku unie- winniającego (vide oświadczenie obrońcy na rozprawie kasacyjnej), co tym bardziej zarzuty o jego stronniczość czynią bezpodstawnymi. Za okoliczność taką nie można również uznać podnoszonego w ka- sacji faktu podwyższenia oskarżonemu przez sąd odwoławczy wymierzonej kary. Wniesienie na niekorzyść oskarżonego środka odwoławczego upo- ważniało przecież sąd apelacyjny do wydania orzeczenia na jego nieko- rzyść (art. 383 § 1 d.k.p.k.) i fakt, że takie właśnie orzeczenie zapadło, w żadnym wypadku nie może świadczyć o braku bezstronności jednego z orzekających sędziów. Nawet przyjęcie, że orzeczenie takie mogło być do- tknięte błędem procesowym (w kasacji nie postawiono zarzutu ewentualnej obrazy art. 383 § 3 d.k.p.k., co w takim razie, z uwagi na treść art. 536 k.p.k., pozostawało poza rozważaniami Sądu Najwyższego) nie upoważnia do stwierdzenia, że było ono wynikiem stronniczości jednego z sędziów (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1997r., III KKN 340/96, OSP 1999, z. 12, poz. 225, odnoszący się do zbliżonej rodzajowo sytuacji procesowej).