II KK 599/21

Sąd Najwyższy2022-09-28
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚrednianajwyższy
korupcjałapownictwocelnicykasacjazasada dwuinstancyjnościuzasadnienie wyrokuprawo karnepostępowanie karne

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców skazanych celników, uznając zarzuty dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności i wadliwości uzasadnienia sądu pierwszej instancji za bezzasadne.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje obrońców trzech skazanych celników, którzy zostali skazani za przestępstwa sprzedajności. Głównym zarzutem było naruszenie zasady dwuinstancyjności z powodu wadliwego uzasadnienia sądu pierwszej instancji. Sąd Najwyższy uznał jednak, że mimo wadliwości uzasadnienia, kontrola instancyjna była możliwa, a zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego i konstytucyjnego są bezzasadne. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił wszystkie kasacje i obciążył skazanych kosztami postępowania.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje wniesione przez obrońców J. K., P. T. i S. K., skazanych za przestępstwa sprzedajności popełnione w związku z pełnioną funkcją celników. Sprawa dotyczyła wadliwości uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji oraz zarzutów naruszenia zasady dwuinstancyjności. Sąd Najwyższy stwierdził, że mimo wadliwości uzasadnienia sądu pierwszej instancji, kontrola apelacyjna była możliwa, a zarzuty dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności (art. 6 EKPC, art. 8, 45, 78, 176 Konstytucji RP) nie znalazły potwierdzenia. Sąd uznał, że wymóg dwuinstancyjności należy traktować formalnie, jako istnienie procedury umożliwiającej dwukrotne rozpoznanie sprawy. Oddalono również zarzuty dotyczące niezastosowania się do wskazań sądu odwoławczego oraz nierzetelnej kontroli oceny dowodów. Sąd Najwyższy podkreślił, że Sąd Okręgowy w Łodzi podjął trud merytorycznego rozpoznania sprawy, a wszystkie kasacje okazały się bezzasadne. W związku z tym, postanowiono oddalić kasacje i obciążyć skazanych kosztami postępowania kasacyjnego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, wadliwe uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji nie uniemożliwia kontroli apelacyjnej i nie prowadzi automatycznie do naruszenia zasady dwuinstancyjności, jeśli materiał dowodowy pozwala na rzetelną kontrolę.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że zasada dwuinstancyjności oznacza konieczność zagwarantowania dostępu do drugiej instancji, a niekoniecznie materialne rozpoznanie sprawy od nowa. Nawet jeśli uzasadnienie sądu pierwszej instancji jest wadliwe, sąd odwoławczy może przeprowadzić kontrolę apelacyjną i sporządzić własne uzasadnienie, nie naruszając tym samym zasady dwuinstancyjności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
J. K.osoba_fizycznaskazany
P. T.osoba_fizycznaskazany
S. K.osoba_fizycznaskazany
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyprokurator
Prokurator Okręgowy w Łodziorgan_państwowyprokurator

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 228 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 437 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 455a

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 442 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 536

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 537 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 636 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 637a

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 633

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wadliwe uzasadnienie sądu pierwszej instancji nie uniemożliwiło kontroli apelacyjnej. Zasada dwuinstancyjności ma charakter formalny. Sąd odwoławczy miał prawo merytorycznie rozpoznać sprawę, nawet jeśli uzasadnienie sądu pierwszej instancji było wadliwe. Sąd pierwszej instancji zastosował się do wskazań sądu odwoławczego w zakresie koniecznym do utrzymania w mocy rozstrzygnięć.

Odrzucone argumenty

Naruszenie zasady dwuinstancyjności przez sąd odwoławczy z powodu wadliwego uzasadnienia sądu pierwszej instancji. Niewywiązanie się sądu pierwszej instancji z obowiązku uzupełnienia uzasadnienia zgodnie ze wskazaniami sądu odwoławczego. Rażące naruszenie art. 442 § 3 k.p.k. przez niezastosowanie się do wskazań sądu odwoławczego.

Godne uwagi sformułowania

Kasacje okazały się bezzasadne w stopniu zbliżonym do oczywistego. Wymóg dwuinstancyjności w polskim procesie należy traktować w znaczeniu formalnym, a nie materialnym. Skoro orzeczenie Sądu odwoławczego oparte na odmiennych od ustaleń Sądu niższej instancji nie staje się z tego powodu orzeczeniem pierwszoinstancyjnym (...), to tym bardziej cechy takiej nie uzyskuje orzeczenie utrzymujące w mocy rozstrzygnięcie organu a quo (...). Sąd Okręgowy w Łodzi nie tylko nie naruszył wskazanego w zarzutach kasacyjnych prawa (...), ale przeciwnie – dał posłuch normom zwiększającym w wyniku nowelizacji z 2013 r. i 2015 r. apelacyjność postępowania odwoławczego i podjął trud, jak tego wymagała ustawa, merytorycznego rozpoznania w znacznym zakresie sprawy.

Skład orzekający

Tomasz Artymiuk

przewodniczący

Rafał Malarski

sprawozdawca

Andrzej Siuchniński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady dwuinstancyjności w kontekście wadliwego uzasadnienia sądu pierwszej instancji oraz możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej w polskim postępowaniu karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnych kwestii proceduralnych w polskim prawie karnym, w szczególności zasady dwuinstancyjności i wymogów uzasadnienia wyroku, co jest istotne dla praktyków prawa.

Wadliwe uzasadnienie sądu pierwszej instancji – czy to koniec drogi dla apelacji?

Sektor

praca

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
Sygn. akt II KK 599/21
POSTANOWIENIE
Dnia 28 września 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący)
‎
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
‎
SSN Andrzej Siuchniński
Protokolant Anna Janczak
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Roberta Tarsalewskiego
‎
w sprawie
J. K., P. T. i S. K.
skazanych z art. 228 § 1 k.k. i in.
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
‎
w dniu 22 września 2022 r.,
‎
kasacji, wniesionych przez obrońców skazanych
‎
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
‎
z dnia 30 kwietnia 2021 r., sygn. akt V Ka 357/20
‎
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi
‎
z dnia 31 października 2019 r., sygn. akt V K 270/17,
1) oddala wszystkie kasacje;
2) obciąża skazanych kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne w częściach ich dotyczących.
UZASADNIENIE
Prokurator objął aktem oskarżenia z 30 listopada 2005 r. 26 osób, w tym J. K., P. T. i S. K.. Pierwszy wyrok skazujący trzech wymienionych oskarżonych za przestępstwa sprzedajności popełnione w związku z pełnioną funkcją celników zapadł 18 lutego 2016 r.; orzeczenie to zostało w dniu 7 marca 2017 r. uchylone i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, wyrokiem 31 października 2019 r., po powtórnym rozpatrzeniu sprawy, skazał tychże trzech oskarżonych na bezwzględne kary pozbawienia wolności: J. K. na karę łączną 3 lat i 6 miesięcy, S. K. na karę łączną 2 lat i 8 miesięcy i P. T. na 3 lata. Sąd Okręgowy w Łodzi, po wpłynięciu apelacji obrońców, zwrócił w trybie art. 449a § 1 k.p.k. akta Sądowi pierwszej instancji w celu uzupełnienia uzasadnienia w zakresie oceny dowodów, oceny prawnej zachowań oskarżonych i wymiaru kary.
Po uzyskaniu z powrotem akt Sąd Okręgowy w Łodzi, wyrokiem z 30 kwietnia 2021 r.: wydał orzeczenie kasatoryjne dotyczące J. K. co do jednego czynu polegającego na przyjęciu łapówki w kwocie 50 000 zł; zmienił pierwszoinstancyjny wyrok co do J. K. przez wymierzenie mu nowej kary łącznej 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, a co do S. K. przez złagodzenie kar jednostkowych i orzeczenie nowej kary łącznej w wysokości jak poprzednia; utrzymał w mocy rozstrzygnięcie co do P. T..
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożyli obrońcy trzech skazanych, podnosząc szereg zarzutów rażącego i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa procesowego, zasad konstytucyjnych i art. 6 EKPC; szczególne znaczenie przydali naruszeniu przez Sąd
ad quem
- ich zdaniem – zasady dwuinstancyjności poprzez niezareagowanie we właściwy sposób na sporządzenie przez Sąd
a quo
uzasadnienia, które nie spełniało elementarnych wymogów i stanowiło w istocie dokument o charakterze jednocześnie pierwszo - i drugoinstancyjnym, co pozbawiło proces cech rzetelności.
Prokurator Okręgowy w Łodzi wniósł w pisemnych odpowiedziach na kasacje o ich oddalenie jako oczywiście bezzasadnych. Stanowisko to zyskało wsparcie obecnego na rozprawie kasacyjnej prokuratora.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacje okazały się bezzasadne w stopniu zbliżonym do oczywistego.
1. Cztery zarzuty podniesione w kasacji obrońcy J. K. i P. T. i trzy w kasacji S. K. koncentrowały się na zagadnieniach wynikających z postąpienia Sądu odwoławczego, który – w ocenie skarżących – przeszedł do porządku nad ewidentnie nie odpowiadającym wymogom art. 424 § 1 k.p.k. uzasadnieniem pierwszoinstancyjnego wyroku oraz nad niewywiązaniem się Sądu
meriti
z obowiązku uzupełnienia uzasadnienia i – uchybiając fundamentalnym zasadom rządzącym procesem sądowym, w tym zasadzie dwuinstancyjności (art. 6 EKPC oraz art. 8, art. 45, art. 78 i art. 176 Konstytucji RP) – wystąpił równocześnie w roli zarówno organu pierwszej, jak i drugiej instancji.
Łatwo dostrzec, że Sąd Okręgowy w Łodzi – mając do czynienia z motywacyjną częścią wyroku Sądu
a quo,
która zawierała jedynie ogólnikową informację o faktach uznanych za udowodnione oraz skrajnie szczątkową i niezwykle uproszczoną ocenę dowodów, a nadto z uzupełnieniem tego uzasadnienia w istocie ignorującym wskazania Sądu odwoławczego – stał przed dylematem: albo wydania orzeczenia kasatoryjnego, albo merytorycznego. Zdaniem Sądu Najwyższego, wybierając pierwszy wariant, Sąd odwoławczy naruszyłby już to art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k., bowiem nie było
in concreto
konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości, już to art. 455a k.p.k. zakazujący uchylania wyroku z powodu błędu w uzasadnieniach. Niewątpliwie nieprawidłowo opracowane uzasadnienie pierwszoinstacyjnego wyroku znacząco utrudniło przeprowadzenie Sądowi odwoławczemu kontroli instancyjnej, niemniej – i to trzeba podkreślić – ją nie uniemożliwiło. Zgromadzony materiał dowodowy, stanowiący wszak podstawę dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń, umożliwiał Sądowi Okręgowemu przeprowadzenie rzetelnej kontroli apelacyjnej, a następnie sporządzenie w sposób poprawny pisemnego uzasadnienia swojego wyroku. Jakkolwiek opracowane przez Sąd pierwszej instancji uzasadnienie charakteryzowała rzucająca się w oczy wadliwość, to jednak zdecydowanie przesadne byłoby tylko z tej przyczyny utrzymywanie, że w niniejszej sprawie miało miejsce niesłuszne przypisanie J. K., P T. i S. K. winy.
Uogólniając całe zagadnienie, można stwierdzić, że konstytucyjna zasada dwuinstancyjności nie wiąże się z uprawnieniami kontrolnymi organu
ad quem,
a oznacza jedynie konieczność zagwarantowania dostępu do drugiej instancji, a więc możliwość zaskarżenia orzeczenia. Idąc dalej – w zgodzie z regułą
a fortiori
– wolno powiedzieć: skoro orzeczenie Sądu odwoławczego oparte na odmiennych od ustaleń Sądu niższej instancji nie staje się z tego powodu orzeczeniem pierwszoinstancyjnym (zob. wyr. TK z 11 marca 2003 r., SK 8/02, OTK – A 2003/3, poz. 20), to tym bardziej cechy takiej nie uzyskuje orzeczenie utrzymujące w mocy rozstrzygnięcie organu
a quo,
które w swojej części motywacyjnej w poważnym nawet stopniu poszerza i pogłębia argumentację leżącą u podstaw zaskarżonego orzeczenia
.
Trzeba tu podkreślić, że wymóg dwuinstancyjności w polskim procesie należy traktować w znaczeniu formalnym, a nie materialnym, co rozumieć wypada jako istnienie procedury umożlwiającej dwukrotne rozpoznanie sprawy (zob. wyr. TK z 13 lipca 2009 r., SK 46/08, OTK – A 2009/7, poz. 109).
2. Pogląd skarżących, że Sąd Rejonowy rażąco naruszył art. 442 § 3 k.p.k. przez niezastosowanie się do wskazań Sądu Okręgowego przedstawionych w wyroku z 7 marca 2017 r. i że Sąd odwoławczy na to uchybienie właściwie nie zareagował, mimo że w apelacji podniesiono tę kwestię, nie zasługiwał na aprobatę.
Trzeba dobitnie stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji w ponownym postępowaniu przeprowadził wszystkie dowody, które odnosiły się do skazań zaakceptowanych przez Sąd odwoławczy. Zaniechał tylko przesłuchania T. J. i G.G., których zeznania miały kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności karnej J. K. za czyn polegający na przyjęciu w kwietniu 2002 r. łapówki w kwocie 50 000 zł, ale w tym zakresie zapadło orzeczenie kasatoryjne.
3. Do zarzutu obrońcy J. K. i P. T., w którym wskazano na nierzetelną kontrolę oceny relacji B. R., również należało podejść krytycznie. Tej problematyce Sąd odwoławczy poświęcił szczególną uwagę, a jego rozważania w tej mierze nie noszą cech dowolności. Dopełniają one wyjątkowo zdawkowe i powierzchowne podejście Sądu Rejonowego do oceny tego środka dowodowego. Świadectwo rzetelnego odniesienia się do oceny przekazu B. R. dają fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku dotyczące rozbieżności między jego relacjami a zeznaniami R. W. (s. 22 – 25). Odmienny i błędny pogląd w tym zakresie Sądu Rejonowego, wyeksponowany w kasacji obrońcy J. K. i P. T., nie był w stanie zdyskredytować stanowiska wyłożonego w kwestionowanym wyroku.
4. W kasacji obrońcy S. K. znalazł się też zarzut atakujący zmianę w zaskarżonym wyroku czasu popełnienia przez tego skazanego przestępstwa z art. 228 § 1 k.k. polegającego na przyjęciu korzyści majątkowej w kwocie 20 000 zł. Tę kwestię, związaną z pobytem skazanego za granicą od 25 do końca września 2000 r., Sąd odwoławczy wnikliwie przeanalizował w swoim uzasadnieniu (s. 38 - 40). Rozważania te są przekonujące i nie wymagają uzupełnienia, tym bardziej że skarżący nie przedstawił racji mogących je skutecznie podważyć.
5. Sumując: Sąd Okręgowy w Łodzi nie tylko nie naruszył wskazanego w zarzutach kasacyjnych prawa (a tylko w ich granicach, nie dostrzegając bezwzględnych uchybień, rozpoznawał kasacje Sąd Najwyższy – art. 536 k.p.k.), ale przeciwnie – dał posłuch normom zwiększającym w wyniku nowelizacji z 2013 r. i 2015 r. apelacyjność postępowania odwoławczego i podjął trud, jak tego wymagała ustawa, merytorycznego rozpoznania w znacznym zakresie sprawy, Dlatego należało wszystkie kasacje oddalić (art. 537 § 1 k.p.k.), a kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne obciążyć skazanych w częściach ich dotyczących (art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k.).
[as]

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę