V KK 22/23

Sąd Najwyższy2023-05-25
SNKarneprawo karne materialneWysokanajwyższy
dekret PKWNŚwiadkowie Jehowywolność religijnaniepoczytalnośćkasacjaSąd Najwyższyrepresje politycznehistoria prawa

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o umorzeniu postępowania i uniewinnił J.K. od zarzutów przechowywania pism oraz udziału w związku Świadków Jehowy, uznając, że czyny te nie wyczerpywały znamion przestępstw z dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Rzecznika Praw Obywatelskich od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Łodzi, które umorzyło postępowanie karne wobec J.K. z powodu jego niepoczytalności. J.K. był oskarżony o przechowywanie pism Świadków Jehowy oraz udział w tym związku, co miało pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej. Sąd Najwyższy uznał, że czyny te nie wyczerpują znamion przestępstw z dekretu z 1946 r., ponieważ istnienie Świadków Jehowy nie było tajemnicą, a ich działalność miała charakter religijny, a nie organizacyjny czy polityczny.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 maja 2023 r. rozpoznał kasację Rzecznika Praw Obywatelskich od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 13 września 1965 r., sygn. akt IV K 48/65. Postanowieniem tym umorzono postępowanie karne wobec J. K., oskarżonego o czyny z art. 23 § 1 i art. 36 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego. Oskarżenie dotyczyło przechowywania pism „S." i broszur oraz udziału w związku „Świadków Jehowy”, których treść miała pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej. Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie ze względu na niepoczytalność oskarżonego w chwili czynu. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, wskazując, że brak było znamion zarzucanych przestępstw. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną. Podkreślono, że postępowanie było przejawem represji wobec Świadków Jehowy. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że Świadków Jehowy łączą więzy wyznaniowe, a nie organizacyjne, co wyklucza uznanie ich za „związek” w rozumieniu prawa karnego. Posiadanie pism służących celom edukacyjnym związanym z wyznaniem, bez treści politycznych, nie wypełniało znamion art. 23 § 1 dekretu. Podobnie, udział w związku religijnym realizował konstytucyjne prawo do wyznania i nie stanowił przestępstwa z art. 36 dekretu. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i uniewinnił J. K., obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, takie zachowanie nie wyczerpuje znamion wskazanych przepisów.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że istnienie Świadków Jehowy nie było tajemnicą wobec władzy państwowej, a ich działalność miała charakter religijny, a nie organizacyjny czy polityczny. Pisma służyły celom edukacyjnym związanym z wyznaniem i nie zawierały treści politycznych. Udział w związku religijnym realizował konstytucyjne prawo do wyznania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie postanowienia i uniewinnienie

Strona wygrywająca

J. K.

Strony

NazwaTypRola
J. K.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (7)

Główne

m.k.k. art. 23 § § 1

Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego

Przepis ten penalizuje przechowywanie pism, których treść ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej. Sąd uznał, że pisma Świadków Jehowy służyły celom edukacyjnym związanym z wyznaniem i nie zawierały treści politycznych, a ich treść nie miała pozostać tajemnicą.

m.k.k. art. 36

Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego

Przepis ten penalizuje udział w związku, którego istnienie ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej. Sąd uznał, że Świadkowie Jehowy nie tworzą „związku” w rozumieniu prawa karnego, a udział w tej wspólnocie religijnej realizuje konstytucyjne prawo do wyznania.

Pomocnicze

k.p.k. art. 535 § § 5

Kodeks postępowania karnego

Reguluje rozpoznawanie kasacji na posiedzeniu bez udziału stron.

k.k. art. 17 § § 1

Kodeks karny z 1932 r.

Dotyczy niepoczytalności jako podstawy wyłączenia winy.

k.p.k. art. 3 § lit. a

Kodeks postępowania karnego z 1928 r.

Podstawa umorzenia postępowania.

k.p.k. art. 251 § § 1

Kodeks postępowania karnego z 1928 r.

Podstawa umorzenia postępowania.

k.p.k. art. 632 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak znamion przestępstwa z art. 23 § 1 m.k.k. - pisma religijne służyły celom edukacyjnym i nie zawierały treści politycznych, a ich treść nie miała pozostać tajemnicą. Brak znamion przestępstwa z art. 36 m.k.k. - Świadkowie Jehowy nie tworzą „związku” w rozumieniu prawa karnego, a udział w tej wspólnocie religijnej jest realizacją konstytucyjnego prawa do wyznania. Postępowanie karne było przejawem represji wobec Świadków Jehowy.

Godne uwagi sformułowania

„Związek" to zespół osób lub nawet ogromne zbiorowisko ludzi, działających w celu urzeczywistnienia pewnych idei, założeń, zamierzeń, programów itp. – w ramach określonego wewnętrznego porządku, pewnych ustalonych struktur organizacyjnych, uznających określone kierownictwo i podporządkowujących się ustalonej dyscyplinie. Pojęcie „związek religijny” w odniesieniu do konkretnego wyznania może mieć wyłącznie znaczenie potoczne i tylko w takim znaczeniu się go używa. Oskarżony przynależąc do związku Świadków Jehowy realizował konstytucyjne przysługujące mu prawo do wyznania i praktyk religijnych i już tylko z tego powodu jego zachowanie nie powinno podlegać prawnokarnej ocenie.

Skład orzekający

Marek Siwek

przewodniczący-sprawozdawca

Paweł Kołodziejski

członek

Igor Zgoliński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia „związku” w prawie karnym, ochrona wolności religijnej, historyczne represje wobec mniejszości religijnych, stosowanie dekretów z okresu PRL."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego dekretu z okresu PRL i konkretnej wspólnoty religijnej. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do współczesnych przepisów, ale stanowi ważny głos w interpretacji pojęć prawnych i ochronie praw jednostki.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy represji politycznych z okresu PRL wobec mniejszości religijnej, co ma dużą wartość historyczną i społeczną. Uniewinnienie po wielu latach odzwierciedla zmianę podejścia do wolności wyznania.

Po ponad 50 latach Sąd Najwyższy uniewinnił Świadka Jehowy, uznając represje z PRL za bezpodstawne.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
V KK 22/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 maja 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek (przewodniczący, sprawozdawca)
‎
SSN Paweł Kołodziejski
‎
SSN Igor Zgoliński
w sprawie
J. K.
oskarżonego o czyn z art. 23 § 1 i art. 36 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego (Dz.U. z 1946 r. nr 30, poz. 192)
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w trybie art. 535 § 5 k.p.k.
na posiedzeniu w dniu 25 maja 2023 r.,
kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Łodzi
z dnia 13 września 1965 r., sygn. akt IV K 48/65
I. uchyla zaskarżone postanowienie i uniewinnia J. K. od popełniania zarzucanych mu czynów;
II. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
J. K. oskarżony został o to, że w okresie od 1955 r. do 22 sierpnia 1959 r., w Z. powiatu (…), przechowywał pisma „S." i broszury, których treść miała pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej, tj. o czyn z art. 23 § 1
Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego (Dz.U. z 1946 r. nr 30, poz. 192) – zwanego dalej m.k.k.; a także o to, że
w tymże czasie i miejscu brał udział w związku „Świadków Jehowy”, którego istnienie miało pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej, tj. o przestępstwo z art. 36 m.k.k.
Sąd Wojewódzki w Łodzi postanowieniem z 13 września 1965 r., sygn. IV K 48/65, na postawie art. 3 lit. a i art. 251 § 1 k.p.k. z 1928 r., postępowanie karne o powyższe czyny wobec J. K. umorzył. Jak argumentowano w uzasadnieniu tego orzeczenia, postawę rozstrzygnięcia stanowiła treść opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego, z której wynikało, że cierpi on na schizofrenię urojeniową i w chwili dokonywania zarzucanych mu czynów opacznie rozumiał ich istotę oraz znaczenie, dlatego nie mógł kierować swoim postępowaniem, w rozumieniu art. 17 § 1 k.k. z 1932 r.
Kasację od tego postanowienia wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaskarżając je w całości na korzyść J. K., zarzucił rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 § 1 i art. 36 Dekretu z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 30, poz. 192), poprzez umorzenie postępowania wobec oskarżonego J. K., za czyny określone w tych przepisach, mimo że brak było w jego działaniu znamion tych występków.
Wskazując na powyższy zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie podejrzanego od popełniania zarzucanych mu czynów.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest oczywiście zasadna, dlatego podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 5 k.p.k.).
Jak wynika z akt postępowania, prowadzone przeciwko J. K. w latach sześćdziesiątych postępowanie karne dotyczyło zarzucanych mu przestępstw z art. 23 § 1 oraz art. 36 m.k.k.
, które miały polegać na
przechowywaniu pism i broszur „S.", a także
braniu przez niego udziału w związku Świadków Jehowy, co
miało pozostać tajemnicą wobec ówczesnej władzy państwowej. Zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki w Łodzi postępowanie wobec J. K. umorzył, jednakże jak wynika z treści uzasadnienia tego postanowienia, nie było wątpliwości co do tego, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzucanych mu przestępstw, na przeszkodzie w przypisaniu mu winy stanęły jedynie względy związane z jego poczytalnością. To ustalenie ma natomiast zasadnicze znaczenie dla kwestii stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie zapadło z rażącą obrazą art. 23 § 1 i art. 36 m.k.k.
Postępowanie karne prowadzone przeciwko J. K. było bowiem przejawem represji, z jaką spotkali się wówczas ze strony władzy państwowej wyznawcy związku Świadków Jehowy. Wspólnota
ta działała początkowo na podstawie rozporządzenia
Prezydenta RP z 27 października 1932 r. (Dz. U. z 1932 r., Nr 94, poz. 808 ze zm.), a następnie została zdelegalizowana na mocy decyzji Urzędu do Spraw Wyznań z 2 lipca 1950 r., którą odmówiono jej rejestracji. Zarówno przed delegalizacją, jak i po tym fakcie, świadkowie Jehowy nie zaprzestali jednak kultu religijnego, a nadto jej członkowie nieustanie – choć bezskutecznie - podejmowali próby i starania zmierzające do unormowania sytuacji prawnej tego zboru.
Istnienie, ustrój i cel działania Świadków Jehowy nie stanowił więc dla władzy państwowej żadnej tajemnicy, a co za tym idzie penalizowanie zachowań wyznawców tej religii, jako udziału w tajnym związku, o którym mowa w art. 36 m.k.k., było bezpodstawne i stanowiło oczywisty przejaw ich represji, w której mechanizm – jak zauważył skarżący – wciągnięty został także wymiar sprawiedliwości.
Uznanie za „związek” w rozumieniu treści wskazanego przepisu tej wspólnoty religijnej było oczywiście błędne dlatego, że – jak wielokrotnie podkreślał to Sąd Najwyższy – wyznawców tej religii łączą wyłącznie więzy natury wyznaniowej, w żadnym jednak wypadku nie natury organizacyjnej.
Wspólnota wyznaniowa Świadkowie Jehowy jako oparta wyłącznie na postawach religijnych nie mogła być zatem uznana za „związek” w rozumieniu prawa karnego materialnego (zob. tak w wyrokach Sądu Najwyższego: z 10 sierpnia 2006 r., III KK 31/06; z 27 stycznia 2011 r., II KK 142/10; z 2 czerwca 2022 r., III KK 416/21; z 21 września 2022 r., II KK 612/21).
„Związek" to zespół osób lub nawet ogromne zbiorowisko ludzi, działających w celu urzeczywistnienia pewnych idei, założeń, zamierzeń, programów itp. – w ramach określonego wewnętrznego porządku, pewnych ustalonych struktur organizacyjnych, uznających określone kierownictwo i podporządkowujących się ustalonej dyscyplinie (wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II KRN 232/94).
Doszukiwanie się zatem na potrzeby postępowania karnego we wspólnocie Świadków Jehowy cech „związku” było nieuprawnione.
Pojęcie „związek religijny” w odniesieniu do konkretnego wyznania może mieć wyłącznie znaczenie potoczne i tylko w takim znaczeniu się go używa.
Oskarżony przynależąc do
związku Świadków Jehowy realizował konstytucyjne przysługujące mu prawo do wyznania i praktyk religijnych i już tylko z tego powodu jego zachowanie nie powinno podlegać prawnokarnej ocenie – nie wyczerpywało ono bowiem żadnego ze znamion art. 36 m.k.k.
Zachowanie oskarżonego nie wskazywało również na realizację znamion przestępstwa typizowanego w art. 23 § 1 m.k.k., zwłaszcza poprzez fakt posiadania pism „S.” i broszur, które to materiały czytelnicze służyły członkom tego zboru wyłącznie do celów edukacyjnych związanych z ich wyznaniem, w żadnym natomiast wypadku nie zawierały treści o charakterze politycznym w jakikolwiek sposób odziaływujących na interesy państwa. Treść wydawnictw i periodyków, które posiadali świadkowie Jehowy, nie wykraczała nigdy poza ramy wyznaczone potrzebami refleksji natury religijnej.
Podobnie, nie istniały podstawy do uznania, że treść tychże pism miała pozostawać tajemnicą wobec władzy państwowej, skoro członkowie wspólnoty – zgodnie z zasadami swojego wyznania – nie zmierzali nigdy do utrzymywania w tajemnicy treści religijnego przesłania, propagując je otwarcie i aktywnie.
Rozpowszechnianie ani także przechowywanie wydawnictw, których treść nie charakteryzuje się żadną z cech określonych w dyspozycji art. 23 § 1 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, nie mogło być zatem podstawą wyroku skazującego, a także postanowienia o umorzeniu postępowania z powodu niepoczytalności. Pisma służące członkom wspólnoty religijnej Świadkowie Jehowy
nie zawierały treści o takich cechach, sama zaś ich treść nie miała
pozostawać tajemnicą wobec władzy państwowej (zob. tak np. w wyrokach Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2000 r., II KKN 334/99 i z 8 stycznia 2003, IV KK 417/02).
W tym stanie rzeczy rozstrzygnięto jak w pkt. I sentencji wyroku, na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. orzekając o kosztach postępowania (pkt II).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI