II KK 531/04

Sąd Najwyższy2005-05-10
SNKarneprzestępczość zorganizowanaWysokanajwyższy
świadek koronnyustawa o świadku koronnympostępowanie karnekasacjaSąd Najwyższyzwiązek zbrojnydowodyprawo karne

Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców w sprawie dotyczącej przestępstw zorganizowanej grupy przestępczej, potwierdzając prawidłowość stosowania przepisów o świadku koronnym.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje obrońców w sprawie dotyczącej kierowania związkiem zbrojnym i udziału w nim. Głównym zarzutem było naruszenie przepisów ustawy o świadku koronnym, w tym dopuszczenie dowodów z zeznań świadków koronnych ustanowionych w innych postępowaniach lub mających powiązania z kierowaniem grupą. Sąd uznał, że status świadka koronnego nie jest tracony w przypadku wydzielenia części sprawy do innego postępowania, a także że świadek koronny może być przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym. Oddalono również zarzuty dotyczące braku możliwości uchylenia statusu świadka koronnego i naruszenia Konstytucji RP.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje wniesione przez obrońców siedmiu skazanych za przestępstwa związane z kierowaniem związkiem zbrojnym i udziałem w nim (art. 258 § 2 i 3 k.k.). Głównym przedmiotem analizy były zarzuty naruszenia ustawy o świadku koronnym z 1997 r. Skarżący kwestionowali dopuszczenie dowodów z zeznań świadków koronnych ustanowionych w innych postępowaniach, którzy mieli kierować grupą przestępczą, a także możliwość przesłuchiwania świadka koronnego w postępowaniu przygotowawczym. Sąd Najwyższy szczegółowo omówił kwestię nadawania i utrzymania statusu świadka koronnego. Stwierdzono, że status ten nie jest tracony, gdy sprawa zostaje wydzielona do innego postępowania, a także że świadek koronny może być przesłuchiwany w stadium przygotowawczym w celu uzupełnienia informacji dotyczących przestępstw, w związku z którymi uzyskał ten status. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące naruszenia Konstytucji RP, w tym prawa do zaskarżania orzeczeń, podkreślając, że status świadka koronnego jest instytucją szczególną, a jego ustanowienie nie podlega zażaleniu. Analizowano również kwestię wyłączenia stosowania ustawy o świadku koronnym wobec osób kierujących grupą przestępczą, uznając, że przepis ten dotyczy głównie odpowiedzialności za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, a niekoniecznie związkiem zbrojnym, w którym świadek mógł jedynie uczestniczyć lub kierować podgrupą. Sąd podkreślił, że nie przewiduje się uchylenia postanowienia o nadaniu statusu świadka koronnego, lecz w określonych sytuacjach prokurator podejmuje zawieszone postępowanie wobec takiej osoby, która traci przywilej niekaralności. Ostatecznie Sąd Najwyższy oddalił wszystkie kasacje jako bezzasadne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, świadek koronny może być przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym, jeśli jest to niezbędne do uzupełnienia informacji lub doprecyzowania okoliczności dotyczących przestępstwa, w związku z którym uzyskał status.

Uzasadnienie

Status świadka koronnego jest nadawany na wniosek prokuratora w postępowaniu przygotowawczym. Ustawa nie zabrania przesłuchiwania świadka koronnego w tym stadium, jeśli jest to konieczne do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i przygotowania aktu oskarżenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w imieniu oskarżyciela)

Strony

NazwaTypRola
Zygmunt R.osoba_fizycznaskazany
Leszek D.osoba_fizycznaskazany
Mirosław D.osoba_fizycznaskazany
Janusz P.osoba_fizycznaskazany
Ryszard S.osoba_fizycznaskazany
Dariusz P.osoba_fizycznaskazany
Jacek G.osoba_fizycznaskazany
Jarosław S.osoba_fizycznaświadek koronny

Przepisy (23)

Główne

u.ś.k. art. 4 § 3

Ustawa o świadku koronnym

Wyłączenie stosowania ustawy wobec osoby, która zakładała lub kierowała zorganizowaną grupą przestępczą lub związkiem przestępczym. W przypadku związku zbrojnego, wyłączenie dotyczy tylko osób z kierownictwa.

u.ś.k. art. 10 § 1-3

Ustawa o świadku koronnym

W przypadkach wskazanych w art. 10 ust. 1-3, nie przewiduje się uchylenia postanowienia o nadaniu statusu świadka koronnego, lecz prokurator podejmuje zawieszone postępowanie, a świadek traci przywilej niekaralności.

k.k. art. 258 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 258 § 3

Kodeks karny

k.k. art. 272

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 170 § 1

Kodeks postępowania karnego

Przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków koronnych mimo wadliwego wprowadzenia lub ujawnienia się powodów do wyłączenia.

k.p.k. art. 182

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 183

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 184

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 185

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 314

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 391 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 391 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 150 § 1

Kodeks postępowania karnego

Konst. RP art. 45 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konst. RP art. 77 § 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konst. RP art. 178 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konst. RP art. 78

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Status świadka koronnego nie jest tracony w przypadku wydzielenia części sprawy do innego postępowania. Świadek koronny może być przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym. Osoba kierująca podgrupą w ramach związku zbrojnego, ale nie jego kierownictwem, może być świadkiem koronnym. Nie przewiduje się uchylenia postanowienia o nadaniu statusu świadka koronnego; w razie potrzeby prokurator podejmuje zawieszone postępowanie.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów ustawy o świadku koronnym przez dopuszczenie dowodów z zeznań świadków koronnych ustanowionych w innych postępowaniach lub mających powiązania z kierowaniem grupą. Obraza przepisów Konstytucji RP (art. 45, 77, 178, 78) w związku z brakiem możliwości zaskarżenia postanowienia o nadaniu statusu świadka koronnego. Naruszenie przepisów postępowania (art. 170 § 1 pkt 1, 182, 183, 185 k.p.k.) przez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków koronnych mimo wadliwego wprowadzenia. Naruszenie przepisów postępowania (art. 2, 4, 5, 7, 410, 424 § 1 pkt 1, 433 § 2, 440, 457 § 3 k.p.k.) w zakresie oceny dowodów i prowadzenia postępowania. Obraza art. 150 § 1 k.p.k. przez uznanie, że odczytanie niepodpisanego protokołu zeznań świadka koronnego konwaliduje brak.

Godne uwagi sformułowania

nie dochodzi do utraty tego statusu może być przesłuchany w tej roli w postępowaniu, do którego go powołano, także w jego – trwającym jeszcze – stadium przygotowawczym nie jest możliwe, by świadkiem koronnym była osoba, która grupę taką zakładała lub nią kierowała nie przewiduje się uchylenia postanowienia o nadaniu podejrzanemu tego statusu, ale prokurator podejmuje wobec niego zawieszone uprzednio postępowanie, a świadek traci przywilej niekaralności

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący-sprawozdawca

P. Kalinowski

współsprawozdawca

J. Sobczak

współsprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów ustawy o świadku koronnym, w szczególności dotyczących możliwości przesłuchiwania świadka w postępowaniu przygotowawczym, utraty statusu w przypadku wydzielenia sprawy oraz wyłączeń stosowania ustawy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej instytucji świadka koronnego w polskim postępowaniu karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie SN wyjaśnia kluczowe i często kontrowersyjne kwestie związane z instytucją świadka koronnego, co jest bardzo istotne dla praktyków prawa karnego.

Świadek koronny: kiedy można go przesłuchać i czy może stracić swój status?

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  10  MAJA  2005  R. 
II  KK  531/04 
 
 
1. Gdy prokurator występuje do sądu o nadanie podejrzanemu statu-
su świadka koronnego, sąd uwzględnia całokształt jego wyjaśnień i posta-
wionych mu zarzutów oraz powiązanie zarzuconych czynów ze sprawą, w 
której ma dojść do nadania statusu świadka koronnego, a nie jedynie te z 
nich, które zostały wskazane w pierwotnym postanowieniu o przedstawie-
niu zarzutów. 
2. W razie uzyskania przez podejrzanego statusu świadka koronnego 
w postępowaniu karnym o określone przestępstwo albo przestępstwa, jeże-
li następnie z postępowania tego zostanie wydzielony pewien jego zakres, 
co do jednego czy niektórych tylko z przestępstw i włączony do innego po-
stępowania karnego toczącego się odnośnie tego przestępstwa albo prze-
stępstw, nie dochodzi do utraty tego statusu. 
3. Ponieważ nadanie podejrzanemu statusu świadka koronnego na-
stępuje wprawdzie decyzją sądu, ale wydawaną na wniosek prokuratora 
jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, to po uzyskaniu takiego statu-
su i wydzieleniu jego sprawy do odrębnego postępowania, podejrzany ten, 
już jako świadek koronny, może być przesłuchany w tej roli w postępowa-
niu, do którego go powołano, także w jego – trwającym jeszcze – stadium 
przygotowawczym, jeżeli jest to niezbędne dla uzupełnienia podanych 
wcześniej informacji, bądź dodatkowego wyjaśnienia lub doprecyzowania 
niektórych okoliczności w odniesieniu do przestępstwa lub przestępstw, 
odnośnie którego lub których uzyskał on taki status, a protokoły z tych 
przesłuchań mogą być ujawniane na rozprawie na zasadach ogólnych. 

 
2
4. Wyłączenie przewidziane w art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 
1997 r. o świadku koronnym (Dz. U. Nr 160, poz. 1083 ze zm.) oznacza, że 
jedynie wówczas, gdy przedmiotem postępowania karnego jest odpowie-
dzialność określonych osób za udział lub kierowanie zorganizowaną grupą 
przestępczą i przestępstwa popełnione w takiej grupie, nie jest możliwe, by 
świadkiem koronnym była osoba, która grupę taką zakładała lub nią kiero-
wała. Natomiast, gdy przedmiotem postępowania staje się odpowiedzial-
ność karna za udział lub kierowanie związkiem przestępczym, w tym i 
związkiem zbrojnym, świadkiem takim nie może być tylko osoba, która 
związek taki zakładała bądź nim kierowała lub należała do kolektywnego 
jego kierownictwa, może zaś nim być osoba uczestnicząca jedynie w takim 
związku, a nie w jego kierownictwie, choćby w ramach takiego związku, 
składającego się z różnych grup czy podgrup, kierowała tego rodzaju ze-
społem ludzi. 
5. W wypadkach wskazanych w art. 10 ust. 1–3 ustawy z 1997 r. o 
świadku koronnym, w tym zatem także, gdy po nadaniu podejrzanemu sta-
tusu takiego świadka wykazane zostaną w postępowaniu przed sądem 
okoliczności, o których mowa w art. 4 tej ustawy, nie przewiduje się uchy-
lenia postanowienia o nadaniu podejrzanemu tego statusu, ale prokurator 
podejmuje wobec niego zawieszone uprzednio postępowanie, a świadek 
traci przywilej niekaralności, jednak nie eliminuje to, jak w sytuacji określo-
nej w art. 6 ustawy, z postępowania jego samego jako źródła dowodowego 
ani jego zeznań jako środka dowodowego, które to zeznania podlegają 
ocenie jak każdy dowód. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: P. Kalinowski (współsprawozdawca), 
J. Sobczak (współsprawozdawca). 
Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska. 

 
3
 
Sąd Najwyższy w sprawie Zygmunta R., Leszka D., Mirosława D., 
Janusza P., Ryszarda S., Dariusza P., Jacka G., skazanych z art. 258 § 3 
k.k., 258 § 2 k.k. i innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w 
dniu 10 maja 2005 r., kasacji wniesionych przez obrońców skazanych od 
wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 31 marca 2004 r., zmieniającego 
wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 29 maja 2003 r.,  
 
o d d a l i ł   wszystkie kasacje (...) 
 
 
U Z A S A D N I E N I E 
 
Postępowanie karne w tej sprawie objęło kilkanaście osób, którym 
postawiono  łącznie dwadzieścia osiem zrzutów. Wyrokiem z dnia 29 maja 
2003 r. Sąd Okręgowy w W. uniewinnił trzech z oskarżonych w ogóle, a 
czterech dalszych od niektórych z zarzucanych im czynów, uznając win-
nymi i skazując łącznie dziesięciu oskarżonych, wśród nich siedmiu, któ-
rych dotyczą kasacje. I tak Zygmunt R., Mirosław D., Janusz P. i Ryszard 
S. zostali uznani za winnych tego, że w okresie od 1990 r. do początku 
pierwszego kwartału 2000 r. w W., P. i w innych miejscowościach w kraju, 
działając wspólnie i w porozumieniu, a w okresie od 1990 r. do 5 maja 
1998 r. także wspólnie i w porozumieniu z Leszkiem D., kierowali związ-
kiem zbrojnym mającym na celu popełnianie przestępstw w ten sposób, że 
wydawali polecenia i egzekwowali ich wykonanie, decydowali o podziale 
pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej i podejmowali kontakty 
z innymi grupami przestępczymi, tj. przestępstwa z art. 258 § 3 k.k. i ska-
zani za to na karę po 7 lat pozbawienia wolności każdy z nich. Mirosław D. 
został ponadto uznany za winnego przestępstwa z art. 272 k.k., za które 

 
4
wymierzono mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając wobec 
niego łączną karę 7 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Natomiast Lesz-
ka D. uznano za winnego kierowania wskazanym związkiem w podanym 
wyżej krótszym okresie i skazano na karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia 
wolności, zaś Dariusza P. – przestępstwa udziału w tym związku zbrojnym 
w okresie od 1995 r. do początku pierwszego kwartału 2000 r., tj. czynu z 
art. 258 § 2 k.k., i skazano za to na karę 4 lat pozbawienia wolności, a Jac-
ka G. takowego udziału w tym samym okresie, skazując za to na karę 3 lat 
pozbawienia wolności oraz przestępstw z art. 222 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 
2 k.k. i z art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 226 § 1 k.k., za które orzeczono kary 
po 6 miesięcy pozbawienia wolności, wymierzając mu jako karę łączną ka-
rę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu apelacji obroń-
ców oskarżonych oraz prokuratora na niekorzyść w części uniewinniającej, 
Sąd Apelacyjny w W., wyrokiem z dnia 31 marca 2004 r., zmienił zaskar-
żony wyrok, ale jedynie w ten sposób, że w odniesieniu do Janusza P. oraz 
jeszcze jednego z oskarżonych przyjął, że w ramach przypisanych im czy-
nów działali nie od 1990 r., lecz od innej daty, poza tym zaskarżone orze-
czenie utrzymano w mocy.  
W kasacjach wywiedzionych od wyroku sądu odwoławczego przez 
obrońców siedmiu wskazanych wcześniej oskarżonych podniesiono zarzu-
ty, które sklasyfikować należy w czterech grupach. Po pierwsze wysunięto 
zarzut obrazy przepisów ustawy o świadku koronnym z 1997 r., a to jej art. 
4 ust. 3 oraz art. 5, 9 i 10, przez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu 
z przesłuchań świadków koronnych ustanowionych w innych postępowa-
niach nie pozostających w bezpośrednim związku z przedmiotową sprawą, 
dopuszczeniu i przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka koronnego Ja-
rosława S., wobec którego ujawniono, że kierował on grupą przestępczą – 
wedle niektórych skarżących wręcz związkiem zbrojnym (...) – przeto nie 
powinien być tym samym świadkiem koronnym oraz uznaniu, że sąd po 

 
5
dopuszczeniu świadka koronnego nie może w sądowym stadium procesu 
uchylić postanowienia o nadaniu mu tego statusu, a także przez dopusz-
czenie by świadek koronny był przesłuchiwany w tym charakterze jeszcze 
w postępowaniu przygotowawczym po nadaniu mu tego statusu, zamiast 
wyłącznie w postępowaniu sądowym. Z zarzutami tymi wiązano też obrazę 
norm Konstytucji RP, a to jej art. 45 ust.1 (prawo do sprawiedliwego proce-
su), art. 77 ust. 2 (prawo do sądu), art. 178 ust.1 (zasada niezawisłości sę-
dziów i ich podleganie tylko Konstytucji i ustawom) i art. 78 (prawo do za-
skarżania orzeczeń  wydanych  w pierwszej instancji) (...). Ich obraza miała 
nastąpić w wyniku uznania przez sąd odwoławczy, że normy te nie mogą 
stanowić samodzielnej podstawy odwoławczej (...) oraz przyjęcie, że sąd 
meriti jest związany uprzednią decyzją o nadaniu podejrzanemu statusu 
świadka koronnego i nie może jej cofnąć, co zdaniem skarżących uniemoż-
liwia skuteczny środek odwoławczy od decyzji w tym przedmiocie (...). 
Czwartą grupę zarzutów stanowi wysuwana we wszystkich kasacjach ob-
raza przepisów postępowania. Podniesiono tu więc, w powiązaniu z opisa-
nymi wcześniej zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów ustawy o 
świadku koronnym, obrazę art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. przez przeprowadzenie 
dowodu z zeznań takich świadków mimo wadliwego wprowadzenia go do 
procesu lub ujawnienia się w postępowaniu powodów do wyłączenia go z 
procesu (...) oraz art. 182, 183 i 185 k.p.k., przez niezastosowanie ich do 
wadliwie wprowadzonych do postępowania świadków koronnych, ale po-
nadto także naruszenie art. 2, 4, 5, 7, 410, 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 433 § 2 
k.p.k., art. 440 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zakresie oceny dowodów, pro-
wadzenia postępowania i rozpoznawania apelacji oraz art. 150 § 1 k.p.k. – 
w brzmieniu przed 1 lipca 2003 r. – przez uznanie, że odczytanie na roz-
prawie protokołu z zeznań jednego ze świadków koronnych, niepodpisane-
go przez prowadzącego to przesłuchanie prokuratora, konwaliduje ten 
brak, podczas gdy zdaniem skarżącego brak ten oznaczał bezwzględną 

 
6
niedopuszczalność ujawnienia tego protokołu i oparcia się na takim dowo-
dzie (...). 
Rozpoznając te kasacje Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
(...) Zarzucając naruszenia przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 1997 
r. o świadku koronnym (Dz. U. Nr 160, poz.1083 ze zm.) skarżący podnie-
śli, że niektórych spośród świadków koronnych (było ich zaś w tej sprawie 
kilku) powołano w tym charakterze do innych spraw, a ponadto, iż w posta-
nowieniu o przedstawieniu zarzutów osobom będącym następnie owymi 
świadkami, nie figurowało przestępstwo, które zarzucono oskarżonym w 
sprawie niniejszej, co odnosiło się także do niektórych świadków koronnych 
ustanowionych od razu do tej sprawy. W konsekwencji doszło, zdaniem 
autorów kasacji, także do obrazy art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k., przez przepro-
wadzenie dowodu niedopuszczalnego. 
Niewątpliwie podejrzany uzyskuje status świadka koronnego w okre-
ślonej sprawie, a więc w postępowaniu o określone przestępstwo(a). O 
tym, jaka to sprawa, nie decyduje jednak treść zarzutów sformułowanych w 
wydanym wobec niego postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, ale tak-
że czyny, które zarzucono mu w ramach zmiany zarzutów, dokonanej 
przed wystąpieniem do sądu o nadanie temu podejrzanemu statusu świad-
ka koronnego. Jeżeli podejrzany w ramach swoich wyjaśnień przekazuje 
organowi ścigania informacje o innych jeszcze swoich przestępstwach niż 
te, jakie wskazuje postanowienie o przedstawieniu zarzutów, to oczywiste, 
że organ prowadzący postępowanie przygotowawcze ma obowiązek doko-
nać wówczas stosownej zmiany zarzutów wobec tej osoby (art. 314 k.p.k.). 
Gdy zaś następnie prokurator występuje do sądu o nadanie temu podej-
rzanemu statusu świadka koronnego, sąd uwzględnia całokształt jego wy-
jaśnień i zarzutów mu postawionych oraz powiązanie zarzuconych mu czy-
nów ze sprawą, w której ma dojść do nadania statusu świadka koronnego, 
a nie jedynie te z nich, które zostały wskazane w pierwotnym postanowie-

 
7
niu o przedstawieniu zarzutów. Wskazywał na to zasadnie sąd odwoław-
czy, akcentując fakt zmiany zarzutów wobec określonych świadków koron-
nych przed uzyskaniem przez nich tego statusu. Materiały tej sprawy 
wskazują, że świadkowie koronni mieli jako podejrzani postawiony (od razu 
lub przez zmianę zarzutów) zarzut popełnienia przestępstwa z art. 258 § 2 
k.k., niezależnie od zarzucenia im i innych czynów, a sprawa, w której wy-
stąpili jako świadkowie koronni dotyczyła przestępstwa tego samego 
związku zbrojnego, zaś oskarżonym w tej sprawie stawiano zarzut bądź to 
udziału w takim związku (art. 258 § 2 k.k.), bądź kierowania nim (art. 258 § 
3 k.k.). O ile jednak niektórych świadków powołano jako świadków koron-
nych od razu do tej sprawy, jako podejrzanych w tym postępowaniu (...), to 
inni uzyskali ten status w innych sprawach (...), z tym wszak, że następnie 
doszło w postępowaniu przygotowawczym, w którym stali się takimi świad-
kami, do wyłączenia części sprawy (materiałów i zarzutów) i połączenia jej 
ze sprawą niniejszą. Jak wskazał sąd odwoławczy, analizując podobne za-
rzuty apelacji, doszło do tego w zakresie, w jakim podejrzani ci (będący na-
stępnie świadkami koronnymi), wyjaśniali na temat podległości, powiązań i 
rozliczeń podgrupy, w której oni sami działali, wobec kierownictwa związku 
zbrojnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania. Z art. 3 ust.1 
pkt 1 ustawy o świadku koronnym wynika m.in., że podejrzany, który chce 
uzyskać status takiego świadka powinien ujawnić organowi ścigania infor-
macje, „które mogą przyczynić się do ujawnienia okoliczności przestęp-
stwa, wykrycia pozostałych sprawców, ujawnienia dalszych przestępstw lub 
zapobieżenia im”. Tym samym podejrzany taki powinien ujawnić także in-
formacje o innych czynach z kręgu określonego w art. 1 ustawy, a popeł-
nionych przez inne osoby, nie tylko z grupy przestępczej, w której on sam 
działał, jeżeli tylko ma takowe informacje. Wskazuje się w związku z tym, 
że ustawa nie ogranicza instytucji świadka koronnego jedynie do zeznawa-
nia w sprawie swojej własnej grupy przestępczej, i że nie ma znaczenia, 

 
8
czy postępowanie karne będzie wówczas toczyło się łącznie odnośnie 
wszystkich tych osób, czy też zostanie rozdzielone na kilka postępowań 
karnych (zob. np. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komen-
tarz wraz z komentarzem do ustawy o świadku koronnym, Kraków 2003, s. 
1620 oraz Kraków 2005, s. 1618). Także w postanowieniu Sądu Najwyż-
szego z dnia 9 lipca 2003 r. (III KK 418/03, OSNKW 2003, z. 9–10, poz. 
85) podniesiono, że o tym, w sprawach jakich osób świadek koronny bę-
dzie składał zeznania, decyduje nie to, czy kwestia ich odpowiedzialności 
będzie rozpoznawana w jednym postępowaniu, czy też w odrębnych pro-
cesach, lecz to w związku z jakimi czynami tych osób uzyskał on status 
świadka koronnego, a wyłączenie niektórych z tych spraw do odrębnego 
postępowania nie powoduje utraty statusu świadka koronnego. W konse-
kwencji jednak również w razie uzyskania przez podejrzanego statusu 
świadka koronnego w postępowaniu karnym o określone przestępstwo lub 
przestępstwa, jeżeli następnie z postępowania tego zostanie wydzielony 
pewien jego zakres, co do jednego czy niektórych tylko z tych przestępstw i 
włączony do innego postępowania karnego, toczącego się odnośnie tego 
przestępstwa lub przestępstw, nie dochodzi do utraty tego statusu i nie jest 
niezbędne ponowne powoływanie go jako świadka koronnego.  
W niniejszej sprawie także ci ze wskazywanych w kasacjach świad-
ków, których uczyniono koronnymi w innych postępowaniach karnych mieli 
w związku ze swoimi wyjaśnieniami postawiony – niezależnie od innych – 
zarzut popełnienia przestępstwa z art. 258 § 2 k.k. i to odnośnie tego sa-
mego związku zbrojnego (grupy do niego przynależnej), którym kierowanie 
lub udział w którym zarzucano oskarżonym w niniejszej sprawie. Przeto 
wyłączenie w tym zakresie części postępowania i włączenie do niniejszej 
sprawy nie wpłynęło na ich status i w tym postępowaniu jako ustanowio-
nych już świadków koronnych. Byłoby jedynie zbędnym formalizmem żą-
danie, aby po wydzieleniu części materiałów postępowania osobie takiej 

 
9
ponownie postawiono zarzut już raz stawiany lub co najmniej ponownie 
wystąpiono o ustanowienie jej raz jeszcze świadkiem koronnym, w węż-
szym zakresie czynów niż uprzednio, tak aby była ona w kilku postępowa-
niach jednocześnie tym świadkiem w różnych zakresach. Takie procedo-
wanie byłoby zasadne tyko wtedy, gdyby osobie tej uprzednio nie posta-
wiono w ogóle danego zarzutu i uczyniono świadkiem koronnym w innym 
przedmiotowo zakresie.  
Na gruncie ustawy o świadku koronnym nie ma zatem znaczenia, czy 
określony podejrzany zostanie ustanowiony świadkiem koronnym w postę-
powaniu, z którego następnie wyłącza się określone sprawy do innych no-
wych postępowań, w których działa on nadal w tym charakterze, czy też 
wyłączając pewną ich część włącza się ją do innych, ale prowadzonych już 
postępowań karnych, jeżeli tylko czyn lub krąg czynów odnośnie co do któ-
rego lub których uzyskał on ten status należy do zakresu  tego innego po-
stępowania. Należy przy tym przyjąć, że nie ma istotnego znaczenia i to, iż 
to postępowanie toczy się następnie przed innym miejscowo sądem, waż-
ne jest bowiem, aby nadanie statusu świadka koronnego nastąpiło przed 
sądem odpowiedniej rangi, to znaczy właściwym rzeczowo dla przestęp-
stwa, odnośnie co do którego powołano takiego świadka, a nie to, czy po-
stępowanie dalsze toczy się także przed tym samym miejscowo sądem, 
czy też – z uwagi na odpowiednie uwarunkowania proceduralne – przed 
miejscowo innym sądem. Przedstawione zarzuty skarg kasacyjnych są 
więc niezasadne. Dotyczy to także podnoszonego w związku z powyższym 
naruszenia art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k., gdyż nie można w tej sytuacji mówić o 
istnieniu w sprawie dowodu, którego przeprowadzenie było niedopuszczal-
ne.  
Sąd odwoławczy wywiódł jednak, że wobec dwu świadków słucha-
nych jako koronni (...) doszło do wadliwego ich powołania w tym charakte-
rze, gdyż ustanowieni świadkami koronnym w innych postępowaniach, wy-

 
10
dzielonych częściowo i włączonych następnie do obecnego procesu, zosta-
li oni świadkami koronnymi w sytuacji, gdy ani z postanowień wydanych w 
trybie art. 5 ustawy o świadku koronnym, ani z materiałów będących pod-
stawą tych decyzji, jak też z uzasadnień owych postanowień i wyjaśnień 
tych podejrzanych nie wynikało wyraźnie, iżby zarzucane im czyny powią-
zane były z przedmiotem niniejszego postępowania. W związku z powyż-
szym wskazuje się w niektórych skargach kasacyjnych (...), że doszło i w 
ten sposób – poza naruszeniem ustawy o świadku koronnym – do obrazy 
art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. i nadto art. 182, 183 i 185 k.p.k., a „jest oczywiste, 
że dowody dotknięte wadą nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycz-
nych”. To, że doszło w tym wypadku do obrazy prawa nie budzi wątpliwo-
ści. Nie budzi wszak in concreto także wątpliwości, że uchybienie to nie 
miało wpływu na treść wydanych w tej sprawie orzeczeń. Jak zauważył 
bowiem trafnie sąd odwoławczy zeznania te nie stanowiły podstawy usta-
leń faktycznych sądu meriti (...)  
Nie jest też trafny zarzut, jakoby ustanawianie świadka koronnego 
naruszało art. 78 Konstytucji RP, przez to, że art. 5 ust. 6 ustawy o świadku 
koronnym nie przewiduje możliwości zażalenia się oskarżonego na posta-
nowienie o powołaniu takiego świadka. Po pierwsze, art. 78 ustawy zasad-
niczej, przyjmujący jako zasadę prawo strony do zaskarżania orzeczeń wy-
danych w pierwszej instancji, nie dotyczy – co oczywiste – wszystkich roz-
strzygnięć, w tym np. każdego orzeczenia wpadkowego, a takim jest oma-
wiane tu postanowienie. Po wtóre, przepis ten wyraźnie zastrzega, że: 
„Wyjątki od tej zasady (…) określa ustawa”. Dopuszcza więc takowe i to 
nawet wobec orzeczeń kończących postępowanie, tym bardziej wpadko-
wych, a ustawa o świadku koronnym wyjątek ów właśnie realizuje. Po trze-
cie, odróżnić należy konstrukcję świadka incognito, które to rozwiązanie 
istotnie ogranicza prawo oskarżonego do obrony, i w związku z tym za-
pewnia się oskarżonemu możliwość zażalenia się na postanowienie o utaj-

 
11
nieniu świadka (art. 184 § 5 k.p.k.), od instytucji świadka koronnego, przy 
której zapewnia się oskarżonemu i obrońcy pełny oraz bezpośredni kontakt 
z tym dowodem. Jego nieustanowienie utrudnia jedynie oskarżycielowi pu-
blicznemu oskarżanie; przeto to on, i tylko on, został wyposażony w prawo 
wystąpienia z zażaleniem w razie odmowy nadania podejrzanemu statusu 
takiego świadka. 
Kolejny zarzut skarg kasacyjnych odnośnie omawianej ustawy spro-
wadzał się do twierdzenia, że ustanowienie świadka koronnego powoduje, 
iż może on być przesłuchiwany jedynie przez sąd, nie może zatem składać 
zeznań w tej roli w postępowaniu przygotowawczym, a ponieważ w sprawie 
tej było inaczej, doszło do obrazy art. 3 i 5 ustawy o świadku koronnym. 
Rzeczywiście pogląd, jakoby po ustanowieniu świadek koronny mógł być 
przesłuchany już jedynie przed sąd w sądowym stadium procesu, jest wy-
powiadany w doktrynie (zob. B. Kurzępa: Świadek koronny w polskim pro-
cesie karnym, PiPr 1999, nr 9, s. 40; K. Pawelec: Wyjaśnienia podejrzane-
go, zeznania świadka i instytucja świadka koronnego, Warszawa 2003, s. 
133–134), jednak nie ma on w ocenie Sądu Najwyższego oparcia w prze-
pisach ustawy o świadku koronnym. Wprawdzie w świetle art. 3 ust.1 tej 
ustawy podejrzany przed uzyskaniem statusu świadka koronnego musi 
przedstawić organowi ścigania znane mu informacje mogące przyczynić 
się do ujawnienia okoliczności przestępstwa i wykrycia pozostałych jego 
sprawców, a także ujawnienia dalszych przestępstw oraz zobowiązać się 
do złożenia przed sądem wyczerpujących zeznań dotyczących osób 
uczestniczących w przestępstwie i innych okoliczności, o których wyżej 
mowa, ale nie oznacza to jeszcze, iżby nie można było takiego świadka w 
ogóle przesłuchiwać w postępowaniu przygotowawczym. Świadek koronny 
ustanawiany jest wprawdzie przez sąd, ale na wniosek prokuratora złożony 
w toku postępowania przygotowawczego. Jest to zatem świadek koronny 
nie dla sądowego stadium procesu, lecz dla postępowania karnego w ogó-

 
12
le. Ustawa zastrzega jedynie, że podejrzany, aby zostać świadkiem koron-
nym, musi złożyć wskazane wcześniej wyjaśnienia najpóźniej do wniesie-
nia wobec niego aktu oskarżenia, ale co naturalne może to uczynić i wcze-
śniej. Świadek koronny jest jednak ustanawiany jeszcze w toku postępo-
wania przygotowawczego, a po jego ustanowieniu, to prokurator ma wyłą-
czyć jego sprawę z tegoż postępowania do postępowania odrębnego (na-
dal przygotowywanego) i zawiesić je do czasu prawomocnego zakończenia 
postępowania karnego przeciwko pozostałym sprawcom (art. 7 ustawy). 
Postępowanie przygotowawcze, w którym pojawia się świadek koronny 
trwa jednak nadal i nie ma w ustawie przepisu, który zabraniałby wówczas 
przesłuchiwać tu świadka koronnego. Z przepisu art. 3 ust.1 pkt 2 ustawy 
nie wynika przy tym, aby podejrzany uzyskujący status świadka koronnego 
miał potwierdzać jedynie swoje wyjaśnienia, a więc tylko ich treść. Ma on 
bowiem zapewnić, że złoży przed sądem wyczerpujące zeznanie dotyczą-
ce pozostałych uczestników przestępstwa i innych okoliczności, o których 
mowa w pkt 1 ust. 1 art. 3, czyli dotyczących samego przestępstwa bądź 
dalszych przestępstw, o których mówił w wyjaśnieniach jako podejrzany. 
To dlatego właśnie – jak poniósł sąd odwoławczy – w art. 10 ust. 1 pkt 1 in 
fine ustawy o świadku koronnym, zakłada się, że świadek taki traci przywi-
lej niekaralności z art. 9 tej ustawy, a prokurator podejmuje wobec niego 
zawieszone uprzednio postępowanie, gdy świadek taki „odmówi zeznań 
przed sądem”. Nie można tu podzielić interpretacji przedstawionej przez 
jednego ze skarżących (...), że art. 10 ust. 1 pkt 1, zakładający utratę przez 
świadka koronnego wspomnianego przywileju, gdy świadek ten „w toku po-
stępowania zeznał nieprawdę lub zataił prawdę co do istotnych okoliczno-
ści sprawy albo odmówił zeznań przed sądem” oznacza, że cały ten prze-
pis odnosi się do postępowania przed sądem i świadczy, iż jedynie przed 
tym organem może być słuchany podejrzany po uzyskaniu statusu świadka 
koronnego, gdyż w przeciwnym wypadku odmowa złożenia zeznań jeszcze 

 
13
przed prokuratorem nie dawałaby podstawy do podjęcia wobec niego za-
wieszonego postępowania. Skarżący pomija jednak, że ustawodawca 
wskazuje w tym przepisie na wstępie, iż chodzi o świadka koronnego, który 
postąpi jak wcześniej opisano „w toku postępowania”, a nie „w toku postę-
powania sądowego” oraz, że mówiąc w końcowym fragmencie o odmowie 
przez niego zeznań przed sądem, użyto jako łącznika wyrazu „albo”, a nie 
słowa „lub”, czyli jednak alternatywy rozłącznej. Rzecz w tym, że podejrza-
ny przed uzyskaniem statusu świadka koronnego musi zobowiązać się do 
złożenia przed sądem zeznań w zakresie wcześniej opisanym i tego doty-
czy właśnie końcowy fragment art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy. W doktrynie 
wskazuje się zresztą, że przez odmowę zeznań na gruncie art. 10 ustawy 
nie można rozumieć wykorzystywania przez świadka koronnego uprawnień 
z art. 182, 183 i 185 k.p.k., a więc przewidzianej tam odmowy zeznań czy 
odpowiedzi na pytanie, jako że są one wyraźnie wyłączone przez art. 8 
ustawy (zob. E. Kowalewska–Borys: Świadek koronny w ujęciu dogma-
tycznym, Kraków 2004, s. 232). Chodzi zatem o niezrealizowanie przez 
świadka koronnego swego zobowiązania, o jakim wyżej była mowa. Dlate-
go jest tu mowa o odmowie zeznań „przed sądem”. Natomiast pierwsze 
sformułowania art. 10 ust. 1 ustawy odnoszące się do wymogu zeznawania 
prawdy dotyczą całego toku procesu, a to nie wyklucza przesłuchania go 
jeszcze w toku postępowania przygotowawczego.  
Rzecz jedynie w tym, że nie chodzi wówczas o odebranie zeznań od-
nośnie wszystkich okoliczności, o których mówił on uprzednio jako podej-
rzany, ale jedynie uzupełniająco, o ile potrzeba taka zaistnieje, i świadek 
koronny może wówczas podać takie informacje lub oświadczyć, że nimi nie 
dysponuje. Skoro jednak to jego wyjaśnienia jako podejrzanego dają pod-
stawę do postawienia czy zmodyfikowania zarzutów wobec współpodejrza-
nych, to nie może być przeszkód ku temu, aby następnie po nadaniu mu 
statusu świadka koronnego przesłuchiwać go jeszcze w toczącym się 

 
14
przecież dalej – tyle, że już nie wobec niego – postępowaniu przygotowaw-
czym dla wyjaśnienia określonych kwestii, uszczegółowienia i sprecyzowa-
nia niektórych wypowiedzi itd. Nie można bowiem dopuścić do tego, aby 
zarzuty wobec innych sprawców były ujęte w akcie oskarżenia w sposób 
nieprawidłowy. Potrzeba przesłuchania może przecież wynikać z wyjaśnień 
współpodejrzanych, składanych już po uzyskaniu przez daną osobę statu-
su świadka koronnego lub w efekcie uzyskania innych dowodów w toku 
prowadzonego jeszcze dalszego postępowania przygotowawczego, odno-
śnie co do których niezbędne są dodatkowe, uściślające, oświadczenia 
dowodowe świadka koronnego. Oczywiście skoro podejrzanego ustano-
wiono świadkiem koronnym w określonej sprawie, a więc co do określone-
go przestępstwa lub określonych przestępstw, to przesłuchania takie, tzn. 
w roli świadka koronnego, nie mogą dotyczyć ujawnienia innego przestęp-
stwa czy przestępstw. Gdyby zatem zeznawał on w tym szerszym zakresie, 
to już jako świadek „zwykły”, a nie koronny. Jako świadek koronny może on 
jednak w ramach takich przesłuchań zeznać również odnośnie niewskazy-
wanych dotąd okoliczności, byle tylko dotyczyły one nadal tego samego 
przestępstwa, czy tych samych przestępstw, co do których ustanowiono go 
takim świadkiem. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w niniejszym postę-
powaniu, a świadkowie koronni przesłuchiwani w śledztwie po uzyskaniu 
owego statusu nie zeznawali bynajmniej o innych czynach oskarżonych w 
tej sprawie. Tym samym jednak, w toku późniejszego postępowania przed 
sądem świadek koronny powinien także zeznawać o owych uszczegóło-
wieniach i doprecyzowaniach, o jakich oświadczał w toku postępowania 
przygotowawczego po uzyskaniu statusu świadka koronnego, a gdyby nie 
pamiętał wówczas szczegółów lub zeznawał odmiennie, możliwe jest od-
czytanie mu protokołów z tych przesłuchań (art. 391 § 1 k.p.k.). Reasumu-
jąc, należy stwierdzić, że ponieważ nadanie podejrzanemu statusu świadka 
koronnego następuje wprawdzie decyzją sądu, ale wydawaną na wniosek 

 
15
prokuratora jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, to po uzyskaniu 
takiego statusu i wydzieleniu jego sprawy do odrębnego postępowania, 
podejrzany ten, już jako świadek koronny, może być przesłuchany w tej roli 
w postępowaniu, do którego go powołano, także w jego – trwającym jesz-
cze – stadium przygotowawczym, jeżeli jest to niezbędne dla uzupełnienia 
podanych wcześniej informacji, bądź dodatkowego wyjaśnienia lub dopre-
cyzowania niektórych okoliczności w odniesieniu do przestępstwa lub prze-
stępstw, odnośnie którego lub których uzyskał on ten status, a protokoły z 
tych przesłuchań mogą być ujawniane na rozprawie na zasadach ogól-
nych. Tym samym zarzut kasacyjny dotyczący omówionej wyżej materii 
także nie jest zasadny. 
Kolejną kwestią wymagającą analizy jest zarzut, że odnośnie jednego 
ze świadków koronnych ujawniło się w toku procesu, iż kierował on grupą 
przestępczą – a zdaniem niektórych skarżących nawet związkiem zbrojnym 
– przeto nie mógł być świadkiem koronnym, a mimo to nie cofnięto mu tego 
statusu, zaś sąd odwoławczy przyjął, że cofnięcie takie nie jest w ogóle 
możliwe, co w istotny sposób wpłynęło na wydany wyrok. Wbrew jednak 
tym zarzutom, podnoszonym już zresztą w apelacjach, sytuacja taka nie 
miała miejsca w niniejszej sprawie. Sąd odwoławczy trafnie zauważył, że 
„w czasie procesu nie ujawniły się przesłanki negatywne wymienione w art. 
4 ustawy o świadku koronnym” (...). 
Należy w tym miejscu zauważyć, że przedmiotem postępowania była 
przede wszystkim odpowiedzialność oskarżonych za kierowanie związkiem 
zbrojnym lub uczestnictwo w tym związku. Z żadnych ustaleń sądów nie 
wynika, iżby świadek koronny Jarosław S. należał do kierownictwa tego 
związku, zarzucono mu zaś udział w nim, tj. czyn z art. 258 § 2 k.k. Przepis 
art. 4 ust. 3 ustawy o świadku koronnym wyłącza możliwość stosowania tej 
ustawy wobec tego, kto „zakładał zorganizowaną grupę albo związek (…) 
lub taką grupą albo związkiem kierował”. Trzeba jednak mieć na uwadze, 

 
16
że zarówno omawiana ustawa, jak i art. 258 k.k., wyraźnie rozróżniają mię-
dzy zorganizowaną grupą przestępczą a związkiem przestępczym oraz, że 
ratio legis ustawy o świadku koronnym, wyrażone zresztą także w jej art. 1, 
sprowadza się do zwalczania zorganizowanej przestępczości prowadzonej 
w ramach takich grup albo związków, przez rozbicie solidarności grupowej 
bądź związkowej ich członków. Używa się przy tym w przepisach owej 
ustawy, przy odnoszeniu danego przepisu do grupy i związku, łącznika „al-
bo” wskazującego na alternatywę rozłączną. To wszystko prowadzi do 
wniosku, że wyłączenie przewidziane w art. 4 ust. 3 ustawy świadku koron-
nym oznacza, iż jedynie wówczas, gdy przedmiotem postępowania karne-
go jest odpowiedzialność określonych osób za udział lub kierowanie zor-
ganizowaną grupą przestępczą i przestępstwa popełnione w takiej grupie, 
nie jest możliwe by świadkiem koronnym była osoba, która grupę taką za-
kładała lub nią kierowała. Natomiast gdy przedmiotem postępowania staje 
się odpowiedzialność karna za udział lub kierowanie związkiem przestęp-
czym, w tym i związkiem zbrojnym, świadkiem takim nie może być tylko 
osoba, która związek taki zakładała bądź nim kierowała lub należała do ko-
lektywnego jego kierownictwa, może zaś nim być osoba uczestnicząca je-
dynie w takim związku, a nie w jego kierownictwie, choćby w ramach takie-
go związku, składającego się z różnych grup czy podgrup, kierowała tego 
rodzaju zespołem ludzi. Oczywiście członek kierownictwa związku prze-
stępczego nie może też być świadkiem koronnym w sprawie członków zor-
ganizowanej grupy przestępczej podporządkowanej temu związkowi. Tym 
samym jednak, skoro Jarosław S. nie należał do kierownictwa związku 
zbrojnego, lecz jedynie przynależał do samego związku, w którego ramach 
czasowo kierował jedną z grup podporządkowanych temuż związkowi, nie 
zachodziła przeszkoda – o której mowa w art. 4 ust. 3 ustawy o świadku 
koronnym – w powołaniu go na świadka koronnego przeciwko kierownictwu 
związku i innym osobom uczestniczącym w owym związku, jako że to nie 

 
17
działalność jego grupy, lecz związku zbrojnego była przedmiotem postę-
powania karnego. 
W skargach kasacyjnych pojawił się także zarzut, że sąd odwoławczy 
niezasadnie uznał, iż w toku postępowania sądowego nie jest możliwe po-
zbawienie świadka koronnego jego statusu, gdyż brak jest stosownych 
przepisów w tej materii, podczas gdy, jak wywodzą skarżący, jest to możli-
we przez odpowiednie zastosowanie – w oparciu o art. 25 ustawy o świad-
ku koronnym – rozwiązań przyjętych w odniesieniu do świadka incognito, 
tym bardziej, że w doktrynie i orzecznictwie w okresie, gdy na gruncie tej 
ostatniej instytucji przepisy nie przewidywały wyraźnie cofania utajnienia, 
dopuszczano jednak taką możliwość. Zauważyć trzeba, że zarzut powyż-
szy odnosi się do stanowiska sądu odwoławczego, które w istocie zapre-
zentował on in abstracto, jako że – co już podkreślono wcześniej – wyraź-
nie przy tym wskazał, iż „wbrew zarzutom apelujących w czasie procesu 
nie ujawniły się przesłanki negatywne wymienione w art. 4 ustawy o świad-
ku koronnym ani nie okazało się, że postanowieniem o dopuszczeniu do-
wodu z zeznań świadka koronnego objęto przestępstwa znajdujące się po-
za zakresem art. 1 tej ustawy”. Tym samym stanowisko zajęte przez sąd 
drugiej instancji w omawianej kwestii nie miało żadnego znaczenia dla roz-
strzygnięcia w tej sprawie, a przez to czyniony w tym zakresie zarzut jest, 
jako zarzut kasacyjny, niezasadny. Z uwagi jednak na wagę tej kwestii na-
leży zająć się nią nieco głębiej, choć też jedynie in abstracto.  
Prawdą jest więc, że na gruncie instytucji świadka anonimowego, 
przed zmianami dokonanymi nowelą z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 
17, poz. 155), czyli gdy normujący ją art. 184 k.p.k. nie przewidywał cofania 
utajnienia, zarówno w orzecznictwie (zob. uzasad. wyroku Sądu Najwyż-
szego z dnia 16 czerwca 1999 r., V KKN 22/99, OSNKW 1999, z 9–10, 
poz. 58, s. 63–64), jak i w doktrynie (zob. np. P. Hofmański: Świadek ano-
nimowy w procesie karnym, Kraków 1998, s. 143–145) wskazywano na 

 
18
dopuszczalność, mimo to, uchylania postanowienia o anonimizacji. Pamię-
tać jednak należy, że instytucja świadka incognito jest instytucją szczegól-
ną i taki sam szczególny charakter ma instytucja świadka koronnego, nie 
można zaś rozwiązań dotyczących konstrukcji szczególnej przenosić na 
grunt odmiennej, ale równie szczególnej, instytucji procesowej. Charakte-
rystyczne jest przy tym, że skarżący domagają się odpowiedniego przenie-
sienia samej możliwości cofania postanowienia o nadaniu świadkowi okre-
ślonego statusu, ale nie z konsekwencjami, jakie ma to na gruncie instytucji 
świadka anonimowego (zob. art. 184 § 7 zd. 4 oraz § 8 zd. 2 k.p.k., zakła-
dające ujawnienie pełnej treści zeznań świadka), lecz z zupełnie innymi, 
przyjmowanymi wprawdzie na gruncie konstrukcji świadka koronnego, tyle 
że dla całkowicie odmiennej sytuacji (z art. 6 ustawy, tj. wyeliminowanie ze 
sprawy tak samego źródła, jak i danego środka dowodowego w razie od-
mowy ustanowienia danej osoby świadkiem koronnym). Autorzy skarg ka-
sacyjnych nie dostrzegają jednak, że choć art. 25 ustawy o świadku koron-
nym nakazuje stosować odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania kar-
nego w kwestiach nie uregulowanych tą ustawą, to jej art. 8 wyraźnie wyłą-
cza stosowanie przepisów art. 182–185 k.p.k., w tym zatem także art. 184 
k.p.k. normującego instytucję świadka anonimowego, na co zresztą zwraca 
się uwagę w nauce procesu karnego (zob. np. T. Grzegorczyk, J. Tylman: 
Polskie postępowanie karne, Warszawa 2005, s. 471). Nie chodzi przy tym 
o niemożność samego utajnienia takiego świadka, ale w ogóle o niedo-
puszczalność stosowania art. 184 k.p.k. Nie można też zapominać, że do-
konywane w 2003 r. zmiany w procedurze karnej oraz w ustawie o świadku 
koronnym wprowadzane były tymi samymi ustawami, najpierw wspomnianą 
już nowelą z dnia 10 stycznia 2003 r., a następnie ustawą z dnia 13 czerw-
ca 2003 r. (Dz. U. Nr 111, poz. 1061). Ustawodawca zaś, wprowadzając 
tymi ustawami m.in. możliwość uchylania postanowienia o utajnieniu 
świadka anonimowego, nie wprowadził jednak podobnej konstrukcji do 

 
19
ustawy o świadku koronnym. Rzecz w tym, że na gruncie instytucji świadka 
koronnego, odmiennie niż przy świadku incognito, nie przewiduje się uchy-
lania postanowienia o nadaniu świadkowi określonego statusu, ponieważ 
zakłada się tu podejmowanie przez prokuratora zawieszonego uprzednio 
wobec świadka koronnego postępowania karnego, w którym był on podej-
rzanym. Krąg sytuacji, w jakich to następuje nie jest przy tym bynajmniej 
tożsamy z tymi, które na gruncie art. 184 k.p.k. skutkują uchylenie anonimi-
zacji świadka incognito. Przewidziane w art. 10 ustawy podjęcie przez pro-
kuratora zawieszonego postępowania nie wywołuje też ani skutków takich, 
jakie przewidziano przy cofaniu utajnienia, ani tych, które w art. 6 ustawy 
zastrzeżono przy odmowie nadania podejrzanemu statusu świadka koron-
nego. Jeżeli podjęcie postępowania wobec świadka koronnego nastąpiłoby 
jeszcze w toku postępowania przygotowawczego, to świadek ten powraca 
do roli podejrzanego – a ściślej współpodejrzanego wraz z innymi osobami, 
o których wyjaśniał przed uzyskaniem statusu świadka koronnego – w dal-
szym procesie. Tym samym – stosownie do art. 389 i a contrario 391 § 2 
k.p.k. – nie mogą być w nim wykorzystane jego ewentualne zeznania zło-
żone w śledztwie już po uzyskaniu wspomnianego statusu świadka koron-
nego. Gdyby natomiast do podjęcia tego doszło ze względu na okoliczno-
ści ujawnione dopiero w toku przewodu sądowego, to podjęcie takie nie 
eliminuje z postępowania sądowego dowodu w postaci świadka koronne-
go. Świadek ten ma zaś jedynie podjęte własne postępowanie karne, w 
którym nie korzysta już z dobrodziejstwa niekaralności, o jakim mowa w art. 
9 ustawy. Świadek koronny ryzykuje tu zatem utratę przywileju niekaralno-
ści, ale jego oświadczenia dowodowe pozostają, tak i jak on sam, dowo-
dem w postępowaniu i podlegają ocenie na zasadach ogólnych. Decyzja w 
przedmiocie podjęcia zawieszonego ongiś wobec niego postępowania kar-
nego należy przy tym zawsze do prokuratora, a nie do sądu. W doktrynie 
akcentuje się zresztą, że to wyłącznie do prokuratora, a nie do sądu, nale-

 
20
ży ocena, czy okoliczności skutkujące podjęcie postępowania, w tym z art. 
4 ustawy, rzeczywiście w sprawie wystąpiły (zob. np. E. Kowalewska–
Borys: Świadek koronny, op. cit., s. 233–234; B. Kurzępa: Świadek koron-
ny, op. cit., s. 43). Utrata przez świadka koronnego dobrodziejstwa nieka-
ralności nie musi zresztą zawsze prowadzić następnie do surowego ukara-
nia go, zwłaszcza gdy nie nastąpiła ona z uwagi na fałszywe zeznawanie 
lub odmowę złożenia przed sądem zeznań potwierdzających okoliczności, 
o jakich mowa w art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy, a więc gdy osoba ta, jako świa-
dek koronny, ujawniła jednak prawdziwe okoliczności, pozwalające na po-
ciągnięcie do odpowiedzialności sprawców przestępstw popełnionych w 
ramach grup lub związków zorganizowanej przestępczości. Konkludując, 
należy więc stwierdzić, że w wypadkach wskazanych w art. 10 ust. 1–3 
ustawy o świadku koronnym, w tym zatem także, gdy po nadaniu podejrza-
nemu statusu takiego świadka wykazane zostaną w postępowaniu przed 
sądem okoliczności, o których mowa w art. 4 tej ustawy, nie przewiduje się 
uchylenia postanowienia o nadaniu podejrzanemu owego statusu, ale pro-
kurator podejmuje wobec niego zawieszone uprzednio postępowanie, a 
świadek traci przywilej niekaralności, jednak nie eliminuje to, jak w sytuacji 
określonej w art. 6 ustawy, z postępowania jego samego jako źródła dowo-
dowego ani jego zeznań jako środka dowodowego, które to zeznania pod-
legają ocenie jak każdy dowód, oceniane są więc na zasadach ogólnych. 
W konsekwencji, uwzględniając że – jak wskazano wcześniej – sytuacja 
taka w niniejszym postępowaniu w ogóle nie wystąpiła, a wywód powyższy 
poczyniony był in abstracto, i wynikał jedynie z potrzeby analizy argumen-
tacji zawartych w skargach kasacyjnych, zarzuty w omówionej materii są 
także bezzasadne. (...)

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI