II KK 388/02
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił własny wyrok z 1955 roku i uniewinnił C.W. od zarzutu rozpowszechniania fałszywych wiadomości, uznając, że jego czyn nie wyczerpywał znamion przestępstwa.
Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od wyroku Sądu Najwyższego z 1955 roku, którym C.W. został skazany za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości politycznych. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną, stwierdzając, że treść karty pocztowej wysłanej przez C.W. nie spełniała znamion przestępstwa z art. 22 m.k.k., ponieważ nie można było uznać jej za "fałszywą" ani za "rozpowszechnianą" w rozumieniu ustawy.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2004 roku rozpoznał kasację Rzecznika Praw Obywatelskich od własnego wyroku z dnia 9 grudnia 1955 roku, sygn. akt I K 895/55. W wyroku z 1955 roku Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i skazał C.W. na karę 6 miesięcy więzienia za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości dotyczących stosunków politycznych w Polsce Ludowej, mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego (art. 22 m.k.k.). Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, wskazując, że czyn C.W. nie wyczerpywał znamion przestępstwa. Sąd Najwyższy w obecnym składzie przychylił się do tego stanowiska. Stwierdzono, że opis czynu w wyroku z 1955 roku był nieprecyzyjny i nie sprecyzowano, jakie konkretnie wiadomości uznano za fałszywe. Analiza treści karty pocztowej wysłanej przez C.W. (opartej na informacjach z "Głosu Ameryki") wykazała, że nie można jej było uznać za "fałszywą" w rozumieniu art. 22 m.k.k., gdyż C.W. subiektywnie wierzył w prawdziwość informacji, a jego krytyczna opinia o postawie władz nie stanowiła "wiadomości" w rozumieniu tego przepisu. Ponadto, skierowanie karty pocztowej do konkretnego adresata nie spełniało znamienia "rozpowszechniania". Sąd Najwyższy uznał, że wyrok z 1955 roku był wynikiem podporządkowania sądownictwa celom politycznym i rażącego naruszenia prawa materialnego. W konsekwencji, zaskarżony wyrok uchylono, a C.W. uniewinniono. Kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli nadawca wierzył w prawdziwość informacji i wyrażał subiektywną opinię, a nie rozpowszechniał obiektywnie fałszywych wiadomości.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że treść karty pocztowej C.W. nie wyczerpywała znamion przestępstwa z art. 22 m.k.k., ponieważ C.W. subiektywnie wierzył w prawdziwość informacji uzyskanych z "Głosu Ameryki", a jego krytyka nie była "fałszywą wiadomością", lecz subiektywną opinią. Ponadto, skierowanie korespondencji do konkretnego adresata nie stanowiło "rozpowszechniania" w rozumieniu tego przepisu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i uniewinnienie
Strona wygrywająca
C. W.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| C. W. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (5)
Główne
m.k.k. art. 22
Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa
Przepis penalizował rozpowszechnianie fałszywych wiadomości, mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów. Sąd uznał, że czyn C.W. nie wyczerpał znamion tego przepisu z powodu braku "fałszywości" wiadomości i braku "rozpowszechniania".
Pomocnicze
k.p.k. art. 537 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Przepis dotyczący podstaw uchylenia wyroku i uniewinnienia w przypadku oczywistego niesłusznego skazania.
k.p.k. art. 632 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Przepis dotyczący obciążenia Skarbu Państwa kosztami postępowania.
k.k. art. 253
Kodeks karny
Przywołany w kontekście naruszenia tajemnicy korespondencji, wskazujący na aksjologiczny kierunek postępowania z korespondencją.
k.k. art. 267
Kodeks karny
Przywołany w kontekście naruszenia tajemnicy korespondencji, wskazujący na aksjologiczny kierunek postępowania z korespondencją.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Treść karty pocztowej nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 22 m.k.k. z powodu braku obiektywnej fałszywości wiadomości. Nadawca karty pocztowej subiektywnie wierzył w prawdziwość informacji, co wyklucza przypisanie mu winy za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości. Krytyczna opinia o postawie władz nie jest "wiadomością" w rozumieniu art. 22 m.k.k. Skierowanie korespondencji do konkretnego adresata nie jest "rozpowszechnianiem" w rozumieniu art. 22 m.k.k.
Godne uwagi sformułowania
"wina oskarżonego, polegająca na napisaniu karty pocztowej wrogiej treści i następnie przesłanie jej w miesiącu maju 1955r. do «Fali 49» została ustalona prawidłowo" "wina oskarżonego, polegająca na napisaniu karty pocztowej wrogiej treści i następnie przesłanie jej w miesiącu maju 1955r. do «Fali 49» została ustalona prawidłowo" "nie może ulegać wątpliwości, że subiektywnie był przekonany o ich prawdziwości" "nie stanowił już żadnej «wiadomości», a był jedynie subiektywną opinią czy oceną autora korespondencji" "o «rozpowszechnianiu» można mówić wówczas, gdy określoną treść czyni się ogólnodostępną, a przynajmniej dostępną dla większej ilości nieoznaczonych z góry osób" "przedmiotowe orzeczenie nie było wyrazem rzetelnego i niezależnego stosowania jakże surowego wówczas prawa, ale było przykładem podporządkowania sądownictwa doraźnym celom politycznym" "było to skazanie oczywiście niesłuszne w rozumieniu przepisu art. 537 § 2 k.p.k."
Skład orzekający
Elżbieta Sadzik
przewodniczący
Marian Buliński
członek
Halina Gordon – Krakowska
członek
Roman Sądej
sprawozdawca
Andrzej Siuchniński
członek
Feliks Tarnowski
członek
Ewa Strużyna
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"fałszywej wiadomości\" i \"rozpowszechniania\" w kontekście wolności słowa w sprawach karnych, a także jako przykład korygowania błędnych orzeczeń z okresu PRL."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przepisu z dekretu z 1946 roku, który nie obowiązuje. Jednak jego argumentacja dotycząca wolności słowa i interpretacji znamion przestępstwa ma szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
To orzeczenie jest niezwykle interesujące, ponieważ pokazuje, jak Sąd Najwyższy koryguje własne, rażąco niesłuszne orzeczenie z okresu PRL po wielu latach, podkreślając znaczenie wolności słowa i obiektywnej oceny dowodów.
“Sąd Najwyższy naprawia błąd sprzed 50 lat: uniewinnienie za krytykę władzy PRL po latach!”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II KK 388/02 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lutego 2004 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Elżbieta Sadzik (przewodniczący) SSN Marian Buliński SSN Halina Gordon – Krakowska SSN Roman Sądej (spr.) SSN Andrzej Siuchniński SSN Feliks Tarnowski SSN Ewa Strużyna Protokolant Anna Janczak przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Waldemara Smardzewskiego w sprawie C. W. skazanego z art. 22 mkk po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 3 lutego 2004 r., kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Najwyższego w Warszawie z dnia 9 grudnia 1955 r., sygn. akt I K 895/55 uchyla zaskarżony wyrok i uniewinnia C. W.; kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa. 2 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem Sądu Najwyższego w Warszawie z dnia 9 grudnia 1955r. (sygn. I K 895/55), uchylony został wyrok Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 24 września 1955r. (sygn. […]) i jednocześnie C. W. został uznany za winnego tego, że w maju 1955r., w W., rozpowszechniał fałszywe wiadomości dotyczące stosunków politycznych w Polsce Ludowej, mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego i za tak przypisany czyn, na podstawie art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. Nr 30, poz. 192 – określanego dalej jako m.k.k.), C. W. skazany został na karę 6 miesięcy więzienia. Nadto, na poczet orzeczonej kary, zaliczono oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od 2 lipca 1955r. oraz zwolniono go od kosztów postępowania karnego i opłat za obie instancje. Od powyższego wyroku – na podstawie art. 521 k.p.k. – kasację wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. Zarzucił on Sądowi Najwyższemu rażące naruszenie prawa materialnego, to jest przepisu art. 22 m.k.k., polegające na uznaniu C. W. za winnego popełnienia przypisanego mu czynu, pomimo braku w jego działaniu znamion przestępstwa określonego w tym przepisie – co mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie C. W. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich była w pełni zasadna, a zawarty w niej wniosek zasługiwał na uwzględnienie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 grudnia 1955r., dokonując opisu czynu przypisanego C. W. stwierdził jedynie, że oskarżonego uznaje za winnego tego, iż „w maju 1955r. w W. rozpowszechniał fałszywe wiadomości dotyczące 3 stosunków politycznych w Polsce Ludowej mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego”. Nie sprecyzował jednak jakie to konkretnie „fałszywe wiadomości” uznał za wyczerpujące znamiona przestępstwa określonego w art. 22 m.k.k. Także w uzasadnieniu zaskarżonego kasacją wyroku, podobnie jak w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, to fundamentalne dla odpowiedzialności karnej C. W. zagadnienie zostało całkowicie pominięte. Sąd Najwyższy ex cathedra stwierdził jedynie, że „wina oskarżonego, polegająca na napisaniu karty pocztowej wrogiej treści i następnie przesłanie jej w miesiącu maju 1955r. do «Fali 49» została ustalona prawidłowo” (str. 4 uzasadnienia – k.36v). Przepis art. 22 m.k.k. penalizował zachowanie polegające na „rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości, mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów”. W aktach sprawy nie zachował się dowód rzeczowy – karta pocztowa napisana przez C. W. i wysłana do funkcjonującego wówczas radia „Fala 49” (k. 4 ). Tym niemniej z wyjaśnień składanych przez oskarżonego (k. 21-22, k.28v, k.29-30 i k.32-33) z łatwością można odtworzyć treść owej karty pocztowej. Zawierała ona – jak trafnie przedstawił to Autor kasacji – sformułowaną na bazie informacji uzyskanych z audycji radia „Głos Ameryki”, krytyczną opinię o stanowisku władz PRL, które odmówiły prośbie Stanów Zjednoczonych, dotyczącej zorganizowania w W. wystawy o gospodarczym wykorzystaniu energii atomowej. Adresując kartę pocztową do radia, C. W. dążył do zainteresowania tym tematem dziennikarzy „Fali 49”. Przedstawionej treści karty pocztowej w żadnej mierze nie można ocenić jako wyczerpującej znamiona art. 22 m.k.k. Wymagana tym przepisem „fałszywość” wiadomości musiała występować zarówno w płaszczyźnie obiektywnej, jak i subiektywnej. W sytuacji gdy C. W. kartę pocztową napisał pod wpływem informacji uzyskanych z radia „Głos Ameryki”, nie może ulegać 4 wątpliwości, że subiektywnie był przekonany o ich prawdziwości. Najjaskrawiej taki stan świadomości wykazuje już sam fakt domagania się od polskiego radia zainteresowania wskazanym tematem. Z tego też względu treść korespondencji C. W. nie spełniała znamion „fałszywych wiadomości” i to niezależnie od tego czy faktycznie władze USA w ogóle z taką prośbą wystąpili i czy rząd PRL odniósł się do niej. Co więcej, przecież sama informacja o odrzuceniu takiej prośby nie zawierała żadnych pejoratywnych odniesień wobec kogokolwiek, nie mówiąc już o możliwościach wyrządzenia istotnej szkody interesom Państwa Polskiego, jak tego wymagał art. 22 m.k.k. Wyrażony natomiast na karcie pocztowej krytyczny stosunek do takiej postawy władz polskich, nie stanowił już żadnej „wiadomości”, a był jedynie subiektywną opinią czy oceną autora korespondencji. Zatem i w tej części treść zawarta na karcie pocztowej w nie mogła być uznaną za wyczerpującą znamiona art. 22 m.k.k. Należy zwrócić także uwagę na zawarte w tym przepisie znamię „rozpowszechniania”. Wprawdzie obowiązujący w roku 1955 art. 253 k.k. z 1932r., podobnie jak obecny art. 267 k.k., za przestępcze naruszenie tajemnicy korespondencji traktują jedynie otwieranie „zamkniętych pism”, to jednak przepisy te wyznaczały i wyznaczają aksjologiczny kierunek postępowania z wszelką korespondencją. W kategoriach etycznych powszechnie stosowana i społecznie akceptowana była i jest zasada nieczytania cudzej korespondencji, nawet jeśli ma ona postać kart pocztowych. Stąd też przyjęcie, że sprawca zamiar „rozpowszechniania” realizował w drodze jednorazowej korespondencji na karcie pocztowej, budzi zasadnicze zastrzeżenia. Z obiektywnego punku widzenia, o „rozpowszechnianiu” można mówić wówczas, gdy określoną treść czyni się ogólnodostępną, a przynajmniej dostępną dla większej ilości nieoznaczonych z góry osób. W sytuacji skierowania korespondencji do określonego adresata, dopiero działanie tego ostatniego może doprowadzić do „rozpowszechnienia” treści, ale za to autor korespondencji co do zasady nie ponosi odpowiedzialności. 5 Sąd Najwyższy w zaskarżonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich wyroku pominął wszystkie przedstawione powyżej zagadnienia. Nie może ulegać wątpliwości, że przedmiotowe orzeczenie nie było wyrazem rzetelnego i niezależnego stosowania jakże surowego wówczas prawa, ale było przykładem podporządkowania sądownictwa doraźnym celom politycznym, w tym przypadku tłumieniu wszelkich przejawów krytyki i niechęci społecznej wobec ówczesnego porządku ustrojowego. Skazanie C. W. wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1955r. nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa materialnego – art. 22 m.k.k. – jako, że przypisany mu czyn znamion tego ani żadnego innego przestępstwa nie wyczerpał. Było to skazanie oczywiście niesłuszne w rozumieniu przepisu art. 537 § 2 k.p.k. Implikacją takiego stanowiska Sądu Najwyższego musiało być uchylenie tego wyroku i uniewinnienie C. W. Kosztami procesu w sprawie obciążono Skarb Państwa – art. 632 pkt 2 k.p.k.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI