II KK 444/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uniewinnił dwie osoby skazane za przynależność do tajnego związku religijnego, uznając, że ich działalność nie wyczerpywała znamion przestępstwa i nie stanowiła tajemnicy dla władz.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Generalnego dotyczącą wyroku z 1972 r., który skazał L. J. A. i J. K. za udział w tajnym związku religijnym. Sąd uznał, że przynależność do wspólnoty religijnej nie jest przestępstwem w rozumieniu ówczesnego prawa karnego, a działalność tej wspólnoty nie stanowiła tajemnicy dla władz. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i uniewinnił oskarżonych, obciążając kosztami procesu Skarb Państwa.
Sprawa dotyczy wyroku Sądu Najwyższego z 2020 r., który rozpatrzył kasację Prokuratora Generalnego wniesioną od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Ł. z 1972 r. Wyrok ten, wraz z wcześniejszym wyrokiem Sądu Powiatowego w Ł. z 1971 r., skazał L. J. A. i J. K. za udział w związku pod nazwą „Ś.”, którego istnienie, ustrój i cel pozostawały tajemnicą wobec władzy państwowej, kwalifikując to jako przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. Sąd Najwyższy, opierając się na swojej ugruntowanej linii orzeczniczej, stwierdził, że wspólnota wyznaniowa oparta wyłącznie na więzach religijnych nie może być uznawana za „związek” w rozumieniu prawa karnego. Podkreślono, że działalność wspólnot religijnych nie stanowiła tajemnicy dla władz państwowych, zwłaszcza w kontekście represyjnej polityki prawnej w czasach PRL. Sąd Najwyższy uznał, że doszło do rażącego naruszenia prawa materialnego, które nie zostało naprawione w postępowaniu odwoławczym. W związku z tym uchylono zaskarżone wyroki i uniewinniono oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów, a koszty procesu obciążono Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, przynależność do wspólnoty wyznaniowej opartej na więzach religijnych nie może być uznana za przestępstwo udziału w tajnym związku, a działalność takiej wspólnoty nie stanowi tajemnicy dla władz państwowych.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że pojęcie 'związku' w prawie karnym nie obejmuje wspólnot religijnych, a ich działalność nie była tajemnicą dla władz, zwłaszcza w kontekście represji politycznych w PRL.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zmienionego nim wyroku Sądu Powiatowego i uniewinnienie oskarżonych
Strona wygrywająca
L. J. A. i J. K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| L. J. A. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (5)
Główne
k.k. art. 278 § § 1
Kodeks karny
Sąd Najwyższy zrekonstruował poprawne rozumienie pojęcia 'związku' na gruncie art. 278 k.k. z 1969 r., wykluczając stosowanie go do wspólnot religijnych.
Pomocnicze
k.k. art. 73 § § 1 i 2
Kodeks karny
k.k. art. 74 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 75 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 521
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Działalność wspólnoty religijnej nie stanowiła tajemnicy dla władz państwowych. Przynależność do wspólnoty religijnej nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. Wykładnia art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. powinna uwzględniać kontekst historyczny i polityczny PRL.
Godne uwagi sformułowania
wspólnota wyznaniowa, jako oparta wyłącznie na więzach religijnych nie może być w ogóle uznawana jako "związek" w kategoriach prawa karnego. Dzieje się tak najczęściej przez „kreatywną” wykładnię przepisów karnych lub wykroczeniowych, które z pozoru neutralne i niekwestionowane, nagle stają się w orężem nękania i prześladowań. Wiedzą dziś powszechną jest, iż władze państwa totalitarnego czy autorytarnego wykorzystują prawo karne do represjonowania nietolerowanych przez siebie osób, czy organizacji.
Skład orzekający
Waldemar Płóciennik
przewodniczący
Eugeniusz Wildowicz
członek
Włodzimierz Wróbel
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. w kontekście wspólnot religijnych oraz historyczna analiza stosowania prawa karnego w PRL."
Ograniczenia: Dotyczy przepisów prawa karnego z 1969 r. i specyfiki ustroju PRL.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa pokazuje, jak prawo karne było wykorzystywane do represjonowania w czasach PRL, a Sąd Najwyższy koryguje historyczne błędy interpretacyjne, co ma znaczenie dla zrozumienia wolności obywatelskich.
“Jak PRL ścigał za wiarę? Sąd Najwyższy uniewinnia po 50 latach.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt II KK 444/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący) SSN Eugeniusz Wildowicz SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca) Protokolant Anna Janczak w sprawie L. J. A. oraz J. K. skazanych z art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 8 lipca 2020 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 4 maja 1972 r., sygn. akt V. Kr. (…), zmieniającego wyrok Sądu Powiatowego w Ł. z dnia 23 grudnia 1971 r., sygn. akt Kp.(…), 1) uchyla zaskarżony wyrok oraz zmieniony tym wyrokiem wyrok Sądu Powiatowego w Ł. z dnia 23 grudnia 1971 r., sygn. akt Kp. (…), i uniewinnia oskarżonych L. J. A. oraz J. K. od popełnienia zarzucanych im czynów; 2. kosztami procesu obciąża Skarb państwa. UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Powiatowego w Ł. z dnia 23 grudnia 1971 r. (sygn. akt Kp. (…)) L. J. A. i J. K. zostali uznani winnymi tego, że w okresie od 1968 r. do 25 czerwca 1971 r. na terenie kraju, a w tym w L. pow. Ł., brali udział w związku pod nazwą „Ś.”, którego istnienie i ustrój oraz cel pozostawały tajemnicą wobec władzy państwowej, tj. popełnienia przestępstwa z art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. , za który wymierzono L. J. A. karę 1 roku pozbawienia wolności, zaś J. K. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrokiem z dnia 4 maja 1972 r. (sygn. akt V Kr (…)), Sąd Wojewódzki w Ł. : 1) zaskarżony wyrok co do J. K. zmienił w ten sposób, że na zasadzie art. 73 § 1 i 2 k.k. i art. 74 § 1 k.k. z 1969 r. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zawiesił oskarżonemu warunkowo, ustalając okres próby na 3 lata; 2) na podstawie art. 75 § 1 k.k. z 1969 r. wymierzył J. K. grzywnę w kwocie 3000 złotych z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 60 dni pozbawienia wolności; 3) w pozostałej części co do J. K. oraz w całości co do L. J. A. utrzymał w mocy. Od tego prawomocnego wyroku kasację w trybie art. 521 k.p.k. wniósł Prokurator Generalny, zarzucając przedmiotowemu orzeczeniu rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 278 § 1 k.k. z 1969 r., polegające na uznaniu oskarżonych za winnych przypisanego im czynu pomimo, iż swoim zachowaniem nie wyczerpali ustawowych znamion przestępstwa określonego w tym przepisie. Podnosząc powyższy zarzut Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zmienionego nim wyroku Sądu Powiatowego w Ł. i uniewinnienie oskarżonych od popełnienia przypisanego im czynu. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja okazała się zasadna. Sąd Najwyższy wielokrotnie rekonstruował poprawne rozumienie pojęcia „związku” na gruncie art. 278 k.k. z 1968 r., a także odnosił rezultaty tej wykładni do związków religijnych (także wprost do C.). Podkreślał, że wspólnota wyznaniowa, jako oparta wyłącznie na więzach religijnych nie może być w ogóle uznawana jako "związek" w kategoriach prawa karnego. Nie jest zatem uzasadnione odnoszenie pojęcia "związku" w rozumieniu prawa karnego materialnego (np. art. 278 k.k.), do wspólnoty o charakterze religijnym, wyznaniowym - zbiorowiska ludzi, których łączy nie więź organizacyjna, ale religijna (tak m.in. w wyroku z dnia 21 listopada 2018 r., III KK 527/18). Ponadto działalność wspólnoty religijnej „Ś.” nie stanowiła tajemnicy dla ówczesnych władz państwowych co niejednokrotnie Sąd Najwyższy podkreślał w ugruntowanym w tej kwestii orzecznictwie (por. wyroki: z dnia 27 września 2000 r., II KKN 160/00, LEX nr 50906; z dnia 9 listopada 2004 r., III KK 235/04, R-OSNKW 2004, poz. 2023; z dnia 10 sierpnia 2006 r., III KK 31/06, R-OSNKW 2006, poz. 1557; z dnia 27 stycznia 2011 r., II KK 142/10, R-OSNKW 2011, poz. 192). Wiedzą dziś powszechną jest, iż władze państwa totalitarnego czy autorytarnego wykorzystują prawo karne do represjonowania nietolerowanych przez siebie osób, czy organizacji. Dzieje się tak najczęściej przez „kreatywną” wykładnię przepisów karnych lub wykroczeniowych, które z pozoru neutralne i niekwestionowane, nagle stają się w orężem nękania i prześladowań. Tak też było w czasach PRL z wspólnotami o charakterze religijnym, co trafnie podkreśla Prokurator Generalny w swojej kasacji. Wobec czego uznać należało, że doszło do rażącego naruszenia prawa materialnego, które nie zostało dostrzeżone i sanowane w toku postępowania odwoławczego, co ma przełożenie na treść prawomocnego orzeczenia. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, należało orzec jak w sentencji, obciążając kosztami procesu Skarb Państwa z uwagi na uniewinnienie oskarżonych.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI